| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] mozaika 1 mozaiki 1 mozaikowej 2 moze 443 mozebnym 1 mozecie 1 mozemy 6 | Frequency [« »] 507 jego 501 bylo 491 jeszcze 443 moze 422 czy 409 dla 403 przez | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances moze |
Tom, Rozdzial
1 1, I | zestarzałej, złośliwej twarzy. Może kiedyś były one jedyną jej 2 1, I | wzięli mię za cholerę... Może nie wierzysz? Słowo honoru, 3 1, I | mówią - czy to taka kobieta może gdzie być na świecie? Głową 4 1, I | zauważyła Justyna.~- A ty może myślałaś, że sześćdziesiąt? - 5 1, I | lepiej jak teraz wyglądałam. Może nie wiesz dlaczego? Ha? 6 1, I | to dobrze, że wiesz; bo może zrobisz co takiego, abyś 7 1, I | mizdrz się do kawalerów, a może którego złapiesz i za mąż 8 1, II | pracy, usiłującej zwolnić, może zupełnie powstrzymać, stopniowo, 9 1, II | kapelusza... to być nie może...~- To być nie może... 10 1, II | nie może...~- To być nie może... Pan zawsze żartuje... - 11 1, II | pani Emilia.~- To być nie może! jakże to być może! - wstydliwie 12 1, II | być nie może! jakże to być może! - wstydliwie chichotał 13 1, II | dłoń przyłożyła do czoła; może w tej chwili uczuła ból 14 1, II | nieco wyrazy zapytał gość.~Może pani Emilia uczuła niewłaściwość 15 1, II | współczuciem zapytał Różyc. - Może pani okno otworzyć rozkaże?~- 16 1, II | trochę?... dusi ciągle?... może przechodzi?~Teresa podając 17 1, II | światowego, przez fizyczną może słabość łagodnego i z systemem 18 1, II | zwracając się do żony rzekł:~- Może by okno otworzyć? straszny 19 1, II | ich życie, żyć chcą...~- Może pan ma słuszność - po krótkim 20 1, II | myślał zapewne niewiele; może też obchodził go on niewiele.~- 21 1, II | go on niewiele.~- Któż to może przewidzieć? - zaczął. - 22 1, II | zajmował się tym bardzo żywo, może uważał to sprawozdanie za 23 1, II | od godziny być tutaj... Może choć na obiad nadjadą...~- 24 1, II | idąc zamruczała Marta. - Może i matka zapomniała także... 25 1, II | kolejami żelaznymi wszystko być może... Znowu stanęła twarzą 26 1, II | przepraszam! Litwy... a może i Europy... Zaniedbany ubiór 27 1, II | skrzypce spoglądał.~- A może bym ja trochę jeszcze pograł?~- 28 1, II | znowu grać zacznie...~- A może... - odparł stary - to i 29 1, II | był już ubrany.., Lepiej może pudło na klucz zamknąć...~- 30 1, III| wychowańcem. To zapewne, a może także rodowe skłonności, 31 1, III| i na niziny nie spadło. Może ono i miało skrzydła, które 32 1, III| że prędzej lub później, może wcale prędko, praca niewolnicza 33 1, III| zapotrzebuje nowych narzędzi. Może też pragnął, aby synowie 34 1, III| w młodości swej zażywał. Może jeszcze cień nadchodzącej 35 1, III| niej nazwę dziewoi. Zanadto może wysoka, ale kształtna i 36 1, III| fizyczną przykrość każdy znieść może, jeśli jest przy tym spokój...~- 37 1, III| znowu tak bardzo niepokoić może?- z ledwie dosłyszalną ironią 38 1, III| zmienił! i ja... byłabym może taką, jak dawniej... Ale 39 1, III| chyba głupiec utrzymywać się może w roli Adonisa... Ale jeżeli 40 1, III| wymagało od nas takich ofiar. Może ono być piękne i szczęśliwe, 41 1, III| pragnę wrażeń natura moja nie może być stojącą wodą, ale potrzebuje 42 1, III| słaba i mam złe zdrowie, może więc wkrótce mogiła.~Woń 43 1, III| konieczności i obowiązków życia. Może i w tym jest także trochę 44 1, III| przyjaźni ich przecież pamiętał. Może i słusznie doradza? Może 45 1, III| Może i słusznie doradza? Może to psie życie do niczego 46 1, III| dokucza im kto inny! Kto wie? Może i zrobię tak, jak mi bratczysko 47 1, III| małego syna patrząc tak, jak może dotąd nigdy nie patrzał.- 48 1, III| płacą z największą ochotą. Może nawet tę sumę otrzymywać 49 1, III| nudów po prostu żyć nie może. Chciałaby przyozdobić trochę 50 1, III| przybrał, tak ją ujęła, tak jej może dawne czasy i dawnego Benedykta 51 1, IV | Zygmunt malować tu nie może, bo mu brakuje natchnień 52 1, IV | nabierały charakteru obcej im może kiedy indziej nadętości 53 1, IV | dzieje... przypominają się może? a? choć już żonaty... ale 54 1, IV | dość możnym... nie posiada może dość środków...~Widocznie 55 1, IV | Przez pamięć dla brata może - broniła druga - przez 56 1, IV | wypitego wina i najbardziej może z panującego dokoła towarzyskiego 57 1, IV | kawowy?- zagadał Kirło. - Może innego teraz? którego? służę! ~- 58 1, IV | pewno o panu... Bo panowie może nie wiecie, jaki to z naszego 59 1, IV | desperatka.~Uczucia desperacji może nie doświadczała, ale w 60 1, IV | milczącego jej humoru i może skromnego stroju trochę 61 1, IV | postępowała młodziutka, niespełna może szesnastoletnia dziewczyna 62 1, IV | zamyślając się odpowiedział:~- Może...~Ale w tej chwili nie 63 1, IV | zamyśleniem odpowiedział:~- Może...~Muzyka umilkła, kilka 64 1, IV | niej opowiadali... Ale pan może zna inne przysłowie polskie: 65 1, IV | których nie dosłyszała; może szum w uszach i ogień w 66 1, IV | oczach Justyna szepnęła:~- Może pomóc... przynieść... cokolwiek 67 1, IV | garnituru karafka!... Sto lat może garnitur był cały, a teraz, 68 1, V | krewna Korczyńskich nie może być dla niej obcą, że obowiązek 69 1, V | słuchać słów moich; kto wie, może prośba moja wysłuchaną bywa! 70 1, V | tym, co z nią jest i być może, zdawało się jej, że patrzy 71 1, V | bezcelowości życia swego może kiedy... może... Nie była 72 1, V | życia swego może kiedy... może... Nie była dzieckiem, miała 73 1, V | panienka potrzebuje czego? Może drogę dokąd pokazać lub 74 1, V | niedowierzania i obawy. Pomyślał może, że ona chce z niego żartować.~- 75 1, V | chwili dopiero dokończył:~- Może panienka gniewa się na mnie, 76 1, V | Panienka i wiedzieć o tym nie może, że ja na panienkę czasem 77 1, V | nikt jemu tego zabronić nie może, bo choć on w niskim krzaku 78 1, V | wolność ma!~Znowu, pomimo woli może, podniósł głowę, oczy błysnęły 79 1, V | Podczas smętno bywa, a podczas może być i wesoło. Najgorsza 80 1, V | robienia nie ma?...~- To nie może być... - zaczął i nie mógł 81 1, V | w oczach pociemniało!~- Może panna Jadwiga i zgadła! - 82 1, V | zagadał:~- Ten Jakub to może już prawie dziewięćdziesiąt 83 1, V | postawie na Justynę patrzał.~- Może bym ja - zaczął nieśmiało - 84 1, V | bydlę nie nastraszyło!...~Może jedno z tych nie spełnionych 85 1, V | smutkiem napełniło mu oczy. Może żałował ubiegłej godziny 86 1, V | wieczorników. Stuletnia może sapieżanka gałęzie swe, 87 1, V | odpowiedziała Justyna.~- Być nie może - zaprzeczył - pani tak 88 1, V | tym jeden Pan Bóg wiedzieć może; dość, że zwalił mnie z 89 1, V | czapki nieco uchylił.~- To może pani będzie łaskawa sadek 90 1, V | biednym stanie inaczej nie może być, kiedy człowiek żąda 91 1, V | po wiele razy co dzień i może co nocy. Powoli jednak podniósł 92 1, V | szczęśliwości na tym świecie użyje. Może z tego wszystkiego Janek, 93 1, V | oczami iskry sypiącymi świat może zakręcił się wirem. Justyna 94 1, V | zamyśliła się - o czym? Może przed jej pamięcią stanęła 95 1, V | mama tobie go wyswatała.., Może nie mówiłaś, że ładny?~I 96 1, V | bynajmniej, tylko umilkła, może dlatego, że usta miała pełne 97 1, V | wielkiego konia do krwi ukąsi. Może ja w tym procesie darmo 98 1, V | fortunkę swoją nadwerężę, może mnie głupie ludzie i kląć 99 1, V | Jan zmieszał się także.~- Może nie pójdziem ... co tam, 100 1, VI | Jasieńku, konia osiodławszy...~Może śpiewałby dalej, ale około 101 1, VI | czasach, w sto lat albo może jeszcze i mniej po tym, 102 1, VI | przed Anzelmem dygnęła.~- Może panowie będą łaskawi, przy 103 1, VI | nierównym działom; że od dawna, może od wieków, pokolenia i rodziny 104 1, VI | jego uczył nie wiadomo kto, może dziadek, może przeddziadek, 105 1, VI | wiadomo kto, może dziadek, może przeddziadek, bo w ich familii 106 1, VI | czasach, w sto lat albo może jeszcze i mniej potem, jak 107 1, VI | boskim okiem pozostawać. Może już tak im było przeznaczone, 108 1, VI | stał dąb taki stary, co może i tysiąc lat miał wieku, 109 1, VI | piekące bąble obsiadały ciała. Może dwadzieścia roków minęło 110 1, VI | przeminęło lat osiemdziesiąt albo może i więcej od tego dnia, kiedy 111 1, VI | Osiemdziesiąt lat albo może i więcej przeminęło od tego 112 1, VI | krzyknęli:~"Inaczej nie może być, miłościwy panie! Sami 113 1, VI | naszych w całej okolicy umie może trzech, może czterech ludzi. 114 1, VI | okolicy umie może trzech, może czterech ludzi. Umie ją 115 1, VI | umiał kiedyś Fabian, umie może ten młody Michał, co tam 116 2, I | musi, i pomocną jej być nie może! Ostatni ten wykrzyknik 117 2, I | najłatwiej zaziębić się może, drepce i gada, tak samo 118 2, I | gościem swym zasiąść ona może! Pobiegła ku kanapie, przysiadła 119 2, I | że kiedyś, w pierwszej może młodości, zalotność zupełnie 120 2, I | chorowałeś bardzo w tych czasach? może już obejrzałeś swoje majątki? 121 2, I | przyzwyczajeniem... wiesz! co słychać? Może choć trochę starasz się 122 2, I | nieprzyzwyczajenie, na koniec i może najbardziej wieczne i nieodparte 123 2, I | ciężkiej nudy, od upadku sił i może jeszcze od... od czegoś 124 2, I | obchodziło, mówić zaczęła. Rada może była, że znalazła w krewnym 125 2, I | przepadną! Tymczasem robi, co może, i gdyby tylko Bolek większej 126 2, I | dziękuję, ale to być nie może... Ja... ja nigdy nie zgodzę 127 2, I | towarzystwa i rozrywek żyć nie może... Gdybyś wiedział wszystko: 128 2, I | pracy podołać? Podjąłby się może, ale wiem, że nic by dobrego 129 2, I | zarumieniona i milcząca. Może ze swymi także przyzwyczajeniami 130 2, I | przez usta ci przejść to nie może, co?~Próbował znowu żartować, 131 2, I | mówić: gdzie diabeł nie może, tam babę pośle... Zobaczysz, 132 2, I | opuszczając? I ojcu jego może się nie podobać, że. co 133 2, I | sobą od dzieciństwa, więc może to taka przyjaźń... ale 134 2, II | niegdyś było żyjącym, znanym, może drogim.~- Justynal~Na dnie 135 2, II | z cicha zaczęła. - Może ty myślisz, że jednym ludziom 136 2, II | ha?~W sposób ten mówiłaby może więcej, ale do sali wbiegł 137 2, II | się na mnie, mój mileńki! Może chcesz co przekąsić?... 138 2, II | i czuła kłucie w piersi. Może to nie był tylko atak nerwowy, 139 2, II | się i przypodobania. Tylko może właśnie ten umizg i ta staranność 140 2, II | popatrzył mu w oczy.~- A może?... wcale dobre... Przywiozłem 141 2, II | Człowiek cywilizowany nie może doświadczyć większej przykrości, 142 2, II | przyznać mogę...~- Więc może i nadal... - szepnął Benedykt.~ 143 2, II | się on do ich rozmowy. ~- Może byś ty, Leoniu, mozaikowej 144 2, II | koniec z cicha wymówił:~- Może byście więc w tym roku na 145 2, II | wie? Kto na pewno wiedzieć może, dla kogo los łaskawym jest 146 2, II | racjonalniej byłoby las sprzedać może i jest w tym słuszność, 147 2, II | najciszej, szepnął:~- Szwagier może pamięta, że tam jest... 148 2, II | szko-da. Ale inaczej być nie może... Artyście trzeba wrażeń, 149 2, II | on to wszystko tu znaleźć może? Przy tym pomiędzy tymi 150 2, II | się rozmówić. Innym razem może by tę rozmowę na później 151 2, II | mię jednym swoim słowem może teraz z największego kłopotu 152 2, II | jego konieczności? Zapewne, może z Darzeckim obchodzę się 153 2, II | chłopak tego wykrzyku ojca może nawet nie słyszał. Po czole 154 2, II | koniu stanął:~- Mój ojcze! może weźmiesz zamiast czapki 155 2, II | proszę teraz, bo pod wieczór może deszcz spadnie...~- Dobrze! 156 2, II | lat we dworze nie byłem... może tu kto na mnie gniewać się 157 2, II | Czy ja wiem? we dworze? Może kto będzie gniewał się na 158 2, II | już my mówili, że Witold może przestanie do nas chodzić, 159 2, II | przestanie do nas chodzić, bo może Witoldu ociec zabronił...~- 160 2, II | Mnie nikt zabronić nie może przestawać z wami i być 161 2, II | utopiwszy patrzeć mniej może na pływające po ich powierzchni 162 2, II | cukierek!~A teraz te... może sobie rapsodie zagramy... 163 2, II | miały wyraz pytania, które może powtarzało się w jej myśli 164 2, II | jej przyjacielem być nie~może...~Mówił to ze wzruszeniem, 165 2, II | przedmiot zapytała Marta.~- Może i przyjeżdża! - z figlarnym 166 2, II | zdrowia, majątku i życia. Może być więc, że jak deski ratunku 167 2, II | wymawiał teraz z uszanowaniem, może mimowolnym, ale takim, że 168 2, II | której się nic oprzeć nie może, która... dla której... 169 2, II | ozwała się - winszuję! Może cię świetny los spotka. 170 2, II | tworzy poważne zamiary. Może więc być, że lada dzień 171 2, II | opuszczały się w dół powieki. Może wstydziła się własnych wahań 172 2, II | lubić. muzykę, Justyno, ale może jeszcze kochasz poezję. 173 2, II | altany, czytaj i wspominaj! Może we wspomnieniach choć na 174 2, II | ciebie z martwych powstanę, może cię one skłonią do przebaczenia, 175 2, II | skłonią do przebaczenia, może zapragniesz, aby znowu, 176 2, II | namysłem - któż odgadnie? może z walką Justyna rozdarła 177 2, III| kiedy Jan, po raz dziś może dziesiąty, wóz swój na ściernisko 178 2, III| A co, Sargas? Na Niemen może pójdziem? Na Niemnie lepiej, 179 2, III| dopatrywać będzie". Antolka! Może nieprawda, że on tak mówił? 180 2, III| Ot, jaki on! Antolka, może nieprawdę ja mówię?~Do błyszczących, 181 2, III| dziaduniu spadnie, a mówią, że może i z pięć tysięcy rubli warte...~ 182 2, III| powietrze, nie wiedzieć gdzie, może w gęstwinie zbóż jeszcze 183 2, III| podnoszące się, kto wie skąd? może z łanów złotych, ze ścierni 184 2, III| ustach, prawie mdlały.~- Może nadmiar śmiały jestem? - 185 2, III| Bardzo słusznie! Panienka żąć może tak, jak i my jeszcze prawie 186 2, III| pragnące,~O góro...~Strwożone może było jej serce, bo głos 187 2, III| sierpa drasnęła się w rękę. Może sama przed sobą nie umiałaby 188 2, III| szeptały pomiędzy sobą, że może Fabian Ładysia tak zbije, 189 2, III| drogie! Jan arystokrat, to może swoje darowywać, ale my 190 2, III| upuściła. Oprócz trwogi doznała może jeszcze i innych przykrych 191 2, III| nie jedno, to drugie, i może jeszcze gorsze... jedyna 192 2, III| wie za kogo nas poczyta, może za rozbójników jakich...~ 193 2, III| gorsetu przyszła, tobyśmy może i cały dzień razem żęły...- 194 2, III| których Jan po raz pierwszy może w swym życiu sam nie dopatrzył 195 2, III| się z ludźmi - z t y m i może szczególniej ludźmi ukazywanie 196 2, III| losu!~Zająknął się dlatego może, że we wnętrzu swym zaraz 197 2, III| wzajemnie w siebie wpatrzeni.~- Może być - zaczął Witold - że 198 2, III| smutny jesteś i zdawać się może, że już o wszystkim dobrym 199 2, III| wszystkie strony i zniknie. Może to i szczęście człowieka 200 2, III| i chce z nią żenić się. Może co z tego i będzie, tylko 201 2, IV | srebrem obrębionych kłębów.~- Może dziś deszcz albo i burza 202 2, IV | utonęło marnie - zauważył. - Może ty moja? - uśmiechnął się 203 2, IV | swoich myśli nie ma. Ale może w tym jest pomyłka...~Chciał 204 2, IV | progu świątyni przemawia. - Może pięć lat nie byłem... Stryj 205 2, IV | jakże! Pani i wiary dać nie może, jak pamiętam. Siedem lat 206 2, IV | skończyłem, ósmy mi szedł, to może i nie dziwno, że pamiętam.~ 207 2, IV | pagórka dwie godziny albo może i trzy patrzali na rzekę, 208 2, IV | różnych ze dworu i z okolicy, może wszystkich osób ze dwadzieścia. 209 2, IV | dobrze po świętym Janie, a może i około świętej Anny, bo 210 2, IV | rosną. Nie dużo nas było, może osób kilka, bo inni ludzie 211 2, IV | więcej zmieścić się nie może. Takiego momentu dzieckiem 212 2, IV | zapomniała o sobie. Pierwszy może raz w życiu, zupełnie, absolutnie 213 2, IV | wpływem zdziwienia. Myślała może o niespodziance życia, która 214 2, IV | wyższym? Jakkolwiek dziwną, może niepojętą myśl ta komukolwiek 215 2, IV | wielu marzeń i złudzeń; może jeszcze z jakichś myśli 216 2, IV | które ją z dala dotknęły; może na koniec z tego, że była 217 2, IV | ona taką mękę wytrzymać może, bo gdyby jemu kazano po 218 2, IV | wie, dlaczego tak było? Może i nikt na świecie nie doszedł 219 2, IV | polu poznała od razu:~- Nie może być! - z wybuchającą mu 220 2, IV | człowiek się nią nadwerężyć nie może. Bywają czasy horowania 221 2, IV | pod okolicą staniem. Ulewy może i nie będzie albo bardzo 222 2, IV | Przestraszyła się bardzo? Zmokła? Może przeziębiła się. Zdrowiu 223 2, IV | przeziębiła się. Zdrowiu może zaszkodzi?~Ale dość było 224 2, IV | nie dręczącą wcale, lecz może rozkoszną chwilę przebyła. 225 2, IV | wilgotną falą okrył jej plecy. Może sama nie czuła tego, że 226 2, V | małe, błyszczące oczki.~- Może więcej nie ma jak dwadzieścia 227 2, V | przyrzeka, ale od razu dać nie może, bo pieniędzy nie ma. Więc 228 2, V | suknia, jaka na świecie być może. I drugą jeszcze mieć będzie, 229 2, V | żniwa późniejsze, dlatego może ona przy żniwach dzieciom 230 2, V | charakterem urodzić się może...~Drzwiczki od przeciwka, 231 2, V | rozłożysta, ogromna, sto lat może mająca stała kanapa z olchowego 232 2, V | tylnymi poręczami, z giętkiej może grabiny czy klonu w wysokie 233 2, V | przemoże, za nos go wodzić może. Widać, że mnie panna Justyna 234 2, V | przez nikogo nie postrzegany może sobie często pomodlić się 235 2, V | Nieświadomy wszystko zepsuć może, a ona kiedy nie uczyła 236 2, V | przypominając zapytał:~- A może by pani herbaty wypiła? 237 2, V | po spacerze nie brakuje i może obejdzie się bez herbaty...~- 238 2, V | grubych robót uzwyczaić się może.~Opowiedział, że nieraz 239 2, V | dniach w instrument stukać to może i niemniejsza fatyga jak 240 2, V | Niespodzianie dla Anzelma i może dla samej siebie Justyna 241 2, V | miejscu tej samej książki, czy może jakiej inszej, napisano: " 242 2, V | kochania mego zaświeciła. Może niejeden powie, że moja 243 2, V | chleba dać mogłem, nie gorszy może od tego, który w te czasy 244 2, V | panowie jadać zaczynali, a może i spokojniejszy, pewniejszy. 245 2, V | strony krewnych perswazje, może i pośmiewiska, ale od ołtarza 246 2, V | Jednak zbyt młodym był może i zbyt proste, zdrowe dotąd 247 2, V | jak pływacz z wodą, lat może ze trzy, a smętek zdrowia 248 2, V | kiedy każe, drugi raz ożyć może. I ja też wskrzesłem, choć 249 2, V | którego sąsiada nawiedzić". "Może pana Szymona?" zapytuję, 250 2, V | Anzelm szept synowca może usłyszał, może też wiedział, 251 2, V | szept synowca może usłyszał, może też wiedział, czym najłatwiej 252 2, V | w dwunastym roku... czy może już o niej i zapomniał!~ 253 2, V | a Franuś najstarszy... może mnie dziesięć lat było, 254 2, V | odpowiada "Pewno idzie! Może i do nas zajdzie! Może my 255 2, V | Może i do nas zajdzie! Może my jego jeszcze raz przed 256 2, V | przed śmiercią obaczymy!..." Może i obaczymy" - mówi ociec... 257 2, V | włosy nosić?... Aaaa! rychło może i taka nadejdzie, żeby panny 258 2, V | opowiadanie starca wsłuchana może złośliwych słów dziewczyny 259 2, V | dziewczyny nie słyszała, a może też udawała, że ich nie 260 2, V | na drogi parła, powiada: "Może to nie daj Boże człowiek 261 2, V | iskrzącymi oczami odszepnęła. - Może kiedyściś prośba pana Jana 262 2, V | nawet żeby aż taka była! Może komu taka szparkość i języczność 263 2, V | języczność upodobać się może, ale już mnie to - bynajmniej!~ 264 2, V | świetlicy wracając zawołał:~- Może panna Justyna chce z bliska 265 2, V | jeszcze mleko nalewała.~- Może Justynka świeżego mleka 266 2, V | utkanych wylatywały z wody. Może było ich tyle, ile ziarn 267 2, V | płacze, bo znowu atak być może... Moja najmilsza pani, 268 2, V | sobą i nerwy oszczędzać... może już kula dusi?...~Tego więc 269 2, V | ja tobie naopowiadałam! Może zła koleżanka ze mnie? Teraz 270 2, V | do śmiechu wtedy było i może nie tak prędko, jak inni, 271 2, V | za te dzieciaki, które by może pieszczotami życie słodziły, 272 2, V | dosłyszalne, z bardzo daleka, może aż znad parowu Jana i Cecylii, 273 2, V | pocałunki nie od gwiazdy dnia może, ale od kogoś innego, innego... 274 3, I | surowości względem siebie i może do mistycyzmu usposobioną. 275 3, I | dla siebie pobłażliwą, ale może dlatego, że ta jej właściwość 276 3, I | być ma prawo, i że ona to może stanowi całą rację bytu 277 3, I | ogniska gorących uczuć, może nawet namiętności, ale zarazem 278 3, I | historiach myśleć mogła. Może te dawne historie rządziły 279 3, I | mogła cierpienia moralne, a może i fizyczne, które na jej 280 3, I | pełnym najpoziomszych, a może i najbrudniejszych instynktów, 281 3, I | pospolitością, prostactwem, może nawet panującą na świecie 282 3, I | wzniosłych uczuć i myśli, a może także i natchnionych przez 283 3, I | z czasem stać się mu ona może puklerzem przeciw wszelkiemu 284 3, I | pożegnania, nie wiedzieć skąd, może z tej mogiły wznoszącej 285 3, I | mężczyzny, że nowe obowiązki, a może i uroki życia do reszty 286 3, I | przyszłości rzucić się nie może, jeden z nauczycieli małego 287 3, I | prawdy, a ile złudzenia lub może chęci przypodobania się 288 3, I | to zgłębić i sprawdzić. Może zresztą sprawdzenie takie 289 3, I | się pośród ludzi, żądna może usłyszenia tego, co o jej 290 3, I | co o jej synie mówiono, a może w radości swej większy do 291 3, I | mierzonym krokiem salonowca, może znudzony, może roztargniony, 292 3, I | salonowca, może znudzony, może roztargniony, co pewna, 293 3, I | zapytywać, zwierzenia wywołać, może coś poradzić i czemuś zapobiec, 294 3, I | wykonanymi. Widokiem tym chciała może upewnić siebie, że posiada 295 3, I | prędzej udał się na łąkę. Może, może na koniec przyszła 296 3, I | udał się na łąkę. Może, może na koniec przyszła chwila 297 3, I | przedhistoryczne czaszki, może by językiem tajemniczości 298 3, I | Rzecz dziwna od czego on tyć może? Nudzi się, martwi się, 299 3, I | wyrazem prawie przestrachu. Może ci ludzie nie ku niemu szli, 300 3, I | ludzie nie ku niemu szli, ale może i ku niemu, a on wolał o 301 3, I | opasłym wołem, stać się może człowiek wszelkich wrażeń 302 3, I | w takim razie odejdę...~Może uległością jej ujęty uprzejmie 303 3, I | będziesz miał czas, razem może poczytamy, a po obiedzie 304 3, I | który towarzyszył książce. Może jednak pomiędzy jej stronicami 305 3, II | Nudziłam się okropnie i może z nudy wymyślałam sobie 306 3, II | Nie wiem... nie wiem... może to tylko złudzenie... lękam 307 3, II | twarz ku polu zwróciła i może pod wpływem zakłopotania, 308 3, II | zrobioną i jakim sposobem żąć może? Pewno nie rozumiesz i dlatego 309 3, II | równa się hrabiostwu, a może i jakiemu kiepskiemu księstwu... 310 3, II | choć upadła, znowu powstać może i dużo przynosić. Wszystko 311 3, II | podniesionym i wyrestaurowanym być może, gdy tylko Teofilek zechce, 312 3, II | Młody jest i poprawić się może, bo ja słyszałem i sam spostrzegłem, 313 3, II | nikomu ubliżać nie chcę... może on jest i najlepszym człowiekiem... 314 3, II | brwi zmarszczył.~- Cóż? może za to, żem w twoją dudkę 315 3, II | dwuznacznej uwagi Witold może i nie dosłyszał. Ze słowami, 316 3, II | przecież idzie... ty nie masz może pojęcia, jak nam o to idzie... 317 3, II | Zdaje się, że rozsądna, a może i pstro ma w głowie, czy 318 3, II | zauważyła - w naszej świetlicy może jeszcze i piękniej. Na dole, 319 3, II | że już i przenieść nie może, aby w sąsiedztwie państwo 320 3, II | że wszystko przepadnie. Może ociec myśli, że przyjdzie 321 3, II | Giecołd, dzierżawę trzyma... może pani słyszała?... od Korczyna 322 3, II | serce ciągnęło, pośpieszył. Może z drogi zobaczył ukochaną 323 3, II | u mnie i dwunastu morgów może nie ma, a dzieci pięcioro. 324 3, II | szkodliwe ubezpieczenie. Może Pan Bóg dlatego nas grzesznych 325 3, II | panem i znacznym nie będąc może być zacnym; kiedy z przymileniem 326 3, II | jak wół do karety!~- Ale może za to w kochaniu zgrabniejszym 327 3, II | Justyna nie zrozumiałaby go może albo obojętnie słuchałaby 328 3, II | patrząc, a uchem ciekawym, może tęsknym, łowiąc ostatnie 329 3, II | A co chcesz, robaczku? Może kotlecika albo pierożków 330 3, II | na zdrowie, dziewczynie może zaszkodzić. Ty pewno i z 331 3, II | spodziewałem się od ciebie, ale może zagojenia tych... które...~ 332 3, II | przewidywał, że wydarzyć się to może, na twarzy jego zjawiał 333 3, II | Jednego z dni takich całą może godzinę rozpatrywali razem 334 3, II | niej, ile sam chciał... Może by więc i dla ciebie teraz 335 3, II | pocałowanie ręki, wiele uczynić może... Cóż? zrobisz to dla mnie, 336 3, II | wiedział dobrze, że znaleźć tam może Justynę.~Istotnie, na widok 337 3, II | widokami rodzinnej natury, może dlatego, że silne wrażenia 338 3, II | wrażenia wywierać na mnie może to tylko, co jest nowym, 339 3, II | jeziorach, Adriatyckim Morzu... Może po części myślał o podbiciu 340 3, II | idealną, że obrażać cię nie może... Wiem dobrze, co powiedzieć 341 3, II | wystarczyłaby ona zawsze?... Może tak... może nie... ale znalazłam 342 3, II | ona zawsze?... Może tak... może nie... ale znalazłam inną 343 3, II | tobie zauważyć musiała... może jej kto o przeszłości powiedział... 344 3, II | jego. szczęściem, honorem, może życiem; co dzień, co godzinę, 345 3, II | oszukujecie samych siebie? Może i tak bywa. Ale ta poezja 346 3, II | i uświęca wszystko. Być może, ale nie taka, co kryje 347 3, II | na nią.~- Ależ to być nie może, abyś ty, Justyno, tak ognista 348 3, II | marzeń jest coś czy ktoś... może zarazem coś i ktoś z tobą 349 3, II | wtrącił Zygmunt.~- Być może - odpowiedziała.~Zmieszany, 350 3, II | niepokój.~- Słucham cię, mów! Może myśli nasze spotkały się 351 3, II | namyśle i spokojnej rozwadze, może...~- Słucham cię - powtórzyła, 352 3, II | moja, ambicji i potrzeb może wymagać tego ode mnie?~Ręce 353 3, II | niczyje życie na tej ziemi nie może być wolnym od usiłowań, 354 3, II | bardzo przyjemne. Zresztą, on może jeszcze kiedyś i bardzo 355 3, II | ani kamedułą zostać nie może. Jest on człowiekiem cywilizowanym 356 3, II | umysłu dojrzeć i rozwinąć się może... Nie tylko za szczęście, 357 3, II | wstrząsnąć i natchnąć nie może? A ja marzyłam... a ja marzyłam...~ 358 3, II | opierając się o stół, bo może nogi posłuszeństwa jej odmawiały, 359 3, II | Słuchała, słuchała i może miała takie poczucie, jak 360 3, II | Zygmuncie, idź na mogiłę ojca! Może z niej... może tam...~- 361 3, II | mogiłę ojca! Może z niej... może tam...~- Mogiła! - sarknął - 362 3, II | przyciskała do serca, chcąc może zatrzymać to, co z niego 363 3, II | gwałtownym wichrem ostać się nie może, okręciła się na miejscu 364 3, III| Niemna.~Ranek był jeszcze, bo może trzech godzin do południa 365 3, III| stanęło u różnych płotów; może sto osób różnej płci i wieku 366 3, III| polach swoich użyna, bydła może ze dwadzieścia sztuk posiada 367 3, III| upatruje. A jakże! On by może na to wesele i nie przyjechał 368 3, III| Pogłosy o tym chodzą, ale może nieprawdziwe. Podstarzałe 369 3, III| odsadzi, bo daleko, gdzie! może cztery razy bogatszy; inne 370 3, III| bo jeżeli taki bogaty, to może też dumny i oracji powiedzieć 371 3, III| jeżeli nie upodoba się, to może zagrymasi i oracji nie powie, 372 3, III| Przepraszam... - mówił - może pan będzie się gniewał, 373 3, III| na ludzi nie patrzącego. Może on pośrednikiem między ojcem 374 3, III| Staniewski o wysokim czole, i tak może we dwunastu utworzyli pośród 375 3, III| przyjdzie? Odkrzyknęła, że może komu tańce w głowie, ale 376 3, III| zaśmiała się:~- A pan Anzelm może myśli, że nie postarzał? 377 3, III| nieznanych, zmieszaną, obojętną, może znudzoną. Dlaczegóż teraz 378 3, III| strzałę. Promień ten, powiew może nie przybyć i wówczas człowiek 379 3, III| pokłócili się z sobą, a może też wszystko pomiędzy nimi 380 3, III| to małżeństwo układali. Może on i dla inszej przyczyny 381 3, III| pokazuje się takim sępem? Może to u nich melancholia i 382 3, III| po ludzku życie strawił. Może Janek przyrodził się do 383 3, III| co też tak ciekawego być może w gadaniu człowieka, który, 384 3, III| a uchowaj Boże! i nogą może zaczepiony czepek Giecołdowej 385 3, III| mojego zajrzało! A czy to może być inaczej? Czy ja hrabia 386 3, III| przyjaźni prawdziwej być nie może, a tylko to pani z gruntu 387 3, III| na jej poczciwość byłbym może ożenił się z nią w czasie, 388 3, III| zachodzi, drugie wschodzi. Może te słońce, które nam smętnie 389 3, III| nieszczęśliwym nie zostanie? Może i pan Korczyński dać mu 390 3, III| Korczyński dać mu jej nie zechce? Może i ona sama w ostatnim momencie 391 3, III| od takiego losu uciecze? Może to obowiązkiem moim jest 392 3, III| zawczasu odtrąciła, boby on może przez to uleczonym mógł 393 3, III| bolał...~- A jednakowoż może być, że przygłaskaniem prędzej 394 3, III| zostawać! Na swoją biedę może bym oczy zmrużył, ale cudze 395 3, III| na dłuższy czas rozłożyć, może by jeszcze przy pomocy jednego 396 3, III| z nami żył i postępował, może by i sam na takiej kalkulacji 397 3, III| kalkulacji lepiej wychodził, może by z tego i spólna korzyść 398 3, III| tak mówię: nijak być nie może, aby ręce nie przydały się 399 3, III| kompromis i Bóg to wie! Może też obydwie od ostatniego 400 3, III| siedzimy, a panowie Korczyńscy może półtorasta Korczyn w swoim 401 3, III| nachodzą, że wnuki albo może i dzieci nasze, jak jeszcze 402 3, III| złodziejów on nas wyzywał. Może to nie ze wszystkim prawda, 403 3, III| ze wszystkim prawda, ale może trochę i prawda. Jednak 404 3, IV | co to znaczy? co to być może?~Teresa, chociaż także drgnęła 405 3, IV | długo. Zapewne słuchał. Może nawet słuch natężał i pochwytywał 406 3, IV | życia przedłużyć raczy, może mnie kiedy i z krzesłem 407 3, IV | wpatrywały się w przestrzeń. Może przez wyobraźnię wywołana 408 3, IV | umilkł. Coś mu głos zerwało, może łzy z całej siły powstrzymywane 409 3, IV | czego nikt dojrzeć nie może: tych wulkanów żalu, obrazy, 410 3, IV | Wiesz ty? - szeptał - wiesz? może nie wiesz! ale ja to wiem... 411 3, IV | przedmiotach nie mówił, że może słów mu zabrakło albo myśli 412 3, IV | błąkała się mu po sercu.~- Może on? może dla niego... przez 413 3, IV | mu po sercu.~- Może on? może dla niego... przez niego... 414 3, IV | klatkę przesądu. Byłbym dziś może, jak ten nieszczęsny Zygmuś, 415 3, IV | prawie i ratunku wezwać. Może i to przyczyniło się wiele 416 3, IV | pulsa tętniały, część a może i samą podstawę życia jego 417 3, IV | rześkim, pogodnym, jakim może od skończenia się złotej 418 3, IV | a potem, pod wieczór, może razem popłyniem na... to... 419 3, IV | poważny głos Strzałkowskiego.~Może tam Witolda ściskano, całowano, 420 3, IV | Witolda ściskano, całowano, może mu różne na przyszłość projekty 421 3, IV | projekty i rady podawano, może nawet na rękach podnoszono, 422 3, IV | spólnie ze mną nią pojechała, może by spacer na zdrowie posłużył. 423 3, IV | opuści...~- A wprędce też może i dozgonnego przyjaciela, 424 3, IV | Ale gdzież teraz była? Może już odeszła? Może widziała, 425 3, IV | była? Może już odeszła? Może widziała, że on tak długo 426 3, IV | nie widać. Gdzie poszła? Może do domu?...~Stary ku brzegowi 427 3, IV | mówił - myślałem, że pani może już do domu poszła... bez 428 3, V | dawna już ona nie śpi, szyje może albo ubiera się do zejścia 429 3, V | kobiety miał wiele szacunku, a może i współczucia. Ale Kirłowa 430 3, V | tylko interes miała, więc może by gdzie na stronie, w ubocznym 431 3, V | miłosierdzia spełnić przy nim może, jeżeli tylko zechce, jeżeli 432 3, V | nim kochać, marzyć...~- Może i upijać się! - mruknął 433 3, V | zakochała się w ładnym i może poczciwym chłopcu - także 434 3, V | się zwrócił - to to, że może nie znasz dobrze tego życia, 435 3, V | Jednak nie umiem kłamać: może i rozumnie postąpiłaś, dobrze 436 3, V | postąpiłaś, dobrze wybrałaś... może i szczęśliwą będziesz...~ 437 3, V | jeszcze ciszej dodała:~- A może z czasem znajdziesz tam 438 3, V | dobry to los... jedyny może los...~Jeszcze coś chciała 439 3, V | to powiedzieć...~- Cóż? może i ty zaręczyłaś się z jakim 440 3, V | moje ręce przydadzą się, a może i głowa cokolwiek doradzi...~ 441 3, V | jak najdłużej ci służyć, a może jeszcze...~Uf, nie mogę!~ 442 3, V | Śmiała się i kaszlała.~- A może jeszcze i na weselu twoich 443 3, V | swoją własną młodość... Może też Justynka szczęśliwszą