| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Tom, Rozdzial
8014 3, II | parokonnej, trzęsącej, na żółto pomalowanej bryczki wyskakując Benedykt 8015 3, III| kołnierzami u szyi i rękami pomarańczową prawie barwą odbijającymi 8016 1, VI | krzaczyste boże drzewka, pomarańczowe nasturcje, różowe grochy 8017 3, II | wsunęła rękę kościstą, do pomarańczowej prawie barwy ogorzałą, od 8018 1, VI | tylko ich wszystkich za pomarłych ojców i dziadów przyjmuje... 8019 3, IV | Andrzejowi, ale wszystkim pomarłym grobów ich zazdrościł... ~- 8020 3, III| swoje odebrać, i ludzi nie pomarnować! Ktoś ze zniechęceniem ręką 8021 2, II | wstrzymać się, zakaszlała; pomarszczone jej czoło nabiegło krwistym 8022 2, IV | pustki nie było nic prócz pomarszczonych, głębokich piasków i małych 8023 1, VI | pieczętowali się klejnotem Pomian, który jest żubrzą głową 8024 3, II | Wtem przypomniał coś sobie, pomiarkował się i trochę miększym głosem 8025 2, II | mezalians zrazu w głowie pomieścić się nie mógł, a potem samo 8026 2, I | trochę, czy też jej tak jakoś pomieszało się w głowie. A tu i Marynia 8027 2, V | nakrapiane, z czystej i z lnem pomieszanej wełny. Jan siostrę o matkę 8028 3, II | przecież życzeniem mamy, abym pomnażał poczet nieszczęśliwych?~ 8029 1, VI | Działo się to w roku, na tym pomniku wypisanym, tysiącznym pięćsetnym 8030 2, I | żale swe wypowiadała dwom pomocnicom swym, dużym i silnym dziewkom, 8031 2, I | jedyny jej w gospodarstwie pomocnik, który oznajmił, że ci kupcy, 8032 3, V | ducha. Spólnikami i nawzajem pomocnikami sobie będziemy. Za przyjaciela 8033 1, VI | rodzonych doczekali się pomocników. Sześciu synów i sześć córek 8034 3, III| szanował i we wszystkim jej był pomocny, zgodny, nieofukliwy, nie 8035 2, V | postrzegany może sobie często pomodlić się i podumać tam, gdzie 8036 2, III| choć panna Antonina troszkę pomogła?~- A to dla jakiej przyczyny? - 8037 1, V | się ze trzy razy, ale nie pomogli i nawet nic zepsutego w 8038 2, I | nie masz droga kuzynko, pomów o nim ze swoim mężem. Niech 8039 3, V | aby zawołać:~- Tereniu! pomóż mi podnieść się! Tereniu!~ 8040 2, V | lekarstwem była wielka chęć pomożenia synowcowi w dźwignięciu 8041 3, V | znaki niezadowolenia dawał pomrukując:~- Niepotrzebnie! niepotrzebnie! 8042 3, III| panu Korczyńskiemu wszystko pomścić. A że przez złego człowieka 8043 2, IV | gdzie rzeka daleko przed pomykającym czółnem za bór skręcała 8044 2, IV | ma. Ale może w tym jest pomyłka...~Chciał coś jeszcze mówić, 8045 2, III| pana, że niejedną zrobiłem pomyłkę... Wierzę... wierzę... Nauka 8046 3, II | przyszło sielankowymi swoimi pomysłami matkę męczyć?~Witold milczał. 8047 3, II | zawołał Benedykt - kiedy teraz pomyślę, że i ja kiedyś tyle książek 8048 3, I | obrazek, rozmiarami drobny i z pomysłem dość pospolitym, ale w którego 8049 3, III| uczyni. A co jego nasza pomyślność czy nasze zmarnowanie się 8050 3, III| pięknie i rozumnie gadał? - pomyślny skutek zaprzysięgał, przez 8051 3, I | kontemplacją rzeczy miłych i pomyślnych, lecz niespokojną zadumą 8052 3, I | nierozgrzanej ręki. Nicość pomysłów, mozolność, a przecież i 8053 3, III| naprędce zbite, białym płótnem ponakrywane, dobrze już napoczętymi 8054 3, II | wiele innych rzeczy, których ponauczałaś się w czasach ostatnich. 8055 3, III| wysoko ukazała grubą nicianą pończochę, a wnet potem papierosa 8056 1, I | płaskie stopy ubrane w grube pończochy i wielkie, kwieciste pantofle. 8057 3, IV | czarnej wełnianej sukni białą pończoszką błysnęła. Zapłakana, zakłopotana, 8058 1, IV | stópek okrytych ażurowymi pończoszkami i pantofelkami takimi, że 8059 2, II | pantofelek swój na ażurową pończoszkę włożony.~Darzecki powstał 8060 2, I | zarazem i najsilniejszą ponętą...~Kirłowa była tak zamyśloną, 8061 1, V | silnej i w sile swojej ponętnej Cerery.~- Kto to? - zapytała 8062 3, I | na elastycznej kuszetce ponętnie ustawionej śród palm i dracen.~ 8063 2, IV | blasku nie mającego dla niej ponęty żadnej. Nie znała świata, 8064 3, I | symbolem męczeństwa za ideę poniesionego, które w jej osobistym życiu 8065 2, III| wezmę. Co ma u ojczyma w poniewierce ostawać, niech lepiej u 8066 1, V | hrabiego, znowu patrzeć na poniewierkę siwych włosów ojca, znowu 8067 1, III| szerokim świecie człowiek poniewoli wiele nauczy się i wiele 8068 3, V | zbiją i na mogiłki sami poniosą... ot, czego mnie chce się... 8069 2, IV | a za to po całym borze poniosły się wielkie ludzkie krzyki 8070 1, VI | Szczęście wywyższa, szczęście poniża, wszystko na świecie czasowe 8071 1, V | co ją raniło, nudziło i poniżało. Od kilku lat cierpiała 8072 3, II | się nigdy nie obrażę i nie poniżę cię niczym! Będziesz tylko 8073 3, II | wydawało ostatnim, najgłębszym poniżeniem... Duma moja, kuzynie, duma 8074 3, I | puklerzem przeciw wszelkiemu poniżeniu się i bodźcem ku coraz wyższemu 8075 3, I | roznieconym w ciemnościach, chlubą poniżonych, świadectwem życia pozornie 8076 3, II | ostateczne już poniżenie. Poniżyć się nie chciałam... Tak, 8077 3, I | prostu lenił się fatygę tę ponosić i nie widział najmniejszej 8078 2, I | nieśmiałością dokończył:~- Abym ponosił koszta wychowywania twoich 8079 2, III| gniew mają, gdy krzywdy ponoszą!...~Jan parsknął szczerym, 8080 2, IV | rozglądała się w szczegółach ponurego w tej chwili obrazu przyrody. 8081 3, V | smutek mię jadł, tęsknota, ponurość taka, że wolałabym czasem 8082 1, III| usposobienie do gniewu i ponurości wzrosło u Korczyńskiego 8083 3, III| zasiadło. Policzki na dłoniach poopierali, głowami wstrząsali, ten 8084 1, VI | wystąpił, sam zmarszczkami cały poorany i siwy jak gołąb.~"A rodzicielka 8085 3, III| wszystkich plecy nastawili i pootwierali worki. Inszym łydki ze strachu 8086 3, III| Niektóre z kobiet usta pootwierały dziwiąc się jej strojowi. 8087 3, III| poszedł.~W świetlicy pomimo pootwieranych okien gorąco było jak w 8088 1, IV | przyjemnością, a niektórzy z pootwieranymi od zdziwienia albo skrycie 8089 3, I | swego życia, w kłopoty różne popadał, grubiał, posępniał. Niemniej, 8090 1, I | ich diabeł ganił, drudzy popadali pośród dróg na kolana i 8091 3, III| zmarszczek; ręce na kolana popadały lub na stołach posplatane 8092 1, IV | ojca, w jakie położenie popadł był kiedyś, kiedy to zamierzał 8093 2, V | ze strachu na ziemię nie popadli. "Toż to człowiek!" - krzyknął 8094 1, I | sam i w cudzym faetonie poparadować, i u nas cudzy obiad zjeść... 8095 1, V | I ciszej dodał:~- W sad popatrzaj!~Dziewczynka śpiesznie wiadra 8096 1, IV | przedtem wzajemnie na siebie popatrzali. W spojrzeniach ich, oprócz 8097 3, V | i Justynką rozmówię się, popatrzcie sobie na śliczny korczyński 8098 2, IV | dotknął:~- Niech pani stanie i popatrzy!~Stanęła i w tej chwili 8099 3, V | nietajoną ironią w twarz mu popatrzyła.~- Czy mnie słuch myli, 8100 3, IV | niezawodnie ku wszelkiej innej popchnąć by musiała, siła przekonań 8101 1, V | wybuchnęło zza płotu popędliwe zapytanie. - Czy to Anzelm 8102 1, V | otrzymał? - znacznie już popędliwiej rzucił przybyły i coraz 8103 2, III| ściernisko rozległ się krzyk jego popędliwy i głośny - a czyje to żyto 8104 2, V | dziadka z ziemi podniosła popędliwym gestem usuwając Jana, który 8105 3, III| Domuntówna kulawego konia gałęzią popędzała i mijała świątecznie ustrojone 8106 3, III| ręce, kulawego konia dalej popędziła. Domuntowie zaś z odkrytymi 8107 3, IV | i lud, i sprawiedliwość, popełniacie błąd gruby i grzech przeciw 8108 3, IV | podłości i zaprzaństwa nie popełnił, a w pracy, choć poziomej 8109 2, II | swoje pokoiki.., ja znowu popełniłem szaleństwo, tak, przyznaję 8110 2, II | jeszcze ciężkich grzechów nie popełniły, za które czułbyś się w 8111 2, II | rozsądkowi i postępowi kobiet popełnionym z wybuchającym na nowo zapałem 8112 3, II | błękitna krew płynie, czy popielata, czy czerwona, jest darmozjadem 8113 1, VI | wiotkie gałęzie, ówdzie popielate wierzby wykrzywiały we wsze 8114 2, V | suche polanka obejmował. Popielaty królik spod pieca wyjrzał. 8115 3, II | wieczne gryzienie siebie popielcową myślą:~"Prochem jesteś!" 8116 3, I | marmurowe i gipsowe posążki, popiersia, grupy, kawałki spłowiałych 8117 1, VI | Chrystusowej męki, płaskie popiersie Marii, z tkwiącymi w nim 8118 3, III| cały choć wstrzemięźliwie popijane miód i piwo twarze te oblewały 8119 3, III| przeplatanych umiarkowanie popijanym miodem i piwem, zasiadano, 8120 2, V | zetknięcia się z gliną i popiołem zabezpieczają.~Na zydlu 8121 3, I | były urny do chronienia popiołów ludzkich, łzawnice, dziwnych 8122 3, III| przy nim, na tym polu także popisać się spróbował. Po kilku 8123 2, I | atrament i w kilku miejscach poplamił nim pomalowaną na czerwono 8124 2, I | sprzętów swawolni jej synowie poplamili piaskiem i atramentem, pył 8125 2, I | łokcie obnażonymi i twarogiem poplamionymi rękami, wypadła z kuchni, 8126 2, V | niedobrze, że na Mogiłę popłynąć nie mogłem, a nocne spacery 8127 2, IV | na drodze z panną Martą, popłynął ze stryjem na Mogiłę i z 8128 2, III| ufnie i odpowiedziała:~- Popłynę z panem.~Tuż obok zielonej 8129 2, IV | odbił się w rzece, która popłynęła szafirem i złotem, a nad 8130 3, II | gdyby mu żyłę przeciąć, popłynęłaby z niej krew tak błękitna... 8131 1, III| niedzielę do lasu sobie popłynęli, grzyby zbierali i tak było 8132 3, IV | posadzce smugami księżyca popłynęło długie westchnienie:~- Nie 8133 3, IV | domu zegar ścienny ogłaszał popółnocne godziny, a Benedykt jeszcze 8134 3, V | poszłam... za to teraz pójdę, popracuję z nimi trochę, a potem, 8135 3, II | zbłądziłam, ale ty błąd mój popraw. Pomyśl, głęboko pomyśl 8136 2, V | kruczkiem drzewo w piecu poprawiając uśmiechnęła się Antolka.~ 8137 2, II | warkocz i kokardę na głowie poprawiała i machinalnie już osuwała 8138 2, III| powietrze, a pranie to jeszcze poprawiały w domu dopóty, dopóki koszulom 8139 2, I | podstawowych i minimalnych, o poprawianiu historycznych błędów itd. 8140 3, II | ubliżać nie chcę. Młody jest i poprawić się może, bo ja słyszałem 8141 1, V | nieśmiałością. Coś u pługa poprawiwszy wyprostował się, na konie, 8142 2, I | poprawił.~Ale ona żartobliwej poprawki tej nie słysząc mówiła dalej :~- 8143 3, V | ale na tą chwilę żurnalową poprawność i sztywność utracił. Justyna 8144 3, II | na śmierć zapracuj się, a poprawy losu swojego nie otrzymasz...~- 8145 3, III| nami a panem Korczyńskim poprosim.~Fabian przeciw temu zamiarowi 8146 3, IV | Kazimierz Jaśmont sam za uzdę poprowadził swego pięknego, czarnego 8147 1, IV | czołem przerzniętym kilku poprzecznymi zmarszczkami, ze zwiędłymi, 8148 2, IV | książki, co u stryja są, dawno poprzeczytywane, a insze...~Tu przerwał 8149 1, IV | męczarni, które przez kilka dni poprzednich przebywała. Już przyjazd 8150 2, I | dziedziniec wpada pana swego poprzedzając.~- Co ja z tym fantem pocznę? - 8151 2, III| gorącą. Przez parę tygodni poprzedzających porę żniw w Bohatyrowiczach 8152 2, III| wielkim, czarnym wyżłem, który poprzedzał dwóch środkiem ogrodu postępujących 8153 3, I | powtórzył się wypadek, który ją poprzedził. Umysł miała zbyt oświecony, 8154 2, V | jego myślom i żądaniom w poprzek nie stanę, owszem, dopomóc 8155 1, VI | ostrymi rozpęknięciami poprzerywane i kolczystą wikliną zjeżone, 8156 3, I | jedną, wolałaby o wiele poprzestać na najskromniejszej mierności 8157 2, II | roku na połowie tej sumy poprzestali... Kilka tysięcy mógłbym 8158 3, I | doskonale gotował. Matka jego poprzestawała dawniej na starych i trochę 8159 3, III| rozwidniło się, rozszerzyło, poprzestronniało. Najlżejszy pył, po niedawno 8160 3, III| przynajmniej folgę jaką da, czasu popuści, żeby i swoje odebrać, i 8161 3, III| lejców zbytnio żonce nie popuszczaj, a to pamiętaj sobie, że 8162 3, IV | mię ku ciemnym otchłaniom popycha...~Mówił to cicho i z tym 8163 3, IV | nieopisaną mękę i że ku tej męce popychała go, tak jak niezawodnie 8164 3, III| broń Boże, i ekonomskie popychanie dobrowolnie wystawiać się 8165 1, IV | się... myślę... A ty co porabiasz?~- To co i dawniej: mamie 8166 2, IV | im umykając, a dziobem je porąc. Nie było samotnym; przed 8167 3, III| niejeden raz z narażeniem się poradą i pomocą jemu służył?~- 8168 3, III| obejrzeć, zaraz bym mu co poradził od wszelkiego konowała lepiej!~ 8169 2, V | opowiadała drugiej - tej poranionej, zestarzałej, gorzkiej i 8170 2, V | jutrzenki zaróżowioną, operloną poranną rosą i stąpającego po niskiej 8171 2, V | blade, cierpiące źrenice ku porannemu niebu podnosił. Lecz któż 8172 3, II | wykrzywiane, strzecha miejscami od porastającego ją mchu zielona, miejscami 8173 1, I | zieleniejące od z rzadka porastającej je trawy; ku nim, niby strumienie 8174 1, III| należące. Dotąd z powodu porastających je sosen i jodeł nazywało 8175 3, III| spólnie pogadać i pomyśleć, i poratować się w potrzebie. Tedy ja 8176 1, IV | poczęła kawę do starych porcelanowych filiżanek.~- Franek! - zagrzmiał 8177 1, II | połyskiwała kryształowymi i porcelanowymi cackami; na etażerkach leżały 8178 1, IV | staroświeckimi naczyniami z porcelany i kryształu i ciężkim, również 8179 3, IV | przygarbionymi trochę plecami do poręczy jego jakby przyrósł; od 8180 1, V | trawą i dzikimi kwiatami porosłą drogę.~- Czy pan ojca swego 8181 1, V | dość blisko stały wzgórza porosłe drzewami; naprzeciw, jak 8182 1, I | Szły samym skrajem pola porosłego gęstą pszenicą. Biała i 8183 1, VI | siwym mcherz1 w tym miejscu porosły służył za oparcie przygarbionym 8184 2, I | gdzieniegdzie chwastami porosłym dziedzińcem, po łagodnej 8185 3, III| błyszczały, że Jaśmont je porównał do brylantów ognie sypiących, 8186 2, IV | upływały marnie, bezczynnie. Porównywała siebie czasem do kamienia 8187 3, IV | pani teraz trochę z echem porozmawia! - poprosił Jan.~Zbliżył 8188 2, I | urodzaju i cenach zboża porozmawiawszy na ganek wyszła.~Na dworze 8189 3, V | niespokojna. Sprzeczki i poróżnienia z wujem lękała się.~- Chodź! - 8190 1, IV | opuszczały. Gasnącymi oczami porozumiała się z Justyną, która wstała 8191 2, II | ożywionymi gestami cicho porozumieli się ze &127;sobą, z sali 8192 3, I | przez podkreślenie w znak porozumienia zamieniony. Szukał, nie 8193 1, III| to przynajmniej niejakie porozumienie. Pośpiesznie więc przysunął 8194 2, III| przelęknionymi oczami i porozwieranymi usty. Widowiska takie nieczęsto 8195 3, I | stryja zbiegły się na tym portrecie: pierwsze wyrażały miłość 8196 2, I | komoda pod ścianą, dwa olejne portrety na ścianie, toaleta z wielkim 8197 3, I | ofiary. Jak martwy przedmiot poruszać się zdaje przez oczami tego, 8198 3, III| rozkładające, ramionami i wąsami poruszające. Po kilku minutach dopiero 8199 3, III| dworny, i wszyscy tam prawie poruszali się gibko, raźnie, z wielką 8200 1, IV | upajał i że zbliżenie z nim poruszało do głębi całą jej istotę. 8201 2, III| korczyńskiemu dworowi; inne jeszcze poruszały się naprzeciw piaszczystej 8202 1, IV | wzrostu i bardzo zgrabny, poruszeniami ciała i grą fizjonomii zdradzał 8203 2, IV | ku jakimś żywym i trudnym poruszeniom ciała i ducha. Pragnęła 8204 1, III| szczypawki, które przy lada poruszeniu kąsają w serce.~W gabinecie 8205 2, II | drżączka, która ręką ludzką poruszona wydaje się żywą, trwożliwą 8206 2, III| nie będę, ale językiem nie poruszyć, kiedy takie haniebne postępki 8207 3, IV | aby temu zapobiec, nie poruszyłem...~Uśmiechnął się smutnie.~- 8208 2, V | ludziom Pan Bóg dał dobrego, poruszyło się wtenczas i zagadało. 8209 2, IV | gałęźmi jak wachlarzami poruszyły; na dno lasu niby welon 8210 1, I | znowu ku drodze zwrócił i poruszywszy lejcami zawołał na konie, 8211 3, I | wiecznie wiernej miłości, porwać nici pamięci wiążące ją 8212 3, III| Amatorowie - muzykanci porwali je i z nimi do domu wbiegli. 8213 1, III| to, aby kiedykolwiek nie porwały się ze szczętem. Lękał się 8214 3, III| Siemaszków, a małe Siemaszczanki porwanymi zostały przez ogromnych 8215 3, V | ach, jakże się cieszę!~I porwawszy ją wpół, śmiejąc się, w 8216 2, I | i drobnymi zmarszczkami porysowane czoło okrył aż po brzegi 8217 1, IV | wypuściła.~- Wieczna niedola! - porywając się z miejsca i do bufetu 8218 3, I | stanowczo tyje! Co chwilę porywała go złość lub rozpacz, jednak 8219 2, II | jednak Orzelski, ekstazą porywany, nie spostrzegł. Niezmiernie 8220 2, II | tak nisko głowę pochylał i porywcze swe i rozmachliwe zazwyczaj 8221 2, V | powieki i znowu ze zwykłą swą porywczością i oburkliwością sarknęła:~- 8222 3, II | strony jednej, a w gorzkich i porywczych słowach wybuchającym z drugiej 8223 3, IV | żalu, obrazy, nadaremnych porywów i złorzeczeń, które wrą 8224 3, IV | dowodziła, że wszystkie te porządki i ordynki są przesądami 8225 2, IV | naród, idea. Odwiecznym porządkiem padały na świat błyskawice 8226 2, V | bydła, i familia bardzo porządna: matka Giecołdówna z domu, 8227 3, V | się przestanie, domowe, porządne, regularne życie powróci 8228 2, III| tylko to wiem, że nijaki porządny gospodarz nie zubożeje, 8229 3, IV | ojcze - zawołał Witold - porzuć ten ton drwiący i rozjątrzony, 8230 3, III| troszkę rozmnożą się, wszystko porzucą, na koniec świata pójdą 8231 2, III| synku! Jadwiśki swojej nie porzucaj!" A on jak ofuknie: "Ja 8232 2, IV | był mógł, byłby wszystko porzucił i na koniec świata skoczył 8233 1, VI | Polszczy. Dla jakiej przyczyny porzucili oni swój kraj rodzony i 8234 3, III| osiodłany!~Przy kim mnie porzucisz, mój Jasiu kochany?~A po 8235 1, VI | urzędnikowskie lub oficjalistowskie posady zaskakując. Jeden i drugi 8236 3, IV | i nad ścielącymi się po posadzce smugami księżyca popłynęło 8237 2, II | Marta doglądała froterowania posadzek dokonywanego przez kredensowego 8238 3, IV | Musisz zawstydzić się za posądzenie, że twój ojciec kogokolwiek 8239 3, II | zadowoleniem, że można by go było posądzić o szczycenie się tym pokrewieństwem. 8240 1, V | pochwyciła, na ławie przy sobie posadziła i objąwszy, w białe, ciemnymi 8241 2, II | byś ty, Leoniu, mozaikowej posadzki i fresków na suficie chciała...~ 8242 2, I | która tuż przy ścianie posadzona gęste i teraz kwitnące swe 8243 2, I | myślała: czy też chleb posadzono już do pieca i czy kupcy 8244 2, II | Teraz modnie salony posągami ubierać...~- U nas na pensji 8245 3, III| czarnych i twarzach jak u posągów kształtnych rozpoznawać 8246 3, I | użytą została znaczna część posagowej sumy jego żony. Nikt się 8247 2, II | w tej chwili na kształt posążka z czarnego marmuru siedział 8248 2, I | ożenił się ze mną i moim posażkiem długi opłacił, ja sama starałam 8249 2, II | słabości osunęła się znowu na pościel i ledwie dosłyszalnym głosem 8250 3, III| domyśleć, że łóżka z wysokimi pościelami, komody i skrzynie wyniesionymi 8251 1, VI | wszystkiego, że bali się jakiegoś pościgu i żądali skryć się przed 8252 2, V | wypukłych oczu z piwną, posępną źrenicą. Która z tych zmarszczek 8253 3, I | różne popadał, grubiał, posępniał. Niemniej, w rządach majątku 8254 1, V | położeniu, sposobie życia i posępności oczu Benedykta. Domyślała 8255 1, III| przelatywał mu w piwnych, posępnych źrenicach...~ 8256 2, II | uszczęśliwiać. Słuchał ich z trochę posępnym, a trochę żartobliwym wyrazem 8257 1, II | pociągając wciąż wąsa i posępnymi swymi oczami na przeciwległą 8258 3, II | i niejako w dumę wbijała posiadacza malutkiej Olszynki. Śmiech 8259 3, I | ulegają. Była to halucynacja posiadająca dla niej wszystkie cechy 8260 3, III| Naprzeciw niej Witold, posiadający tu znajomości bez liku, 8261 1, III| zaczerwieniony. Na czole, posiadającym kiedyś białość i gładkość 8262 3, II | uciechach serca?... Ja kiedyś je posiadałam, znam więc ich moc i wagę. 8263 1, III| wydawać mogło. Z obszaru posiadanej ziemi Stanisław Korczyński 8264 3, I | kwiaty. Nęcić ją zaczęła myśl posiadania obok siebie rozumnego i 8265 1, III| atmosfery świadczy najpewniej o posiadanych niegdyś zaczątkach skrzydeł. 8266 2, I | ziemskiej Olszynka była posiadłością możliwie najmniejszą. Wniosek 8267 3, III| się to, co natura na nim posiała i co czekało tylko promienia, 8268 3, II | szczęście, które ci prorokuję, posiędziesz, bądź na uniżonego sługę 8269 2, V | tam nawet, gdzie jej nie posieją. Było to wieczne głupstwo... 8270 2, V | chłodnik, z mleka, octu i posiekanej boćwiny złożony.~Ujrzawszy 8271 2, III| Widzi pani, jak bławatki już posiwiały! A takie były szafirowe, 8272 3, II | miał za odchodzącym ojcem poskoczyć i z ust rzucić w zamian 8273 1, III| ją ozłaca słońce. Wpadło, poskoczyło, rękami szyję Korczyńskiego 8274 2, II | fotelami zatrzymał swe drobne, poskrzypujące kroki i na jeden z fotelów 8275 2, II | sekundę swych drobnych i poskrzypujących kroków nie zwalniając uśmiechnął 8276 2, II | natury wypadało, z lekkim poskrzypywaniem błyszczącego obuwia. Ręce 8277 1, IV | poczciwą babą, że byle tylko posłać po nią, zaraz przychodzi... 8278 3, II | gdzie mię do robotników był posłał. Biedny, kochany ojciec!~ 8279 3, I | Korczyna... Wzięłam ją sama od posłańca i tu położyłam... Musiałeś 8280 2, IV | odpowiedziała.~Zielone i wonne posłanie z liści było istotnie wygodnym; 8281 2, II | listem przywiózł dla niej posłaniec z Osowiec. Przysunęła ją 8282 2, III| stopami jego uginającym się posłaniu, ze ścierniska zjeżdżał 8283 3, II | ewentualnie... masz zamiar poślubić tego już teraz wszechstronnie 8284 3, II | niewidzenia i kiedy już poślubiłeś inna, jeszcze nie mogłam 8285 1, VI | przybywali mężowie dla córek i poślubiwszy je nie odjeżdżali nigdzie, 8286 3, V | prowadził... ale go nie posłuchałam, nie poszłam... za to teraz 8287 1, V | zawsze tylko byś się Alżusią posługiwała, a chłopcom wszystkie folgi 8288 3, II | się o stół, bo może nogi posłuszeństwa jej odmawiały, powstała 8289 1, V | konie, które głosowi jego posłuszne były jako dzieci, przed 8290 2, V | w chwilach przytomności posłusznym był jej jak dziecko, ku 8291 3, I | wprawdzie dość piękne i mogą posłużyć za materiał do studium z 8292 3, IV | może by spacer na zdrowie posłużył. Dobrze niesie... jak na 8293 2, V | tylko o tym konkurencie posłyszał, aż kładł się od śmiechu. 8294 1, VI | podzielać". ~Odpowiedź tę posłyszawszy król myślał długo, aż odwróciwszy 8295 1, VI | dodał - jeżeli pani żąda posłyszeć tę historię, to o moją fatygę 8296 2, IV | cichości i w tym szumieniu posłyszeli my jednakże na przeciwnym 8297 2, V | myślisz, że o czymś ciekawym posłyszysz? Jakaś osobliwa historia... 8298 2, I | zeń kawał spory, miodem posmarowała i małej podała. Ząbki jak 8299 2, V | ciemnego chleba złotawym miodem posmarowanego ze smakiem zęby zatapiając 8300 3, IV | się nagle, zmieszał się, posmutniał znowu.~- Jednak, mój ojcze - 8301 1, I | tym ścisku chustki z głów pospadały i tworzyły na plecach kapiszony 8302 1, IV | o tym lękliwy nieledwie pośpiech, z którym gospodarz domu, 8303 3, II | karafce rękę ona wyciąga, z pośpieszną, lecz i pełną uszanowania 8304 2, IV | paprociami słychać było pośpieszny szelest owadów; wiewiórka 8305 2, III| przybyłego wzniosła i żywym, pośpiesznym ruchem rękę ku niemu na 8306 2, III| też był, aby z pomocą mu pośpieszyli, bo młodszy o lat kilkanaście, 8307 3, III| Domuntowie i kilka dziewcząt pośpieszyło. Na salę tańców weszła Domuntówna, 8308 3, III| popadały lub na stołach posplatane od okrywającego je białego 8309 1, IV | przeszkodzić tej zresztą dość pospolitej igraszce, i w poczuciu bezsilności 8310 3, I | musi jakaś zdolność nad pospolity poziom go wynosząca, jakaś 8311 3, I | słabością własną. Jak to! dla pospolitych i przemijających rozkoszy, 8312 3, I | wysokością, na której stała nad pospolitymi duszami i istnieniami górując. 8313 1, VI | panami, a najczęściej w pospólstwie bywa, a ona, czy to szła, 8314 3, III| małżeńskie gody jego córki pospraszani. Szeroko w powiecie słynęła 8315 2, I | błyszcząca od szkieł i posrebrzań, czterema pięknymi końmi 8316 2, V | poddankę nie poczytał...~Posrebrzane, pozłacane i paciorkowe 8317 3, I | na przypatrywaniu się za pośrednictwem druku różnym społecznym 8318 2, III| urabiający postać świata, pośrednicy otwierający łono ziemi dla 8319 3, IV | Wiwat pan Korczyński! Wiwat pośrednik nasz i orędownik! - co moment 8320 3, III| mówiło:~- My tu pana za pośrednika i orędownika naszego zaprosili!~- 8321 3, III| nie patrzącego. Może on pośrednikiem między ojcem a sąsiadami 8322 2, III| pękły! Ot, z dopustu bożego pośrzednik i jednacz jaki!~Zaperzony 8323 3, III| wzrokiem po otaczających ją postaciach i twarzach wodząc... Naprzeciw 8324 3, IV | książki padały... On coś wtedy postanawiał, i postanowienia nie dokonał, 8325 3, I | nim bitwę stanowczą wydać postanowi. Dla bratowej miał on szacunek 8326 3, I | planu, od tych względem syna postanowień nie odwiodą jej żadne rady 8327 1, V | tak czuła się zrozpaczoną postanowieniem syna. Mogła ona z wielką 8328 3, V | szalonego tego kroku dokonać postanowiłaś. Rozumiem... chcesz ścianą 8329 3, II | wieczór z Korczyna wracając postanowiłem bardzo poważnie, pomówić 8330 3, V | dwa miesiące pobrać się postanowili,.. przez ten czas, ty, Benedykcie, 8331 3, IV | przeszłość patrzał.~- Niegdyś postanowiliśmy byli wszyscy karczmy nasze 8332 3, I | uczuć. Dopóki rzecz była nie postanowioną i w dalekich zaledwie przypuszczeniach 8333 2, V | co ty o tym myślisz i jak postanowisz... Na swachę wykierowała 8334 3, III| zechcę; jak każą, tak ja postąpię...~- Dobrze! owszem! jaż 8335 3, IV | przyszłam, żeby łgać i swojego postąpienia wypierać się, ale dla tej, 8336 3, V | kłamać: może i rozumnie postąpiłaś, dobrze wybrałaś... może 8337 1, IV | Nagle opanowała siebie i postąpiwszy parę kroków naprzód rękę 8338 1, III| patrzysz na rzeczy, tobym postarał się wydobyć cię z tego nieznośnego 8339 1, II | kosztowne i piękne, a teraz postarzałe i spłowiałe, błyskały jeszcze 8340 1, V | śpiesznie wiadra z wodą na ganku postarzyła i koromysło z ramienia zdjęła, 8341 1, IV | przywodzących żurnale mód, z postaw i ruchów, nic pod względem 8342 2, I | swych nie opuszczając, z postawami pełnymi powagi, wniebogłosy 8343 3, V | tam pewno nawet fortepianu postawić gdzie nie ma... mnie tam 8344 3, IV | i przez chmurną ambicję postawienia na swoim, i przez myśl o 8345 1, III| położenia, w jakim wy wszyscy postawiliście siebie. Sprzedaj Korczyn, 8346 2, II | ciemnego słupa.~- Otóż i postawimy na swoim! otóż ciocia będzie 8347 1, IV | stołu, na którym tylko co postawiono wielki imbryk ze zgotowaną 8348 2, III| psów. Słychać było głuche postękiwania kobiet usiłujących prostować 8349 3, III| się naokół:~- Sama siebie postępkiem takim zeszpeciła!~- Śliczna 8350 1, III| spokojnego życia? Nie wszyscy postępkowi Korczyńskiego nadawali nazwę 8351 1, III| pan Andrzej nie tak pewno postępowałby z nami!~Słowa te ukłuły 8352 3, II | polach, Witold i Justyna postępowali drogą z Bohatyrowicz do 8353 2, III| kierunkach. Jedne z nich postępowały od okolicy ku wzgórzom; 8354 3, II | rozszerzenia i ni w czym postępowania dla nas nie ma. Zewsząd 8355 1, IV | niepokojem oglądająca się na postępujące za nią dzieci. Kiedy pani 8356 1, V | bo jak jeszcze troszkę tu postoi, znów pan Korczyński na 8357 3, III| ciężkim, w tony zaklętym postrachem:~Jak to pięknie, jak to 8358 2, II | i zwyciężonych wspólnie postrachów życia.:.~- Jan i Cecylia!~ 8359 3, II | je i nikt nad nią żadnego postrachu ani pośmiewiska wywierać 8360 3, III| osobliwego w tej pannie postrzec nie mogę!~Więc upodobała 8361 2, V | miejscu ratunek dla siebie postrzegając do niego się udałem. Nie 8362 2, V | który przez nikogo nie postrzegany może sobie często pomodlić 8363 1, V | kilku minut już stała, nie postrzeżona dotąd przez nikogo, podstarzała 8364 2, V | o wzajemności upewniają. Posunąłem się tedy... i odprawiony 8365 3, II | usiądź, kuzynie, proszę!~Posunęła ku niemu krzesło i sama 8366 1, IV | naczelne pary, za którymi posunęło kilka innych, daleko skromniej 8367 1, II | zdradzały do niedołęstwa posuniętą fizyczną słabość, drobne 8368 2, V | zupełnie już uspokoić można, bo posuwając ku niemu krzesło przemówił:~- 8369 3, III| widać także było szybko posuwające się pługi, z cichym chrzęstem 8370 1, III| nic zrobić nie mogą: dla posuwania się wozu naprzód - wołów 8371 1, V | wzajemnie. Im dłużej grał, tym posuwiściej i z większym rozmarzeniem 8372 3, III| przestała; Kazimierz Jaśmont w posuwistych poskokach ku wrotom pobiegł; 8373 3, I | świętości: obrazki, posążki, poświęcane paciorki itp. wydawały się 8374 3, II | którym własną przyszłość poświęcić przyrzekał.~Przed kilku 8375 3, I | który dla celów wysokich poświęcił życie, zdjąć z siebie nawet 8376 2, V | w wianki na Boże Ciało poświęcone, w palmy wielkanocne, w 8377 3, III| na pagórku piaszczystym poświęcony medalik na szyi zawieszała?~- 8378 1, IV | natchniony daleko kędyś posyłał: Lotne marzenia i skrzące 8379 3, II | Elżusi, która narzeczonego posyłała to po osobną miseczkę dla 8380 1, V | Ja jemu przekleństwa nie posyłałem i nigdy nie poszlę...~Spłowiałe 8381 1, IV | które spojrzenie to jej posyłało, zdjąć musiały zarazem trwoga 8382 1, VI | obdarował, aby tylko wszelkie posyłki jemu sprawiali, i dla tej 8383 1, IV | koniec, w nieładzie już, posypała się młodzież płci obu pod 8384 2, IV | zawsze później większej poszany i od męża, i od jego familii 8385 2, III| żony w dziwne zęby i wykąsy poszczerbionym został, powstał kłąb zwikłanych 8386 2, III| to, zdaje się, do grobu poszedłbym zaraz. ~W kuchni wesoło 8387 1, VI | biernie na tę scenę patrzał.~- Poszedłbyś i dopomógł Jadwiśce dziadunia 8388 1, VI | ona także z ochotą i dumą poszłaby na krańce ciemnej jakiej 8389 2, III| romansowymi książkami i żąć poszłaś - brawo!~Śmiejąc się i w 8390 1, V | nie posyłałem i nigdy nie poszlę...~Spłowiałe jego oczy spojrzały 8391 1, V | człowiek patrzył, a wniwecz poszły; nie takimi nadziejami karmił 8392 1, II | pani i Justynka piechotą poszłyście do kościoła. Mówił, że w 8393 3, III| żywego trzeba jej tylko poszukać. Raz pan Korczyński na całe 8394 3, I | jego poda złotą kądziel. Do poszukiwań tych zachęcał go także mąż 8395 3, I | był w nim archeologiczne poszukiwania, które przez tygodni kilka 8396 1, IV | Maria! Obudziłem się cały w potach i nazajutrz chodziłem jak 8397 3, III| Wyglądał tak, jakby mu coś potajemnego serce zjadało. Ledwie przywitał 8398 3, III| mówności każdy mógł poznać, że potajemnie dręczył go dolegliwy frasunek. 8399 3, II | wszystkiemu, co mówiła, głową potakiwał.~Wtem u ogrodzenia z desek 8400 1, VI | myśl królewską odgadując i potakując głowami razem krzyknęli:~" 8401 2, I | Dziewczynka czyniła głową, potakujące ruchy oznaczające zrozumienie 8402 3, V | na weselu twoich dzieci potańcować! Wieczny śmiech! wieczny 8403 3, I | doskonały i niedościgniony, w potęgę i dobroć najwyższą i opiekuńczą 8404 3, III| wzbijał się chór głosów, to potężniej, to słabiej, to przeciąglej, 8405 1, IV | W miarę rozwijania się i potężnienia tonów spod smyczka jego 8406 1, V | dwudziestoletnia, wysoka, z potężnymi rozmiarami ciała i twarzą 8407 2, I | ona wcale nie dba. Wtem potknęła się i jak długa upadła. 8408 3, I | najemników rozkopywało, potnieli od upału, prawie ślepli 8409 3, II | się okaże! - jak grzmot potoczył się śmiech Starzyńskiego.~ 8410 3, II | gdy przerwał się na chwilę potok jego wpółzgryźliwej, wpółżałosnej 8411 2, II | pytaniami swymi otwierał ujście potokowi wartkiemu i naciskał grunt 8412 1, V | stare wiśnie stały, całe w potopie czerwonych jagód. Środkiem 8413 2, III| kamieniami, które nogami potrącać i odpychać trzeba.~- Niech 8414 2, IV | wyobrażają sobie, że wszystko potrafią; ani do tych, którym rojenia 8415 1, V | nie urodził się, kto by potrafił mnie zbałamucić! Do sąsiada 8416 3, II | zbliżała się powoli. O, ta nie potrafiłaby pewno rozkazywać narzeczonemu 8417 1, III| robić i nie wiem, czy ty potrafisz, bo mnie dotąd tylko na 8418 1, VI | na czole przesunął, głową potrząsał. ~- Chociaż względem niektórych - 8419 1, IV | wiejskiego z natchnieniami i potrzebami artysty... Przy tych ostatnich 8420 1, VI | jak kto chciał co sobie potrzebnego kupić, dawał skóry zdarte 8421 2, II | przedmiotów do ubierania się potrzebnych. Przy tym i sama rzucała 8422 2, II | troski.~- W zeszłym roku potrzebowaliśmy dom nasz powiększyć i trochę 8423 1, V | czuła, że upadające Osowce potrzebowały wzmocnienia i podpór: Ale 8424 1, IV | teoriami, że wygłaszać je potrzebujesz zawsze i wszędzie... Jest 8425 3, II | lekceważeniem.~- Kiedy już sam poturbujesz się dobrze nad gospodarstwem 8426 2, II | cywilizacji, fałszem jest i potwarzą na cywilizację rzucaną. 8427 2, I | najmniejszą. Wniosek ten potwierdzała wieś chłopska pomiędzy łąkami 8428 2, III| matkę sobie mają?~- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - filuternie 8429 2, V | piękność moja przejmowała. To potwierdzenie świadectwa, które tyle już 8430 2, IV | strony sunęły, do wodnych potworów podobne, rudlami jak olbrzymimi 8431 3, II | że ci czasem aż ciężkie poty na skórę wystąpią, wtedy 8432 2, I | konfitur spodków. Tuż obok niej potykając się co chwilę o rozwiązane 8433 3, V | wszystkie myśli z głowy mu pouciekały, oprócz jednej, uporczywie 8434 3, I | ludu i zawiązywania z nim poufałych węzłów dopomagać mu nie 8435 1, III| lubiła, usłanych pokojach poufnym swym mawiała:~- To cały 8436 2, I | rzeczy...Advienne ce que pourra.... I chwila przyjemności 8437 2, I | się do niej prawie rajskim powabem. Odpocząć nieco po kilkunastoletniej 8438 1, IV | wygląda jeszcze młodo i powabnie, nie chciała okazać się 8439 1, II | połknęła proszek. Miała tyle powabu i gracji przy połykaniu 8440 2, V | weselą się; tańczą. "Czy oni powariowali?" - myślę sobie, słupem 8441 1, VI | z zapytaniem jakimś lub powątpiewaniem, ale jeden, wysoki i poważnie 8442 1, IV | przemagała wyniosłość. Jak wysoce poważali ją członkowie jej rodziny, 8443 3, II | wyższego w świecie stanowiska poważanie i butna z własnej niezależności 8444 1, IV | wschodów ganku, na którym poważni panowie już przy kartowych 8445 3, I | układ i mowa, jakkolwiek poważniejsze i powściągliwsze, niż powszechnie 8446 1, IV | stoły kartowe, ale grono poważnych panów jeszcze do gry nie 8447 2, II | Europy, że, od jakiegoś czasu powędrowały już dalej, do innych części 8448 2, V | jak teraz wyglądasz? czy poweselałaś? Potem delikatnie naprowadziła 8449 1, III| wszystko, uścisnąć cię i poweseleć... A ty tylko narzekasz 8450 2, V | wytłumaczył mu ją jeden z lekarzy powiadając, że choroba to jest więcej 8451 1, III| aureolę rycerską i poetyczną. Powiadano, że dziwnym tylko zbiegiem 8452 2, II | Serek mam doskonały i świeże powidła. Chcesz? ha? Chodź do nas!~- 8453 2, III| raz wraz nakazywał: "Mamie powiedzcie, że Antolka zdrowa i dobrze 8454 3, V | otwarcie i stanowczo mu powiedziałam, że wszystko o nim Justynce 8455 3, II | wiadomo co dokazuje, a lepiej powiedziałby, czy Janek prędko przyjedzie?~ 8456 1, V | jej życie? O! naturalnie, powiedziano jej to kiedyś i sama to 8457 2, IV | Chyba też ziemia i drzewa powieją cmentarnymi woniami jadłowcu 8458 2, III| a jutro przeciwny wiatr powieje i daleko odegna wszystko, 8459 3, III| wachlarza to jedną, to drugą powiekę przyciskała, oczy zaś jej 8460 2, II | zdawały się rozszerzać, powiększać. Przerwała na chwilę czytanie.~- 8461 3, IV | wschodzącego księżyca, prędko powiększał się, zaokrąglał, podnosił, 8462 2, II | zawsze byłem zdania, że te powiększanie domu, te oranżerie i te 8463 3, V | cofnąć musiała.~Kirłowa tym powiększeniem się towarzystwa do najwyższego 8464 3, I | umysłach sztucznemu wydęciu i powiększeniu uległy. Dla pani Andrzejowej 8465 2, II | spodziewa się osiągnąć z powiększonej swej gorzelni i nowo przez 8466 2, V | Jan umiejętnie prowadził i powiększył; dorodny i szanujący go 8467 2, II | stryjeczny brat mój, powiększywszy znacznie swą fortunę, posiada 8468 3, I | i patrioty, była mu ona powiernicą, pomocnicą, wspólniczką, 8469 1, III| mieć pod ręką lektorkę, powiernicę i podawaczkę lekarstw. Tak 8470 2, I | krewnym współczującego jej powiernika. Opowiadała mu jak przed 8471 3, I | Po raz pierwszy Klotylda powierzała matce męża swoje obawy i 8472 1, I | uderzały one niezupełnie zwykłą powierzchownością. ~Kobieta z chustką była 8473 3, I | wahających się nieco skłoniła do powierzenia jej synowi siedemnastoletniego, 8474 1, IV | dzieckiem, twemu sumieniu powierzonym. Ona cię kocha... a moja 8475 3, III| wraca. Parobkowi bydlęcia powierzyć nie chciała, boby je gorzej 8476 3, III| Domunta nadbiegały, Marynię powierzywszy, ochotnie i ciekawie za 8477 3, I | Panowały w nich poezja i powieść, jedna i druga w specjalnym 8478 2, IV | albo na pierwszej gałęzi powiesił.~- Dziecko albo stary, to 8479 2, IV | medalik jakiś na szyi mu powiesiła; stało i więcej ludzi różnych 8480 1, I | Musisz pogodzić się albo powiesisz się chyba czy utopisz się... 8481 2, III| przetykanej kwiatami, z powietrznych ruchów sprawianych przez 8482 1, I | rozwiniętą chustką jak chorągwią powiewając.~Kobietę z kwiatami trudno 8483 1, IV | ogrodzie, w którym i wiatr powiewał, i słońce jeszcze silnie 8484 1, I | wraz z długim ramieniem powiewała jak sporej wielkości chorągiew. 8485 1, VI | warzyw delikatnym lasem powiewały cienkie kminy i lebiody, 8486 2, IV | tuż, tuż, przy najlżejszym powiewie, w delikatne liliowe dzwonki 8487 3, III| czekało tylko promienia, powiewu, aby urość w kwiat, kłos 8488 3, III| nie zapracować, zasłużyć powinnam!~U brzegu śliwowego gaju 8489 1, II | krzyknęła. -Toż Widzio i Leonia powinni już od godziny być tutaj... 8490 1, IV | każdym względem i że panowie powinniście ogromnie wziąść się do pracy 8491 2, II | fundamentem społecznej budowy. Powinniśmy podtrzymywać się wzajem, 8492 2, II | ho-no-ru, a także za miłą powinność pokrewieńską i przyjacielską, 8493 3, IV | kiedy i z krzesłem w senacie powinszujesz. Jakie by tam nie były twoje 8494 2, IV | tędy, kędy trzeba, panią powiodłem. Ślepota jakaś na mnie napadła... 8495 3, IV | masz dobre plecy. Ot tak, powiodło się mnie na służbie, za 8496 1, V | i obojętnym spojrzeniem powiódłszy po Justynie z szerokim uśmiechem 8497 2, II | przyznaję to, sza-leń-stwo - powiozłem, je wszystkie za granicę... 8498 3, III| się najwięcej. Jednak przy powitalnych okrzykach, przy wzajemnym 8499 1, V | otrzymywane, namiętne radości powitań, przyrzeczenia, przysięgi, 8500 1, II | panią domu pierwsze słowo powitania, nie rzekł jeszcze nic... 8501 3, III| kiedyś znali i ku niej szli z powitaniem. Każdy jej przypominał, 8502 3, III| dłoń gorąca, twardą skórą powleczona, a jednak dziwnie miękka, 8503 3, IV | jednocześnie i wody rzeki powlekały się szarością, po której 8504 1, I | odkrytą głowę, rumieńcem powlekły śniade jej policzki; zarazem 8505 3, I | pragnęła, ale aby do jej powłoki końcem palca dotknąć, ciężko 8506 1, III| inaczej. Rachuba więc nie powodowała nią bynajmniej, kiedy ze 8507 3, III| drużbant, czy to ambicją powodowany, czy dla rozweselenia Jadwigi, 8508 2, V | i przez listy my o jego powodzeniach i promocjach wiedzieli... 8509 1, II | rozkoszą. Kirło, zachęcony powodzeniem swym wobec dam a na obecnych 8510 3, IV | świetna. Jakkolwiek bowiem powodziło mu się na służbie, funduszu 8511 2, IV | girlandy mnóstwa odmian powoi, bluszczów i widłaków. Tu 8512 3, III| pomrukiwali pięknej sposobności powojowania żałując Jeden z nich nawet 8513 3, II | na pedagoga nie miałem powołania nigdy i do kształcenia żony 8514 3, III| odpoczynku i zabawy, pomimo powolnego wychylania niedużych czarek 8515 2, V | milczeniu słuchała mowy jego powolnej, częstymi milczeniami przerywanej, 8516 3, II | Mowa jego stawała się też powolniejszą; kilka razy zająknął się, 8517 3, I | krok jego stawał się coraz powolniejszym, a wzrok coraz więcej wzgardliwym 8518 3, III| uniesienia ochłonąwszy do zwykłej powolności mowy i ruchów wracać zaczęli.