| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] trzysta 1 tss 1 tsss 1 tu 128 tubalnym 1 tube 2 tulac 1 | Frequency [« »] 138 bo 137 przy 134 panu 128 tu 125 przez 124 krzepicki 123 przed | Tadeusz Dolega Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy IntraText - Concordances tu |
Rozdzial
1 1 | drogi, nie żaden Łysków. Tu trzeba elegancko, panie 2 1 | panie Dyzma, po próżnicy pan tu bruki zbija, mówiłam panu. 3 1 | sagan na ogniu zaczęła:~- Bo tu, w Warszawie, to i ludzie 4 1 | się do czytelni, lecz i tu ledwie przezimował, bo już 5 1 | Obibruk, lajtuś! Bić się tu jeszcze będzie?! Patrzcie 6 1 | Proszę, pan będzie łaskaw, tu na razie przekąski.~Nie 7 1 | samo nazwisko (a może jest tu w Warszawie jaki krewny?); 8 1 | i tak bardzo się cieszy, tu prawie nikogo nie zna, to 9 1 | zamienić, a nawet miałby tu specjalny interes, dlatego 10 2 | tego już jestem za stary. Tu trzeba kogoś energicznego, 11 3 | zamiast twardych ławek są tu sprężynowe kanapy, po drugie, 12 3 | drogi pan woli zamieszkać tu, w pałacu, czy też w pawilonie 13 3 | ubranie i buty.~- Psiakrew! Tu ci samemu palcem ruszyć 14 3 | jeszcze przed wielu laty były tu dzikie wertepy, dworek, 15 3 | wdzięczność niewieścia. Ja tu, panie, na głowie stawałem, 16 3 | sam siebie nabrał... Jakby tu sobie poradzić? Szlag może 17 3 | podobne ścieżki i dróżki.~- Tu i zabłądzić łatwo - pomyślał 18 3 | jest w północnej stronie.~Tu i ówdzie pod wielkimi drzewami 19 3 | Podobno ten łajdak sprowadził tu pana, bo pan jest jakąś 20 3 | Niech pan jutro przyjdzie tu o tej porze. Przyjdzie pan?~- 21 4 | Dyzma, nie wiedząc, co by tu jeszcze wymyślić dla podtrzymania 22 4 | i me iść na lekcje... A tu nie ma żadnej rady, żadnej... 23 4 | się panu hrabiemu. Nikogo tu nie ma.~- Pst! Brutus! Szukaj 24 4 | wzbudzasz. Ale to drobiazg. Tu sprawa jest ważniejsza. 25 4 | pan wszystko ciotce, że tu nade mną się znęcają, że 26 4 | Warszawy niech przyjdzie tu po list i szczegółowe instrukcje. 27 5 | Dyzma, nie wiedząc, co by tu jeszcze wymyślić dla podtrzymania 28 5 | i me iść na lekcje... A tu nie ma żadnej rady, żadnej... 29 5 | się panu hrabiemu. Nikogo tu nie ma.~- Pst! Brutus! Szukaj 30 5 | wzbudzasz. Ale to drobiazg. Tu sprawa jest ważniejsza. 31 5 | pan wszystko ciotce, że tu nade mną się znęcają, że 32 5 | Warszawy niech przyjdzie tu po list i szczegółowe instrukcje. 33 6 | deszczu szkliły się jeszcze tu i ówdzie małe szybki wody, 34 6 | się, że pana pułkownika tu znajdę...~- Brawo! Świetny 35 6 | na górę do swego pokoju. Tu przypomniał się mu list 36 6 | taki rejwach i hałas, jakby tu nie o jedną lewą nogę chodziło, 37 6 | spojrzała na intruza.~- Nikt tu od pani pieniędzy nie chce, 38 6 | na garbatego. Diabli mnie tu przynieśli. Widać ciotka 39 6 | przedstawił pułkownik - zaraz tu przyjdzie i nasz kochany 40 6 | Warszawy.~- Prześpię się tu u Wacka, pa, Nikodemciu, 41 6 | odebranie mu Koborowa. I tu zaczynają się trudności. 42 7 | Zalewasz się po nocach, a tu ziemia pod nogami się pali!~- 43 7 | Szanowny pan pozwoli ze mną. To tu, na pierwszym piętrze. Nikodem 44 7 | ulice były niemal puste. Tu i ówdzie spotykał śpieszących 45 7 | zbożowego. Nie wiedział, co tu minister miał na myśli, 46 7 | poleceniem od ministra. Zęby tu zaraz przyszedł, bo nie 47 8 | spostrzegł, że musiała zajść tu jakaś awantura.~- Co wam 48 8 | sprzątnąć dwa zbędne nakrycia.~Tu Kunicki zaczął szczegółowo 49 8 | swoim bacznym okiem rzuci tu i ówdzie. Zawsze co dwie 50 8 | Mniejsza o to. Przyszłam tu, by dowiedzieć się, czy 51 8 | zechcę! Rozumie pani? Co mi tu pani ma do gadania! Przygryzła 52 8 | mężczyzny na samotność tak jak tu, w Koborowie. O, ja rozumiem 53 8 | rozumiem, że pan chce i tu mieć kobietę, ale nie rozumiem, 54 8 | nią nic nie będzie.~- Oni tu wszyscy fiksum dyrdum - 55 8 | wełnistym mchem.~- Ślicznie tu, prawda? - zapytała Nina.~- 56 8 | bardzo. Wie pan, że Żorż jest tu, w Koborowie...~- Tak?...~- 57 8 | powiedzenia. Może posiedzisz tu, a my się przejdziemy?~Nina 58 9 | usłuchała rozkazu.~- Co tu było? - zapytał Kunicki 59 9 | Warszawie? Ninuś będzie tu strasznie tęsknił. Cóż ja 60 9 | przytomny. Przecie z tego, co tu napisali, on nie mówił ani 61 9 | mówił ani jednego słowa! Tu były wydrukowane zdania, 62 9 | kawy powiedział:~- A ja tu przyszedłem z propozycją. 63 9 | do Krzepickiego, lecz i tu zawsze starał się być tajemniczym.~ 64 9 | przystanął i zapytał:~- Cóż tu u was słychać w Koborowie?~- 65 9 | były otwarte okna. Nie był tu jeszcze nigdy i z ciekawością 66 9 | była otwarta.~- Co też ona tu ma? - pomyślał i odsunął 67 9 | snu i sprzeczki z Kasią. Tu zatrzymał się, gdyż znowu 68 9 | interesami i obiecał często tu zaglądać.~- I ja bardzo 69 9 | nie to... Siądźmy sobie tu... Tak cię kocham za to, 70 9 | się. Istotnie zbyt długo tu siedzi. Ostatecznie jest 71 10| zameldował:~- Panie prezesie, tu jakiś Bączek czy Boczek 72 10| po chwili odezwał się:~- Tu mówi prezes Banku Zbożowego 73 10| Ponimirskich, którą wszyscy tu dobrze znali. W pewnym momencie 74 11| wypada?~- Wypada. Nic już tu ważnego nie ma, a wnioski 75 11| na rogatce. Zaczynała się tu droga prosta jak strzała 76 11| krajach takie loże są, a tu dotychczas nie. Loża ma 77 11| Zatem żegnamy, zostawiamy tu pana samego. O siódmej, 78 11| wzdrygnął się: przedstawiono tu kozła o dwunastu rogach, 79 11| będą Wielkim Trzynastym.~Tu dowiedział się, że wybraniec 80 11| krzywdę zrobić... Przecie tu powiedziane, że za zdradę 81 11| że wśród tylu kobiet jest tu jedynym mężczyzną - wszystko 82 12| i przeszedł do łazienki. Tu, spojrzawszy w lustro, aż 83 12| powłócząc nogami zszedł na dół. Tu czekała nań pani Koniecpolska, 84 12| zawołał pułkownik - zaszedłem tu do ciebie, bo przyszło mi 85 12| Włoch, Tracco... Nie, tu u mnie siedzi mój przyjaciel, 86 12| sobie wyżeł i patrzy, a tu z Ogrodu Saskiego pędzi 87 12| fabryki. Jednostajne mury tu i ówdzie dzielił wysoki 88 12| uchylił zielonego kretonu.~Tu było więcej osób, a orkiestra 89 13| swoją pościel i będziesz tu spał na otomanie.~- Jak 90 14| pani domu.~Dla nich bywało tu poza literatami sporo młodzieży 91 14| miesiącami.~- Nie ma strachu, bo tu obejdzie się bez rozwodu. 92 14| oczy paszport austriacki.~- Tu cię mam, bratku.~Paszport 93 14| widzisz, bo widzisz... jakby tu powiedzieć, zbliżają się 94 14| wrócili do banku, czekał już tu Kunicki. Jego ruchy, wyraz 95 15| Ignacego i poszedł do banku. Tu ostentacyjnie zlustrował 96 16| za to płaci się, żebyście tu żarli?! Woźny! Gdzie jest 97 16| do fabryki. Praca wrzała tu w pełni. Robotnicy witali 98 16| milczeniu.~- Przyjedzie tu pan Krzepicki, którego wziąłem 99 16| nie mamy o czym gadać, ja tu zwołałem panów nie na rozmówki. 100 16| między nami mówiąc, nie widzę tu miejsca na obrazę. Co tu 101 16| tu miejsca na obrazę. Co tu gadać: on jest znakomity 102 17| zabłysły łzy.~- Jeszcze mi tu wyć zaczniesz, no mówię 103 17| cudzoziemca, który nie ma tu żadnego znaczenia, że prezesowi 104 17| najmniejszych wątpliwości, że tu o niego właśnie chodzi.~ 105 17| powinszowania. Za miesiąc będę znał tu każdą trocinę i każdy kamyczek. 106 17| trocinę i każdy kamyczek. Ale tu wszyscy boją się Pana Prezesa 107 17| Wspólnej?~- Tak.~- A wiesz, że tu żartów nie ma? Jeżeli zełgałaś, 108 17| koniecznie obudzić. Ważna sprawa. Tu dyżurny przodownik Kasparski.~ 109 17| Dyzmą?~- Jestem. Kto mówi?~- Tu mówi komisarz Jaskólski. 110 17| stanął policjant.~- Dawać ją tu.~- No, więc widzisz, całe 111 17| Nie śpiewaj, aniołku, tu nie opera!~- Za co mnie 112 18| fintifluszki nie czas. To, co tu gada się, to wszystko do 113 19| zaprowadziła do swego pokoju. Tu z całym poczuciem wielkości 114 19| znakomitego męża stanu! Co tu jest do ukrywania?! Rozchorowałabym 115 19| Nie pytasz mnie, skąd się tu wzięłam?~- W Koborowie podano 116 19| powiedziała Nina - on tu był aresztowany, oskarżony 117 19| mniejsza o to. Przyjechałam tu, by cię zabrać. Musisz pojechać 118 19| Nie, Kasiu, nie mogę...~- Tu niebo wisi nad głową jak 119 19| Domyślił się, że musiała tu zajść jakaś awantura, i 120 19| zmitygować go Nina.~- Po co panią tu diabli znowu przynieśli? 121 21| nadjeżdżających tłum ciekawych.~I tu prezesa Dyzmę powitały okrzyki:~- 122 23| wioślarskie.~- Ślicznie tu u państwa - mówili wszyscy 123 24| wioślarskie.~- Ślicznie tu u państwa - mówili wszyscy 124 25| sprawie miałem zaszczyt tu przybyć - skłonił się doktor 125 25| panie prezesie. Przybywam tu z polecenia pana prezydenta 126 25| przechodził w ręce człowieka, co tu gadać, wielkiego człowieka!~ 127 25| odpowiedzialne stanowisko. Tu nie jakiś tam bank, to całe 128 25| A po drugie, dobrze mi tu w Koborowie.~Nina rozpromieniła