Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
wzywany 1
y 3
z 3537
za 630
1
za-chwia-nie 1
zab 1
Frequency    [«  »]
745 tak
731 od
713 co
630 za
558 tylko
516 tym
507 jego
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

za

1-500 | 501-630

    Tom, Rozdzial
501 3, III| synowie pokutować i mrzeć za ojców, ale każdy w swoim 502 3, III| państwo młodzi z asystą długo za obiadem przesiedzieli, bo 503 3, III| ciche powietrze bijącą.~Za nimi, tuż przy drodze, synowie 504 3, III| zaraz biegiem puścili się za stryjeczną, i z dala widać 505 3, III| przyjacielsko z dziewczyną za ręce się ściskali, coś jej 506 3, III| ścisnąwszy się z braćmi za ręce, kulawego konia dalej 507 3, III| zaś gumna wrzało. Słońce za bór już zapadło. W szarej 508 3, III| zapadło. W szarej godzinie za rzadkimi ogrodami Niemen 509 3, III| ruchliwość tłumu znalazła się za ławą i rzędem obsiadujących 510 3, III| poskokach ku wrotom pobiegł; za nim skoczyli Domuntowie 511 3, III| uporczywie Witolda Korczyńskiego za ojca jego, Benedykta, poczytywał, 512 3, III| wrota a Jaśmont Witolda za ramię pochwyciwszy do ucha 513 3, III| przodem wybiegł, a wszyscy za nimi w poskokach biegli, 514 3, III| śmiechy Ale on na zostawiane za sobą miny i gniewy wcale 515 3, III| zaczęli i obejmować panny za nimi się znajdujące, a tancerka 516 3, III| gromko niż melodyjnie huknął:~Za rzeką, za Niemnem,~Kukaweczka 517 3, III| melodyjnie huknął:~Za rzeką, za Niemnem,~Kukaweczka kuka,~ 518 3, III| Kukaweczka kuka,~Mam tego za dudka,~Kto posażnej szuka!~ 519 3, III| mieć, że Antolka sama jest za mną...~I jeszcze ciszej 520 3, III| staniał i tanieje,~Serce me za tobą pójdzie w puste knieje!~ 521 3, III| Kto to? Skąd to? Na co? Za co?~Ale niemało osób widziało, 522 3, III| zaprowadzi!~- Dziękuję i za dziedzictwo, kiedy od własnej 523 3, III| znaleźli się tacy, którzy się za dziewczyną ujęli. Naprzód 524 3, III| donośny i nalegający:~- Za pozwoleniem wszystkich panów, 525 3, III| żartu, choć i grubowatego, za grzech śmiertelny poczytywać 526 3, III| poczytywać nie można ani też za niego na złe języki brać, 527 3, III| zarzucenia nie ma. A jeżeli ja za ten postępek do panny Domuntówny 528 3, III| doświadczył, podoba się za płochą zabawkę uważać, to 529 3, III| dla jakiej przyczyny insi za niego ujmować się mają? 530 3, III| że chamy tylko byle o co za łby się ciągają, w dobrej 531 3, III| potężnym basem nucić zaczynał:~Za Niemen tam precz...~Ach, 532 3, III| tam precz...~Ach, czegóż za Niemen?~Czy błoń tam kwiecistsza...~ 533 3, III| biegli i ani zauważyli, że za sobą pozostawiali dwoje 534 3, III| ścigających szlaki blasków, które za łodziami to powstawały, 535 3, III| milczeniu przepływały jedna za drugą, ciemne, ciche, lekkie 536 3, III| ciche, lekkie jak widma. Za kolumną i księżycem, tam 537 3, III| rzeka wspaniałym ruchem za ścianę boru skręcała, samotny 538 3, III| dobywał się z jej piersi... Za rękę wziął.~- Nie trzeba 539 3, III| powierzywszy, ochotnie i ciekawie za gospodarzem zagrody poszedł.~ 540 3, III| razem mówiło:~- My tu pana za pośrednika i orędownika 541 3, III| pana przed srogim sąsiadem za ubłagalnika mamy!~Witold, 542 3, III| niejeden raz słuszność miał za sobą i że niejeden raz od 543 3, III| każdego przed sądy ciągał, za kłosek snopem, a za snop 544 3, III| ciągał, za kłosek snopem, a za snop kopą wynagradzać sobie 545 3, III| uboższymi gardził, prawie ich za ludzi nie mając...~Tu Fabian, 546 3, III| jeszcze ściślej, a Fabian i za ramię go pochwycił.~- Bóg 547 3, III| więcej jak dziesięciu. Ci za wszystkich plecy nastawili 548 3, III| zaś jest bliski; najdalej za dwa tygodnie egzekucja nastąpi, 549 3, III| ciężkiego oddechu trudno mu już za pługiem chodzić. Było jednak, 550 3, III| zaciszku siedział horując i za wszystko Bogu dziękując. 551 3, III| wtrącił się Starzyński - wesz za kołnierzem, wilk w oborze 552 3, III| w oborze i chciwy sąsiad za miedzą!~- Królowa Saba przed 553 3, III| siermiędze i z myślącą twarzą, za stołem siedząc, powoli, 554 3, III| niżeli w egipską niewolę za marny pieniądz iść! Ale 555 3, IV | jej mieszkańcem. Jednak za zamkniętymi drzwiami nieustannym 556 3, IV | czytanie przerwać musiała. Za oknem, kędyś z dołu, podniósł 557 3, IV | nam przeszkadzają! O, co za hałas! Moja Tereniu, każ 558 3, IV | powiodło się mnie na służbie, za co dla naszego ojca wieczną 559 3, IV | Widzisz... czy Stwórcy za nieśmiertelność dziękujesz?~ 560 3, IV | bratem, było świetne wydanie za mąż najstarszej córki. Za 561 3, IV | za mąż najstarszej córki. Za pułkownika wyszła. Dla panny 562 3, IV | Zresztą, zięć jego sam za lat kilka pewno jenerałem 563 3, IV | motylki? lubisz ten bór za Niemnem, w którego głębi, 564 3, IV | Musisz zawstydzić się za posądzenie, że twój ojciec 565 3, IV | plagi życia zapytywać: skąd? za co? dlaczego?~- My je zapytujemy - 566 3, IV | stryja Andrzeja wspominają... za miłość; z jaką zbliżył się 567 3, IV | jaką zbliżył się do nich; za trochę światła, za to, że 568 3, IV | nich; za trochę światła, za to, że duszę ludzką w nich 569 3, IV | żołnierzom w porze wojny, rok za dwa liczyć się powinien! 570 3, IV | szumiały pytania: skąd? za co? dlaczego? w takich pytaniach 571 3, IV | wspominać, bo ciągnie ono za sobą bladą marę strachu! 572 3, IV | płótno blady w mgnieniu oka za ramiona go pochwycił.~- 573 3, IV | zamknęło mu usta. Płynęły dnie za dniami, lata za latami - 574 3, IV | Płynęły dnie za dniami, lata za latami - on milczał. Z czasem 575 3, IV | przestał i myśleliśmy, że za wygraną dał, zapomniał. 576 3, IV | zawsze najobojętniejszy... Za wiele i za wesoło bawił 577 3, IV | najobojętniejszy... Za wiele i za wesoło bawił się w wielkiej 578 3, IV | nie żądam... Istotnie, za wielką jest, a w tym, że 579 3, IV | smutnie.~- Andrzej by na mnie za to nożem cisnął! Ale nie 580 3, IV | których młodszy wiosłem robił.~Za Niemnem obaj na żółtą ścianę 581 3, IV | hałasowali najwięcej, parobkom za furmanów im służącym głośne 582 3, IV | muzykantów wieźć mający. Za nim ustawił parokonną bryczkę 583 3, IV | Więc Kazimierz Jaśmont sam za uzdę poprowadził swego pięknego, 584 3, IV | najstarszego obowiązkiem było wieźć za orszakiem weselnym wyprawę 585 3, IV | nie zapomniała!~Stojący za nim Michał Bohatyrowicz 586 3, IV | jechać żądał; tu było za ciasno, tam niewygodnie... 587 3, IV | opuszczając grzecznie dygnęła.~- Za zaprosiny dziękuję - odrzekła - 588 3, IV | się miał w podziękowaniach za to pozwolenie bywania u 589 3, IV | tętent koni. Bryczki jedna za drugą skręcały na drogę 590 3, IV | wdzięczną panu pozostanę.~- A za cóż ta wdzięczność? - zdumiał 591 3, IV | się młody człowiek.~- A za to - odpowiedziała - że 592 3, IV | donośnie zawołał:~- Ho! ho!~Za rzeką po głębinach boru 593 3, V | Osowiec i wyjechania z nim za granicę. On z żoną za parę 594 3, V | nim za granicę. On z żoną za parę miesięcy wyjechać postanowił, 595 3, V | zaraz, Rózia małą Bronię za rękę wzięła chcąc i uprowadzić. 596 3, V | zobaczył, do ogrodu też za nią pobiegł. Zygmunt niedbale 597 3, V | szczególny sposób ożywiona. Za nią ukazał się Kirło, z 598 3, V | nic w nieśmiałej postawie za przyjaciółką stanęła. Wszakże 599 3, V | słabym głosem zawołała:~- Co za szczęście dla Justynki! 600 3, V | Ale ja oszukiwać nikogo za żadne skarby świata nie 601 3, V | nią patrzał.~- A cóż to za diabeł? - zapytał. - Nigdy 602 3, V | szczęścia umrzeć można! - za poręczą fotelu zadzwonił 603 3, V | się przyrzekł i w szkołach za nich płacić... raz już za 604 3, V | za nich płacić... raz już za jedne półrocze zapłacił, 605 3, V | wdzięczna jestem panu Różycowi za jego uczciwe i zobowiązujące 606 3, V | mnie przyjęcie tej ofiary, za którą jednak wdzięczną jestem, 607 3, V | świecie, a wyjść chcesz za chłopa... tak! za chłopa...~ 608 3, V | chcesz za chłopa... tak! za chłopa...~O Boże! cóż to 609 3, V | chłopa...~O Boże! cóż to za tajemniczość! jakie zagadki 610 3, V | jestem, nie chcę być wziętą za żonę przez wspaniałomyślność 611 3, V | tajemniczości, zagadki za grosz sensu nie mają! Podobała 612 3, V | gabinetu wbiegłszy Justynę za obie ręce pochwycił:~- Justynko! 613 3, V | pomocnikami sobie będziemy. Za przyjaciela i brata miej 614 3, V | zważając do Justyny podeszła i za ręce wzięła. Twarz miała 615 3, V | szeptać, ale uczuła się silnie za suknię pociągniętą. Mała 616 3, V | gdy usłyszała wymówione za sobą swoje imię. Obejrzała 617 3, V | odmówiłaś Różycowi, a wychodzisz za jakiegoś... jakiegoś.. que 618 3, V | uczuciem... ze mną! Gdybyś za Różyca wyszła, należelibyśmy 619 3, V | układ zmieniać się zdawał. Za głowę się schwycił.~- Nie 620 3, V | wstępować zaczęła. Zniknęła już za załomem wschodów, a śmiech 621 3, V | ale widzisz... Justynka za maź wychodzi i jeżeli zgodzisz 622 3, V | posłuchałam, nie poszłam... za to teraz pójdę, popracuję 623 3, V | się... Justynka i Janek za dwa miesiące pobrać się 624 3, V | wyhodowałaś! ty je jak matka i... za matkę... kochałaś i pieściłaś: 625 3, V | mu kładłaś... Moja Marto, za przyjaciółkę cię zawsze 626 3, V | pełnoletnia, wolę swoją ma, za kogo zechce, wyjdzie...~- 627 3, V | zechce, wyjdzie...~- Wyjdzie! za te... a panu Różycowi, który 628 3, V | te... co zrobię? czy ja za nią do te... te... te... 629 3, V | nie wypada, aby panienka za jakiegoś te... te... nie 630 3, V | białoczarna sroka zakrakała, kogut za płotem zapiał i żółty Mucyk


1-500 | 501-630

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL