Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
snulo 2
snycerza 1
soba 141
sobie 382
sobiepanem 1
sobolowe 1
sobolowych 1
Frequency    [«  »]
385 bo
383 tego
382 przed
382 sobie
375 go
374 ku
363 u
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

sobie

    Tom, Rozdzial
1 1, I | płócienny kołnierz miała ona na sobie czarną spódnicę, tak krótką, 2 1, I | nie miała ona przy tym na sobie ani kapelusza, ani rękawiczek. 3 1, I | ziemią leciała... A miałam na sobie zieloną suknię... jeszcze 4 1, I | dla ochłody machałam nim sobie przed twarzą... Uf ! nie 5 1, I | zieloną suknię miała na sobie i złotą łopatą machała morowe 6 1, I | Prawda, że zawsze łamię sobie głowę, aby mnie i ojcu tych 7 1, I | jak oni wszyscy, bo skądże sobie wezmę innego życia, ale 8 1, I | zbliżenie się jego dałoby znać o sobie przez unoszący się zeń wielki 9 1, I | twarzami, bokami i plecami ku sobie zwrócone, ściśnięte jak 10 1, I | okolicą przyszło, że siądę sobie, bywało, do fortepianu i 11 1, I | śpiewa "jesteś"? Przerabia sobie stare pieśni, błazen!~Justyna 12 1, I | a jak pomrzemy,~Każemy sobie~Złotne litery, złotne litery~ 13 1, I | albo przyjedzie,~Przeczyta sobie:~Złączona para, złączona 14 1, II | bladych rąk swych tarczę sobie czyniąc, cała w tył odgięta, 15 1, II | człowiek... kiedy indziej sobie na niego i bardzo zęby zaostrzył. 16 1, II | niech pan już mówi...~Rączkę sobie podaną, istotnie śliczną, 17 1, II | odpowiedział zapytany - i winszuję sobie, żem w tej pustej okolicy 18 1, II | wszystkie strony u nas sobie równe. Niechże mi więc pan 19 1, II | dalej prawić zaczynał:~- Idę sobie na górę, aby naszego kochanego 20 1, II | szynki zjadłem i grałem sobie... Szynki w tym roku doskonale 21 1, II | przyozdobioną, drugi miał na sobie długą kapotę, a na głowie 22 1, III| którym żyć i panować będą sobie mogli, jak panowali i żyli 23 1, III| zdołał nareszcie zdobyć sobie byt skromny przez otrzymanie 24 1, III| znaczne korzyści obiecywał sobie z tego na przyszłość, ale 25 1, III| znawstwo roślin, wynalazł sobie bardzo biegłego i również 26 1, III| odpocząć muszę. Niech tam sobie ekonom i robotnicy poczekają, 27 1, III| sama nie byłaś! Miałaś przy sobie pannę Teresę, Martę Justynkę, 28 1, III| wzrosła i nie wyobrażała sobie, aby ktokolwiek mógł żyć 29 1, III| ruchu. Po cóż by zadawać sobie miała jakąkolwiek fatygę, 30 1, III| jakąkolwiek fatygę, skoro sobie przez nią żadnej przyjemności 31 1, III| Tylko pozwól powiedzieć sobie, że te twoje "kwiaty na 32 1, III| wcale poezją, jak to sobie wyobrażasz, ale przestarzałą 33 1, III| wszyscy nie umiecie dawać sobie rady. Czy człowiek grzybem 34 1, III| nie idzie, gdzie indziej sobie szczęścia szukać nie chciał? 35 1, III| szeroki i można na nim znaleźć sobie wygodne miejsce, trzeba 36 1, III| jak ja męczył się, póki sobie tych różnych głupstw z głowy 37 1, III| rdzewieje tylko, duszę w sobie gasi. Gdyby to choć we dwoje... 38 1, III| Justynką w niedzielę do lasu sobie popłynęli, grzyby zbierali 39 1, III| wypowiedziała mu, że życzy sobie, aby od połowy jej posagu 40 1, III| się robótkami. Będzie więc sobie za te pieniądze przyozdabiać 41 1, III| kłopot, a ja znowu odmawiałam sobie wielu rzeczy, byleby ci 42 1, III| z łoskotem upadł i oczy sobie obu rękami zakrył...~Od 43 1, IV | odwykli. Mężczyźni nie czynili sobie nawet wielkiego przymusu, 44 1, IV | widocznie towarzyszkę wybrał sobie dla żartu i śmiechu. Na 45 1, IV | siwe wąsy, wstał, właściwym sobie ruchem, wysuwającym nieco 46 1, IV | się skurczoną i jakby w sobie zwiniętą. Spod schylonego 47 1, IV | ubieraniu s: ę przypomniała sobie dawne, lepsze czasy i zapragnęła 48 1, IV | ale bardzo uprzejmie. Mało sobie znani, zeszli się oni z 49 1, IV | po ustach.~- Pomyślałem sobie właśnie w tej chwili - więcej 50 1, IV | pana, i tak obiecywałem sobie obszernie o tym z panem 51 1, IV | pomówić... że... że nie mogłem sobie odmówić... ~Przed kilku 52 1, IV | pana odpowiedziała zwykłym sobie powolnym pochyleniem głowy, 53 1, IV | fotelach nieznacznie ukazywały sobie młodą parę, oględnie i z 54 1, IV | jedwabne suknie nosiły na sobie widoczne ślady dawności 55 1, IV | różnych barw i wabił nimi ku sobie wszystkich, którzy się znajdowali 56 1, IV | ożywionej rozmowy, jakby sobie coś nagle przypomniał, głowę 57 1, IV | Zniszczą Korczyn, myślę sobie, do góry nogami przewrócą, 58 1, IV | Chwała Bogu, kontenci, myślę sobie, i sam kontent jestem... 59 1, IV | Ot, myślę, zaraz i pójdą sobie z Panem Bogiem, objadłszy 60 1, IV | Już zdaje się i odjeżdżać sobie mają... żołnierze na konie 61 1, IV | wyjechali... Masz! myślę sobie... Przyjmowałem jednych, 62 1, IV | cygarowego dymu dotąd triumfująco sobie w górę ulatujące ciężko 63 1, IV | zawołała - a jakżebym ja sobie z gospodarstwem i interesami 64 1, IV | Marynia Kirlanka patrzali sobie w oczy. Wtem, jakby wtór 65 1, IV | spokrewnionymi. Z właściwą sobie gracją ruchów nachylił się 66 1, IV | energicznie odpowiedziała:~- Niech sobie będzie parafiaństwo! Lepiej 67 1, IV | tym, kuzynku, gdybyś był sobie parafianinem.~Nagle zamyślając 68 1, IV | kobieta i takiego coś ma w sobie... te szare oczy przy czarnych 69 1, IV | Jakim prawem, za co robisz sobie ze mnie zabawkę całego swego 70 1, IV | moich interesów... Sama sobie zawsze radę daję i teraz 71 1, IV | będzie...~Mówiła to zwykłym sobie tonem, szorstko i ironicznie, 72 1, V | dziś jeszcze wyobrazić sobie mogła kobietę, chudą 73 1, V | matce, przyciągnęła ku sobie i serdecznie ucałowała. 74 1, V | Wiesz co, gagatku? jedź sobie znowu za granicę i ucz się 75 1, V | się wstydem. Przypomniała sobie spojrzenia i zaczepki tego 76 1, V | Widać było, że powoli o sobie i troskach swoich myśleć 77 1, V | swoją spełniał. Wyobrażała sobie, że orać jest bardzo ciężko.~- 78 1, V | owies przerzynającej ocierał sobie pot, który bujną rosą wystąpił 79 1, V | małej siestrze, i samemu sobie rady dawać musiałem, sam 80 1, V | widać czasu ma dużo, kiedy sobie tak pomału idzie!~Uchylił 81 1, V | szanuje i do tego głowę sobie nabił...~Zamilkł widocznie 82 1, V | Żonka go porzuciła, a on to sobie tak wziął do serca, że od 83 1, V | wojska trzeba iść... Jak sobie na to wspomni, gadziną staje... 84 1, V | zza domu i kilku tuż przy sobie rosnących lip, a jeszcze 85 1, V | jakaś? czego ona...~Z dłoni sobie daszek nad oczami robił 86 1, V | zbliżył się do nie znanej sobie kobiety, z ukłonu, jaki 87 1, V | siebie o to, bo w zwykły sobie sposób zamyślając się i 88 1, V | Wyprężenie jego rysów mające w sobie coś obojętnego i razem bolesnego 89 1, V | zwracając się do Justyny zwykłą sobie powolną i czasem przerywaną 90 1, V | jak te, które miały na sobie Domuntówna i Jaśmontówna, 91 1, V | korczyńskim, z wyłącznością sobie właściwą, zajmowała się 92 1, V | pochwyciła, na ławie przy sobie posadziła i objąwszy, w 93 1, V | dziewczynkę przypomniała sobie to koromysło i te dwa ciężkie 94 1, V | rzeczach gadać? - ze zwykłą sobie powolnością zapytał Anzelm, 95 1, V | Bardzo słusznie! Niech już sobie ociec stąd idzie, bo jak 96 1, V | ubieżać nie wstyd; ale to sobie pamiętaj, że jaja kur nie 97 1, V | Jan Justynę.~Przypominała sobie. Zdawało jej się, że coś 98 1, VI | o ląd i przedarło w nim sobie łożysko, którego wody zniknęły 99 1, VI | trudnością, ale Jan, torując sobie drogę wśród gęstych krzewów, 100 1, VI | albo przyjedzie,~Pomyśli sobie:~Złączona para, złączona 101 1, VI | ciemnej twarzy i bardzo w sobie silny, tak jak to rzadko 102 1, VI | w których trudnili się sobie różną przemyślnością. W 103 1, VI | wiedzieli, a jak kto chciał co sobie potrzebnego kupić, dawał 104 1, VI | Jan i Cecylia upatrzyli sobie właśnie te miejsce, gdzie 105 1, VI | pod tym dębem zbudowali sobie najpierwej chatę, czyli 106 1, VI | bawolicę, którą on rychło sobie obłaskawił, naprawiała odzież, 107 1, VI | rękach, wyrosła, zmężniała w sobie, że podobną stała się do 108 1, VI | ziemię biły koryta w niej sobie prując, czego do dzisiejszego 109 1, VI | różnym sposobem zrobili sobie, dobre i mocne. Las dawał 110 1, VI | mieszkały wydry i bobry domki sobie budowały. A trzeba było 111 1, VI | roślin nasadzili; że dom sobie zbudowali widny i czysty, 112 1, VI | Jeden z tych synów pojął sobie żonę u rybaków, drugi 113 1, VI | wielką miał ochotę, przywiózł sobie dozgonną towarzyszkę 114 1, VI | odjeżdżali nigdzie, tylko tu sobie budowali chaty, a tnąc las 115 2, I | panujących w domu ciągów miała na sobie rodzaj sukiennego tołubka, 116 2, I | i różowe policzki miodem sobie osmarowując nie mniej wytrwale 117 2, I | przybyli znowu i życzą sobie zobaczyć wełnę. Ucieszyła 118 2, I | pytając, czy zdrowa i dlaczego sobie czarnych oczu lepiej nie 119 2, I | nic i do końca hulałbyś sobie wesoło, a ponieważ, choć 120 2, I | nieco. Przypomniała też sobie swoje dzisiejsze roboty 121 2, I | konfitury. Nagle przerywając sobie jedzenie zaczął:~- Dziś, 122 2, I | opuścił, binokle zwykłym sobie prędkim ruchem w dół pociągnął, 123 2, I | urządził światu i samemu sobie! A papa Orzelski? Czy ja 124 2, I | szkół ich oddała marząc sobie, że jeden z nich gospodarzem 125 2, I | szkoły drogo kosztują. Czasem sobie włosy z głowy wydziera przemyśliwając, 126 2, I | teraz leni się przypominać sobie i wyliczać...~- Jeżeli nic 127 2, I | ty, kuzynie, wyobrażasz sobie, że my, tak jak wy tam, 128 2, I | powracać będę! - zwykłym sobie ruchem ściśniętą ręką o 129 2, I | kiedy tak; to dobrze! Niech sobie gwarzą o takich pięknych 130 2, I | ich i profile, blisko ku sobie przysunięte, plastycznie 131 2, II | prosili. Chłopak miał na sobie krótkie i dość zaniedbane 132 2, II | zbawieniu.~- Spacerujesz sobie, kochanko, spacerujesz, 133 2, II | prawie groźnie.~- Cóż ty sobie myślisz, panienko?... - 134 2, II | że zupełnie zapomniała o sobie i ze współ czuciem gorącym, 135 2, II | ruchliwie zwracały się ku sobie w bardzo ożywionej pogadance. 136 2, II | prawdziwe szczęście uważam sobie, że ci to przyznać mogę...~- 137 2, II | okoliczności; bezwarunkowo miałbym sobie za punkt obywatelskiego 138 2, II | mego serca, której odmówić sobie nie mogłem. Słowem, ud lat 139 2, II | tamto... spojrzę i przypomnę sobie, zdaje mi się, że to kościół...~ 140 2, II | milczał chwilę, przypomniał sobie także, i oczy, których blade 141 2, II | Witolda błysnęły; zwyczajnym .sobie ruchem ręce w tył założył 142 2, II | pytanie, którego Benedykt sam sobie nie zadał był nigdy i które 143 2, II | fantazją osadzona miała w sobie istotnie jakąś szlachetną, 144 2, II | i głowy przyzywał go ku sobie. Witold paru skokami znalazł 145 2, II | cukierek!~A teraz te... może sobie rapsodie zagramy... dobrze?~ 146 2, II | tygodniami znalazła była w sobie, aby przez cały dzień i 147 2, II | rzeczy do powiedzenia o sobie, wiedziała, że zawsze zabawi 148 2, II | lusterkiem i poczęła nimi sobie włosy i stanik przyozdabiać. 149 2, II | Marynia; bo pani i wyobrazić sobie nie możesz, jaka to energiczna 150 2, II | Osowiec. Przysunęła ku sobie, wyjęła z niej pachnącą, 151 2, II | sił wymagał, z głowami ku sobie pochylonymi, z oczami utkwionymi 152 2, II | kochać nie jest to wątpić o sobie i o drugich ani czuć się 153 2, II | ze sobą rozmawiali, nie o sobie jednak, tylko o tej naturze, 154 2, III| człowiek bez rąk prawie! Ale ja sobie trzy najemnice wziął, żną, 155 2, III| podnosił głowę i wtedy patrzali sobie w oczy. Pan śmiał się do 156 2, III| co? Bardzo słusznie! Leż sobie, a żyto niech gnije na ziemi! ~ 157 2, III| Po śmiechu jego. Kpinkują sobie ze mnie, że trzeciego męża 158 2, III| niebieskie dać raczy, a my sobie z tym wieczne kochanie przed 159 2, III| Antolka zdrowa i dobrze sobie rośnie!" Ot, jaki on! Antolka, 160 2, III| Taki wstyd!... Poszłabym sobie, ale i w domu także nic... 161 2, III| Przez kilka sekund patrzali sobie w oczy, jakby wzajem myśli 162 2, III| tylko w poniedziałek kaftan sobie taki luźnieńki, szerokieńki 163 2, III| największa jest świetlica, tańczą sobie, a jak nie tańczą, to Jadwiśka 164 2, III| albo tam czym innym ręce sobie pokroiłam, toby już tego 165 2, III| skaleczeń okrytą ręką oczy sobie otarła, bo zawsze płakała 166 2, III| taki roboczy czas spaceruje sobie. Owszem. Bo to wygoda w 167 2, III| kieszeni wyjął i czyniąc z niej sobie nad oczami daszek w stronę 168 2, III| Te pólko Jankowe był już sobie przywłaszczył, kiedy Janek 169 2, III| mgnienie oka, po którym coś w sobie widocznie zwyciężała i nad 170 2, III| dodała - można wyobrażać sobie, że tam, wyżej, nic złego 171 2, III| ja kontenty, że pani tak sobie pomyślała - zabrzmiał obok 172 2, III| się także przypominając sobie, jak o lat blisko dziesięć 173 2, III| Witoldem Korczyńskim zwykłym sobie powolnym krokiem, młodego 174 2, III| wrotami i z ręki daszek sobie nad oczami robiąc w głąb 175 2, III| zmęczone, niech już odpoczną sobie, te miłe, śliczne rączki... 176 2, III| panna Antonina usieść przy sobie pozwoli, bo jeżeli nie, 177 2, III| którzy nadzieję za matkę sobie mają?~- Nie potwierdzam 178 2, III| nie chce? No, to ja siędę sobie na drzewie i przemienię 179 2, III| uchylił się nieco i zwykłym sobie trwożnym ruchom otulił się 180 2, III| tego znać mogli, jeżeli sobie o niej sprawę zdawali, bo 181 2, III| dziewczyna wzmocni się w sobie i pomądrzeje. Drugiemu smętny 182 2, IV | że na tapczanie leży oczy sobie ręką zasłoniwszy, senliwy 183 2, IV | i gołej skale mieszkania sobie wykuwa. Kiedyś nadmiar ciekawy 184 2, IV | przekonałem się, że one tam sobie, te ptaki, prawdziwe pokoje 185 2, IV | nad wodą siedzący, miał w sobie coś prawie fantastycznego. 186 2, IV | panuje.~- Ale ot! - przerwał sobie opowiadanie Jan - już i 187 2, IV | którego przyczyn jeszcze sobie jasno sprawy nie zdawała, 188 2, IV | niż okazywał to, co miał w sobie. Całkiem inaczej jak stryj 189 2, IV | Andrzej tu..." i na czoło sobie pokazał... "a twój ociec 190 2, IV | ociec tu..." i na piersi sobie pokazał. A potem jeszcze 191 2, IV | Andrzej tu..." i na czoło sobie pokazałem "a mój ociec tu..." 192 2, IV | ociec tu..." i na piersi sobie pokazałem. I dołożyłem jeszcze: " 193 2, IV | ręką bezwładną, a drugą sobie po uczernionej twarzy jakby 194 2, IV | obecność jej w tej chwili sobie przypominając nagle zwrócił 195 2, IV | strzępiaste, wzajem na sobie spoczywające, lekkie, choć 196 2, IV | że całkiem zapomniała o sobie. Pierwszy może raz w życiu, 197 2, IV | zupełnie, absolutnie o sobie zapomniała, i tylko tego 198 2, IV | osin cienkich, blisko przy sobie rosnących, w liście bogatych 199 2, IV | odkąd się znali, utonęły w sobie długim, pełnym nieśmiałych 200 2, IV | się do spoczynku. Czuła w sobie często bunt młodości, zdrowia 201 2, IV | tych, którzy wyobrażają sobie, że wszystko potrafią; ani 202 2, IV | sercu kryje. Nieraz myślał sobie, że Pan Bóg dał jej tyle 203 2, IV | tym gadać! Każdy teraz o sobie tylko myśli i siebie kocha. 204 2, IV | już nie tylko że dobrze sobie żyją, ale i Antolka dostanie 205 2, V | warkoczami pochylały one ku sobie szepcząc o czymś z ożywieniem 206 2, V | się Antolka. - Ładnieńki sobie, tylko że bardzo maleńki...~- 207 2, V | Elżusia. - Niech będzie sobie maleńki, ale milusieńki...~ 208 2, V | o cenę sukien, które na sobie miały, kto je szył, czy 209 2, V | pomiędzy nami wyniknąć... a ja sobie niezgody z panią nie życzę... 210 2, V | do kuchni przyszedł, aby sobie kawałek chleba ukroić. Przychodzę 211 2, V | nikogo nie postrzegany może sobie często pomodlić się i podumać 212 2, V | stołu zasiedli nabierając sobie na gliniane talerze jajecznicy 213 2, V | Spojrzał na Justynę i jakby sobie coś nagle przypominając 214 2, V | oni powariowali?" - myślę sobie, słupem niemym i nieruchliwym 215 2, V | mary. Dziś jest, myślałem sobie, a jutro rozwieje się i 216 2, V | pod nogi, a pocieszenia sobie jakiego szukaj, ażeby woli 217 2, V | się, że już i wyperswaduję sobie, desperację odpędzę i dzień, 218 2, V | koni. Teraz miała ona na sobie suknię z wełnianej materii 219 2, V | mówi: "Jadwiśka, pójdziem sobie którego sąsiada nawiedzić". " 220 2, V | pięknie, grzecznie szedł sobie nawet siłę dobrą mając, 221 2, V | niechaj pan Jakub spokojnie sobie usiędzie i grzecznie z nami 222 2, V | nie zważając na podawane sobie krzesło wyprostował się, 223 2, V | tatku, oficer!" Mundur na sobie ten zmarznięty człowiek 224 2, V | łagodny, tęskny - czy możesz sobie przedstawić podobnie piękną, 225 2, V | takiego życia nawet wyobrazić sobie nie podobna! - westchnęła 226 2, V | takiego szczęścia wyobrazić sobie nawet nie podobna!~- W takich 227 2, V | sukienkę i z pół godziny włoski sobie przed lusterkiem układałaś, 228 2, V | zrobić! "No, no! - myślę sobie - nic dziwnego, że sama 229 2, V | ustroić!" tu wzięła, poszła sobie i na pół dnia zginęła. Gdzie 230 2, V | że bogatym będąc za wiele sobie za młodu pozwolił. On sam 231 2, V | reszty złapiesz, pasterza sobie jakiegoś wynalazłaś. No, 232 2, V | odegranego nie było. Była to sobie rzecz ordynarna, prozaiczna, 233 2, V | ślicznego konkurenta Marteczka sobie zdobyła!" Darzeccy wyśmiewali, 234 2, V | wynagradza... za wszystko nagrodę sobie znajduję w tym, że nie żęłam, 235 2, V | Długo obie z twarzami ku sobie przybliżonymi szeptem z 236 2, V | przestrzeni rozstawieni i kolejno sobie hasło podający, tak ptaki 237 3, I | można, a wobec nieznanej sobie siły niedołężna, oświecona, 238 3, I | siebie nieraz, wyrzucała sobie i ze względu na jedyny rozdział, 239 3, I | Jednak zniszczyć jej w sobie nie mogła - nie dlatego, 240 3, I | sobą zgody. Powiedziała sobie, że jak ogień i woda, tak 241 3, I | nie należy. Powiedziała to sobie i ze spokojnym już sumieniem, 242 3, I | usposobienie jej, skupione w sobie, trochę zimne i dumne, onieśmielało 243 3, I | nie czyniła nic, aby ku sobie ich pociągnąć. Owszem, osamotnienie, 244 3, I | się pokazało, na zawsze sobie wybrała.~Jakie były te zajęcia 245 3, I | napełniało stoły i nosiło na sobie ślady pilnego ich czytania. 246 3, I | upomnienia; dlatego też życzy sobie ona i prosi, aby nimi 247 3, I | usprawiedliwiając, lecz w sobie wysoko ceniąc. Kiedy Benedykt 248 3, I | dwóch należeć, szczęście sobie zdobywać, gdy tamten życie 249 3, I | nigdy tego przypomnieć sobie nie mogła, wiedziała tylko, 250 3, I | i siłą swoją nie okupiła sobie prawa wniknięcia w krainę 251 3, I | myśli i uczucia człowieka na sobie skupiający, zdaje się ku 252 3, I | opowiadała jemu - nie tylko o sobie, ale i o tym, co on na ziemi 253 3, I | niezłomnie uwierzyła w miłą sobie wiadomość, przyjęła nawet 254 3, I | myśli i rojenia na samym sobie skupiał. Wszystko, co istniało 255 3, I | się także za nią lub ku sobie przywoła. Za każdym jednak 256 3, I | pani Andrzejowa zadawała sobie to pytanie, ale głośno nie 257 3, I | dniami spostrzeżony; uczuł w sobie dawno nie zaznane ciepło 258 3, I | przed paru godzinami uczuł w sobie, zgasła i nie czuł już nic 259 3, I | stąpa, jednak wyobrażał sobie, że znajdzie, jeżeli nie 260 3, I | przyczyny do zadawania jej sobie. Wprawdzie byli to ludzie, 261 3, I | Boże, jak to dobrze! Wezmę sobie książkę i cichutko tam w 262 3, I | książkę i cichutko tam w kątku sobie posiedzę... Kiedy już będziesz 263 3, I | natychmiast, rzucił w zwykły sobie sposób krótki rozkaz:~- 264 3, I | którą weszłam!~- Czegóż więc sobie życzysz?~Bladła i rumieniła 265 3, I | istoty ludzkiej. W samej sobie nosząc wierność niezłomną 266 3, II | dziękuję - z niezwykłym sobie wylaniem mówiła. - Wszystko, 267 3, II | i może z nudy wymyślałam sobie to wszystko, o czym ty daleko 268 3, II | wiesz, że ja dobrze musiałem sobie głowy nałamać, nim zdobyłem 269 3, II | odrzucił Witold - samemu sobie chciej winę przypisać.~Kiedy 270 3, II | pogodzonymi być nie mogą, w łeb sobie strzelę, ale od teorii nie 271 3, II | nieba nie zdejmie, w łeb sobie palnie, a potem i przy świetle 272 3, II | smrodu łojówek nie czuć, łeb sobie roztrzaskać daje... Ty, 273 3, II | bo ja i sam ani pałacu sobie nie wystawiłem, ani pasztetów 274 3, II | to... tamto... gdzie sobie dawno poszedł... to... tamto... 275 3, II | Witold.~Ale Benedykt przerwać sobie nie dał.~- Tak - kończył - 276 3, II | około jednego, jednego sobie milionka rubli...~- O Jezu! - 277 3, II | sześćset tysięcy... malutkie sobie sześćset tysiączków przez 278 3, II | Wtem przypomniał coś sobie, pomiarkował się i trochę 279 3, II | taką ładną suknię już sobie przygotowuje!~Witold zamyślił 280 3, II | co ten chłopiec wymyślił sobie? Stare kości po weselach 281 3, II | Bardzo słusznie. Poszłam sobie prostą drogą, przez ganek 282 3, II | jest arystokrat. Ale on sobie, a ona sobie. U ojca rodzonego 283 3, II | arystokrat. Ale on sobie, a ona sobie. U ojca rodzonego mieszka, 284 3, II | mnie, ale ja również sam sobie pan jestem i znacznym nie 285 3, II | Pan Bóg broni... od gęby sobie i dzieciom odejmuje, a pełną 286 3, II | się świadczyć, aby miał on sobie bardzo od gęby odejmować.~ 287 3, II | dobrodziej przypomina pewno sobie, że Giecołdówna jestem, 288 3, II | ubóstwo bynajmniej! bo sam sobie jest panem i znacznym nie 289 3, II | i osobliwą łaskę będę to sobie miał. Bo to każdy ptak podług 290 3, II | wracali, młodzieniec ze zwykłą sobie zapalnością zajęty losami, 291 3, II | siebie towarzystwach, psuć sobie układu i patrzeć na rzeczy, 292 3, II | rękę, dodała drugą, którą sobie twarz obwiązała, i skurczywszy 293 3, II | głębokim wyrzutem samej sobie czynionym dodała: - Nie 294 3, II | wpatrzony, do krwi prawie wargę sobie przygryzając, ale gdy pod 295 3, II | się do niej, zjednał sobie... Same córki tylko mając 296 3, II | chwilę słabości... Przypomnij sobie wiersz, który oboje tak 297 3, II | od niedawna ja uczułam w sobie... Idź na mogiłę ojca, kuzynie, 298 3, II | Wincenty, że mama życzyła sobie widzieć się ze mną, gdy 299 3, II | pieszczotliwego mającej w sobie postawie, ręki matki z dłoni 300 3, II | atmosfer... nie wyobrażasz sobie, ile znalazłabyś tam rzeczy 301 3, II | prosperuje, a duch upada. Czuję w sobie okropną degrengoladę ducha... 302 3, II | za srebrnik, ażeby kupić sobie życie przyjemne... Wielki 303 3, II | pod tym względem iluzji sobie nie robię... a nie mając 304 3, II | groźnie.~Ale i on także miał w sobie trochę popędliwej krwi Korczyńskich, 305 3, II | tylko nad mogiłami drogich sobie istot, czym zaś jest rozpacz 306 3, II | pierwszej, bo nic już po sobie nie pozostawiająca. W 307 3, II | ręce splecione, którymi sobie zasłoniła czoło, z głuchym 308 3, III| znajomymi układne dygi, wzajem sobie pierwszeństwa na ścieżkach 309 3, III| zyskiem sprzedaje. Toteż dom sobie nowy niedawno zbudował i 310 3, III| trzydzieści dwa, posażnej, sobie upatruje. A jakże! On by 311 3, III| Podstarzałe zaś kobiety opowiadały sobie wzajem, jaki to bogacz ten 312 3, III| go znalazł. W szlafroku sobie siedział, fajkę palił i 313 3, III| ścisłą gromadkę zbite oczy sobie wyślepiały na drogę patrząc, 314 3, III| kościele, bo ona już dawno sobie Jana Bohatyrowicza obrała 315 3, III| głośniej:~- Teraz bierz sobie na uwagę, przenajdostojniejsza 316 3, III| a mąż dobrą żoną świat sobie weseli. Gdy tedy już nadszedł 317 3, III| mężczyznę i kobietę wzajemnie sobie będzie dana wiara. Oto już 318 3, III| popuszczaj, a to pamiętaj sobie, że zły gospodarz najpiękniejsze 319 3, III| a jakże! To już i ja sam sobie myślałem! - zwolna potwierdził 320 3, III| wzgardził. Tyle tylko uprosił sobie, że pozwolili mu nowe buty 321 3, III| Jadwiśkę czeka, to niech sobie do niej idzie, ale wprzód, 322 3, III| chustkami do nosa owijali sobie rękę, w której spoczywać 323 3, III| siebie patrzała. Czy zdawała sobie jasną sprawę z przyczyn 324 3, III| czuła, stamtąd podówczas w sobie przyniosła, że te uczucia, 325 3, III| przepływało, i przypominała sobie jasno, wyraźnie przypominała 326 3, III| rzucając. Wtem tuż przy sobie usłyszała głos przyciszony 327 3, III| taki był zawsze pogrążony w sobie i mrukowaty, stryj na ciężką 328 3, III| taki sam będzie pogrążony w sobie i górnie myślący, jakimi 329 3, III| przysięgam! Służącą wezmę, sam sobie ręce mozołami okryję, a 330 3, III| kwiatek przelatywać i tylko sobie różne zabawki wymyślać? 331 3, III| widać wszystko na dobre sobie tłumaczyć umyślił. A Domuntowie 332 3, III| się... czas nam we dwoje sobie ostać...~Objęła go ramieniem, 333 3, III| także stateczni Strzałkowscy sobie i inszym pokojowego zakończenia 334 3, III| wspomnienia, które ich ku sobie pociągnęły. Ale tłum prędko 335 3, III| się im, że wszystko już sobie powiedzieli, co do powiedzenia 336 3, III| jakie to oni plany układali sobie, jakie sprzeczki zawodzili... 337 3, III| honoru, prawda! Przypomniała sobie babka dziewiczy wieczór! 338 3, III| za snop kopą wynagradzać sobie każąc. A wiele razy chcieli 339 3, III| się chmurnym, skupionym w sobie, niemal ponurym. Słuchał 340 3, III| wszystko to wydmuchać! Piersi sobie pracą nadwerężył, że dla 341 3, III| sadzę od niego padającą na sobie niosłem. Jednakże ja tak 342 3, III| a gdy pomrzemy,~Każemy sobie,~Złotne litery, złotne litery~ 343 3, IV | nocy. Czasem przerywały sobie czytanie zamienianymi pytaniami 344 3, IV | ducha. Wtedy też powiedział sobie, że nie ma już żadnego brata. 345 3, IV | sekundach dopiero zwykłym sobie ruchem determinacji ręce 346 3, IV | nawet o przywłaszczeniu sobie cudzej własności przejść 347 3, IV | pokątnemu doradcy, który z nich sobie trzodę dojnych krów chce 348 3, IV | gorzkie jej wody. Przypomniał sobie teraz, że po wielekroć uderzały 349 3, IV | taką obrazę... Coś mam w sobie, ojcze, co mię ku ciemnym 350 3, IV | najniebezpieczniejsze, skupione w sobie szały; przy tym ruchem powolnym, 351 3, IV | powolnym, a coś stanowczego w sobie mającym wyciągnął rękę ku 352 3, IV | Tuziny was teraz kule w łeb sobie pakują! Ach, ty! Mądryś 353 3, IV | szeroką dłonią zasłonił sobie czoło i oczy. O dwa kroki 354 3, IV | jak stopniowo ciemnieje w sobie, słabnie, gaśnie człowiek 355 3, IV | wewnętrzny, którego już w sobie nie czuł, przemienił się 356 3, IV | bez zaprzeczenia samemu sobie wolno mu było z miłością 357 3, IV | bez zaprzeczenia samemu sobie wolno mu było ze czcią całować 358 3, IV | próżniactwo i zbytki. Przypomniał sobie, że to nawet, co w sobie 359 3, IV | sobie, że to nawet, co w sobie nosił i nad własne życie 360 3, IV | ufnie, wszystko, co ma w sobie, pokazać, pociechy, rady, 361 3, IV | zdziczenia, żem takiej duszy przy sobie nie miał. Marzyłem nieraz, 362 3, IV | chodził... A! przypominam sobie teraz! Towarzyszył mu jakiś 363 3, IV | też zaproszony, pojedzie sobie, jak zechce, na czele czy 364 3, IV | taką śliczną stążkę z szyi sobie zdjęła i przyjaciółce nijakiego 365 3, IV | zmiana zaszła. Miała na sobie czarną suknię, bardzo prostą, 366 3, IV | opuszczonym zostałem! Dobrze! Sam sobie ze mnie pan i hetman!~Siadł 367 3, IV | rozmawia, i Bóg wie, co sobie myśli! Zdyszany i niespokojny 368 3, V | rozmówię się, popatrzcie sobie na śliczny korczyński ogród. 369 3, V | Gospodyni domu ze zwykłą sobie słodyczą gościa powitawszy 370 3, V | Spólnikami i nawzajem pomocnikami sobie będziemy. Za przyjaciela 371 3, V | pobladłą i przerażoną.~- Czego sobie życzysz, kuzynie? - zapytała.~- 372 3, V | w ich chacie zamieszkam sobie...~- Co? co? - zawołał Benedykt.~- 373 3, V | wielkie rzeczy! Ochmistrzynię sobie na moje miejsce weźmiesz... 374 3, V | Benedykcie, ochmistrzynię sobie znajdziesz... Uf! nie mogę!~ 375 3, V | począł, gdybym ciebie przy sobie nie miał? Toż ja nie tylko 376 3, V | puszczę cię od siebie, jak sobie chcesz, nie puszczę... Facecja! 377 3, V | zawołała i w zwykły już sobie sposób jak wicher porwała 378 3, V | bez serca kochającego przy sobie, bez dobrego słowa ludzkiego! 379 3, V | grobie gnić! I perswadowałam sobie, a ciągle gryzło żądanie, 380 3, V | się Orzelski. Szlafrok na sobie miał, w pasie sznurem przewiązany; 381 3, V | odpowiedział - przypomnij sobie swoją własną młodość... 382 3, V | zaczął - to niech już sobie Justynka te... ale zawsze


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL