Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
najtr-nieru | nierz-ocien | ocier-okryj | okryl-palca | palen-pochm | pocho-pomag | pomal-powol | powoz-przek | przel-przyl | przym-rola | rolna-roztw | rozum-siost | sito-spojn | spojo-swan | swani-tkani | tkliw-ukaza | ukazu-utkwi | utona-wizyt | wjezd-wydec | wydek-wysta | wyste-zakas | zakat-zasyl | zasyp-ziolk | ziryt-zwrac | zwroc-zzyl

      Tom, Rozdzial
5007 1, VI | dopomagał mu do przebycia miejsc najtrudniejszych. Dla wejścia na stromą górę 5008 3, V | przybyciu Zygmunta zgrabną najtyczanką i pięknymi końmi do Różyca 5009 2, III| nimi nie rozmawiał. Był to najuboższy z Bohatyrowiczów, mieszkaniec 5010 3, III| Ale właśnie najodważniejsi najuboższymi byli. Procesując się w długi 5011 3, I | Andrzejem w tym, co było jego najukochańszą ideą. Myśl o tej niewidzialnej 5012 3, II | Bardzo jestem kontenty i najuniżeniej dziękuję, że otrzymać mogłem 5013 3, III| do końca świata. Ale najuporczywiej i coraz ogniściej znad rzędu 5014 3, IV | życia jego stanowiąc. W najuroczystszej nawet chwili, w najgłębszym 5015 3, II | musi odpisać, aby usilne, najusilniejsze starania o to czynił. Egzekwować 5016 3, III| a kiedy najszumniejsi i najweselsi z biesiadników Fabianowi 5017 2, III| siwiejących włosach, wydawała się najweselszą, najżwawszą i najrozmowniejszą 5018 1, IV | Wiedniu, to miasto znajdował najweselszym i w nim - jak o tym z ironicznym 5019 2, I | uplecione, a na miejscu najwidoczniejszym- niecki pełne świeżo upranej 5020 2, II | swoim słowem może teraz z największego kłopotu wybawić? Czemuż 5021 1, V | Jak sarna przez ogród ku największej wiśni biegła zagony przeskakując, 5022 1, V | prawie w samym gnieździe jego największych wrogów!...~Jan głowę w tył 5023 1, VI | jechał i jechał, a panowie za największym z panów jechali, raptem 5024 2, V | łóżkiem ścianę okrywały, największymi rozmiarami i najjaskrawszymi 5025 3, II | najwyższych wykwintów miast, wśród najwspanialszych widoków natury, na łonie 5026 3, II | wprawdzie wiedzieli o tym, że najwybitniejszą cechą jej charakteru była 5027 1, III| Pośpiesznie więc przysunął jej najwygodniejszy fotel oświadczając zupełną 5028 3, I | młodej wdowy uczuciach. Ale najwymowniejszym ze swatów było jej własne 5029 1, VI | grusze, albo najrzadsze i najwynioślejsze wyrastały na dziedzińcach 5030 1, IV | skromnymi parami, na których najwyraźniej odbijało się piętno czasu 5031 3, II | tego, co miałam kiedyś za najwyższe dla siebie szczęście, ile 5032 3, II | najgłębszym milczeniu i z najwyższym przerażeniem ramionami ku 5033 3, I | stajen. Zdolna do zrozumienia najwznioślejszych abstrakcji i do namiętnego 5034 1, II | nowemu sąsiadowi naszemu najznakomitszego muzyka okolicy naszej... 5035 3, II | wypowiedział. Pani Emilia najzupełniej zrazu nie zrozumiała, o 5036 1, II | przynajmniej znajdujesz pan najzupełniejsze uznanie...~Kirło ukłonił 5037 2, III| wydawała się najweselszą, najżwawszą i najrozmowniejszą ze wszystkich 5038 3, III| o pogruchotaniu kości i nakarbowaniu pysków, gdy spod gruszy 5039 3, III| powrócić i językowi milczenie nakazać. Do najbystrzejszych przy 5040 1, VI | odbierali; niektórym król nakazał, aby dla niego hodowali 5041 1, VI | wykonywać. Nobilituję was i nakazuję, abyście nosili nazwisko 5042 1, I | czy ja nie mam prawa jemu nakazywać? jaż jego strzeczna siostra! 5043 3, III| oświadczając głośno, że nijakich nakazywaczy się nie lękają ani napominających 5044 2, III| jeszcze przez okazję raz wraz nakazywał: "Mamie powiedzcie, że Antolka 5045 3, I | miłością i pobłażaniem ogarniać nakazywała. Jednak zniszczyć jej w 5046 3, II | tego. Było w nim coś, co nakazywało mu powściągać się i raczej 5047 3, III| Złotnych liści we włosy nakładła i myśli, że pięknie. A to 5048 2, I | kłamać? I bez tego już pewno nakłamałeś w życiu jak ostatni faryzeusz. 5049 2, IV | młodymi płonkami sosen i osin nakrapianych czerwonością brusznic lub 5050 1, II | przodem koszuli tak silnie nakrochmalonym, że wzdymał się mu na piersiach 5051 1, II | tymczasem liczyła na stole nakrycia.~- Na dziesięć osób, jak 5052 1, II | pilnie schylała się nad nakryciami stwierdzając porządek ich 5053 1, IV | prawie nie siadała, chociaż nakrycie dla niej znajdowało się 5054 1, VI | grobowcem, ale wnet znowu głowę nakrył i w milczeniu, z nasępionymi 5055 1, II | kocham, na dziesięć osób nakryto! - piskliwie zawołała. - 5056 1, II | idź, dowiedz się, czy nakrywają do stołu. Czemu ta Marta 5057 3, V | przybiegł. Potem w sali jadalnej nakrywanie do stołu usłyszawszy Marty 5058 1, V | czasie i ludzie niemało mnie nakrzywdzili...~Machnął ręką i znowu 5059 2, III| dziesiątki i pomagał do naładowywania nimi wozu nieco młodszemu, 5060 3, II | galanterią do szklanki jej wody nalał, po czym o wartości i piękności 5061 3, II | dobrze musiałem sobie głowy nałamać, nim zdobyłem się na jej 5062 1, II | cudnej pogodzie jak czara nalana błękitem i złotem. ~- Piękna 5063 3, IV | obłoków szkarłatem i złotem nalanych i nierówne, podarte, krepowe 5064 2, IV | błękitne oczy jego wydawały się nalanymi po brzegi roztopionym srebrem.~ 5065 3, IV | wpółotwarte okno do pokoju tego naleciało mnóstwo białych nadniemeńskich 5066 1, II | których jeden zdawał się o coś nalegać, a drugi od czegoś wypraszać... 5067 3, III| rozległ się głos donośny i nalegający:~- Za pozwoleniem wszystkich 5068 3, III| męski śmielszym stał się i nalegającym.~- Gołąbek nawet samiczkę 5069 3, V | czegoś rozdrażnionym głosem, nalegał i prosił. Szło mu o to, 5070 1, IV | odchodzą - bardzo cicho nalegała samemu tak przy stole zostawać 5071 2, II | oboje razem, o coś na nią nalegali, prosili. Chłopak miał na 5072 2, II | się zechce, nie tylko tego nalegania i tych strat, które poniesie, 5073 3, III| rosołów, pieczeni, kiełbas, naleśników, makaronów, przeplatanych 5074 2, V | szklanki ciepłe jeszcze mleko nalewała.~- Może Justynka świeżego 5075 3, III| najbystrzejszych przy tym należąc niektóre rzeczy, dla wielu 5076 3, III| jakkolwiek do najmniej zamożnych należącego - co i po ubraniu jego poznać 5077 3, I | nie zmieniono nic. W domu należącym niegdyś do jej męża od dawna 5078 3, V | pięknymi końmi do Różyca należącymi nadjechał Kirło. Przybywał 5079 3, III| i poczciwszego adwokata naleźć. Sam wszystkich na rzeź 5080 3, I | której on i jemu podobni należeli, nie przedstawiało to dla 5081 3, V | Gdybyś za Różyca wyszła, należelibyśmy do jednego świata, musielibyśmy 5082 3, II | czynił. Egzekwować będzie należną mu sumę, egzekwować bez 5083 1, III| domu wypłacał tygodniową należność robotnikom, naradzał się 5084 3, II | mogą, i ty widać do nich należysz!~Po chwili z powagą zapytał:~- 5085 1, IV | było coś marzącego i jakby nałóg do malowniczości zdradzającego, 5086 1, III| więc tylko ręką, więcej namarszczał czoło, myślał, że naprawdę 5087 3, IV | płomieniem w oczach, z brwią namarszczoną mówił, a raczej wołał dalej: - 5088 1, III| przedstawienia i żarty sąsiadów z namarszczonym czołem odpowiadał:~- Na 5089 3, III| procesu tego sąsiadów nie namawiać albo lepszego i poczciwszego 5090 2, III| że pan z usilnością ludzi namawiał, żeby złożyli się wszyscy 5091 3, III| owszem! jaż Antolki nie namawiam, aby przeciwko stryja i 5092 3, I | Przyjeżdżano więc do Osowiec, namawiano, rozpowiadano o cnotach 5093 2, I | zjawił się młody oficjalista, namiestnikiem tytułowany, jedyny jej w 5094 3, I | najwznioślejszych abstrakcji i do namiętnego przeniknięcia się nimi, 5095 3, III| drżący... Potem on gestem namiętnej radości włosy z czoła odrzuciwszy 5096 2, I | Zobaczysz, że ja cię namówię...~Przy drzwiach jeszcze, 5097 1, V | ma. Ja szlachtę do niego namówił, ja adwokata znalazł, ja 5098 3, III| oto na starość zgłupiał. Namówiony, do procesu wlazł. Co teraz 5099 3, III| chciała i długo opierała się namowom braci i konkurenta; jednak 5100 2, V | nieraz ręce przy robocie namozolić... Ale nie żęłam i nie płełam... 5101 3, II | Niespokojny, nad czymś namyślający się, z czymś wewnętrznie 5102 2, IV | wysokich sił i odwagi dodają. Namyślała się więc, wahała, wpadała 5103 2, II | wstydziła się własnych wahań i namysłów. Wypadkiem oczy jej spotkały 5104 3, II | nie wystarczy, a małych naokolutko tek jak prawie nie ma... 5105 2, V | Widzisz, co ja tobie naopowiadałam! Może zła koleżanka ze mnie? 5106 2, V | Podczas i boleści mnie napadają: cielesne i duszne, Od zaziębienia, 5107 2, IV | powiodłem. Ślepota jakaś na mnie napadła... żeby jeszcze, broń Boże, 5108 2, II | basowy 1 ochrypły - oto mię napadli! Wieczna niedola! Doktor 5109 2, III| kiedy go już ta pochmurność napadnie, to za nic z domu nie wyjdzie, 5110 2, V | Dziewczynka też, którą Jan naparł się wziąść od matki, mileńka 5111 2, III| wtedy na palcu mosiężnego naparstka, a w ręku kilku łokci liliowego, 5112 2, III| i rozłączonymi zostali; napastnicy sapiąc i jeszcze krzycząc 5113 2, IV | wiosłem odpędzał żywioł napastniczy i na wodnym bezdrożu niezawodne 5114 2, III| pięściami i widłami na spotkanie napastnika biegli. Adam z wozu zeskakując 5115 1, IV | żarliwości z nieśmiałością napastował, Różyc uśmiechnął się uprzejmie 5116 1, III| czuła się coraz częściej napastowaną przez różne bóle, dolegliwości, 5117 2, III| na swe zagony odchodzili; napastowani, z głośnym płaczem kobiety 5118 1, III| było. Kiedy go do nauki napędzano, krzyczał: "Nie dręczcie 5119 1, I | pani, szłyśmy... a on nas napędził, tośmy mu kazały, aby nas 5120 1, II | się atmosfera pokój ten napełniająca. Była ona duszną i pełną 5121 3, III| ogród i drogę mocna woń napełniającego zasieki zboża. Na grube 5122 3, I | Zygmunt pomiędzy rupieciami napełniającymi jego pracownię umieścił 5123 3, II | misą, która zamiast miodu napełniła się teraz muchami, siedzące 5124 2, IV | dołu dostrzec można było w napełnionych światłem gałęziach drzew, 5125 1, VI | dębem, z oszczepem i łukiem napiętym przy boku, by zawsze od 5126 1, V | użyje,~Krwi jak wody się napije...~W ogrodzie Anzelma znowu 5127 2, I | niejakim rozmachem pióra umowę napisała, zadatek pieniężny wzięła 5128 2, II | kilka monetek ze szwedzkimi napisami.~- Zadziwiająco zdolny... 5129 3, II | dobrego już dziesiątka lat do napisania każdego listu przybierał 5130 2, V | czy może jakiej inszej, napisano: "Jak glina w ręku garncarza, 5131 2, III| bladym swym palcem wskazując napisy im towarzyszące, z jednostajnym 5132 3, III| A jak pojedziesz, czy napiszesz kiedy do mnie?~Czy kiedy 5133 3, II | człowiekowi trzy po trzy naplecie się w gębie...~- Kogo Pan 5134 1, IV | stęknął pan Benedykt.~- Napłodziło się ich u nas jak robactwa 5135 1, V | Jeżeli co nie w czas naplotło mi się w gębie, to przepraszam... 5136 3, III| rozstawione po stołach i napoczęte pierogi, pieczenie i sery, 5137 3, III| ponakrywane, dobrze już napoczętymi pieczeniami, pierogami i 5138 1, V | A kiedyż jeszcze konie napoić trzeba... ~- Pewno, że trzeba - 5139 1, IV | czarna i towarzyszące jej napoje już przez lokajów rozniesionymi 5140 2, V | legionów zwerbował... przy Napoleonie obydwa wojować poszli... 5141 1, III| Stanisław Korczyński, syn napoleońskiego legionisty, był przez czas 5142 3, III| nakazywaczy się nie lękają ani napominających apostołów nie potrzebują. 5143 3, III| falami pomarszczoną. Pod napowietrzną, bladozłotą lampą księżyca 5144 2, IV | ich było; wyglądały jak napowietrzne lilie o ognistych łodygach 5145 1, IV | jeśli nie panowie, powinien naprawiać błędy starszych, a nam młodszym 5146 1, II | ciągle oczyszczał, zszywał i naprawiał. Sprawiało to wrażenie pilnej 5147 1, II | wciąż jego podpieraniem, naprawianiem, oczyszczaniem. Sztachety 5148 3, II | przypatrywałem się, jak je naprawiano. można będzie naprawić 5149 1, II | widocznie wciąż się coś psuło i naprawianym było, w którym widocznie 5150 1, II | wielekroć, ale zawsze je naprawiono, więc choć połatane, stały 5151 1, VI | mógł. Teraz z widocznym naprężeniem rysów wiązał przez chwilę 5152 2, II | wzroku jej tkwiło uparte, naprężone, bolesne pytanie. Zadawałaż 5153 2, V | poweselałaś? Potem delikatnie naprowadziła rozmowę na Zygmusia i po 5154 3, I | częstych rodzinnych zebrań, narad, namów, perswazji. Nikt 5155 3, IV | siedzieli, z cicha pomiędzy sobą naradzając się, linie jakieś i cyfry 5156 1, III| tygodniową należność robotnikom, naradzał się z ekonomem, głośny i 5157 2, V | zapraszano żądając, abyśmy życie narażali, ale tym, co go nie utracą, 5158 1, IV | najprostszej przyzwoitości i narażenia się na niechęć wielu osób.~ 5159 3, III| nasz Jerzy niejeden raz z narażeniem się poradą i pomocą jemu 5160 1, VI | ten idzie i idzie... Znowu narazi się na kiepkowanie ludzkie 5161 3, V | takie pokuszenia i awantury naraziła. Pragnie wyleczyć się, próbował 5162 1, III| zgrubiałe swe ręce biorąc jej narcyzową rączkę zaczął:~- Dlaczego 5163 2, I | zadawano mi znaczne dozy narkotyku tego dla zmniejszenia bólów, 5164 1, I | zobaczyli tak lecącą polem, jak narobią krzyku, płaczu... Jedni 5165 2, II | która już nam tyle złego narobiła...~- Pewno, pewno! tle złego! - 5166 3, IV | odrodzenie narodów, jego narodu nade wszystko. Podporę dla 5167 1, V | domu, którego okiennice i narożniki na biało pomalowane wesoło 5168 1, III| nową, zapotrzebuje nowych narzędzi. Może też pragnął, aby synowie 5169 1, VI | który z kilku stolarskimi narzędziami w ręku z dala i biernie 5170 3, II | najgłośniej wybijały się narzekania na brak łąk i pastwisk. 5171 2, II | żałosne, że prawie bosa, w narzuconym naprędce szlafroku, wbiegła 5172 1, VI | i inszych różnych roślin nasadzili; że dom sobie zbudowali 5173 2, V | Antolka.~Jan trochę jeszcze nasępiony nic już siostrze nie powiedział, 5174 1, VI | nakrył i w milczeniu, z nasępionymi brwiami, pogrążył się w 5175 2, I | niewidziana okropność... Już nasi chłopi lepsi, co się po 5176 2, V | wysoka, kołysząca się, pomadą nasiąkła, jaskrawymi wstążkami i 5177 1, VI | puszcza, w której Pan Bóg nasiał co niemiara jezior błękitnych 5178 2, V | Pewno już Janek językiem nasiekł... Nic ja w tym złego nie 5179 1, VI | duży lasu wyplenili, zboża nasieli i inszych różnych roślin 5180 2, I | służył na skład ogrodowych nasion. Kobiety pielące z zagonów 5181 3, I | historie. W rzeczywistości nie naśladowała nikogo; zbyt silnie kochała, 5182 2, III| śmiechowi jej wtórowało wyborne naśladowanie indyczego krzyku.~Michał, 5183 2, II | wymówił z tak wy bornym naśladowaniem układu ust i akcentu mowy 5184 3, II | złudzenia wiernie z natury naśladowany śpiew słowika.~- Jezu! - 5185 2, III| Kanarkowy kawaler wybornie naśladując kukawkę za plecami jej zawołał:~- 5186 2, IV | ludzkie szumienie wiatru naśladujące. W tej cichości i w tym 5187 3, V | sieni wszedłszy płaszcz, naśladujący te, które tego lata nosili 5188 2, V | tu pobyli i miłych słów nasłuchali się... Tutaj nasza kompania 5189 2, III| miał czerwoną szramę, około nasrożonej kępki włosów siną plamę; 5190 3, II | Wesoły nam dziś dzień nastał! - gromko zawołał. - Drugiego 5191 3, III| dopiero by im życie słodkie nastało, a przy tym pokazaliby sąsiadowi, 5192 3, I | wartość mającego utworzył, nastąpiła impotencja ciągła i zupełna. 5193 2, III| szlakiem.~Wieczór zresztą nastawał. Za okolicą i rzeką słońce 5194 2, V | krzesła zrywała, aby biec go nastawiać. Ale właśnie w chwili, w 5195 3, III| Ci za wszystkich plecy nastawili i pootwierali worki. Inszym 5196 3, I | ducha, które przez całe już następne życie chronić go będą od 5197 1, III| młodości grubym piaskiem wielu następnych wypadków przysypane przemieniają 5198 3, IV | swanie i dwaj swatowie. Teraz następowała kolej na pierwszego drużbanta. 5199 3, III| kilka moich myśli, które w następującej zawrą się formie. Wszak 5200 3, III| tylko dla zabawy, żeby mnie nastraszyć, a później z mojego strachu 5201 2, V | Znowu dziadunia Pacenką nastraszyli? - Na Jadwigę patrząc zapytał 5202 1, V | zły pies albo bydlę nie nastraszyło!...~Może jedno z tych nie 5203 1, VI | boże drzewka, pomarańczowe nasturcje, różowe grochy pachnące. ~ 5204 3, I | zrozumienia jej dawał, na myśl nasunąć usiłował, ale ona zdawała 5205 2, II | jest panną Orzelską; że z nasuniętej myśli ożenienia się z nią 5206 2, I | i skromnym potokiem? Czy nasuwało mu ono porównania, uwagi, 5207 3, III| Radością i smętkiem~Dosyć je nasyci!~Po czym zaraz tancerkę 5208 1, I | jaki mu Bóg czy diabeł nasyła. Bo aby wszystkie losy ludzkie 5209 1, II | Przedstawiam nowemu sąsiadowi naszemu najznakomitszego muzyka 5210 2, V | drogach wypatrywali, zima naszła, taka okrutna, jakiej nigdy 5211 1, IV | panowie, że do Korczyna naszło mnóstwo wojska bismarkowskiego ... 5212 3, I | łzawnice, dziwnych kształtów naszyjniki, przedhistoryczne czaszki, 5213 3, II | dłoni, którą ze wzrokiem natarczywie w nią utkwionym wyciągnął 5214 2, II | ani pomyślał o tym, że natarczywymi pytaniami swymi otwierał 5215 3, II | oburzeniem wstrząsnąć i natchnąć nie może? A ja marzyłam... 5216 1, IV | gospodarza wiejskiego z natchnieniami i potrzebami artysty... 5217 3, I | stworzone jakby ku rozkoszy i natchnieniu pejzażysty. Zbyt długo uczył 5218 3, I | nigdy, ale z ust jej płynęły natchnione słowa dziękczynienia i błagania. 5219 1, VI | wysmukła i zgrabna, jakby przez natchnionego snycerza wykuta, z doskonale 5220 1, IV | podnosił, wzrok promienny, natchniony daleko kędyś posyłał: Lotne 5221 3, I | i myśli, a może także i natchnionych przez nie czynów. On, przy 5222 1, IV | pospolitości i głupoty. W tym natchnionym artyście aniby poznać było 5223 3, IV | słuchał. Może nawet słuch natężał i pochwytywał słowa pieśni.~ 5224 3, I | świateł w różnym stopniu natężenia, szczebiotu ptactwa, metalicznego 5225 3, I | Uczyniła ręką ruch taki, jakby natrętną marę nie wiedzieć skąd zjawiającą 5226 2, III| się w tym miejscu gościem natrętnym, istotą obcą i niepotrzebną, 5227 3, II | Rzecz względna! Inna dla natur niewolniczych i poziomych, 5228 1, IV | pociągnięci niby prawem naturalnego doboru. Pomimo bowiem wielkich 5229 2, II | żądano, było jego bardzo naturalnym i prostym obowiązkiem. O 5230 2, IV | chmur. Nie były to chmury natychmiastową burzą grożące, ale raczej 5231 3, II | bo dziedzic Wołowszczyzny natychmiastowego wchodzenia w posiadanie 5232 2, V | ponurych i samego siebie nauczam: "Siły do kupy ściśnij, 5233 2, I | się mogło. On miał pozór nauczyciela, ona uczennicy; wyglądali 5234 1, V | domu, przy drogo opłacanych nauczycielach chowany i przez matkę starannie 5235 3, I | rzucić się nie może, jeden z nauczycieli małego jej syna odkrył w 5236 1, III| dziedzicznych kiedyś jego wiosek nauczyli się czytać, owocowe ogrody 5237 1, III| szkół średnich do wyższych naukowych zakładów. Po co? dlaczego? 5238 3, III| stanął, piersią własną jej nawał wstrzymując i wołając:~- 5239 1, V | swojej obronie, ten w złej nawie nie utonie...~Mówiąc to 5240 3, I | częściej samotne Osowce nawiedzać zaczął, gorącą cześć i sympatię 5241 3, II | papy przyjeżdżając czasem nawiedzał... Pan dobrodziej wie, od 5242 2, V | niepowściągniona, dzieci swoje często nawiedzała i jego doglądała wesołą 5243 2, V | pójdziem sobie którego sąsiada nawiedzić". "Może pana Szymona?" zapytuję, 5244 1, V | Jan niełaskaw nigdy nas nawiedzieć? Zdaje się, że nie na końcu 5245 1, V | Korczyna moją ubogą chatę nawiedził...~Znowu uchylił czapki.~- 5246 3, V | wiele na raz gości Korczyn nawiedziło. Naprzód o dość wczesnej 5247 3, II | pożary i mory na bydło nawiedziły, na ekonomię zszedł...~Westchnęła 5248 1, II | wąs swój na gruby palec nawijał; binokle Różyca błyskały 5249 1, II | głębi boru odzywały się nawoływania:~- Hu! ho! hej! Hop! hop!~ 5250 1, III| nie zaszły nagle, ale oko nawykłe do wykwintnych form życia 5251 1, V | kluczkę i wisień z drzewa nazdejmuj! prędzej tylko!~- Na co?~- 5252 2, III| zagonie okręcił.~- Dużoś nażęła? Długoś żęła? Czy naprawdę 5253 2, II | je lubiła, ale nie znała nazw ich ani dziejów.Teraz każdą 5254 3, III| słuchacza swego i, jak go nazwali, sędzi się zwracając, a 5255 1, V | Państwo nie rozumieją naszych nazwań - objaśnił. - Aktorka, czyli 5256 2, I | się bez...~- Bez czego? Nazwijże choć raz rzecz po imieniu! 5257 1, VI | jakichś ludzi o nieznanych nazwiskach i dziejach złożono w jednej 5258 1, III| oczu ruszajcie! Zaraz! Jak nazywacie się? to jest... imiona wasze?~ 5259 2, V | Kochaj ty mnie choć troszkę i nazywaj mnie po imieniu, Wasylku! 5260 2, II | się z , którą niegdyś nazywałem moją iskrą i moim światłem 5261 1, VI | zresztą kto miał. Chaty ich nazywały się numy i były bardzo biedne 5262 2, III| tak. Ja też celką swoją nazywam. W jednej piosence takie 5263 1, VI | z nas zostało; chłopami nazywamy się i jesteśmy... Ale o 5264 3, III| Władysław czy, jak go tam nazywano, Ładyś Osipowicz, ten, co 5265 3, I | wymówił:~- Do widzenia! Ne déraisonnez pas, ma mignonne! 5266 3, I | słoneczny, pomiędzy kwiaty. Nęcić zaczęła myśl posiadania 5267 1, VI | wiśniowe i śliwowe gaje nęciły wzrok głębokim cieniem swych 5268 3, I | publicznych nieszczęść i nędz, którym ze swej pustelni 5269 1, VI | szerokolistne gałęzie. Zaduch, brud, nędza tchnęły z otwartej sionki, 5270 1, VI | numę bez pieca i komina, nędzną i smrodliwą. Od razu inszej 5271 1, II | panie dobrodzieju, na tej nędznej folwarczynie mielibyśmy 5272 1, VI | nimi bywało. Takich chatek nędznych i nagich, jak Ładysiowa, 5273 3, IV | zaprzaństwa, rozkoszy ciała i nędzy ducha?~Słowa te niezmożoną 5274 3, II | Fabianowa Bohatyrowiczowa, née Giecołd, mówiła, że już 5275 3, V | bufami i koronkami okryty negliż przyoblekać się zaczęła. 5276 3, II | krew i nerwy syna. W krwi i nerwach obydwóch gorzkim warem płynęły 5277 3, I | historie rządziły jej krwią i nerwami, ale wcale nie pamiętała 5278 3, V | stanie ostrego, jak mówił, nerwowego rozdrażnienia. Benedykt 5279 3, IV | Teresa, chociaż także drgnęła nerwowo, wkrótce domyśliła się prawdy 5280 2, II | Może to nie był tylko atak nerwowy, ale także skutki przeziębienia 5281 1, III| siostra raz zachorowała, niańczył i bawił całymi dniami, 5282 3, II | jej Witold, niewidzialną nicią łączy się z godziną, którą 5283 3, III| wysiadając wysoko ukazała grubą nicianą pończochę, a wnet potem 5284 2, V | na dachy domostw, złote nicie rzucały na spajającą zagrody 5285 2, I | znają. My tylko, wiesz? nicponie, wiemy dobrze, dlaczego 5286 1, V | nie życzę nikomu i między niczyimi wrogami nie jestem... Niech 5287 3, II | innych. Jednak, moje dziecko, niczyje życie na tej ziemi nie może 5288 2, V | trzy dni jak martwy leżę niczyjego widoku znieść nie mogąc 5289 1, V | się nie rozumiejąc, ale niebawem zrozumieć musiała, Dokładnie, 5290 2, V | każdy chętliwie głowę pod niebezpieczeństwa podstawiał... Wiele bym 5291 3, I | modlitwę za podróżujących i w niebezpieczeństwie będących głośno, powoli, 5292 3, I | zwyczajów, pojęć, wystawić je na niebezpieczeństwo zarażenia się pospolitością, 5293 1, III| świetnego porządku rzeczy bez niebezpiecznego zaniedbania najważniejszych 5294 1, III| przeprowadzenia dość kosztownej i niebezpiecznej sprawy. Odtąd na ten punkt 5295 2, III| Niechże mu światłość Twoja niebieska, o Boże sprawiedliwy! świeci 5296 3, IV | przyobleczonym usłyszał. Anioł niebieski z grobu naszego kamień odwalił! 5297 3, I | puszcz, gorących szafirów niebieskich, nagich modeli, fantastycznych 5298 1, VI | pogody. Na całej przestrzeni niebieskiego sklepienia ani jednej chmurki, 5299 2, II | zobaczyła dwa wiersze silnie niebieskim ołówkiem podkreślone:~Je 5300 2, II | siostrą a swym krewnym, niebogatym hrabią. O nim to w tej chwili, 5301 3, III| śmiechem swego pierwszego nieboszczyka przypominać jej zaczęła; 5302 1, VI | zupełnie, jak żeby śród nieboszczyków żył...~- Pacenko przyjechał! - 5303 2, II | domu po dwuletniej w nim niebytności; syn spostrzegał w ojcu 5304 3, III| kochaniem jak dziad z torbą niechcącemu w oczy lezie!~- Wypchała 5305 1, V | oczy. Było w nim znowu coś niechętnego i trochę urągliwego, kiedy 5306 2, IV | rozróżnić w nim było można. Bór niechętnie jakby usuwając się w głąb 5307 3, I | otworem rozkopanego wzgórza niechętny gest ręką uczynił. Wszystko 5308 3, III| uśmiechać się zaczynał i niecierpliwą stopą parę razy o tok uderzył, 5309 3, V | niepotrzebna? Co ty wygadujesz? - niecierpliwić się zaczął Benedykt.~Głową 5310 3, III| oględziny i dziwowania się niecierpliwiły. Wcale nie dla tych sroczek 5311 3, III| uczynił ruch niespokojny czy niecierpliwy.~- Moi drodzy - zawołał - 5312 2, I | młodego lokaja. Dziewczyna z nieckami jak wryta stanęła szeroko 5313 2, III| porozwieranymi usty. Widowiska takie nieczęsto zdarzać im się musiały, 5314 3, II | tej, której świtanie od niedawna ja uczułam w sobie... Idź 5315 3, II | będą oni zawsze leniwi, niedbali i nieżyczliwi...~- Cóż dopiero, 5316 2, IV | często po mnie, przysyłała. Niedługa droga. Do dworu tedy leciałem 5317 1, III| z zamiarem użycia w nim niedługiego odpoczynku. Oprócz tego 5318 2, I | niewielkim dworem i tym niedługim szeregiem chat, Teraz także 5319 2, V | Boga na pomoc wzywałem, i niedobrowolnie łzy ciekły mnie z oczu. 5320 3, I | nie chce? Ktoś jest bardzo niedobry. Wie on dobrze, że pani 5321 1, VI | zrządzeniem boskim albo niedobrym charakterem ludzkim, wcale 5322 1, II | opowiadał dokładnie lub niedokładnie, prawdziwie czy nieprawdziwie, 5323 3, I | mozolność, a przecież i niedokładność wykonania, żadnego śmiałego 5324 3, III| całusów zaczynane, urywane, niedokończone powinszowania, podziękowania, 5325 3, II | twarzyczce ładnej, roztropnej, niedokrwistej. W ręku niosła dwa kawałki 5326 3, II | pantofle~wyszyłam...~Tu niedokrwistość zdradzająca żółtawa jej 5327 3, I | meteory natchnień słabych i niedokrwistych, które raz błysnąwszy nie 5328 1, IV | Podaj mi tu czystą serwetę, niedołęgo, słyszysz?~Tymczasem odchodzące 5329 1, II | jej i cera zdradzały do niedołęstwa posuniętą fizyczną słabość, 5330 1, V | jemu zapamiętało się te niedołęstwo moje, bo wiele on podtenczas 5331 3, IV | egoizm i wdzięku pełną niedołężność ciała i ducha. Wtedy też 5332 3, II | swoich instynktownych odraz i niedołężności nigdy tak nie myślała, nigdy 5333 3, I | na starych i trochę już niedołężnych sługach, ale dla młodych 5334 2, I | scenę. Swawolny Boleś i niedomagający Staś zawzięcie bawili się 5335 3, III| patrząca, rzuciła na ziemię niedopalony papieros i zdeptała go wielką 5336 1, II | przyodziany porządnie i żwawy, ale niedorosły i ślepo tylko rozkazy jej 5337 2, II | przechadzającymi się także trzema niedorosłymi panienkami. Darzeckie i 5338 1, VI | na innych jechały bose niedorostki, w płóciennych ubraniach 5339 3, I | tej wysokości, na której niedorostkiem jeszcze będąc w mniemaniu 5340 3, I | długo wpatruje, tak cel niedościgły, ale długo i wyłącznie myśli 5341 3, I | wiara w ideał doskonały i niedościgniony, w potęgę i dobroć najwyższą 5342 3, I | wiecznie ku szczytom dla tłumów niedosięgłym i spomiędzy nich wyosobnionym, 5343 3, II | a tamte dwa to jeszcze niedostałe trawy... ledwie do pasienia 5344 3, II | ogałacają, a zawsze srogi niedostatek cierpią. Zresztą, nie ta 5345 3, III| raz od sąsiadów, wszelkimi niedostatkami trapionych, stawać mu się 5346 3, III| choć nas wszelakie biedy i niedostatki gniotą. Z umarłego tylko 5347 3, II | zbyt dla niej odległych i niedostępnych, aby po nie sercem czy współudziałem 5348 3, IV | z żurnalu mód wyciętą i niedoszłym jakim artystą, albo jak 5349 1, IV | uśmiechał się to filuternie i niedowierzająco, to smutnie. Raz jednak, 5350 3, IV | Wzrok jej, zawstydzony i niedowierzający, po twarzy jego przemknął.~- 5351 1, V | w którym błysnęło trochę niedowierzania i obawy. Pomyślał może, 5352 3, III| najpiękniejsze dziedzictwo niedozorem zmarnuje, a dbający i umiejętny 5353 2, V | to wszystko bynajmniej. Nieduże to dolegliwości i cierpliwie 5354 3, III| pomimo powolnego wychylania niedużych czarek miodu i piwa, znacznym 5355 3, II | ścianą domu stojącą na niedużym zydlu stała spora misa z 5356 1, IV | chrypki, newralgii, żołądkowej niedyspozycji, czegokolwiek słowem takiego, 5357 2, III| obok matki Jana.~- Jutro niedziela - rzekła z cicha - ale pojutrze 5358 1, III| ciocią Martą i z Justynką w niedzielę do lasu sobie popłynęli, 5359 2, V | na stołkach dziewczyny. W niedzielnych sukniach bijących w oczy 5360 1, VI | zdarte z ubitych bobrów, niedźwiedzi, lisów, kun i inszych zwierząt 5361 2, V | toby wiedziała, że kto niedźwiedzia przemoże, za nos go wodzić 5362 1, VI | chodziły stada żubrów, turów, niedźwiedziów, dzików i wilków, w gałęziach 5363 2, I | teraz w swojej mowie coś nieeleganckiego spostrzegłaś, prawda?- zapytał 5364 3, I | jej oznakami czci błahymi, nieestetycznymi, niegodnymi idei bóstwa. 5365 1, V | kosa i rozległo się basowe, niegłośne nucenie:~A kto chce rozkoszy 5366 2, II | trochę o Egipcie... tylko niegłośno czytaj..:~W błękitnej sypialni 5367 3, V | pełnoletnia, energiczna i niegłupia, na wiatr przyzwolenia swego 5368 3, II | na karty i metresy rzecz niegodna. Tak tylko łajdaki robią...~- 5369 3, I | wydawało mu się brzydkim, niegodnym uwagi, nawet brudnym i wstrętnym. 5370 3, I | błahymi, nieestetycznymi, niegodnymi idei bóstwa. W zamian idea 5371 1, V | gospodarstwo u niej idzie niegorzej jak u jakiego mężczyzny?... 5372 3, II | pieszczotliwością wymówił:~- Niegościnna! siadać mię nawet nie prosi!~- 5373 1, II | była to właściwie odpowiedź niegrzeczna, ale ton, jakim wymówioną 5374 2, I | Wypowiedzieć mu dom albo niegrzecznie przyjmować go... nie podobna! 5375 2, II | rozmawiać, grzecznym być albo niegrzecznym? Dziesięciu słów do niego 5376 3, I | którego wykonaniu, pomimo niejakich usterek technicznych, czuć 5377 3, II | tej, której nie lubisz, niejakiego przynajmniej wynagrodzenia 5378 3, III| inny.~- W jednym gnieździe niejednaki ptak się lęgnie; a choć 5379 2, IV | drzew strącać zacznie, a niejedne cieńsze, to i z korzeniami 5380 2, IV | od jednej psicy urodzone niejednostajne mają przyrodzenie. Tak samo 5381 1, IV | się i Justyna. Ciemny i niekosztowny jej ubiór uderzająco wyróżniał 5382 1, VI | pracowitym zwierzątkom odbierali; niektórym król nakazał, aby dla niego 5383 2, II | jest bardzo pusty i wcale nieładnie wygląda... I ja jestem tego 5384 3, III| choć czytać i pisać umieli. Niełatwoż przyszło z dziesięciomorgowego 5385 3, III| Niemnie pieśni wywodzą, nieleniwie by około jego dobra chodzili, 5386 3, III| gościom, z których bardzo nieliczni tylko wchodzili do domu, 5387 1, III| gęsto opleciona była jedną z nielicznych pozostałości owych ogrodowych 5388 3, II | bytu, jakiś nóż ostry i nielitościwy podcina same korzenie jej 5389 1, I | zauważyła:~- Przecież cioci te niemądre gadania nic nie zaszkodziły...~ 5390 2, II | gospodarskich we Francji, Niemczech, Belgii, Holandii. Skończył 5391 3, II | spojrzała w górę, wyraz niemego, osłupiałego zachwycenia 5392 3, II | przykład... jak na przykład niemeńska woda w pogodę...~Teresa 5393 1, VI | której Pan Bóg nasiał co niemiara jezior błękitnych i łąk 5394 3, IV | spodziewać się, że niezbyt niemile ujrzanym zostanę?~Dygnęła 5395 2, V | że i najmilszy staje się niemiłym - odpowiedział Anzelm i 5396 3, I | powieki.~Jednak w wyrazie tej niemłodej, lecz pięknej i szlachetnej 5397 2, V | instrument stukać to może i niemniejsza fatyga jak pleć albo żąć...~ 5398 3, III| my próżniaki i hultaje! I niemnowej wodzie płynąć nie łatwiej, 5399 2, II | niej zstępować zaczęli ku Niemnowi. Mars cwałował przed nimi.~- 5400 1, VI | szerokiej równinie, długiemu Niemnu i zaniemeńskim głębokościom 5401 3, III| masz czuprynę jeżyć, kiedy niemocen jesteś! - wołali. - Tanio 5402 1, IV | zgrabna pomimo swej starej i niemodnej sukni, szła przez salon 5403 3, I | wytwornych, ale nienowych i niemodnych.~Inne części tego domu starannie 5404 3, V | wiesz? Jest to popełnić niemoralność!~Bystro z nietajoną ironią 5405 3, I | jego tyczyć się mogą. O niemotę swego geniuszu oskarżał 5406 1, I | srebrzyste, czasem płacze niemowląt u piersi w chustach niesionych, 5407 3, II | cierpieniami przyjaciółki i swoją niemożnością przychodzenia im z pomocą, 5408 3, IV | siedzący Witold, osłupiały, niemy, chciwymi oczami wpatrywał 5409 3, III| okrzyków brzmiał jeden, nienajmniej donośny:~- Panie Witoldzie! 5410 3, II | Prawdziwie, pod tym względem nienasycony jestem i dlatego właśnie 5411 1, IV | włosach...~Patrzała chwilę na nienaturalny blask jego oczu i zwiększające 5412 3, I | względem ludzi tego rodzaju nienawiść, niechęć, urazę, ale właściwie 5413 2, IV | przed tym sercem świeżym i nienawiścią nie zatrutym długo bronić 5414 3, I | cennych i wytwornych, ale nienowych i niemodnych.~Inne części 5415 1, V | dług nowy i znaczny. Czy nieobecność ojca trwała kilka miesięcy 5416 3, I | mistyczną rozkosz. Od dawna nieobecny i niepowrotny, nie przestawał 5417 2, III| Anzelm - i widać, że uczy się nieobojętnie. Ja bez żadnej nauki sadek 5418 2, I | pomysł, kuzynko, wyborny, nieocenionyl- wołał. - Toż bym dopiero 5419 2, I | może najbardziej wieczne i nieodparte pytanie: po co?~- Na koniec 5420 1, III| wymagała ode mnie, abym nieodstępnie przy tobie siedząc zaniedbywał 5421 3, I | ojcowskie, na zawsze i nieodwołalnie straconym dlań zostało. 5422 3, I | na jaką zdobyć się mogło, nieodwzajemniona, zdeptana, zagasła. Na swoim, 5423 2, II | nie, a nie Szkoda, tak, nieodżałowana szko-da. Ale inaczej być 5424 3, III| jej był pomocny, zgodny, nieofukliwy, nie grubian, ale...~Tu 5425 3, III| męczeństwa mieszał się z nieograniczoną, cichą cierpliwością. Z 5426 3, I | się z ludzką ciemnotą i nieokrzesanością okazało się koniecznym, 5427 3, I | nieoświeconych umysłów, nieokrzesanych postaci ludzkich, i nikt 5428 3, I | temperamentowi, z fantastycznością za nieomylną oznakę geniuszu poczytywaną. 5429 3, IV | Czasem jeszcze tylko daleka, nieosobista nadzieja błąkała się mu 5430 2, V | miałam, ale wcale pewno nieosobliwą, a pracowałam w Korczynie 5431 1, IV | zajmuje i interesy swe wcale nieosobliwie prowadzi, a pani Andrzejowa 5432 3, II | szkodzie uczynionej przez nieoświeconą i niezgrabną rękę... Istotnie, 5433 3, I | zbliżać się do serc prostych, nieoświeconych umysłów, nieokrzesanych 5434 2, I | dom niewielki, drewniany, nieotynkowany, niby z kosza zieleni wychylał 5435 1, II | składał się z taniej i wcale nieozdobnej sukienki, z grubego obuwia 5436 3, IV | którą rozpraszać zaczynało niepewne jeszcze, tu i ówdzie na 5437 3, V | zdenerwowało, a przy tym niepewny jest, jaką odpowiedź otrzyma, 5438 1, IV | napełniały się wyrazem niepocieszalnego smutku. Ale jakichkolwiek 5439 3, II | oboje natury wzniosłe i niepodległe. Proszę cię, kuzynie, abyś 5440 3, II | poziomych, a inna dla wyższych i niepodległych! Najświętszym prawem na 5441 2, I | że sam się dziwię.., Ale niepodobne do przewidzenia kaprysy 5442 1, IV | Darzeckiej, całkiem do brata niepodobnej, przysadzistej, rumianej, 5443 2, III| pojmowania do rozwikłania niepodobny. Żaden z nich gruntu swego 5444 2, III| nawet białka oczu, które niepohamowaną złością zagorzały. Na widok 5445 3, III| promienie. Był to lud namiętnie, niepohamowanie, do waśni zgryźliwych, 5446 2, V | jakaś mgła gęsta, która niepojętym mnóstwem drobnych, jakby 5447 3, I | już sumieniem, jak łabędź niepokalany, płynęła życiem wysoko, 5448 3, III| nie dokuczał ani go nie niepokoił; ludzi było wielu i bez 5449 2, IV | dalece, że po razy kilka niepokoiła myśl opuszczenia Korczyna 5450 3, IV | wielekroć uderzały go były i niepokoiły jakieś blade cienie po twarzy 5451 3, I | aby nimi więcej nie niepokojono.~Benedykt zrozumiał, że 5452 3, II | że wół takich kłopotów i niepokojów nigdy nie ma... Dobrze, 5453 2, III| nich się znalazł, wyraz niepokoju, bolesnego niemal rozdrażnienia 5454 3, II | były starej konstrukcji i niepomalowane, stodoła mniejszą i lasem 5455 3, I | po długich studiach długo niepomyślnymi tylko próbami wieńczonych, 5456 1, IV | przedziwnej świeżości twarzy i nieporównanej dziewiczości spojrzenia 5457 3, I | nawet samobójstwa. Ale żyć w nieporozumieniu z nim dłużej nad dwie godziny - 5458 2, V | powrócił i jak wartownik nieporuszony u wrót rodzicielskich stanął... 5459 2, I | bawialni swej spostrzegła nieporządki, które zawstydzały. Kwieciste 5460 3, V | śmiechem jak z perlistą, nieposkromioną gamą odwróciła się od niego, 5461 2, III| cha, cha!- dźwięcznym, nieposkromionym, szesnastoletnim chichotem 5462 2, II | wnet spostrzegłszy, że coś niepotrzebnego powiedziała, wybuchnęła: - 5463 2, I | tak do końca będzie. Lada niepowodzenie, lada klęska w gospodarstwie, 5464 3, I | rozkosz. Od dawna nieobecny i niepowrotny, nie przestawał on być dla 5465 1, V | od ludzi i ukrywane, lecz niepozbyte uczucie niechęci. Spostrzegła 5466 3, III| rozchodzić się zaczął do niepoznania zmieniony głos Fabiana. 5467 1, V | za to, że go bezczynnym i niepożytecznym uczyniła; jak gryzł go i 5468 3, III| Pogłosy o tym chodzą, ale może nieprawdziwe. Podstarzałe zaś kobiety 5469 1, II | niedokładnie, prawdziwie czy nieprawdziwie, o to widocznie nie dbał. 5470 2, III| cisza. Gromadki żniwiarzy, nieprawidłowo śród szerokiej przestrzeni 5471 3, II | inne tym podobne miejsca nieprawości im przypominając. Łatwiej 5472 3, I | Przyszłość ta błysnęła mu nieprędko, raz jednak błysnęła. Po 5473 2, IV | Cecylii i napełniające go nieprzebite, różnymi odcieniami zieloności 5474 1, VI | ciemnym pokryciem koron stojąc nieprzejrzanymi szeregi.~Teraz ciszę tu 5475 1, V | drobnych ptaków, których ilość nieprzeliczona skakała, fruwała, kołysała 5476 1, VI | rozlegały się od bączenia nieprzeliczonych rojów pszczelnych, a w olszynach 5477 2, III| zasłyszeć, płynął po polu suchy, nieprzerwany szelest przecinanych i na 5478 2, I | dobrze dlaczego. Lenistwo nieprzezwyciężone, zupełne do podobnych rzeczy 5479 3, IV | uczuć pracująca w nim z nieprzezwyciężonością i bezwiednością krwi w żyłach 5480 3, I | urok, odpychany, ale często nieprzezwyciężony. Teraz, gdy wnet już, wnet 5481 1, IV | wyjścia za mąż odpierając nieprzezwyciężonym chłodem. Toteż cnoty czystości 5482 3, III| ten, który pokazuje się nieprzyjacielem naszym, wczoraj z dopustu 5483 3, II | ludzi doświadcza i w gardło nieprzyjacielskie oddaje, abyśmy się na tym 5484 3, I | z wielu stron ku obozowi nieprzyjacielskiemu z wojskiem swym podjeżdża, 5485 3, IV | chciwością pazerni? dlaczego nieprzyjaźni?... Czy niczyjej, niczyjej 5486 3, IV | dalej. - Już nam godzina nieprzyrodzonej śmierci nie wybije! Zmiękło 5487 3, III| broń Boże bitwy, wcale nieprzystojne. Zresztą zaszła okoliczność, 5488 1, VI | była w tej chwili wyrazem nieprzytomnego przerażenia, które objawiało 5489 2, IV | uczernionej twarzy jakby w nieprzytomności wodząc. Nogi pod nim trzęsły 5490 1, IV | aby czegoś niewłaściwego i nieprzyzwoitego nie popełnić. Drżała trochę 5491 2, I | podobnych rzeczy i ludzi nieprzyzwyczajenie, na koniec i może najbardziej 5492 2, III| przestrzeni rozrzucone, nierównej wielkości, zwolna, lecz 5493 2, V | Prawda, Tereniu?~- O!~- Jakże nierówno pomiędzy ludźmi rozdzielone 5494 1, VI | zagrody, ulegała tu licznym i nierównym działom; że od dawna, może 5495 2, IV | ojciec nawet często go bił za nierozgarniętość i w familii był on zawsze 5496 3, I | wyobraźni i wielkie wysilenia nierozgrzanej ręki. Nicość pomysłów, mozolność, 5497 3, II | czułości... Będziemy żyć razem, nierozłączni... nie lękaj się nigdy nie 5498 2, III| jakby sennie. Za nim, jak nierozłączny cień jego, siedział lub 5499 2, V | powie, że moja nadzieja nierozsądna była i że za wysoko odważyłem 5500 1, VI | wzdłuż umieszczanych żerdzi nierozwikłaną dla oka plątaniną rozdzielały 5501 2, III| ich nie płoszyły. Tylko w nierozwikłanej tej mieszaninie długich 5502 1, VI | plączącego się z mnóstwem nierozwikłanych i nigdzie, zda się, początku 5503 2, V | myślę sobie, słupem niemym i nieruchliwym w kącie stojąc, a im więcej 5504 1, V | i kłosy zielone, prawie nieruchome, po których przecież cicho 5505 3, IV | i świetne. Stali w nich nieruchomi, milczący, z tym wewnętrznym 5506 3, II | i na podobieństwo słupa nieruchomiał. Miodu jeszcze ani skosztował, 5507 1, IV | ogniste oczy jej przygasały, nieruchomiały i zachodziły wilgotną mgłą. 5508 2, II | coraz więcej i wzrok coraz nieruchomiej tkwił w ziemi, a na sfałdowane 5509 3, III| świetlicy zaległ sień domu; nieruchomość wszystkich była zupełną, 5510 3, IV | pokładzie złota, tkwić z nieruchomością grzybów, ale pragniemy biec, 5511 2, IV | blasku, przerywana długimi, nieruchomymi słupami cieniów od jodłowych


najtr-nieru | nierz-ocien | ocier-okryj | okryl-palca | palen-pochm | pocho-pomag | pomal-powol | powoz-przek | przel-przyl | przym-rola | rolna-roztw | rozum-siost | sito-spojn | spojo-swan | swani-tkani | tkliw-ukaza | ukazu-utkwi | utona-wizyt | wjezd-wydec | wydek-wysta | wyste-zakas | zakat-zasyl | zasyp-ziolk | ziryt-zwrac | zwroc-zzyl

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL