Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
rzeke 7
rzeki 42
rzekl 40
rzekla 30
rzeklá 1
rzekla-gardlo 1
rzeklbys 1
Frequency    [«  »]
30 nami
30 panem
30 piekne
30 rzekla
30 slowo
30 sród
30 stad
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

rzekla

   Tom, Rozdzial
1 1, I | machnęła ręką.~- A pewno - rzekła - biedna kobieta! Ale bo, 2 1, I | przenikliwie i ciszej trochę rzekła:~- O papuńcię swego lękasz 3 1, I | uwagą.~- A wszystko to - rzekła - poszło od tej historii 4 1, II | miała, do nowego sąsiada rzekła:~- Globus histericus... 5 1, II | Kirle. ~- Oto jest Mars - rzekła - wybornie umie on warować, 6 1, II | starca.~- Chodź, ojcze! - rzekła.~Kiedy wyprostowana, z podniesioną 7 1, II | zniechęceniem ręką skinęła.~- Nie - rzekła z cicha - mnie się zdaje, 8 1, II | cicha i trochę szorstko rzekła:~- Dlaczego, ojcze, pozwalasz 9 1, II | chwilę.~- Jak ja stąd wyjdę - rzekła - ojciec znowu grać zacznie...~- 10 1, III| z głębokim przekonaniem rzekła:~- Nie, Benedykcie, nigdy 11 1, III| ze smutną obojętnością rzekła pani Emilia.~- Ale na koniec - 12 1, V | obecnego pana Benedykta rzekła, że krewna Korczyńskich 13 1, VI | wyciągnęła.~- Dziękuję - rzekła - bardzo dziękuję. On zawsze 14 2, I | z wielką powagą do syna rzekła i za rękę go wziąwszy do 15 2, I | Po chwili jednak śmiało rzekła:~- Mówisz nieprawdę. Herbatę 16 2, I | przezwyciężając zawstydzenie poważnie rzekła:~- Nic nie szkodzi. Mów 17 2, I | znakomitego odkrycia dokonywała, rzekła:~- Kuzynie! jeżeli Justyna 18 2, I | wielką powagą i stanowczością rzekła:~- Nic z tego nie będzie, 19 2, I | wdzięczności.~- Dziękuję - rzekła z cicha - i przyjmuję... 20 2, I | patrzała.~- Wiesz co? - rzekła - jedyny dla ciebie ratunek 21 2, III| Jana.~- Jutro niedziela - rzekła z cicha - ale pojutrze przyjdę 22 2, IV | Wiem i wierzę - z powagą rzekła Justyna.~Uśmiechnął się 23 2, IV | rękę pod ramię mu wsuwając rzekła Justyna.~- Chodźmy - powtórzył.~ 24 2, V | do domu pora! - wstając rzekła Justyna.~- Ja panią odprowadzę, 25 2, V | niemu.~- Dobranoc, wuju - rzekła z cicha í dłużej, serdeczniej 26 3, I | po chwilowym milczeniu rzekła jeszcze:~- Kiedy powróci, 27 3, II | z filuterną przekorą. rzekła.~- Wieczny śmiech! - krzyknęła 28 3, III| przechodzi - w zamyśleniu rzekła Justyna.~- U państwa każdą 29 3, IV | pocałował.~- Do chaty mi pora - rzekła - parobek żyto na nasienie 30 3, V | podeszła.~- Mój ojcze - rzekła - mam do pomówienia z ojcem


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL