| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Tom, Rozdzial
9535 2, III| na wszelką trawinkę cudzą przymiera z chciwości.~- Bardzo, słusznie! 9536 1, VI | powiedzieć można, że na ziemię przymierają dlatego właśnie, że jej 9537 3, III| który idzie borem, lasem, przymierając z głodu czasem. Potem zleciał 9538 3, II | w ręku zaczniesz kroić, przymierzać, łatać i koniec do końca 9539 1, IV | lekkim cedzeniem sylab i przymieszką francuskich wyrazów, z kobiecego 9540 3, II | awantury! Na wesele iść z nimi! Przymila się, obejmuje, całuje, prosi... " 9541 3, I | podnosiła szczebiocząc, przymilając się, wszystkimi, zda się, 9542 2, II | ust zdradzał wyraźną chęć przymilenia się i przypodobania. Tylko 9543 3, II | lat kilka ciotki poprosił, przymilił się do niej, zjednał ją 9544 3, II | patrzał. Filuternie i uniżenie przymilone jego rysy zdawały się do 9545 3, II | wykrochmalonym przodem koszuli, z przymilonym uśmiechem na kościstej twarzy, 9546 1, II | i rozkoszą, wtórując im przymilonymi uśmiechami, miodowymi spojrzeniami 9547 2, I | i energiczniej dowodziła przymiotów swego towaru, zsyłała się 9548 3, III| owszem, i szczęśliwą ufność w przymioty jej budząc. Z bliskości 9549 2, III| dawna widywała ona, ilekroć przymknąwszy oczy patrzeć usiłowała w 9550 1, II | ręku. ~W tejże chwili za przymkniętymi drzwiami sali jadalnej dało 9551 1, VI | przez to ojczyźnie bogactwa przymnażając: przeto dzieciom twoim, 9552 1, V | kaftanem. W dużej płachcie przymocowanej do pasa niosła mnóstwo polnego 9553 3, III| w puste knieje!~Ale ani przymówki, ani przyśpiewki nic nie 9554 1, IV | dziecię, i z oczami rozkosznie przymrużonymi smyczkiem po strunach powiódł.~ 9555 2, III| żeby mnie kto do czego przymusił!~Hardo głowę podnosił, usta 9556 3, III| podpierał strasznego gmachu przymusowej pracy ani twarzami w pył 9557 2, V | przeszkody stawić lub go do czego przymuszać, ale przyrodzony zastępca 9558 1, V | Było w nim coś obojętnego i przymuszonego, kiedy dłonią swą dotknął 9559 1, IV | rozmarzonym. Teraz z niepewnym i przymuszonym uśmiechem na bladej twarzy 9560 1, VI | Od Adama i Ewy do nas przynależał - wzbił się znowu nad wszystkie 9561 2, III| zgotuje. Czy mnie do tych przynależeć przeznaczono, którzy nadzieję 9562 3, II | ja, który nie mogę zająć przynależnej mi w świecie pozycji, który 9563 1, III| dla ryb, widzi tatko, na przynętę... ~- Widziu! - zaczął Korczyński 9564 1, IV | swym głosem poprosiła o przyniesienie płaszcza, chustki na głowę, 9565 2, V | zaczerwienioną od ognia Elżusię przyniesiona patelnia z dymiącą jajecznicą.~- 9566 3, II | chodzi, to że niezgrabnie przyniesione przedmioty umieszcza, a 9567 2, II | Uszczęśliwiony wezwaniem przez Teresę przyniesionym mu, stary z pomocą córki 9568 1, VI | wszelakich robót i myślistw przynieśli z sobą albo różnym sposobem 9569 2, V | miotły żadnej z sobą nie przyniosłaś? Widziałam ja dziś, widziałam, 9570 1, IV | domowego lokaja, Franka:~- Kawę przyniosłem!~Jak sprężyną podniesiona 9571 3, V | nikomu pożytku by żadnego nie przyniosło. A jeżeli światła, z łaski 9572 2, I | jarzynami tylko co z ganku przyniósłszy i zawinąwszy po łokcie rękawy 9573 3, I | pieszczoty i obietnice matki ulgę przyniosły, blada i spłakana, ale już 9574 2, II | toalety i na powrót biegała przynosząc mnóstwo przedmiotów do ubierania 9575 1, VI | Było to niewyraźne echo przynoszące mu z odległej młodości urywek 9576 1, IV | się na stole; nadzorowała przynoszenie półmisków, kolej podawania 9577 3, III| żałośliwym głosem zawołał:~- Przyobiecane jest królestwo niebieskie 9578 1, II | tylko kredensowy chłopak, przyodziany porządnie i żwawy, ale niedorosły 9579 1, II | urządzając, ustawiając, przyozdabiając wszystko, pantofla mi wyszytymi 9580 1, IV | warstwę białych porzeczek przyozdabiała. ~- A toż co? - głowę podnosząc 9581 3, III| płynne, a do tego i wierszami przyozdabiane. Jak topola wysmukła, kruczowłosa 9582 2, II | wdzięczności twarz jej oblał i przyozdobił. Wyglądała teraz na słodką, 9583 1, III| błękitne, tam pąsowe, toaletę przyozdobiła puchem muślinów i koronek, 9584 2, IV | siermiędze, zielonymi taśmami przyozdobionej, z uśmiechem towarzyszkę 9585 1, VI | kształtu i w taki sposób przyozdobiony, że aby móc podobny mu zobaczyć, 9586 3, III| na jedno kolano przed nią przypadając rękę jej do ust przycisnął. 9587 3, I | jak wyjątkową być miała przypadająca mu w świecie rolna wybrańca. 9588 1, IV | rok, na imieniny pani domu przypadające w ostatnim dniu czerwca, 9589 3, IV | swanię ułagodził i do zajęcia przypadającego jej miejsca nakłonić zdołał, 9590 3, IV | przysmakach życia szukać przypadającej nań cząstki szczęścia, nie 9591 2, III| Jerzego, ojca Janka,~ten przypadek spotkał...~Tu ręką w stronę 9592 2, V | ale bardzo rzadko i niby przypadkiem. Wielką panią jest i wszystkie 9593 3, I | Zresztą, myślał o tym rzadko, przypadkowo, przelotnie i niewiele go 9594 1, VI | obłąkany Jakub. Teraz jemu przypadło w udziale stróżować nad 9595 1, V | idzie...~Ale stary plecami przyparł się do ściany domu. ~- Na 9596 1, IV | boków czerwonymi rękami, przyparli się do fortepianu i wytrzeszczonym 9597 3, III| siedzące i stojące, do ściany przyparte, na stołach szeroko łokcie 9598 2, III| siedzenia swego i do jej łona przypaść miała.~Pod rękami coraz 9599 1, IV | siadają, oficerowie szable przypasują... już zaraz i cicho u mnie 9600 3, II | żniwiarki psuły się często, a ja przypatrywałem się, jak je naprawiano. 9601 1, II | i Kirło z roztargnieniem przypatrywali się tej scenie przez jedno 9602 3, I | schodziły pani Andrzejowej na przypatrywaniu się za pośrednictwem druku 9603 1, II | niej niepodobna, ale po przypatrzeniu się mająca z nią mnóstwo 9604 1, II | widzi pani, jak dobrze się przypatrzył... a raz tylko, i to śród 9605 1, V | przecząco, do ściany wciąż się przypierał, ale przemoc, którą ten 9606 3, III| wszystkim wiązki mirtu do sukien przypinały, a pierwszy Kazimierz Jaśmont 9607 1, IV | Ale w tobie zaszłą zmianę przypisuję temu, że oprócz muzyki ojca 9608 3, II | więcej raniącym go przyczynom przypisywał. Bywały dni, w których nawzajem 9609 3, I | pędzla, z niecierpliwością przypisywaną ognistemu temperamentowi, 9610 2, IV | Przeszkadza.~- Głupie zwierzę! Przypłynąć mógłby do swego pana, kiedy 9611 1, I | daleka od toczącego się wozu przypłynęła jedna jeszcze strofa:~A 9612 3, III| stojącej kolumny złotej przypływała chóralna, poważna, polonezowa 9613 2, IV | patrzali na rzekę, którą przypływały czółna i łodzie z jednej 9614 2, II | niech Zofia co najprędzej przypnie Leoni świeżą kokardę i włoży 9615 3, III| panieński, oku ludzkiemu przypodobujący się, a tobie, panno młoda, 9616 1, VI | tyłami stodół dosięgające przypolnej drogi. O wielkiej dawności 9617 1, IV | zaczyna... dawne dzieje... przypominają się może? a? choć już żonaty... 9618 2, II | podstarzała panna, Z twarzą przypominającą uwiędłą różę i chorobliwie 9619 3, III| chłodną rzeźwością przejęte, przypominające bliskie już, pajęczynowe, 9620 3, III| wilgotny, razowe pieczywo przypominający zapach ziemi, głęboko przez 9621 1, V | człowiek w ubraniu żurnal mód przypominającym, z postawą z przyzwyczajenia 9622 3, IV | jeszcze na wojnę chodził... A! przypominam sobie teraz! Towarzyszył 9623 2, II | to... tamto... spojrzę i przypomnę sobie, zdaje mi się, że 9624 3, III| tajoną, nieśmiałą tkliwością. Przypomniały się jej teraz złote łany, 9625 3, III| dziwno też, że opadły nas przypomnienia i romanse. Ale nie w czas 9626 2, V | doświadczam, a kiedy w starych przypomnieniach i zgryzotach pomimo woli 9627 3, II | facecjach, przysłowiach, przypowieściach wytryskająca jowialność.~- 9628 1, II | niechybnie o wczesną śmierć przyprawia, ale chwilowo przynajmniej 9629 1, II | nad ogromnym i widocznie przyprawnym, bo mocno zrudziałym warkoczem. 9630 2, III| swoich jeszcze jedno cudze przyprowadzał!" Boże najwyższy! Nie już 9631 3, III| przynajmniej ku ścianom przyprowadzali i na podziękowanie składali 9632 2, V | jednego ze stołów Justynę przyprowadził.~- Na krześle sieść proszę... 9633 1, V | wyglądającą.~- Ta ścieżka przyprowadziła - zauważył. - Ale to nic - 9634 2, III| powiada. Aż ja wziąłem, przyprowadziłem, zaznajomiłem, i koniec, 9635 2, II | doktor tu przyszedł... my go przyprowadzimy... Czyż ciocia dla nas tego 9636 3, II | się on za idealistę i nie przypuszcza nawet, aby go ktokolwiek 9637 3, I | się albo nawet przedtem przypuszczać mogła. Pomimo woli przy 9638 2, IV | wozu koło. Nikt nawet nie przypuszczał w niej tej potrzeby serca, 9639 3, II | ci radość swoją i mamy z przypuszczalnego twojego małżeństwa z panem 9640 1, IV | świata unikając, a wszelkie przypuszczenia o możliwości powtórnego 9641 3, I | postanowioną i w dalekich zaledwie przypuszczeniach ukazującą się, dopóty wywierała 9642 3, II | kiedy uniknąć go można, przyrastać do zapadłego miejsca na 9643 1, III| aby do jednego miejsca przyrastał i choć jemu tam nie idzie, 9644 1, VI | zaskakując. Jeden i drugi fortuny przyrobiwszy gdzie daleko na osobnym 9645 3, II | nijakiej drogi i nijakiego przyrobku nie ma. Choć zgiń, człowiecze, 9646 1, V | prędko wiśnie rwać zaczęła.~- Przyrodnia jego siostra - z cicha rzekł 9647 3, III| że nic nie ma na świecie przyrodniejszego nad stan małżeński i że 9648 2, III| temu dziwuję się, bo choć z przyrodzenia smętliwy nie jestem, ale 9649 1, V | nad konie. Tak już widać przyrodziłem się do ojca, bo nieboszczyk 9650 3, II | posłuszny, choć, do mnie przyrodziwszy się, gniewliwy. Drugiego 9651 2, I | Kirłowa - kobietę do żaby przyrównywać!...~- Naturalnie - przerwał 9652 3, I | i teraz z igłą i innymi przyrządami do szycia na kolanach pani 9653 2, I | niesmaczne. Nauczyłam się kiedyś przyrządzać je od Marty Korczyńskiej... 9654 1, V | namiętne radości powitań, przyrzeczenia, przysięgi, plany wspólnej 9655 2, V | jej sześćset rubli posagu przyrzeka, ale od razu dać nie może, 9656 3, I | poważnie z Zygmuntem pomówić przyrzekała, a na dnie duszy snuła rozpaczliwe 9657 3, III| nigdy nie oświadczałem i nie przyrzekałem, a tylko z namowy stryja 9658 3, V | nade mną i nad sobą samą!~Przyrzekam ci, że oddalę się, że unikać 9659 3, V | naszymi zaopiekować się przyrzekł i w szkołach za nich płacić... 9660 3, III| jednak rozmyśliła się i przyrzekła, że raz zatańczy, ale chyba 9661 3, V | byle jaka... Jednak zanim przyrzekłam, że tu posłem od niego zostanę, 9662 2, III| silną i kształtną. Nagle przysadzista Elżusia zawołała:~- Bardzo 9663 1, VI | powyszczerbianych pni albo przysadzisto po ogrodach rozsiadały się 9664 2, III| do snu w błękitnym tłumie przysadzistych ulów, za którymi w migotliwych 9665 3, III| rozumiał. Na brzegu stoła przysiadł, ramiona skrzyżował, głowę 9666 2, IV | siebie żyjąc jeden drugiemu przysiaduje.~- Pijactwa pomiędzy nami 9667 2, I | cenę wełnę swą sprzedawali, przysięgała na dzieci, że taniej nie 9668 3, III| wzrokiem patrzał.~- Zakleństw i przysięgań nijakich czynić nie będę, 9669 1, V | powitań, przyrzeczenia, przysięgi, plany wspólnej przyszłości, 9670 3, II | troskliwością i współczuciem przyskakiwał do pani domu ramię jej podając, 9671 1, IV | się z miejsca i do bufetu przyskakując krzyknęła Marta - kryształową 9672 1, III| po kilku latach zaledwie przysłał bratu wieść, iż w tych dalekich 9673 3, III| tylko kędzierzawej czupryny przysłaniająca, a głos nakazujący, dyktatorski 9674 2, IV | i nisko sunąc co chwilę przysłaniały one, to odkrywały rozżarzoną 9675 2, IV | błękit nieba nieustannie przysłaniany sunącymi pod nim chmurami; 9676 2, V | strzępiastymi obłokami przysłanianych, w zamian ślizgały się po 9677 3, IV | prośby, z którymi go tu przysłano, skargi i obwinienia, które 9678 3, III| kiedy do mnie?~Czy kiedy przyślesz mi jaką książkę?~- Będę 9679 3, IV | rozwartą i kryształową szybą przysłoniętą kopalnią klejnotów. W zarzecznym 9680 3, III| zazwyczaj prawił facecji i przysłów, często obfitą mowę w połowie 9681 3, II | ubogiego życia, a w facecjach, przysłowiach, przypowieściach wytryskająca 9682 1, III| tego..." Nie były one jego przysłowiem, bo nie używał ich zawsze, 9683 2, II | siostrę. Widać też było, że przysłuchiwał się pilnie rozmowom przez 9684 2, II | wyświadczał dotąd ważną przysługę?~- Nie uprzejmym, ojcze - 9685 1, III| zatem z prawa urodzenia, przysługującego im stanu, położenia w świecie - 9686 3, IV | uczynił tego. Mógł w lichych przysmakach życia szukać przypadającej 9687 2, II | całowała, na ręku swym nosiła, przysmakami najrozmaitszymi karmiła, 9688 3, V | on nas przyjmował!... O przysmaki i inne pańskie przyjemności 9689 1, VI | głos Fabiana.~Anzelm kroku przyśpieszał. Z ruchów jego widać było, 9690 2, II | sieni, przerwała nucenie i przyśpieszyła kroku, bo w sali jadalnej 9691 3, III| Ale ani przymówki, ani przyśpiewki nic nie pomagały. Jadwiga, 9692 3, III| tylko Janek jeszcze, jak do przyśpiewków hasło dał, tak je i zakończył, 9693 1, V | jego plecami, podskakując, przyśpiewując i pestki od wisien z ust 9694 3, II | co by mu nowych kłopotów przysporzyło. Teraz, przy tej wieczerzy, 9695 2, III| ma komu!" Ale Janek jak przystał do niego: "Wezmę, stryjku, 9696 3, I | zniechęcenia czy oburzenia, aż przystanąwszy u wspaniale pośród trawnika 9697 2, V | ludzkie języki padła, nie przystanę. Już niedobrze, że na Mogiłę 9698 2, V | Jan prędko teraz ku niej przystąpił.~- Niech panna Jadwiga żadnych 9699 1, IV | dwoma szerokimi krokami przystąpiła do bocznego stołu, na którym 9700 1, VI | Niemna; wtedy jeden z nich przystawał czasem i twarzą zwracał 9701 3, IV | ukazywał, do którego też przystępować zaczęli inni.~Z godzinę 9702 2, III| ławka nie broniła wcale przystępu do okna; owszem, Witold 9703 3, III| odzienie ich było weselu przystojne, ale że pod tym względem 9704 1, IV | Zygmunta Korczyńskiego, przystojnego, choć trochę zbyt bladego 9705 3, III| to obowiązkiem moim jest przystojnie, ale z gruntu serca ją poprosić, 9706 2, III| wystąpienie publiczne, o którego przystojność, a nawet i niejaką wykwintność 9707 2, II | kobietę. Ale i ona sama przystrajać się i mizdrzyć przestając 9708 2, II | najmniejszej uwagi nie zwracała na przystrajającą się i mizdrzącą przed lustrem 9709 3, III| liście z pozłacanego papieru przystrajające jej wysoko spiętrzone i 9710 3, IV | i przyjaciółce nijakiego przystrojenia nie mającej podarowała! - 9711 2, III| okolicy, który nosił spiczasto przystrzyżoną brodę i w górę zakręcone 9712 2, II | niej posłaniec z Osowiec. Przysunęła ją ku sobie, wyjęła z niej 9713 2, V | Justyna blisko do niego przysunięta, z jedną ręką pieszczotliwym 9714 2, II | prawie twarzy Darzeckiego przysuwając, jak tylko mógł najciszej, 9715 2, III| Nauka ludzkim czynnościom przyświeca...~Mówił z widocznym roztargnieniem, 9716 2, II | umieszczona i czytającej Teresie przyświecająca. Codziennie do późna Teresa 9717 1, VI | troszkę miodu i wosku, albo przyswojonego bawoła, karmną świnię i 9718 2, IV | panna Marta często po mnie, przysyłała. Niedługa droga. Do dworu 9719 3, V | ciemną chustką otulona.~- Przysyłałeś po mnie, Benedykcie - zaczęła - 9720 1, III| wielu następnych wypadków przysypane przemieniają się w szczypawki, 9721 3, I | książkę patrzy, kiedy pani przyszłaś i z całego serca pogodzić 9722 3, II | pośród których upływać miało przyszłe jej życie. Pomimo jednak 9723 2, II | posiadać wyprawę odpowiednią przyszłemu otoczeniu i stanowisku, 9724 1, V | wszystkich otaczających słoneczną przyszłością genialnego artysty... Z 9725 2, II | nim to w tej chwili, o tym przyszłym zięciu swoim, mówił Darzecki 9726 1, II | na sąsiada cieszącego się przyszłymi jego "tysiączkami" popatrzał.~- 9727 2, I | podłą, gdybym ci pobłażała i przytakiwała...~Urwała i zmieszała się 9728 3, IV | szła; głosy cichły czymś przytłaczane i słowa urywały się w połowie. 9729 2, II | Ale u Benedykta zdziwienie przytłumiło wszystkie uczucia inne, 9730 3, III| dziadunio, jeszcze kiedy przytomniejszym niż teraz był, pomiędzy 9731 2, II | teraz, Teresa utraciła zrazu przytomność; od toalety do szafy biegając 9732 2, V | ręką poły kapoty u piersi przytrzymując, drugą na drzwi ukazywał 9733 1, I | słomą, którą z obu boków przytrzymywały drewniane drabiny, a okrywał 9734 1, VI | głucha, srogim zwierzom tylko przytułek dająca, leżała wielka równina, 9735 3, III| odłączone zostali. Ni do kogo przytulić się, ni od kogo rady i światłości 9736 2, II | nie przestanę za to, że przytuliliście mnie sierotę i ze słabym 9737 1, VI | gminy same przez się szukały przytułku pod dachem numy. Podczas 9738 2, II | spłakana i tak do poduszek przytulona, jak chore dziecko tuli 9739 3, III| jak piórkami wywijając, a przytupując tak często i gromko, że 9740 3, II | możno...~- A nie możno - przytwierdził Fabian - ni w czym rozszerzenia 9741 2, V | Niech panna Jadwiga żadnych przytyków nikomu w chacie naszej nie 9742 1, V | jeździł; ja znów od młodu przyuczony byłem do stolarstwa i jego 9743 1, V | byłem do stolarstwa i jego przyuczyłem.~Szerokim gestem zatoczył 9744 2, I | i jest to jedyną jej przywarą, a zarazem i najsilniejszą 9745 2, III| czołem, nie mógł na tę porę przywdziać nowego obuwia, cholewami 9746 1, II | podała żądane przedmioty i do przywdziania ich dopomogła. Potem zaczęła 9747 1, VI | swój kraj rodzony i aż tu przywędrowali, zarówno niewiadomym było. 9748 1, V | zdaje się, tak jak do niego, przywiązany nie byłem...~- A matka żyje?~- 9749 3, II | marząca, poetyczna Justyna, przywiązywała wagę do światowych praw 9750 1, II | twarzyczka, drobna, okrągła, przywiędła, niezmiernie czule, prawie 9751 2, V | dwa sery, z których jeden przywiędły a drugi świeży, żółte masło 9752 1, II | się błękitnymi oczami i przywiędłymi usty. Uśmiechała się ona 9753 1, II | a i dziś jeszcze pomimo przywiędnięcia i zbytecznej chudości uderzającą 9754 2, I | czy tam coś podobnego i przywiezie mi do podpisania. Za parę 9755 2, II | tyczące się zaprzęgania koni i przywiezienia lekarza z bliskiego miasteczka, 9756 2, II | że w wieści przez Kirłę przywiezionej wiele było prawdy. W czasie 9757 3, II | zaraz zadrzemię!...~I na przywieziony ze szkoły synowski księgozbiór - 9758 1, III| mieli kiedyś pergaminy i przywileje szlacheckie, ale przez zbieg 9759 2, III| Wzięłam Antolkę i do Janka ją przywiodłam: "Masz tobie, synku, siestrę. 9760 1, V | mnie? nie pójdę... kiedy ją przywiodłeś, to idźże do niej sam...~- 9761 1, II | skrzypiec jakby coś na pamięć przywiodły. Uśmiechnął się filuternie, 9762 2, II | może?... wcale dobre... Przywiozłem takich parę pudełek z miasta 9763 1, V | opowiadałem... Niech stryj idzie i przywita się...~Ze zdziwieniem i 9764 3, IV | przekonany byłem, że myśl nawet o przywłaszczeniu sobie cudzej własności przejść 9765 2, III| pólko Jankowe był już sobie przywłaszczył, kiedy Janek był mały, a 9766 1, VI | przed myśl i wyobraźnię przywodząc jakieś tłumne, spójne, gromadne 9767 3, III| chłopców gwałtem na wesele swe przywodząca sąsiada Anzelma. Nie miał 9768 1, IV | swych, gwałtownie na pamięć przywodzących żurnale mód, z postaw i 9769 2, IV | tym wilgotnym i cmentarze przywodzącym na pamięć zapachem, który 9770 2, IV | dokądkolwiek prowadząca droga nie przywodziła tu ludzkich kroków i zamiarów. 9771 3, I | także za nią lub ją ku sobie przywoła. Za każdym jednak razem 9772 1, IV | przejmowała ją obawą. Ruchem głowy przywołała Justynę i słabym swym głosem 9773 3, II | okazała się jeszcze potrzeba przywołania Marty; w zachód około chorej 9774 1, V | wiadomością o śmierci swej krewnej przywołany pan Benedykt przyjechał, 9775 3, IV | pożegnań, pocałunków, zaprosin, przywoływań, nawet sprzeczek. Nie tak 9776 3, III| okrzykach, przy wzajemnym przywoływaniu się znajomych wiele innych 9777 3, III| pokornie prosimy!~Na koniec z przywoływanym w ogrodzie się spotkawszy 9778 2, IV | strony i z drugiej ludzi przywożąc. Od brzegu do brzegu zaś 9779 2, III| snopy przez synowca z pola przywożone, a gdy już snopów zabrakło, 9780 2, II | sprawić... - jednogłośnie przywtórzyły dwie niedorosłe córki Darzeckiego.~- 9781 3, V | przy ziemi uczyła się i przywykała...~Przez łzy uśmiechała 9782 1, IV | już nic: nauczyłam się i przywykłam. Ale z początku byłabym 9783 2, I | wyborną jak ta, do której przywykłeś...~Różyca prawdomówność 9784 2, III| najmłodszych lat swych byli zapewne przywykli, która płynęła górą, nad 9785 2, I | świecie do wcale innych kobiet przywykliście i dla wcale innych głowy 9786 2, V | przeminęło, nie mogłem, ani też przywyknąć znów do zwyczajnego życia, 9787 2, III| spostrzegane, były to malutkie, przyziemne robaki. Z góry widziane - 9788 1, IV | wszystkie idee naszych czasów przyznają prawo...~- Mój Widziu - 9789 2, II | popełniłem szaleństwo, tak, przyznaję to, sza-leń-stwo - powiozłem, 9790 2, I | młodość swoją przebył, sam byś przyznał, że są to tylko przyzwyczajenia... 9791 3, III| Nikt z obecnych głośno nie przyznałby się do tego, ale wszyscy 9792 3, II | pozostaje przy nim wraz z przyznaną mu przez pierwszą instancję 9793 3, II | bohatyrowickiej okolicy przyznanego mu przez sąd zwrotu kosztów. 9794 1, V | jej to kiedyś i sama to przyznawała - była ona nie wiedzieć 9795 1, IV | uchybienia najprostszej przyzwoitości i narażenia się na niechęć 9796 1, II | Darzeckich?~- Pamiętam, wcale przyzwoity człowiek i podobno nie bez 9797 3, III| dzieciństwa mnie znając przyzwyczaić się mogła i odstać jej trudno... 9798 3, II | powszednie i pospolite, a przyzwyczajałaś w zamian do rzeczy pięknych, 9799 1, III| różnic w wykształceniu i przyzwyczajeniach dwu tych ludzi zachodzących. 9800 2, I | majątki? A z tym okropnym przyzwyczajeniem... wiesz! co słychać? Może 9801 1, II | Światowemu i do wszystkiego przyzwyczajonemu człowiekowi odpowiedzi na 9802 3, II | których zresztą i nigdy przyzwyczajony nie byłem żyjąc w twoim 9803 1, I | zamaszystym, do pośpiechu znać przyzwyczajonym krokiem, a długie jej ramiona, 9804 1, II | piskliwe wykrzyki Teresy przyzywającej pomocy służących dla odprowadzenia 9805 2, III| powoli czytał ich tytuły: ~- Psalmy Kochanowskiego... Niech 9806 3, III| końskich szczawiów, z zaroślami psich języczków, których podługowate 9807 2, IV | lęgnie. Szczenięta od jednej psicy urodzone niejednostajne 9808 3, IV | młyńskimi skrzydłami zamachał. - Psom dajcie, co na duszy macie! - 9809 3, IV | w borze przyczajony duch psotny a smętny wołanie to porwał 9810 3, IV | każdym kroku wyrządzają mi psoty i szkody...~- Przebacz, 9811 3, II | się, że rozsądna, a może i pstro ma w głowie, czy ja wiem? 9812 2, V | się w jeden jedwabisty, pstrokaty kłębek czarnymi oczami w 9813 1, III| wymówił:~- Łaska pańska na pstrym koniu jeździ... jednakowoż 9814 2, III| synów jego mówił. - Czy wy psu oczy sprzedali, żeby takie 9815 3, II | dla siebie towarzystwach, psuć sobie układu i patrzeć na 9816 1, II | widocznie wciąż się coś psuło i naprawianym było, w którym 9817 1, VI | czwartemu bobrowniczkę, piątemu pszczelarkę, a szósty handlując rybami, 9818 1, V | sadek. Janek nauczył się pszczelnictwa od jednego takiego człowieka, 9819 1, VI | gdzie stały lipowe lasy, pszczelniki miód i wosk pracowitym zwierzątkom 9820 1, VI | bączenia nieprzeliczonych rojów pszczelnych, a w olszynach i brzoźniakach 9821 2, V | kiedy nie uczyła się, jak z pszczołami postępować, to niech nosa 9822 2, IV | przypatrywać się zaczął pszczole, która z głuchym brzęczeniem 9823 3, III| bokami tłum prąc, a głosem pszczolne jego brzęczenie przenosząc, 9824 1, V | jakże - odpowiedział.~- Pod pszenicę?~Rzucił na nią szybkie spojrzenie, 9825 3, I | stopniu natężenia, szczebiotu ptactwa, metalicznego brzęczenia 9826 2, IV | samej ziemi biegającą, ni to ptakiem kołyszącym się pod obłokami. 9827 2, II | uściełania gniazda miłemu ptakowi wiosny. To szelestuszka 9828 2, III| sprawianych przez skrzydła ptasie i powiewy nadrzecznych wiatrów. 9829 3, I | owadów, jak od płochych ptasząt i obłoconych płazów oddalona.~ 9830 2, II | ruchami ładnych główek po ptaszęcemu świegotały:~- Najmodniejsze 9831 3, II | bywało przy lekkim fruwaniu i ptaszęcym szczebiocie Teresy. Daremnie 9832 2, II | rząd ustawionych siedząc z ptaszęcymi ruchami ładnych główek po 9833 2, III| więc było to wystąpienie publiczne, o którego przystojność, 9834 3, I | z którą popisywał się on publicznie. Ale ani on sam, ani jego 9835 3, IV | mlecznymi, połyskliwymi puchami obwieszone. Po twarzy Jana 9836 2, II | Przywiozłem takich parę pudełek z miasta na wypadek takich 9837 1, II | zamkniętymi, pokój ten przypominał pudełko apteczne oklejone papierem 9838 1, II | do skrzypiec i już je z pudła wyjmować zaczął. Justyna 9839 1, II | już ubrany.., Lepiej może pudło na klucz zamknąć...~- No, 9840 2, I | sprzedawała mniej więcej dziesięć pudów wełny. Był to jedyny grosz, 9841 1, II | toaletowego octu, ryżowego pudru i rezedowej perfumy. Pociągnął 9842 1, IV | upomniał ją mąż.~- Mais puisque je suis folle de toi! - 9843 2, IV | urywanym ćwierkaniem; miarowe pukanie dzięciołów i żółn ustało; 9844 3, I | czasem stać się mu ona może puklerzem przeciw wszelkiemu poniżeniu 9845 1, V | zaokrąglał się i nabierał pulchności rąk i policzków, smutnym 9846 3, IV | mąż najstarszej córki. Za pułkownika wyszła. Dla panny bez posagu 9847 3, IV | myśli jak krew krążyły, jak pulsa tętniały, część a może i 9848 3, III| matką spojony i wszystkie pulsy jej życia i losów we własnych 9849 3, I | przyszłego siebie. Był środkowym punktem świata dla wszystkich, których 9850 1, I | złotej, przepasanej jak purpurową wstęgą tkwiącą w niej warstwą 9851 1, I | i zamyślone, choć pełne purpurowej krwi usta rozchyliły się 9852 3, IV | męczeńskim pośpiechem tak purpurowych kielichów Łatwo było poznać, 9853 1, VI | brylantowe pióro, a drogie purpury i gronostaje spadały z królewskich 9854 3, III| ja na to poradzić mogę? Puśćcie mię stąd.~Ze ściągniętymi 9855 3, IV | pani w jedną drogę z nami puścić się zamyśla?~Czerwone ręce 9856 3, I | podniósłszy szybkim biegiem puściła się ku domowi. On nie oglądając 9857 1, VI | słodzonej, aż po puszczy puściły się pogłosy o tej parze 9858 1, V | ze zgryzotą zawołał:~- A puśćże już! Niechajże choć buty 9859 3, III| na drogę białym pasem u pustego pola sunącą. Na kilka mil 9860 3, I | nieszczęść i nędz, którym ze swej pustelni przypatrywała się chciwie 9861 3, I | przez dwadzieścia trzy lata pustelniczego prawie jej przebywania w 9862 1, V | patrzy w jakąś bezmierną pustkę, po której niby widma strapione 9863 2, IV | grobowce. Wtedy tu bywa zimno i pusto; blade słońce miriadami 9864 3, III| broń Boże, bałamutniom i pustotom życie swoje poświęcać, ale 9865 1, VI | roboty mojej! A wszystkie pustoty od młodych pochodzą! Wymyślają, 9866 2, I | pokoju na klucz uczy się albo pustuje? Wyszła do sieni, aby przez 9867 3, III| spasionych miedzach, gładkich i pustych, zaledwie gdzieniegdzie 9868 3, III| przerzedziły się i u dołu pustymi przestrzeniami przeświecały; 9869 3, I | mu było gór, skał, mórz, puszcz, gorących szafirów niebieskich, 9870 2, III| Sargas, nijak nie można! Nie puszczają nas na Niemen, che, che, 9871 2, IV | siedział z wędą na wodę puszczoną Julek Bohatyrowicz, a na 9872 2, IV | ukośnie, ukośnie po falach puszczone, boki im umykając, a dziobem 9873 2, V | kędyś daleko za otwarte okno puszczonym mówił dalej:~- Wszelako 9874 1, VI | krzywodziobe orły. Nocami wyły puszczyki i po drzewach wieszały się 9875 1, VI | cykorie, śniegiem bielały puszyste kity kotuszników, krzaczysty, 9876 3, III| wysokiej, szerokolistnej, puszystej dla oka a twardej dla ręki 9877 1, VI | głębi, na dnie, sunął kręty, puszysty szlak łąki. On to zdradzał 9878 2, III| długimi szlakami kładły się na puszystym kobiercu po raz drugi podrastającej 9879 2, III| wyrządzanej powaga jego i pycha zniknęły w mgnieniu oka 9880 3, IV | łańcucha z ogniw, dotąd przez pychę, zawiść, chciwość, niewiedzę 9881 2, III| Ale twój ojciec na wszelką pylinkę ziemi i na wszelkie ziarneczko 9882 2, IV | stojące z niecierpliwości pyrchały, kopytami piasek grzebiąc. 9883 3, III| pogruchotaniu kości i nakarbowaniu pysków, gdy spod gruszy w ogrodzie 9884 2, II | wybuchnął Witold - że jest to pyszałek, sybaryta, egoista, nie 9885 3, V | Justyna i pies lisi swój pyszczek do sukni jej tulić a kiściastym 9886 1, I | przemknął w jej oczach.~- Pyszny głos! - szepnęła.~- Nieszpetny - 9887 1, VI | młodych pochodzą! Wymyślają, pytają się, czas bałamucą, a tu 9888 2, I | zamykała, a na wystraszone i pytające spojrzenie Rózi odpowiedziała:~- 9889 2, V | całym swym ciężkim ciałem ku pytającej się zwróciła.~- Co? dlaczego 9890 2, V | słychać było znowu szept pytający:~- Wspomina? czy często 9891 1, II | smacznego dadzą, bo goście są... Pytałem się nawet panny Marty z 9892 3, IV | za co? dlaczego? w takich pytaniach dusze dojrzewają prędko!...~ 9893 2, III| ze śmiechem odpowiedziała pytaniem:~- A Jan i Cecylia?~Chwilę 9894 3, I | postawę na siedzącą zmienił.~-Quelle idée - zawołał. - Różyc 9895 3, II | Stąd płynie melancholia, qui me monte á la gorge i dławi 9896 2, II | rację, naj-zu-peł-niej-szą ra-cję. Korczyński jednemu tylko 9897 2, IV | Wszyscy mają prawo w nim rąbać, a że w tym rąbaniu żaden 9898 2, IV | w nim rąbać, a że w tym rąbaniu żaden porządek zaprowadzony 9899 1, III| nic nie poradzę. Las mi rąbią, zboże spasają, na pastwiska 9900 3, IV | kładły złote i seledynowe rąbki. Wszystko to zaś, niby zaklęty 9901 3, I | zniesienia prawie niepodobnym. Rachunki, procesy, gospodarskie prace 9902 2, V | i znowu pochylił się nad rachunkową księgą.~Justyna zbliżyła 9903 1, III| szarych okładkach ksiąg rachunkowych rozpinały swe skrzydła drobne 9904 3, I | Osowce - podług ówczesnego rachunku - posiadały około stu chat, 9905 2, II | Szwagier utrzymuje, że racjonalniej byłoby las sprzedać może 9906 3, III| bramy ku domowi wiodącą coś rączego, gromkiego, świetnego zaturkotało, 9907 1, I | Bóg panu rozum przywrócić raczył!~Wykrzykowi temu odpowiedział 9908 3, II | odpowiedział Witold.~- Dlaczego? Raczże mi przynajmniej wytłumaczyć...~- 9909 2, III| pańskich rozmowach z ludźmi i radach, które pan dajesz. Ot, wczoraj 9910 1, IV | interesów... Sama sobie zawsze radę daję i teraz dam... Baw 9911 2, V | uśmiech przyjazny, prawie radosny otworzył mu usta i rozszedł 9912 2, II | śmiejący się podlotek i z radosnym błyskaniem oczu przylgnął 9913 2, V | obrzydło; co bawiło i radowało - wydawało się samą marnością. 9914 1, II | trudności znalezienia na nie radykalnego lekarstwa.~- Co do mnie - 9915 1, III| zrobię tak, jak mi bratczysko radzi... Jak ja go dawno nie widziałem! 9916 1, V | bólach trzymał... U doktorów radziłem się ze trzy razy, ale nie 9917 2, II | zawołał - czy to ziemia jest rajem, żeby od niej wszystkiego 9918 1, VI | zarzucała na wszystko welon rajskiej poezji.~Nagle Anzelm opuścił 9919 2, I | uśmiechała się do niej prawie rajskim powabem. Odpocząć nieco 9920 1, IV | siwiejących włosów żałobną ramą otaczały twarz jej o rysach 9921 2, II | prędko, z rozmachiwaniem ramioni trzęsieniem głowy, nad którą 9922 3, V | Bronia u stóp jej śniade ramionka szeroko rozłożyła i ze wzniesionymi 9923 2, II | nie zrobi?...~Cieniutkimi ramiony panienka usiłowała objąć 9924 2, V | co znać razem z drewnianą ramką z ula wyjętego, dwa sery, 9925 3, II | Masz słuszność! Nie nowych ran spodziewałem się od ciebie, 9926 3, I | zawsze. Widziała, czuła ranę życia tych dwojga ludzi, 9927 3, III| przebłyskiwały błękitne smugi Niemna.~Ranek był jeszcze, bo może trzech 9928 3, II | sztuczną skrytość coraz więcej raniącym go przyczynom przypisywał. 9929 1, V | tego wszystkiego, co ją raniło, nudziło i poniżało. Od 9930 3, III| uspokoiły się rozmachane raniona. Wielu z tych, którzy środek 9931 2, I | Pojedynkowałem się i byłem raniony w taki sposób, że cierpiałem 9932 2, V | poszła, do męża, a jutro raniutko powróci jeszcze na dni kilka, 9933 1, IV | Trwało to aż do dzisiejszego ranka, w którym przy bardzo starannym 9934 1, V | obustronnie uczuwanej. Były tam ranki majowe i księżycowe wieczory, 9935 2, V | wystawiał. Jednego razu, samym rankiem, zawołał nas ociec, żeby 9936 2, II | krótkie i dość zaniedbane ranne ubranie, panienka zaś, wątła 9937 2, II | toalety ani nawet obawa przed rannym chłodem na myśl jej nie 9938 2, II | A teraz te... może sobie rapsodie zagramy... dobrze?~I już 9939 1, III| istniejącej w Korczynie rasy bydła na inną: zmienił i 9940 1, III| otrzymywać w dwóch albo trzech ratach. Słowem, na rzecz wspólnego 9941 3, III| głosy, aby wysłuchał ich i ratował. Pozostał więc, ale ruchliwe 9942 2, V | stworzeniu dany jest zmysł ratowania się i od ostatniej zguby 9943 3, I | natchnienia utworzą jedną z desek ratunkowego mostu nad przepaściami unicestwienia 9944 3, II | grożącego ruiną jedynemu jego ratunkowemu planowi, nadwerężało w nim 9945 3, I | ale nie śmiała się nigdy. Rażącym to w niej nie było, bo w 9946 3, I | stroju, który tak bardzo razi jego stryja, jest tylko 9947 3, II | siedział na bryczce z tak raźną i wypogodzoną miną, jakiej 9948 3, III| jeden tylko mocny, wilgotny, razowe pieczywo przypominający 9949 2, I | uszanowaniem spogląda na ch1eb razowy...~- O! - śmiejąc się zawołała - 9950 3, III| spłowiałym, a gdzieniegdzie tylko rdzawą różowością lub majową zielenią 9951 3, III| łanki dojrzałej gryki kładły rdzaworóżowe plamy, a majową zielonością 9952 3, IV | dostrzec było można krwistą rdzawość usychających paproci i dno 9953 2, IV | osypane albo czerwonawą rdzawością tu i ówdzie od ciemnej zieleni 9954 1, III| tak i sam uspokoję się, rdzę z siebie zetrę, i ludziom 9955 1, III| istotnie nie prowadzi? Człowiek rdzewieje tylko, duszę w sobie gasi. 9956 2, II | twierdzące.~- Regularnie, tak, re-gu-lar-nie. Jesteś, kochany szwagrze, 9957 3, I | wspomnień, wyrzec się na zawsze realnych i każdemu, zda się, niezbędnych 9958 2, II | zalecił, ruch, rozrywki, dwie recepty zapisał... Ale ja tam do 9959 1, III| jedynym, że lubiła czytanie i ręczne robótki. Pochłaniała dużo 9960 1, II | Umilkła znowu, zawiesiła ręcznik obok miednicy i na jednym 9961 1, IV | tylko że o wprowadzeniu reform czy ulepszeń w Wołowszczyźnie 9962 1, IV | chciałbym wiedzieć, jakie reformy i urządzenia wprowadzić 9963 3, I | W wielkiej czystości i regularności prawie zakonnego życia, 9964 3, I | postać malowniczą i szanowną. Regularny jej profil ocieniały koronki 9965 3, V | nie jest, nie pisze się w rejestr. Jaką ona była, to była, 9966 3, III| się tacy, rękę w białej rękawiczce po złocistej czuprynie przeciągnął 9967 3, III| od śnieżnych wygarnirowań rękawów, składały one przed znajomymi 9968 3, III| dokonał uroczystego aktu rekomendacji, wiele osób spostrzegło, 9969 3, III| zbliżyła się też i Giecołdowa rekomendując się jako dzierżawczyni sąsiedniego 9970 3, I | prawowiernie matka Zygmunta religijną jednak była głęboko i żarliwie. 9971 3, I | człowiekiem, i przez głęboką religijność, która wszystkich na ziemi 9972 3, II | malowniczo mówić zaczął o Renie, Dunaju, Alpach, szwajcarskich 9973 1, V | opowiadał, w jaki sposób chroni renklody i mirabele przed zimowymi 9974 3, III| wieniec, przed oczy twoje reprezentowany, nosić będziesz, bo od dzisiejszego 9975 3, II | Zapewne pan Różyc i les beaux restes jego milionów... - wtrącił 9976 1, V | uderzający stanowiła kontrast z resztą ubrania. Starym być musiał 9977 1, III| korczyńskim szukał swej żony. Resztki dziennego światła padały 9978 3, II | się w niej, niby ciało w retorcie śmierci na marną parę przerabiane, 9979 3, II | lewą ręką, w której czuła reumatyczne bóle, na białej chusteczce 9980 1, IV | francuszczyzną zaczął: ~- On... on rewien... tużur...~- A ses premiers 9981 3, II | umieszcza, a wszystko to głośno, rezolutnie, białymi zębami w uśmiechach 9982 3, II | gaju, a zmieszana Antolka rezonem nadrabiając zawołała:~- 9983 3, II | nie znam. A za zdolność do rezonowania i rozróżniania pozorów z 9984 3, II | Filozofka! - syknął - rezonuje, waży, rozważa, rozróżnia...~- 9985 3, IV | celu?... czy dla takiego rezultatu? Czyś mógł przewidzieć... 9986 3, II | odrestaurować, urządzić... byłaby rezydencja pańska, rozkoszna...~Końce 9987 2, V | nadzwyczajnie piękną, wprost z rezydencji u krewnych za żonę chce 9988 3, I | opasłego, idiotycznego ojca, rezydentką siedzącą na łasce krewnych, 9989 3, I | wyobrażają Dianę w postaci rezydentki z opalonymi rękami?~Pierś 9990 1, I | ludzkim twarzom szczęście lub rezygnacja, w tej młodej i świeżej, 9991 1, III| Na koniec zdobyłam się na rezygnację. Ale za to gdybym ja miała 9992 1, II | wyrazem niemocy lub słodkiej rezygnacji splatała je ona i opuszczała 9993 1, I | antymigrenowy ołówek, albo po Rigollot...~Zaśmiała się, lecz wnet 9994 1, IV | Napłodziło się ich u nas jak robactwa w mokre lato! - zauważył 9995 2, III| Owszem. Niech kochają się robaczki, niech kochają się! Niezadługo 9996 1, I | kwiat podobny do zielonawych robaczków osypywał im suknie i głowy. 9997 2, V | Kiedy jeszcze cokolwiek robiłem, to tylko o tym biednym 9998 2, II | ojcze, nadskakiwałeś jemu i robiłeś się przed nim takim małym, 9999 2, III| Tak jak tamte wszystkie robiły, wyprostowała się i dużą 10000 2, III| zapisał się, kiedy w taki roboczy czas spaceruje sobie. Owszem. 10001 2, II | odjeździe doktora, smutnie z robótką w ręku w kąciku siedziała. 10002 1, III| tym czytać i zajmować się robótkami. Będzie więc sobie za te 10003 3, II | gospodarstwo przyszłam; jak robotna pszczoła całe życie przehorowałam, 10004 2, III| nazywać się będą.~- Bo to i robotnica tobie, Janku, przybyła! 10005 2, III| Wyrazem dziatki i nową robotnicę swą ogarniała. Żwawo wszyscy 10006 2, I | ze służbą, z parobkami, z robotnikami, a tak przy tym była żywą, 10007 3, II | właśnie z pola, gdzie mię do robotników był posłał. Biedny, kochany 10008 2, II | odbywającym się śród niego robotom pierwszeństwo dając. Ale 10009 2, V | Broglie'owie, hrabia de la Rochefoucauld, margrabia Créquy i inni, 10010 3, II | Tereniu, o dobrych, starych~rodach - łagodnie wytłumaczyła 10011 3, I | podniosłości życia. Za dumę tę, nie rodową, nie majątkową, lecz raczej 10012 1, III| To zapewne, a może także rodowe skłonności, które nie zawsze, 10013 2, II | wielostronnej wyższości majątkowej, rodowej, cywilizacyjnej. Mową płynną 10014 1, VI | w porównanie ze szlachtą rodowitą krajową i wszystkich praw 10015 1, V | świeżo, jakby dla niej, rodzącej się na nowo, rodził się 10016 3, I | głęboką radością wieść o rodzącym się talencie Zygmunta przyjęła 10017 2, II | wołała Leonia. ~Benedykt z rodzajem osłupienia na te trzy śliczne 10018 3, II | różę? Czy tu ziemia nic nie rodzi? czy tu słońce nie świeci? 10019 1, VI | poorany i siwy jak gołąb.~"A rodzicielka czy żywie?" - pyta znów 10020 1, VI | prawnuczki wyprowadzili parę rodzicielów. Więcej niźli stuletnie 10021 1, V | niej, rodzącej się na nowo, rodził się jakiś świat nowy.~Wzrokiem 10022 3, II | panie dobrodzieju mój... rodzona ciotka za księciem...~Ku 10023 3, IV | będziecie!~Dziękuje wam, rodzone progi,~Że chodziły po was 10024 1, VI | ale Jan i Cecylia wprędce rodzonych doczekali się pomocników. 10025 3, IV | dobrze wiedzieć, że w swoim rodzonym bracie masz dobre plecy. 10026 2, II | pomiędzy oknami staną, a dwa po rogach salonu!...~- Teraz modnie 10027 3, I | piętrze znajdujący się, rogowy, z dwoma oknami na istotne 10028 3, I | szare godziny dziwne dziwy roić lubiła, powinna była przechować 10029 3, IV | chwilową świeżość niebo roiło się na tle błękitnym mnóstwem 10030 1, VI | Lecz w ogólności był to rój ludzki do roju pszczół podobny, 10031 3, III| twarzy, surdutów, sukien, rojącym się dokoła bryczek i koni, 10032 2, III| żniwiarze wydawali się rojem istot nie tylko ruchliwych, 10033 1, VI | ciała. Może dwadzieścia roków minęło im w tej męce, kroplami 10034 3, II | ma. Zewsząd otoczyła nas rola bogaczów, a my ledwie ścieżeczką