| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] kasa 4 kase 2 kasi 13 kasia 104 kasie 11 kasiu 11 kaska 2 | Frequency [« »] 109 powiedzial 107 przecie 105 nawet 104 kasia 104 niech 103 wszystko 102 pod | Tadeusz Dolega Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy IntraText - Concordances kasia |
Rozdzial
1 3 | Zmądrzeje. A córka?... Hm... Kasia z nią trzyma, bo też jeszcze 2 4 | uprzejmie, lecz zimno, natomiast Kasia tylko z rzadka raczyła bąknąć 3 4 | zaproponował spacer i chociaż Kasia wzruszyła ramionami, pani 4 4 | Uprawia pan tenis? - spytała Kasia.~- Ja? Nie, proszę pani. 5 4 | wiedząc, co ma robić, gdy Kasia powróciła z kilku łodygami 6 4 | przyłączyli się do nich. Kasia wzięła Ninę pod rękę i podała 7 4 | Wiesz, Nino - odezwała się Kasia - pan Dyzma będzie mnie 8 4 | śniadaniu? - zaproponowała Kasia.~- Będę się przyglądała 9 4 | oczekującego samochodu.~Kasia kazała przygotować bilard 10 4 | jak należy uderzyć bilę.~Kasia szybko orientowała się, 11 4 | trzeba dużo praktyki.~- Więc Kasia Jest pojętną uczennicą? - 12 4 | najtrudniejsze? - zapytała Kasia.~- Najtrudniejszy jest karambol.~- 13 4 | pani Nina.~- Ha - dorzuciła Kasia - ja do takiej wprawy nie 14 4 | prosto z mostu - zaopiniowała Kasia.~- To jednak jest zaletą 15 4 | otoczenia - zastrzegła się Kasia.~- Ale pożyteczną. Wolę 16 4 | chciała go sprowokować Kasia - czy pan mówi paniom komplementy?~- 17 4 | swej wystającej szczęki. Kasia wybuchnęła śmiechem.~- Widzisz, 18 4 | takie jak wielcy artyści.~Kasia odłożyła kij i orzekła, 19 4 | Nina.~- Ty tak - odparła Kasia - ale pan Dyzma nie.~- Pani 20 4 | na kobiety działa silnie. Kasia wzruszyła ramionami.~- Nie 21 5 | uprzejmie, lecz zimno, natomiast Kasia tylko z rzadka raczyła bąknąć 22 5 | zaproponował spacer i chociaż Kasia wzruszyła ramionami, pani 23 5 | Uprawia pan tenis? - spytała Kasia.~- Ja? Nie, proszę pani. 24 5 | wiedząc, co ma robić, gdy Kasia powróciła z kilku łodygami 25 5 | przyłączyli się do nich. Kasia wzięła Ninę pod rękę i podała 26 5 | Wiesz, Nino - odezwała się Kasia - pan Dyzma będzie mnie 27 5 | śniadaniu? - zaproponowała Kasia.~- Będę się przyglądała 28 5 | oczekującego samochodu.~Kasia kazała przygotować bilard 29 5 | jak należy uderzyć bilę.~Kasia szybko orientowała się, 30 5 | trzeba dużo praktyki.~- Więc Kasia Jest pojętną uczennicą? - 31 5 | najtrudniejsze? - zapytała Kasia.~- Najtrudniejszy jest karambol.~- 32 5 | pani Nina.~- Ha - dorzuciła Kasia - ja do takiej wprawy nie 33 5 | prosto z mostu - zaopiniowała Kasia.~- To jednak jest zaletą 34 5 | otoczenia - zastrzegła się Kasia.~- Ale pożyteczną. Wolę 35 5 | chciała go sprowokować Kasia - czy pan mówi paniom komplementy?~- 36 5 | swej wystającej szczęki. Kasia wybuchnęła śmiechem.~- Widzisz, 37 5 | takie jak wielcy artyści.~Kasia odłożyła kij i orzekła, 38 5 | Nina.~- Ty tak - odparła Kasia - ale pan Dyzma nie.~- Pani 39 5 | na kobiety działa silnie. Kasia wzruszyła ramionami.~- Nie 40 7 | powtórzyła niedyskretna Kasia - tak bardzo lubią posyłać 41 8 | układała przed lustrem włosy. Kasia dość miała zmysłu obserwacyjnego, 42 8 | nieukrywaną ironią zapytała Kasia.~- Przebrałam się bez powodu. 43 8 | Wiesz dobrze - wybuchnęła Kasia - że w niej wyglądasz ślicznie!~- 44 8 | na karku zaróżowiła się.~Kasia zaciskała piąstki, była 45 8 | się brzydzić tobą i sobą.~Kasia wzięła się za boki, wybuchnęła 46 8 | brutal - wyrzuciła z pasją Kasia - wulgarny typ "griaduszczewo 47 8 | mężczyznę...~- Samca - syknęła Kasia.~Nina przygryzła wargi i 48 8 | samicą?!~- Chama - dodała Kasia.~- Nieprawda! Pan Nikodem 49 8 | z zimną ironią przerwała Kasia. - Powiedz po prostu, że 50 8 | jakże ja jestem sama...~Kasia nalała szklankę wody i przyniosła 51 8 | zaciśniętych palcach ściekały łzy. Kasia objęła ją i szeptała pieszczotliwe 52 8 | Nina i zaszlochała znowu. Kasia okrywała pocałunkami jej 53 8 | zostawiła ją i zeszła na dół. Kasia jednak ani słyszeć o tym 54 8 | Chciał coś dalej mówić, lecz Kasia nagle się zerwała i wskazując 55 8 | migrenę i nie może zejść. A Kasia nie chce zostawić biedactwa 56 8 | zaopiekuje się moimi paniami. Kasia to jeszcze jeździ konno, 57 8 | pan: obcowanie jedynie z Kasią musi wpływać źle na stan 58 8 | uchylać.~Na progu stanęła Kasia.~Dyzma przetarł oczy i ze 59 8 | Przyłazi w nocy i...~Nagle Kasia zerwała się z krzesła i 60 8 | do góry nogami.~Tymczasem Kasia odwróciła się i Nikodem 61 8 | co? Co? Podobam się panu?~Kasia wybuchnęła cichym śmiechem.~ 62 8 | doszedł do przeświadczenia, że Kasia nie udawała obrzydzenia, 63 8 | Ninę, która wyjaśniła, że Kasia leży w łóżku. Z zachowania 64 8 | Dyzmy o ładnej pogodzie, Kasia odpowiedziała z wyzywającą 65 8 | naturze pana, człowieka czynu.~Kasia zmięła serwetkę i wstała.~- 66 8 | ostrożnie:~- Czego się panna Kasia złości? Nina skinęła głową.~- 67 8 | kobiecości. Na przykład... Kasia.~W jej głosie brzmiała nuta 68 8 | pokłóciła się pani z panną Kasią?~- Nie to - odparła Nina - 69 8 | pana... sympatię.~- Panna Kasia mnie me lubi?~- Nie to.~- 70 8 | hipnotyczny wpływ...~- Jaka ona?~- Kasia. Ale przysięgam ci, że więcej 71 8 | Jakiś ty dobry!... Zresztą Kasia i tak na szczęście wyjeżdża 72 8 | nie będzie kosztowało, bo Kasia od niego nie wzięłaby grosza.~- 73 9 | dni były scysje z panną Kasią.~Wprawdzie awantury, wywoływane 74 9 | oniemiały.~Dopiero po chwili Kasia blada jak papier zerwała 75 9 | zewnętrznie. Prawda, od tego dnia Kasia nie dokuczała mu więcej, 76 9 | fotografiami.~Na to właśnie weszła Kasia.~Jeden rzut oka wystarczył, 77 9 | Kunickiego. Rozpłomieniona Kasia nie słyszała jego szybkich 78 9 | jakiś nieodparty nacisk. Kasia wzruszyła ramionami, ale 79 9 | wszystkim zapomni. Dziś jeszcze Kasia wyjedzie za granicę. Czy 80 9 | podał swoją.~Tegoż wieczora Kasia wyjechała. Nikt w domu nie 81 9 | nie powiedzieli. W dodatku Kasia wyjechała nie żegnając się 82 9 | dla półobłąkanego Żorża?~Kasia?... Och, nigdy! Jesteśmy 83 9 | przypadku została oszpecona... Kasia... Cóż, czym ona jest właściwie 84 9 | że musi sugestionować. Kasia powiada, że on jest brusque 85 9 | jakiegoś snu i sprzeczki z Kasią. Tu zatrzymał się, gdyż 86 9 | praca nieprzeciętnego mózgu. Kasia twierdziła, że on nie jest 87 17| dotychczas pojęcia, co się z Kasią dzieje, a lubiła ją przecie 88 17| zbyt mocne wiązały ją z Kasią wspomnienia, by mogła obojętnie 89 17| do siebie listy! Biedna Kasia, taka samotna... Żal mi 90 19| krzyknęła.~Przed nią stała Kasia.~W krótkim, popielicowym 91 19| przywitasz się ze mną? - Kasia zrobiła kilka kroków i stanęła 92 19| bynajmniej... Bardzo się cieszę. Kasia ujęła jej dłoń i delikatnie, 93 19| z wyrzutem:~- Kasiu!...~Kasia patrzyła w jej oczy i odparła:~ ~- 94 19| fotel, sama zajęła drugi. Kasia wyjęła z kieszeni futra 95 19| zadowolony - zdziwiła się Kasia.~- Nie wiem, czy słyszałaś - 96 19| oskarżony o szpiegostwo.~Kasia wzruszyła ramionami.~- Możliwe. 97 19| powiedziała cicho Nina.~Kasia zerwała się z miejsca i 98 19| go.~- Psiakrew! - zaklęła Kasia. Gniotła rękawiczki.~- Nino, 99 19| mnie obchodzi - przerwała Kasia. - Mnie chodzi tylko o ciebie, 100 19| pokoju rozległy się kroki. Kasia ciężko podniosła się z podłogi. 101 19| i nie myśl źle o mnie... Kasia w milczeniu skinęła głową. 102 19| pani sobie życzy tutaj?~Kasia zmierzyła go wzrokiem pełnym 103 19| widywać... Nie dokończył, gdyż Kasia wybuchnęła ostrym ironicznym 104 19| pewny jej wierności i że Kasia nigdy więcej nie wróci.~-