Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
kunic 3
kuniccy 2
kunicka 8
kunicki 170
kunickich 3
kunickiego 51
kunickiej 4
Frequency    [«  »]
187 jeszcze
179 ten
173 jej
170 kunicki
164 mi
159 bardzo
159 bedzie
Tadeusz Dolega Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy

IntraText - Concordances

kunicki

    Rozdzial
1 1 | sobie? W kwietniu? Leon Kunicki?~Mówił szybko i nieco seplenił. 2 1 | Dyzmie natarczywie.~- Leon Kunicki.~- Nikodem Dyzma. Ale myli 3 1 | bohater dzisiejszego wieczoru. Kunicki niemal popchnął Dyzmę i 4 1 | czasu na odpowiedź, gdyż Kunicki, potrząsając jego ręką, 5 1 | jest zawsze rada, że on, Kunicki, zaciągnął niespłacony dług 6 1 | pański minister - rzekł Kunicki - no, nie przypuszczałem. 7 1 | do dziesiątej.~Tymczasem Kunicki chwycił go pod ramię.~- 8 1 | się w obszernym pokoju. Kunicki zadzwonił na służbę i kazał 9 2 | z przekonaniem powtórzył Kunicki. - Widzi pan, już czwarty 10 2 | he, he - roześmiał się Kunicki - szanowny pan żartuje sobie. 11 2 | czarodziej i powiedział: "Kunicki! Postaram ci się sprawę 12 2 | po załatwieniu reszta."~Kunicki umilkł i czekał odpowiedzi. 13 2 | całej transakcji. Gdyby Kunicki zaproponował trzysta czy 14 2 | Dyzmę, że usta otworzył. Kunicki jednak nie przestawał nalegać, 15 2 | szanownego pana - zaoponował Kunicki - łatwo się pan z tym zapozna. 16 2 | skomplikowanym zakrętasem, Kunicki odliczył z pucołowatego 17 2 | tym kwestie.~- No, stary Kunicki, niechże ci ktoś powie, 18 2 | interesów!~Istotnie Leon Kunicki słynął z niesłychanego sprytu 19 3 | zaniepokoił się, czy też Kunicki pamięta, że on ma tym pociągiem 20 3 | hallu nieco rozczochrany Kunicki w długim fularowym szlafroku, 21 3 | go początkowo za kobietę.~Kunicki, rozpromieniony i ruchliwy 22 3 | zapukano do drzwi i zjawił się Kunicki, wyświeżony i niezmiernie 23 3 | krążki.~- No jakże? - pytał Kunicki, gdy znowu znaleźli się 24 3 | panie.~- Pozwólcie - rzekł Kunicki podprowadzając Dyzmę - że 25 3 | potrzebował mówić, gdyż Kunicki terkotał bez przerwy. Miał 26 3 | się tym, gdyż pamiętał, że Kunicki mówił mu o żonie i o córce. 27 3 | przykuwającym wzrok kształcie. Kunicki miał małe czerwone uszki 28 3 | oznaczać pańskie formy.~Kunicki mówił bez przerwy, obszernie 29 3 | , , - zaśmiał się Kunicki - mówiłem to już panu Nikodemowi. 30 3 | zaseplenił zadowolony Kunicki. - Nas, ludzi interesu, 31 3 | rzeczy znacznie ważniejsze.~Kunicki zaśmiał się cicho i zatarł 32 3 | podano.~- Tak to - mówił Kunicki nakładając czapkę - widzi 33 3 | na miękkich poduszkach i Kunicki strzelił z bata. Konie ruszyły 34 3 | szkapiny? - zmrużył oko Kunicki. - Kupiłem parkę na wystawie 35 3 | ministerstwo kolei - mówił Kunicki - dwadzieścia dwa kilometry 36 3 | panie, tak - odparł smutno Kunicki - za dobre, za ładne, niestety.~ 37 3 | pan sądzi? - zdziwił się Kunicki. - Przecie to klęska dla 38 3 | ostrożnym.~- Klęska - powtórzył Kunicki - ceny lecą na łeb, na szyję. 39 3 | Co pan mówi? - podskoczył Kunicki. Dyzma przestraszył się, 40 3 | pieniędzy? - zaperzył się Kunicki. - To jest drobiazg to jest 41 3 | ministrem chyba mógłby zostać!~Kunicki nie ustawał w rozważaniu 42 3 | i zaczął coś mówić, lecz Kunicki mu przerwał:~- Panie Starkiewicz, 43 3 | kilka minut, podczas których Kunicki wypytywał Starkiewicza o 44 3 | siekier. Gdy ruszyli dalej, Kunicki rozpoczął fachowy wykład 45 3 | jedynie spostrzeżeniami, że Kunicki nie widzi jego przygnębienia, 46 3 | pałacem.~- Widzi pan - rzekł Kunicki oddając lejce stajennemu - 47 3 | Natomiast żywy jak rtęć Kunicki nie ustawał w objaśnianiu 48 3 | wrzasnął hrabia - jaki znowu Kunicki? Jaki Kunicki? Skąd Kunicki?! 49 3 | jaki znowu Kunicki? Jaki Kunicki? Skąd Kunicki?! Kunicki 50 3 | Kunicki? Jaki Kunicki? Skąd Kunicki?! Kunicki to dobre szlacheckie 51 3 | Kunicki? Skąd Kunicki?! Kunicki to dobre szlacheckie nazwisko, 52 3 | hochsztapler Kunik! Żaden Kunicki!... Moim szwagrem jest parszywy 53 4 | lepszy niż przy śniadaniu. Kunicki, czy tam Kunik, mniej się 54 4 | nie wymyślił.~Po kolacji Kunicki zaproponował spacer i chociaż 55 4 | Ninuś, lubisz nikotiany... Kunicki obrzucił spojrzeniem, 56 4 | Było już po ósmej, gdy Kunicki zastał Dyzmę przy biurku 57 4 | moje drogie - powiedział Kunicki - że pan Nikodem ani oka 58 4 | Ho, ho - zaśmiał się Kunicki - obawiam się, że zechcecie 59 4 | pomyślał.~Zaraz po śniadaniu Kunicki pożegnał się z nimi i drobnym 60 4 | zawierać znaczną dozę prawdy. Kunicki sam przecie mówi, że Koborowo 61 5 | lepszy niż przy śniadaniu. Kunicki, czy tam Kunik, mniej się 62 5 | nie wymyślił.~Po kolacji Kunicki zaproponował spacer i chociaż 63 5 | Ninuś, lubisz nikotiany... Kunicki obrzucił spojrzeniem, 64 5 | Było już po ósmej, gdy Kunicki zastał Dyzmę przy biurku 65 5 | moje drogie - powiedział Kunicki - że pan Nikodem ani oka 66 5 | Ho, ho - zaśmiał się Kunicki - obawiam się, że zechcecie 67 5 | pomyślał.~Zaraz po śniadaniu Kunicki pożegnał się z nimi i drobnym 68 5 | zawierać znaczną dozę prawdy. Kunicki sam przecie mówi, że Koborowo 69 6 | Dyzma jechał do Warszawy.~Kunicki umyślnie wyprawił go samochodem, 70 6 | szlacheckiego nazwiska "Kunicki" przez podrobienie, dzięki 71 6 | nici.~- Nie taki głupi ten Kunicki, by dać się nabić na wszystkie 72 6 | zmieniono mu nazwisko na "Kunicki" i dodano imię ojca. To 73 6 | podkłady w ogóle nie istniały. Kunicki wykazał się autentycznymi 74 6 | powinna zawierać zarzut, że Kunicki wymusza na siostrze oskarżyciela 75 7 | kiedyś o tym powiedział Kunicki. Na wszelki wypadek dodał 76 7 | nawet jakieś skargi. Ale ten Kunicki to podobno bardzo ciekawy 77 7 | plenipotentem jego żony, z którą Kunicki, uważasz, jest na bakier,~- 78 7 | zarządzeń Olszewskiego. Kunicki uchodzi za kanalię i krętacza. 79 7 | nasunęły mu się obiekcje: Czy Kunicki nie w rzuci go, gdy zacznie 80 7 | Koborowa, nie wątpił, że teraz Kunicki nie tylko nie będzie starał 81 7 | sprzecznie wykonywać, że pan Kunicki sam sytuację zaostrzył, 82 8 | zapukano.~Do pokoju wpadł Kunicki. Był rozpromieniony i rozgestykulowany.~- 83 8 | Wynoś się w tej chwili!~Kunicki znieruchomiał. W małych 84 8 | gdyż na schodach ukazał się Kunicki, któremu twarz rozpogodziła 85 8 | dwa zbędne nakrycia.~Tu Kunicki zaczął szczegółowo wypytywać 86 8 | Zgoda - odparł zimno Kunicki - więc dodaję pięćset. Będą 87 8 | lecz spostrzegłszy, że Kunicki patrzy nań z zaniepokojeniem, 88 8 | dużo, to wobec tego cztery.~Kunicki skurczył się i chciał wszystko 89 8 | Otóż to - ucieszył się Kunicki - otóż to! A mógłby pan 90 8 | robił? - zapytał Dyzma. Kunicki zmieszał się.~- Ach, myśli 91 8 | Dyzmie, a że ten milczał, Kunicki zaniepokoił się. ~- Sądzi 92 8 | wybryku Kasi.~Wieczorem wrócił Kunicki i zaanektował Dyzmę do 93 8 | Tak? Nie wiedziałem. Pan Kunicki nic mi o tym nie mówił.~- 94 8 | wielkim ołtarzu? - zagadnął Kunicki.~- Niby w Warszawie? Ano 95 8 | panie! Tajemnica państwowa! Kunicki położył palec na ustach 96 8 | nich.~- Nino - ostrzegł Kunicki - uważaj tylko. To tajemnica 97 8 | dotyczyło obligacji zbożowych. Kunicki zacierał rączki i co parę 98 8 | ma forsy.~- Ha! - zawołał Kunicki - to rzeczywiście przeszkoda... 99 8 | może i tak da się zrobić. Kunicki zaczął rozstrzygać szczegółowo 100 9 | jednej niedzieli z rana.~Kunicki pracował w swoim gabinecie. 101 9 | się, spokojnej panienki.~Kunicki stanął w progu, a twarz 102 9 | Co tu było? - zapytał Kunicki Dyzmę.~- Co było? A to było - 103 9 | teraz pogwizdać, bo ja...~Kunicki chwycił go za rękę.~- Panie 104 9 | horyzontu Nikodema Dyzmy. Kunicki wysilał się na uprzejmość. 105 9 | manifestowała swoją miłość.~Kunicki, jak wnioskował Dyzma, zbyt 106 9 | sprawie. ~Terkowski.~Nadszedł Kunicki i Dyzma podał mu depeszę. 107 9 | pan widzi.~- Boże drogi - Kunicki rozstawił ręce. - Boże drogi, 108 9 | przepraszam - zaoponował Kunicki - nie tylko dla ogółu. Czyż 109 9 | ogniotrwałą potężnych rozmiarów. Kunicki szybko otworzył, wyjął 110 9 | pierwszej klasy Dyzma był sam. Kunicki bowiem dał napiwek konduktorowi, 111 9 | powtórzył to, co poradził Kunicki na magazynowanie zboża. 112 9 | kogoś sprytnego... Żeby taki Kunicki zechciał, ale nie zechce... 113 9 | nich dowiedział się, że Kunicki nie zamierza wyrzec się 114 9 | stanowiskiem plenipotenta, gdyż Kunicki absolutnie żadnych zajęć 115 9 | panie prezesie.~- A pan Kunicki jest w pałacu?~- Nie, panie 116 9 | zbliżający się samochód. Wracał Kunicki. Szybko wstał, złożył pamiętnik 117 9 | niemożliwe? - zastanowił się Kunicki.~- A pan chciałby, żebym 118 9 | nadal administratorem. Nie? Kunicki zerwał się i znowu chwycił 119 9 | tym jednak warunkiem, by Kunicki nie chwalił się nikomu, 120 9 | oczu był tak wymowny, że Kunicki musiałby nie mieć za grosz 121 9 | Niny, spędzili we trójkę. Kunicki żywo się interesował bankiem 122 9 | niezwykłego w tym pędzie. Tylko Kunicki nie przestawał mówić.~Po 123 9 | bransolety zmienia... A przecie Kunicki w razie rozwodu złamanego 124 9 | babą na karku?... Zęby to Kunicki pomimo rozwodu zatrzymał 125 10| lichwiarza, jak on się nazywa?~- Kunicki - podpowiedział Nikodem.~- 126 12| właścicielką?~- To i co? Kunicki ma plenipotencję bez ograniczeń.~- 127 13| Więc kto tam jest?~- Kunicki.~- Ach, Kunicki... Dobrze...~- 128 13| jest?~- Kunicki.~- Ach, Kunicki... Dobrze...~- Przyjmie 129 13| chwili do gabinetu wpadł Kunicki. Rumiany i ruchliwy jak 130 13| osiągnął przewidywany efekt. Kunicki rozpłynął się w zachwycie 131 13| ja się na tym nie znam.~Kunicki, uradowany, zapewnił kochanego 132 13| przyjeździe do Koborowa Kunicki.~Dyzma złożył arkusz starannie 133 14| O jedenastej zjawił się Kunicki. Zaczął od pogody i opowiadania 134 14| zasadzie nie jest zdecydowana, Kunicki może się nie pokazywać w 135 14| świetnie! - cieszył się Kunicki - ale, panie Nikodemie, 136 14| Około pierwszej zjawił się Kunicki. Był w doskonałym humorze 137 14| rychłej realizacji dostawy, Kunicki rzucił się mu w objęcia 138 14| banku. Będzie tam u mnie Kunicki. Otóż poprosisz go pan do 139 14| wszystkiego będą nici, jeżeli Kunicki nie przedstawi natychmiast 140 14| była taka?~- Była. Na to Kunicki powie panu, że ma takie 141 14| Trzeba tak zrobić, żeby Kunicki musiał kogoś posłać po te 142 14| Nikodem - pozwoli pan, panie Kunicki, że dowiem się, kto tam 143 14| panie Nikodemie - podskoczył Kunicki.~- Słucham...~..........~- 144 14| wypadkiem udało się panu. Pan Kunicki jest właśnie u mnie.~Podał 145 14| Szukał pana po całym mieście. Kunicki chwycił słuchawkę.~- Halo!... 146 14| zapytał Dyzma za współczuciem. Kunicki rzucił się na krzesło i 147 14| wysłali.~- Ba! - zawołał Kunicki - żeby to było możliwe! 148 14| to miliony! - oburzył się Kunicki. - Marzyłem o tym od lat! 149 14| panu... Pamięta pan? Wtem Kunicki uderzył się w czoło. Chciał 150 14| odezwał się po pauzie Kunicki tonem wahania - byłoby jedno 151 14| Dyzma spuścił oczy, by Kunicki nie mógł w nich dojrzeć 152 14| panie Nikodemie - wybuchnął Kunicki - pan jest Jedynym człowiekiem, 153 14| schowkach.~- Królu złoty! - Kunicki złożył ręce błagalnym ruchem. 154 14| rozpaczliwie seplenił Kunicki. Dyzma bębnił palcami po 155 14| dół.~W bramie czekał nań Kunicki. Był zdenerwowany tak dalece, 156 14| do banku, czekał już tu Kunicki. Jego ruchy, wyraz twarzy 157 14| się do Kunicklego:~- Panie Kunicki... hm... Otóż pańska żona 158 14| takiego?! - poderwał się Kunicki.~- To, co pan słyszy. Rozwodzi 159 14| się i wychodzi za mnie, Kunicki obrzucił Dyzmę złym wzrokiem.~- 160 14| ten stary dziad - zasyczał Kunicki - ma miliony.~- Guzik ma, 161 14| zjadliwie roześmiał się Kunicki - ale mam weksle żony, które 162 14| wargi.~- Co do weksli, panie Kunicki, to weksle rzeczywiście 163 14| były. Były, ale spłonęły.~Kunicki zbladł śmiertelnie. Trzęsąc 164 14| Łotrze, nie myśl, że stary Kunicki pozwoli się wystrychnąć 165 14| jeszcze sądy! - pienił się Kunicki. W przedpokoju rozległ się 166 14| drzwi.~- Łajdak! Łajdak! - Kunicki biegał po pokoju jak lis 167 14| cywilnemu.~- Czy pan nazywa się Kunicki Leon, vel Kunik Leon? - 168 14| głosem przodownik.~- Tak, Kunicki.~- Jest pan aresztowany. 169 14| powiedział Dyzma. - Do widzenia. Kunicki odwrócił się i chciał coś 170 16| sprawozdania tego wynikało, że Kunicki nie robił żadnych trudności,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL