| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Julian Ursyn Niemcewicz Spiewy Historyczne IntraText CT - Text |
Nie w świetnych godach wzrósł młody królewicz,
Ale nad Dnieprem, nad Donem i Dźwiną,
Dzielni hetmani. Żółkiewski, Chodkiewicz,
Uczyli księcia, jak królowie słyną.
Ledwie Władysław okrył laurem skronie,
Gdy podbitego mocarstwa bojary
Panem go głoszą i, podnosząc dłonie,
Hołd mu oddają nieskażonej wiary.
Krótko przysięga lud niestały wiąże,
Już tłum hojarów w poddaństwie się chwieje;
Ciągnie na Moskwę z wojskiem bitny książę
I wszędy zemstę i strach blady sieje.
Walecznym hufcom nic nie kładzie tamy
Wiaźma, Nowogród i Siewierz zdobyte;
Już setne miasta owierają bramy,
Już nurty Donu i Wołgi przebyte.
Gdzieś okiem rzucił okropne pożogi,
Rozbite wojska i zniszczone kraje,
Wtenczas Moskale pełni ciężkiej trwogi,
Proszą o pokój, zwycięzca go daje.
Z równym on blaskiem i szczęściem wojował,
Gdy polskie berto wziął w dzielną prawicę:
Drżał nieprzyjaciel, naród go szanował,
I miecz zakreślał Królestwa granicę.
Uwalnia Smoleńsk i zwycięstw swych blaskiem
Możne krainy łączy z państwy swymi;
Białę, Drohobuż, Kaługę z Możajskiem
Okrywa wojskiem i Orły białymi.
Sehin gdy zewsząd zamknięte mu kraje,
Zawarł w obozie skarby i lud mnogi
I tam ściśnięty z wojskiem się poddaje
I broń swą rzuca pod zwycięzców nogi.
Kiedy Władysław korzy dumne cary,
Pod Oczakowem Koniecposki śmiały
Po dwakroć gromi Turki i Tatary,
I mieczem pokój zabezpiecza trwały.
Już czas był spocząć po zwycięstwach dzielnych,
Z brzegów Sekwany przybywa Ludwika,
Ozdobny hufiec wśród krzyków weselnych,
Na dziarskich koniach panią swą spotyka.
Z dziwem przechodniów obrócone oczy
Na przepych zbroi i pereł i złota;
Wesoła młodzież zręcznie koniem toczy,
Wypuszcza strzały i dziryty miota.
Huk dział ogromnych powietrze rozdziera,
Gdy się królowa zbliża do stolicy;
Z zamkowych gmachów król chciwie poziera
Na lube wdzięki swej oblubienicy.
Pańskiej świątyni podwój się otwiera,
Wchodzi wspaniałym otoczona szykiem
Lud panią swoją, króla bohatera
Po trzykroć wita radosnym okrzykiem:
"O mężny Królu, odziana wdziękami
Królowo! rządźcie w starość nam sędziwą;
Niech pod waszymi Polska prawnukami,
Jak dzisiaj, będzie świetną i szczęśliwą!"
Lecz któż weselne zdoła kreślić gody,
Przepych, wspaniałość, przychodniów dziwiące,
Zręczność rycerstwa, turnieje, zawody
I hożych dziewic wdzięki ujmujące?
Słusznie się naród radości podawał:
Był to ostatni dzień jego potęgi;
Nie zgadł, że temu, co prawa nadawał,
Sąsiedzi smutne nakażą przysięgi.