| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] barczystego 2 bardzie 1 bardziej 38 bardzo 159 barkach 1 baroku 1 baron 9 | Frequency [« »] 173 jej 170 kunicki 164 mi 159 bardzo 159 bedzie 157 teraz 141 dla | Tadeusz Dolega Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy IntraText - Concordances bardzo |
Rozdzial
1 1 | proszę darować, ale i tak bardzo się cieszy, tu prawie nikogo 2 1 | zdołał jedynie wymówić:~- Bardzo mi przyjemnie. Gdy jednak 3 1 | pierwszym piętrze. Mam do pana bardzo ważną sprawę. No, drogi 4 1 | Czaszka naprzód podana i bardzo rozwinięta szczęka. Wierzę 5 2 | kiwnął głową Dyzma nie bardzo orientując się, na co się 6 2 | z jednego: jest bogaty, bardzo bogaty. Zatrzymał się we 7 2 | ślady zostawiłeś? Trzeba bardzo uważać. "Gliny" to wiesz, 8 3 | nowe przybory do golenia, bardzo żółte buciki i dwa gotowe 9 3 | Kunickiemu, i paniom będzie bardzo miło.~Gdy wreszcie Dyzma 10 3 | uśmiechem podała rękę.~- Bardzo mi przyjemnie. Wiele słyszałam 11 3 | jakże się panu podobało?~- Bardzo bogato - odparł po prostu 12 3 | tych warunkach można wiele, bardzo wiele zrobić, ale to już 13 3 | wyciągnął w jego kierunku bardzo długi palec wskazujący i 14 3 | ty, ty!... .~- Ależ ja bardzo przepraszam - przestraszył 15 3 | system nerwowy.~- Proszę bardzo... - zaczął Dyzma. Hrabia 16 3 | uśmiechu.~- Co pan tam "prosisz bardzo"? Panie, jak tam panu na 17 4 | Pan musi być, swoją drogą, bardzo zarozumiały.~- Ja? Dlaczego? - 18 4 | widzę, sytuacje wyraźne. To bardzo dobrze. Otóż, jeżeli nawet 19 4 | Życie kwiatów i tak jest bardzo krótkie. W hallu rozstali 20 4 | Rzeczywiście - odparł - bardzo porządnie prowadzony.~- 21 4 | życzliwie.~- Ona musi być bardzo dobra - pomyślał.~Zaraz 22 4 | Jak na pierwszy raz, bardzo pięknie.~- A co jest w bilardzie 23 4 | przy tym, że pani Nina ma bardzo gładką skórę. Przyszło mu 24 4 | spuściła oczy.~- Pan jest bardzo surowym sędzią, ale przyznaję, 25 4 | jest śliczna, lecz jakaś bardzo cudza, i że ma coś dziwnie 26 4 | pojechałby pan ze mną konno?~- Bardzo dziękuję, ale mam jeszcze 27 4 | między paniami jest chyba bardzo mała. Ja sam początkowo 28 4 | Oczywiście, kolor nadziei, bardzo to pan subtelnie zaznaczył. 29 4 | pani Przełęskiej. Jest to bardzo głupia i bardzo szanowna 30 4 | Jest to bardzo głupia i bardzo szanowna osoba. Pewnie i 31 5 | Pan musi być, swoją drogą, bardzo zarozumiały.~- Ja? Dlaczego? - 32 5 | widzę, sytuacje wyraźne. To bardzo dobrze. Otóż, jeżeli nawet 33 5 | Życie kwiatów i tak jest bardzo krótkie. W hallu rozstali 34 5 | Rzeczywiście - odparł - bardzo porządnie prowadzony.~- 35 5 | życzliwie.~- Ona musi być bardzo dobra - pomyślał.~Zaraz 36 5 | Jak na pierwszy raz, bardzo pięknie.~- A co jest w bilardzie 37 5 | przy tym, że pani Nina ma bardzo gładką skórę. Przyszło mu 38 5 | spuściła oczy.~- Pan jest bardzo surowym sędzią, ale przyznaję, 39 5 | jest śliczna, lecz jakaś bardzo cudza, i że ma coś dziwnie 40 5 | pojechałby pan ze mną konno?~- Bardzo dziękuję, ale mam jeszcze 41 5 | między paniami jest chyba bardzo mała. Ja sam początkowo 42 5 | Oczywiście, kolor nadziei, bardzo to pan subtelnie zaznaczył. 43 5 | pani Przełęskiej. Jest to bardzo głupia i bardzo szanowna 44 5 | Jest to bardzo głupia i bardzo szanowna osoba. Pewnie i 45 6 | sprawą Cioci, na co liczę bardzo, kończąc mój list, za długość 46 6 | Słyszałem coś, że ona tam nie bardzo z tym Kunickim.~- Bardzo 47 6 | bardzo z tym Kunickim.~- Bardzo nie bardzo - roześmiał się 48 6 | tym Kunickim.~- Bardzo nie bardzo - roześmiał się Dyzma.~- 49 6 | będę się ubierał?~- Proszę bardzo.~Weszli do pokoju i pułkownik 50 6 | pasji, niech pan daruje!... Bardzo przepraszam. Pan pozwoli.~ 51 6 | jaskrawym karminem warg.~- Bardzo pana przepraszam, bardzo - 52 6 | Bardzo pana przepraszam, bardzo - zaczęła z miejsca - jestem 53 6 | znam. A kto to?~- O, to bardzo zdolny człowiek i stary 54 6 | pasztetami itp.~Nikodem jadł bardzo wolno, gdyż chciał doczekać 55 6 | zdradzić tego, że właściwie ma bardzo mało wiadomości w tych kwestiach.~- 56 6 | się, by był na pewno. To bardzo dzielny człowiek. I, o ile 57 7 | sami na rolnictwie nie bardzo się znają, był bardzo ostrożny, 58 7 | nie bardzo się znają, był bardzo ostrożny, by nie palnąć 59 7 | Ale ten Kunicki to podobno bardzo ciekawy jegomość. Czy pana 60 7 | niedyskretna Kasia - tak bardzo lubią posyłać panom kwiaty. 61 7 | domu musiała mu powtarzać bardzo głośno swoje spostrzeżenie 62 7 | powiedziała pani Przełęska - to bardzo przyzwoity człowiek. Znam 63 7 | chłop - dodał Wareda.~- Bardzo sympatyczny - zapewniła 64 7 | powiedział:~- Przepraszam bardzo. Ja muszę już iść.~- Jaka 65 7 | Koniecznie. Jutro wyjeżdżam bardzo wcześnie. Trzeba się wyspać.~- 66 8 | Wydatki miałem duże, bardzo duże. Ja liczyłem, że i 67 8 | wyśpi się pan i tak. I bardzo pana proszę, kochany panie 68 8 | moja, biedactwo, nudzi się bardzo. Nie ma żadnego towarzystwa. 69 8 | na stan nerwów. Więc będę bardzo wdzięczny, jeżeli pan znajdzie 70 8 | wyraźnym przymilaniem się - bardzo?~- Pewno, że bardzo.~- Ale 71 8 | się - bardzo?~- Pewno, że bardzo.~- Ale mnie pan nie wyprosi? 72 8 | zapalił papierosa.~- Czy bardzo zdziwił pana mój list?~- 73 8 | Dlaczego, ucieszył mnie bardzo - odparł Dyzma, wyciągając 74 8 | Przedtem kochaliśmy się bardzo. Wie pan, że Żorż jest tu, 75 8 | Dyzma pomyślał, że to jest bardzo dobre powiedzenie i że warto 76 8 | wspomnienia czasów, gdyśmy byli bardzo młodzi i bogaci, zawsze 77 8 | odezwała się w alei - czy bardzo się zmienił?~- Nie, nie 78 8 | się zmienił?~- Nie, nie bardzo. Może mu to przejdzie...~- 79 9 | Nikodemie, przepraszam pana bardzo za moją córkę. Niech pan 80 9 | tylko tyle, że panienka była bardzo zagniewana i że ją, Irenkę, 81 9 | Owszem, podobała się mu bardzo, no i była wielką damą, 82 9 | tęsknił. Cóż ja pocznę, tak bardzo przyzwyczaiłam się już do 83 9 | Przy kolacji Nina była bardzo ożywiona, a to dzięki projektowi 84 9 | reperację.~Na dworcu Nina była bardzo wzruszona. Wprawdzie nie 85 9 | Krzepicki i cherlawa panienka, bardzo piegowata, panna Hulczyńska.~ 86 9 | rozmowa c Koborowie i wszyscy bardzo się zmartwili, gdy Dyzma 87 9 | uśmiechnął się i podał rękę.~- Bardzo dziękuję panu prezesowi. 88 9 | pozostawiając wolną rękę.~Nina bardzo się tym cieszyła i błagała 89 9 | Tak".~A to może znaczyć bardzo wiele. Może też nic nie 90 9 | zaczął opowiadać żonie, jak bardzo się cieszy z tego, że kochany 91 9 | często tu zaglądać.~- I ja bardzo się cieszę - powiedziała 92 9 | cierpiał dzieci i odparł:~- Bardzo lubię.~- Ach, to cudownie! 93 10| politycznych i finansowych, lecz i bardzo liczne nazwiska arystokratyczne. 94 10| Więc zrobione?... Dziękuję bardzo... zależało mi, owszem... 95 10| Ukłonił się jeszcze raz bardzo nisko i wyszedł.~- Cholera! - 96 10| Kto?~- No ta brunetka.~- Bardzo ładna.~Dyzma uśmiechnął 97 10| wychowała się w Wiedniu i bardzo źle mówi po polsku, żywo 98 10| Wolę po polsku.~- Ach, to bardzo patriotyczne. Rozumiem pana. 99 10| zna pan Ogińskiego?...~- Bardzo mało...~- No tak, przyznaję, 100 10| w głowie poważne sprawy. Bardzo ciekawy typ.~- Typ męża 101 11| urzędnikowi czytanie.~- Bardzo panów przepraszam, ale mam 102 11| na wieś.~Zdziwił się tym bardzo. Nie miał najmniejszej ochoty 103 11| Istotnie jeden włosek rzęs bardzo długich zachylił się i drażnił 104 11| Poszły zaraz przebrać się.~- Bardzo miłe panienki - zauważyła 105 11| Koniecpolska zrobiła minkę bardzo serio i podczas gdy panna 106 11| w języku polskim.~Czytał bardzo uważnie. Niektóre ustępy 107 11| a nadto robiła wrażenie bardzo uczonej i surowej.~Zamknęła 108 11| pannom. Niektóre z nich bardzo ładnie wyglądały w dziwacznych 109 12| telefon. Mówił Krzepicki. Są bardzo ważne sprawy, czy może przyjechać 110 12| pani. Wprost naprzeciw, bardzo mi przyjemnie...~Przytrzymał 111 13| interesanta? Interesanta bardzo ciekawego.~- Kogo?~- Pańskiego 112 13| Królu złoty, dziękuję, bardzo dziękuję. No to chodźmy 113 13| takie listy przysyła.~- To bardzo dobrze.~Pochylił się do 114 13| potwierdziła jego żona - ale za to bardzo męskie.~- Słuszniutko, racyjka, 115 13| he, nie śpieszy mi się za bardzo.~Pilchen roześmiał się i 116 13| odpowiedź, zaczął się żegnać.~- Bardzo zdolniutki łebek - powiedział 117 13| muszę, że pan Dyzma wywiera bardzo dodatnie wrażenie. Co to 118 14| księstwa Roztockich, a co go bardzo speszyło, ujrzał też niemal 119 14| w każdym razie jesteś bardzo dobry, że myślałeś o tym.~ 120 14| tak: dzisiaj go aresztuję, bardzo surowo przesłucham, pokażę 121 14| powie, panie prezesie?~- Bardzo mądre - skinął głową Krzepicki.~- 122 14| prezesa drobiazg, a dla mnie bardzo ważna rzecz. Mianowicie 123 14| Przyjechał pan! Cieszę się bardzo. Przywiózł pan teczkę?~- 124 14| Niestety, przykro mi bardzo - zjadliwie roześmiał się 125 15| pańskiego starego znajomego, bardzo miły człowiek, rejent Winder.~ 126 15| Kogóż to?~- Pana Windera. Bardzo miły człowiek.~- Jak? Windera?... 127 15| Winder. Zaprosiłem go, bo to bardzo, bardzo miły człowiek. Widocznie 128 15| Zaprosiłem go, bo to bardzo, bardzo miły człowiek. Widocznie 129 15| mógłby powiedzieć, że jest za bardzo prywatny.~Późny świt grudniowy 130 15| tak dzięki Loży nawiązał bardzo bliskie znajomości z paniami 131 16| zamykając wieko.~- Owszem. Nawet bardzo ładne. A słowa do tego jakie?~- 132 16| buchalter.~- Przepraszam bardzo, ale on nikogo nie zmusza 133 17| oświadczyli, że miło jest im bardzo znaleźć się w rym domu, 134 17| na dzień.~Byli właśnie na bardzo sprośnej farsie i Dyzma 135 17| ty pewno nie wiesz, że ja bardzo za tobą tęskniłam, bo wiesz, 136 17| spostrzeżenia i informacje.~Ninę bardzo podnieciła ta wiadomość. 137 17| dzieje, a lubiła ją przecie bardzo. Zresztą zbyt mocne wiązały 138 17| taka samotna... Żal mi jej bardzo~- Eee... może ten cały Hell 139 17| zapalenie płuc. Gorączka bardzo wysoka, majaczy, wcale mnie 140 17| fałszywy jest świat, jak bardzo w nim sama jest i bezbronna, 141 17| szepnęła Dyzmie:~- Kocham, bardzo kocham. Wziął ją za rękę 142 17| źrenicami, wyszeptała:~- Bardzo, bardzo... bardzo...~Nieco 143 17| źrenicami, wyszeptała:~- Bardzo, bardzo... bardzo...~Nieco zbladła, 144 17| wyszeptała:~- Bardzo, bardzo... bardzo...~Nieco zbladła, co już 145 17| dzwonię tak późno, ale jest bardzo ważna sprawa.~- Co za sprawa?~- 146 17| Szkodzi nic. Dziękuję bardzo. A ja już przy sposobności 147 17| Wlokła się długo, bardzo długo. Słońce już wzeszło, 148 18| przyszło mu na myśl, że jednak bardzo drogo kosztowało.~- Ciekawa 149 18| przyjazd Krzepickiego był mu bardzo na rękę.~Częstokroć i sam 150 19| ukazały się wzmianki, lecz bardzo mgliste i powściągliwe, 151 19| nie, Kasiu, bynajmniej... Bardzo się cieszę. Kasia ujęła 152 19| unieważnienie małżeństwa.~- Bardzo mądrze zrobiłaś. Pisał mi 153 19| mnie, Kasiu, wiesz, jak bardzo cię lubię. Ale mówię ci... 154 20| prasy.~Sam śpieszył się bardzo, gdyż musieli jeszcze przebrać 155 21| przemówić:~- Dziękujemy wam bardzo. I ja, i moja żona postaramy 156 23| powozami jeżdżono do lasu. Nina bardzo lubiła te wycieczki przy 157 24| powozami jeżdżono do lasu. Nina bardzo lubiła te wycieczki przy 158 25| stał jakiś obcy samochód, bardzo zakurzony. Szofer krzątał 159 25| drugiej strony, widzi pan, to bardzo odpowiedzialne stanowisko.