Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
zasyp-ziolk | ziryt-zwrac | zwroc-zzyl

      Tom, Rozdzial
16057 1, V | koniom nie wszystek owies zasypałem...~- To idź i zasypuj!~A 16058 1, III| przy którym najczęściej zasypiał. Gazeta mówiła o głośnych 16059 1, V | zasypałem...~- To idź i zasypuj!~A zwracając się do Justyny 16060 2, V | też często sypiąc płoty zasypywał i góry albo, zdaje się, 16061 1, V | przed nim stając głośno zaszczebiotała: ~- Przyszłam do Antolki 16062 2, II | Korczyńskiemu wzniesionymi chórem zaszczebiotały: ~- Papciu! wujaszku! wpadłyśmy 16063 3, II | odziedziczenia i niejako zaszczepienia w krew i nerwy syna. W krwi 16064 2, IV | poszedł i drzwi na kruczek zaszczepił. Przez okno tylko widać, 16065 3, V | też przeklęty zwyczaj mu zaszczepili...~Benedykt wąsa w dół pociągnął.~- 16066 3, III| tytułem doktora powszechnie zaszczycany; i Józef Giecołd, mały dzierżawca 16067 3, IV | ostatnie moje pismo nie zaszczyciłeś mnie odpowiedzią. Ja jednak 16068 3, IV | czterech jenerałów wesele to zaszczyciło. Zresztą, zięć jego sam 16069 3, II | wydawało się pochlebnym i zaszczytnym, drażniło i obrażało. 16070 2, IV | ogon uciekającej wiewiórki zaszeleścił w jodłach, kos gwizdał donośnie, 16071 3, II | zagrody Anzelma i Fabiana coś zaszeleściło. Była to Antolka, która 16072 2, V | nowy taniec zagrają, to ja zaszepczę: "Wieczne odpoczywanie racz 16073 2, IV | przeziębiła się. Zdrowiu może zaszkodzi?~Ale dość było jednego na 16074 3, II | zdrowie, dziewczynie może zaszkodzić. Ty pewno i z tym się nie 16075 1, V | jakim sposobem tutaj zaszłam...~Ruchem głowy wskazał 16076 3, II | ogrodu i nad nimi pozostawiło zaszłe już słońce. Szeroki, równy, 16077 3, V | gniewu wpadł w żal, prawie zaszlochał. Benedykt rękę mu na ramieniu 16078 3, III| byli wyszli, powrócili i o zaszłym zdarzeniu różne podnosili 16079 1, V | ale w tej chwili w owsie zaszumiało i o kilka kroków przed końmi 16080 1, III| Stojące wody społeczne zaszumiały, wzdęły się i wyrzucały 16081 1, III| się żarliwie, z książką zaszywał się w takie kąty, że go 16082 1, II | rozgarniał wiosłem wodę zataczającą dokoła łodzi koliste bruzdy. 16083 2, IV | w ciemności i od płaczu zataczałem się, ale leciałem, do 16084 3, V | Wzruszenie głos jej zatamowało; drżącymi ustami, ale z 16085 3, III| się i przyrzekła, że raz zatańczy, ale chyba krakowiaka, więcej 16086 2, IV | patrzy...~Stryj i on sam zatargów i procesów, jak tylko mogą, 16087 3, III| razem gruchnęło, zagrzmiało, zatętniało, wybuchnęło muzyką, śmiechem, 16088 1, V | przyuczyłem.~Szerokim gestem zatoczył dokoła:~- Wszystko to jest 16089 2, I | jak perełki drobne i białe zatopiły się chciwie w czarnym i 16090 3, V | gorąco zarumieniona, do zatopionego w muzyce ojca podeszła.~- 16091 1, VI | daleka. Łowczym na apel zatrąbić, a panom jechać za sobą 16092 2, IV | świeżym i nienawiścią nie zatrutym długo bronić go nie potrzebowała.~- 16093 1, II | aby dysonanse życia nie zatruwały mu ducha i ciała?...~- Bywają 16094 3, II | migocącym w dalekiej głębi oczu zatrwożeniem. Usiadł tak, że końcem stopy 16095 3, III| nieśmiałe dziewczynki, w zatrwożeniu swym ciągle trzymające się 16096 3, III| był podtenczas u pani...~Zatrząsła głową:~- Tak, tak to było!~ 16097 2, I | drzwi za sobą ze stukiem zatrzasnął. Różyc trzymając ciemną 16098 2, V | silnie, że całym ramieniem zatrzęsła, i wnet zagadała.~- Panienka 16099 2, IV | szyszki pod stopami ich zatrzeszczały, kiciasty ogon uciekającej 16100 3, II | swawolnego ptaszka w gniazdku zatrzyma...~Tak mówił Kirło i wpółżartobliwie, 16101 1, I | dziewcząt.~Marta i Justyna zatrzymały się u brzegu drogi, w cieniu 16102 2, IV | Jan.~Justyna usłuchała i zatrzymawszy się wzrokiem dokoła powiodła.~ 16103 3, II | z boku w cieniu jaworów zatrzymujący się zgrabny koczyk, czterema 16104 2, V | każde ciekawe oko długo zatrzymywać by się mogło na tym ociężałym 16105 1, IV | dalszy pochód gości~swych zatrzymywała. Płaszczem owinięta, z głową 16106 1, III| lubisz?~Dziecko nóżkami zatupało.~- Tateczku, żeby tateczko 16107 1, I | dwoma idącymi kobietami zaturkotały znowu koła, tylko nieco 16108 3, II | fortepianie. Jednocześnie z zaturkotaniem kół u podjazdu muzyka jej 16109 1, VI | przyszły sejm sprawiedliwie zatwierdzi dekret, który zaraz chcę 16110 2, IV | silną; dumną nim i tym, że zaufać mu potrafiła. Oprócz tego 16111 2, IV | przenikała do głębi słodycz zaufania. Ufała mu. Gdy stojąc u 16112 1, IV | Zapewne w towarzystwie tym zauważono dość wyraźne zajęcie się 16113 3, II | żona, kuzynie, coś w tobie zauważyć musiała... może jej kto 16114 1, I | wysokich łodygach rumianością i zawadiacką postawą stwierdzając nadaną 16115 1, VI | starannie uczesaną bródką i zawadiacko zakręconymi wąsami, pokrzykiwał:~- 16116 1, VI | słyszalny szmer. Wtem coś zawarczało i zadzwoniło na kształt 16117 2, III| Przed dwoma już dniami zawarły pomiędzy sobą umowę, że 16118 2, V | palcach zgrabnie, delikatnie i zawartą w nich żywność powoli w 16119 3, IV | go, zastanawiał się nad zawartymi w nim radami. Potem już 16120 2, II | jaka to energiczna baba! Zawczoraj była w Wołowszćzyźnie, długo 16121 3, V | łaski, z namowy... Wolę zawdzięczać byt i szczęście sercu człowieka, 16122 1, III| odbyli wyższe naukowe studia. Zawdzięczał to czasom, w których upłynęła 16123 2, III| szerokieńki włożysz i jak zaweźmiem się, to we dwie z dziesięć 16124 1, II | dawno już wiedział, usiłował zawiązać rozmowę z panem domu. Czynił 16125 3, II | Przy tym z serwetą na szyi zawiązaną i całą pierś mu okrywającą 16126 2, I | twarzy, silnie odbijającą od zawiązanej na szyi białej chustki, 16127 1, V | plonki osypane już były zawiązkami owoców, a tu i ówdzie pomiędzy 16128 1, II | trochę podarte rękawiczki, zawiązywać na głowie młodziutkich ludzi: 16129 3, III| znajomość z widoczną radością zawiązywały. Młodziutka panienka, w 16130 3, I | zbliżania się do ludu i zawiązywania z nim poufałych węzłów dopomagać 16131 2, V | wlokącymi się w deszczowej zawiei żółtymi płyty i chyżo mknącym 16132 3, IV | i skrzyniami wyprawę jej zawierającymi. To już niezbędne. Jeżeli 16133 2, V | czego... Przez całą noc zawierucha była taka, że o dwa kroki 16134 3, IV | gdzieś się w ostatniej chwili zawieruszył, więc siedząca już na bryczce 16135 1, V | takiego, na czym by mogła zawiesić kotwicę nadziei jakiejkolwiek, 16136 3, III| hucznego marsza, a trochę do zawiesistego mazura podobnym. huczną 16137 3, III| piegowata, z szerokim czołem i zawiesistym wąsem, zapłonęła mu zadowoleniem 16138 1, III| pospolite tkaniny lub ścierki, zawieszają się ludzkie życia, to życie 16139 3, III| wdrapywali się jak wiewiórki zawieszając na nich dobrze oszklone 16140 3, III| poświęcony medalik na szyi zawieszała?~- Tak, tak to kiedyś było... - 16141 3, I | nad szemrzącą rzeczułką zawieszonych, Klotylda gwałtownym ruchem 16142 3, II | przestrzeni rozdzielającej z zawieszonym pod niebem zjawiskiem.~- 16143 2, II | dziś jeszcze córki swoje zawieźć musi do jednej ze swych 16144 3, II | świcie, maszynę do kowala zawieziemy, a w jaką godzinę po wschodzie 16145 1, IV | namiętność.~Justyna swój trudny i zawikłany wtór wykonywała z precyzją 16146 2, II | jedną po drugiej długie i zawiłe kompozycje. Justyna akompaniowała 16147 2, II | Rzecz szczególna! Trudny i zawiły akompaniament do wielkich 16148 2, I | co z ganku przyniósłszy i zawinąwszy po łokcie rękawy starej 16149 2, IV | stryja za rękę, do chaty go zawiódł i światło rozniecił. Kupka 16150 3, III| samym, które nas do Mogiły zawiozło.~- Dobrze!~Czółno to stało 16151 3, IV | ogniw, dotąd przez pychę, zawiść, chciwość, niewiedzę z sobą 16152 3, IV | podnosił, nad rzeką zawisł ogromną, pałającą tarczą. 16153 2, V | na kasztanowatych rzęsach zawisły łzy.~- Dla jakiej przyczyny 16154 2, I | zostanie, a drugi w świat z zawodem jakim pójdzie. Ale szkoły 16155 2, V | był świadkiem przeraźliwej zawodności ludzkich walk i nadziei, 16156 1, IV | rozprawiając i zawzięte zawodząc sprzeczki. Gospodarz domu 16157 3, III| układali sobie, jakie sprzeczki zawodzili... jakie nadzieje mieli?...~- 16158 1, VI | srogim zwierzom odebrał, a zawojowawszy nie mieczem i krwią, 16159 2, I | impossible. .~- Amfibie!- zawoła Kirłowa - kobietę do żaby 16160 1, II | aportować i przez kij skakać. Zawołałam go tu dla zabawy pana!~Głos 16161 1, V | kontenty i siestry zaraz zawołam... proszę, bardzo proszę...~ 16162 3, III| widać zaraz, że gospodynia zawołana i cenę dobrego zwierzęcia 16163 1, I | głosy i śpiewacy z nich zawołani... I ten Anzelm kiedyś, 16164 3, III| myśli, które w następującej zawrą się formie. Wszak widzisz, 16165 1, V | bo z niejaką trudnością zawracał pług, aby poprzeczną bruzdą 16166 2, I | otwartej bramie dziedzińca zawracała zgrabna, błyszcząca od szkieł 16167 1, IV | moi panowie, to czyste zawracanie głowy, i nic więcej! Jak 16168 2, III| wóz swój na ściernisko zawrócił i wjechał w szerokie i długie 16169 1, V | kończy się i urywa, za zawrotem albo za zieloną miedzą ukazywała 16170 2, IV | Wydawało się to świetną, zawrotną, w tajemnicy i milczeniu 16171 1, II | słońca... Od wiatru dostaję zawrotu głowy, od ciągów newralgii, 16172 3, III| Głosy zmieszały się znowu, zawrzały.~- Złymi słowami siecze 16173 3, II | chwilowego rozczulenia się zawstydził.~- At! - wykrzyknął - szczęśliwe 16174 3, III| Walenty Bohatyrowicz powoli zawtórował:~- A ma się rozumieć! Nieboszczyk 16175 3, V | cud Opatrzności Boskiej! - zawtórowała Teresa.~- Wszystko to - 16176 2, II | akordów, którymi widocznie zawtórzyć chciała nucie jakiejś, we 16177 1, II | Pan zawsze żartuje... - zawtórzyła druga kobieta.~- No, a jak 16178 3, III| także; oboje dalekiej nucie zawtórzyli:~Ty pójdziesz drogą, ty 16179 2, IV | na ziemię padłszy głośno zawyłem. On stał pomiędzy kominem, 16180 2, III| wtórował jej śmiechowi coraz zawziętszy i żałośniejszy krzyk puchacza.~- 16181 1, V | nich jest, Julek, ale taki zawzięty rybak, że go z Niemna ani 16182 2, II | zaznajomić gotów, który wprawdzie zażąda procentu wyższego, daleko 16183 3, I | sieroty po bracie pomocy jego zażądała. Z gospodarstwem i interesami 16184 1, III| kupowałeś wszystko, czego zażądałam, ale sprawiało ci to kłopot, 16185 3, II | więcej nigdy od ciebie nie zażądam, tylko - duszy twojej, Justyno!~ 16186 1, VI | Kiedy prawdziwego kochania zażądasz, to ono dla ciebie za wysoko 16187 1, III| formalnym i gdyby Benedykt zażarcie jej nie bronił, mnóstwo 16188 1, III| przestróg i upomnień, staczał zażarte dysputy... Gorączką, gwarem, 16189 1, I | zabrał...~- Oho! kazały! - zażartowała Marta.~- A jakże! - potwierdziła 16190 3, IV | wszystkim pomarłym grobów ich zazdrościł... ~- Ale teraz wiesz już, 16191 1, IV | zapytał:~- Czy pani nie zazdrosna?~- O kogo? o co? - zapytała, 16192 3, IV | trzeci przebył życie zazdroszcząc temu, który w mogile leży!~ 16193 2, I | najmłodszą będąc najłatwiej zaziębić się może, drepce i gada, 16194 2, V | napadają: cielesne i duszne, Od zaziębienia, by najmniejszego, w głowie 16195 2, I | nowa.~- Żeby tylko Staś nie zaziębił się w taki zimny dzień latając... 16196 3, III| bez liku, Marynię Kirlankę zaznajamiał z Siemaszczankami, które 16197 2, II | myśleć będzie i z kapitalistą zaznajomi się. Prawdopodobnie drugiego 16198 2, II | niejakie stosunki i szwagra zaznajomić gotów, który wprawdzie zażąda 16199 2, III| wziąłem, przyprowadziłem, zaznajomiłem, i koniec, i basta! A gdzież 16200 2, I | że tyle już widziałem i zaznałem wszelkiego rodzaju zbytków, 16201 3, I | uczuł w sobie dawno nie zaznane ciepło i co prędzej udał 16202 2, IV | to nigdy dotąd silnie nie zaznanych i wyraźnie nie określonych. 16203 1, III| pragnął, aby synowie jego zażyli tych samych rozkoszy nauki, 16204 1, III| których on sam w młodości swej zażywał. Może jeszcze cień nadchodzącej 16205 2, III| wozy, jedno i dwukonne, zbaczając z drogi i bez szelestu prawie 16206 1, V | inaczej...~- Fabiana adwokat zbałamucił i Fabian wierzy...~- Jeszcze 16207 2, IV | białe, małymi wzgórzami zbałwanione piaski. Czółno wiozące dwoje 16208 3, II | Szeroki, równy, gdzieniegdzie zbałwaniony, podobnym on był do rzeki 16209 3, III| przyjaciela~Oprócz Boga Zbawiciela!~Nic na niebie ani na ziemi 16210 3, IV | w niego wierzyli, jak w zbawienie zapatrzyli, na rękach prawie 16211 2, II | rzuciła się ku niej jak ku zbawieniu.~- Spacerujesz sobie, kochanko, 16212 3, II | kimś albo po czymś płaczą, zbiedzeni, skłopotani, przelęknieni... 16213 3, III| z zapadłymi policzkami i zbiedzoną miną, którego małżonka w 16214 3, II | Stojąc przed nią w postawie zbiedzonej, prawie skurczonej, ręce 16215 1, III| przywileje szlacheckie, ale przez zbieg okoliczności różnych utracili 16216 2, I | skandalów. Dziewka od dzieży zbiega dogoniła, który z pogardą 16217 2, II | przyjmować licznych gości i lekko zbiegać ze wschodów, z których zazwyczaj 16218 1, V | widzialnemu.~- Alżusia! po wodę zbiegaj! - piskliwie i bardzo przeciągle 16219 3, III| niebo i uczuła wszystką krew zbiegającą jej do serca. Z cicha odpowiedziała:~- 16220 3, I | przepasywały dwie wstęgi rzek zbiegających się ze sobą na dalekim punkcie 16221 2, II | nawet późniejszych latach zbiegał razem z tej góry i, tak 16222 3, III| świetle księżyca, schodziło i zbiegało par kilkanaście.~Jan szerokimi 16223 1, III| Powiadano, że dziwnym tylko zbiegiem okoliczności mógł tu pozostać. 16224 1, IV | schylonego czoła, na które zbiegło mnóstwo zmarszczek, zamyślonym 16225 3, I | książątko. Oczy matki i stryja zbiegły się na tym portrecie: pierwsze 16226 1, II | gospodarskie budynki. U zbiegu dwu dróg okalających trawnik 16227 2, III| plony okrywać i razem je zbierać, a w zimowe wieczory przy 16228 2, IV | co obuwie szyje; zresztą, zbierają się po takich domach, gdzie 16229 3, IV | jego głosu hojnie wśród zbierających się tu tłumów rozrzucającego 16230 3, II | wydzierżawionej łąki siano zbierał, a według wieści Michała, 16231 2, III| przedtem jeszcze, ile razy zbieraliśmy razem grzyby i poziomki! 16232 2, III| że więcej już snopów do zbierania nie było, stojąc na tym 16233 2, III| mówiła o pszenicy, której zbieranie w poniedziałek zaczynać 16234 3, V | dla mnie sami cztery deski zbiją i na mogiłki sami poniosą... 16235 2, III| może Fabian Ładysia tak zbije, jak dwa lata temu zbił 16236 2, III| zbije, jak dwa lata temu zbił Klemensa, który mu łączkę 16237 1, II | wcale pięknie... Jeżeli zbiór i zwózka pójdą pomyślnie...~- 16238 3, III| pieniędzy w dziesięciu nie zbiorą i nigdzie nie znajdą. Więc 16239 2, I | po połowie dzieląc się zbiorami z ich właścicielką. Po prostu, 16240 1, III| przeszłej jesieni z powodu złych zbiorów nie mogłem na czas zapłacić 16241 2, IV | głową; wiedziała, że to zbiorowa mogiła.~- Ilu? - z cicha 16242 3, I | W duszę tego wielkiego, zbiorowego zjawiska wierzyła i zrozumieć 16243 3, II | że zbliżyć się do tego zbiorowiska, przestawać z nim, pracować 16244 3, II | myślała, nigdy na wielkie zbiorowisko ludzi, najbliższych jej 16245 3, III| poruszenie, które go ze zbitej w ścisk kampanii nieco wyosobniło, 16246 3, III| już, jak przedtem, gęsto zbity i dla oka prawie nierozwikłany 16247 3, III| niby księgi natury o gęsto zbitych i coraz innych kartach. 16248 2, II | rycerskość. Ofuknięty znowu, zbladł jeszcze więcej niż wprzódy, 16249 3, III| drogi życia kładnące mu zbladłe, lecz jeszcze nie zgasłe 16250 1, II | Głos jej trochę drżał, usta zbladły i z oczu znowu trysnęły 16251 2, IV | zawołał - żeby w lesie zbłądzić i panią na trwogę albo i 16252 2, II | badawczością, z jakimi mężczyzna zbliża się do kobiety, względem 16253 3, I | łatwiej od Andrzeja nie umiał zbliżać się do serc prostych, nieoświeconych 16254 2, I | opędzała potrzeby domowe. Przy zbliżających się żniwach, które znacznego 16255 3, II | myśli swej nie rzuciła; że zbliżyć się do tego zbiorowiska, 16256 3, III| Bohatyrowicz, z wąsami w górę zbliżyli się Łozowiccy, a z nimi 16257 1, VI | powstała kobieta i szybko zbliżywszy się ku zasmuconemu, pochylona, 16258 1, I | której wracali inni, ale zboczyły znać z prostej drogi i chwilę 16259 2, III| kobiet usiłujących prostować zbolałe plecy pod odzieżą, na której 16260 1, I | żółte chusty tworzyły nad zbożami korowody żywych piwonii 16261 3, IV | ludzkim zrównaniu się i zbrataniu, w ukuciu spójnego łańcucha 16262 2, III| na szeroką, śladami kół zbrużdżoną i od dzięcieliny bielejącą 16263 1, V | nam odebrane było, potem zbudowaliśmy ten oto domek, a potem już 16264 2, III| Michał rozpowiadał, że pan zbudowanie spólnego młyna doradzasz, 16265 2, II | niej ów oliwkowy fellah, zbudziło i z łóżka zerwało wołanie 16266 2, I | ruchach jego głowy była zbyteczna nieco śmiałość i duma, można 16267 2, III| należało, gdzie indziej zbyteczne pędy pozostawionymi zostały,~ 16268 1, II | pomimo przywiędnięcia i zbytecznej chudości uderzającą niezmierną 16269 3, III| okryję, a Antolka przy mnie zbytecznych męczarni nie dozna... Czy 16270 3, II | wystarczy im na życie, nie zbytkowne wprawdzie, ale dostatnie 16271 1, III| wszystkiemu, wyrzucając mu zbytnią srogość i dla ich położenia 16272 3, III| Ale tak samo i lejców zbytnio żonce nie popuszczaj, a 16273 2, III| przed sobą nie umiałaby zdać jasnej sprawy, dlaczego 16274 1, II | się potem do gospodarstwa zdadzą... Wieczna głupota! Czy 16275 2, II | i przy każdym dotknięciu zdających się coś tajemniczo szeptać, 16276 1, VI | potrzebnego kupić, dawał skóry zdarte z ubitych bobrów, niedźwiedzi, 16277 2, III| Widowiska takie nieczęsto zdarzać im się musiały, skoro czyniły 16278 2, III| Alboż to tutaj tylko zdarzają się rzeczy niedobre i smutne? 16279 2, IV | sobą splecionych. Trafem zdarzającym się dość często wyrosły 16280 2, III| na nich silne wrażenie. Zdarzały się jednak; bo i teraz niektóre 16281 3, II | zacierał. Widocznie, przy zdarzeniach podobnych nic mu już, tak 16282 2, V | dwunastym roku... która zdarzyła się z jego bratem, kiedy 16283 3, II | pasienia koni lub bronowania zdatne...~Tak wyskarżywszy się 16284 1, II | nią mnóstwo podobieństw. Zdawałoby się, że każda z nich należała 16285 2, V | prędzej tak że matka nie zdążywszy iść razem z nami w tyle 16286 2, V | żeby przy mnie z głodu nie zdechł, a dla siebie tobym już 16287 1, III| zawsze... to z tęsknoty zdechnę..."~Wtem z trzaskiem otworzyły 16288 3, II | żyć będę...~- Z głodu nie zdechniesz!... - krzyknął Benedykt 16289 3, V | musiał, nim się na ten krok zdecydował. Zupełnie to zresztą rozumiem. 16290 3, V | pięknych tatuażów pożałujesz... Zdecydowałaś się więc tego zacnego chłopca 16291 3, II | podczas nieścierpliwe już bóle zdejmą, to człowiekowi trzy po 16292 3, II | jeżeli gwiazdy z nieba nie zdejmie, w łeb sobie palnie, a potem 16293 2, V | lusterko, i powoli suknię zdejmować i włosy splatać zaczęła. 16294 3, II | Andrzejowej. Czuć w nim było zdejmującą niewysłowioną trwogę.~- 16295 3, V | by go zanadto wzruszyło i zdenerwowało, a przy tym niepewny jest, 16296 3, II | ogóle o swoim sfatygowaniu i zdenerwowaniu powoli, z uśmiechem cierpliwym 16297 3, II | nasze, wiarę, pragnienia zdeptał! Andrzeju! czy ty mię słyszysz? 16298 3, III| ziemię niedopalony papieros i zdeptała go wielką stopą w prunelowy 16299 2, IV | wieczór, że od góry do dołu zdeptały go ludzkie i końskie nogi 16300 3, I | mogło, nieodwzajemniona, zdeptana, zagasła. Na swoim, i więcej 16301 1, IV | prawda, dziedziniec i ogród zdeptawszy, ale resztę w całości zostawiając... 16302 1, IV | zażądane. Podniosła ramiona dla zdjęcia płaszcza i na jednej z rąk 16303 1, I | Kapelusz taki, ot, słomkowy zdjęłam i dla ochłody machałam nim 16304 3, III| śnieg białych zębów; gdy zdjęli czapki, ukazywali czoła 16305 3, II | jej własnej piersi, którą zdjęło śmiertelne zimno. Byłażby 16306 3, III| za ogrodami, z których zdjęto owsy, konopie i fasolę, 16307 3, I | Głos jej był teraz cichy, zdławiony.~- Que veux tu, chére enfant?~- 16308 3, I | wydawało; aby duchy ludzkie jak zdmuchnięte świece gasnąć mogły i na 16309 2, V | i na czerwono pomalowaną zdobiła szkatułka z czeczotkowego 16310 3, IV | grona czerwonych jarzębin zdobne zobaczył. W mgnieniu oka 16311 3, I | sobą ogromny dziedziniec zdobny w klomby i trawniki, a tło 16312 1, III| zdrowie moje. Na koniec zdobyłam się na rezygnację. Ale za 16313 3, II | sobie głowy nałamać, nim zdobyłem się na jej kupienie?... 16314 1, III| walki w odziedziczone lub zdobyte siły oparła się zwycięsko. 16315 3, I | należeć, szczęście sobie zdobywać, gdy tamten życie nawet 16316 3, I | ubogich, na których widywanie zdobywała się bardzo rzadko, ale o 16317 1, I | tylko ciężka praca około zdobywania jej darów, gorące jej żary 16318 1, IV | jakim śmiały i pewny siebie zdobywca niewiast ogarnia, rozbiera 16319 1, II | marnują i jak woły pracują, zdołają... to... tamto... tego...~ 16320 2, V | zawrócić go do chaty nie zdołałam...~Stary tymczasem kijem 16321 3, IV | wzruszyć by mię zeń nie zdołały! Nasza, Korczyńskich natura!~ 16322 2, V | siebie przybliżyć się do niej zdołam. Podczas i boleści mnie 16323 1, III| przynajmniej utajoną do nich zdolnością ojca. Wielkie wrażenie w 16324 2, II | wyższych, niepospolitych zdolnościach. Zabrał się on mianowicie 16325 2, IV | jej odwagi. Na koniec i zdolnościom swym nie ufała bardzo. Nie 16326 3, I | uczynią prawie grzechem i zdradą, uczuła naprzód ból taki, 16327 2, IV | rozpoznał. Twarz człowieka zdradza to, co się w sercu kryje. 16328 3, I | wiele uprzejmości i wdzięku zdradzając zarazem zdolność do szlachetnych 16329 1, IV | jakby nałóg do malowniczości zdradzającego, co koniecznie przypominać 16330 3, II | postanowienie wytrwania w milczeniu zdradzającej.~- Cóż? - wymówił - czy 16331 3, I | zamknęły się ze stukiem zdradzającym rękę rozgniewaną albo zrozpaczoną - 16332 2, II | postaciami, rogi gorsetów zdradzającymi, małe, utrefione głowy bardzo 16333 2, II | drugich ani czuć się gardzoną, zdradzaną... Nie jest to przede wszystkim 16334 3, III| ja mogę być wesołą,~Kiedy zdrój w żałobie?~Jak tu z ziemi 16335 1, I | swobodna kąpiel w kipiącym zdroju przyrody.~Prędko idąc, aby 16336 1, I | uosobieniem piękności kobiecej zdrowej i silnej, lecz dumnej i 16337 2, II | jednym grzechem przeciw zdrowemu rozsądkowi i postępowi kobiet 16338 3, II | Niewiele przed południem zdrowsza nieco, chociaż od smutnych 16339 2, V | wymyślają, że ja chora. Zdrowszej ode mnie na świecie nie 16340 1, VI | potem o wschodzie słonka zdrowv i wesół do roboty wstawał, 16341 2, II | jeżeli ja chora, to któż zdrowy? Powiadam ci, że w tej ścianie 16342 3, III| wrzodach siadać lubią jak na zdrowym ciele.~Jak wprzódy hałas 16343 3, I | miałaby ona własnymi rękoma zdruzgotać ideał jedynej i wiecznie 16344 3, IV | za cóż ta wdzięczność? - zdumiał się młody człowiek.~- A 16345 1, VI | prawicą wyciągniętą nad zdumiałym ludem król donośnym głosem 16346 1, VI | wobec króla stanęli, wszyscy zdumieli się, bo król kołpak swój 16347 3, II | propozycją moją mama będzie zdumioną... nawet oburzoną... oh, 16348 3, III| Kazimierz Jaśmont, zrazu zdumiony i oszołomiony, do przytomności 16349 2, III| zwierzchnika swego gorliwość zdwoiła. Nawet wielki, pleczysty 16350 1, IV | budziła się nocami biorąc zdwojone dozy bromu, laurowych kropel 16351 1, I | twarzą... Uf ! nie mogę...~Zdyszała się, stanęła znowu i zaczęła 16352 2, II | tu dopędziła Leonia i, zdyszana także, za suknię pochwyciła.~- 16353 2, II | jednak spotkanego lokajczyka zdyszanym głosem o Martę zapytała, 16354 3, III| przycisnęła, długie słomy i kruche źdźbła uschłych ziół wywlekała. 16355 2, IV | drgających i świecących na każdym źdźble trawy i na każdym liściu 16356 3, III| zapachy; gdzie indziej jeszcze zdziczałe spireje, ogołocone z kwiatów 16357 3, IV | wiele do mego ściemnienia i zdziczenia, żem takiej duszy przy sobie 16358 2, III| jego cały wsłuchany usta w zdziwieniu otworzył i z cicha wymówił:~- 16359 2, I | mówi. Z początku mię tym zdziwiłaś, a potem zachwyciłaś. Chciałbym, 16360 3, I | przeniknięcia się nimi, jak dziecię zdziwione i przelęknione stawała wobec 16361 3, III| ubłagalnika mamy!~Witold, zdziwiony zrazu, spoważniał i spochmurniał. 16362 1, III| spostrzegł przede wszystkim, żé zabrakło mu obu braci. Andrzej 16363 3, III| ziemi drewienkiem począł w zębach dłubać, zupełnie tak jak 16364 1, I | przez drabinę wozu i białymi zęban1i błyskając, głośno prawić 16365 1, VI | albo wznosili w powietrze zębiaste profile grabli. We wnętrzu 16366 1, V | spore okna, a mały ganek z zębiasto wyrzeźbionym okapem i niskie 16367 2, V | przejścia przez próg w garść zebrała i z głośnym stukiem drzwi 16368 2, IV | jakby z całego nieba pioruny zebrały się i w te miejsce biły. 16369 3, III| wesołe i rześkie jeszcze, w zebrane plony bogate, lecz już niby 16370 3, III| cisza Przynajmniej połowa zebranego towarzystwa pozostała tu 16371 3, II | rację - zaczął. - Leoni po zebraniach i weselach chłopskich ciągać 16372 2, V | na hurbie (tak się u nich zebranie z tańcami nazywa) w broszce 16373 3, III| sadziły się mowę.~W całym tym zebraniu na parę godzin przed południem 16374 2, II | zapytaniem do rządcy o ilość zebranych na dzisiaj żeńców. Wrócić 16375 1, III| do wynagrodzenia krzywd, żebrzące prawie o życzliwość i ufność. 16376 3, III| Łazarzem u bogaczowego progu żebrzącym zostawać! Na swoją biedę 16377 3, III| bujający wysoki gaj końskiego zębu. Ścieżki tajemniczo przedtem 16378 3, III| długo jeszcze prawił:~- Żebyż to my onegdaj srokom spod 16379 3, III| aby właściciel Korczyna zechciał przychylić się do ich próśb 16380 3, III| w najem do niego iść nie zechcieli. Pewno! naturalnie! a jakże! 16381 2, III| spotniałą, ale po całodziennym żęciu nie wyglądała wcale mniej 16382 1, III| uczęszczać. Za pieniądze, z zegarkową akuratnością otrzymywane 16383 3, IV | ludzkich, którego sami jesteśmy żeglarzami? Czy to inne morze cierpień, 16384 3, II | Lecz na krwawym obłoku żeglująca kropla fioletu zbliżała 16385 2, IV | wtenczas ociec dziecko swe żegnający w zamkniętości swej nie 16386 2, IV | kiedy troszkę wprzódy stryja żegnała, święcony medalik jakiś 16387 3, II | wieki i bezpowrotnie żegnały najdroższe jej uczucia i 16388 3, III| bożego, chyba już na psy zejdą... ród nasz jak woda z góry 16389 3, V | może albo ubiera się do zejścia na dół.~- Niechże nic ciężkiego 16390 1, IV | nie patrzał. Oczekując na zejście z ganku matki swej i gospodyni 16391 1, V | niewymowną trwogą uczuwaną przed zejściem z kilku wschodów.~- Żaden 16392 3, IV | ostrze zakopanego w ziemi żelaza; jak stopniowo szczupleją, 16393 2, V | skrzynie o bombiastych, żelazem okutych wierzchach; zydle 16394 1, IV | pośrodku ganku siedział on na żelaznym krzesełku w takiej pozie, 16395 1, II | wypadek... bo z tymi kolejami żelaznymi wszystko być może... Znowu 16396 3, IV | innego już mu ich nie stało. Żelazo nie czuje osiadającej na 16397 2, III| było jej serce, bo głos jej zemdlał i na zatrzymanym wozie stała 16398 2, V | różnych służył, a teraz żeni się z Zaniewszczanką, 16399 3, IV | blaski i barwy, jakich na zenicie nawet królując nie posiadało 16400 2, III| zrobił się! O kochaniu i żenieniu się ani przypomnieć nie 16401 1, V | bliski mu przez żonę krewny żenił się - nie wiedzieć z kim... 16402 1, VI | następować się zdające; czasem zepchnięte na skraj wysokiej, ku 16403 2, V | że kolki nas w bokach zeprą!" Ot, jak było! Nie przeszkadzali, 16404 3, II | się znad żniwiarki, której zepsucie bacznie i prędko obejrzał. - 16405 1, V | zaczepić o płot albo świroń i zepsuciu ulec. Człowiek w baraniej 16406 3, II | nie rozumiesz i dlatego zepsułeś, że nie rozumiesz... Oto, 16407 3, I | matki do reszty humor mu zepsuły. Czuł gwałtowną potrzebę 16408 1, VI | lub wzdłuż umieszczanych żerdzi nierozwikłaną dla oka plątaniną 16409 1, III| jeszcze ku obłokom trochę zerkając. Wynikło mu stąd wiele strat 16410 1, III| na ten punkt obłoków nie zerknął już nigdy. Innym razem agronomiczna 16411 1, III| Kilka jeszcze podobnych zerknięć ku obłokom, a Benedykt Korczyński 16412 3, III| postawach spuszczając ku ziemi żeru szukające swe dzioby. U 16413 2, II | błysnęły.~Nagle z krzesła zerwać się chciała, ale wnet znowu 16414 3, III| krzyknęła i oboje na równe nogi zerwali się z płotka. Pomiędzy głowami 16415 2, V | ryczenie krów; dziewczęta zerwały się z siedzeń i pośpiesznie 16416 1, VI | głowę - nie wiadomo, czy ku zerwanej wiśni, czy ku uchu dziewczyny 16417 3, IV | i szczelnie zamknięty po zerwaniu pokrywy z gwałtem i szumem 16418 3, IV | z kędzierzawej czupryny zerwawszy niskim ukłonem i czułym 16419 3, III| niego się przytulając w zeschłą rękę go całowała, a drogą 16420 2, IV | suche nieśmiertelniki i zeschłe igły jodłowe szeleściły 16421 3, III| pamiętał, a wywijając w górze zeschłym palcem, z łuną radości na 16422 3, III| Ze ściągniętymi brwiami zeskoczyć chciał z wysokiego siedzenia 16423 1, V | parskając. Jan z gniadej zeskoczył, a w minutę potem z wnętrza 16424 2, V | Jankowi szczęśliwą dolę zesłał. Nic też nigdy przeciw jego 16425 3, III| Wszechmogącego o błogosławieństwo i zesłanie na was... wszystkich... 16426 1, IV | nerwowym śmiechem, nie zeszła, ale zbiegła ze wschodów 16427 3, I | chłopca w stroju francuskim zeszłego stulecia z aksamitu i koronek 16428 1, IV | uprzejmie. Mało sobie znani, zeszli się oni z sobą pociągnięci 16429 3, I | wstydem łachmanów.~Tak jej zeszło lat dwadzieścia trzy, na 16430 1, III| wstrząsnęła głową.~- Mnie także zeszłoroczna jesień wcale niewesoło przeszła. 16431 2, II | natychmiast gruby cień troski.~- W zeszłym roku potrzebowaliśmy dom 16432 3, III| siebie postępkiem takim zeszpeciła!~- Śliczna panna, która 16433 2, III| podniosła twarz, zbladłą nieco, zesztywniałą, przez kilka minut postarzałą 16434 1, V | rysy jej wyprężyły się, zesztywniały i twarz przybrała w mgnieniu 16435 2, II | cerą, zmarszczonym czołem i zesztywniałymi rysami wydawała się znowu 16436 1, IV | była istotnie. Znużenie i zesztywnięcie rysów nie pierzchło wtedy 16437 3, I | zawsze dla niej przykrych zetknięć ze wszelką pospolitością 16438 2, V | wkładane do pieca pieczywo od zetknięcia się z gliną i popiołem zabezpieczają.~ 16439 1, III| uspokoję się, rdzę z siebie zetrę, i ludziom dokuczać przestanę... 16440 3, I | była głęboko i żarliwie. Zewnętrzne praktyki dopełniała rzadko; 16441 3, I | oskarżał świat zewnętrzny. Od zewnętrznego świata oczekiwał wszystkiego 16442 3, II | zetknięcie było zupełnie zewnętrznym, że dusze ich coraz więcej 16443 1, III| pełną zarazków ogłupienia, zezmysłowienia się, lenistwa i apatii. 16444 2, III| człowiek jaką tam garść zboża zeżnie albo trawinę spasie, i materia 16445 2, III| pozostanie! Wszyściutko dziś zeżniem! - zawołała Elżusia.~- Taki 16446 1, V | Może panna Jadwiga i zgadła! - z cichym śmiechem odpowiedział.~ 16447 2, II | zawołała.~- Niech ciotka zgadnie - uśmiechnęła się Justyna.~ 16448 2, I | Jak to? - zapytała.~- Zgadnij! - zażartował i z ciekawością 16449 2, II | uśmiechnęła się Justyna.~Czy zgadywała? Wąskie jej wargi zacisnęły 16450 1, V | oświadczając, że wcale nie zgadza się z jego chęciami i gustami, 16451 2, I | parę dobrych przyjaciół zgadzających się z sobą we wszystkim 16452 3, I | którego niezgłębiony smutek zgadzał się z dzisiejszym, od dość 16453 2, II | moja chce i ja się na to zgadzam, aby córka nasza miała fortepian 16454 3, II | Ty pewno i z tym się nie zgadzasz? co?~Witold milczał. W twarzy 16455 1, IV | ręce na kolana opuściła. Zgarbiła się przy tym i pochyliła 16456 1, IV | patrzała chwilę na szerokie, zgarbione plecy i w tysiąc zmarszczek 16457 2, IV | usiadła. On szybkim ruchem zgarnął jej pod głowę wyściełające 16458 1, V | skoszoną trawę grablami zgarniał i w małą kopicę na dziedzińcu 16459 2, II | złośliwej filuterności, lecz zgasił go natychmiast gruby cień 16460 3, II | wiedzieć chciała, i lampę zgasiwszy, samotna i cicha, stała 16461 2, V | Anzelmku!" Ale kiedy pożar zgasł, na zgliszczach znowu pokazały 16462 3, III| zbladłe, lecz jeszcze nie zgasłe promienie. Był to lud namiętnie, 16463 1, IV | ściemniałą nagle cerą i zgasłyn1i oczami nieznacznie wysunął 16464 1, III| jego zaświecić mogła po zgaśnięciu tylu innych... O tym, że 16465 1, IV | palcach jednej ręki trzymając zgaszone przez wzgląd na panie cygaro, 16466 2, IV | wielkie ludzkie krzyki i zgiełki. Ja wtedy tak przeląkłem 16467 2, III| błękitna kopuła oblewała ich zgięte plecy, a gorący ten oddech 16468 1, VI | brzegiem rzeki w półkole nieco zginająca się okolica stała cała w 16469 1, I | to wraz z brzegiem rzeki zginający się nieco w półkole sznur 16470 2, V | poszła sobie i na pół dnia zginęła. Gdzie ty ginęłaś? Czy znów 16471 3, III| też obydwie od ostatniego zginienia wyratował. Bo i pan Korczyński 16472 1, V | udział. Gdy wymawiała imię zginionego męża, chłodne zawsze jej 16473 3, IV | ogniu ofiary! Nie sąż także zginionymi ci, którzy chodzą po nizinach 16474 3, I | aby przez nią odkrycie to zgłębić i sprawdzić. Może zresztą 16475 2, V | Ale kiedy pożar zgasł, na zgliszczach znowu pokazały się góry 16476 3, III| przystało. Ale oto na starość zgłupiał. Namówiony, do procesu wlazł. 16477 3, IV | tak, tak, chłopcze! Nie zgłupiałem przecież do tego stopnia, 16478 2, III| bo jedni pomarli, drudzy zgłupieli i zapomnieli, a i tacy 16479 3, IV | schylaną, z dłońmi u czoła, ze zgmatwaną gęstwiną włosów, odchodził 16480 2, IV | miłości i wzlotów, skurczone, zgniecione, podarte padały na ziemię. 16481 2, IV | suknią zaczepiła o gałęź zgniecionego przez obalone drzewo jadłowcu. 16482 1, I | w dłoni czasu czy losu zgniecionej twarzy. Szła szerokim, zamaszystym, 16483 3, III| Franuś nagle i energicznie zgniótł brodą obręcz krawata i czoło 16484 3, III| dozgonnemu we wszystkim pomocna, zgodna i uległa...~W tym miejscu 16485 2, II | Bohatyrowicza. Gdy wiosłami zgodnie uderzyli oni o wodę, łódka 16486 3, I | prawości swej znany ojczym zgodniej z własnymi jego wyobrażeniami 16487 3, III| wszystkim jej był pomocny, zgodny, nieofukliwy, nie grubian, 16488 3, III| razy chcieli i próbowali zgodnym słowem, dobrowolną umową 16489 3, V | za maź wychodzi i jeżeli zgodzisz się... pozwolisz, ja przy 16490 1, II | Marta... Ona taka biedna.., zgorzkniała... popędliwa...~- Panna 16491 1, IV | postawiono wielki imbryk ze zgotowaną kawą. Chwyciła imbryk i 16492 2, III| Antonina własnymi rączkami zgotuje. Czy mnie do tych przynależeć 16493 3, III| Antolki i Siemaszczanek zgrabniejszą, ale miała w tańcu większą 16494 3, II | Ale może za to w kochaniu zgrabniejszym się okaże! - jak grzmot 16495 1, VI | bosi, w czapkach małych i zgrabnych albo wielkich i kosmatych, 16496 3, I | których przez domowników swych zgromadzała liczne i dokładne wiadomości. 16497 2, IV | ludzie na swoich podwórkach zgromadzali się i, tak samo jak my, 16498 2, IV | czółnem za bór skręcała zgromadzały się one, łączyły i skłon 16499 3, I | niezmierną troskliwością zgromadzane i które by każdemu bystremu 16500 3, I | dogadzanie zachciankom własnym i zgromadzanie środków, które je czynią 16501 3, I | Takież samo zamiłowanie w zgromadzaniu pamiątek objawiało całe 16502 3, III| pola na drogę skręciły i ku zgromadzeniu dość szybko dążyć zaczęły 16503 3, IV | której dokoła śniadania zgromadziła się spora gromadka weselników, 16504 3, III| dzień weselny, od całej zgromadzonej asysty i wszystkich tu znajdujących 16505 3, III| nie tylko podobały się zgromadzonym, ale gdy byli już do 16506 1, III| synów, alboby uniósł się zgrozą i rozpaczą, alboby śmiał 16507 3, I | rumieńców. Wrzała w niej burza zgrozy i niezmiernego żalu. Zbyt 16508 1, IV | Najbardziej nawet ogorzali i zgrubiali, najmniej z pozoru do czynienia 16509 2, V | wytrzymasz, zdrowie stracisz, zgrubiejesz, schłopiejesz!" To mnie 16510 1, III| pleczysty, ogorzały, zmęczony i zgryziony mężczyzna w długich butach 16511 1, III| niż zwykle rozdrażnionym i zgryzionym. Przyczyniła się do tego 16512 1, III| najwięcej zmęczyła go i zgryzła. Od ludzi, którzy w płóciennych 16513 2, V | Taka już mnie czasem oblega zgryźliwość, że i najmilszy staje się 16514 3, II | Powoli butę swoją tracił i ze zgryźliwością, markotnie wynurzać się 16515 1, IV | kącie ganku jakiś widocznie zgryźliwy i mocno przez życie gryziony 16516 3, III| niepohamowanie, do waśni zgryźliwych, do występku czasem chciwy 16517 1, V | stał się rozgniewanym i zgryźliwym. Grabiący trawę z jednostajną 16518 2, II | odpowiadał milczeniem i to zgryzło, bo raz jeszcze dowiodło, 16519 2, IV | że w okolicy żyjąc wiele zgryzot i krzywd przenieść trzeba. 16520 2, V | starych przypomnieniach i zgryzotach pomimo woli utopię się pamięcią, 16521 2, IV | młodym i silnym być, a jak w zgrzybiałej starości, żyć w wiecznym 16522 1, VI | taką samą robotę spełnił zgrzybiały dziś i na wpół obłąkany 16523 3, II | Skaranie boże nieszczęście! zguba prawdziwa z osłami i łajdakami 16524 1, VI | sposobów ani wiadomości. Na zgubę tylko małym mrówkom Bóg 16525 1, I | ot i już bieży, nam na zgubienie!" "Ale! - odpowiadają drudzy - 16526 3, II | krwawa woda najwięcej mnie zgubiła... przy tym nie do tego 16527 3, III| rzucały na zagony obfitą rosę ziaren. Nad tym zaś wszystkim, 16528 2, V | Może było ich tyle, ile ziarn piasku na dnie Niemna, w 16529 2, III| pylinkę ziemi i na wszelkie ziarneczko mrze z upragnienia, a ty 16530 2, IV | miałkim, że prawie ziarnko od ziarnka rozróżnić w nim było można. 16531 3, II | zarekomendować przyszłego naszego zięcia. Franuś, panie Franciszku! 16532 3, III| jeszcze przy pomocy jednego z zięciów, nie bardzo biednego człowieka, 16533 1, V | pasa niosła mnóstwo polnego ziela, szła wyprostowana szerokim 16534 1, V | takiego w fartuszku niesie?~- Ziele dla krów! czy to pan Jan 16535 3, III| równo ociosanego krzaku zieleniał trawiasty surdut Starzyńskiego; 16536 2, I | stron warzywnych ogrodów zieleniały niskie łąki, na których 16537 1, I | przerzynały drogi białe i trochę zieleniejące od z rzadka porastającej 16538 2, V | żniwach, około Matki Boskiej Zielnej. Fabian przed tygodniem 16539 2, I | Zaraz przecież zerwała się z zielni, wystraszonymi oczami patrząc, 16540 2, V | glinianym dzbanku i szklance z zielonawego szkła leżał wśród grubych 16541 1, I | której kwiat podobny do zielonawych robaczków osypywał im suknie 16542 2, I | plastycznie odbijały od zielonego tła gaju, po którym przesuwały 16543 2, III| albo nożami do krajania zielska, albo tam czym innym ręce 16544 2, V | ksiądz w kościele mówił: "Z ziemiśmy poszli i w ziemię przemienić 16545 1, VI | ogromne dynie. Ptastwo domowe, ziemne i wodne, grzebało się w 16546 3, III| pana Korczyńskiego dużo ziemni, a u nas dużo rąk; u pana 16547 2, IV | odpowiedzieć, w jednym z tych ziemnych wydrążeń zaczerniało coś, 16548 1, III| zasłaniały przed nim całą kulę ziemską ze wszystkim, co na niej 16549 2, II | oczy gasły, kilka razy ziewnęła głośno, czego jednak Orzelski, 16550 2, IV | zapomnienie. Ileż wiosen, ile zim i jesieni przeminęło nad 16551 3, I | skupione w sobie, trochę zimne i dumne, onieśmielało i 16552 3, II | tylko stawała się coraz zimniejszą i sztywniejszą. Na koniec 16553 3, IV | jakaś z dna wód gorzkich i zimnych na ciepłą murawę wyrzuciła!... 16554 1, V | renklody i mirabele przed zimowymi śniegami i mrozami, kiedy 16555 1, II | zbierała pewno poziomki lub zioła, bo w głębi boru odzywały 16556 2, IV | pusty on stoi i żadne nawet ziółko uczepić się go nie chce.


zasyp-ziolk | ziryt-zwrac | zwroc-zzyl

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL