| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Tom, Rozdzial
5512 1, VI | jednej ziemi mieszkające nierzadko mieszały się z sobą i nie 5513 2, IV | dobrowolnie, tylko przez nieścierpliwą zgryzotę i aprensję. Często 5514 3, II | Fabian - tylko jak podczas nieścierpliwe już bóle zdejmą, to człowiekowi 5515 2, V | ogarnęła, zacząłem doświadczać nieścierpliwego żalu i gniewu, sam nie wiedząc 5516 2, V | żądzą niepowściągnioną i nieścignioną chyżością w blask i upał 5517 2, IV | Upalne słońce osypywało nieścigniony szlak wody ulewą iskier, 5518 3, III| ani jak potrzeba zasiać niesilny! Oni by je chciwie w długoletnie 5519 2, III| chichoty dziewcząt, którym niesione sierpy nie przeszkadzały 5520 3, III| Jakkolwiek wzrost miał dobry i nieskąpo mierzone bary, przy ogromnych 5521 3, I | nie uprzedzony, poważny, nieskazitelny, równe jej położenie w świecie 5522 3, I | zamian idea ta była jej nieskończenie drogą i świętą; wiara w 5523 2, II | opuściła i zamyśliła się. Wyraz nieskończonej, lecz cichej radości i wdzięczności 5524 3, I | przeczucia i pragnienia nieskończoności, z którego powstały wszystkie 5525 3, II | rozmowę basowym, dobrodusznym, nieskończonym, zda się, śmiechem przerywając.~ 5526 2, IV | tak piaski te pokryte były nieskończonymi łańcuchami zmarszczek, a 5527 3, II | piła kakawelo, bo kakao jej niesłużyło i z opowiadaniem o śnie 5528 3, III| przedziwnie wybujałych, z niesłychanym gwałtem wzdymających się 5529 2, I | będziesz mógł powiedzieć, że są niesmaczne. Nauczyłam się kiedyś przyrządzać 5530 2, I | kłamstwie. Wszelkiej rzeczy niesmacznej lękam się jak ognia...~- 5531 3, III| usłyszała głos przyciszony i nieśmiały, który przemówił:~- Dziesięć 5532 2, IV | utonęły w sobie długim, pełnym nieśmiałych żarów spojrzeniem, a potem 5533 2, IV | namiętnym, owszem, miękkim i nieśmiałym ruchem wziął je w szerokie 5534 3, III| opadała coraz cichszymi i nieśmielszymi skargami, aż na powrót do 5535 3, III| Już tylko o dusze nasze nieśmiertelne przed Panem Bogiem ubijać 5536 2, V | już tylko o zlitowanie dla nieśmiertelnej duszy swojej prosząc; o 5537 2, IV | Szła prędko i lekko; suche nieśmiertelniki i zeschłe igły jodłowe szeleściły 5538 3, IV | Widzisz... czy Stwórcy za nieśmiertelność dziękujesz?~Drugą przyczyną 5539 2, IV | zdziwienia. Myślała może o niespodziance życia, która ją z tym człowiekiem 5540 2, I | wołał. - Toż bym dopiero niespodziankę urządził światu i samemu 5541 3, II | jest nowym, oryginalnym, niespodzianym... Jakże można porównać 5542 3, II | odrzucać od siebie tak wielkie, niespodziewane, cudowne szczęście... taki 5543 2, III| odgadnąć, czy w radości niespodziewanej, czy w żałości wspomnień.~ 5544 3, V | zrobiło się niedobrze. Nagle i niespodziewanie globus do gardła podchodzić 5545 2, II | byłoby to szczęściem wielkim, niespodziewanym, o którym nawet marzyć ona 5546 2, V | chyba, że już ją ciągiem niespokojność jakaściś w pole i na drogi 5547 2, I | kur siedziało na jajach. Niesposób było w takiej ciasnocie 5548 3, II | który od kilku już minut niespostrzeżony przez nikogo za niskim ogrodzeniem 5549 3, II | absolutnie niemożliwym i niesprawiedliwym. Pani Andrzejowa myślała 5550 2, III| człowieka zawsze jest takie niestałe?~- Nie wiem - odpowiedziała 5551 3, III| odstępował, zarzucano tam niestałość, bałamuctwa i wyrażano wątpliwość, 5552 3, II | motylem na swawolnych i niestałych skrzydłach przelatującym 5553 1, II | musiało w ubiorze bardzo niestarannym, bo składającym się tylko 5554 1, V | w Korczynie, lecz której niestarte pamiątki tkwiły w sieroctwie 5555 3, I | pozostawiła w niej ona ślad niestarty i z upływem czasu pogłębiać 5556 2, II | złą, ani głupią, ale takie niestosowne do ducha czasu wychowanie, 5557 3, V | jej, mój wuju; kto by tu niestosowność tę znalazł, sądziłby z pozorów. 5558 3, V | No... a z tą... z tą niestosownością umysłową jakże będzie?~- 5559 3, III| nie miał, i przyśpiewek niestosowny wynalazłszy, i w słuchaczach 5560 1, II | chronionego przez czujne i niestrudzone starania od rozpadnięcia 5561 2, V | zarumieniony ręką w stół uderzył. - Nieświadomy wszystko zepsuć może, a 5562 1, II | co prawda, ale dla mnie niesympatyczna... zimna... rubaszna... 5563 1, II | jej, pan Orzelski, przez nieszczęśliwe zdarzenia utracił swój majątek, 5564 3, II | Ale... wszyscy jesteśmy nieszczęśliwi...~Stając przed matką zapytał:~- 5565 3, II | mamy, abym pomnażał poczet nieszczęśliwych?~W głosie jej czuć było 5566 1, II | tego szczęścia stają się... nieszczęśliwymi... - z ledwie dostrzegalną 5567 3, V | chwilami tylko w tę swoją nieszczęsną apatię wpadał. Złote serce 5568 3, IV | Byłbym dziś może, jak ten nieszczęsny Zygmuś, lalką z żurnalu 5569 2, III| drogą wzdłuż okolicy sunącą nieszerokim szlakiem.~Wieczór zresztą 5570 1, II | wpadła panu w oczko, co? Nieszpetna, co prawda, ale dla mnie 5571 1, I | Pyszny głos! - szepnęła.~- Nieszpetny - odpowiedziała Marta. - 5572 3, V | popełnić niemoralność!~Bystro z nietajoną ironią w twarz mu popatrzyła.~- 5573 2, III| kosmate kotki zostawały nietknięte śród ostrych kolców ścierni; 5574 1, II | Mąż mój! On zajęty... nietowarzyski... zawsze tylko o gospodarstwie 5575 3, II | ale słowa, to widać siew nietrwały... Zbłądziłam... Ale, dziecko 5576 2, V | wydało mu się niepewnym, nietrwałym, marnym.~- Taka mnie ogarnęła 5577 1, V | ciągle, z przerwami przez nieuchronne konieczności sprowadzonymi. 5578 2, IV | bogactwa i ubóstwa, oświaty i nieuctwa, dość wysokiego stanowiska 5579 2, I | wcale nie mówię, że jest on nieuczciwym! czy coś podobnego. Wcale 5580 3, IV | cieniu jodeł, zapomniany i nieuczczony twój stryj usypia snem wiecznym?"~ 5581 1, III| śpiewała...Głos miała prosty i nieuczony, lecz silny i czysty. Z 5582 3, II | swoich własnych wstrętach i nieudolnościach. Po chwili z namysłem mówić 5583 2, II | istotnie za wieloletnie nieupominanie się o wypłacenie długu; 5584 2, III| Były też chwile, w których nieustający, suchy szelest kłosów wydawał 5585 3, III| tańczących patrząc, białe zęby w nieustającym uśmiechu pokazywał, do Sargasa, 5586 2, III| temu suchemu, monotonnemu, nieustannemu szelestowi, jaki wydawały 5587 3, IV | za zamkniętymi drzwiami nieustannym jego krokom wtórował nieustannie 5588 3, II | procesie z jego ojcem, którą nieuważnie uczynił Michał, wąs najeżył 5589 2, III| Przenajświętszy! Ale to nic! to nieuzwyczajenia! cha, cha, cha! Nim panienka 5590 1, V | na koniec muzy, która by niewątpliwemu dla niej geniuszowi jego 5591 3, II | szorstki, ale długi. Uśmiech, niewesoły jednak, gorzki raczej, pod 5592 1, VI | piaszczystych skał, przez niewiadome siły przyrody pogiętych 5593 1, VI | strony przyszła para ludzi. Niewiadomego oni byli nazwiska, niewiadomej 5594 1, VI | Niewiadomego oni byli nazwiska, niewiadomej kondycji, i to tylko można 5595 3, IV | nie wiedział i że tylko niewiadomość... Jak oni stryja Andrzeja 5596 3, III| papirosa pali?~Pomiędzy niewiastami zrobił się na te słowa ruch 5597 3, II | tego stopnia, że po latach niewidzenia i kiedy już poślubiłeś inna, 5598 3, I | najukochańszą ideą. Myśl o tej niewidzialnej łączni, którą przez tę pracę 5599 3, I | kuchni, jaka tu była teraz, niewidzialnie sączył się w żyły ludzkie 5600 2, IV | gorzenia i wyrzucania na świat niewidzialnych iskier? Samotność i zapomnienie. 5601 3, IV | pychę, zawiść, chciwość, niewiedzę z sobą rozdzielanych. Od 5602 1, I | w gorącym powietrzu, nad niewielkimi wzgórzami, w okrywających 5603 3, II | wykrzyknęła Leonia, która przed niewielu dniami tak gorąco a nadaremnie 5604 3, IV | przyjemny i delikatny głosik niewieści. Tam, w buduarze oklejonym 5605 1, V | twarzyczkę lub zgrabną kibić niewieścią. Można było nawet uczynié 5606 3, II | rozumiesz! Jak to! Kogoś niewinnego, kogoś, co nam nic złego 5607 3, I | szczęście, ale i za duszę tej niewinnej dotąd i kochającej istoty 5608 2, II | połączenie dziecięcej prawie niewinności i wesołości z grubością 5609 2, II | trochę jak u małego dziecka niewinnym i wesołym, i niewinnie, 5610 2, I | grube i które dla siebie za niewłaściwe uważała. Tych wyrażeń i 5611 1, IV | trwożyła się ciągle, aby czegoś niewłaściwego i nieprzyzwoitego nie popełnić. 5612 1, IV | jak zazwyczaj ubrała się niewłaściwie i w ubraniu tym, a także 5613 1, II | Może pani Emilia uczuła niewłaściwość odezwania się swej towarzyszki, 5614 3, II | córka nie będzie bywać w niewłaściwych dla siebie towarzystwach, 5615 3, III| oddech przeszłości własnej i niewłasnej; melodia świateł i tonów 5616 1, VI | niosąc po kilku siecie i niewody z rzucającymi się w nich 5617 1, IV | żądają... Co robić? Wola, niewola, przyjmuję... Tak; zdaje 5618 3, II | względna! Inna dla natur niewolniczych i poziomych, a inna dla 5619 3, III| wilk na barany albo król na niewolniki swoje spoglądać.~- A ja 5620 1, II | się na nich tu i ówdzie niewprawną ręką wiejskiego rzemieślnika 5621 3, III| maczania języków w czarkach niewstrętliwi. Zza Niemna także przyjechali 5622 1, VI | było, bo pracując ciężko, w niewygodach i niebezpieczeństwach straszliwych, 5623 3, IV | tu było za ciasno, tam niewygodnie... Kazimierz Jaśmont na 5624 3, I | znaczne ilości różnorodnej niewykwintnej odzieży, która wiele istot 5625 1, IV | użyła też paru wyrażeń wcale niewykwintnych. ~- Jak Boga kocham - dokończyła - 5626 1, V | cofającą drobne nóżki z niewymowną trwogą uczuwaną przed zejściem 5627 2, I | młodziutka i tak głębokie, niewymowne szczęście tryska z jej twarzy, 5628 1, IV | nieco i zarysowały uśmiech niewymownej tkliwości i słodyczy. Był 5629 3, I | jej, gestów, mimiki bił niewymowny wdzięk. Przed dwoma laty 5630 3, II | wyliczyłem, jestem ci gorąco, niewypowiedzianie wdzięcznym...~Tu pochylony 5631 1, VI | liść szeleści... ~Było to niewyraźne echo przynoszące mu z odległej 5632 2, III| wiedziała to w sposób obojętny, niewyraźny. Teraz przenikała w coraz 5633 2, II | że obudził w niej uczucie niewysłowionej tęsknoty. Wszystko, co o 5634 3, II | łzy i tęsknoty zgasiły, z niewysłowionym wyrazem powściąganej czułości 5635 2, IV | cienia okryty, wznosił się niewysoki pagórek, kształt podługowaty 5636 1, VI | obory, podwórka i sady. Niewysokie albo i całkiem niskie płoty 5637 1, V | Domuntówna i Jaśmontówna, a nad niewysokimi deskami ukazało się czoło 5638 3, IV | Na Mogiłę! - dokończył.~Niewysoko jeszcze słońce podniosło 5639 1, III| srogość i dla ich położenia niewzględność. Ubodło go to znać do żywego, 5640 3, I | grobu, dotąd samotnie i niewzruszenie wznoszącego się na dnie 5641 2, IV | głowy do stóp zadrżała.~- Niewzwyczajona - szepnął Jan - jak dzieciątko!~ 5642 1, III| sąsiadów, bo byli dawno znani i niezabawni; nie wychodziła na przechadzki, 5643 1, IV | patrzały oczy jej, błękitne jak niezabudki; gruby i tak jasny jak u 5644 1, V | bracie - dokończyła - jak niezachwianie chowam w mym sercu miłość 5645 2, III| robaczki, niech kochają się! Niezadługo pewnie i pobiorą się... 5646 2, IV | którym by znalazła pracę, niezależność, pełnię dni i cel życia. 5647 1, VI | który ze swą pracowitą niezależnością i przeszłością pełną jakichś 5648 3, I | człowiek majętny, z bytem niezależnym i dość wysokim towarzyskim 5649 1, VI | błękitnymi kępami kwitły niezapominajki, szeroko rozpościerała się 5650 1, III| żoną krótką, ale dla niego niezapomnianą rozmowę. Tym razem ona to 5651 2, II | wyrozumiawszy przyzna mu niezawadnie rację, naj-zu-peł-niej-szą 5652 2, IV | napastniczy i na wodnym bezdrożu niezawodne torował drogi, wydawał się 5653 3, I | najwyższą i opiekuńczą stanowiła niezbędną potrzebę jej duszy i nie 5654 3, IV | jej zawierającymi. To już niezbędne. Jeżeli brata nie ma, najbliższy 5655 3, I | realnych i każdemu, zda się, niezbędnych uczuć i uciech życia. Nawet 5656 2, I | jej zaczął o zupełnej swej niezdatności do osobistego zarządzania 5657 2, IV | gospodarskiej nadmiar leniwy i niezdatny, ryb mnóstwo łowi, w bliskim 5658 1, III| zawsze pytasz znowu...~- Tak niezdolną jestem do zrozumienia i 5659 3, I | przesądów, ale z zupełnej niezdolności do chwilowego choćby rozstania 5660 2, V | zasmęcili się oboje; stryjowi to niezdrowo, a u panny Justyny nawet 5661 3, II | zanikaniem jej miłości i wiary niezgłębiona próżnia otwiera się przed 5662 2, III| kogoś, kto patrzy w ciemne i niezgłębione otchłanie, Długo przecież 5663 2, III| marzycielskiej radości i niezgłębionej tęsknoty. Wejrzenie jego 5664 3, I | poezji Leopardiego, którego niezgłębiony smutek zgadzał się z dzisiejszym, 5665 3, III| z uroczystością momentu niezgodnej przyjemności nastąpiło wskutek 5666 3, II | pokorny, ze zmieszania niezgrabny, spełniał wszystkie jej 5667 2, V | ciągnął się za nią w miękkich, niezgrabnych, od rosy i pyłu zabłoconych 5668 1, IV | kibić pochyliła w trochę niezgrabnym ukłonie i widocznie zdobywając 5669 3, I | była to dla niej chwila, nieziemskiego zachwycenia, z której obudziła 5670 3, I | jakiegokolwiek talentu. Gra nieźle, ale jak po francusku mówić 5671 2, II | wypisać złotem przywiązania niezłomnego i zwyciężonych wspólnie 5672 3, II | i wtedy dopiero, kiedy o niezłomności oporu matki przekonany w 5673 3, II | Korczyńskich, którą wzburzył niezłomny opór matki.~- Szaleńcem! - 5674 3, II | objawiające, Witold zamknął się w niezłomnym milczeniu o wszystkim, co 5675 3, III| się po spokojnej przecież, niezmącenie cierpliwej jego twarzy, 5676 1, VI | i pozłotami, zachowywały niezmącone główne zarysy swe i cechy. 5677 3, III| Proszę tedy, panno drużko, niezmarszczonym czołem, wesołym okiem i 5678 3, I | Wrzała w niej burza zgrozy i niezmiernego żalu. Zbyt wiele w samotności 5679 1, III| Nastała była mianowicie pora niezmiernych urodzajów na te kije, które 5680 3, IV | lekarstw, napełniły go obrazy niezmierzonych lodowców, nieskończonych 5681 3, III| śmiechów kobiecych i męskich, a niezmieszany bynajmniej Adam wcale nie 5682 1, III| cierpliwym stąpaniu swym niezmordowaną postać wołu. Czy ta metamorfoza 5683 2, II | dobrą godzinę. Orzelski, niezmordowany, zachwycony, rozmarzone 5684 3, IV | i nędzy ducha?~Słowa te niezmożoną siłą pociągnęły znowu wzrok 5685 1, VI | komi1lów, bo tym leśnym ludziom nieznajoma jeszcze była mularka. W 5686 1, VI | śmiała prosić o nic tego nieznajomego człowieka, który ze swą 5687 2, V | bezprzytomnym się staję. Każdej nieznajomej twarzy ludzkiej najpierw 5688 2, I | serca i zupełnej zarazem nieznajomości świata... W takich amfibiach, 5689 1, II | wysilenia czynił staruszek.~Nieznajomy człowiek, czyli Różyc, ze 5690 1, II | pan... przy damach... przy nieznajomym człowieku wypraszał się 5691 1, II | gardła, w których czuła nieznośne duszenie.~- Czy świeże powietrze 5692 1, III| postarał się wydobyć cię z tego nieznośnego położenia, w jakim wy wszyscy 5693 3, IV | panna służąca, Zofia.~- Nieznośni! czytać nam przeszkadzają! 5694 2, III| garści żyta z trudnością i niezręcznie zżęła, ostrzem sierpa drasnęła 5695 3, I | niespokojną zadumą nad czymś niezrozumiałym i groźnym. Parę razy dłonią 5696 3, II | miała poważną, surową i niezwyczajnie błyszczące oczy. Ręką rzucił.~- 5697 3, I | rozmyślań i cierpień dościgła niezwykłej mocy. Wierzyła także w istnienie 5698 2, V | koafiura od sukni jeszcze niezwyklejsza, wysoka, kołysząca się, 5699 3, II | zawsze leniwi, niedbali i nieżyczliwi...~- Cóż dopiero, kiedy 5700 3, III| Jadwigi, która nadęta i jak nieżywa poruszała się przy nim, 5701 2, I | epidemii? Skąd ją wziąłeś? Nigdyś mi jeszcze o tym nie mówił.~- 5702 2, III| arystokrat? Ja tylko to wiem, że nijaki porządny gospodarz nie zubożeje, 5703 3, II | poniżenia i wstydu, ale nikczemności. Pomiędzy mną a tobą stanęły 5704 2, IV | znikomych dymów wytryskiwały nikły nad okrągłymi, nagimi czołami 5705 3, III| ukazywały się w postaci nikłych floksów albo drobnych aster; 5706 2, V | brzeg skręcający, z drugiej niknący w przestrzeni za dalekimi 5707 3, IV | młodości moja! Falo, która nas niosłaś... powracająca falo!..~Z 5708 3, III| niego padającą na sobie niosłem. Jednakże ja tak mówię: 5709 3, I | okopów szwedzkich. Podanie niosło, że niegdyś, przed dwoma 5710 2, IV | kłótnie i niezgody. Las niszczą tak, że za lat kilka śladu 5711 3, IV | zginionymi ci, którzy chodzą po nizinach samolubstwa, zaprzaństwa, 5712 3, I | życiem wysoko, wysoko nad nizinami, po których zwijały się 5713 1, III| zdjęte, pochylały się ku nizinom, gotowe do wynagrodzenia 5714 1, III| bardzo wysoko, ale też i na niziny nie spadło. Może ono i miało 5715 2, II | go te rzeczy... te małe i niziutkie rzeczy interesowały?...~- 5716 1, V | dziedzińca, na którym zza niziutkiego opłotku widać było świron 5717 2, IV | chwiejnego jej, i coraz niższego lotu z oczu nie spuszczał 5718 3, II | przybite do mego czoła piętno niższości, który o połowę uboższy 5719 2, II | zwilgotniały oczy.~- Siostra moja nn tej samej znajduje się drodze 5720 1, VI | używać má i takowe wykonywać. Nobilituję was i nakazuję, abyście 5721 2, IV | boru pagórek... Dniem i nocą, latem i zimą pusty on stoi 5722 1, VI | kobiety cienkimi głosami do nocnych siedlisk zwoływały domowe 5723 3, II | Odpowiedział, że Janek dziś na łące nocować będzie, bo wszystkiego siana 5724 1, II | i był zarazem sypialnią nocujących tu czasem gości. Justyna 5725 2, IV | albo przy brzegu często i nocuje. Do roboty gospodarskiej 5726 3, II | metalowej turkawki na jednej nodze okręcała się dokoła pokoju, 5727 2, V | pograć... Jakiegoś nowego nokturna czy diabła nauczył się i 5728 2, V | romansach ani o sonatach i nokturnach nie słyszeli, a przy tym 5729 2, II | cmoknięciem wymówił:~- Caca nokturnek! prawda, Justysiu? cukierek!~ 5730 3, II | umieszczę moją propozycję... non! moją najgorętszą prośbę...~ 5731 3, V | ufam, bo różowe okulary na nosie mu siedzą, ale wiem dobrze, 5732 1, I | jeszcze wtedy kolorowe suknie nosiłam... Kapelusz taki, ot, słomkowy 5733 3, I | książek napełniało stoły i nosiło na sobie ślady pilnego ich 5734 1, IV | których jedwabne suknie nosiły na sobie widoczne ślady 5735 1, I | kapelusza i rękawiczek nie nosisz...~- O, niech ciocia tak 5736 3, I | ludzkiej. W samej sobie nosząc wierność niezłomną syna 5737 3, I | nich najmniej bogatego i noszącego nazwisko najskromniejsze. 5738 2, III| przeciwek, dlatego tę nazwę noszący, że sień go rozdziela z 5739 1, V | że coś o miejscu nazwę tę noszącym słyszała, ale nie była tam, 5740 1, I | żadnych drogich rzeczy nie noszę nie tylko dlatego... nie 5741 2, V | kreślił długie kolumny cyfr i notatek. W świetle lampy wysoka 5742 2, V | wychodzącymi mu spod pióra notatkami i cyframi dosięgnąć by go 5743 2, I | francuszczyzna panny Justyny, entre nous, dość kulawa? Gdyby się 5744 1, II | perorować zaczął:~- Przedstawiam nowemu sąsiadowi naszemu najznakomitszego 5745 1, IV | Ja, który obywatelskiego nowicjatu liczę już dwa lata, mogę 5746 2, V | Już i nie spodziewałem się nowin takich o... o... glądać! - 5747 3, III| koniem! Pierwsza świeciła nowiutkimi okuciami i najpiękniejszą 5748 3, III| wygarnirowanych kornetach lub nowożytniejszych czepkach, często nawet w 5749 2, III| Wiele zaś razy sierpem albo nożami do krajania zielska, albo 5750 3, III| przylatujące od niej wiaterki nozdrzami w siebie wciągając. Dziewczęta 5751 3, IV | czarnym, pięknym, zgrabną nóżką o ziemię bijącym konikiem. 5752 1, V | wysuwającą i cofającą drobne nóżki z niewymowną trwogą uczuwaną 5753 1, V | było, że ten, kto słowa te nucił, smutny był czy nadąsany.~ 5754 1, III| lnie mogę... I nuda... Ja nudzę się... Przecież książki 5755 3, V | Szczęśliwym się czując nudzić się przestanie, domowe, 5756 3, IV | go bardzo. Dominika tylko nudziła trochę jego gadanina. On 5757 3, II | wesołym uśmiechem dodała:~- Nudziłam się okropnie i może z nudy 5758 1, V | wszystkiego, co ją raniło, nudziło i poniżało. Od kilku lat 5759 3, II | filuternie.~- A teraz nie nudzisz się? - zapytał.~Przecząco 5760 1, VI | najpierwej chatę, czyli takąż numę bez pieca i komina, nędzną 5761 3, IV | cierpienia, w której on sam nurzał się od tak dawna; co więcej, 5762 1, I | i upał słońca, w którym nurzała swą odkrytą głowę, rumieńcem 5763 1, I | pośród dróg na kolana i nuż żegnać się, czołami bić 5764 3, I | grudki ziemi, cieszyli się i nużyli, spodziewali się i zniechęcali, 5765 1, III| domu do ogrodowej altany nużyło ją niekiedy. Szczęściem 5766 2, III| czekają, i tu zaszedłem dla obaczenia, wiele mego żyta na przyszły 5767 1, V | dziesięć lat temu tu przyszła, obaczyłaby same rudery, badyle, śmiecie 5768 2, IV | zwierzęcy, i wtenczas dopiero obaczyłem, że w kąteczku pokoju pani 5769 3, III| przyjaciela i opiekuna naszego obaczyli, gdyby każdy mógł zaprzysiąc, 5770 1, VI | pierwsze jesienne wiatry obalić mogły, musiał być zastąpionym 5771 2, IV | gałęź zgniecionego przez obalone drzewo jadłowcu. Pochylił 5772 1, VI | O parę kroków od niej na obalonym pniu sosny siedział Jan 5773 1, III| swoje i gusta, którymi jego obarczać wciąż nie chce, a bez których 5774 3, V | cię! Nie gub siebie i nie obarczaj tak strasznie mego sumienia... 5775 2, II | dochody swe i wydatki, ciężary obarczające Korczyn, starania swe o 5776 2, II | strzelistych babek i złotym miodem obarczonych pszczół...~Salon korczyńskiego 5777 1, III| czysty jak kryształ majątek obarczył drugim już długiem. Były 5778 3, I | cierpień, tęsknot, pragnień, obaw i tego błysku szczęścia, 5779 3, I | lękała się jej dotknąć przez obawç sroższego jej zaognienia, 5780 2, III| znany, a dla wszelkiego obcego oka i pojmowania do rozwikłania 5781 2, I | potwierdził - otóż tak obchodź się ze mną zawsze! Jesteś 5782 1, II | zapewne niewiele; może też obchodził go on niewiele.~- Któż to 5783 3, II | jest to, aby ludzie nie obchodzili się z ludźmi jak z bezmyślnymi 5784 2, II | się niepokój. ~- Dlaczego obchodzisz się z wujem tak, jak gdyby 5785 3, III| wywabiało rumieńce, a nogi obciążało niewidzialnymi brzemiony. 5786 2, III| hodowaniem. Tu gałęzie nie były obcięte, jak należało, gdzie indziej 5787 2, III| skrojonej i przybranej, a obcisłością swą rysującej wydatnie kibić 5788 2, V | morderową i granatową barwą, w obcisłych stanikach i kolorowych kokardach 5789 3, II | Milczmy obaj. Chcesz mi być obcym? Zamykasz się przede mną 5790 1, III| coraz więcej wydawały mu się obcymi i jałowymi. Wszystkie siły 5791 1, VI | sokolnikami, a inszych wolnością obdarował, aby tylko wszelkie posyłki 5792 3, I | prędzej radosną wieścią obdarzyć tego, kto na nią niecierpliwie 5793 3, I | lub urazę... Wprawdzie nie obdarzył on ją dzisiaj ani jednym 5794 1, III| skargę podaje... bez procesu obdzierać się nie pozwolim...~- Podam - 5795 1, V | krzywdzili i z własności obdzierali, z sieroctwa i dziecinnego 5796 3, IV | zagrabiłem, że ich ze skóry obdzieram, prawda?~- Tak, ojcze!~- 5797 1, V | napełniły się litością. Do obecnego pana Benedykta rzekła, że 5798 2, III| zamyślenie duszy daleko od obecnej rzeczywistości ulatującej. 5799 3, III| Stanisławie, mówił jak o obecnie żyjącym dziedzicu Korczyna. 5800 3, III| wzrokiem przyjaciela, jego obecnością ośmielona, serdecznie obie 5801 1, V | jest on zawsze duchowi memu obecny. Często rozmawiam z nim 5802 3, I | prawie zaraz, kibić jej obejmą ramiona, a na ustach jej 5803 1, V | idącego szkodliwy wiatr obejmie i rumatyzmu albo innej choroby 5804 3, III| tył się cofać zaczęli i obejmować panny za nimi się znajdujące, 5805 1, III| mężczyzny coraz silniej obejmowało szczupłe ciałko dziecka 5806 2, III| ogniska. Złotawe blaski obejmowały jej wątłą, wysmukłą kibić, 5807 1, V | rohułe gęstymi splotami obejmujące łodygi żyta. Gdy podnosiła 5808 2, I | swoich nie tylko jeszcze nie obejrzałem, ale mię sama myśl o tych 5809 2, I | w tych czasach? może już obejrzałeś swoje majątki? A z tym okropnym 5810 1, IV | aż kilka osób na nią się obejrzało, wybuchnęła:~- A toż co?...~ 5811 3, I | rozstała się przed chwilą, obejrzy się także za nią lub ją 5812 2, II | wypłacenie długu; na koniec, obejście się Darzeckiego, jego wykwintność, 5813 1, V | postawie, mowie i całym obejściu się jego dziwnie mieszały 5814 3, IV | gradem wyrzutów, prawie obelg? Potrzebę tego ostatniego 5815 3, III| nie upadał pod piekielną obelgą chłosty. Był to lud, ale 5816 2, III| koniec, że bez jegomościa obeszło się i jednego naszego kłosa 5817 3, II | nieszczęście, Teresa, z ręką obezwładnioną i zębami, które od alteracji 5818 1, I | drżącymi rożkami, których obfitość wróżyła urodzaj; niższe 5819 1, VI | sadzili i len w wielkiej obfitości sieli, bo owiec nie mając 5820 1, VI | zaczynała roślinność coraz obfitsza, aż wybuchały one morzem 5821 3, IV | cierpiąc czuł jednak, że z obfitych i gorących słów syna powstawała 5822 2, V | prowadzące się pary i sam od obiadów, od wieczerzy wstając podawał 5823 3, III| pośpiesznie na ręce włożył i przez obiadujące ławę niewiasty przeskoczył. 5824 1, II | zupełnie tania i pospolita. Obicia na ścianach, tak jak i sprzęty, 5825 3, III| braci posłuchać musiała i obiecała, że przyjdzie!~Usłyszawszy 5826 1, III| zmienił i znaczne korzyści obiecywał sobie z tego na przyszłość, 5827 1, IV | przyjemność poznać pana, i tak obiecywałem sobie obszernie o tym z 5828 2, III| niskie płotki i pędem strzały obiegał domy, a za nim biegł też, 5829 2, I | taktykę i zacząłem z tonu obiektywnego... ożywiła się natychmiast 5830 3, I | zwierzenia a także pieszczoty i obietnice matki ulgę przyniosły, blada 5831 1, II | basowymi krzykami, które obijały się o bór ciemny i wywoływały 5832 2, V | domowego wyrobu tkaniną obita; naprzeciw znajdowało się 5833 3, I | spłowiałym dziś adamaszkiem obite kanapy i fotele, męskie 5834 1, IV | pójdą sobie z Panem Bogiem, objadłszy mię, co prawda, dziedziniec 5835 1, II | dobrym humorem Kirły i jego objawami, spoglądał przez okno na 5836 3, I | którą tak przedwcześnie objawiać zaczynał mały Zygmunt, odpowiedziała, 5837 3, IV | żarem źrenic, którym się objawiają najniebezpieczniejsze, skupione 5838 1, III| białym negliżu, w postawie objawiającej znudzenie i znużenie, siedziała 5839 1, II | ruch zdziwienie czy niesmak objawiający; pani domu oswojona znać 5840 2, III| ramion głębokie przekonanie objawiającym.~- Z daleka patrząc - z 5841 2, III| charaktery wszelako bywają objawiane: u jednych pięknie, u drugich 5842 3, I | Andrzeja prędzej lub później objawić się musi jakaś zdolność 5843 3, I | gdyby ją był stanowczo objawił, nie wywierałaby nigdy. 5844 2, V | mnie ściekły, bo tam mnie objawiły się te widowiska senne, 5845 3, V | na upadnięcie jej, ani na objawione przez nią życzenie nie zważając 5846 1, V | ławie przy sobie posadziła i objąwszy, w białe, ciemnymi włosami 5847 3, I | u stóp czarnego krzyża w objęciach upokorzenia i skruchy, a 5848 3, III| więcej nad drepczącym w objęciu jej starcem kwiliła, a łzy 5849 2, I | nicdobrego, który choruje od objedzenia się marcepanami i z uszanowaniem 5850 1, III| rękami szyję Korczyńskiego objęło i bardzo cienko i głośno 5851 2, IV | rozległą polaną czy łąką leśną, objętą regularnym i ściśle zamkniętym 5852 3, III| staniki kolorowymi paskami objęte, jesienne kwiaty w gładkich 5853 3, III| takimi a takimi granicami objęty, nie do pana Korczyńskiego, 5854 3, III| go nie żałować! Trzeba go oblać rzewnymi łzami, bo jakież 5855 3, II | wpółciemnym korytarzyku oblały go fale muzyki Orzelskiego; 5856 1, IV | mogę...~Osłupiała zrazu oblana gorącem jego słów i wzroku, 5857 3, I | blaskiem letniego słońca oblani, lecz dla troskliwie śledzącego 5858 1, VI | łąkach mieszkając bawoły obłaskawiali i dla tej przyczyny nazywali 5859 1, VI | bawolicę, którą on rychło sobie obłaskawił, naprawiała odzież, a gdy 5860 1, VI | gładkich łąkach hasały stada obłaskawionych koni, pasły się trzody krów 5861 2, III| brunatnością ogorzelizny obleczone i wszystkie lśniące od potu 5862 2, V | Taka już mnie czasem oblega zgryźliwość, że i najmilszy 5863 3, III| podczas takie wątpliwości mnie oblegają, że ni to żywy, ni to umarły 5864 3, II | którą nad tym uczuwała, oblekała jej twarz wyrazem dotkliwego 5865 2, IV | sklepienia, którego druga połowa oblekła się nagle promiennym błękitem 5866 2, V | wyrazem ukojenia i słodyczy oblekły się jej rysy.~Justyna wstała, 5867 3, IV | bolącej i leczniczym plastrem oblepionej szczęki. Erotyczne tęsknoty 5868 3, II | kredowej bladości twarz jej oblewać poczynającej nie spostrzegł 5869 2, III| Ulewą żaru błękitna kopuła oblewała ich zgięte plecy, a gorący 5870 2, V | tak pracuję, że aż cały oblewam się potem, najmniejszym 5871 1, III| szlachecka trzymały Korczyn w oblężeniu formalnym i gdyby Benedykt 5872 2, IV | ludzkich; cóż dopiero w obliczu wielkich, spełnionych zadań 5873 1, III| chodzenia po bagniskach bez obłocenia się i ugrzęźnięcia. Ale 5874 3, I | jak od płochych ptasząt i obłoconych płazów oddalona.~Nie była 5875 1, VI | chmurki, ani nawet jednego obłoczka nie było. Szafirowe w środku, 5876 1, III| ty kilka dni chorowałaś obłożnie... Ale przecież sama nie 5877 3, I | tych lat wyjechała stąd oblubienicą młodą i szczęściem promieniejącą, 5878 3, II | zdejmował z jej skroni welon oblubienicy. Cisza głęboka, taka, jaka 5879 3, I | energicznej. Był to plan obmyślany, wyrozumowany, podstawy 5880 3, II | Myślałem, że miłość wszystko obmywa i uświęca... - zaczął.~Ale 5881 3, V | wstała i ciemne, drobne, obnażone ramiona szeroko rozkładając 5882 1, IV | dziecinnymi prawie ruchami obnażonych śnieżnych ramion, szczebiotała 5883 2, I | z czerwonymi, po łokcie obnażonymi i twarogiem poplamionymi 5884 3, I | wydawały się jej, nawet obniżającymi godność i wartość człowieká. 5885 2, II | czuje się on przygnębionym, obniżonym, unieszczęśliwionym...~Rozmowa 5886 1, III| się nie możemy - ze smutną obojętnością rzekła pani Emilia.~- Ale 5887 3, II | przedmiotach codziennych i obojętnych z ojcem rozmawiał, śpiesznie 5888 3, I | kożuchy śmierdzą. Rozmawiać z obojętnymi rzecz to zwykle fatygująca. 5889 2, II | Przy tym pomiędzy tymi oborami, stajniami, parobkami etc., 5890 1, VI | dachami, stodoły, stajnie, obory, podwórka i sady. Niewysokie 5891 3, III| wesz za kołnierzem, wilk w oborze i chciwy sąsiad za miedzą!~- 5892 3, II | z prawdą tobie, kuzynie, obowiązaną jestem...~Ze zdumieniem 5893 2, II | Stosunki zaś do wielu rzeczy obowiązują, niejako zmuszają. Jest 5894 3, II | kształcenia żony mojej nie obowiązywałem się przed nikim. Ce n'est 5895 3, I | niegdyś, przed dwoma wiekami, obozowały tu wielkie wojska i staczały 5896 3, I | razy i z wielu stron ku obozowi nieprzyjacielskiemu z wojskiem 5897 2, I | byli jej wspólnikami, bo obrabiali w Olszynce część gruntów, 5898 2, II | z pośpiechu ręką w zamku obracać zaczęła. Oddychała przy 5899 2, III| góry widziane - jubilerowie obracający w swym ręku najdroższy metal 5900 2, III| patrzał. Jechał powoli i twarz obracał ku temu zagonowi, na którym 5901 2, III| przyciemnionej sieni Starzyńska żwawo obracała okrągłym kamieniem żaren.~- 5902 1, VI | We wnętrzu domów huczały obracane żarna i stukały krosna. 5903 2, III| śmiejące się głosy i huk obracanych żaren. W małej, przyciemnionej 5904 3, III| sobie Jana Bohatyrowicza obrała i żeby tam nie wiadomo co, 5905 2, III| zagonów zupełnie już ze zboża obranych z widocznym zadowoleniem 5906 3, II | czystą, wzniosłą, idealną, że obrażać cię nie może... Wiem dobrze, 5907 1, III| zapominałbyś o wszystkim, nie obrażałbyś co chwilę gustów i przyzwyczajeń 5908 3, III| chatach siedzący zwadami nie obrażali Boga i nie gorszyli ludzi. 5909 3, II | zaszczytnym, ją drażniło i obrażało. Wszyscy wprawdzie wiedzieli 5910 3, II | uczucia czy wyobrażenia obrażam, ale rozumiem, doskonale 5911 3, I | kształt okrągły i ściany obrazami okryte nadawały pozór kaplicy, 5912 3, IV | twojej, tym powtórzonym obrazem twojej młodości, tą - powracającą 5913 3, III| kiedy jednym słóweczkiem obrazić pana zamyślałem! - z przerażeniem 5914 2, IV | się strwożony, czy jej nie obraził, i z odwróconą od niej twarzą 5915 1, IV | posypały się mu iskry - i nie obraziłeś mię wcale, Zygmuncie, przypominając, 5916 1, VI | gromadne życie. Jak obrazek za obrazkiem, zagrody te ukazywały się 5917 2, V | bo wśród mnóstwa świętych obrazków, które nad łóżkiem ścianę 5918 3, I | parę minut marzył o tym obrazku; teraz stał przed nim obojętny, 5919 1, IV | Sposób mówienia miał łatwy, obrazowy, okazujący niepospolite 5920 2, IV | wełnistych, ciemnych, srebrem obrębionych kłębów.~- Może dziś deszcz 5921 3, III| energicznie zgniótł brodą obręcz krawata i czoło ku ziemi 5922 2, III| łokciem: silnie, żelazną niby obręczą syn ramię jej ścisnął.~- 5923 2, IV | drzewnego miału leżała na wpół obrobiona gruba kłoda drzewa.~- A! - 5924 1, VI | na ziemi i do połowy już obrobionej kłodzie drzewa. Anzelm wielką 5925 2, IV | wszyscy ku stronie piasków obróceni, stuków i grzmotów słuchali, 5926 1, I | kiedyś, gdzie tylko, bywało, obróci się... śpiewa.~Z daleka 5927 3, II | wina chowała, i kilka razy obrócił ją w kółko, potem przy wtórze 5928 2, V | bo kiedy już te rzeczy obróciły się na złą stronę i zaćma 5929 3, IV | mnie wydawać, ujął się i obronił. Bracia mi wszystko opowiedzieli 5930 2, IV | że zdjęła z siebie jakiś obronny puklerz, że porzuciła ją 5931 2, II | Pośród tej grubej, czerwonej, obrosłej twarzy jaśniał szereg zębów 5932 2, V | powiedzieć: pana Anzelma, zaraz obruszyłby się i powiedział: "Ja do 5933 3, V | zaokrąglającą się postać wzrokiem obrzucił i przez zęby syknął:~- Prostaczka!~ 5934 2, V | odniosło. Co dawniej było - obrzydło; co bawiło i radowało - 5935 3, V | niepotrzebny, a wszystkim obrzydły! Ty bo nie wiesz, braciszku, 5936 1, VI | lęgło się wielkie mnóstwo obrzydłych żab, tarakanów, wężów i 5937 1, I | drgnienie nagle jakby uczutego obrzydzenia; wnet jednak odpowiedziała:~- 5938 3, I | szpetność budziła w nim obrzydzenie. Czyliż męczarnie duchowe 5939 1, VI | wiatrów i mrozu piekące bąble obsiadały ciała. Może dwadzieścia 5940 1, IV | które wielkim półkolem obsiadły stół piętrzący się albumami 5941 3, III| znalazła się za ławą i rzędem obsiadujących ją kobiet w znajdującej 5942 3, III| pomiędzy słupami wąskie ławki obsiadywać zaczęły podstarzałe kobiety; 5943 3, II | jej tylko, że z mglistych obsłon wydobyte, przejrzyste jego 5944 3, III| zdobi...~Nie zauważyli, że obstąpiło ich kilku starszych bohatyrowickich 5945 3, III| otwarte drzwi i okna tłumnie obstępując.~Świetlica Fabiana równie 5946 1, III| rozległości i z którym łączyły się obszerne lasy do Andrzeja i paru 5947 1, II | wiodło z jednej strony do obszernej sali jadalnej, z drugiej - 5948 1, III| Światem zaś Benedykta stał się obszerniejszy od pokojów jego żony, ale 5949 3, III| Zaniewicz i z zaniemeńskich Obuchowców Obuchowicze złą sławę mający, 5950 3, III| targują!~Wojnę miłującym Obuchowiczom w to tylko było grać! Jakkolwiek 5951 3, III| kilku bojaźni nie znających Obuchowiczów, podszedł w swym kanarkowym 5952 3, III| Adam Zaniewski ze Stefką Obuchowiczówną, Władysław Osipowicz z Cecylką 5953 3, V | jeszcze interesującym... obudza jeszcze żywszą dla niego 5954 3, I | uczuć, a drżąca od wstrętu obudzanego w niej przez prozaiczność, 5955 1, III| Benedykt po raz drugi po obudzeniu się ze snu młodości rozejrzał 5956 1, IV | w skórę! O Jezus, Maria! Obudziłem się cały w potach i nazajutrz 5957 2, II | że teraz przybycie jego obudziło w niej tę samą siłę, jaką 5958 3, III| rozżaleni i na sercu upadli, obudziły w nich znowu ambicję i wiarę 5959 3, III| wynalazłszy, i w słuchaczach obudziwszy nawet zdziwienie: jakim 5960 3, V | zaledwie przed kwadransem obudzona, piła w łóżku kakao, lecz 5961 3, I | jednym serdecznym słowem męża obudzone, znikły bez śladu. Domyśliła 5962 3, IV | rozkoszy i trwogi przebiega po obudzonej ziemi.~Zaczynali rozmawiać, 5963 2, V | zwykłą swą porywczością i oburkliwością sarknęła:~- Po co? na co? 5964 3, V | dziwić się, ani gniewać, ani oburzać, bo wszystkie myśli z głowy 5965 3, IV | i wspomnieniami bił się, oburzał się, żółcią pluł, a teraz 5966 2, II | Głęboko w zamian dziwiło go i oburzało to, co syn jego powiedział 5967 3, II | będzie zdumioną... nawet oburzoną... oh, comme je te connais, 5968 1, III| nozdrzy ogień wyrzucał, jak oburzony i zniecierpliwiony rumak, 5969 3, II | ramieniem. Ale ona gibkim i oburzonym ruchem cofnęła się o parę 5970 1, V | zapominając o bojaźliwości swej oburzyła się Antolka.~- Bardzo słusznie! 5971 1, V | szczerej, lata trwającej i obustronnie uczuwanej. Były tam ranki 5972 3, II | idąc stopą w gruby trzewik obutą suche gałązki zrzucała ze 5973 3, II | Usiadł tak, że końcem stopy obutej w cielisty kamasz i błyszczący 5974 2, V | miał cały w dziurach, a czy obuty był, tego i widzieć nie 5975 2, II | wielkich, w kwieciste pantofle obutych stopach, i wprost jej w 5976 3, III| kołnierz codziennej koszuli obwiązać. Teraz już nie opierał się, 5977 3, II | drugą, którą sobie twarz obwiązała, i skurczywszy się w kątku 5978 1, II | ten widział...~Kobieta z obwiązaną twarzą wtrąciła:~- Justynka 5979 1, IV | już nie twarz, ale gardło obwiązane miała batystową chusteczką, 5980 3, III| narzeczonego, którego szyję obwiązano białym krawatem, tak szerokim 5981 3, III| amarantową, obfitymi draperiami obwieszoną, a z tyłu w ogromną turniurę 5982 3, IV | mlecznymi, połyskliwymi puchami obwieszone. Po twarzy Jana przemknęło 5983 3, V | przyjechałam, w bawełnę obwijać nie będę. Prosto z mostu 5984 2, I | te dziewczęta o cokolwiek obwiniać miała. Wcale nie. Sama była 5985 3, IV | go tu przysłano, skargi i obwinienia, które szumiały mu jeszcze 5986 2, I | wysokie łozy z długimi, obwisły-mi liśćmi i wierzchołkami podobnymi 5987 3, II | zajęty losami, charakterami, obyczajami ludzi, których przed chwilą 5988 1, V | oddał, znać było, że dworne obyczaje nie były mu całkiem obce. 5989 3, IV | stronę, a grzeczności i obyczajowi nie ubliży. Tylko jeszcze 5990 3, III| kompromis i Bóg to wie! Może też obydwie od ostatniego zginienia 5991 3, III| grunciki, a wiele dzieci mają. Obydwom tedy stronom dogodziłby 5992 1, IV | wesołego gastronoma wyglądający obywatel; podążyło ku niej potem 5993 2, II | Pojmuję dobrze solidarność obywatelską, będącą niejako fundamentem 5994 2, V | krewnych dostawałam. Ale z obywatelskiej familii pochodziłam, krewni 5995 1, III| zachodzących. Andrzej był synem obywatelskim, w dostatkach wzrosłym, 5996 1, III| Nie byliż szlachcicami, obywatelskimi synami? nie mieliż zatem 5997 1, II | chciałbym coś wiedzieć o obywatelstwie średnim, takim na przykład 5998 3, II | się, nie domówił, trochę ochłódł. Nagle w twarz kuzynki przenikliwie 5999 3, III| wróciła i umilkła. Twarze ochłodły i oschły z potu nie pozbywając 6000 1, I | słomkowy zdjęłam i dla ochłody machałam nim sobie przed 6001 2, IV | rozgrzać stygnące dłonie a ochłodzić rozgorzałe czoło. Ale w 6002 3, III| z pierwszego uniesienia ochłonąwszy do zwykłej powolności mowy 6003 3, III| przewlekłe i posępne lub ochocze i krótkie wołania oraczy; 6004 3, III| po raz pierwszy ujrzała ochoczego oracza i jego błękitne oczy 6005 3, III| ambicja, mowność, tak do ochoczej zabawy, jak do zuchwałych 6006 1, V | owszem, brzmiało ono raźnie i ochoczo. Wnet potem rozległo się 6007 3, III| Istotnie, tancerz był z niego ochotny i zgrabny, dla tancerek 6008 2, V | opowiedziałam, od gadania aż ochrypłam, a ona nic powiedzieć mnie 6009 2, IV | kumochy lasu, osiądą na nich i ochrypłymi głosy zagadają o plotkach 6010 3, III| jednym ręku, białą rękawiczką ociągniętym, trzymał rzemienne lejce, 6011 1, VI | ciepłem słonecznym weszli w ocieniony i chłodny korytarz. Roztworzył