| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Tom, Rozdzial
15057 3, III| waśni zgryźliwych, aż do występku czasem chciwy tej ziemi, 15058 3, IV | mu z oczu i zmarszczkami występowała na czoło. Benedykt żywy 15059 2, I | klucz już nie zamykała, a na wystraszone i pytające spojrzenie Rózi 15060 3, III| drużbantów należał; jednak ani wystroił się po weselnemu, ani wesołości 15061 3, III| oczach miga, tak się bogato wystroiła. Wiadomo! aktorka! Wśród 15062 1, V | Znowu sztywnie siedzieć obok wystrojonej i szczebiocącej narzeczonej 15063 3, II | A to mnie tak moja imość wystrychnęła... - śmiać się nie przestając 15064 2, V | teraz z fuzji mu nad głową wystrzelić, ani poruszy się, ani przemówi, 15065 1, V | kwitnącego maku, zza którego wystrzeliwały malwy obrosłe płaskim i 15066 3, I | zakochanym w Klotyldzie. Jednak o wystygnięciu tego uczucia wiedziała z 15067 2, II | oknami gęstej zieleni ogrodu, wysubtelniał się, piękniał, unosił się 15068 3, III| błyszczącym bucie daleko naprzód wysunąwszy podjętym z ziemi drewienkiem 15069 1, VI | drugich do połowy zaledwie wysunięte i wzajem na siebie następować 15070 3, IV | ze zmroku na jasny dzień wysunięty stanął przed nim wyraźny, 15071 1, V | delikatna, którą dziś widziała wysuwającą i cofającą drobne nóżki 15072 1, IV | właściwym sobie ruchem, wysuwającym nieco naprzód żołądek, wyprostował 15073 3, II | włosy pod światło lampy wysuwał; przy nim, wyprostowana, 15074 3, I | odegnać chciała. Ale ta mara wysuwała się nie z próżni urojenia, 15075 2, V | stosowniejszy, ja ci sama wyswatam!" Nie zdarzył się, nie wyswatała, 15076 2, II | uszczęśliwia moją siostrę i mnie wyświadczał dotąd ważną przysługę?~- 15077 2, II | podniósł, że za wielkie wyświadczone mu dobrodziejstwo uważa, 15078 2, III| potu zaledwie poczynającego wysychać na daleko bielszych niż 15079 1, VI | domami na gałęziach i płotach wysychały ufarbowane przędziwa wełny, 15080 2, II | które czułbyś się w prawie wysyłać je do piekła?~- One same, 15081 3, II | pałacu i w dalekie światy wysyłałam, bo w myśli mojej miałeś 15082 1, V | kojącymi ją nadziejami, listy wysyłane i otrzymywane, namiętne 15083 2, III| tak już dojrzała, że wnet wysypywać się zacznie.~- Bo to panienka - 15084 1, VI | tego dnia pogody i pracy wysypywały się na zewnątrz. Mnóstwo 15085 3, V | przebiegając kilkanaście słów wyszczebiotała do Zygmunta, który tam przy 15086 1, III| i bardzo cienko i głośno wyszczebiotało: ~- Ciocia Marta pyta się 15087 3, IV | stopniowo rdza gasi blask i wyszczerbia ostrze zakopanego w ziemi 15088 2, II | zdawać, że zmalał trochę i wyszczuplał, tak nisko głowę pochylał 15089 2, II | ukłoniłeś mu się z daleka i nie wyszedłeś nawet do przedpokoju, aby 15090 2, IV | na pacierz żałobny, który wyszepczą chyba niskie trawy...~Justyna 15091 3, V | z wielkim żalem Kirłowa wyszeptała to, co o tym przedmiocie 15092 3, III| właściciela osobnego folwarczku wyszły; i z wyszukanym imieniem 15093 1, III| kredytorka, i również z wyszukaną grzecznością odpowiedział:~- 15094 1, III| wszystkie miękkości dostatku i wyszukanego smaku, prawie nie myślała, 15095 3, I | trochę niedbałej, a trochę wyszukanej, wsparty o zrąb kolumny, 15096 3, III| osobnego folwarczku wyszły; i z wyszukanym imieniem Albin Jaśmont, 15097 2, II | ja cioci śliczne pantofle wyszyję! ja ciocię co dzień tak 15098 3, II | dla cioci Marty pantofle~wyszyłam...~Tu niedokrwistość zdradzająca 15099 2, II | sypialni wysłuchawszy kanwę z wyszytą różą na ziemię rzuciła i 15100 1, II | usłużnie posuwał ku niej wyszyte na kanwie poduszki; Korczyński 15101 1, II | przyozdabiając wszystko, pantofla mi wyszytymi w czerwone róże głośno klapała 15102 2, II | opuszczonej sztory zawzięcie wyszywała na kanwie pantofle dla Marty. 15103 1, IV | po jakiemu to filiżanki wytarte! pył na spodzie! Podaj mi 15104 2, III| poduszką i na domowych krosnach wytkaną kołdrą, prosty stół pod 15105 2, III| domowych krosnach z lnu i wełny wytkane spódnice. Szyły też nowe 15106 1, VI | nie stały w szeregu prosto wytkniętym, ale wypadkiem jakby rozsypane 15107 3, II | Raczże mi przynajmniej wytłumaczyć...~- Pozwól mi, ojcze, milczeć!~- 15108 3, II | starych~rodach - łagodnie wytłumaczyła pani Emilia.~Benedykt zamruczał:~- 15109 3, III| Boże", takie: "Bóg zapłać!" Wytoczyliśmy panu Korczyńskiemu wojnę 15110 3, III| się nad Fabianową zagrodą, wytoczyło się na gładki, spłowiały 15111 3, II | trzeba będzie nic z pensji wytrącać...~Zwrócił się do parobka, 15112 3, II | mrukliwie przemówił:~- Nie wytrącajcie, panoczku, bo z czegóż ja 15113 1, V | słaby, a wielką ma siłę i wytrwałość... Anzelm obejrzał się. ~- 15114 3, II | zaciętości, silne postanowienie wytrwania w milczeniu zdradzającej.~- 15115 3, II | przysłowiach, przypowieściach wytryskająca jowialność.~- Łazarz mizerny - 15116 2, IV | kształt znikomych dymów wytryskiwały nikły nad okrągłymi, nagimi 15117 2, V | promienie słońca, które wytryskując zza różowego pasa jutrzenki 15118 3, II | przerywając z rumieńcami wytryskującymi mu na blade policzki ciszej 15119 3, IV | każdej jaśniejszej chwili wytrysnąć swawolą i śmiechem, nie 15120 1, V | oblał twarz jego siostry, wytrysnął na czoło i policzki Jana. 15121 1, IV | przyparli się do fortepianu i wytrzeszczonym wzrokiem na wszystkich i 15122 2, IV | w zamkniętości swej nie wytrzymał, cisnął mnie do siebie tak 15123 2, V | pewno zamęczę się, nie wytrzymam przy tym i schłopieję! Skąd 15124 2, V | robić będę musiała. "Nie wytrzymasz, zdrowie stracisz, zgrubiejesz, 15125 1, III| gruncie pańszczyźnianym wytwarzającym gotowe dostatki, pod skalistym 15126 3, I | łączni, którą przez tę pracę wytwarzała pomiędzy nim a sobą, sprawiała 15127 3, II | czerwona jeorginia.~- Wcale nie wytworny bukiet - patrząc na kwiaty 15128 3, I | przepaściami unicestwienia i zguby, wytworzą jedną z cegieł do budowania 15129 3, III| ich, gasiło, z twarzy im wywabiało rumieńce, a nogi obciążało 15130 3, III| ziemię zapładniających ogni wywabiło ono z szaty ziemi świetne 15131 3, II | ogrodzenia zsunęła się na ziemię wywdzięczając się tym sposobem sąsiadce 15132 3, III| daleko i na zawsze z okolicy wywędrował; trzeci, najstarszy, z cicha 15133 1, VI | nazwisko od bohatyrstwa twego wywiedzione".~Tu z prawicą wyciągniętą 15134 1, V | czym bywa i jakie przemoce wywiera szał krwi i serca... Przerażenie 15135 3, I | przypuszczeniach ukazującą się, dopóty wywierała na nią urok, odpychany, 15136 3, I | był stanowczo objawił, nie wywierałaby nigdy. Sam wahał się, namyślał, 15137 1, II | dziwaczność gotyckich jego okien wywierały wrażenie powagi, wzbudzały 15138 3, I | jego, wszystkie na niego wywierane wpływy, przedtem już pierwiastkami 15139 1, IV | nie wykręcisz się i nie wywiercisz. Z tej strony ci w skórę 15140 1, II | temperament! Był, ale już wywietrzał.~Czarne, wąskie brwi młodego 15141 1, V | jeszcze ta mądrość z głowy nie wywietrzała, co jej kiedyś od wielkich 15142 3, V | tulić a kiściastym ogonem wywijać zaczął z miłością w oczy 15143 2, V | kurcie z domowego sukna i z wywiniętym na nią kołnierzem białej 15144 3, II | siłą cierpienia, zda się, wywlekając z niej duszę. Wtem oczy 15145 3, III| kruche źdźbła uschłych ziół wywlekała. Czuła, że głowę jej płomieniem 15146 2, II | słuchał długich i płynnych wywodów szwagra o różnych źródłach 15147 3, III| hulają i na Niemnie pieśni wywodzą, nieleniwie by około jego 15148 3, I | temu, za kim tęskniła, że wywołała jedną z tych wizji, którym 15149 3, III| wielkim krzykiem z gumna wywołały, i menuetowe swe dygi, już 15150 3, IV | przestrzeń. Może przez wyobraźnię wywołana stała przed nim postać ojca, 15151 1, II | rudle wciąż uderzały w wodę wywołując pluski perlistych kaskad; 15152 1, II | obijały się o bór ciemny i wywoływały w nim głośne echa. Po przeciwległym 15153 1, II | skomplikowane i pracowicie wywoływane tony skrzypiec jakby coś 15154 2, V | ale on sam gnój na pole wywozi i pewno od tego bardzo śmierdzi!" 15155 2, V | znajdę, to pomstę na nim wywrę za to, że mi kobietę na 15156 3, V | że świat do góry nogami wywrócą i cudów dokonają... a!~Smutek 15157 1, VI | szeptem dokończył:~- Szczęście wywyższa, szczęście poniża, wszystko 15158 2, V | on wygląda? czy zupełnie wyzdrowiał? czy z synowcem w zgodzie 15159 1, VI | ogromnych pokrzyw, ostrą woń wyziewających piołunów, wysokich i gwiaździstych 15160 3, II | zły człowiek!~Łagodnego wyżła gładził istotnie, a Fabianowa 15161 2, II | dla mnie najpiękniejsze z wyzłacanej skórki... tylko trzeba koniecznie, 15162 3, III| palce zmarszczki, bruzdy, wyżłobienia. Było to pokolenie, po którym 15163 1, V | jagód. Środkiem ogrodu koła wyżłobiły na trawie dość szeroką drogę 15164 1, VI | na górę, po naturalnie wyżłobionych, korzeniami drzew i wrosłymi 15165 1, VI | wzdłuż ogrodu przez koła wyżłobionym i białą dzięcieliną usianym 15166 2, II | okładka połyskiwała dwoma wyzłoconymi literami: Z. K. Wczoraj 15167 3, I | honoru familii, świętą wiarę wyznający.~Przez pewien tedy szereg 15168 2, I | uczułem od razu sympatię... wyznaję nawet, że bardzo, bardzo 15169 2, I | albo kimkolwiek zajętym. Wyznam ci, że sam się dziwię.., 15170 3, II | w otwarte okno patrząc. Wyznania, które czyniła, zawstydzały 15171 3, II | będziemy w krainie ideałów wyżsi i czystsi od świata?...~ 15172 3, I | poniżeniu się i bodźcem ku coraz wyższemu życiu. Benedykt w ziemię 15173 3, III| i na nikogo nie patrząc, wyższość swą w pełni uczuwająca, 15174 2, IV | on od niej wielowzględnie wyższym? Jakkolwiek dziwną, może 15175 1, III| pługiem orał społeczną glebę. Wyżyny, skruchą zdjęte, pochylały 15176 3, IV | a w tym, że ich oszuści wyzyskują i do złego prowadzą - moja 15177 2, III| oburzenia sapnął, ręką machnął i wyzywającym ruchem czapkę na głowie 15178 2, III| powoli, i na wyścigi z sobą wyzywała; drugiej kawalerem jakimś, 15179 2, V | niejeden raz mówiła, które o wzajemności upewniają. Posunąłem się 15180 1, IV | doszedłszy rozstawały się ze wzajemnymi ceremonialnymi ukłonami. 15181 3, II | chyliła się na pierś, w której wzbierała hamowana jeszcze burza uczuć, 15182 3, II | słodycze i trucizny najłatwiej wzbiją się ku twojej duszy i najpotężniej 15183 3, I | ku któremu od tak dawna wzbijała się bezustannym płomieniem 15184 3, I | natężeniem wszystkich sił wzbiła się ku temu, za kim tęskniła, 15185 1, III| ludzkie życia, to życie nie wzbiło się bardzo wysoko, ale też 15186 2, IV | strzałach. Od stóp zielonej góry wzbiły się wysoko i ciężkie, milczące, 15187 2, V | kędyś nad drzewami, wysoko wzbite i w ciemności niewidzialne 15188 2, II | hrabinę i stryjecznego brata wzbogaconego nie wiedzieć w jaki sposób, 15189 2, V | A raz na zawsze tego jej wzbroniłem! - zawołał Jan i po brzegi 15190 3, I | który przed sześciu laty wzbudzał w niej doskonałe zachwycenie 15191 1, III| różne teorie dobrze mu znane wzbudziły w nim chęć, aby mieszkańcy 15192 2, II | trochę się zachwiała...~Wzburzeniu, które szeroką pierś jego 15193 2, V | uśmiech, uspakajały się wzburzone jej rysy, powieki opadały 15194 3, II | krwi Korczyńskich, którą wzburzył niezłomny opór matki.~- 15195 1, III| wody społeczne zaszumiały, wzdęły się i wyrzucały w górę kipiące 15196 2, IV | kamienna ściana, a po ciemnym, wzdętym, białymi plamami usianym 15197 2, V | nie chciałaś?~- A? co? - wzdrygnęła się stara panna i całym 15198 2, III| do ciebie śmieje się, to wzdycha,~O góro! o góro! zielony 15199 1, II | nazwisko gracji.~- Była to - wzdychając i wydymając wargi zadeklamował 15200 3, II | nogi na nogę przestępował, wzdychał i coś niewyraźnie mruczał.~- 15201 2, IV | jednostkowe lub rozlegały się wzdychania i jęki podobne tym które 15202 1, VI | ogromną i w różne kształty wzdymającą się falą spadało aż ku dołowi. 15203 3, I | ujętej w trójkąt dwóch rzek i wzdymającej się łańcuchem małych, sztucznych 15204 3, III| z niesłychanym gwałtem wzdymających się gęstwinach. Były to 15205 1, II | silnie nakrochmalonym, że wzdymał się mu na piersiach jak 15206 1, VI | w oknach drobne światła, wzdymały się fale oddalonych głosów, 15207 1, V | śpiewać zaczyna, kiedy ono wzejdzie, i nikt jemu tego zabronić 15208 2, III| bo to słońce pierwej wzejść musi, nim dopiekać pocznie... 15209 1, V | swej marnej teraźniejszości wzgardą zdjęta zlękła się przyszłości... 15210 3, I | nie wynikało to z pychy, wzgardliwości albo z kastowych przesądów, 15211 3, II | przybierały chwilami wyraz dumny i wzgardliwy. Nie wiedzieć dlaczego, 15212 3, II | jeden wyraz z obojętnie wzgardliwych ust jej syna spadły, bo 15213 3, III| sąsiad weselnymi godami ich wzgardził. Tyle tylko uprosił sobie, 15214 1, IV | trzymając zgaszone przez wzgląd na panie cygaro, drugą przebierał 15215 2, II | Benedykcie, tak, bardzo wzglę-dne. Jesteśmy ludźmi cywilizowanymi, 15216 2, III| Korczyna wrócę, w wielu względach o pomoc pana prosić będę.~- 15217 1, IV | stoi on pod tymi wszystkimi względami jak najgorzej... - z niedbałym 15218 3, II | potrafię! Sumienie? Rzecz względna! Inna dla natur niewolniczych 15219 2, II | Darzecki odpowiedział:~- To względne, kochany panie Benedykcie, 15220 2, II | bardzo pokornym. - Dobroć, i względność twoja ciągnął - ośmiela 15221 1, III| tymi ludźmi, tak z wielu względów różnymi, gdyż odkąd poznali 15222 3, II | ani razu, to zapewne na względzie mając, aby dziewczyna na 15223 1, I | samym miejscu, pomiędzy tymi wzgórkami, te głupie chłopy wzięli 15224 3, I | obaj wytrwale stawali nad wzgórzem, które kilkunastu najemników 15225 2, III| postępowały od okolicy ku wzgórzom; inne - od wzgórz ku korczyńskiemu 15226 3, I | które łańcuchem niskich wzgórzy część łąki przerzynały. 15227 1, V | przecież żywość i mówność wzięły górę nad nieśmiałością. 15228 2, II | uśmiechem prawie zalotnym wzięte stamtąd cygaro szwagrowi 15229 3, I | konia lub znad boru ku niebu wzlatujących trelów słowika. Łzy wielkie 15230 1, III| czasom, które światła swe i wzloty otrzymywały od wielkiego 15231 3, II | stronie mając filiżankę wzmacniającego kakao, po drugiej książkę, 15232 3, II | smutek niemal z każdym dniem wzmagać się zdawał. Stosunki jego 15233 2, V | jeszcze dygocącym, ale coraz wzmagającym się i czystszym głosem opowiadającego 15234 2, II | synowcu, zamiast łagodzić, wzmagała jeszcze wzburzenie i rozdrażnienie 15235 3, I | pozór kaplicy, a wrażenie to wzmagało okrywające ściany stare 15236 1, I | nosa i zaciśnięcie warg a wzmaganym przez szczególną ognistość 15237 3, II | młodego Korćzyńskiego, a przy wzmiance o procesie z jego ojcem, 15238 1, IV | środków...~Widocznie ta wzmianka o ojcu sprawiła mu przykrość, 15239 2, III| poczeka, póki dziewczyna wzmocni się w sobie i pomądrzeje. 15240 1, VI | roboty wstawał, bo siły miał wzmocnione i serce pocieszone przez 15241 3, II | wziąwszy na pieniądze i wzmógł się, dla inszej przyczyny 15242 2, V | wzruszeniem i długim mówieniem wzmożona grała, jęczała, szemrała 15243 1, IV | stał się dla niej przyczyną wzmożonego bicia serca i paru bezsennych 15244 2, V | Anzelm w kapcie i butach na wznak leżał, z jednym ramieniem 15245 2, IV | dla drugiego taką przyjaźń wznieca, że gdybyś i widłami od 15246 3, II | Istotnie, jest to byt mogący wzniecać i rozwijać gorliwość, dbałość, 15247 3, I | doskonałe zachwycenie i wzniecał cudowne nadzieje. Dziś nagle 15248 3, II | przerażenia, którą w niej wzniecił ten jeden wyraz z obojętnie 15249 2, I | ciekawością w ożywionych rysach i wzniesionych ku niemu oczach. Zaniepokojone 15250 3, IV | przodującym wozie i smyczki wysoko wznieśli, aby je w czas, a ostro, 15251 3, IV | zaczął - pomiędzy sobą i tobą wzniosłem zapewne ścianę nieprzebitą 15252 3, IV | bywania u niej, gdy w orszaku wzniosło się mnóstwo wzywających 15253 2, II | zawierał się w wielkości, wzniosłości i gorącości uczucia, które 15254 3, I | wiedziała o tym, że jest dumną, wzniosłymi pobudkami cechę tę swoją 15255 3, II | życia i na dnie jej serca wznosi się druga mogiła, rozpaczniejsza 15256 1, VI | pobłyskiwali kosami albo wznosili w powietrze zębiaste profile 15257 1, V | kroków kilkanaście, zobaczyła wznoszącą się nad zbożem, rozłożystą 15258 3, I | samotnie i niewzruszenie wznoszącego się na dnie jej serca. Przyszła 15259 3, I | skąd, może z tej mogiły wznoszącej się w głębi boru, na którą 15260 3, I | przyćmionym rogu pokoju wznoszący się przed klęcznikiem wielki, 15261 3, III| wyciągała.~Tymczasem na słupach wznoszących się nad tokiem Julek świece 15262 1, II | dawna nie dodawano i nie wznoszono, ale tylko to, co już stało 15263 2, V | najróżnorodniejszymi barwami i wzorami, pasiaste, kraciaste, nakrapiane, 15264 1, IV | agronomicznej w pewnych wielkich i wzorowo zagospodarowanych dobrach... 15265 2, III| urabiającym w przeróżne wzory złoty fundament świata. 15266 2, II | myśli, na których gruncie wzrasta przyszła kobieta i obywatelka...~- 15267 3, I | osowieckiego domu czy pałacu wzrastające i tak od otaczającego je 15268 3, I | wszech stron, gdy z dziecka wzrastała i dojrzewała. Potem, kiedy 15269 1, III| skalistym sklepieniem rozpęd wzroków i ruchy ramion tamującym, 15270 1, V | rzeczy umykających dotąd wzrokowi jej i rozwadze. Zrozumiała 15271 3, I | pod jej czuwającym okiem, wzrość musi czysty od wszelkiej 15272 3, III| chudością ciała przy wysokim wzroście i wyrazem cierpliwego zmęczenia 15273 1, III| usposobienie do gniewu i ponurości wzrosło u Korczyńskiego od dnia, 15274 1, III| obywatelskim, w dostatkach wzrosłym, w szkołach wykształconym, 15275 3, III| i dwie tylko córki, lecz wzrostem i pełnią krwi pąsowej za 15276 1, III| samo; ale poważna większość wzruszała ramionami. Gdyby wtedy w 15277 1, II | szczególniej kiedy się czymś wzruszę... zmartwię...~Tu połknęła 15278 2, III| czym oba stali~Przez chwilę wzruszeni, milczący i wzajemnie w 15279 3, III| ziemi, głęboko przez pługi wzruszonej. Zamiast ogłuszających śpiewów 15280 2, II | a tak przecież niekiedy wzruszonych ust Jana Bohatyrowicza. 15281 3, IV | jednak i niebieskie rozkosze wzruszyć by mię zeń nie zdołały! 15282 2, III| zrywający się motłoch ramionami wzruszywszy śpiesznie i zaraz odejdzie. 15283 2, III| rączki... Do takiej pracy nie wzwyczajone.~Przez drzwi otwarte widać 15284 2, I | silnego zapalenia, że doktora wzywać musiałam. Lękam się, aby 15285 3, I | ratunku i rady od niej wzywając, a po części za los swój 15286 1, II | ozwały się powitalne czy wzywające wołania:~- Hu! ho! hej! 15287 3, IV | orszaku wzniosło się mnóstwo wzywających go głosów. Wszyscy na koniec 15288 3, III| swego właściwego domu i wzywał do zabawy, wśród której, 15289 2, V | mogłem, i Pana Boga na pomoc wzywałem, i niedobrowolnie łzy ciekły 15290 1, II | cukierek? cacko? prawda?~Wzywany na świadectwo mężczyzna 15291 1, V | Obu dłońmi schwyciła się zá rozpaloną głowę, w gardle 15292 2, II | stosunki z tym kapitalistą i za-chwia-nie rów-no-wa-gi...~Ostatnie 15293 1, VI | wielkie mnóstwo obrzydłych żab, tarakanów, wężów i jaszczurek. 15294 1, VI | jeszcze wilgocią przejęte zabarwiało tę łąkę zielonością wiecznie 15295 3, I | tych dziecinnych prawie zabawek, ukazywały się roboty dojrzalszego 15296 1, II | Właściwie jeden z nich głównie zabawiać ją usiłował i ona też więcej 15297 3, III| opuszczał ugaszczając i zabawiając gości tak gorliwie, że aż 15298 1, II | patrzał. Tylko co przybyli, zabawiali rozmową swą panią domu, 15299 3, III| z przyczyny interesu w zabawie panu dobrodziejowi odważam 15300 3, III| gdzie kilka minut ledwie zabawił, po czym znowu na ganek 15301 2, I | wraz z kupcami zniknęła. Zabawiła tam dobry kwadrans, potem 15302 3, V | ale to dobrze, że dziecko zabawiło się trochę. U nas w Olszynce 15303 3, III| przelatywać i tylko sobie różne zabawki wymyślać? W naszym wieśniackim 15304 2, V | zetknięcia się z gliną i popiołem zabezpieczają.~Na zydlu i krzesłach wszyscy 15305 1, V | znalazł, ja staram się i zabiegam. Niech zna, że i biedna 15306 1, VI | krótki napis wyraźniej zabieleje na czerwonej podstawie grobowca 15307 2, IV | z sobą na walkę i biedę zabierać ojca, tego rozpieszczonego 15308 2, III| prędko, z zapałem, wybornie, zabierając na raz wielkie garście żyta 15309 2, IV | drobnych, niewiele czasu zabierających, z których najważniejszą 15310 3, IV | gdyby ją aniołowie do nieba zabierali, to ona by patrzała, czy 15311 2, V | przyjechał i znów babulkę zabierze!" Aż zatrząsł się cały, 15312 3, II | mego dzieciństwa, kiedy zabijał mi matkę, a dla ojca szacunek 15313 1, VI | wykrzykiwał:~- Pójdę! Znajdę! zabiję zwodnika! babulki nie dam. 15314 2, III| złodziej! Bodaj go marnie zabito, chama tego! bodaj on na 15315 2, I | posmarowała i małej podała. Ząbki jak perełki drobne i białe 15316 3, I | natury dzikiej i nieznanej zabłąkanego.~Teka, którą niósł pod ramieniem, 15317 2, V | sieni wysunęła, flakowaty i zabłocony ogon sukni dla łatwiejszego 15318 2, V | niezgrabnych, od rosy i pyłu zabłoconych zwojach. Na głowie jej piętrzyła 15319 1, VI | sklepienie, na którym tu i ówdzie zabłysły nikłe gwiazdy. W zmroku 15320 3, II | praw i przesądów albo do zabobonnych skrupułów?... Łzy Klotyldy? 15321 3, II | brzęczały pszczoły i na zabój śpiewały szczygły. Za śliwowym 15322 3, V | wstrzęsła się, tak ją wyraz ten zabolał. Ależ doprawdy, on nie winien, 15323 3, V | zajechałam, aby moją Marynię zabrać i o ważnym interesie pomówić.~ 15324 3, V | parę koni na parę dni ci zabrała... Do miasta pojadę, do 15325 3, IV | odnosiła mu wszystko, co życie zabrało, i przypominała wszystko, 15326 3, V | tylko na pół godziny dla zabrania córki i pomówienia o interesie 15327 2, V | ciężkiej pracy. Ot, i wszystko. Zabraniać nie zabraniali, bo nikt 15328 2, V | wszystko. Zabraniać nie zabraniali, bo nikt też i prawa do 15329 2, III| padnę!~- Nie zapraszam i nie zabraniam - uśmiechnęła się dziewczyna - 15330 3, IV | imienia, ty, ojcze, wspominać zabraniasz... tu nie wolno żadnego 15331 2, II | chodzić, bo może Witoldu ociec zabronił...~- Mnie nikt zabronić 15332 1, V | ust poniosła, ale od płotu zabrzmialł męski głos z gniewnym i 15333 3, IV | coraz ciemniejszym powietrzu zabrzmiało imię:~- Janku!~Bór przeciągle, 15334 3, I | chciwie i z bólem, dogadzanie zachciankom własnym i zgromadzanie środków, 15335 2, I | uszczęśliwiać i do dalszego mówienia zachęcać młodzieńca. Z oddalenia, 15336 3, I | kądziel. Do poszukiwań tych zachęcał go także mąż ciotki, Darzecki, 15337 3, II | gdybym... zamiast zrażać, zachęcała cię była do ożenienia się 15338 3, II | owszem... nieraz mię sam zachęcałeś do nich?~- Facecja! czy 15339 3, I | młodą zdolność przychylnie zachęcano do dalszej pracy. Powodzenie 15340 3, II | energiczna do gospodarstwa go zachęci i pieszczotami, rozumkiem, 15341 2, V | Justyna.~Dziewczęta znów zachichotały.~- Taki młodzieńki... - 15342 1, V | niejakim zdziwieniem na zachmurzoną nagłe twarz towarzysza patrząc. 15343 1, IV | złożyła przed swoim chłodnym i zachmurzonym mężem dyg żartobliwy, a 15344 3, II | potrzeba przywołania Marty; w zachód około chorej wtrąciła się 15345 2, IV | zawieszoną nad zalegającym zachodni skłon nieba pasem roztopionego 15346 3, II | pogrążali się już w ruch i zachody pracowitego dnia letniego, 15347 3, II | wiedział, jakie różnice zachodzą pomiędzy teorią a praktyką, 15348 2, I | bzy przedarł się promień zachodzącego słońca i pozłocił kwitnące 15349 2, I | nieraz nawet aż w głowę zachodziła, skąd ten najmłodszy jej 15350 2, I | zaniemeńskich pastwisk, słońce zachodziło pogodnie i jaskrawo, ulewą 15351 2, I | było w takiej ciasnocie zachować wszystkie przepisy przyzwoitego 15352 3, I | krynicznej wodzie, blada jej cera zachowała delikatność i gładkość drobnymi 15353 1, IV | obojętnie względem Lego się zachowywać! - oburzył się chłopak i 15354 3, III| pierwszy drużbant należał, zachowywali całą powagę i grację tańcowi 15355 1, VI | spłowiałymi barwami i pozłotami, zachowywały niezmącone główne zarysy 15356 3, IV | prostych i ciemnych ludzi nie zachowywanymi. A gdy na koniec pierwszy 15357 1, III| Cierpiałam nad tym tak, że aż się zachwiało to biedne, słabe zdrowie 15358 2, II | trochę w ostatnich czasach zachwianą została... trochę...~W na 15359 3, V | te najmniej zdawały się zachwycać.~-To prawdziwe szczęście! - 15360 3, II | widoczek ze wspaniałymi, zachwycającymi scenami natury...~Tu z wielkim 15361 3, II | Kolosalność cyfr wymienianych zachwycała i niejako w dumę wbijała 15362 3, II | słuszność. Nie posiadam sztuki zachwycania się widokami rodzinnej natury, 15363 1, III| kilka razy miała sposobność zachwycić się jego gibkością i siłą, 15364 3, III| Ten przyśpiewek po prostu zachwycił wszystkich, szczególniej 15365 2, I | mię tym zdziwiłaś, a potem zachwyciłaś. Chciałbym, abyś mię więcej 15366 2, II | samo jego przypuszczenie zachwyciło ją i rozrzewniło do stopnia 15367 3, II | wyraźnie, że była narzeczonym zachwycona. Jednak i o praktycznej 15368 1, V | podała naprzód, ciekawe i zachwycone oczy wlepiając w obraz tylko 15369 2, II | Orzelski, niezmordowany, zachwycony, rozmarzone oczy topił w 15370 2, I | opuszczonymi w dół powiekami i tym zachwyconym uśmiechem nä różowych ustach, 15371 1, III| ustanowionych podatków, nowy dług zaciągnąć musiał. Kiedy indziej jeszcze, 15372 2, IV | pod niebem białą płachtą zaciągniętym ptakami leciały, z rzadka 15373 1, IV | równiną... drugie wojska...~Tu zaciął się.~- To... tamto...~Promień 15374 1, III| zawsze, ale czasem, gdy zaciąwszy się w mowie i trochę jąkając 15375 2, II | osoby prowadzonym. Istotnie, zaciekawiającą była zmiana, która zaszła 15376 2, II | nadawało charakter szczególny i zaciekawiający tej głowie należącej do 15377 2, V | czegoś, co ją zajmowało, zaciekawiało gorąco, namiętnie. Namiętnym 15378 1, I | toczyć się prędzej. Justyna z zaciekawieniem i figlarnością w oczach, 15379 3, II | którą opowiadania Kirły zaciekawiły i ożywiły, wyraźnie malowały 15380 3, V | dziewczynkę do najwyższego stopnia zaciekawioną poprosił, aby go matce swojej 15381 3, III| Witold, który sporej i zaciekawionej gromadce młodzieży z ożywieniem 15382 1, VI | słuchali wymownego sąsiada w zaciekawionych i niespokojnych postawach. 15383 1, III| bez sądów ujadał się coraz zacieklej. Z kilku tysięcy przez całą 15384 1, II | lekceważenia czy urazy. Zacierając kościste ręce i mile uśmiechając 15385 1, VI | wyraźny jeszcze choć miejscami zacierający się już napis:~JAN I CECYLIA, 15386 3, II | zjawiał się ten sam wyraz zaciętego postanowienia, który już 15387 3, II | spostrzegł coś na kształt zaciętości, silne postanowienie wytrwania 15388 2, I | co raz większą energią i zaciętością; słychać ją było na, całym 15389 2, II | zgadywała? Wąskie jej wargi zacisnęły się i pośród zmarszczek 15390 1, I | jej przez ostrość nosa i zaciśnięcie warg a wzmaganym przez szczególną 15391 1, IV | domu, z niecierpliwością w zaciśniętych wargach, wzrok pełen nie 15392 2, V | sposobem on do swego rodzinnego zaciszka powrócił i jak wartownik 15393 1, VI | wszyscy, siedzieliśmy w swoich zaciszkach własnymi rękami od matki 15394 1, VI | dzikie konie napełniały zaciszności leśne grzmotem swoich kopyt 15395 2, V | obróciły się na złą stronę i zaćma nieprzenikniona świat ogarnęła, 15396 2, V | wśród którego drzewa, niby zaczarowane straże, stały w nieruchomości 15397 1, VI | naszych, taki nasz tutaj zaczątek i oto dla jakiej przyczyny 15398 1, III| najpewniej o posiadanych niegdyś zaczątkach skrzydeł. Dość, że trzej 15399 2, I | zarządem życzliwego krewnego zaczęłaby prosperować i większe dawać 15400 2, V | ciekawość wzięła. Dopytywać się zaczęłam: jakie to nieszczęście? 15401 2, III| żyto żonka twoja sierpem zaczepia? Niby to na swoim zagonie 15402 3, III| korczyński, o leśną mogiłę zaczepiając i wszystkie te ułamki jednej 15403 1, V | ten sposób, że łatwo mógł zaczepić o płot albo świroń i zepsuciu 15404 2, IV | drugiej stronie i tylko suknią zaczepiła o gałęź zgniecionego przez 15405 3, III| pannom, które go kilka razy zaczepiły, oburkliwie i nawet trochę 15406 2, IV | z tych ziemnych wydrążeń zaczerniało coś, bielą błysnęło i ptak 15407 3, III| od kogo rady i światłości zaczerpnąć nie mamy. Zewsząd otoczyły 15408 2, V | delikatnie ujął i mleka nią zaczerpnąwszy powoli do ust poniósł. Rękę 15409 1, V | wiśnie!~Elżunia pełną garścią zaczerpnęła z koszyka czerwonych jagód 15410 3, III| przyjacielowi z doświadczenia zaczerpniętych rad udzielając. Odkąd ściemniało, 15411 2, III| ciężki, całodzienny mozół zaczerwienić nie mógł okrywając ją tylko 15412 3, III| gdzie stał Janek; ona zaś zaczerwieniła się jeszcze mocniej, zaśmiała 15413 2, V | nieszczęście" - zaczęła i zaczerwieniwszy się, jak to ona czerwieni 15414 2, III| złocistą czuprynę w górę zaczesujący nad szerokim czołem, nie 15415 3, II | Kiedy sam z kredką w ręku zaczniesz kroić, przymierzać, łatać 15416 2, III| zbieranie w poniedziałek zaczynać trzeba, bo tak już dojrzała, 15417 3, II | swoje odbiorę! Niech nie zaczynają! I mnie przecież ten proces 15418 1, V | kłosistego morza, która zaczynając się u stóp zabudowań dworskich 15419 3, I | jej figlowaniu czuć było zaczynające rozdzierać się od zwątpienia 15420 2, III| blasku miały złotawą płowość zaczynającego dojrzewać żyta; jej bujna, 15421 1, V | można było nutę piosnki zaczynającej się od słów:~Przy drodze, 15422 3, II | a już nudzi się! Czy nie zaczynasz już i na nerwy chorować, 15423 2, V | dopuszczono, ale i zapraszano żądając, abyśmy życie narażali, 15424 2, V | jego dobra i szczęścia nie żądający...~Jan szerokim krokiem 15425 3, III| że pani mnie te pytania zadaje z przyczyny Jadwiśki.~Spoważniał, 15426 2, I | rubli za pud wełny, a ona żądała po dwadzieścia. Coraz głośniej 15427 2, I | przyjaźnie~- Tyle mi na raz pytań zadałaś, moja droga spowiedniczko - 15428 1, VI | bali się jakiegoś pościgu i żądali skryć się przed ludźmi, 15429 1, VI | miłościwy panie! Sami tego żądamy i o to waszą królewską mość 15430 1, V | biedy, co jej we własnych żądaniach wynajdę.~- Jakież to żądania? - 15431 2, V | myślał i żądał, jego myślom i żądaniom w poprzek nie stanę, owszem, 15432 2, II | przyjeżdża? - dostając z szuflady żądany przedmiot zapytała Marta.~- 15433 2, I | rozmachem pióra umowę napisała, zadatek pieniężny wzięła i chwilę 15434 1, V | ale posiadał wszystkie zadatki tej przyszłej swojej postaci. 15435 1, III| wszelkiego ruchu. Po cóż by zadawać sobie miała jakąkolwiek 15436 3, I | ilość razy pani Andrzejowa zadawała sobie to pytanie, ale głośno 15437 2, II | naprężone, bolesne pytanie. Zadawałaż je sercu swemu, przeszłości 15438 3, I | najmniejszej przyczyny do zadawania jej sobie. Wprawdzie byli 15439 2, I | cierpiałem okropnie... Z początku zadawano mi znaczne dozy narkotyku 15440 2, II | powinny być lustra i konsole - zadecydowały kuzynki. ~- Papciu, mój 15441 1, II | wzdychając i wydymając wargi zadeklamował Kirło - była to cioteczna 15442 1, I | grubym, ochrypłym głosem zadeklamowała:~A kto tam przyjdzie albo 15443 3, I | na kształt roju ostrych żądeł kąsały jej duszę. Osłupiałymi 15444 3, III| na ziemię rzucił, nogą go zadeptał i ze Starzyńską u rękawa 15445 3, II | przybrała, aby ją przeszyć swoim żądłem. Na nieszczęście, Teresa, 15446 1, III| jej i wyobraźni uczynić by zadość nie mógł... Ale on znowu 15447 1, III| nie chce, a bez których zadowalnienia na tej pustyni i wśród tych 15448 3, IV | tego brata, który dumny, zadowolony, dostojeństwami okryty po 15449 2, I | spichrza gwóźdź jakiś ją zadrasnął i pozostawił długą, czerwoną 15450 3, V | uśmiechów na twarzy jej zadrgało, aż parsknęła głośnym, do 15451 3, II | nieco i zdawać się mogło, że zadrzemała. Ujrzawszy zaglądającego 15452 1, III| co w okoleniu najbliższym zadrzemało było i tylko przez sen niekiedy 15453 3, II | drukowanego do ręki wezmę, zaraz zadrzemię!...~I na przywieziony ze 15454 2, IV | niej wrażenie ciasnoty, zaduchu, zamętu nie rozwikłanego 15455 3, III| gęsto osiadywały wrony, w zadumanych postawach spuszczając ku 15456 2, II | zaraz czapkę i mów głośno - zadyrygował Witold i widać było, że 15457 2, II | końca swego nosa, który zadziera pod obłoki dlatego, że ma 15458 3, III| zabawy, jak do zuchwałych zadzierek skłonność Elżusinego ojca; 15459 3, II | najwyższą twoją miłością, nie zadzierzgnęłam dość silnych węzłów. Mówiłam 15460 2, I | á potem niespodzianie, z zadziwiającą logiką swej czteroletniej, 15461 1, III| osobliwe kwiaty, szparagi zadziwiającej grubości, brzoskwinie i 15462 1, IV | dopiero uderzał i prawie zadziwiał kontrast, który z młodością 15463 2, I | mię największe bogactwa zadziwić nie mogą. Gdybyś była taką, 15464 1, IV | spojrzało na nią ciekawie i z zadziwieniem, a Klotylda, już na ramieniu, 15465 3, V | natychmiast!~Nikogo słowa te nie zadziwiły, bo wszyscy już je przewidywali. 15466 3, III| i ognistością oczów pani zadziwiony i oślepiony zostałem...~- 15467 3, II | Czy ciocia tu jest? - zadźwięczał głosik śmiechem nabrzmiały.~- 15468 3, V | można! - za poręczą fotelu zadzwonił cienki głosik Teresy.~- 15469 3, V | święty Antoni sprawił!... - zadzwoniła Teresa.~- Ja zawczasu, zawczasu 15470 1, VI | szmer. Wtem coś zawarczało i zadzwoniło na kształt gotującego się 15471 1, IV | aż bransolety jej głośno zadzwoniły. Młodziutka i malutka Zygmuntowa 15472 3, I | w niej rozmiary gorącej żądzy. Wobec skarbu serca, który 15473 2, V | tyczyło. Wiecznie zajęty, zafrasowany, zamyślony, wydawał się 15474 2, IV | nich i ochrypłymi głosy zagadają o plotkach ziemi... Zupełnie 15475 3, III| Gdziekolwiek żywo i tłumnie zagadali, tam, zda się, przylatywały 15476 2, V | poruszyło się wtenczas i zagadało. Brat obejmował brata nie 15477 2, I | odgadywania wielu na świecie zagadek...~Splotła ręce na kolanach 15478 3, II | dziwnie jakby wstydliwe zagadnęła:~- Jakże to było? Skąd się 15479 1, I | nieco ich biegu odpowiedział zagadnięty.~Jedna z dziewczyn, najśmielsza 15480 2, III| przyłączała, tyle razy do kogoś zagadywała, z żartem zawsze, ze śmiechem, 15481 2, V | usta. Potem odeszła, lampę zagasiła i u zamkniętego okna usiadłszy 15482 3, II | jej stygła, jakby w niej zagasł jedyny płomień, który utrzymywał 15483 3, I | nieodwzajemniona, zdeptana, zagasła. Na swoim, i więcej niż 15484 2, II | przed chwilą omdlały i zagasły, teraz nabrał trochę bystrościi 15485 2, II | Kirło taki przyjemny... jak zagawędzi się z nim, pewno o lekarstwie 15486 2, II | Pewno już pora minęła, a ona zagawędziła się i nie wzięła. Ten pan 15487 3, IV | omamienia i nienawiści wieków; zagłada moja w świetle i w miłości"...~ 15488 2, III| a ty w cudze garnki nie zaglądaj, żeby czasem na twojej głowie 15489 2, V | dreptał we wszystkie pilnie zaglądając, ciemną bokówkę nawet obejrzał 15490 3, II | że zadrzemała. Ujrzawszy zaglądającego do pokoju Witolda Marta, 15491 3, IV | salę jadalną, do której zaglądał księżyc, i wszedł do gabinetu 15492 2, I | z tyłu głowy skręconym - zaglądała ona do dzieży, w której 15493 2, III| wjechał w szerokie i długie zagłębienie, w którym pracowała jedna 15494 3, IV | uwiędłej duszy. W fotelu zagłębiony, przygarbionymi trochę plecami 15495 2, II | trochę rozśmieszone a trochę zagniewane, frunęły ku tej stronie 15496 1, V | policzków, smutnym albo zagniewanym nie widziała go nigdy. Jakimikolwiek 15497 3, II | się od ciebie, ale może zagojenia tych... które...~Ręką machnął.~- 15498 3, III| drasnąwszy o kilka kroków na zagon buraków upadł. Zewsząd rozległy 15499 3, V | jakiegoś.. que sais-je? Zagonowca... chłopa?~- Prawda - spokojnie 15500 2, III| które niepohamowaną złością zagorzały. Na widok szkody dobru jego 15501 1, IV | pewnych wielkich i wzorowo zagospodarowanych dobrach... Teraz skończyłem 15502 3, IV | Skarżą się, że dobro ich zagrabiłem, że ich ze skóry obdzieram, 15503 1, II | myślę, niechże przyjdzie zagrać dla nas... Wymawia się, 15504 2, V | płatami pada. Co nowy taniec zagrają, to ja zaszepczę: "Wieczne 15505 3, III| Rznijcie!~Muzyka skoczną polkę zagrała; tańce od godziny już niecierpliwie 15506 2, II | te... może sobie rapsodie zagramy... dobrze?~I już skrzypce 15507 3, V | bardzo przed parą laty, zagraniczni doktorowie też przeklęty 15508 3, I | Wierzyła także w istnienie zagrobowe, bo niepodobnym jej się 15509 3, IV | zwolna rozchodzących się po zagrodach. Jan, który odjeżdżający 15510 3, III| stary Koroza, dawno już z zagrodowca na właściciela osobnego 15511 1, III| pozwoleniem pańskim! - krzyknął zagrodowiec - złodziejami nie byliśmy 15512 1, V | upadająca, a teraz śmiertelnie zagrożona, błagała krewnego o zaopiekowanie 15513 1, IV | i kor smarując maściami zagrożone bólem miejsca. Trwało to 15514 3, III| nie upodoba się, to może zagrymasi i oracji nie powie, a jeżeli 15515 3, III| zdarzyło mu się parę razy, gdy zagrymasił i wypowiedzieć jej nie chciał 15516 2, II | przykuty, bardzo blady, z zagryzioną wargą i gorejącym wzrokiem. 15517 3, I | trzydziestoletnia, piękna, majętna zagrzebać się miała żywcem w żałobnym 15518 3, IV | brzęk ich łańcuchów... to zagrzebanie szlachetnej duszy w prochu 15519 3, III| uderzył; rozpoznali, że zagrzęźli w gąszcz nieprzeniknioną 15520 3, III| wszystko razem gruchnęło, zagrzmiało, zatętniało, wybuchnęło 15521 3, III| dwoje skrzypiec i basetla zagrzmiały czymś trochę do hucznego 15522 2, III| kuchni wesoło i donośnie zagwizdała wilga, a jakby w odpowiedź 15523 2, IV | grobowce czerwony gil niekiedy zagwiżdże, sroka uderzy w żałobne 15524 3, III| już tylko chór zagrzmiał, zahuczał inną skargą, innym a ciężkim, 15525 3, III| odpoczynku na całe gumno zahuczeli raźnym krakowiakiem, ale 15526 3, II | całą pierś mu okrywającą zajadając ze smakiem kotlety nieustanną 15527 3, III| składanymi. Gdy jedni w świetlicy zajadali, inni, czekając na kolej 15528 3, III| podnosząc przyciszonym i bardzo zająkliwym głosem zaczął: ~- Kopa lat... 15529 2, IV | nagle promiennym błękitem i zajaśniała tarczą słoneczną, czystą, 15530 3, V | chwilę do Wołowszczyzny zajechać. Poszła więc z Witoldem 15531 3, V | jedziemy. Na pół godzinki tylko zajechałam, aby moją Marynię zabrać 15532 1, VI | gęstwinach skrywała się mnogość zajęcy, łasic i kun; w wodach mieszkały 15533 2, III| już wszystko pamiętająca - zajęczała żona Fabiana, która tak 15534 2, III| a ten różowy kwiatek to zajęczy lenek, a te żółte, takie 15535 3, V | naprzeciw gościa miejsce zajęli, Zaledwie przecież Kirłowa, 15536 2, V | całą jego widzialną długość zajęły. Cicho było wszędzie: pod 15537 1, II | Mówił, że w święto konie nie zajęte...~- To niech odpoczywają, 15538 1, II | domu, bardzo w tej chwili zajętego rozmową z Różycem. Potem 15539 2, II | cichego pokoju doleciał turkot zajeżdżającego przed dom powozu, drzwi 15540 2, I | którzy tu ty-dzień temu zajeżdżali, przybyli znowu i życzą 15541 1, II | prawie wspaniałości. Wielkość zajmowanej przezeń przestrzeni, niezmierne 15542 2, I | takich rzeczach, które ją zajmują, ma takie ogniki w oczach 15543 2, V | niż połowę całego domku zajmującą, z trzema sporymi oknami, 15544 3, III| wyślepiały na drogę patrząc, a zajmującego kawalera wypatrując. Jedna 15545 3, I | jej położenie w świecie zajmujący, coraz częściej samotne 15546 3, I | mówienia ci o rzeczach nie zajmujących... Poradzić się chcę stryja 15547 3, III| choć raz do serca mojego zajrzało! A czy to może być inaczej? 15548 3, IV | jego szyję, niewinne oczy zajrzały w posępne źrenice, świeże, 15549 2, III| przyklęknął na niej i do wnętrza zajrzawszy jednym spojrzeniem ogarnął 15550 2, I | krewnego Kirłowa pałała żądzą zajrzenia na drugą stronę domu. Musiało 15551 1, V | wrócił żonaty. ~Całe to zajście było dla Justyny ciosem 15552 3, II | student. - Bo to, widzisz, zakała świata! Gdyby nie tacy, 15553 3, III| dobrowolną umową te sporki zakańczać, nigdy do tego nie dopuszczał. 15554 1, VI | sokolniki, na dłoniach trzymając zakapturzone sokoły, pieściwe pazie z 15555 2, II | Wieczne głupstwo! Uf...~Miała zakaszlać się, tak jak bywało zwykle, 15556 2, II | i trzebaż nieszczęścia, zakaszlałam... troszkę tylko, mówię