| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Tom, Rozdzial
1504 2, II | trzaskiem na klucz zamykając. Dopadł do nich teraz i Witold.~- 1505 2, II | kieszeni wielki klucz, który dopadłszy drzwi spiżarni drżącą z 1506 2, III| troszkę podrośnie, to i nas dopatrywać będzie". Antolka! Może nieprawda, 1507 2, IV | też za nim biegłem, ale dopędzić go nie mogłem, bo już i 1508 2, II | po cichu mruczała. Ale tu dopędziła ją Leonia i, zdyszana także, 1509 3, I | żarliwie. Zewnętrzne praktyki dopełniała rzadko; drobiażdżki noszące 1510 2, III| jest, niby to nie ma, aż dopiecze i do ołtarza doprowadzi! 1511 2, II | brzegami, bo słońce dziś bardzo dopieka...~Nie podnosząc schylonej 1512 2, III| pierwej wzejść musi, nim dopiekać pocznie... Tak i kochanie 1513 2, V | pierwszy raz stryjka widzę! Dopilnował tej minuty, kiedy po wodę 1514 2, V | chciała, aż ją raz w ogrodzie dopilnowałem i za rękę chwyciwszy o przyczyny 1515 1, IV | Maksymowa dobrze ich tam dopilnuje...~Za plecami świekry swej 1516 1, V | dla niej geniuszowi jego dopomagała do wzrostu i lotu. Wszystko 1517 1, IV | młodą, a złudzeniu temu dopomagały włosy niezmiernie jasnej 1518 3, V | zadanie życia, możność dopomagania komuś, pracowania na siebie 1519 3, II | pochwytywał każdą sposobność dopomożenia mu w pracy lub oddania jakiejkolwiek 1520 1, V | Zamilkł widocznie czegoś nie dopowiadając; zmieszał się znowu, chrząknął 1521 3, IV | błaznów do takich nawet rzeczy doprowadzają... Boże miłosierny! ~Strzelbę, 1522 2, III| aż dopiecze i do ołtarza doprowadzi! cha, cha, cha!~W tej chwili 1523 3, V | ten wielki świat do tego doprowadził i wielka fortuna na takie 1524 1, II | gospodynią, że do niczego mię nie dopuszcza... do niczego... Pod pantoflem 1525 1, IV | wolę niż do takich szkód dopuszczać! Od garnituru karafka!... 1526 2, V | do tej festyny nie tylko dopuszczono, ale i zapraszano żądając, 1527 2, V | Mnie ciekawość wzięła. Dopytywać się zaczęłam: jakie to nieszczęście? 1528 3, II | obowiązki szli i podczas dorabiali się czego, teraz o to trudno. 1529 2, II | Holandii. Skończył na tym, że doradzał szwagrowi albo sprzedanie 1530 1, III| Zastanów się nad tym, co ci doradzam, pomyśl...~ ~Benedykt myślał, 1531 2, III| zbudowanie spólnego młyna doradzasz, aby już na żarnach mleć 1532 3, V | a może i głowa cokolwiek doradzi...~A tu ja niepotrzebna... 1533 1, III| agronomiczna wiedza jego doradziła mu zmianę istniejącej w 1534 2, V | którą mu sprawiał widok dorastającego sieroty po bracie. Dziewczynka 1535 3, II | którym, gdy był dzieckiem i dorastającym młodzieńcem, bywał dość 1536 3, II | musiała la belle au bois dormant, słodko drzemiąca w swym 1537 3, III| nas kapnął, toby i spólny dorobek, i spólna uciecha z tego 1538 2, V | prowadził i powiększył; dorodny i szanujący go chłopak; 1539 1, IV | dojrzeć usiłowała, z kim dwie dorosłe i dwie niedorosłe córki 1540 3, I | najbliższych pełno było dorosłych już teraz ludzi, którzy 1541 3, III| paski. Był tam jeszcze z dorosłymi dziećmi stary Koroza, dawno 1542 3, I | rzeczy, a z czasem, gdy dorośnie, wyjedzie w świat po wyższą 1543 1, III| I tak nadzwyczajnie - dorzuciła - jakby cię dotknęła różdżka 1544 1, IV | se sent un siécle sur le dos, n'est-ce pas? - z trochą 1545 3, I | samotnych rozmyślań i cierpień dościgła niezwykłej mocy. Wierzyła 1546 1, VI | zobaczyli, że tu najmniej ludzie doścignąć ich mogą, a najlepiej im 1547 3, III| tak w przyszłości swojej doścignę, co ścigam, jak serdecznie 1548 1, VI | ogrodów i tyłami stodół dosięgające przypolnej drogi. O wielkiej 1549 1, IV | drgającym czołem, że drgania te dosięgały skóry czaszki pod rzadkimi, 1550 3, III| oddechu Marty. Łodzie zaś dosięgły już stojącej pod księżycem 1551 3, I | wniknięcia w krainę nieznaną i dosięgnięcia tego, ku któremu od tak 1552 2, V | a potem do swoich w porę doskoczyć. Dwie mile ujdzie dziś w 1553 2, I | twój, kuzynko, świadczy o doskonałej dobroci twego serca i zupełnej 1554 3, I | owszem, namiętnie pragnie doskonalenia się jego i szczęścia, ale 1555 3, IV | Włoska opera była szczytem doskonałości, a kilka balów przewyższyło 1556 3, I | nad tłum wyższy, czystszy, doskonalszy. Tam rosną i na los szczęścia 1557 1, IV | humor wydawały się dziś doskonałymi i patrząc na jej z lekka 1558 1, III| niepokoić może?- z ledwie dosłyszalną ironią zapytała żona.~- 1559 2, V | dalszych, na koniec, zaledwie dosłyszalne, z bardzo daleka, może aż 1560 2, II | znowu na pościel i ledwie dosłyszalnym głosem poprosiła:~- Moja 1561 2, II | z jaką to wymówił, nie dosłyszawszy, cmoknęła bledziutkimi wargami 1562 2, II | konkurent jaki przyjeżdża? - dostając z szuflady żądany przedmiot 1563 1, I | absolucji od księdza nie dostałam; jednak nie wierzę... Powiadam 1564 1, II | oknach, salonu. Oba te pokoje dostatecznie zapełniały sprzęty, które, 1565 1, II | umeblowaniu skromnym, lecz dostatecznym, stanowił od lat kilku wspólne 1566 1, VI | gałęźmi otulały zarówno dostatek i nędzę, a przyroda, miłosierna 1567 1, III| krzątaniem się swym, ładem i dostatkiem, że opustoszenia jego prawie 1568 2, V | białych desek zbite, i dostatnią pościelą wysoko usłane, 1569 2, I | kilkanaście, dość czysto i dostatnio wyglądających. Z bliskości, 1570 3, II | siedział, papier z szuflady dostawał i ręce zacierał. Widocznie, 1571 1, I | świecie? Głową do nieba dostawała, nad ziemią leciała, zieloną 1572 2, V | w prezentach od krewnych dostawałam. Ale z obywatelskiej familii 1573 2, V | zagrody sieć płotów i ścieżek, dostawały się z jednej strony aż na 1574 1, V | pieściły i wychwalały wszystkie dostępne mu towarzystwa i za którego 1575 3, III| jaśniało słońce ludzkich praw i dostojeństw, aż dotąd w dusze i na drogi 1576 3, IV | który dumny, zadowolony, dostojeństwami okryty po świecie żywy chodził, 1577 3, IV | jedną bruzdę depcąc inne dostrzegać przestawał; w jednym namiętnym 1578 3, I | ludzi pani Andrzejowa nie dostrzegała; ile razy przecież wychyliwszy 1579 1, II | nieszczęśliwymi... - z ledwie dostrzegalną ironią odparł gość.~Znowu 1580 2, II | drugie z rzędu, zaledwie dostrzegalne poruszenie, tym razem twierdzące.~- 1581 1, IV | okrytych i zmąconych ledwie dostrzegalnymi zmarszczkami, które zbiegały 1582 1, III| zaostrzania wzroku przez szerokość dostrzeganych widnokręgów, których on 1583 3, II | jednak nie wiem dlaczego, dostrzegłam już w życiu wiele rzeczy 1584 3, IV | oblewa każdą na własnej duszy dostrzeżoną jej plamę. Gdy nie mógł 1585 3, II | tak często sąsiedzi moje doświadczają. Bo choć oni troszkę i bogatsi 1586 3, I | człowiekiem zmuszonym do doświadczania ludzkich pociągów i pokus. 1587 2, IV | Powstało ono naprzód z doświadczeń życia, które serce jej opustoszyły 1588 2, III| z chmurnym czołem twardo doświadczonego męża i ponurym wzrokiem 1589 2, IV | męża, i od jego familii doświadczy, jeżeli się choć małą rzeczą 1590 2, II | Człowiek cywilizowany nie może doświadczyć większej przykrości, jak 1591 1, IV | przedpokój i do połowy salonu doszedłszy rozstawały się ze wzajemnymi 1592 2, I | że taniej nie odda. Tak doszła aż do ganku, na którym jednak, 1593 2, I | Parę razy tylko do uszu jej doszły całe okresy żywcem jakby 1594 3, I | że cierpienie jej było dotkliwe i nie zasłużone. Drżała 1595 3, II | oblekała jej twarz wyrazem dotkliwego zmartwienia.~- Nigdy jej 1596 2, IV | jej pochwycić chciał. Ale dotknąwszy tylko rękawa jej sukni ramię 1597 3, II | wyrażeń boleśnie panią Emilię dotknęło. Wzięła je za aluzję do 1598 2, IV | dążeń czasu, które ją z dala dotknęły; może na koniec z tego, 1599 2, IV | donośnie zawołał.~Woda pod dotknięciem wiosła zaszumiała, czółno 1600 2, III| południowym pyłem życia nie dotkniętych, stworzoną była dla siebie. 1601 1, VI | większych czy mniejszych i dotrwaliśmy do tej pory. Teraz szlachectwo 1602 3, IV | do samego nieba, zda się, dotrzeć chciało, wymówił:~- Boże! 1603 2, III| pannie przyrzekał i nie dotrzymał. A kiedy tak, to on jest 1604 1, V | składających główny moment dotychczasowego jej życia. Młody chłopak, 1605 3, IV | towarzyszyć. Naprzód tedy na drogę dotykającą pola wyprawił wóz muzykantów 1606 3, II | powiekami dotąd siedzący i nie dotykający wcale jedzenia, wzrok na 1607 3, I | dla niej wszystkie cechy dotykalnej rzeczywistości. Ujrzała 1608 3, IV | mnie nad życie droższych, dotykamy!... Młody jestem, to prawda... 1609 2, I | Przed chwilą właśnie od dotykania worów z wełną przylgnęło 1610 2, II | czytała znowu:~Aimer c'est douter d'un autre et de soi-meme,~ 1611 3, II | Kirło z werwą okraszoną dowcipami i dwuznacznikami, ze szczególnym 1612 1, IV | prowadzący ze swą narzeczoną dowcipną szermierkę ignorował ją 1613 3, I | dziewczyną, bez układu, wdzięku, dowcipu i jakiegokolwiek talentu. 1614 2, III| nie było u kogo. Toteż i dowiaduję się ze słów pana, że niejedną 1615 3, III| jeszcze złe słowo wypowie, dowie się, po czemu u nas czupryny 1616 1, II | niespokojna o obiad... idź, dowiedz się, czy nakrywają do stołu. 1617 3, III| mgnieniu oka o jej postępku dowiedzieli się wszyscy, a w zielonej 1618 3, V | zawołała. - To, o czym dowiedzieliśmy się, czyni pana Różyca więcej 1619 3, V | własnym uszom jakby nie dowierzając.~On miotał się i, szczerze 1620 1, IV | i wszystkimi dokumentami dowieść mogę...~Zapalać się zaczął 1621 2, II | zgryzło, bo raz jeszcze dowiodło, że nikt, nawet własne dziecko, 1622 2, I | i duszy czego najlepszym dowodem jest ta admiracja i te rzetelne . 1623 3, V | który czyni, najlepiej tego dowodzi. Jestem pewna, że byłaby 1624 1, VI | ochotę, przywiózł sobie dozgonną towarzyszkę aż z miasta 1625 3, III| ale przyjacielowi swemu dozgonnemu we wszystkim pomocna, zgodna 1626 2, III| największy walor mają: kochanie i dozgonny przyjaciel. Takie już przyrodzenie 1627 3, III| podzielić się z przyjacielem dozgonnym. Potem kołysząc się w strony 1628 1, V | jaja kur nie uczą. Pierwej doznaj, potem gań... Dobranoc!~ 1629 3, III| teraz takiej zdrady nie doznaje?~Jak oparzony tym zapytaniem 1630 3, I | oznaką wzruszenia, którego doznał, było parokrotne ćwiknięcie 1631 2, IV | człowiekiem i nigdzie tyle nie doznawał ludzkich, wyższych, od codziennego 1632 3, III| których doznała tam i tu doznawała - to jedno. Wszystko, co 1633 3, II | śmiercią uczuć i ideałów doznawana, nie wiedzą. Lecz ta wspaniała 1634 3, III| postradał zdrady w kochaniu doznawszy...~- A panna Domuntówna 1635 2, I | przebiegłością więziennego dozorcy w mnóstwo węzłów była splątała. 1636 2, I | szło bez żadnego ładu i dozoru i że wcale bliska groziła 1637 1, IV | ona od lat już wielu, nie dozwalałyby na utrzymywanie szerokich 1638 1, I | pomiędzy okrągłymi poręczami drabin siedziało kilka kobiet, 1639 3, I | poziomych prac, splata się drabina wiodąca ku ideałom; ideały 1640 1, I | przechylając się przez drabinę wozu i białymi zęban1i błyskając, 1641 2, I | Za starą szafą widać było drabiniaste schodki na strych wiodące; 1642 2, V | wrota jej otworzył, wóz drabiniasty wyciągać z niej zaczął. 1643 3, I | ponętnie ustawionej śród palm i dracen.~Zbliżając się do szafki 1644 3, II | Dziewczynka weszła w draperiach i falbankach sukni, wyprostowana, 1645 3, III| miała amarantową, obfitymi draperiami obwieszoną, a z tyłu w ogromną 1646 3, III| się gdzieniegdzie szczupłe draperie, niejaką pretensję do elegancji 1647 3, I | nagich modeli, fantastycznych draperii, gwaru, gorączki, gonitwy, 1648 1, V | chłopców grablami rześko ziemię drapiąc cienkim głosem zawołał:~- 1649 3, III| tę ziemię rękoma naszymi drapiem i potem swoim zlewamy!... 1650 1, VI | w gałęziach czaiły się drapieżne jastrzębie i krogulce, szerokimi 1651 2, III| Oj, wy, wy, złośniki, drapieżniki, wstydu w oczach i Boga 1652 2, III| Owszem, bo to na Niemen drapnął! cha, cha, cha! - roześmiała 1653 3, III| tylko szyję Janka z lekka drasnąwszy o kilka kroków na zagon 1654 2, III| niezręcznie zżęła, ostrzem sierpa drasnęła się w rękę. Może sama przed 1655 2, III| czerwieniła się szrama od draśnięcia sierpu pochodząca. Jan patrząc 1656 2, III| jeszcze nie zmęczonym ręku. Draśnięcie było niewielkie i kilka 1657 3, II | nawet, gruby i świszczący, drażnił nerwy chorej. Spostrzegała 1658 3, II | stąpania i głośny oddech Marty drażniły .ją i irytowały. Irytacji 1659 2, IV | spojrzenia, aby zrozumieć; że nie dręczącą wcale, lecz może rozkoszną 1660 2, II | podniósł, był on pełen żalu i dręczącego wahania.~- Czemuż nie odpowiadasz? 1661 1, III| napędzano, krzyczał: "Nie dręczcie mię!" i biegł co siła na 1662 1, II | dokuczać! Niech pan jej nie dręczy! ją dziś zęby bolą.~Kirło 1663 3, III| mógł poznać, że potajemnie dręczył go dolegliwy frasunek. Mniej 1664 2, V | żal po ukochanej kobiecie dręczyły go ciągle.~- Nie zaskórną, 1665 3, III| oddalała się, tym więcej nad drepczącym w objęciu jej starcem kwiliła, 1666 2, V | pokrzykując z kąta do kąta dreptał we wszystkie pilnie zaglądając, 1667 2, I | tuż przy matczynym tołubku dreptała, a tasiemki jej trzewików 1668 3, IV | Erotyczne tęsknoty i marzenia dreszczami przebiegały wątłe ciała 1669 2, V | przebiegły szeleszczące dreszcze, ciszę zmąciło przeciągłe, 1670 3, III| wysunąwszy podjętym z ziemi drewienkiem począł w zębach dłubać, 1671 2, III| samą pościelą, dwa szare, w drewnianej oprawie, wizerunki siedzących 1672 2, III| matki Jana ostre narzędzie drgnęło w jej silnym i bynajmniej 1673 3, I | praktyki dopełniała rzadko; drobiażdżki noszące imię świętości: 1674 3, I | Pajęczych robótek i ładnych drobiażdżków nie wykonywała nigdy, ale 1675 2, I | głowy i patrząc na dziecinny drobiazg, który zapewne do nich należał, 1676 2, I | rozmawiającej, i dziecięcym drobiazgiem otoczonej parze poznała 1677 1, III| Oprócz pracy kłopotliwej i drobiazgowej, której się oddawali z coraz 1678 2, IV | delikatnością w miriady drobniuchnych gałązek wyrzeźbione, słały 1679 3, III| czy niecierpliwy.~- Moi drodzy - zawołał - czegóż wy ode 1680 2, II | było żyjącym, znanym, może drogim.~- Justynal~Na dnie stłumionego 1681 1, VI | a od kolorów ich szat i drogocenności siodeł aż ćmiło się w oczach. 1682 3, I | druku różnym społecznym drogom i przemianom, na ściganiu 1683 3, I | gęstwinach błyskała sieć wąskich dróżek, bielały w różnych kierunkach 1684 1, VI | okolicy, spajającymi ją dróżkami i ścieżkami postępując. 1685 3, IV | ciebie, siebie, nad wszystko droższe... Nie jam jeden taki! Co 1686 3, IV | życia, dla mnie nad życie droższych, dotykamy!... Młody jestem, 1687 1, VI | głuszące się i jedne nad drugimi bujające gaszty, wieczorniki, 1688 1, IV | mieć mogący z jakimkolwiek drukiem, przy tej okoliczności mówili 1689 1, VI | opisywał i w książkach nie drukował... Jeden człowiek opowiadał 1690 3, II | odwykłem, że jak tylko co drukowanego do ręki wezmę, zaraz zadrzemię!...~ 1691 3, I | przypatrywaniu się za pośrednictwem druku różnym społecznym drogom 1692 3, IV | Nie byli to konieczne sami drużbowie i drużki, ale wszyscy, którzy 1693 3, III| ręką te mirty przyjąć i drużbującym na znak dnia weselnego rozdać...~ 1694 3, III| upaść. Proszę tedy, panno drużko, niezmarszczonym czołem, 1695 3, III| sami przedtem z Jadwigi drwinkowali, teraz skoczyli ku tym, 1696 1, IV | cienia urazy poddawał się drwinom znajomych. Było to prawie 1697 3, II | hucznie...Była to gra istoty drżącej, niespokojnej, czasem prawie 1698 2, II | wisiadełek u szczytu to drżączka, która ręką ludzką poruszona 1699 3, II | był wzruszony, że ramię mu drżało, gdy rękę do czoła podnosił.~ 1700 2, V | wstrzymać ani wyperswadować... drze się naprzód, że i zawrócić 1701 1, IV | uszczęśliwieniem, od którego oboje drżeli prawie, Witold Korczyński 1702 2, II | budziła się w trwodze, czy nie drzemała za długo; Leonia zaś w kątku 1703 3, II | au bois dormant, słodko drzemiąca w swym kryształowym pałacu, 1704 1, V | sporej grupie śliwowych drzewek i Anzelm opowiadał, w jaki 1705 1, III| można, kto ma pieniądze: drzewem handlować czy winokurnię 1706 1, VI | kędy dawniej panowała dzicz drzewiasta, bezludna i głucha, srogim 1707 2, V | tylko każdy kącik i każde drzewko, ale każdą jej trawkę i 1708 2, IV | grubej warstwy białego, drzewnego miału leżała na wpół obrobiona 1709 2, V | tego śniegu, zupełnie jak drzewniany, plecami do płotu przyparty, 1710 3, IV | ozłociło i wyrastającym zeń drzewom wróciło chwilową świeżość 1711 2, V | charakterem urodzić się może...~Drzwiczki od przeciwka, w kącie kuchni 1712 2, V | usłyszałem?~Justyna żywo ku drzwiczkom podbiegła.~- Przez próg 1713 3, I | którego związek z własnym duchem w miarę upływającego czasu 1714 3, I | obrzydzenie. Czyliż męczarnie duchowe nie przeszkadzają ciału 1715 2, II | pragnie on także wrażeń, duchowego zasiłku, umysłowego wzrostu, 1716 3, II | wystarcza mi ona.... do duchowych moich potrzeb nie dorosła... 1717 3, III| aniołeczek! Teraz chyba dudek ją do ołtarza zaprowadzi!~- 1718 1, IV | potem trochę w paryskiej i düsseldorfskiej . Hrabia chwalił także Monachium, 1719 1, I | Anzelmem śpiewaliśmy ten sam duet...~Na wozie stojący wysoki 1720 1, VI | zgromadzeni byli, rzekł:~"Dufam, że waszmościowie uprzejmie 1721 2, V | wybieram, podobnie jak skąpiec dukaty ze skrzyni wybiera oglądając 1722 3, I | myślicielem bajki starego Dumasa i awantury bezmyślnej Braddon; 1723 3, I | mówić zaczął o tej właśnie dumie, którą tak przedwcześnie 1724 3, I | w sobie, trochę zimne i dumne, onieśmielało i odstręczało, 1725 2, II | Teraz gorzka uraza, którą w dumnego chłopca uderzyły krzyki 1726 1, I | kobiecej zdrowej i silnej, lecz dumnej i chmurnej. Pogody, jaką 1727 1, V | śmieciach puszył się trochę i dumniał, grzeczną przy tym gościnność 1728 2, III| czarnych spodni zatopił i coraz dumniej po tej części państwa swego 1729 1, V | życie spełniał, uczuł się dumnym i wesołym. W ogóle w postawie, 1730 3, II | malowniczo mówić zaczął o Renie, Dunaju, Alpach, szwajcarskich jeziorach, 1731 2, III| wrzasnął:~- Z dopustu bożego durnie!~Adam z wozu skoczył; niedorosłe 1732 2, IV | chłopak. Od dzieciństwa durniem go nazywali, ojciec nawet 1733 2, II | męczarniach silnego ataku nerwów. Dusiła się, śmiała się i razem 1734 3, I | której stała nad pospolitymi duszami i istnieniami górując. Łatwiej 1735 3, II | do łóżka z biciem serca i duszeniem w gardle. W nocy nagabywały 1736 2, III| radości i żałości poznał i dusznego światła zapragnął, ten dla 1737 1, II | pokoju wszystkim zrobiło się duszno. Pani domu coraz bezwładniej 1738 2, II | a wtedy zrozumiesz, że duszom naszym wolno zawsze do siebie 1739 3, II | prawie dziecinną jeszcze duszyczkę, która teraz na dole tego 1740 2, V | żadnego znaleźć nic mogłem. Dużałem się tak z samym sobą, jak 1741 2, III| ją po zagonie okręcił.~- Dużoś nażęła? Długoś żęła? Czy 1742 3, I | wciąż w ramach małych i dużych, rzeźbionych, złoconych, 1743 2, I | wiadomością bardzo. Miała około dwiestu owiec, merynosów, z których 1744 2, I | filozof. Widzisz, to ta dwoistość jest kluczem do odgadywania 1745 1, VI | drugi przebywał na pańskich dworach o urzędnikowskie lub oficjalistowskie 1746 1, I | rozciągnięty szereg kilkudziesięciu dworków małych. Był to wraz z brzegiem 1747 2, I | której znajdowała się od dworku, łatwo było zgadnąć, że 1748 1, V | jej oddał, znać było, że dworne obyczaje nie były mu całkiem 1749 2, V | się nie mógł, zgrabnie, dwornie, krzesło dla niej niósł 1750 3, III| dla tancerek nadzwyczaj dworny, i wszyscy tam prawie poruszali 1751 1, II | tych starych, szlacheckich dworów, w których niegdyś mieściły 1752 1, V | zaczynając się u stóp zabudowań dworskich biegła w głąb równiny, biała 1753 1, IV | w tej chwili młodziutki, dwudziestoletni chłopak, w którym na pierwszy 1754 1, V | kobieta. Była to dziewczyna dwudziestoletnia, wysoka, z potężnymi rozmiarami 1755 1, IV | płci obu pod przewodnictwem dwudziestoletniego syna i czternastoletniej 1756 3, II | Drugim był młodziutki, dwudziestoparoletni chłopak, niski, szczupły, 1757 3, I | jeszcze porze życia, gdy dwudziestopięcioletnim młodzieńcem przebywał on 1758 3, I | naczyniu płonące. Kiedy w dwudziestym szóstym roku swego życia 1759 3, III| żółtych i zielonych, jedno i dwukonnych bryczek napełniło podwórko 1760 2, II | przyjazdu Witolda do domu po dwuletniej w nim niebytności; syn spostrzegał 1761 3, III| dzierżawca Giecołd, historię z dwunastego roku o zmarłym u rodzicielskiego 1762 2, V | promocjach wiedzieli... Aż tu dwunasty rok przyszedł... Francuzi 1763 3, I | nazywany, był po prostu dwupiętrową kamienicą z dwoma rzędami 1764 3, I | jej przebywania w wielkim dwupiętrowym, murowanym domu osowieckim? 1765 3, II | zauważył.~A tej krótkiej, dwuznacznej uwagi Witold może i nie 1766 3, II | werwą okraszoną dowcipami i dwuznacznikami, ze szczególnym i widocznym 1767 3, II | ogrodu a krygując się i dygając, przy czym o Giecołdach 1768 3, II | zaraz do ceremonialnego i dygającego menueta stanąć miała. Na 1769 3, II | Fabianowa zaś usta sznurując dygała i w wyciągającą się ku niej 1770 2, V | jej nieśmiało i z krótkim dygiem, Elżusia zaś ścisnęła ją 1771 1, V | Ręce jego drżały, głos dygotał - w palcach ściskał kapotę 1772 3, III| przysłaniająca, a głos nakazujący, dyktatorski wołał i dyrygował, rozlegał 1773 1, VI | i czysty, z którego też dym przez komin wychodził; że 1774 2, V | przyniesiona patelnia z dymiącą jajecznicą.~- Już jak ja 1775 2, IV | swymi, świecącymi oknami i dymiącymi kominami, jak paciorki jedno 1776 2, III| stóp do głowy ubrał się w dymkę koloru kanarkowego i w zgrabne 1777 3, II | młody mężczyzna, którego dymkowy surdut najpiękniejszą kanarkową 1778 2, V | błyskały odbicia gwiazd dymnymi, strzępiastymi obłokami 1779 1, VI | dojrzewały żółte, ogromne dynie. Ptastwo domowe, ziemne 1780 2, I | jej wziąść nie można... Dyplomacji cnota potrzebuje... i jest 1781 2, III| chwili Justyna, która pod dyrekcją starej kilkanaście już garści 1782 3, III| celować mógł, przewodzić, dyrygować. Razem z nim na Niemen gości 1783 3, III| nakazujący, dyktatorski wołał i dyrygował, rozlegał się w urywanych 1784 2, I | że za każdym uderzeniem dyscypliny jeden grzech spadał im z 1785 1, II | wszystkie marzenia swoje, aby dysonanse życia nie zatruwały mu ducha 1786 1, III| upomnień, staczał zażarte dysputy... Gorączką, gwarem, zapałem 1787 1, IV | ukłon przedstawianego jej dystyngowanego pana odpowiedziała zwykłym 1788 1, IV | jakby w tej chwili zwykła dystynkcja zupełnie wyszła mu z głowy; 1789 3, III| nawet ucichł i tylko ciężko dysząc, ze zjeżoną kępą wąsów, 1790 2, IV | woda mu potokami ciekła. Dyszał tak, że słowa wymówić nie 1791 3, IV | pięknym niegdyś, lecz starym dywanem, wielkiego biurka, kilku 1792 1, II | nic nie pomoże!...~Wzięła dzbanek stojący w kącie pokoju i 1793 2, V | Justynę patrzał.~Antolka z dzbanka do szklanki ciepłe jeszcze 1794 3, III| się uwagą, że Domuntowie z dzbankami po wodę poszli. Zresztą 1795 2, V | kominkiem; przy glinianym dzbanku i szklance z zielonawego 1796 2, IV | gwiazd i lampę księżyca, a w dżdżyste i burzliwe rozciąga mokre 1797 1, IV | domu, cała błyszcząca od dżetowych ozdób, które ją okrywały, 1798 1, III| w dalszych pokojach domu dziać mogło. O tych dwóch swoich 1799 1, II | odziedziczonego przezeń po ojcach i dziadach Korczyna. ~Naprzeciw pani 1800 1, VI | uczył nie wiadomo kto, może dziadek, może przeddziadek, bo w 1801 2, V | stukiem drzwi za sobą i dziadkiem zamknęła.~Po wyjściu tych 1802 3, III| Benedykta, poczytywał, a o dziadku, Stanisławie, mówił jak 1803 2, V | bogata jest sukcesorką całego dziadowskiego gospodarstwa będąc, i Jankowi 1804 1, VI | przyjechał! Pacenko przyjechał i dziadulkowi babulkę odbierze!~Dziewczyna 1805 3, III| własnej chaty!~Rozbiorę dziaduńka, do łóżeczka położę... do 1806 2, II | wiedzy, mocą wpływów i wrażeń działających na jej nerwy. Z Kirłą łączył 1807 1, III| pracą wolną i równiejszymi działami rozpadnie się pomiędzy ludzi. 1808 1, VI | ulegała tu licznym i nierównym działom; że od dawna, może od wieków, 1809 3, II | pobiegł.~W sypialni pani Emili działy się straszne rzeczy, których 1810 1, VI | Tam, kędy dawniej panowała dzicz drzewiasta, bezludna i głucha, 1811 1, VI | jak teraz, ale okropniej i dziczej. Po puszczy chodziły stada 1812 1, IV | rąk waszych ucieka, lud dziczeje, a nikt ani palcem nie poruszy, 1813 1, II | matka zapomniała także... o dzieciach zapomniała... Co im w głowie? 1814 2, I | skąd ten najmłodszy jej dzieciak, ta czteroletnia Bronia, 1815 2, IV | Niewzwyczajona - szepnął Jan - jak dzieciątko!~Błyskawicznym ruchem zdjąwszy 1816 2, II | Te to właśnie połączenie dziecięcej prawie niewinności i wesołości 1817 1, III| błyszczących, ruchliwych źrenicach dziecięcych. ~- A tatka kochasz? A?~ 1818 2, I | się. W rozmawiającej, i dziecięcym drobiazgiem otoczonej parze 1819 2, IV | jak usta, śmiejących się dziecinnie, niewinnie i przyjacielsko.~- 1820 1, IV | głową ubraną w kwiaty, z dziecinnymi prawie ruchami obnażonych 1821 1, III| trzej synowie Korczyńskiego dzieciństwo swe spędzili w atmosferze 1822 2, V | Stanisława, teraźniejszego dziedzica Korczyna ociec, do legionów 1823 3, III| mówił jak o obecnie żyjącym dziedzicu Korczyna. Że pradziad Dominik 1824 3, II | sprzedała Osowce, które były dziedziczną jej własnością, i aby z 1825 1, III| czasy krzywdą ludzką, do dziedzicznego swego Korczyna dokupił drugi, 1826 1, III| nim chęć, aby mieszkańcy dziedzicznych kiedyś jego wiosek nauczyli 1827 2, V | nabieraną albo i z krwią dziedziczoną obawę przed okazaniem grubiaństwa 1828 3, II | pracach na szerokim świecie w dziedzinie agronomii dokonywanych.~- 1829 1, VI | kotuszników, krzaczysty, liliowy dzięgiel z groniastych koron swych 1830 1, VI | donieśli, jakie to dziwy dzieją się gdzieściś, w kraju litewskim, 1831 1, VI | nieznanych nazwiskach i dziejach złożono w jednej mogile. ~ 1832 3, I | płynęły natchnione słowa dziękczynienia i błagania. Tyle lat w tym 1833 2, II | odmawiała w myśli gorącą, dziękczynną modlitwę. I jakże mogło 1834 2, II | piastunki. Skoczne walczyki i dziękczynne modlitwy dalekimi już od 1835 3, II | Bogu za starszych synów dziękować powinien. Z młodszych to 1836 2, II | nie kapryś, ale Panu Bogu dziękuj, bo jeżeli cię ten Różyc 1837 3, IV | Stwórcy za nieśmiertelność dziękujesz?~Drugą przyczyną radości 1838 2, I | dworu oddaloną, po połowie dzieląc się zbiorami z ich właścicielką. 1839 1, VI | Szybko przebyła kilka stóp dzielących ją ze szczytem góry i na 1840 3, IV | radości Dominika, którą dzielił się z dawno nie widzianym 1841 3, I | Wiedziano powszechnie, że dzieliła wszystkie przekonania i 1842 3, IV | wiesz już, ojcze, co nas dzieliło! - zawołał Witold. - I w 1843 2, II | istotnie jakąś szlachetną, dzielną, z błękitnych mgieł przeszłości 1844 1, I | Bohatyrowicz na pięknego i dzielnego chłopaka wyrósł... znałam 1845 1, III| szukał swej żony. Resztki dziennego światła padały mu na twarz 1846 3, II | tydzień po kilka godzin dziennie żęłam... Praca to ciężka, 1847 3, I | kartę rozwartego na stole dziennika. Widać było, że twierdzące 1848 3, II | przedstawicielkami półświata, w dziennikach aż opisywane zakłady i pojedynki... 1849 3, IV | właściciele, z wyjątkiem tylko dzierżawcy Giecołda i ekonoma Jaśmonta, 1850 3, III| ucho jej się zsunął, co dzierżawczynię bardzo rozgniewało, a u 1851 3, II | wspólnie z kilku sąsiadami dzierżawił, ale przed godziną już powróciwszy 1852 3, III| swoich rozsadzaliby na tych dzierżawkach, dobroczyńcę swego błogosławiąc 1853 3, II | czego, teraz o to trudno. Dzierżawkę, żeby i miał który za co 1854 3, III| je chciwie w długoletnie dzierżawy brali, synów swoich rozsadzaliby 1855 3, II | spóźnić się...~Od dobrego już dziesiątka lat do napisania każdego 1856 1, II | przed wielu już zapewne dziesiątkami lat umieszczone ogromne 1857 3, III| miejsca, partiami z pary dziesiątków osób składanymi. Gdy jedni 1858 1, IV | chcą ze mnie pięćdziesiąt dziesięcin wygonu ... ktoś w nich wmówił, 1859 1, II | przykład jak ja, siedzącym na dziesięcinach ziemi kilkuset, tysiącu... 1860 1, I | stanie i śpiewa: "Bywaj, dziewczę, zdrowe, ojczyzna mię woła!" 1861 3, II | mile!...~Naiwny ten wykrzyk dziewczęcia purpurą okrył twarz Justyny, 1862 2, III| i nieposkromiony~śmiech dziewczęcy. ~- Cha, cha, cha, cha, 1863 1, II | chichotem, drobnym swym dziewczęcym krokiem przez sienie i salon 1864 1, I | odpowiedział zagadnięty.~Jedna z dziewczyn, najśmielsza znać, przechylając 1865 2, I | pluskanie wody, głosy kuchennych dziewek dochodziły tu przez wąską 1866 1, VI | pięćsetnym czterdziestym dziewiątym...~Na zachodzie, nad borem, 1867 1, III| białość i gładkość prawie dziewiczą, każdy rok upłyniony zostawił 1868 2, I | ją powietrza. Czoło miał dziewicze: białe i gładkie, oczy myśliciela, 1869 2, I | się istotnie, po swojemu, dziewiczo płomiennym i świeżym rumieńcem, 1870 1, IV | świeżości twarzy i nieporównanej dziewiczości spojrzenia i ruchów, które 1871 3, III| Przypomniała sobie babka dziewiczy wieczór! Wieczna głupota! 1872 1, V | Jakub to może już prawie dziewięćdziesiąt lat ma... Francuzów pamięta, 1873 1, IV | gniewu i nienawiści. Ale dziewiętnastoletnie serce, które spojrzenie 1874 2, I | pomocnicom swym, dużym i silnym dziewkom, z których jedna chleb miesiła, 1875 1, III| było stosować do niej nazwę dziewoi. Zanadto może wysoka, ale 1876 1, V | przed drugą ustępowały: dzika nieśmiałość i harda butność, 1877 1, V | weszły na nieszeroką, trawą i dzikimi kwiatami porosłą drogę.~- 1878 2, III| Anzelm tak już za swoją dzikość na ludzkie języki padł, 1879 1, VI | żubrów, turów, niedźwiedziów, dzików i wilków, w gałęziach czaiły 1880 2, IV | stawały się coraz uboższe i dziksze. Z jednej strony, tam gdzie 1881 2, IV | od szyi do stóp, a sam u dzioba czółna stojąc wiosłem o 1882 3, III| Gołąbek nawet samiczkę w dzióbek bodzie kochanie jej chcąc 1883 2, IV | puszczone, boki im umykając, a dziobem je porąc. Nie było samotnym; 1884 3, III| ziemi żeru szukające swe dzioby. U skraju ściernisk, pod 1885 3, III| zabrzmiały:~- Niechaj wam życia dzionek wije się jako wianek, w 1886 3, II | najważniejszą, ale nie jedyną, była dzisiejsza rozmowa matki z synem. Wczoraj 1887 2, I | Przypomniała też sobie swoje dzisiejsze roboty i interesy, myślała: 1888 3, II | stojącemu krzesłu o złej dzisiejszej nocy i w ogóle o swoim sfatygowaniu 1889 3, I | bezmyślnej Braddon; jeszcze coś z dzisiejszych ulubieńców francuskiej arystokracji: 1890 1, III| ciężko... Tu załatasz, tam dziura; tu zszyjesz, tam się rozporze - 1891 3, II | Czy ty, Justynko, za te dziurawe sito pójdziesz?~Zaśmiała 1892 2, V | goła byłam jak bizun, w dziurawych trzewikach czasem chodziłam; 1893 2, II | że w tej ścianie pięścią dziurę zrobię, jeżeli zechcę! ~ 1894 3, I | dobrze o słabym zdrowiu i dziwactwach stryjenki... częstych wizyt 1895 3, II | przecież są na świecie takie dziwaczne usposobienia, które i dla 1896 1, II | niskiego domu i niejaka dziwaczność gotyckich jego okien wywierały 1897 1, VI | babulka umarła! Proszę nie dziwaczyć i do chaty wracać !~Ale 1898 3, IV | jakiś promień. Jak ktoś, kto dziwi się i usprawiedliwia, Benedykt 1899 3, III| pomiędzy nimi zasiadła, dziwiącym się odpowiadając:~- A cóż 1900 3, V | nie rozumiał. Nie mógł ani dziwić się, ani gniewać, ani oburzać, 1901 2, II | wrażenia. Głęboko w zamian dziwiło go i oburzało to, co syn 1902 2, IV | dalej. Jan mówił o Julku. Dziwny to był chłopak. Od dzieciństwa 1903 3, I | popiołów ludzkich, łzawnice, dziwnych kształtów naszyjniki, przedhistoryczne 1904 2, III| zatknąć. Gadali! A ja, owszem, dziwowałam się temu panu, że takiej 1905 3, III| i białe paski rzuciła.~- Dziwowało ciało, czego nie widziało! - 1906 3, III| Jadwigę te oględziny i dziwowania się niecierpliwiły. Wcale 1907 2, III| pełno mu w głowie. Ja temu dziwuję się, bo choć z przyrodzenia 1908 2, V | schwyciła. Stoim my, patrzym, dziwujem się, ociec żegnać się świętym 1909 3, IV | wtórował nieustannie też dźwięczący, przyjemny i delikatny głosik 1910 3, II | zawołała, a głos jej dźwięczał zupełnie inaczej niż zwykle: 1911 3, IV | dolatujących z dołu pierwszych dźwiękach chóralnej pieśni stanął 1912 2, IV | dźwigać by zdołała, skoro je dźwiga Antolka, dziecko jeszcze 1913 2, III| wydawała się złotym fundamentem dźwigającym błękitną kopułę i okrytym 1914 2, II | zależało, aby dopomóc jej dźwiganiu smutnego życia. W głębokich 1915 1, V | jak na koniec, kiedy już dźwignął się z niemocy, ręce paliły 1916 3, I | bezprzytomna padła na ziemię, ale dźwignąwszy się z parodniowej słabości, 1917 2, V | mnie z oczu. Którego dnia dźwignę się już z myśli ponurych 1918 2, V | pomoże. Sam przez się potem dźwignie się i odżyje...~Odeszli. 1919 2, V | chęć pomożenia synowcowi w dźwignięciu się z ruiny i biedy, a także 1920 3, I | poruszyła stojący na stole dzwonek.~- Dokąd pan Zygmunt pojechał? - 1921 2, V | i paciorkowe bransolety dzwoniły u jej czerwonych rąk, które 1922 1, I | policzki i usta topiąc w dzwonkach, paprociach i gwoździkach 1923 3, III| nad światem kryształowego dzwonu podobne.~Wraz ze zmienioną 1924 3, III| rzece, której imię mnóstwem ech rozlegało się po ciemnym 1925 3, IV | zaczął Jan - niech pani echu powie te imię, które dla 1926 2, V | trzewikach czasem chodziłam; edukację jakąś miałam, ale wcale 1927 2, I | to - potwierdził Różyc.~- Edukowali ją wprawdzie krewni, ale 1928 2, V | dziewczynę, nie tak to wysoko edukowaną i nie tak to nadzwyczajnie 1929 3, I | olch pewne rysunki gałęzi i efekty światła stworzone jakby 1930 3, III| chatach mieszkać, niżeli w egipską niewolę za marny pieniądz 1931 1, V | Kiedy Jezus przed Herodem do Egiptu ubieżał, to i mnie przed 1932 3, IV | dokładnie rozpoznał ten słodki egoizm i tę wdzięku pełną niedołężność 1933 2, I | pozwolenie zdania powtórnych egzaminów po wakacjach. Powinien się 1934 2, V | piękną, podobnie promienną egzystencję jak tej margrabiny!...~- 1935 3, IV | tylko dzierżawcy Giecołda i ekonoma Jaśmonta, którzy jednak 1936 1, IV | względem oświaty... moralności; ekonomicznego bytu?...~- Odpowiedziałbym, 1937 3, II | na bydło nawiedziły, na ekonomię zszedł...~Westchnęła i chudy 1938 3, III| ubligi albo, broń Boże, i ekonomskie popychanie dobrowolnie wystawiać 1939 3, III| pieniądze, bo ma długi i wielkie ekspensy; oni głód wielki na ziemię 1940 2, II | tej sumy. Potem, z kolei, eksplikował się z przyczyn, które tę 1941 2, II | przyjemności zupełnie wyższych. Eksplikuję się przed tobą, kochany 1942 3, I | zamienianiu gospodarstwa ekstensywnego na intensywne...~Znowu zamknął 1943 1, I | nawet koła tego wiejskiego ekwipażu nie turkotały wcale, a ciągnące 1944 3, III| zamian o wiele śmiałością i elegancją. Przyłączyło się ku nim 1945 1, IV | pomagała, ale daleko więcej eleganckim kamerdynerem Różyca niżeli 1946 1, IV | wesołymi, a w dodatku jeszcze eleganckimi. Chód i ruchy ich zdradzały, 1947 3, I | zagięciem warg cienkich i elegancko zaostrzonym wąsem ozdobionych. 1948 3, II | przecisnąć się możemy...~W elegijny ton opadł i na wzór żony, 1949 3, I | coraz więcej się podoba. Elle a de la chance, cette... 1950 3, V | miłości - wtrąciła pani Elmilia.~- Tym większy w tym cud 1951 1, V | troszkę głupi. A siostrę ich, Elżunię, panienka widziała...~Wtem 1952 2, V | zaczerwienioną od ognia Elżusię przyniesiona patelnia z 1953 3, III| zuchwałych zadzierek skłonność Elżusinego ojca; więc chętnie ci i 1954 3, II | Giecołda żonka swachą na Elżusinym weselu będzie, pan Starzyński 1955 3, II | pobiegł.~W sypialni pani Emili działy się straszne rzeczy, 1956 2, II | moim kaszlu usłyszał? Niech Emilkę i Terenię leczy, bo one 1957 1, II | salonu drzwi od pokoju pani Emilü otworzyły się głośno i zjawił 1958 2, II | orgueil tout entier est encore a genoux .~Dwie jej łzy 1959 3, II | ich wpływem powziął jakieś energiczne postanowienie. Obok znudzenia 1960 3, I | wolą kobiety myślącej i energicznej. Był to plan obmyślany, 1961 2, I | dwadzieścia. Coraz głośniej i energiczniej dowodziła przymiotów swego 1962 1, II | żywszym i choćby odrobinę energiczniejszym poruszeniem ciała czy ducha.~ 1963 2, I | szyi! Do sieni wpadła i z energicznymi gestami przywoływała dziewkę 1964 3, I | zdławiony.~- Que veux tu, chére enfant?~- Ty tam nie pojedziesz, 1965 2, II | vous, ~Mon orgueil tout entier est encore a genoux .~Dwie 1966 2, I | francuszczyzna panny Justyny, entre nous, dość kulawa? Gdyby 1967 3, II | ukontentowania jakieś niby menuetowe entrechat wykonała.~- Widać już Pan 1968 2, I | bardzo, staje się prawie epidemicznym...~Bystro zmęczonymi oczami 1969 2, I | Czy nie mogłeś uniknąć tej epidemii? Skąd ją wziąłeś? Nigdyś 1970 3, IV | sercem tętnią... one są epopeją naszą, z nich powstają nasze 1971 3, III| blednącymi gwiazdami skrzydło Erosa wonią miry i mirtu napojone 1972 3, IV | plastrem oblepionej szczęki. Erotyczne tęsknoty i marzenia dreszczami 1973 2, II | uwiędłą różę i chorobliwie erotycznym wyrazem ust i oczu, wcale 1974 1, I | biegnie po krople z bobrowej esencji albo po proszki bromowe, 1975 2, I | dogoniła, który z pogardą eskortę jej łokciami odpychając, 1976 1, IV | un siécle sur le dos, n'est-ce pas? - z trochą koleżeńskiej 1977 3, I | skórę na twarzy i rękach, estetyczne ubranie i zna się na sztukach 1978 3, I | atmosfera czystości moralnej i estetycznego piękna otaczać go nie przestanie. 1979 3, I | Przeszkadzała jej w tym niezmierna estetyczność i wykwintność przyzwyczajeń 1980 2, I | rozwiązane i wijące się w różne esy ciągnęły się za nią po ziemi. 1981 1, II | porcelanowymi cackami; na etażerkach leżały książki, stały zgrabne 1982 1, IV | ozdabiać mógł jako cacko ładną etażerkę. Właścicielka tego biednego 1983 1, III| puchem muślinów i koronek, etażerki napełniała coraz nowymi 1984 2, II | bardzo bliskim ukochania jest Europejczyk, młody, wykwintny, interesujący. 1985 3, II | cywilizacja powszechna, europejska cywilizacja... Ja przynajmniej 1986 1, IV | których grę słyszał w wielkich europejskich miastach. Potem opowiadał 1987 3, II | stara się o ciebie, i czy... ewentualnie... masz zamiar poślubić 1988 1, VI | koniec, i kwita!~- Od Adama i Ewy do nas przynależał - wzbił 1989 1, VI | samego Ładysia, co tam stał z Fabianem i z chłopska mówił; z chłopką 1990 3, II | był powszedni, a tylko u Fabianostwa z powodu odwiedzin narzeczonego 1991 2, III| z wyrzutem zapytał. - Do Fabianów ciągle chodzi i do Walentych, 1992 3, II | dwie gorzelnie, dawniej fabryka czegoś tam była i przynosiła 1993 3, II | trudami ubogiego życia, a w facecjach, przysłowiach, przypowieściach 1994 1, I | ha? Ten błazen wieczne facecje wyprawia z tym safandułą...~ 1995 1, I | niej było można zgrabny faeton, ciągnięty przez cztery 1996 1, I | cichego grzmotu podobny turkot faetonu, ale klekotliwe trochę i 1997 1, IV | z nim nie chciała.~- Tu fais des folies, Cfotilde - z 1998 3, II | nikim. Ce n'est pas mon fait. Jest się dobraną parą lub 1999 3, III| szlafroku sobie siedział, fajkę palił i herbatę pił jak 2000 3, II | skłonności nie posiada. Fakirem ani kamedułą zostać nie 2001 3, I | że z tych realności: z faktów, z cyfr, z poziomych prac, 2002 2, IV | delikatnym rysunkiem drobnych fal, sunęły ciemne odbicia przepływających 2003 3, II | Dziewczynka weszła w draperiach i falbankach sukni, wyprostowana, uroczysta,