| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Tom, Rozdzial
7512 2, IV | po cmentarzach płonęły pochodnie żałobnych parad i kwitły 7513 1, VI | wszystkie pustoty od młodych pochodzą! Wymyślają, pytają się, 7514 3, II | szramami od ostrza sierpa pochodzącymi.~- Przez cały prawie tydzień 7515 1, VI | powszechnej matki ziemi. Z gminu pochodzę i pospolitakiem na ten świat 7516 1, V | przechodząc opowiadał jej wiek i pochodzenie każdego z nich, tłumaczył 7517 3, II | takiego, jak Teofil, rodu pochodzić. Wprawdzie tytułu żadnego 7518 3, III| było za niego zapłacić i że pochodził z własnego chowu właściciela), 7519 2, V | z obywatelskiej familii pochodziłam, krewni majątki mieli... 7520 2, V | Skąd te moje królestwo pochodziło? Diabli chyba wiedzą, bo 7521 1, VI | się i z jakiej kondycji pochodzisz?"~Starzec, jak przystało, 7522 3, III| gdyby wczoraj matkę i ojca pochował... Widać pokłócili się z 7523 3, IV | pochwalili.~- Nijakich ja pochwał godzien nie jestem - odpowiedział 7524 3, II | Ale abym przeszłość jego pochwalał, to nie. Taką fortunę stracić 7525 3, II | Widocznym było, że Fabian pochwałami synom jego oddawanymi czuł 7526 2, V | słusznie! sam ociec czasem pochwali, choć jemu dogodzić tak 7527 1, VI | waszmościowie uprzejmie pochwalicie, a przyszły sejm sprawiedliwie 7528 3, IV | i takoż pana Jana bardzo pochwalili.~- Nijakich ja pochwał godzien 7529 3, V | piąstkami spódnicę matczyną pochwyciło.~- Ja tu... ja z mamą! - 7530 1, III| swych koni w jego zbożu pochwyconych. Ostatnia ta czynność najwięcej 7531 3, III| w tejże chwili uczuł się pochwyconym w czyjeś ramiona. Był to 7532 3, II | ku trawie dziedzińca łby pochylające; u drzwi czworaka i wrót 7533 1, V | Promienie słońca, które pochylało się już do zachodu, igrały 7534 2, III| spokojna, z twarzą od ciągłego pochylania się rozognioną, złożyła 7535 2, III| się 1 nie wiedzieć czemu, pochyliwszy się nagle kilka kwiatów 7536 2, III| o kilka czasem kroków od pochylonych ich głów, zrywał się ptak 7537 3, II | zdarzało, zamiast w dół pociągać, w górę czasem podkręcał 7538 1, V | Było coś tajemniczego i pociągającego w tej ścieżce utopionej 7539 1, V | wydał mi się tak świeżym i pociągającym, a pan Jan tak mię uprzejmie 7540 1, II | przeważnej sile, która go naprzód pociągała, usiłował wciąż cofać się 7541 3, I | czyniła nic, aby ku sobie ich pociągnąć. Owszem, osamotnienie, w 7542 3, II | pocałowała i łagodnym ruchem pociągnąwszy go ku obok stojącemu krzesłu 7543 3, III| surduta narzeczonego mocno pociągnęła i szepnęła:~- Proszę nachylić 7544 1, IV | znani, zeszli się oni z sobą pociągnięci niby prawem naturalnego 7545 3, V | uczuła się silnie za suknię pociągniętą. Mała Bronia u stóp jej 7546 2, I | mniej bym się czuł do ciebie pociągniętym...~Zupełnie już ośmielona, 7547 3, I | do doświadczania ludzkich pociągów i pokus. Pomimo woli odzywała 7548 3, III| lud ogorzały, w obfitym pocie skąpany, z grubą skórą na 7549 1, V | słońce spojrzał, to w oczach pociemniało!~- Może panna Jadwiga i 7550 3, IV | stopniowo pozapalały się na pociemniałym sklepieniu. Cisza panowała 7551 3, III| zielenią rozweselonym, nad pociemniałymi drzewami, u których stóp 7552 3, III| czasem mrugając, jakby pocieszał go i upewniał, że zaraz 7553 3, II | życia z nim, podnoszenia go, pocieszania, oświecania...~Nagle umilkła. 7554 3, III| jedno od drugiego czerpiąc pocieszenie w przyjaźni i miłości. Cieszcie 7555 1, II | ciągnący za sobą kogoś bardzo pociesznie w samej rzeczy wyglądającego. 7556 1, VI | miał wzmocnione i serce pocieszone przez nią. Jednakowóż pomimo 7557 3, II | proszę!...~Coś dziwnie pocieszonego i roztkliwionego mignęło 7558 3, V | królu mój, jakże ty mnie pocieszyłeś, jak uszczęśliwiłeś! Wieczna 7559 3, III| Więcej niżeli połowa obecnych pocisnęła się ku zaprzężonym bryczkom 7560 3, III| domu wbiegli. Ku domowi też pocisnęli się weselniki wszystkie, 7561 2, II | chwili ku bramie dziedzińca pocwałował. Wybornym był jeźdźcem; 7562 2, IV | jeszcze i nie wiedziała, co począć. Brwi Jana ściągnęły się 7563 3, II | list jakiś wyjął. Był to na poczcie w miasteczku otrzymany list 7564 3, II | będzie, ale starsi obydwaj poczciwi i dobrze prowadzący się 7565 3, III| stryja i przez uwagę na jej poczciwość byłbym może ożenił się z 7566 3, III| namawiać albo lepszego i poczciwszego adwokata naleźć. Sam wszystkich 7567 3, V | zakochała się w ładnym i może poczciwym chłopcu - także mi tajemniczość 7568 2, III| jakich lat dwa albo i trzy poczeka, póki dziewczyna wzmocni 7569 3, III| pan Korczyński zgodził się poczekać, wypłatę na dłuższy czas 7570 1, III| sobie ekonom i robotnicy poczekają, a ja kwadransik przy tobie 7571 3, V | Benedykt ręką machnął.~- A poczekajcież, państwo! - zawołał - niech 7572 3, II | w zamian szeptać ze sobą poczęli, a raczej ona szeptała, 7573 3, IV | wzniosłe idee, że wy pierwsi poczęliście kochać i ziemię, i lud, 7574 1, VI | Obejrzał się na słońce: poczerwieniało i da połowy ukryło się za 7575 2, V | zawołał, aby gościa wieczerzą poczęstowała.~- Sam też - dodał - od 7576 3, II | życzeniem mamy, abym pomnażał poczet nieszczęśliwych?~W głosie 7577 2, III| wzejść musi, nim dopiekać pocznie... Tak i kochanie zaczyna 7578 3, II | napiszę... Dziś wieczorem poczta z miasteczka odchodzi; umyślnego 7579 3, III| tańczył dotąd wcale. Do pocztu drużbantów należał; jednak 7580 3, II | słuchała i może miała takie poczucie, jak gdyby ziemia spod stóp 7581 2, III| lśniące od potu zaledwie poczynającego wysychać na daleko bielszych 7582 3, II | bladości twarz jej oblewać poczynającej nie spostrzegł i stając 7583 3, IV | jeszcze oczy zasłaniając z poczynającym się na ustach uśmiechem 7584 2, II | znieść najmniejszej fatygi... Poczytaj trochę o Egipcie... tylko 7585 2, V | mnie za swoją poddankę nie poczytał...~Posrebrzane, pozłacane 7586 3, I | będziesz miał czas, razem może poczytamy, a po obiedzie na przechadzkę 7587 2, IV | unikają, po prostu za wstyd je poczytując, a także i dlatego, że smaku 7588 3, I | nieomylną oznakę geniuszu poczytywaną. Biegli i coraz kosztowniejsi 7589 3, I | szczególnego, co fantazji jego poda złotą kądziel. Do poszukiwań 7590 2, V | rozstawieni i kolejno sobie hasło podający, tak ptaki te wśród powszechnego 7591 1, III| niech pan na nas skargę podaje... bez procesu obdzierać 7592 2, III| insze myśli ludziom do głów podajesz. Owszem. Mnie tylko. dziw 7593 1, III| obdzierać się nie pozwolim...~- Podam - krzyknął Korczyński - 7594 1, III| nigdy... Teraz my na pana podamy skargę za ubligę...~- Podawajcie 7595 3, IV | uwiódł, szukał... różne stare podania i zdarzenia opowiadał! Ja 7596 3, V | krześle siedząc, naprzód nieco podany, postawą, oczami, uśmiechem 7597 3, II | chusteczkę ofiarujesz mu w zamian podanych ci przez niego bukietów 7598 3, II | miód zaprosić...~Na krześle podanym jej przez Justynę siadając 7599 3, IV | przystrojenia nie mającej podarowała! - zawołał kruczowłosy Ładyś 7600 2, III| którym siedział Ładyś w podartym nieco odzieniu i ze śladami 7601 1, III| wypłacenia czasowo ustanowionych podatków, nowy dług zaciągnąć musiał. 7602 3, I | krótki rozkaz:~- Śniadanie podawać!~Czuł się bardzo nieszczęśliwym 7603 1, III| ręką lektorkę, powiernicę i podawaczkę lekarstw. Tak żyła, z łóżka 7604 1, III| podamy skargę za ubligę...~- Podawajcie i do samego diabła, tylko 7605 2, I | zmieszania rękę mu na powitanie podawała. Zrazu mniemać by można, 7606 2, V | ciało, bo nie zważając na podawane sobie krzesło wyprostował 7607 1, IV | przynoszenie półmisków, kolej podawania wszystkiego, dokładność 7608 3, IV | przyszłość projekty i rady podawano, może nawet na rękach podnoszono, 7609 1, IV | on matce swojej. ~Hrabia podążył zwolna ku punktowi salonu, 7610 1, IV | gastronoma wyglądający obywatel; podążyło ku niej potem z ganku paru 7611 1, VI | trójzębne łotocie i okrągły podbiał, toczył się cichy, ledwie 7612 3, II | Może po części myślał o podbiciu ucha słuchaczki, bo głosowi 7613 3, IV | uradowanie pokrywanym ku niemu podbiegł. Zaledwie jednak przybyły 7614 3, V | Justyna i szybko ku Kirłowej podbiegłszy w rękę ją pocałowała. Od 7615 3, IV | śniegu, zórz północnych, podbiegunowych nieskończonych nocy. Czasem 7616 1, IV | trzydziestoletniego syna, mogłaby prawie podbijać serca ludzkie, ale jak ogólnie 7617 2, I | naokoło świata albo i na podbój całego świata. Znajdując 7618 3, IV | dla najwyższych myśli i podbojów, na które w ciężkiej, wiekowej 7619 3, V | niespodziewanie globus do gardła podchodzić jej zaczął. Zdławionym głosem 7620 1, I | globusa...~- A Terenia - podchwyciła panna - biegnie po krople 7621 3, II | nóż ostry i nielitościwy podcina same korzenie jej życia. 7622 3, IV | i nie spodlałem tak, aby poddać się woli bab, które by z 7623 2, II | to moralna presja, której poddaje my się chętnie, bo daje 7624 2, V | przestawając mnie za swoją poddankę nie poczytał...~Posrebrzane, 7625 1, IV | który bez cienia urazy poddawał się drwinom znajomych. Było 7626 2, IV | śpiewał, tylko gdzieniegdzie podejmowały się znad boru chmury wszelakiego 7627 2, IV | poświęcenia, dobrowolnie podejmowanych śmierci, walk, których by 7628 1, V | włosów ojca, znowu spotykać podejrzliwe spojrzenie pani Andrzejowej 7629 3, II | Milczał. Benedykt trochę podejrzliwie, a trochę wstydliwie na 7630 3, II | samotnej duszy... Co świat podejrzliwy i brudny mniemać będzie 7631 3, II | zasady albo dążności mógł podejrzywać. Ale w tym właśnie tkwi 7632 1, II | palnej materii z krzesła poderwany, dwoma krokami przesadził 7633 2, V | powoli wstały, do progu podeszły, a gdy im ona rękę na powitanie 7634 2, I | ucieczce tej ukazując podarte podeszwy butów. Gdyby Kirłowa na 7635 3, III| wczesne łysiny przypominały podgalane głowy przeddziadów; a byli 7636 2, I | wielkiej pracy podołać? Podjąłby się może, ale wiem, że nic 7637 3, I | jedno - odpowiedziała i podjąwszy tomik Leopardiego, który 7638 3, I | dachem i szerokim, krytym podjazdem, którego arkady oplatała 7639 3, V | salon przechodził.~Na koniec podjechała pod ganek bryczka, prosta, 7640 3, III| teraz, kiedy i muzykanci już podjedli, pierwszy drużbant znowu, 7641 3, III| się kamień z ziemi była podjęła i ramieniem zamachnąwszy 7642 2, III| wykrzyknięte imię, stado wróbli podjęło się z krzykiem, tu, tam, 7643 2, IV | Feuilletowskie powieści - nie podjęły przed nią zasłony, która 7644 2, I | Kirłowa, jak sprężyną podjęta, skoczyła i z pokoju wybiegła. 7645 3, III| daleko naprzód wysunąwszy podjętym z ziemi drewienkiem począł 7646 3, I | nieprzyjacielskiemu z wojskiem swym podjeżdża, nim bitwę stanowczą wydać 7647 2, I | jestem na ciebie za to ciągłe podjeżdżanie do Korczyna...~- Naprzód 7648 1, IV | synowczykowi poduszeczki pod boki podkładała i geniusz wmawiała...~- 7649 3, IV | Bohatyrowicz wąsa w górę podkręcając zaśmiał się:~- A jakże! 7650 3, I | jaki wiersz, wyraz przez podkreślenie w znak porozumienia zamieniony. 7651 2, II | silnie niebieskim ołówkiem podkreślone:~Je viens de m'incliner, 7652 2, I | wszystkim, uważałabym się za podłą, gdybym ci pobłażała i przytakiwała...~ 7653 2, I | każdym jej kroku w górę nieco podlatywały, wyszła z pokoju: Matka 7654 3, II | kobietą zupełnie zwykłą i podległą zupełnie zwykłej uczciwości. 7655 2, III| kosił, grabił, sadził, podlewał, grodził, dopatrywał bydła 7656 2, V | usunąwszy sama przed piecem na podłodze przysiadła i ogień rozniecać 7657 2, V | Chrystusa, i... wiesz? wieczna podłość! sama, sama z takiego konkurenta 7658 3, IV | młodości pozostało mu tyle, że podłości i zaprzaństwa nie popełnił, 7659 2, II | połączeniem śmiechu i obrazy podlotki frunęły w inną stronę salonu 7660 1, IV | grona panien i obok kilku podlotków umieściła. Niezupełnie jeszcze 7661 1, II | się i podaniem ręki albo podłożeniem dłoni pod łokieć dopomagał 7662 3, I | same ciekawe oświetlenia podłoży i szczytów drzew; ta sama 7663 2, II | skrzypce pod pulchną brodę podłożywszy okrągłym ruchem ramienia 7664 2, V | ukazywała się bokówka, mała, podługowata izdebka, z jednym znowu, 7665 2, IV | niewysoki pagórek, kształt podługowaty i łagodne stoki mający, 7666 1, VI | sznurem wyciągało się w podłuż rzeki, a z ich kominów, 7667 1, V | w postawie zamyślonej, z podłużną i bladą twarzą na dłoni 7668 2, V | on w dole wstęgą na dwie podłużne połowy przeciętą: głęboko 7669 2, II | piastunki, skrzypce swe w podłużnym pudle składając z innym 7670 2, III| odpowiedziała dziewczyna. On podłużnymi, z szarą źrenicą oczami 7671 1, IV | człowieka, jak on, chyba na tym podłym świecie nie ma...~Toteż 7672 3, I | Po półgodzinnym łechtaniu podniebienia wybornymi sosami i słodyczami 7673 1, V | uczuła dławienie żalu, a na podniebieniu palącą gorycz upokorzonej 7674 2, I | sympatia ożywia trochę, podnieca, i doprawdy, zjawiła się 7675 2, I | ostatnich czasach trochę podniecać zaczęło. Majątków swoich 7676 3, IV | zupełnie, jakby rozkosz ostrą i podniecającą w męczeniu samego siebie 7677 1, IV | coraz trudniejszym; sztuczne podniecenie, które z rana uczyniło ją 7678 2, II | co ją tak przeraziło czy podnieciło, że dość prędkim ruchem 7679 1, IV | salonu dziwnie wzmocniona i podniecona, z żywością ruchów, których 7680 1, IV | wyrazu. Zdawało się, że wnet podniesie swą rękę, po której ściekało 7681 2, I | znowu na ziemi postawił. Podniesienie tego małego ciężaru sprawiło 7682 3, III| się, pochyliła głowę, o podniesione kolana oparła i kaszlała... 7683 2, II | jakiejkolwiek moralnej podniety. Czerpała je niekiedy w 7684 3, II | szczególniej teraz. Ot, lament podniosą! Ale nie daruję! Jak Boga 7685 2, V | Kiedy na koniec wzrok podniosłam, zobaczyłam przed sobą wszystkie 7686 3, I | do wielkiej czystości i podniosłości życia. Za dumę tę, nie rodową, 7687 3, III| której z dna duszy ludzkiej podnosi się to, co natura na nim 7688 1, IV | obywateli. ~- Temperatura podnosić się zaczyna - szepnął do 7689 3, III| zaszłym zdarzeniu różne podnosili głosy. Najwięcej było takich, 7690 1, IV | bledsza niż zwykle i z szybko podnoszącą się piersią. Widać było, 7691 2, I | gwałtownością w ruchu ręki podnoszącej do ust łyżeczkę jedząc konfitury 7692 3, III| z Soroczyc, hardo w górę podnoszący wąsa, mali a zwinni, z rodzinnej 7693 2, III| sama, na wzór żniwiarek podnoszących w rękach kłosiste więzie, 7694 3, II | posiadał sztukę życia z nim, podnoszenia go, pocieszania, oświecania...~ 7695 2, III| sierpami kłosy i z ziemi podnoszone snopy. W tym szeleście i 7696 3, IV | podawano, może nawet na rękach podnoszono, bo zdyszany od zmęczenia 7697 1, III| wygodniej drobne swe stopy na podnóżku ułożyła.~- Jednakże - z 7698 2, I | I ojcu jego może się nie podobać, że. co dzień prawie dla 7699 2, II | nie mogła, że się komuś podobałam!~Po chwilowym uspokojeniu 7700 3, III| poznać można było - nie tylko podobały się zgromadzonym, ale gdy 7701 1, II | się mająca z nią mnóstwo podobieństw. Zdawałoby się, że każda 7702 1, III| I inne jeszcze, głębokie podobieństwa zachodzić musiały pomiędzy 7703 2, III| siedział Jan Bohatyrowicz, w podobnież nowej czapce, z szelkami 7704 2, I | stanowczo nie chcę; bo on by nie podołał i wyniknęłaby z tego szkoda 7705 3, V | niepotrzebna! Cóż? dzieci podorastały... twojej żonie nigdy dogodzić 7706 3, III| ale lud, który nigdy nie podpierał strasznego gmachu przymusowej 7707 1, II | zajmowała się wciąż jego podpieraniem, naprawianiem, oczyszczaniem. 7708 2, I | podobnego i przywiezie mi do podpisania. Za parę miesięcy będzie 7709 1, V | potrzebowały wzmocnienia i podpór: Ale przede wszystkim pragnęła 7710 3, IV | jego narodu nade wszystko. Podporę dla najwyższych myśli i 7711 1, II | gospodarskie budynki miały silne podpory, a w wielu miejscach nowe 7712 1, III| winokurnię założyć, czy podrady brać. Ale to już trzeba 7713 3, V | białym muślinem owiniętą, podrastająca dziewczynka w słomianym 7714 2, III| puszystym kobiercu po raz drugi podrastającej koniczyny i ukośnymi strzałami 7715 2, I | nią, tuż przy jej tołubku, podreptała Bronia w ręce klaszcząc 7716 2, III| nas rośnie, a jak troszkę podrośnie, to i nas dopatrywać będzie". 7717 2, III| spotkanie matek, swawolne krzyki podrostków, gdakanie kur, gruchanie 7718 3, II | zdolność twórczą odzyska. Żyć i podróżować będą zawsze razem, przyjemności 7719 2, V | rozłogach kuli ziemskiej podróżowały po przestrzeni czasu zatapiając 7720 3, I | Odmawiała modlitwę za podróżujących i w niebezpieczeństwie będących 7721 1, VI | ustać na plączących się i podrygujących nogach, gdyby go wielka 7722 3, IV | paliły i tak go coś z miejsca podrywało.~- Aj, aj! stryjku! niech 7723 2, II | ta, jak wybuchającą miną podrzucona, porwała się z miejsca i 7724 1, VI | promienie słońca trawą swych podścielisk. Niżej jeszcze, tuż przy 7725 1, VI | śniegu bielejącej, które za podścielisko swe miały całe lasy krzaczystej 7726 1, VI | wiśniowych gajach dziewczęta podskakiwały ku okrytym jagodami gałęziom, 7727 1, I | siłę, że trzęsący się i podskakujący wóz nie mógł zmącić ani 7728 2, I | Marsa, który w szerokich podskokach na dziedziniec wpada pana 7729 3, II | nie dokończyła, tylko z podskokiem na szyję starej panny szczupłe 7730 3, II | gdzie biegałyście razem, jak podsmalone? Czy i Witold tam był? Wieczne 7731 1, VI | sześciokątnego, grubego u podstaw a zwężającego się ku szczytowi 7732 3, IV | tętniały, część a może i samą podstawę życia jego stanowiąc. W 7733 2, V | głowę pod niebezpieczeństwa podstawiał... Wiele bym ja mógł w tej 7734 2, I | a prawiące coś o pracach podstawowych i minimalnych, o poprawianiu 7735 2, V | upał płomieni wpadając. Podstępni rybacy z żywymi ruchami 7736 1, V | prawie twarz przyjaciółki podsunęła.~- Na, jedz wiśnie!~Elżunia 7737 1, V | że obie jego namiętności podsycały się wzajemnie. Im dłużej 7738 1, I | nieustanną, jakby wciąż z wnętrza podsycaną, a dziwną przy tej sczerniałej, 7739 2, V | siedzących przy nich ludzi wciąż podsycane. Było ich ze dwadzieścia. 7740 3, IV | Potrzebę tego ostatniego podszeptywało mu sumienie: "Wytłumacz, 7741 2, V | Naprzód ciężkimi chmurami podszyty, a z powierzchnią wybuchającą 7742 2, V | okazywał, rozmowę z gościem podtrzymać usiłując. Na ręku Justyny 7743 3, II | czego on pragnie i dla podtrzymania swoich twórczych zdolności, 7744 2, II | społecznej budowy. Powinniśmy podtrzymywać się wzajem, chociażby z 7745 2, III| mówił, w sercach ludzkich podtrzymywał, on za niego i młodą głowę 7746 3, II | jej podając, a z drugiej podtrzymywała ją Teresa. Tak we troje 7747 1, III| miał coś do naprawiania i podtrzymywania, z sąsiadami o każdy pręt 7748 2, V | sobie często pomodlić się i podumać tam, gdzie brat jego wiecznym 7749 3, II | Wszystko tam, co prawda, podupadło i zrujnowało się, ale podniesionym 7750 3, III| Sargasa z tyłu jej na tej poduszce położyć, toby się zmieścił!~- 7751 1, IV | Ona także synowczykowi poduszeczki pod boki podkładała i geniusz 7752 2, III| Drewniany tapczan z siennikiem, poduszką i na domowych krosnach wytkaną 7753 1, III| wygodnej ogrodowej ławce i poduszkę mając za plecami ślicznie 7754 3, III| powierzchni odbijała, echa podwajały i nieść zdawały się w dal 7755 1, II | zajęciem przypatrywał się podwodnej roślinności, która tu i 7756 1, VI | to związane z sobą było podwójną siecią płotów i ścieżek. 7757 1, IV | spuszczała, co rzucało na nią podwójny wyraz wyniosłości i skromności, 7758 3, III| kilka jeszcze najbliższych podwórek; kilkanaście osiodłanych 7759 1, I | gorąca i nie mając gdzie podziać, położyłam go na ławce i 7760 1, IV | znowu wysoko podniosła, podziękowała szwagrowi. Darzecka rękę 7761 3, III| niedokończone powinszowania, podziękowania, błogosławieństwa i życzenia. 7762 3, IV | Już rozpływać się miał w podziękowaniach za to pozwolenie bywania 7763 3, III| ścianom przyprowadzali i na podziękowanie składali przed nimi grzeczne 7764 3, II | ona: "Niech jegomość mnie podziękuje, bo zielony kolor najmilszy: 7765 1, VI | aby moje wygnańcze życie podzielać". ~Odpowiedź tę posłyszawszy 7766 3, II | tych uczuć i przekonań nie podzielam. Tylko szaleńcy i krańcowi 7767 1, III| mającym czasu ani chęci do podzielania jej ulubionych rozrywek 7768 3, III| dopiero kiedy człowiek ma czym podzielić się z przyjacielem dozgonnym. 7769 3, IV | że w ciemne i ciasne ich podziemia iść pragniemy i idziemy, 7770 2, V | oczach wyraźnie wyczytałam podziw i uwielbienie, którymi ich 7771 1, VI | lękając się prawie, tylko podziwiając i oczekując: co z tego będzie? 7772 1, IV | zaczął o tym, że widział i podziwiał na jednej z wielkomiejskich 7773 3, II | ilekroć na nią spojrzał, z podziwu czy zakochania usta otwierał 7774 1, V | nie tylko co, ale z łóżka podźwignąć się nie mógł. Wtenczas na 7775 3, IV | Coś go wtedy pocieszyło, podźwignęło... do tego miejsca przykuło... 7776 3, III| ogromnych Domuntów, co widząc podżyłe niewiasty na ławach chichotać 7777 3, IV | wspomnienie! Młodzi mędrcy... poeci... rycerze... apostoły... 7778 1, V | Jakże skończył się ten poemat? O, bardzo prozaicznie! 7779 1, V | prozaicznie! Wprawdzie bohater poematu wymówił głośno wyraz: "Małżeństwo!" 7780 3, I | najniespodzianiej spotykające się z tym poetą - myślicielem bajki starego 7781 3, I | wyłącznym gatunku: trochę tylko poetów polskich, zresztą zmysłowy 7782 3, IV | brzmiało niegdyś hasło poety: "Młodości! ty nad poziomy 7783 2, V | orać to jeszcze pięknie, poetycznie, ale on sam gnój na pole 7784 3, II | z odcieniem rzewności i poetyczności, mówić zaczął. Mówił o tym, 7785 2, II | dziś dalekim był bardzo od poetyzowania tej postaci, która na domowym, 7786 3, II | sukno i kazała je na zielono pofarbować... Ja do niej: "Czy ty, 7787 3, III| nie przychodziło spólnie pogadać i pomyśleć, i poratować 7788 3, III| płakania przyjdzie! O młodszych pogadajmy...~O tej samej porze w domu 7789 2, II | sobie w bardzo ożywionej pogadance. W rogu salonu z otwartą 7790 2, IV | polana niską, w nierówne kępy pogarbioną trawą obrosły.~Jan w milczeniu 7791 2, IV | szczytu wystającą szerokim, pogarbionym gzymsem twardej, gorącożółtej 7792 3, I | raczyła, z pozoru dumna i pogardliwa, w głębi rozpaczliwie zmieszana, 7793 2, III| par oczu trochę złośliwe i pogardliwe wejrzenia strzeliły na obcisły 7794 3, II | usłyszała głos drwiący i pogardliwy, który jeden tylko wymówił 7795 2, III| brwi sobolowe ściągnęła i pogardliwym nieco śmiechem wybuchnęła:~- 7796 2, III| okrytej wyrazem goryczy i pogardy.~- Oj, wy, wy, złośniki, 7797 1, IV | mną! Słusznie, ja sam sobą pogardzać zaczynam!~W głosie jego 7798 1, IV | tym! Masz do mnie urazę i pogardzasz mną! Słusznie, ja sam sobą 7799 2, I | I chwila przyjemności do pogardzenia nie jest...~Kirłowa z wielką 7800 2, IV | ciemniejsze płachty. U spodu boru pogasły wszystkie niedawno tak świetnie 7801 1, IV | plecy i w tysiąc zmarszczek pogiętą twarz starej panny, Przybliżyła 7802 2, IV | zielony, w garby i płaszczyzny pogięty stok góry. Upalne słońce 7803 1, VI | niewiadome siły przyrody pogiętych w niezliczone garby i jamy, 7804 3, III| głodne robaki nie w czas poginą, a wnuki, z dopustu bożego, 7805 1, VI | chwilę w milczeniu na nią poglądał. Potem jąkając się, ze zdumieniem 7806 2, V | obok Antolkę po włosach pogładził. Po czym łyżkę ze stołu 7807 2, III| Antonina dobrym słówkiem pogłaskać nie chce? No, to ja siędę 7808 3, I | niestarty i z upływem czasu pogłębiać się mający.~Na swój sposób 7809 2, III| ciekawość znieruchomiała i pogłębiała błękitne jego źrenice. Nagle 7810 2, II | się przyjemnym gościowi pogłębiły grube fałdy jego czoła i 7811 3, II | straconymi zostały. Powtarzał pogłoski i opowiadania, które krążyły 7812 2, IV | bywa mistrzem dobrym, a pognębienie, jak olbrzymia tłocznia, 7813 2, II | na osłupiałego i całkiem pognębionego człowieka. Milczał, myślał, 7814 3, I | Więc nie jesteśmy już pogniewani? - z wybuchem radości zawołała.~- 7815 3, I | Zamyślenie jej nie było pogodną kontemplacją rzeczy miłych 7816 3, I | się i choć jednej godziny pogodnego przestawania z nim sam na 7817 3, III| coraz dalszą; lekkie wiatry pogodnej nocy latały po szczytach 7818 3, III| smętnie świeciło, dla nich pogodniej zaświeci. Niechże mnie tedy 7819 1, I | nigdy, nigdy z nim się nie pogodzę...~Marta zaśmiała się.~- 7820 3, I | przebaczającą. Pragnęła teraz pogodzenia się i choć jednej godziny 7821 2, II | trzeźwą, z pospolitością życia pogodzoną, z prawami świata liczącą 7822 3, II | praktyką w żaden sposób pogodzonymi być nie mogą, w łeb sobie 7823 2, V | mu się z akompaniamentem pograć... Jakiegoś nowego nokturna 7824 1, II | może bym ja trochę jeszcze pograł?~- A obiad? - zapytała Justyna.~- 7825 3, II | wszyscy w domu i dokoła domu pogrążali się już w ruch i zachody 7826 2, IV | tego miejsca.~Stopy Justyny pogrążały się całkiem w miałkiej, 7827 3, IV | większa jeszcze sala jadalna pogrążonymi były w ciemności, którą 7828 3, I | pospolitością lub brzydotą; łatwiej pogrążyć się bez podziału i przerwy 7829 2, IV | wyraźnie nie określonych. Pogrążyła się w nich tak, że całkiem 7830 3, III| przeciwnym ten i ów pomrukiwał o pogruchotaniu kości i nakarbowaniu pysków, 7831 3, III| wołała - nie wiadomo czy na pogrzeb, czy na wesele ludzie przyjechali. 7832 2, V | jego obu braci? w których pogrzebane leżą nadzieje i uniesienia 7833 2, II | jak kiedy mu przychodzi pogwałcić w najmniejszej rzeczy te 7834 3, IV | skrzypcach rzępolili i basetlą pohukiwali, a przy tej niedbałej i 7835 2, II | z gorliwością nieopisaną poiła i karmiła chorą różnymi 7836 3, V | ci zabrała... Do miasta pojadę, do doktora... leczyć się 7837 2, V | co inszego poznawszy i pojąwszy, ani w jej mowie, ani w 7838 1, III| familii, mieszkanie w pałacu, pojazd i sześć koni na rozkazy. 7839 1, IV | się, tak częstuję, karmię, poję, zapraszam, w oczy patrzę, 7840 3, I | najbrudniejszych instynktów, zwyczajów, pojęć, wystawić je na niebezpieczeństwo 7841 2, V | się do panny jednej i sam pojechałem do niej. Jadąc myślałem: " 7842 1, V | siadała z matką do powozu. Pojechały do Korczyna. Z pamięci Justyny 7843 3, II | przyjdzie z panem Korczyńskim pojednać się, i orędowników u niego 7844 1, VI | to skoczne, to tęskne, aż pojedynczy, męski głos jakiś przetrwał 7845 3, III| bliskości gumna pozostali, pojedynczymi parami rozpraszając się 7846 3, II | dziennikach aż opisywane zakłady i pojedynki... Ile w tym wszystkim mieściło 7847 2, I | prosto - odpowiedział. - Pojedynkowałem się i byłem raniony w taki 7848 3, II | Kilka dni z nią, po polu pojeździł i już zepsuł! A czy ty wiesz, 7849 2, IV | szczuplejsza.~Ale on, choć nie pojmował możności takiego życia, 7850 1, VI | obraza ani ujma. Skąd synowie pojmowali żony, stamtąd przybywali 7851 2, V | że wszystko, na co tylko pojrzałem, okazywało mi się w postaci 7852 2, V | Przyszli my w te miejsce, pojrzeli i tylko co ze strachu na 7853 2, III| niedziela - rzekła z cicha - ale pojutrze przyjdę wcześnie i ubiorę 7854 1, VI | kondycja moja niską była, pokąd do puszczy tej nie zaszedłem, 7855 2, III| formie!~Starzyńska w grube i pokaleczone, ale kształtne, suche ręce 7856 1, V | myśli t serce. Gdy tego pokarmu zabrakło, spostrzegła i 7857 3, IV | rogu ciemni, wierzą każdemu pokątnemu doradcy, który z nich sobie 7858 3, I | Tiens, tiens! Clotilde! pokaż mi tę książkę, którą trzymasz... 7859 2, IV | lat ich nie widać, potem pokażą się znowu, przelecą i polecą 7860 2, V | tak włosy swoje rozpuścił, pokazałby, że ich niemało ma... ale 7861 3, III| gardzicielem naszym, pan nam pokazałeś się przyjacielem i bratem...~- 7862 3, III| słodkie nastało, a przy tym pokazaliby sąsiadowi, że podczas i 7863 2, V | zgasł, na zgliszczach znowu pokazały się góry i doliny jak dawniej, 7864 1, IV | stąd zaraz, frygo, i ani pokazuj się więcej ! Ruszajcie stąd 7865 2, V | nie utracą, takie rzeczy pokazując, że aby je dostać, każdy 7866 2, III| w tym roku sępa ludziom pokazujesz ze strachu, że cię w sołdaty 7867 3, III| aby w dzień weselny tak pokazywać się ludziom?~Wysoka, pleczysta, 7868 2, V | obejmuje, rozumni głupim drogi pokazywali. A przed wszystkimi jeden 7869 3, III| wybuchające co chwilę gwary. Pokazywano mu jakąś bardzo starą, zżółkłą 7870 3, I | wyobrażeniami wychowaniem Zygmunta pokieruje. Przyjeżdżano więc do Osowiec, 7871 3, II | marcypany daje, palcem nawet pokiwać nie chce, no, to już go 7872 1, V | Uśmiechnął się znowu i głową pokiwał.~- A lękała się pracy!... - 7873 2, V | okrytą cienkim i chropowatym pokładem wapna, na tapczanie zasłanym 7874 2, IV | gładką i nagą wyniosłość od pokładów marglu zaczerwienioną i 7875 3, IV | że nie możemy, choćby w pokładzie złota, tkwić z nieruchomością 7876 3, III| i ojca pochował... Widać pokłócili się z sobą, a może też wszystko 7877 1, VI | Starzec, jak przystało, pokłoniwszy się królowi śmiele odpowiedział:~" 7878 3, IV | wymagam od ciebie, abyś bił pokłony złotym cielcom? Czego chcesz?~- 7879 3, V | Chyba go kobieta, którą pokochał, uleczy... klin klinem wybijać 7880 1, III| nie takim wcale poznała i pokochała. Był on wtedy młodzieńcem 7881 2, II | inaczej umeblować swoje pokoiki.., ja znowu popełniłem szaleństwo, 7882 2, II | Emilię odeszła do sąsiedniego pokoiku, w którym sypiała. Ale zaledwie 7883 1, II | siebie otwierającymi się pokojami. Jeden z tych pokojów należał 7884 3, III| Strzałkowscy sobie i inszym pokojowego zakończenia sprawy bardzo 7885 1, VI | od dawna, może od wieków, pokolenia i rodziny kroiły pomiędzy 7886 3, III| bruzdy, wyżłobienia. Było to pokolenie, po którym już długo życie 7887 1, VI | pamiątką, drogą zapewne licznym pokoleniom, skoro z nich każde znalazło 7888 1, III| należał do niewielkiej w jego pokoleniu liczby ludzi, którzy odbyli 7889 1, VI | pierwszy rodziciel wasz pokonał żubra i z odwiecznego jego 7890 2, V | najpierw zlęknę się zawsze, nim pokonawszy siebie przybliżyć się do 7891 3, V | rzeczach myśleć... - z dziwną pokorą i uciszeniem odpowiedziała - 7892 3, III| darmo! Przyszła potrzeba w pokorę uderzyć i syna rodzonego 7893 3, II | niż wtedy, kiedy Witold pokorną jego względem wierzyciela 7894 3, II | pokazywał. Parobek w postawie pokornej i ociężałej słuchał zrazu 7895 1, III| się wozu naprzód - wołów pokornych i cierpliwych potrzeba. 7896 1, VI | figurami. Były tam białym pokostem powleczone i ściśle do krzyża 7897 3, II | spróbował, niech i słodkości pokosztuje. Ale ona wie bardzo dobrze, 7898 3, III| na wąskie paski mam być pokrajany!~- Albo to młody pan Korczyński 7899 2, V | dość szczególny. Z grubo pokrajanych porcji chleba małe kąski 7900 2, III| Witold - zaostrzonego wąsika pokręcając triumfująco zawołał przystojny, 7901 3, IV | pary od niechcenia czasem pokręciły się na toku. U ścian obrosłych 7902 2, II | także za miłą powinność pokrewieńską i przyjacielską, uczynić 7903 3, III| który choć był ubogim, pokrewieństw i koneksji posiadał bez 7904 3, II | posądzić o szczycenie się tym pokrewieństwem. Zresztą sam nie taił tego, 7905 3, I | członków owej znanej mu i pokrewnej ludzkości i że w przyszłości 7906 2, III| tam czym innym ręce sobie pokroiłam, toby już tego i Bóg Przenajświętszy 7907 2, I | zawstydzały. Kwieciste perkalowe pokrycie skromnych sprzętów swawolni 7908 2, I | głębokiego smutku twarz jej pokrył. Głową przecząco wstrząsnęła.~- 7909 2, III| jakieś wielkie lody świat ten pokryły i zrobiło się na nim nadmiar 7910 1, V | niski był, szary, słomą pokryty, z jednym kominem i słomianą 7911 3, IV | u samej krawędzi zagonów pokrytych ściernią, obok ogromnych 7912 3, IV | przez okazywane uradowanie pokrywanym ku niemu podbiegł. Zaledwie 7913 3, IV | zerwała z jego serca kamienną pokrywę i otworzyła mu usta. Byłoż 7914 3, IV | szczelnie zamknięty po zerwaniu pokrywy z gwałtem i szumem wylewa 7915 1, VI | zawadiacko zakręconymi wąsami, pokrzykiwał:~- I koniec, i kwita! wygon 7916 2, V | kijem wywijając i groźnie pokrzykując z kąta do kąta dreptał we 7917 1, VI | krzaczystej lucerny, ogromnych pokrzyw, ostrą woń wyziewających 7918 3, III| we wszystkich kierunkach pokrzyżowane, cienkie jak włosy i grube 7919 3, III| swoim grzechu i w swojej pokucie umrze!~Tak nie po weselnemu 7920 3, I | doświadczania ludzkich pociągów i pokus. Pomimo woli odzywała się 7921 3, IV | to wszystko kochało, a on pokusy i rady gdzie indziej go 7922 3, I | będą od wszelkich nawet pokuszeń ku złemu, będącemu zawsze 7923 3, V | wielka fortuna na takie pokuszenia i awantury naraziła. Pragnie 7924 2, I | kształt uczucia owych dawnych pokutników, którym się zdawało, że 7925 3, III| upominał:~- Nie będą synowie pokutować i mrzeć za ojców, ale każdy 7926 3, II | którzy za cudze iluzje pokutujemy, swoich już nie mamy. Kiedy 7927 1, VI | której ciemnawym wnętrzu pokwikiwało prosię i blada kobieta siedząc 7928 2, II | podłużnych oczu. Te to właśnie połączenie dziecięcej prawie niewinności 7929 3, IV | czarnego konika ładną uprzężą połączonego z bryczką na majowozielony 7930 1, II | i nabrały wyrazu trwogi połączonej z upojeniem. Wątłą swą kibić 7931 2, III| dźwiękami gitary i dwu swych połączonych głosów napełniać białą świetlicę.~- 7932 1, VI | Czy świat ich rozłączał, a połączyła mogiła? Jak żyli? i dlaczego, 7933 3, IV | zwykle i w tysiąc zmarszczek połamanej twarzy długie wąsy nieruchomo 7934 2, IV | myśli ludzkie, jak ptaki z połamanymi skrzydłami, trzepotały słabo, 7935 2, II | od dworu unosiły się nad. polami.~Wcale co innego działo 7936 2, V | rozpalę!~Skoczyła i kilka polan z sionki przyniosła.~- Poczekaj - 7937 2, V | piecu i językami ognia suche polanka obejmował. Popielaty królik 7938 3, II | zielona, miejscami żółtą słomą połatana. Z drzew owocowych, oprócz 7939 1, II | je naprawiono, więc choć połatane, stały prosto i dobrze strzegły 7940 1, IV | udzielna księżna i syna za półbożka miała... - zagadała jakaś 7941 2, IV | pokażą się znowu, przelecą i polecą Bóg wie dokąd!~Z zadumą 7942 2, II | nad jej chorobą oświadczyć polecał. W przedpokoju mówić zaczął 7943 2, IV | płynąć. Z wodą czółno strzałą poleci... minut dziesięć, i pod 7944 2, I | poszła w tołubku, ale Staś poleciał w jednej płóciennej bluzce 7945 1, II | chrząknęła... czchnęła i na dół poleciała... a mnie już na dół nie 7946 1, IV | stary - bardzo dobry... Polędwica trochę nie te... ale kurczęta 7947 3, I | że arystokracja ducha - polegająca na zamiłowaniu tego, co 7948 2, II | udawała nic: ani choroby, ani polepszenia zdrowia. Zmiany te zachodziły 7949 2, II | wyjdzie. Teresa z radości nad polepszeniem się jej zdrowia w ręce ją 7950 2, II | przez kredensowego chłopca, polewała wazony u okien i jednocześnie 7951 2, II | która w prostym naczyniu z polewanej gliny stała na stole, zapachem 7952 1, IV | że można mu było prawie policzyć wszystkie zmarszczki na 7953 1, II | Tymczasem po wschodach niegdyś politurowanych i ozdobnych, dziś tylko 7954 1, IV | Teraz jednak mówili już o polityce. Przedmiotu tego dotknął 7955 3, III| do roboty! Polkę grajcie!~Polki tej Justyna już nie tańczyła. 7956 3, II | tamto...~Chciał widocznie połknąć wyrazy, które wydzierały 7957 3, III| lesiste pagórki, a z drugiej w półkoliste koryto Niemna ujęta, wcale 7958 2, IV | słońca zwijały się w wał półkolisty i srebrem oblany.~Po jednej 7959 2, V | podobno wczoraj na naszym pólku? Dziś na Mogiłę z Jankiem 7960 3, II | żartobliwości ojcu Justyny półmisek podał.~- Teraz zaś - ciągnął - 7961 3, II | Potem omletu z konfiturami z półmiska nabierając mówił znowu:~- 7962 3, II | się ustawionym na stole półmiskom srebrne swe włosy pod światło 7963 1, IV | nadzorowała przynoszenie półmisków, kolej podawania wszystkiego, 7964 1, V | przymocowanej do pasa niosła mnóstwo polnego ziela, szła wyprostowana 7965 2, V | się dodał.~Niewiele przed północą Justyna bocznymi drzwiami 7966 2, III| Andrzej Korczyński...~- Ogrody północne... Niech pan spojrzy..:~ 7967 1, III| stworzenie skaczące jak konik polny i przy każdym skoku rozwiewające 7968 1, I | piaszczysta ściana miała pozór półobręczy złotej, przepasanej jak 7969 1, IV | strategika dokonał takiego półobrotu, że ją sobą od kilku w pobliżu 7970 1, II | nadając rudlom ciężkie półobroty, uderzali nimi po wodzie, 7971 1, IV | ruchów majestatycznych lub polotnych, uśmiechami ozdabiały przywiędłe 7972 1, III| szerokie pola, razem szli polować na dzikie kaczki i bekasy, 7973 1, III| tego używał Korczyński na polowanie z wyżłem i czytanie gazety, 7974 1, VI | zrobionym było, bawił się polowaniem w swoich knyszyńskich lasach. 7975 1, III| ich niejakie podobieństwo położeń; obaj, niewiele więcej nad 7976 1, VI | szeroko rozkraczonych włokach położone wracały z pola, a idący 7977 1, II | majętności ziemskich nad Słuczą położonych, a czy opowiadał dokładnie 7978 1, V | naje się kłopotów i koszta położy. Dobrze mnie i to. Dobra 7979 1, IV | wie jakich. Zaraz potem położyłem się, usnąłem i śni się mnie... 7980 2, III| donośnie wołała Elżusia - położyłeś się już czy co? Bardzo słusznie! 7981 2, V | matka na tapczanie przy nim położywszy się jak wilczyca wyła...~ 7982 3, V | płacić... raz już za jedne półrocze zapłacił, ale to nic nie 7983 3, I | łączyć kuchnię francuską z polską...~Nagle odskoczył od rozkopanego 7984 3, I | gatunku: trochę tylko poetów polskich, zresztą zmysłowy Musset, 7985 1, IV | może zna inne przysłowie polskie: Pierwsze kotki...~- Za 7986 3, I | francuskiego markiza, nie na polskiego obywatela, na panienkę, 7987 3, II | nią spojrzeń, uśmiechów, półsłówek, bo nie były jawnie ku niej 7988 3, II | najgłośniejszymi przedstawicielkami półświata, w dziennikach aż opisywane 7989 1, VI | z ubioru, że przyszli z Polszczy. Dla jakiej przyczyny porzucili 7990 1, II | mówił płynnie, do wykwintnej polszczyzny mieszając trochę francuskich 7991 3, III| panowie Korczyńscy może półtorasta Korczyn w swoim rodzie trzymają. 7992 2, IV | myślach tak nadmiar ojca mego polubił pan Andrzej. Ale wtenczas 7993 2, III| była dla siebie. Nadejdzie południe i piekące kochanie zaprowadzi 7994 3, I | najbliższego jej otoczenia, gdy w południowych godzinach dnia sierpniowego 7995 2, III| świeżych i żadnym, zda się, południowym pyłem życia nie dotkniętych, 7996 2, IV | pozłocony. W kilka godzin po południu zstąpiła z wysokiej góry 7997 3, III| ramieniu tancerza zwieszona, z półuśmiechem na pąsowych ustach, jak 7998 3, II | płacz od czasu do czasu połykaniem saliceli i morfiny przerywając. 7999 1, II | tyle powabu i gracji przy połykaniu lekarstwa, ile jej ma wyćwiczona 8000 1, II | mieszały się z tajonym, niejako połykanym lubowaniem się przyjemnością 8001 1, II | posiadały kolor listka róży i połysk politury. Z wyrazem niemocy 8002 3, I | w płytkim obuwiu, które połyskiwało na słońcu, i ukazujących 8003 2, IV | twardymi jagodami niby czarną, połyskliwą rosą osypane albo czerwonawą 8004 3, IV | starców całe mlecznymi, połyskliwymi puchami obwieszone. Po twarzy 8005 2, III| poważnym na ustach uśmiechem połyskujące narzędzie z ręki jego wzięła.~ 8006 2, IV | skrzydły szafirową czarnością połyskującymi błyskawicznie szybko na 8007 2, V | wysoka, kołysząca się, pomadą nasiąkła, jaskrawymi wstążkami 8008 2, III| dziewczyna wzmocni się w sobie i pomądrzeje. Drugiemu smętny byłby ten 8009 3, III| jej wysoko spiętrzone i od pomady świecące włosy. Na rękach 8010 3, III| życzliwości pozbyli. Jakie: "Pomagaj Boże", takie: "Bóg zapłać!" 8011 1, IV | którzy, z gośćmi przybyli, pomagali w usługiwaniu przy stole 8012 3, III| ani przyśpiewki nic nie pomagały. Jadwiga, milcząca i zasępiona, 8013 1, IV | dawniej: mamie w gospodarstwie pomagam, młodszą siostrę uczę..,