Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
czwartek 4
czwarty 6
czworo 2
czy 229
czyby 1
czyja 3
czyjas 1
Frequency    [«  »]
244 moze
242 mnie
235 ma
229 czy
223 nina
221 tego
209 byl
Tadeusz Dolega Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy

IntraText - Concordances

czy

    Rozdzial
1 1 | znaczy się ten Purmanter, czy jak tam mu, to powiada, 2 1 | perspektywy dlań nie istnieją,~ ~Czy to go przerażało? Bynajmniej. 3 1 | pan musi na bal pójdzie czy do ślubu.~Nie odpowiedział. 4 1 | Uczuł się onieśmielony.~Czy potrafi wśród nich się zachować?...~ 5 1 | no, nie przypuszczałem. Czy on zawsze jest taki?~- Zawsze - 6 1 | zdaje się jakiś ziemianin czy przemysłowiec, bo wiesz, 7 1 | pułkownik.~- Urżnął się czy co, do licha - rzekł do 8 2 | bezcen sprzedam, a sam sobie, czy ja wiem, w łeb palnę albo 9 2 | Kunicki zaproponował trzysta czy pięćset złotych, interes 10 2 | przeleciała jeszcze myśl, czy nie nastraszyć Kunickiego, 11 2 | wiedział, co o nim sądzić. Czy nie był zbyt obcesowy?... 12 2 | nie był zbyt obcesowy?... Czy go nie zraził?... To byłoby 13 2 | się patrzy.~- Nie wiem, czy potrafiłbym. Zupełnie nie 14 2 | Ja pannie Mani pożyczę. Czy dwadzieścia wystarczy? Dziewczyna 15 3 | Dyzma zaniepokoił się, czy też Kunicki pamięta, że 16 3 | zaraz lokaj w liberii.~- Czy to wielmożny pan do państwa 17 3 | pauzę na odpowiedź, było: "czy drogi pan woli zamieszkać 18 3 | zamieszkać tu, w pałacu, czy też w pawilonie w parku?"~ 19 3 | szatynka może dwadzieścia czy dwadzieścia dwa. Zdziwił 20 3 | przerwała córka. - Wątpię, czy dla każdego podkłady kolejowe 21 3 | Królu złoty! Co pan mówi? Czy to już postanowione?~- Na 22 3 | Co robić? Co robić?... Czy z miejsca zrezygnować ze 23 3 | i przyznać się staremu, czy próbować zorientować się 24 3 | będzie miał zaszczytu poznać. Czy pan wie, że oni mnie zabronili 25 4 | przy śniadaniu. Kunicki, czy tam Kunik, mniej się zajmował 26 4 | pana typie.~- A to dobrze czy źle? - zaryzykował.~- Co? - 27 4 | minut i myślał: - Pomoże czy nie pomoże...~Nie pomogło. 28 4 | chciała go sprowokować Kasia - czy pan mówi paniom komplementy?~- 29 4 | zauważyła pani Nina - czy została nabyta po męsku.~- 30 4 | pan subtelnie zaznaczył. Czy może był pan ranny?~- Nie. 31 4 | jakiś nowy szwindel szykuje. Czy pan wiesz, że on nam Koborowo 32 4 | jednakże należy zastanowić się, czy z tego całego mętlika nie 33 4 | muszę się jakoś wywiedzieć, czy to, co ten zwariowany hrabia 34 5 | przy śniadaniu. Kunicki, czy tam Kunik, mniej się zajmował 35 5 | pana typie.~- A to dobrze czy źle? - zaryzykował.~- Co? - 36 5 | minut i myślał: - Pomoże czy nie pomoże...~Nie pomogło. 37 5 | chciała go sprowokować Kasia - czy pan mówi paniom komplementy?~- 38 5 | zauważyła pani Nina - czy została nabyta po męsku.~- 39 5 | pan subtelnie zaznaczył. Czy może był pan ranny?~- Nie. 40 5 | jakiś nowy szwindel szykuje. Czy pan wiesz, że on nam Koborowo 41 5 | jednakże należy zastanowić się, czy z tego całego mętlika nie 42 5 | muszę się jakoś wywiedzieć, czy to, co ten zwariowany hrabia 43 6 | zdaje się, jest wspólnikiem czy sąsiadem tego Kunickiego?~- 44 6 | stanął w hotelu?~- Tak.~- Czy nie odmówi pan, gdy go zaproszę 45 6 | swobodnie, nie pilnując się, czy aby wypada to jeść łyżką, 46 6 | Przez chwilę zastanowił się, czy wobec tego opłaciłoby się 47 6 | mieszkał też jakiś Kurowski, czy Karkowski, taki, wiecie, 48 6 | pacierzu, w rodzaj monologu czy odczytu tego bubka. Gadał 49 6 | Wyobraźcie sobie, coś na piąty czy szósty dzień, gdyśmy szli 50 6 | Biedna kukła. Nie wiedział, czy wstać, czy zostać, wreszcie 51 6 | Nie wiedział, czy wstać, czy zostać, wreszcie wstał i 52 6 | szanowny pan raczy powiedzieć, czy choroba umysłowa Żorża jest 53 6 | ciągnęła pani Przełęska - czy Nina zgodzi się na nasze 54 6 | realny... Mówmy po prostu. Czy Żorż zainteresował pana 55 6 | zapytał Dyzma.~- No, czy pana zainteresował?~- Niby, 56 6 | pana zainteresował?~- Niby, czy obiecał mi zapłacić?~Pani 57 6 | Przyjadę na kolację. Pa!...~- Czy to pańska krewna pani Przełęska? - 58 7 | wybuchnął:~- Zwariowałeś, czy co? Zalewasz się po nocach, 59 7 | zboże sprzeda się w kraju czy za granicą i jest świetny 60 7 | chciałem powiedzieć: a my?!... Czy ty, Jasiu, rozumiesz?~- 61 7 | najodpowiedniejsza chwila do spróbowania, czy nie uda się załatwić prośby 62 7 | bardzo ciekawy jegomość. Czy pana z nim coś łączy?~- 63 7 | panu wierzę bez zastrzeżeń. Czy rzeczywiście powiększenie 64 7 | Skarbu byłoby słuszne? Tak czy nie?~- Tak - kiwnął głową 65 7 | kiwnął głową Dyzma.~- Czy dyrektor Olszewski bez powodów 66 7 | nasunęły mu się obiekcje: Czy Kunicki nie w rzuci go, 67 7 | tylko panowie i coś pięć czy sześć starszych pań. Przy 68 7 | Przełęska z zapytaniem, czy nie zagraliby w brydża. 69 7 | już iść.~- Jaka szkoda, czy musi pan koniecznie?~- Koniecznie. 70 7 | niezmiernie mi miło...~- Nie wiem, czy panu miło - odparł Dyzma, 71 8 | się tym brzydzisz, pomyśl, czy raczej ja nie powinnam się 72 8 | To mało. Trzy pięćset.~- Czy to znowu nie będzie za dużo?~- 73 8 | wiele starań i zabiegów. Czy pan ma stosunki w Ministerstwie 74 8 | Przyszłam tu, by dowiedzieć się, czy pan jest dżentelmenem, czy 75 8 | czy pan jest dżentelmenem, czy też człowiekiem, który zdolny 76 8 | już nieco poirytowany - czy ja wsadzam nos w pani sprawy?~- 77 8 | usiadła na brzegu łóżka.~- Czy pan zawsze noce spędza tak 78 8 | dlaczego właśnie Ninę. Czy ja się panu tak dalece nie 79 8 | zrobione, z takim smakiem. Czy pan ma krawca w Londynie?~- 80 8 | Właśnie złości się... Może... Czy ma pan wolny czas?~- Owszem.~- 81 8 | stracę równowagę...~- Hm... czy warto obchodzić? Ja panią 82 8 | Zawahała się.~- Za co?... Ach, czy ja wiem... Może za to, że 83 8 | nie widzieliśmy. Wyjechał czy coś.~Pani Nina zawołała:~- 84 8 | z wszelkich werteryzmów czy liryzmów, pozbawiony takiej 85 8 | Nikodem zapalił papierosa.~- Czy bardzo zdziwił pana mój 86 8 | Nina nie podnosząc oczu - czy pan studiował za granicą? 87 8 | rumieńce.~- W Oksfordzie?... Czy... czy... nie kolegował 88 8 | W Oksfordzie?... Czy... czy... nie kolegował pan tam 89 8 | pogarsza jego stan. Ale czy ja wiem, może ujrzenie pana, 90 8 | lat, nie zaszkodziłoby mu. Czy lubiliście się wzajemnie?~- 91 8 | wywnioskować, że obawiał się, czy jego spisek nie został wykryty. 92 8 | tak dalece inteligencji. Czy pan skończyłeś jaką szkołę?~ 93 8 | odezwała się w alei - czy bardzo się zmienił?~- Nie, 94 9 | perskim pan chyba nie jest? Czy nie trapi pana mania grandiosa?~ 95 9 | Kasia wyjedzie za granicę. Czy to da panu dostateczną satysfakcję?~- 96 9 | zapytał:~- Nadzwyczajne! Czy to w sprawie zbożowej?~- 97 9 | premiera:~- Szanowny panie, czy pan zgodziłby się objąć 98 9 | magnezji. Aha, trzeba zobaczyć, czy co wydrukowali.~Zadzwonił 99 9 | prezesie, ale nie wiem, czy potrafię. Poza tym... hm... 100 9 | dziękuję panu prezesowi. Ale czy można spytać, jaką gażę 101 9 | a ile pan chciałbyś?~- Czy ja wiem?...~- No, śmiało - 102 9 | zadowolony, to na święta czy przy innej okazji dwa, trzy 103 9 | kwestie, zapytywali Dyzmę, czy istotnie tak postanowił, 104 9 | mysi nie wyrażona słowem czy pismem nie może być myślą 105 9 | która się odsunęła ode mnie, czy dla półobłąkanego Żorża?~ 106 9 | tego, że mnie tak kocha. Czy można w ogóle kochać, nie 107 9 | Mnazidice. (Pewno kuzynki czy koleżanki Niny.)~Chciał 108 9 | Wprost wypija spokój duszy. Czy będzie mnie tam zdradzał? 109 9 | go jak konchę. Kto wie, czy pod największym ciepłem 110 9 | kiedykolwiek się otworzy? I czy wreszcie otwarta, nie przerazi 111 9 | Zastanawiałam się nad tym, czy jest ładny? Raczej nie. 112 9 | spotkać cioci Przełęskiej czy kogoś z dawnych znajomych.~ 113 9 | może stać się bogaty!!!~Czy mnie kocha?~Gdy go pytałam, 114 9 | nareszcie! Serdeczne gratulacje! Czy otrzymał pan moją depeszę? 115 9 | Powiedz - nalegała - czy nic masz w Warszawie dawnej 116 9 | stanowczości, obawiał się nawet, czy Nina po wyjściu od niego 117 9 | nowym stanowisku i o tym, czy teraz nie mogliby pobrać 118 9 | Słuchaj - przerwał jej - a czy twój mąż nie spostrzeże, 119 10| prezesie, tu jakiś Bączek czy Boczek chce gwałtem... Nie 120 10| sobie. A, panie dyrektorze, czy nie wsadziłbyś do swojej 121 10| dyrektor?~- Nie wie o niczym.~- Czy nie wylać tego buchaltera? 122 10| biurka.~- Panie prezesie, czy to można o jakiej kobiecie 123 10| Co innego ministrowie, czy tam pani Przełęska, a co 124 10| obowiązki gospodarza.~- Czy zechce pan być przedstawiony 125 10| woli pan mówić po niemiecku czy po angielsku?~- Wolę po 126 10| trochę dziwak, lecz kto wie, czy nie stanie się jednym z 127 10| istotnie, dlaczego w Paryżu czy w Londynie my musimy używać 128 10| do kącika, gdzie siedem czy osiem osób, przeważnie panie, 129 10| hrabina Lala - ja pytala, czy to trudno wymiślić cosz, 130 10| mógł sobie przypomnieć, czy w Słowniku wyrazów obcych 131 10| nazywało się to inwencja, czy intencją? Na wszelki wypadek 132 10| zapytała z miejsca Dyzmę, czy nie wie, jak się ma "ten 133 10| to wie, panie prezesie? Czy to nie za mało czasami? - 134 10| dorzuciła panna bez brwi.~- Czy on rzeczywiście wywodzi 135 11| i niech pan wyjdzie.~- Czy to wypada?~- Wypada. Nic 136 11| fotelach siedziało coś sześć czy siedem pań. Gdy wóz pani 137 11| panie otoczyły Nikodema.~- Czy pan, panie Nikodemie, jest 138 11| tyko że my nie wiemy, czy pan należy do białego kościoła 139 11| należy do białego kościoła czy do czarnego?~- Jestem katolik - 140 11| niech więc pan zaopiniuje, czy panna Rena może być dobrym 141 11| których dotychczas sam subiekt czy obiekt, jeśli pan woli, 142 11| że szajkę szantażystów czy handlu żywym towarem, bo 143 11| afery. Po diabła mu to? Czy po to dochrapał się takiego 144 11| głosem zapytała:~- Mistrzu, czy zgadzasz się przyjąć święcenia 145 11| dlaczego?~- Nie mogę.~- Czy jakieś powody hermetyczne? - 146 11| takiego! Z byka baby spadły czy co!~Rosła w nim złość, że 147 11| Zakonu z kultami czarnej czy białej magii.~Nikodem złożył 148 11| dosypać mi jakiej trucizny czy zrobić na mnie machlojkę 149 11| co też to będzie? Obawę, czy potrafi być tym całym "trzynastym" 150 11| znaczy. Tym mniej wiedział, czy jego odpowiedź ma jaki związek 151 11| dlaczego. Myślał tylko: czy i kiedy? Tymczasem panna 152 11| trucizna peyotlu, boska... Czy czujesz war w żyłach, mój 153 12| takież prawa jak każdy hrabia czy książę. Ba, większe. Muszą 154 12| dowiaduje się telefonem, czy pan prezes nie przyjechał. 155 12| nazywa?~- Mówił, jakoś Bączek czy coś...~- Cholera! - zaklął 156 12| bardzo ważne sprawy, czy może przyjechać zaraz?~- 157 12| kanapie.~Zastanowił się, czy opowiedzieć Krzepickiemu 158 12| był, że pan go przyjmie. Czy to znajomy pana prezesa?~- 159 12| Sza, panie Nikodemie. Czy nie lepiej nam żyć w zgodzie? 160 12| bo przyszło mi na myśl, czy nie wybrałbyś się do cyrku 161 12| znowu dzwoni panna Czarska, czy połączyć?~- Dawaj pan... 162 12| teatru? Eee... wie pani co, czy nie chciałyby panie pójść 163 12| silny?... Szemrany facet czy zielony?~- Zielony. Z prowincji... 164 12| z brązu! Panie prezesie, czy to byłby wielki skandal, 165 13| powiedział:~- Panie prezesie, czy zechce pan przyjąć pewnego 166 13| spoważniał.~- Panie prezesie, czy żona Kunickiego wciąż kocha 167 13| wszystko. A progi kolejowe, czy takie, czy owakie, zawsze 168 13| progi kolejowe, czy takie, czy owakie, zawsze się przydadzą.~- 169 13| załatwimy się prędziutko. Tak czy owak, aby szybciutko, taka 170 13| interesancika.~Nikodem zapytał, czy będzie mógł jutro przyjść 171 13| zdawała się wsysać w mózg. Czy też jest życie pozagrobowe, 172 13| jest życie pozagrobowe, czy prawda, co mówią o duchach?...~ 173 14| w oczach miał niepokój. Czy też Dyzma zrobił coś dla 174 14| Dyzma zrobił coś dla niego, czy nie?~Wreszcie zapytał ostrożnie. 175 14| szereg osób, spotykanych czy to u pani Przełęskiej, czy 176 14| czy to u pani Przełęskiej, czy u księstwa Roztockich, a 177 14| bibliotece.~- Dobrze.~- Czy mam zameldować?~- Nie potrzeba. 178 14| Krzepickim. - Kochana Nineczko, czy masz do mnie zupełne zaufanie?~- 179 14| doskonały, ale nie wiem czy będę mógł to przeprowadzić. 180 14| wywiadowcy po cywilnemu.~- Czy pan nazywa się Kunicki Leon, 181 15| gabinecie.~Rozważał długo, czy też Terkowski mówił już 182 15| Masz prawo rozkazywać. Czy ten człowiek musi zginąć?~ 183 15| ciągnęła panna Stella. - Czy ma być usunięty raz na zawsze, 184 15| usunięty raz na zawsze, czy tylko na pewien czas? Rozkazuj.~ 185 15| Terkowskiego do Afryki na drzewo czy do innej ciężkiej cholery! - 186 15| rozmyślaniach wpadł na pomysł: Czy nie najlepiej powiedzieć 187 15| zatrzymał się w progu.~- Czy pan prezes wołał?~- Ignacy! 188 16| ruszył.~- Powiedz, powiedz... czy on... czy on... od razu 189 16| Powiedz, powiedz... czy on... czy on... od razu się zgodził? 190 16| że musiał się zgodzić. Czy... czy były jakieś powody 191 16| musiał się zgodzić. Czy... czy były jakieś powody natury...~- 192 16| cholery! - krzyknął. - Fabryka czy knajpa? Urzędnicy zerwali 193 16| równe nogi.~- Co to za moda! Czy wam za to płaci się, żebyście 194 16| pilnej pracy, to ma rację czy nie? Co?~Przerwał i czekał 195 17| Wyobraźcie sobie, zapytał mnie, czy nie mam większego zmartwienia!~ 196 17| sam i jechali do teatru czy kina. W pierwszym wypadku 197 17| pół godzinki - prosił - czy ty mnie już nie kochasz? 198 17| Dlaczego mnie nie chcesz? Czy już ci nie podobam się?~- 199 17| coś z nią szedł?~- Z czy nie z , nie twojej babki 200 17| opowiadał o Australii, Peru, czy Grenlandii z taką swobodą, 201 17| jakby to były Konstancin czy Milanówek. Nazywał się Hell, 202 17| ulicę, by dowiedzieć się, czy jeszcze nie wyszły.~Wreszcie 203 17| Pana Prezesa depeszować, czy mam je przyjąć? Kasperski 204 17| się o krzesło.~- Halo!~- Czy mogę mówić z panem prezesem 205 17| co panu prezesowi mówię? Czy pan prezes zna?~- A czort 206 17| pana prezesa jakąś złość. Czy pan prezes rzeczywiście 207 18| doby dręczył go niepokój, czy nie ponowi ona próby oskarżenia 208 18| oskarżenia go w policji czy u prokuratora. Na szczęście 209 18| Pojęcia nie mam, jak postąpić! Czy można takiego pana przyjmować?! 210 18| Prezesie, co pan o tym sądzi? Czy słyszał już pan o tym wszystkim?~ 211 18| państwa i na siu bździu czy na inne fintifluszki nie 212 18| powiedział minister skarbu - czy pan nic rozumie, że prezes 213 19| mogę panom powiedzieć.~- Czy postanowienie pana prezesa 214 19| na całą wiosnę do Algieru czy Egiptu.~Pani Przełęska akceptowała 215 19| nie dałby sobie rady.~- Czy pan prezes - słodko spytała 216 19| zdziwiła się Kasia.~- Nie wiem, czy słyszałaś - powiedziała 217 19| możesz tego zrobić! Nino, czy ty nie zdajesz sobie sprawy 218 19| tego, co się ze mną dzieje? Czy nie masz już dla mnie iskierki 219 19| trafiła na scenę zazdrości czy jakąś grubszą sprzeczkę 220 20| dziennikarzy chciał go wybadać, czy ewentualnie w razie upadku 221 21| pielęgniarka i lokaj.~- Czy panu hrabiemu gorzej? Może 222 21| uśmiechnął się Ponimirski. - Czy pan jednak nie zdaje sobie 223 22| jakie korzyści daje książka czy język obcy,~Nieraz wieczorem 224 22| jakimś dwuznacznym słowem czy z sarkastycznym śmiechem, 225 25| teraz zostać premierem?~- Czy ja wiem...~- Jednakże?~- 226 25| ramionami pani Przełęska - czy panu prezesowi takie rzeczy 227 25| odparł drewnianym głosem.~- Czy decyzja pana prezesa - zapytał 228 25| decyzja jest ostateczna.~- Czy zechce pan prezes skreślić 229 25| rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? Źle


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL