| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] czworaki 1 czworaków 1 czworo 2 czy 422 czyich 1 czyims 1 czyja 2 | Frequency [« »] 501 bylo 491 jeszcze 443 moze 422 czy 409 dla 403 przez 393 mu | Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances czy |
Tom, Rozdzial
1 1, I | sczerniałej, w dłoni czasu czy losu zgniecionej twarzy. 2 1, I | i dumy. W ogóle ta panna czy ta dziewczyna na lat dwadzieścia 3 1, I | wierzą... "Ot - mówią - czy to taka kobieta może gdzie 4 1, I | mię one, ale... ukąsiły. Czy ty myślisz, że to miło być 5 1, I | nie wiesz dlaczego? Ha? czy wiesz dlaczego?~- Wiem - 6 1, I | albo powiesisz się chyba czy utopisz się... Każdy desperuje 7 1, I | takim losem, jaki mu Bóg czy diabeł nasyła. Bo aby wszystkie 8 1, I | źrenic; jakieś wspomnienia czy wstręty opuściły w dół końce 9 1, I | potwierdziła dziewczyna z wozu - czy ja nie mam prawa jemu nakazywać? 10 1, II | energiczniejszym poruszeniem ciała czy ducha.~Była to pani Emilia 11 1, II | co? No, panno Tereso, tak czy nie? jeżeli pani mię pocałuje, 12 1, II | uczynił ruch zdziwienie czy niesmak objawiający; pani 13 1, II | pierwszy, leżałaś na migrenę czy flukcję... Pan Teofil Różyc, 14 1, II | czuła nieznośne duszenie.~- Czy świeże powietrze ulgi pani 15 1, II | czułością szeptał:~- Cóż? czy lepiej trochę?... dusi ciągle?... 16 1, II | obiad... idź, dowiedz się, czy nakrywają do stołu. Czemu 17 1, II | nie wraca?... Nie wiem, czy gotują już dla mnie rosół... 18 1, II | jakieś lody lekceważenia czy urazy. Zacierając kościste 19 1, II | A ceny? - zapytał. - Czy żona pana dobrodzieja mówiła 20 1, II | myśli? - zaczął znowu - czy w teraźniejszych czasach 21 1, II | nad Słuczą położonych, a czy opowiadał dokładnie lub 22 1, II | niedokładnie, prawdziwie czy nieprawdziwie, o to widocznie 23 1, II | zdadzą... Wieczna głupota! Czy to my księżniczki; żebyśmy 24 1, II | piskliwie zawołała. - Czy więcej gości dziś przyjedzie? 25 1, II | osiem... a tu na dziesięć... czy kto jeszcze przyjedzie?~- 26 1, II | współczucia zapytał ją, czy na nerwy przeważnie choruje, 27 1, II | tam na obiad będzie, ale czy ona kiedy po ludzku do kogo 28 1, II | boru ozwały się powitalne czy wzywające wołania:~- Hu! 29 1, III| gwiazdą cnoty, ożywionej nie czy nami, ale przynajmniej utajoną 30 1, III| niezmordowaną postać wołu. Czy ta metamorfoza przyszła 31 1, III| Co ja ci złego zrobiłem? Czy masz mi co do wyrzucenia? 32 1, III| wszystko podziału uczuć... a czy jest przy mnie choć jedno 33 1, III| umiecie dawać sobie rady. Czy człowiek grzybem jest, aby 34 1, III| pieniądze: drzewem handlować czy winokurnię założyć, czy 35 1, III| czy winokurnię założyć, czy podrady brać. Ale to już 36 1, III| umieć robić i nie wiem, czy ty potrafisz, bo mnie dotąd 37 1, III| Ciocia Marta pyta się tatka, czy tatko tu kolację przynieść 38 1, III| kolację przynieść każe, czy będzie jadł w stołowym pokoju, 39 1, III| jadł w stołowym pokoju, czy kurczęta i mleko kwaśne, 40 1, III| kurczęta i mleko kwaśne, czy maliny... bardzo smaczne, 41 1, III| czółnach... z takimi ogniami... Czy tatko kiedy łowił z rybakami 42 1, III| do parobkowskich dzieci czy w pole do żeńców albo pastuszków; 43 1, III| trochę, że żona jego prędzej czy później weźmie jakiś udział 44 1, III| trochę ulgi i przyjemności...~Czy proponowany układ zrobić 45 1, III| zajść by mogły; kto wie, czy tym sposobem zmysłom jej 46 1, IV | takie, którym spracowanie czy zgryzoty wychudziły policzki 47 1, IV | zebrania, czuli się i oni czy usiłowali okazać się wesołymi, 48 1, IV | niepokój.~- Zaczynam wątpić, czy go posiadam - z pozorną 49 1, IV | że o wprowadzeniu reform czy ulepszeń w Wołowszczyźnie 50 1, IV | przyczyn liczyć się tu chciał czy musiał. Towarzyszki i kuzynki 51 1, IV | rzec by można techniczne czy profesjonalne, jako to: 52 1, IV | zapytał:~- Cóż takiego? Czy miałeś, panie Benedykcie, 53 1, IV | zapraszam, w oczy patrzę, czy kontenci... A oni piją, 54 1, IV | zgryzoty kosztuje!...~- Czy nie mają żadnej racji? - 55 1, IV | panią... pannę Marię... czy można, jak dawniej, mówić: 56 1, IV | wyrzekła.~- A stara Maksymowa czy żyje? - zapytał Witold.~- 57 1, IV | Kuzynko - szepnął - czy znasz dobrze pannę Orzelską?~ 58 1, IV | przelękniona cicho dokończyła:~- Czy nie myślisz czasem tej biednej 59 1, IV | dodatku i upiłeś się jeszcze czy co?~Znów z zamyśleniem odpowiedział:~- 60 1, IV | i żartobliwie zapytał:~- Czy pani nie zazdrosna?~- O 61 1, IV | Justyny z cicha zapytywał:~- Czy zupełnie, zupełnie już przeszłość 62 1, IV | wyrzuciłaś ze swej pamięci? Czy nie przemówisz do mnie nigdy 63 1, IV | pewnością głosu, że zraniony czy obrażony oddał jej lekki 64 1, IV | pochwycił.~- Kuzynko - zaczął - czy nie cofniesz tych słów, 65 1, IV | mignęła jej w oczach. - Czy myślisz, że jestem takim 66 1, V | zaciągnął dług nowy i znaczny. Czy nieobecność ojca trwała 67 1, V | słyszano, gdy zapytywał: "Czy ma dziewczynę utopić albo 68 1, V | prawie po cichu przemówił:~- Czy panienka potrzebuje czego? 69 1, V | przyszła na pamięć jakaś obraza czy niechęć, głowę podniósł 70 1, V | głowę, oczy błysnęły mu dumą czy zapałem i u końca wyoranej 71 1, V | kwiatami porosłą drogę.~- Czy pan ojca swego pamięta? - 72 1, V | niesie?~- Ziele dla krów! czy to pan Jan nie poznał? Widać, 73 1, V | dobrym sercem, to prawda! Czy panienka uwierzy, że gospodarstwo 74 1, V | ubrania. Starym być musiał czy osłabionym, bo ruchy miał 75 1, V | płotu popędliwe zapytanie. - Czy to Anzelm dla naszej powszechności 76 1, V | iść...~- Wariat ty, Janek, czy co? Ze wszystkim jak u wariata 77 1, V | sam idź!~- A konie! I czy to pięknie, żeby stryj sam 78 1, V | Trudno byłoby zgadnąć, czy pochwała jego zagrody albo 79 1, V | wieczór babą obaczył...~Czy ta krótka rozmowa zajęła 80 1, V | przez chwilę ich rozmowy.~- Czy panienka da wiary - zawołał - 81 1, V | było coś, co falą smutku czy zniechęcenia rychło gasiło 82 1, V | plecach jej widziała.~- Czy to nie ciężko wodę nosić... 83 1, V | Antolki wody pożyczyć...~- Czy w garść wody nabierzesz? - 84 1, V | Alżunia! a ty tu czego? Czy to tobie w chacie roboty 85 1, V | jesteśmy... - żywo zawołał.~- Czy Fabianu język tak świerzbi, 86 1, V | błyszczącymi oczami ciągnął: ~- Czy to Anzelm już nie pamięta, 87 1, V | Anzelma złodziejami nazwał? Czy Anzelm nie pamięta, jak 88 1, V | kondemnacje u sądów wyjednywał? Czy Anzelm nie pamięta, jak 89 1, V | odejmuje się, kiedy ją ubijają. Czy wygramy, czy przegramy, 90 1, V | ją ubijają. Czy wygramy, czy przegramy, ale on tymczasem 91 1, V | słowa te nucił, smutny był czy nadąsany.~Fabian przyśpieszył 92 1, V | zbliżył się do Justyny.~- Czy pani nie gniewa się za te... 93 1, V | wznosił ku twarzy synowca.~-Czy my już dziś nie pójdziem 94 1, V | krzyża nie skończym...~- Czy pani była w parowie Jana 95 1, V | dotknięcie jakiejś wielkiej nudy czy żałości. Łatwo można było 96 1, VI | pochylał głowę - nie wiadomo, czy ku zerwanej wiśni, czy ku 97 1, VI | czy ku zerwanej wiśni, czy ku uchu dziewczyny rumieniącemu 98 1, VI | krzyczą: "Przyjechał!" Ale czy pewno nie przyjechał?~- 99 1, VI | przyjechał - powtórzył Anzelm.~- Czy słowo uczciwości? - z niepokojem 100 1, VI | a przyroda, miłosierna czy obojętna, zarzucała na wszystko 101 1, VI | i czasem w berberysowym czy wilczynowym krzaku dało 102 1, VI | tym grobie!~Jan i Cecylia! Czy kochali się oni? Czy świat 103 1, VI | Cecylia! Czy kochali się oni? Czy świat ich rozłączał, a połączyła 104 1, VI | pospólstwie bywa, a ona, czy to szła, czy to stała, czy 105 1, VI | bywa, a ona, czy to szła, czy to stała, czy mówiła, czy 106 1, VI | czy to szła, czy to stała, czy mówiła, czy milczała, wydawała 107 1, VI | czy to stała, czy mówiła, czy milczała, wydawała z siebie 108 1, VI | A król ich zapytuje: ~"Czy żywie jeszcze rodziciel 109 1, VI | jak gołąb.~"A rodzicielka czy żywie?" - pyta znów król.~" 110 1, VI | swoich gnieździech większych czy mniejszych i dotrwaliśmy 111 1, VI | nie mogą... Chłopami być czy panami, to za jedno; ale 112 1, VI | opuszczoną. Błogosławiłaż je czy komu ukazywała?~ 113 2, I | była winną wszystkiemu; czy zaleniła się trochę, czy 114 2, I | czy zaleniła się trochę, czy też jej tak jakoś pomieszało 115 2, I | przecież ja tu jestem! Czy to tylko Marynia jest mamy 116 2, I | rozpoczynając sprzeczki czy napomnienia, o które znowu 117 2, I | wystraszonymi oczami patrząc, czy przez czas jej padania matka 118 2, I | chłopskimi dziećmi po łące czy drodze hasa i powróci z 119 2, I | nocy kosztował! Ciekawość, czy teraz zamknięty w pokoju 120 2, I | Nachylił się do Broni pytając, czy zdrowa i dlaczego sobie 121 2, I | zapytała:~- Cóż? jakże? czy nie chorowałeś bardzo w 122 2, I | oczami na niego popatrzała:~- Czy nie mogłeś uniknąć tej epidemii? 123 2, I | roboty i interesy, myślała: czy też chleb posadzono już 124 2, I | posadzono już do pieca i czy kupcy na wełnę nie zniecierpliwili 125 2, I | nieobecności zepsuć się czy niezupełnie udać, bo do 126 2, I | pierwszym miejscu stoi tu pociąg czy, jaśniej dla ciebie wyrażając 127 2, I | sobie! A papa Orzelski? Czy ja bym tę chińską figurkę 128 2, I | przewidzenia są kaprysy serca czy tam wyobraźni...~- Więc 129 2, I | fuksje i róże miesięczne. Czy ten wysoki i chudy człowiek 130 2, I | pracowitym i skromnym potokiem? Czy nasuwało mu ono porównania, 131 2, I | środki, ale nie jest pewną, czy tak do końca będzie. Lada 132 2, I | zdziwieniem odpowiedziała.~- Czy wiesz o tym, że kobiety 133 2, I | przygotuje kontrakt, umowę czy tam coś podobnego i przywiezie 134 2, I | że jest on nieuczciwym! czy coś podobnego. Wcale nie! 135 2, I | innym dla niego odmówiłam. Czy ty, kuzynie, wyobrażasz 136 2, II | uśmiechnęła się Justyna.~Czy zgadywała? Wąskie jej wargi 137 2, II | przyciśniętym Witold zawołał:~- Czy ciocia nie zrobi tego, o 138 2, II | takiego, co ją tak przeraziło czy podnieciło, że dość prędkim 139 2, II | najzupełniejszą rację.~Czy Korczyński wszystkim koniecznym 140 2, II | Zwariowałaś, Leoniu, czy co? Ruszaj mi zaraz z drogi 141 2, II | ucy-wi-li-zo-wa-ny. Przy tym artysta! Czy podobna wymagać, aby go 142 2, II | miłosierdzie boskie! - zawołał - czy to ziemia jest rajem, żeby 143 2, II | pomóc do włożenia płaszcza? Czy dlatego tak postępujesz, 144 2, II | Czemuż nie odpowiadasz? czy oniemiałeś?- krzyknął już 145 2, II | swoje dobrze prowadzi !~- Czy jesteś pewnym, ojcze, że 146 2, II | zaszeptał znowu:~- A jakże! czy ja wiem? tak jak prawie 147 2, II | chłopiec odpowiedział:~- Czy ja wiem? we dworze? Może 148 2, II | pasażami zakończył czwartą czy piątą z rzędu odegraną kompozycję 149 2, II | głowy budziła się w trwodze, czy nie drzemała za długo; Leonia 150 2, II | dobroć, że słowem, kto wie, czy pomimo wszystkich różnic 151 2, II | było do twarzy...~- Cóż to? czy konkurent jaki przyjeżdża? - 152 2, II | ze słabym zdrowiem...~- Czy ty, Tereniu, blekotu dziś 153 2, II | blekotu dziś najadłaś się, czy co? - burknęła Marta, niewielką 154 2, II | nią zastanawiać i kto wie? czy nie wyniknie z tego naprawdę 155 2, II | swemu, przeszłości swej czy przyszłości? Chwilami widać 156 2, II | jeszcze kochasz poezję. Czy jeszcze cokolwiek lub kogokolwiek 157 2, II | tych kartach spoczywały... Czy pamiętasz, Justyno, czy 158 2, II | Czy pamiętasz, Justyno, czy pamiętasz? Pozwól mi kiedy 159 2, II | nieszczęśliwy!~Zygmunt."~Czy pamiętała? Mocna, prawie 160 2, II | ogrodu, w grabowej altanie. Czy pamiętała? Każdy wiersz, 161 2, II | z ziemi, którą stroiła. Czy podobna, aby ten słuszny, 162 2, III| rozgniewanego Adama - zasnął stojąc czy co? snopy dawaj! hrabia!~- 163 2, III| Elżusia - położyłeś się już czy co? Bardzo słusznie! Leż 164 2, III| powstać miała i niecierpliwie czy błagalnie nad głową wyciągnąć 165 2, III| jak tylko luby pocałuje. A czy jest luby?~- Nie ma - z 166 2, III| Fabiana i synów jego mówił. - Czy wy psu oczy sprzedali, żeby 167 2, III| Dużoś nażęła? Długoś żęła? Czy naprawdę żąć umiesz? Przecież 168 2, III| uczył! A panna Antonina czy mnie nie poznaje? Przecież 169 2, III| w kanarkowym ubraniu. - Czy ja Witoldu nie mówiłem, 170 2, III| przebiegły wesołe błyski - czy to pan Michał nic dziś nie 171 2, III| wieczerzę do domu nie idzie. Czy to pan zwykle wieczerzy 172 2, III| własnymi rączkami zgotuje. Czy mnie do tych przynależeć 173 2, III| takiej słyszeć... Chryste! Czy ubici mogą drugi raz ożyć?~- 174 2, III| panu w jakiej trudności czy w jakich zamiarach pomocy 175 2, III| trudno było odgadnąć, czy w radości niespodziewanej, 176 2, III| radości niespodziewanej, czy w żałości wspomnień.~Na 177 2, III| pani myśli, panno Justyno, czy szczęście człowieka zawsze 178 2, III| kolców do niej przylgnęła.~- Czy pani doprawdy popłynie z 179 2, IV | towarzyszkę swą zapytał:~- Czy wygodnie?~- Wybornie - odpowiedziała.~ 180 2, IV | zasłoniwszy, senliwy taki czy w myślach utopiony? Bóg 181 2, IV | oczami tego, kto tędy płynie. Czy pani nie uprzykrzyło się 182 2, IV | ciekawy byłem tych pałaców, i czy pani da wiarę? przekonałem 183 2, IV | kłoda zwaliła się z kanapy czy z krzesła na ziemię. Zwaliła 184 2, IV | ukazywał, było rozległą polaną czy łąką leśną, objętą regularnym 185 2, IV | się rozległością majątku czy szczęścia jednostki, a celem 186 2, IV | zmieszał się strwożony, czy jej nie obraził, i z odwróconą 187 2, IV | zamianę jaką z nami uczynił, czy tam pewne rozgraniczenie 188 2, IV | spojrzał.~- Burza nadlatuje. Czy pani nie lęka się? - zapytał.~ 189 2, IV | wrażenie mimowolnej obawy czy przygnębienia, bo zbladła 190 2, IV | głowy poniósł:~- Głupiec czy wariat ze mnie! - zawołał - 191 2, IV | nich czytywać będziemy. Czy dobrze?~Wszystkie promienie 192 2, V | gromiących albo gniewnego czy rozpacznego okrzyku. W górze 193 2, V | przemówiła młodsza z dziewcząt. - Czy Justynka nie bardzo zmokła 194 2, V | sobie miały, kto je szył, czy w święta je tylko noszą 195 2, V | zza nich głos Anzelma:~- Czy mi się tylko tak wydało, 196 2, V | mi się tylko tak wydało, czy doprawdy głos panny Justyny 197 2, V | z giętkiej może grabiny czy klonu w wysokie łuki powyginanymi. 198 2, V | wydobyli się z kłopotu, czy bardzo zmokli, ile czasu 199 2, V | Starzynach.~- Nie wiadomo, czy to już ostatni mąż i ostatnie 200 2, V | czerwoną szramę zapytał, czy pochodzi ona od sierpa, 201 2, V | wątpliwość mam co do tego, czy osoba tak pięknie na fortepianie 202 2, V | oznajmił, że idzie najrzeć, czy parobek dobrze w nieobecności 203 2, V | brata nie zważając na to, czy bogatego albo ubogiego obejmuje, 204 2, V | miejscu tej samej książki, czy może jakiej inszej, napisano: " 205 2, V | śpiewają, weselą się; tańczą. "Czy oni powariowali?" - myślę 206 2, V | drżący zapytał starzec - czy doprawdy nie ma? czy słowo 207 2, V | starzec - czy doprawdy nie ma? czy słowo honoru?~- Słowo honoru! - 208 2, V | Ciekawość mnie bierze, czy też pan Jakub pamięta jeszcze 209 2, V | się w dwunastym roku... czy może już o niej i zapomniał!~ 210 2, V | Justyny zadziwiła się - czy to teraz taka moda przyszła, 211 2, V | miał cały w dziurach, a czy obuty był, tego i widzieć 212 2, V | złości się i alteruje? A czy panna Jadwiga wie, że złość 213 2, V | szeptem do synowca mówił:~- Czy sfatyguję się, czy nie, 214 2, V | mówił:~- Czy sfatyguję się, czy nie, a żeby panna z twojej 215 2, V | słaby, łagodny, tęskny - czy możesz sobie przedstawić 216 2, V | zginęła. Gdzie ty ginęłaś? Czy znów tam?... I po co to? 217 2, V | tak chcesz dowiedzieć się, czy królewicz dziś przyjeżdżał. 218 2, V | robisz? jak teraz wyglądasz? czy poweselałaś? Potem delikatnie 219 2, V | cichutku mnie zapytała: czy ty już w nim ani troszkę 220 2, V | Jakiegoś nowego nokturna czy diabła nauczył się i ciebie 221 2, V | No, przemówże choć słowo! Czy oniemiałaś? Ja do niej gadam 222 2, V | zaczęła - jego?... czyją? czy ty go naprawdę widujesz... 223 2, V | naprawdę widujesz... znasz? Czy to on sam tobie mówił... 224 2, V | mnie po imieniu, Wasylku! czy tam Jurasiu albo Anzelmku!" 225 2, V | zaczęła własne córki swatać, a czy ja odżałowałam i zapomniałam, 226 2, V | tam z nim? jak on wygląda? czy zupełnie wyzdrowiał? czy 227 2, V | czy zupełnie wyzdrowiał? czy z synowcem w zgodzie żyje?~ 228 2, V | szept pytający:~- Wspomina? czy często wspomina?~Przyjaźnie, 229 2, V | sarknęła:~- Po co? na co? czy nie możesz powiedzieć mi, 230 2, V | okno ramieniu, i marzyła czy śniła? Widziała przed sobą 231 2, V | sierpem w ręku...~Marzyła czy śniła? Wydało się jej znowu, 232 2, V | jednego łańcucha.~Marzyła czy śniła? Na włosach swych, 233 2, V | ptaki i - na nią. Lecz sen czy marzenie niosły jej te pocałunki 234 3, I | piętra osowieckiego domu czy pałacu.~W tym domu czy w 235 3, I | domu czy pałacu.~W tym domu czy w tym pałacu pani Andrzejowa 236 3, I | dziecka ojcem - niepewna, czy kiedykolwiek jeszcze go 237 3, I | łagodnym ruchem przebaczenia czy tkliwej opieki nad głową 238 3, I | nadzieją myślała, że kto wie, czy miłość jej trwałością i 239 3, I | atmosferze osowieckiego domu czy pałacu wzrastające i tak 240 3, I | na chwilę gestem gniewu czy żalu obie ręce do oczu podniósłszy 241 3, I | czyniła ręką gest zniechęcenia czy oburzenia, aż przystanąwszy 242 3, I | małżeństwa już jej nie kocha! Czy on naprawdę kogokolwiek 243 3, I | zapytywałaby siebie: "Wyżyje czy nie wyżyje?" Ona widziała 244 3, I | świeciło żółtością piasku czy gliny. Stanął przed tym 245 3, I | szpetni, a siermięgi ich czy kożuchy śmierdzą. Rozmawiać 246 3, I | włosy... Był to gest gniewu czy rozpaczy, czy obu tych uczuć 247 3, I | gest gniewu czy rozpaczy, czy obu tych uczuć razem...~ 248 3, I | pytanie: "Podejść do niego czy nie podejść? Przemówić czy 249 3, I | czy nie podejść? Przemówić czy nie przemówić?" Wahała się 250 3, I | Ale on nie spostrzegając czy udając, że nie spostrzega 251 3, I | Dlaczego pani dziś taka smutna? Czy dlatego, że ktoś malować 252 3, I | pragniesz... Biedna pani! Czy pani już nie kochają? O, 253 3, I | ale jestem tak żywą... Czy chcesz zostać zupełnie samotnym? 254 3, I | stryjence, pannie Teresie czy...~Po ozdobny tomik rękę 255 3, I | szyderski, przemówił:~- Czy słyszałeś o tym, Zygmuncie, 256 3, I | rękawiczek nie nosiła... Czy malarze wyobrażają Dianę 257 3, I | dokończyła. Strwożyła się czy też ogarnął ją wstyd.~- 258 3, I | i mam do niego interes. Czy chciałabyś, abym zerwał 259 3, I | nim tylko omyłką zmysłów czy wyobraźni? Ależ gdyby ją 260 3, II | ku towarzyszce zapytał:~- Czy doprawdy będziesz na tym 261 3, II | się w czasach ostatnich. Czy wiesz o tym, że wczoraj, 262 3, II | przyjaźnie. Nagle zagadnął:~- Czy to prawda, co pani Fabianowa 263 3, II | chwili z powagą zapytał:~- Czy nie przechodzi to sił twoich?~ 264 3, II | prostując odpowiedziała:~- Czy wyglądam na istotę, co ma 265 3, II | pojeździł i już zepsuł! A czy ty wiesz, gałganie, że ta 266 3, II | niż ty cały wart jesteś! Czy ty wiesz, że ja dobrze musiałem 267 3, II | że komuś szkodę zrobicie? Czy wy macie serce albo sumienie, 268 3, II | jeszcze głos podniósł.~- Czy ty myślisz - wciąż do parobka 269 3, II | mruczał.~- Słuchaj, Maksymie, czy ty rozumiesz, jak ta żniwiarka 270 3, II | Doskonałe porównanie... bo czy tam ta krew błękitna, czy 271 3, II | czy tam ta krew błękitna, czy nie błękitna, ale że wody 272 3, II | trzysta tysięcy. Przez osiem czy dziewięć lat stracił więc 273 3, II | sześćset tysiączków przez osiem czy dziewięć lat stracił... 274 3, II | jedząc chleb nie pracuje, czy tam w nim błękitna krew 275 3, II | nim błękitna krew płynie, czy popielata, czy czerwona, 276 3, II | krew płynie, czy popielata, czy czerwona, jest darmozjadem 277 3, II | zrobiłem? Znowu zachoruje czy co?~Ale w tej chwili giętkie 278 3, II | przenikliwie spojrzał.~- Czy ty, Justynko, za te dziurawe 279 3, II | może i pstro ma w głowie, czy ja wiem? Na Buszmanki was 280 3, II | odrosła, a już nudzi się! Czy nie zaczynasz już i na nerwy 281 3, II | biegała i trudno było zgadnąć, czy rozgniewaną była lub rozśmieszoną, 282 3, II | było! A teraz... po co? czy po to, ażeby ludzi straszyć? 283 3, II | stanąć! Dawni znajomi! Ale... czy poznaliby mnie teraz? Czy 284 3, II | czy poznaliby mnie teraz? Czy ja bym ich poznała? Wieczny 285 3, II | biegałyście razem, jak podsmalone? Czy i Witold tam był? Wieczne 286 3, II | tam był? Wieczne dziwy! Czy myślicie przerobić się na 287 3, II | podniosła i zagadała:~- Czy tu przyjmują, czy nie przyjmują? 288 3, II | zagadała:~- Czy tu przyjmują, czy nie przyjmują? Jeżeli przyjmują 289 3, II | i w kuchni spytała się, czy do panienki można... Ale 290 3, II | można... Ale ja nie taka! Czy ja pies, żeby koło kuchni 291 3, II | wiem, gdzie iść... na prawo czy na lewo?~Na szczęście, do 292 3, II | iść do dworu i spróbować, czy też panna Justyna do chaty 293 3, II | powiedzieli, że adwokat apelację, czy coś tam takiego, nie w czas 294 3, II | pofarbować... Ja do niej: "Czy ty, babo, rozum na drodze 295 3, II | wyraźne rysunki klonowych czy lipowych liści. Przez parę 296 3, II | nią spojrzał, z podziwu czy zakochania usta otwierał 297 3, II | a lepiej powiedziałby, czy Janek prędko przyjedzie?~ 298 3, II | wielka taka, czerwona... czy pan Franciszek ślepy, kiedy 299 3, II | niedostępnych, aby po nie sercem czy współudziałem sięgnąć mogła. 300 3, II | utrefiona główka Leoni.~- Czy ciocia tu jest? - zadźwięczał 301 3, II | stało? Znowu zachorowała? Czy po doktora posyłać trzeba?~ 302 3, II | teraz przez ciebie choruje. Czy do waszych teorii i idei 303 3, II | zachęcałeś do nich?~- Facecja! czy masz mię za ostatniego głupca, 304 3, II | zdradzającej.~- Cóż? - wymówił - czy nie uważasz mnie nawet godnym 305 3, II | każdy początek zwierzenia czy wylania urywały się prędko 306 3, II | potem zaraz coś jakby litość czy rozrzewnienie wzrok mu napełniło. 307 3, II | kosztował. A fatyga i zgryzoty czy za nic poczytywać się mają? 308 3, II | Prawnik zapytywał w liście, czy ma czynić starania o wyegzekwowanie 309 3, II | taka. Chciałem cię zapytać: czy to prawda, że pan Różyc 310 3, II | Różyc stara się o ciebie, i czy... ewentualnie... masz zamiar 311 3, II | prawa nie domyślasz się czy...nie uznajesz?~- Nie domyślam 312 3, II | jego wysuwając zapytała:~- Czy to dusza moja, Zygmuncie? 313 3, II | w swoich chcesz trzymać, czy to moja dusza?~Potem znowu 314 3, II | kuzynie, duma moja kobieca czy ludzka, nie wiem, odtrącała 315 3, II | kiedy przyjeżdżałeś... Czy wystarczyłaby ona zawsze?... 316 3, II | rozmarzeniem jej szeptał:~- Czy podobna, aby Justyna, moja 317 3, II | pięknych, poetycznych słów! czy wy używając ich kłamiecie, 318 3, II | używając ich kłamiecie, czy nimi oszukujecie samych 319 3, II | myśli i marzeń jest coś czy ktoś... może zarazem coś 320 3, II | mieszać się z szarym tłumem? Czy to jest prawdą, moja mamo?~- 321 3, II | zapytała:~- A ty, Zygmuncie, czy nie jesteś idealistą?~On! 322 3, II | jej piersi, zauważyła:~- Czy zachęty do tej pracy, której 323 3, II | ją dosłyszeć, zapytała:~- Czy nie kochasz Klotyldy?~Zakłopotany 324 3, II | zobojętnienia twego dla Klotyldy? Czy... gdybym... zamiast zrażać, 325 3, II | przybiera jakieś pozy bohaterki czy filozofki... Przy tym dziś 326 3, II | ale trudno było zgadnąć, czy pani Andrzejowa go słuchała. 327 3, II | prawdziwie i stale nie kochał. Czy kogokolwiek lub cokolwiek 328 3, II | zniecierpliwienia pytać zaczął: czy cierpienia jego nie skłonią 329 3, II | wykonania planu, który ułożył? czy po namyśle, zimno na rzeczy 330 3, II | przelatującym z róży na różę? Czy tu ziemia nic nie rodzi? 331 3, II | tu ziemia nic nie rodzi? czy tu słońce nie świeci? czy 332 3, II | czy tu słońce nie świeci? czy tu królestwo trupów? że 333 3, II | że nic cię zachwyceniem czy bólem, miłością czy oburzeniem 334 3, II | zachwyceniem czy bólem, miłością czy oburzeniem wstrząsnąć i 335 3, II | ojca, którą znasz dobrze. Czy nie możesz z tego samego 336 3, II | przebaczenie, jeżeli mamy uczucia czy wyobrażenia obrażam, ale 337 3, II | pragnienia zdeptał! Andrzeju! czy ty mię słyszysz? czy ty 338 3, II | Andrzeju! czy ty mię słyszysz? czy ty mi przebaczasz? Moja 339 3, II | pod niebem zjawiskiem.~- Czy mi przebaczasz? - drżącymi 340 3, III| cichutko zapytywać zaczęły, czy pierwszy drużbant orację 341 3, III| od tego zależeć będzie, czy mu się pierwsza drużka upodoba, 342 3, III| z niepokojem oczekiwali, czy wypowie on orację albo jej 343 3, III| tę orację powiedziałeś... Czy pan ją sam ułożyłeś, czy 344 3, III| Czy pan ją sam ułożyłeś, czy też...~- Częściowo! częściowo... - 345 3, III| przez wzruszenie zmienionym czy też umyślnie przybranym, 346 3, III| Proszę nachylić się! Czy to pięknie przy błogosławieństwie 347 3, III| człowieka oszukany zostałem, czy dlatego już na wąskie paski 348 3, III| głosy - toż to Jadwiśka! Czy ona rozumu pozbyła się, 349 3, III| gromadek pytanie rzuciła:~- Czy moje bracia z Siemaszek 350 3, III| ku niej zawołał pytając: czy na tańce przyjdzie? Odkrzyknęła, 351 3, III| drugi chciał wiedzieć, czy pamięta brata jego, który 352 3, III| to - wołała - nie wiadomo czy na pogrzeb, czy na wesele 353 3, III| wiadomo czy na pogrzeb, czy na wesele ludzie przyjechali. 354 3, III| więcej.~Tymczasem Władysław czy, jak go tam nazywano, Ładyś 355 3, III| zamyśleniu przed siebie patrzała. Czy zdawała sobie jasną sprawę 356 3, III| przypominała ów sen swój czy owo marzenie, w którym zapaloną 357 3, III| potem z nagła ją zapytał, czy da wiarę, że ona jemu aż 358 3, III| zobaczy, co dziadunio robi i czy mu czego nie potrzeba. Wyszła 359 3, III| Ale pierwszy drużbant, czy to ambicją powodowany, czy 360 3, III| czy to ambicją powodowany, czy dla rozweselenia Jadwigi, 361 3, III| od szczęścia odgradzają. Czy ja zwierz jestem albo barbarzyniec, 362 3, III| zbytecznych męczarni nie dozna... Czy Antolka temu wierzy i moją 363 3, III| wierzy i moją stronę trzyma? czy też mam, nieszczęśliwy, 364 3, III| jeszcze ciszej pytał:~- Czy Antolka czuje kiedy, że 365 3, III| żyj...~- A jak pojedziesz, czy napiszesz kiedy do mnie?~ 366 3, III| napiszesz kiedy do mnie?~Czy kiedy przyślesz mi jaką 367 3, III| idei walczyć i pracować. Czy dobrze, Maryniu? Czy chcesz 368 3, III| pracować. Czy dobrze, Maryniu? Czy chcesz tego? Dobrze?~U białej 369 3, III| bałamuctwa i wyrażano wątpliwość, czy ożeni się kiedykolwiek, 370 3, III| mówił:~- Pani zapytuje, czy doprawdy najpierwsze? Niech 371 3, III| serca mojego zajrzało! A czy to może być inaczej? Czy 372 3, III| czy to może być inaczej? Czy ja hrabia albo arystokrat, 373 3, III| A panna Domuntówna czy teraz takiej zdrady nie 374 3, III| winnym się nie sądzę... Czy pani mnie wierzy? Jak zbawienia 375 3, III| duszy słówka tego czekam: czy pani wierzy?~Uczuła, że 376 3, III| kamieniem zamyśliła: Jana czy jego pannę, nie wiadomym 377 3, III| Ach, czegóż za Niemen?~Czy błoń tam kwiecistsza...~ 378 3, III| sposobem swoim mówił:~- Czy panna Marta pamięta, jak 379 3, III| pani z łaski swojej powie: czy ta panna Justyna jest doprawdy 380 3, III| panną, jaką się pokazuje? Czy można spodziewać się, aby 381 3, III| ziemi uzwyczaić się mogła? I czy, broń Boże, mój Janek przez 382 3, III| uczynił ruch niespokojny czy niecierpliwy.~- Moi drodzy - 383 3, III| co jego nasza pomyślność czy nasze zmarnowanie się obchodzi?~- 384 3, III| podtenczas pan Korczyński, czy my próżniaki i hultaje! 385 3, IV | Jak myślisz, Tereniu: czy wśród Eskimosów istnieje 386 3, IV | wypadek jakiego nieszczęścia czy ważnego interesu dobrze 387 3, IV | ojca, której zapytywał:~- Czy w tym celu?... czy dla takiego 388 3, IV | zapytywał:~- Czy w tym celu?... czy dla takiego rezultatu? Czyś 389 3, IV | świata patrzysz... Widzisz... czy Stwórcy za nieśmiertelność 390 3, IV | błysnął.~- Na mnie, cóż? Czy kogo na drodze zrabowałem 391 3, IV | dlaczego nieprzyjaźni?... Czy niczyjej, niczyjej winy 392 3, IV | nie ma, tylko ich jednych?~Czy treść tych zapytań, czy 393 3, IV | Czy treść tych zapytań, czy szczególny dźwięk głosu 394 3, IV | rzeczy posępne i tajemnicze. Czy przejmujące go z kolei uczucia 395 3, IV | całej siły powstrzymywane czy ściśnięcie się serca oddech 396 3, IV | cały swój wyrok usłyszeć... Czy na gardło mię skażesz, czy 397 3, IV | Czy na gardło mię skażesz, czy tylko - na wieżę? a?~Ile 398 3, IV | wskrzeszać? Co to sprawiło? Czy pochód wieku, którego jesteśmy 399 3, IV | którego jesteśmy dziećmi? Czy wezbrane morze myśli ludzkich, 400 3, IV | sami jesteśmy żeglarzami? Czy to inne morze cierpień, 401 3, IV | widziałem... wszak ty zginiesz! czy słyszysz? z tą zapalczywością 402 3, IV | się w wielkiej stolicy... Czy żyje jeszcze stary Jakub?~ 403 3, IV | nie istniały. Kto łaskaw czy też zaproszony, pojedzie 404 3, IV | sobie, jak zechce, na czele czy z tyłu, osobno czy hurtem - 405 3, IV | czele czy z tyłu, osobno czy hurtem - wszystko jedno. 406 3, IV | zabierali, to ona by patrzała, czy nie ma jeszcze czego z ziemi 407 3, IV | czułym wejrzeniem ją witał.~- Czy mnie próżna nadzieja zwodzi - 408 3, IV | nadzieja zwodzi - zaczął - czy też pani w jedną drogę z 409 3, IV | myśli moje mieszkać będą, czy mogę spodziewać się, że 410 3, IV | przyjeżdżają...~- Ale pani czy przez to ambarasu nie uczynię?~- 411 3, IV | złotawy tuman kurzu; dwu czy trzech jeźdźców konno brzegami 412 3, IV | tracisz? Co z tego będzie? czy z tego co będzie?~Mówił 413 3, IV | moja! najdroższa! jedyna! czy moja ty? czy moja? moja?~- 414 3, IV | najdroższa! jedyna! czy moja ty? czy moja? moja?~- Na zawsze! - 415 3, V | innego, a twój los co innego! Czy zakochałaś się w tym człowieku, 416 3, V | Poczekaj! A praca! Czy ty wiesz, jaka cię praca 417 3, V | Justynko? - odezwał się - czy to jest stanowcze postanowienie 418 3, V | się ku niemu.~- Kuzynko! czy to prawda... czy prawda, 419 3, V | Kuzynko! czy to prawda... czy prawda, że odmówiłaś Różycowi, 420 3, V | w twarz mu popatrzyła.~- Czy mnie słuch myli, czy istotnie 421 3, V | Czy mnie słuch myli, czy istotnie ty, kuzynie, ty... 422 3, V | te... te... co zrobię? czy ja za nią do te... te...