| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] niczego 10 niczegowata 1 niczym 16 nie 1853 nieartykulowany 1 nieba 4 niebezpieczenstwa 3 | Frequency [« »] ----- 2574 sie 2340 i 1853 nie 1548 w 1375 z 1346 na | Tadeusz Dolega Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy IntraText - Concordances nie |
Rozdzial
501 6 | pospuszczali głowy. Aż ktoś nie wytrzymał i wybuchnął śmiechem. 502 6 | Boga kocham, nigdy w życiu nie widziałem jeszcze, by ludzie 503 6 | A bubek?~- Biedna kukła. Nie wiedział, czy wstać, czy 504 6 | i brwi, niezwykle bujne, nie ustawały w ruchu, w przeciwieństwie 505 6 | pożegnał się z Dyzma, gdyż nie chciało mu się wracać do 506 6 | szyku.~Właściwie mówiąc nie wiedział, o czym ma mówić 507 6 | Krzepickim, a zwłaszcza nie widział celu tej rozmowy. 508 6 | ładu mieszkanie. Wprawdzie nie wytrzymywało ono porównania 509 6 | i nosowe brzmienie głosu nie podobały się Nikodemowi 510 6 | jesteśmy ignorantkami.~- O, nie przesadzajmy - zaprzeczył 511 6 | podciągnął drugą nogawkę.~Dyzma nie wiedział, co powiedzieć, 512 6 | jakimś nieopatrznym zwrotem nie zdradzić tego, że właściwie 513 6 | rzucająca się w oczy, że nie podobna myśleć o jego uwłasnowolnieniu?~- 514 6 | Sprawiedliwości, ale o to kłopotać się nie potrzebujemy, skoro szczęśliwy 515 6 | kolejowych. Wówczas, niestety, nie zostało wyświetlone, nie 516 6 | nie zostało wyświetlone, nie dało się udowodnić, że podkłady 517 6 | udowodnić, że podkłady w ogóle nie istniały. Kunicki wykazał 518 6 | stwierdzającymi jego niewinność, ale nie ulega wątpliwości, że dokumenty 519 6 | przecie pani Nina, a ona na to nie pójdzie.~- Na pewno nie 520 6 | nie pójdzie.~- Na pewno nie pójdzie - przytaknął Dyzma.~- 521 6 | zdania, że zrobi to Nina.~- Nie - zaprzeczył Dyzma - pani 522 6 | Dyzma - pani Nina palcem nie ruszy.~- A Żorż nie ma więcej 523 6 | palcem nie ruszy.~- A Żorż nie ma więcej krewnych - zaznaczył 524 6 | paznokciem.~- Wszystko jedno, ja nie będę się mieszała do tego... 525 6 | Dobrze - rzekł zimno - zatem nie mamy o czym mówić. Stawia 526 6 | szanownego pana.~- Kiedy ja nie mogę, naprawdę nie mogę! - 527 6 | Kiedy ja nie mogę, naprawdę nie mogę! - uparcie broniła 528 6 | broniła się pani Przełęska.~- Nie pali się - powiedział po 529 6 | pan tę kwestię na później. Nie sądzę, by to miało interesować 530 6 | Skoro ona również męża nie znosi... Wygląda pan na 531 6 | Bądźmy szczerzy... Ja nie wierzę w platoniczne kombinacje, 532 6 | szanowny panie Nikodemie, ale nie wierzę. Toteż sądzę, że 533 6 | że przecież pan Krzepicki nie to bynajmniej miał na myśli, 534 6 | myśli, żeby tego za złe mu nie brać itd. Zresztą sam rzekomy 535 6 | Widząc, że w ogóle rzecz się nie klei, pani Przełęska wystąpiła 536 6 | dowiedział się, że nikt od niego nie będzie wymagał grania.~- 537 6 | dzielny człowiek. I, o ile się nie mylę, jest w doskonałych 538 6 | lecz stanowczo odmówił:~- Nie mogę. Przyjadę na kolację. 539 6 | gdy wychodzili na ulicę.~- Nie. Stara dobra znajoma. Z 540 6 | To mąż pani Przełęskiej nie żyje?~- Żyje - odparł Krzepicki, 541 6 | mrużąc oko - żyje, tylko nie wiem, z kim. Grasuje za 542 6 | stajnię wyścigową, ale mu nie szło.~- Musi to być cwaniak! - 543 7 | się głęboka bruzda, która nie znikła nawet wówczas, gdy 544 7 | gabinetu byłaby jego dymisja. Nie powiedziano mu tego wprost. 545 7 | rekonstrukcją.~Jaszuński nie wątpił, że nad wytworzeniem 546 7 | odezwał się bas Ulanickiego.~- Nie ma czego - odparł minister - 547 7 | gadaj! Do ciężkiego diabła! Nie jestem usposobiony do rozwiązywania 548 7 | że jest źle, i poprawy nie ma co oczekiwać. "Nie ma - 549 7 | poprawy nie ma co oczekiwać. "Nie ma - powiadam - żadnych 550 7 | Rząd.~- Bzdury! Skarb nie ma pieniędzy.~- Czekaj, 551 7 | a on na to: "pieniędzy? Nie trzeba żadnych pieniędzy."~- 552 7 | urżnięta była w sztok i nikt nie słyszał!~- Gadaj że!~- Otóż 553 7 | Gadaj że!~- Otóż słuchaj. Nie trzeba pieniędzy, powiada 554 7 | przerwał minister - to nie jest zła myśl.~- Nie jest 555 7 | to nie jest zła myśl.~- Nie jest zła? Genialna!~- No, 556 7 | szczegóły, a on powiada, że nie jest fachowcem, ale że miał 557 7 | zasługuje na miano kapitalnego. Nie można jednak zabierać się 558 7 | się.~- Co ty powiesz? A nie wygląda na hulakę. O ile 559 7 | pierwszym piętrze. Nikodem nie zdawał sobie sprawy z faktu, 560 7 | widział i odczuwał, lecz nie umiał sobie wytłumaczyć 561 7 | minister...~- E! Nikodemie! Nie udawaj skromnisia! - zawołał 562 7 | mówiąc, sami na rolnictwie nie bardzo się znają, był bardzo 563 7 | był bardzo ostrożny, by nie palnąć jakiegoś głupstwa. 564 7 | No, kochany panie Dyzmą, nie mogę wprawdzie nazwać pana 565 7 | budowaniu nowych mowy być nie może, nie dostaniemy kredytów. 566 7 | nowych mowy być nie może, nie dostaniemy kredytów. Zresztą 567 7 | realizacja pańskiego projektu nie odbędzie się bez pana, nie 568 7 | nie odbędzie się bez pana, nie może obyć się bez pana.~- 569 7 | wtrącił bas Ulanickiego.~- Nie odmówi pan rządowi swojej 570 7 | liczyć na pana?~- Dlaczego nie, i owszem...~- Zatem dziękuję 571 7 | chwila do spróbowania, czy nie uda się załatwić prośby 572 7 | minister - będę szczery. Nie chciałbym zmieniać zarządzeń 573 7 | byłoby słuszne? Tak czy nie?~- Tak - kiwnął głową Dyzma.~- 574 7 | Pojutrze.~- Szkoda. Ale nie mogę pana zatrzymywać. Niechże 575 7 | zalejesz, a teraz czas gorący, nie można pozwalać sobie na 576 7 | mnie do nadziei, że Pan się nie pogniewa.~Chodzi o małe 577 7 | zakupy. Mianowicie w Grodnie nie mogę dostać dobrych piłek 578 7 | panom kwiaty. W Koborowie nie ma ładnych kobiet, lecz 579 7 | Proszę niech Pan mi za złe nie bierze tego minorowego dysonansu, 580 7 | się obiekcje: Czy Kunicki nie w rzuci go, gdy zacznie 581 7 | przekonania, że dotychczas sam nie doceniał swojej urody.~- 582 7 | mogła chwycić za ramię. Nie ośmieliła się jednak i tylko 583 7 | głosem wyrzuciła:~- Nikodem! Nie poznajesz?...~Nie mógł dłużej 584 7 | Nikodem! Nie poznajesz?...~Nie mógł dłużej udawać, że jej 585 7 | mógł dłużej udawać, że jej nie widzi. Przy tym obawa, że 586 7 | której?~Lecz odpowiedzi już nie otrzymała. Pałeczka policjanta 587 7 | tartinki.~Nikogo jeszcze nie było. Dyzma przeszedł kilka 588 7 | brzmiały coraz wyraźniej.~- Nie dasz? Nie dasz? - krzyknął 589 7 | coraz wyraźniej.~- Nie dasz? Nie dasz? - krzyknął głos męski. 590 7 | męski - dasz dwieście?~- Nie dam!~W przedpokoju rozległ 591 7 | ja mu coś powiem.~- Byle nie za głośno! - ostrzegł Krzepicki. 592 7 | Przełęska z zapytaniem, czy nie zagraliby w brydża. Pułkownik 593 7 | partnerkę. Ponieważ Dyzma nie umiał grać, na czwartego 594 7 | wreszcie i poszedł do grupki nie grających, gdzie dojrzał 595 7 | odparła ze zdziwieniem - nie zna go pan?...~- Niestety...~- 596 7 | Jak to? - dodał Ulanicki - nie pamięta pan awantury z Terkowskim?~- 597 7 | koniaku. W towarzystwie nie grających rozmawiano o polityce 598 7 | Warszawie znowu. W istocie Dyzma nie zamierzał spać. Wyszedłszy 599 7 | gruncie rzeczy szkoda, że nie umówił się z nią.~Niebo 600 7 | się. Co dotyczy Koborowa, nie wątpił, że teraz Kunicki 601 7 | wątpił, że teraz Kunicki nie tylko nie będzie starał 602 7 | teraz Kunicki nie tylko nie będzie starał się go pozbyć, 603 7 | zapewnienia, że on, Dyzma, nie będzie pominięty przy realizacji 604 7 | realizacji projektu zbożowego. Nie wiedział, co tu minister 605 7 | więcej, bo zboże to przecież nie listy! Przypomnienie pana 606 7 | zaprasza...~Zresztą to go nie cieszyło. Męczyła go myśl, 607 7 | ciotka o niczym słyszeć nie chce, a na długu postawiła 608 7 | Olszewskiego. Jest pan Olszewski?~- Nie ma. Proszę zgłosić się w 609 7 | młody, są godziny urzędowe, nie dla mnie, a w ogóle proszę 610 7 | proszę grzeczniej, kiedy nie wiesz pan, z kim pan gadasz.~- 611 7 | kogo mówię, skoro się pan nie przedstawił.~- No, no, bez 612 7 | Zęby tu zaraz przyszedł, bo nie mam czasu.~Urzędnik przeraził 613 7 | oświadczył, że wyjść mu nie wolno, lecz może zatelefonować 614 7 | do gabinetu szefa i już nie zdziwił się, że arogancki 615 7 | dyrektorskim fotelu za biurkiem.~Nie minął kwadrans, a zjawił 616 7 | niezmiernie mi miło...~- Nie wiem, czy panu miło - odparł 617 7 | Dziękuj pan Bogu, że nie otrzymał pan dymy.~- Ależ, 618 7 | Olszewski - niczym na to nie zasłużyłem! Zawsze z największą 619 7 | Nigdy na jedną literkę nie odstąpiłem...~- I co z tego? - 620 7 | sprzedać firmom krajowym nie więcej, jak tyle a tyle, 621 7 | spisaną przez Kunickiego i nie ustawał w ataku. Wreszcie 622 7 | zaostrzył, ale że teraz doprawdy nie widzi żadnych przeszkód 623 7 | pomyślawszy sobie, że lepiej nie pozbywać się aureoli przyjaciela 624 7 | słowami:~- No, w porządku. A nie zadzieraj pan ze mną, bo 625 7 | bo to, bracie, na dobre nie wyjdzie.~ 626 8 | powiedziała lekko - że nie nałożyłaś toalety balowej.~- 627 8 | uszczypliwość jest zupełnie nie na miejscu.~- Więc po co 628 8 | tak sobie. Dawno tej sukni nie nosiłam.~- Wiesz dobrze - 629 8 | brzydzisz, pomyśl, czy raczej ja nie powinnam się brzydzić tobą 630 8 | dobrze, samca, samca... Czyż nie jestem samicą?!~- Chama - 631 8 | Nieprawda! Pan Nikodem nie jest chamem. Dość miałam 632 8 | cię tak upośledziła, że nie jesteś w stanie odczuć elektryzującego 633 8 | uspokoić, no wypij, kochana.~- Nie, nie, nie chcę... Zostaw 634 8 | no wypij, kochana.~- Nie, nie, nie chcę... Zostaw mnie, 635 8 | wypij, kochana.~- Nie, nie, nie chcę... Zostaw mnie, zostaw...~- 636 8 | Wypij, Ninuś - prosiła.~- Nie chcę, idź, idź, jesteś bez 637 8 | przez półcień pokoju.~- Nie płacz, Ninuś, będziesz miała 638 8 | zaczerwienione oczy.~- I tak nie zejdę na kolację - odparła 639 8 | drgające usta, włosy.~- Nie płacz, nie płacz, kochanie, 640 8 | usta, włosy.~- Nie płacz, nie płacz, kochanie, byłam niedobra, 641 8 | że panią głowa boli l że nie zejdziemy na kolację. Gdy 642 8 | jednak ani słyszeć o tym nie chciała. Nina, chlipiąc, 643 8 | seplenił - przyjechał Dyzma! A nie macie pojęcia, z jakimi 644 8 | moja ma silną migrenę i nie może zejść. A Kasia nie 645 8 | nie może zejść. A Kasia nie chce zostawić biedactwa 646 8 | pięćset.~- Czy to znowu nie będzie za dużo?~- Za dużo? 647 8 | wszystko było dęte. Wrogów siać nie trzeba... Dęte. No i sąd 648 8 | uzyskaniu dostaw?~- Pomóc nie pomoże.~- Ale da się zrobić? 649 8 | kochany panie Nikodemie, nie zadawaj pan sobie trudu 650 8 | Zawsze co dwie głowy, to nie jedna: ale, powtarzam, dzięki 651 8 | dzięki Bogu, jestem zdrów i nie widzę potrzeby obarczania 652 8 | biedactwo, nudzi się bardzo. Nie ma żadnego towarzystwa. 653 8 | sposobie zachowania się nie znać było najmniejszego 654 8 | z rosnącym zdumieniem.~- Nie przeszkadzam panu? - zapytała 655 8 | skórze. Nikodem nigdy jeszcze nie widział kobiety w spodniach 656 8 | Proszę, niech pan nie stara się zbyć mnie wykrętami. 657 8 | postawić kwestię. Przecie nie zaprzeczy pan, że zabiegasz 658 8 | wzruszył ramionami.~- Chyba nie łudzi się pan, że Nina dla 659 8 | panu, to jeszcze niczego nie przesądza.~- Skąd pani wie, 660 8 | i chwyciła go za rękę.~- Nie ruszy pan jej! Słyszy pan! 661 8 | ruszy pan jej! Słyszy pan! Nie śmie pan jej ruszyć! Wargi 662 8 | W gruncie rzeczy wcale nie mógł zorientować się w sytuacji. 663 8 | Nina w nim się durzy, lecz nie rozumiał, dlaczego to tak 664 8 | że bardzo.~- Ale mnie pan nie wyprosi? Można usiąść?~- 665 8 | jaką jej dotychczas nigdy nie widział. Tylko oczy nie 666 8 | nie widział. Tylko oczy nie zmieniły swego pierwotnego 667 8 | za Warszawą, gdzie noce nie skazują mężczyzny na samotność 668 8 | pan bałamuci Ninę.~- Ja nie bałamucę - powiedział szczerze. 669 8 | chce i tu mieć kobietę, ale nie rozumiem, dlaczego właśnie 670 8 | Czy ja się panu tak dalece nie podobam?~Kołdra była cienka 671 8 | Jestem młodsza od Niny... Nie jestem też od niej brzydsza. 672 8 | jędrne mięśnie? O, proszę się nie krępować!...~Nie przestając 673 8 | proszę się nie krępować!...~Nie przestając śmiać się, zbliżyła 674 8 | przestraszało Nikodema. Nie mógł zdobyć się na żaden 675 8 | jestem nierządnicą?... Tak? Nie, czarujący panie Nikodemie, 676 8 | tego poświęcenia znieść nie potrafi, że woli umrzeć, 677 8 | i pogardy, lecz on tego nie spostrzegł i dodał:~- Dobrze 678 8 | Dyzma już całkiem pojąć nie mógł, o co tej panience 679 8 | chciała, a tymczasem...~Długo nie mógł zasnąć. Rozmyślając 680 8 | przeświadczenia, że Kasia nie udawała obrzydzenia, że 681 8 | że z romansu z nią nic nie będzie.~- Oni tu wszyscy 682 8 | wywnioskował, że ta nic nie wie o wybryku Kasi.~Wieczorem 683 8 | ma krawca w Londynie?~- Nie - odparł po prostu - ja 684 8 | ja kupuję ubrania gotowe. Nie odczuł szyderstwa i zdziwił 685 8 | może się aż tak podobać. Nie zrozumiał też spojrzenia 686 8 | Mówiłam ci, że snobizm nie może leżeć w naturze pana, 687 8 | przed obiadem wrócisz?~- Nie wiem. Zobaczę.~Gdy wyszła, 688 8 | przez kładkę?~- Trochę.~- Nie ma czego. Kładka mocna.~- 689 8 | obchodzić? Ja panią przeniosę.~- Nie wypada! - uśmiechnęła się 690 8 | się i wziął ją na ręce. Nie broniła się, a gdy znaleźli 691 8 | wymagała długość przeprawy. Nie zmęczył się, lecz że był 692 8 | powiedziała:~- Niech mi pan tego nie weźmie za złe, co powiem. 693 8 | Wydaje mi się, że kobieta nie może być szczęśliwa, jeżeli 694 8 | może być szczęśliwa, jeżeli nie ma kogoś, kto by ją nosił 695 8 | kto by ją nosił na rękach. Nie w przenośni, nie. Wprost 696 8 | rękach. Nie w przenośni, nie. Wprost nosił na rękach.~ 697 8 | sto kilo. Boczek na pewno nie nosił jej na ręku - uśmiechnął 698 8 | jednak są szczęśliwi.~- Nie wszystkie kobiety - rzekł 699 8 | którym tego do szczęścia nie brak, muszą być nieco wynaturzone, 700 8 | się pani z panną Kasią?~- Nie to - odparła Nina - ona 701 8 | Panna Kasia mnie me lubi?~- Nie to.~- A jednak nie lubi. 702 8 | lubi?~- Nie to.~- A jednak nie lubi. Dziś przy śniadaniu 703 8 | ale pan nic sobie z tego nie robi. I odciął się pan znakomicie. 704 8 | gadał i gadał! O czym on nie gadał! Wszystkimi językami! 705 8 | Nina - takie bawidamki. Nie znoszę takich.~- I ja też 706 8 | znoszę takich.~- I ja też nie znoszę. Więc jednego dnia 707 8 | znoszę. Więc jednego dnia już nie mogłem wytrzymać. Kiedy 708 8 | się raptem do niego i jak nie huknę: - Huuuu!...~Nina 709 8 | Zamilkł z miejsca i więcej go nie widzieliśmy. Wyjechał czy 710 8 | stylu! Gdyby mi pan nawet nie powiedział, że to pan tak 711 8 | ciągnęła Nina - nigdy nie spotykałam takich mężczyzn 712 8 | połyskliwego blichtru. O, pan nie należy do ludzi, którzy 713 8 | tę metaforę. Pan na pewno nie znosi metafor?~Nikodem nie 714 8 | nie znosi metafor?~Nikodem nie wiedział, co znaczy to słowo, 715 8 | Pan jest uprzejmy. Ale to nie jest pańskie genre. W panu 716 8 | pańskie genre. W panu nic nie ma z baroku. Trafnie pana 717 8 | się wewnętrznie irytować. Nie wyobrażał sobie, by można 718 8 | mówiącego przecie po polsku i nie rozumieć ani jednego zdania.~- 719 8 | Owszem - bąknął.~- Ach, pan nie lubi mówić o sobie.~- Nie. 720 8 | nie lubi mówić o sobie.~- Nie. Nie ma o czym.~Chwilę milczał 721 8 | lubi mówić o sobie.~- Nie. Nie ma o czym.~Chwilę milczał 722 8 | pan przejdzie do steru.~- Nie zmęczy się pani?~- Nie. 723 8 | Nie zmęczy się pani?~- Nie. Trochę gimnastyki nie zawadzi. 724 8 | Nie. Trochę gimnastyki nie zawadzi. Łódź była dość 725 8 | musieli trzymać się siebie, by nie stracić równowagi.~- Umie 726 8 | Nikodem i zaśmiał się.~- I ja nie umiem. Musimy zatem zachować 727 8 | czyjeś ręce.~- Niech pan nie zapomina, że jestem mężatką. 728 8 | Dyzma.~- Niech pan mnie nie podejrzewa o tchórzostwo. 729 8 | podniósł list tak wysoko, że nie mogła dosięgnąć.~- No, proszę, 730 8 | proszę, niech pan odda.~- Nie oddam - zaśmiał się.~Widząc, 731 8 | zrobiłeś? Teraz już nigdy cię nie zapomnę... Będę stokroć 732 8 | dotychczas... Boże, Boże!... Ja nie potrafię już teraz żyć tym 733 8 | tym strasznym życiem... Nie potrafię żyć bez pana...~- 734 8 | A po co potrafiać?~- Nie mów, nie mów tak, nie mów! 735 8 | co potrafiać?~- Nie mów, nie mów tak, nie mów! Nie zniosę 736 8 | Nie mów, nie mów tak, nie mów! Nie zniosę roli żony 737 8 | mów, nie mów tak, nie mów! Nie zniosę roli żony zdradzającej 738 8 | To ohydne.~- Przecie go nie kochasz...~- Nienawidzę, 739 8 | Ach, udajesz, że mnie nie rozumiesz. Ja nie potrafię 740 8 | że mnie nie rozumiesz. Ja nie potrafię żyć z wiecznym 741 8 | jeżeli mnie potępisz, ale nie umiałabym obejść się bez 742 8 | Dyzma objął ją i przytulił. Nie wiedział, jak uspokoić jej 743 8 | strasznie kocham i... ja nie chcę, ja nie mogę mieć przed 744 8 | kocham i... ja nie chcę, ja nie mogę mieć przed tobą tajemnic! 745 8 | taka słaba. Ja doprawdy nie umiałam się bronić. Ona 746 8 | przysięgam ci, że więcej nie poddam się tej hipnozie 747 8 | Wierzysz mi?~Nikodem absolutnie nie wiedział, o co jej chodzi. 748 8 | będzie dużo kosztowało.~- Nie. Nic nie będzie kosztowało, 749 8 | dużo kosztowało.~- Nie. Nic nie będzie kosztowało, bo Kasia 750 8 | kosztowało, bo Kasia od niego nie wzięłaby grosza.~- To z 751 8 | kapitał w banku.~- Tak? Nie wiedziałem. Pan Kunicki 752 8 | Pan Kunicki nic mi o tym nie mówił.~- Ach, po co o nim 753 8 | chcieli mu odpowiedzieć, nie znaleźliby na to miejsca 754 8 | pan mi po obiedzie opowie. Nie posiadam się z ciekawości.~- 755 8 | posiadam się z ciekawości.~- Nie szkodzi - powiedział Nikodem - 756 8 | przecie pani Nina nikomu nie powie. Mogę przy niej opowiedzieć.~- 757 8 | O czym? - zapytała Nina, nie patrząc na nich.~- Nino - 758 8 | zakończył Dyzma - mianowicie nie ma gdzie składać zakupionego 759 8 | Na budowanie magazynów nie ma forsy.~- Ha! - zawołał 760 8 | je przechować. Powiedzmy, nie każdy ma gdzie przechować, 761 8 | ekonomista - powiedziała Nina nie podnosząc oczu - czy pan 762 8 | studiował za granicą? Dyzma nie zastanowił się i odparł:~- 763 8 | Oksfordzie?... Czy... czy... nie kolegował pan tam z Jerzym 764 8 | stwierdzić, że Dyzma zełgał. Nie było jednak wyjścia. Trzeba 765 8 | nieszczęście go spotkało?~- Nie.~- Wpadł w ciężką chorobę 766 8 | Trochę go podleczyli. Nie ma już teraz napadów furii, 767 8 | wyleczeniu, niestety, mowy być nie może... Biedny Żorż... Nie 768 8 | nie może... Biedny Żorż... Nie może pan sobie wyobrazić, 769 8 | parku, z sanitariuszem. Nie widuje go pan dlatego, że 770 8 | pana, kolegi z dawnych lat, nie zaszkodziłoby mu. Czy lubiliście 771 8 | projektu i prosząc Dyzmę, by nie wspominał o tym Kunickiemu, 772 8 | pełzając po ziemi, jeżeli nie znajdzie silnego drzewa, 773 8 | obawiał się, czy jego spisek nie został wykryty. Ponuro spojrzał 774 8 | my się przejdziemy?~Nina nie oponowała. Spojrzała porozumiewawczo 775 8 | Ależ, broń Boże, ani słowa nie powiedziałem nikomu.~- No, 776 8 | kolegę z Oksfordu?~- Tego nie wie. A co do Oksfordu, to 777 8 | z rozmowy.~- Jesteś pan nie tylko hochsztaplerem, ale 778 8 | dodatku głupcem. Przecie nie umiesz słowa po angielsku!~- 779 8 | umiesz słowa po angielsku!~- Nie umiem.~Ponimirski usiadł 780 8 | Przełęska i ten jej Krzepicki? Nie wyrzucili pana za drzwi?~ 781 8 | powstrzymał go ruchem ręki.~- Nie znoszę, by ludzie pańskiej 782 8 | to onieśmielenie, jakiego nie budzili w nim ani ministrowie, 783 8 | że teraz nic zrobić się nie da, że rzecz trzeba odłożyć 784 8 | Ponimirski syknął:~- Sapristi! Nie łżesz pan?~- Nie.~- Wie 785 8 | Sapristi! Nie łżesz pan?~- Nie.~- Wie pan, że jak żyję, 786 8 | Wie pan, że jak żyję, nie słyszałem, by ktoś opowiadał 787 8 | milczał.~- Co dotyczy sprawy, nie jestem takim bałwanem, bym 788 8 | powiedział wśród śmiechu. - Nie masz, moja droga, wyobrażenia, 789 8 | taką angielszczyznę, jakiej nie słyszałem od lat...~Klepnął 790 8 | wracać. Ku jej radości brat nie objawił chęci zatrzymania 791 8 | czy bardzo się zmienił?~- Nie, nie bardzo. Może mu to 792 8 | bardzo się zmienił?~- Nie, nie bardzo. Może mu to przejdzie...~- 793 8 | Nikodemie, niech pan go lepiej nie odwiedza, bo to nawet i 794 8 | pani chce.~- Ja niczego nie chcę - przytuliła się do 795 8 | również w to wierzy - ten nie robił jej żadnych trudności.~ 796 9 | chwili wyzwolenia, jednakże nie cierpiał z tego powodu. 797 9 | W naturze Nikodema Dyzmy nie leżała umiejętność silnych 798 9 | umiejętność silnych pragnień, nie mówiąc już o namiętnościach.~ 799 9 | zdejmowali czapki. Wiedzieli, że nie z byle kim mają do czynienia.~ 800 9 | czynienia!~- Nic mnie to nie obchodzi - wzruszyła ramionami - 801 9 | szachem perskim pan chyba nie jest? Czy nie trapi pana 802 9 | pan chyba nie jest? Czy nie trapi pana mania grandiosa?~ 803 9 | pana mania grandiosa?~Dyzma nie zrozumiał, lecz z wyrazu 804 9 | zerwała się i wybiegła. Nina nie powiedziała ani słowa, chociaż 805 9 | Prawda, od tego dnia Kasia nie dokuczała mu więcej, lecz 806 9 | wyrywając mu album z impetem.~- Nie można grzeczniej?! - krzyknął 807 9 | uwieść jego żonę! Jeżeli pan nie wyniesie się stąd zaraz, 808 9 | możesz pan tym imponować, nie mnie! Radzę panu po dobremu: 809 9 | Kunickiego. Rozpłomieniona Kasia nie słyszała jego szybkich drobnych 810 9 | szybkich drobnych kroczków. Nie słyszał ich i Nikodem, zaskoczony 811 9 | powiedział cicho - proszę wyjść.~Nie ruszyła się z miejsca.~- 812 9 | ale jak mnie wyrzucają, to nie będę wracać oknem. A na 813 9 | Kasia wyjechała. Nikt w domu nie wiedział, o czym mówił ojciec 814 9 | ani ona nikomu nic o tym nie powiedzieli. W dodatku Kasia 815 9 | dodatku Kasia wyjechała nie żegnając się nawet z Niną. 816 9 | uprzejmość. Nina ani słowem nie wspominała o nieobecnej, 817 9 | spacery. Pływali łódką. Nie zmniejszyła się wszakże 818 9 | interesów.~- Nic mnie to zresztą nie obchodzi - mawiała - to 819 9 | zależy, gdyż ona własnego nie ma nic, nawet przysłowiowej 820 9 | duże zakłopotanie, ponieważ nie miał najmniejszej nadziei 821 9 | obecnych wymagań Niny. Zresztą nie zależało mu specjalnie na 822 9 | no i była wielką damą, nie byle co, hrabianka Ponimirska... 823 9 | Natomiast stan uczuć Niny nie budził w nim najmniejszych 824 9 | przepraszam - zaoponował Kunicki - nie tylko dla ogółu. Czyż prywatnym 825 9 | Czyż prywatnym ludziom nie należy pomagać? He, he! 826 9 | skrzywił się.~- Wolałbym nie teraz. Nieskładnie będzie.~- 827 9 | przecież żadnego nacisku nie wywieram. Całkowicie pozostawiam 828 9 | szepnęła:~- Ale, kochanie, nie będziesz długo siedział 829 9 | bardzo wzruszona. Wprawdzie nie mogła pożegnać Nikodema 830 9 | tłumacząc, by ten nikogo tam nie wpuszczał, gdyż to jedzie 831 9 | gdy oprzytomniał, jeszcze nie mógł wyjść z podziwu nad 832 9 | potem wymawiał się, że może nie potrafi, wszyscy hurmem 833 9 | jednak wywiad. Czytał i oczom nie wierzył. Wprawdzie wieczorem 834 9 | tego, co tu napisali, on nie mówił ani jednego słowa! 835 9 | których, pomimo wysiłków, nie mógł zrozumieć, Były wyrazy, 836 9 | wyrazy, których znaczenia nie znał, opinia o różnych sprawach, 837 9 | różnych sprawach, o których nie tylko nie mówił, lecz nawet 838 9 | sprawach, o których nie tylko nie mówił, lecz nawet nie słyszał.~ 839 9 | tylko nie mówił, lecz nawet nie słyszał.~Zaklął, lecz nie 840 9 | nie słyszał.~Zaklął, lecz nie było w tym złości. Przeciwnie, 841 9 | Ale anonimów poważnie się nie bierze.~Uspokoił się znacznie. 842 9 | przerażająco niezrozumiałych! Nie ma innego sposobu, tylko 843 9 | taki Kunicki zechciał, ale nie zechce... W ogóle teraz 844 9 | Trudno. Jak trzeba, to trza. Nie ona jedna na świecie."~Gorzej 845 9 | piszczy. W butelkę nabić się nie da, ale swój chłop, brat 846 9 | Dyzma oświadczył, że teraz nie będzie miał czasu zajmować 847 9 | klepkami jest tak źle, że nic nie dałoby się zrobić.~Zyzio 848 9 | Przełęska wyraziła nadzieję, że nie trzeba tracić nadziei.~Kulminacyjnym 849 9 | propozycją. Panie Krzepicki, pan nie posiada żadnej posady?~- 850 9 | posiada żadnej posady?~- Nie.~- A ma pan chęć?~- Naturalnie! - 851 9 | prezesa banku to przecież nie byle co; To musi być, znaczy, 852 9 | Dziękuję, panie prezesie, ale nie wiem, czy potrafię. Poza 853 9 | pan prezes mi tego za złe nie weźmie, ale ja chyba nie 854 9 | nie weźmie, ale ja chyba nie nadaję się do funkcji urzędniczych. 855 9 | go po kolanie.~- Nic się nie bój! Żadnych stałych godzin. 856 9 | mi przeznaczy?~Nikodema nie połechtał "pan prezes". 857 9 | Przełęska oświadczyła, że to nie może skończyć się na sucho, 858 9 | dyrektorem Wandryszewskim.~- Nie będę miał zbyt wiele czasu, 859 9 | sprawozdania będzie składał nie mnie, tylko panu, rozumiesz 860 9 | kilku, bo Terkowskiemu pewno nie chcesz? Chociaż, wiesz, 861 9 | wczoraj, że on żalu do ciebie nie ma.~- Sądzisz, że koniecznie 862 9 | komisjach sejmowych, lecz nie ulegało wątpliwości, że 863 9 | większych poprawek.~Dyzma nie miał z tym wszystkim kłopotu, 864 9 | z zapałem, a że istotnie nie brakło mu sprytu, przeprowadzał 865 9 | istotnie tak postanowił, a nie inaczej, lecz Dyzma, chociaż 866 9 | chociaż częstokroć nawet nie wiedział, o co chodzi, nieodmiennie 867 9 | że ja tak zdecydowałem i nie ma o czym gadać.~Toteż wkrótce 868 9 | Nikodema, kiedy zdawał się nie orientować w najprostszych 869 9 | że sam siebie dotychczas nie doceniał, lecz w najmniejszym 870 9 | lecz w najmniejszym stopniu nie zmniejszyły jego ostrożności, 871 9 | nagabywały o rozmowę:~- Nie mam o czym mówić.~Oczywiście, 872 9 | kto ma tyle do myślenia, nie ma nic do mówienia.~Ponieważ 873 9 | Nikodema, chociaż tego po sobie nie pokazywał, doprowadzała 874 9 | wrzucić do skrzynki u premiera nie jeden, lecz dwa bilety wizytowe.~ 875 9 | słowo, którego znaczenia nie znał, zapamiętywał, by później 876 9 | zdążył dojść do litery "f". Nie bawiła go wprawdzie ta lektura, 877 9 | Nikodema w owym okresie, jeżeli nie liczyć lektury listów Niny. 878 9 | dowiedział się, że Kunicki nie zamierza wyrzec się genialnego 879 9 | absolutnie żadnych zajęć mu nie narzuca, pozostawiając wolną 880 9 | stwierdził, że od przybytku głowa nie boli.~Nie napisał tego Ninie, 881 9 | przybytku głowa nie boli.~Nie napisał tego Ninie, gdyż 882 9 | jej prośbą w ogóle do niej nie pisywał. W Koborowie listy 883 9 | Nina obawiała się, by ten nie otworzył koperty, jak to 884 9 | musiał iść pieszo. Odległość nie przekraczała dwóch kilometrów, 885 9 | proszę pana administratora.~- Nie jestem już administratorem, 886 9 | tylko prezesem banku. To nie czytaliście tego w gazecie?~- 887 9 | Kunicki jest w pałacu?~- Nie, panie prezesie, pan dziedzic 888 9 | święto jest wtedy, jak roboty nie ma, panie prezesie - rzekł 889 9 | powymieraliście tutaj! Dodzwonić się nie można.~- Moje uszanowanie 890 9 | malowane wrota. Gdzie pani?~- Nie ma, proszę pana administratora, 891 9 | kościoła.~- Po pierwsze, nie żaden pan administrator, 892 9 | po drugie, to jak państwa nie ma, to wy tutaj sobie święto 893 9 | święto urządzacie, próżniaki! Nie ma święta! Święto jest wtedy, 894 9 | Święto jest wtedy, jak roboty nie ma, rozumiesz! Za mordę 895 9 | Niny były otwarte okna. Nie był tu jeszcze nigdy i z 896 9 | tak ośmieszone: pamiętnik. Nie, to nie będzie mój pamiętnik. 897 9 | ośmieszone: pamiętnik. Nie, to nie będzie mój pamiętnik. Pitigrilli 898 9 | przygląda się chusteczce. Nie ma racji. Bo czyż chodzi 899 9 | mi się, ze w ogóle mysi nie wyrażona słowem czy pismem 900 9 | wyrażona słowem czy pismem nie może być myślą sformułowaną, 901 9 | przeczytać.~Mój Boże! Widocznie nie przyszło mu na myśl, że 902 9 | że może istnieć człowiek nie mający na świecie nikogo, 903 9 | otaczającą mnie, z pustką, nie dającą się niczym zapełnić. 904 9 | niczym zapełnić. Dla dzieci? Nie mam ich i niestety nigdy 905 9 | mam ich i niestety nigdy nie będę miała. Więc dla rodziny, 906 9 | biegunach, ona mnie nigdy nie zrozumie. Cóż z tego, że 907 9 | Czy można w ogóle kochać, nie rozumiejąc? Sądzę, że nie. 908 9 | nie rozumiejąc? Sądzę, że nie. Zresztą czyż to jest miłość? 909 9 | przeklinam ubiegłą noc, nie umiem obronić się przed 910 9 | ma rację. Co do drugiego, nie wyrobiłam jeszcze sobie 911 9 | wzmianka o nim:~Ona tego nie rozumie. Nienawidzi pana 912 9 | służyć mojej kobiecości, nie odwrotnie. Cóż dziwnego, 913 9 | działa na mnie. - przyznaję - nie tylko psychicznie, lecz 914 9 | zapisanych, gdyż atrament nie zdążył jeszcze sczernieć.~ ~ 915 9 | będzie mnie tam zdradzał? Nie wiem, tak dalece go nie 916 9 | Nie wiem, tak dalece go nie znam! Gdy o nim myślę, utwierdzam 917 9 | I czy wreszcie otwarta, nie przerazi mnie?~Nie wiem. 918 9 | otwarta, nie przerazi mnie?~Nie wiem. Właściwie mówiąc, 919 9 | Właściwie mówiąc, nic o nim nie wiem, poza tym, że pragnę 920 9 | brak inteligencji, gdyby nie codzienne dowody, że pod 921 9 | Kasia twierdziła, że on nie jest kulturalny.~Nieprawda. 922 9 | kulturalny.~Nieprawda. Jest może nie ucywilizowany, może ma pewne 923 9 | czy jest ładny? Raczej nie. Czyż chodzi mi o jego urodę? 924 9 | przypuszczenie, że może nie wrócić do Koborowa.~- To 925 9 | zamieszkania w Warszawie.~Nie, to jest niepodobieństwo. 926 9 | Bałabym się wyjść na ulicę, by nie spotkać cioci Przełęskiej 927 9 | kogoś z dawnych znajomych.~Nie umiałabym im spojrzeć w 928 9 | spojrzeć w oczy, a jednak nie potrafiłabym tym bardziej 929 9 | jeszcze krótsza notatka:~ ~Nie spałam cała noc. Boże! Przecie 930 9 | bardzo wiele. Może też nic nie znaczyć...~Nikodem przewrócił 931 9 | pan chciałby wypocząć?~- Nie. Nie zmęczyłem się.~- No, 932 9 | chciałby wypocząć?~- Nie. Nie zmęczyłem się.~- No, to 933 9 | wysłuchać. Z góry proszę, by pan nie dawał natychmiastowej odpowiedzi, 934 9 | i nadal administratorem. Nie? Kunicki zerwał się i znowu 935 9 | kochany panie Nikodemie, to nie urzędnik państwowy, ale 936 9 | jednak warunkiem, by Kunicki nie chwalił się nikomu, że pan 937 9 | tym, wróciła pani Nina.~Nie powiedziała nic na powitanie, 938 9 | wymowny, że Kunicki musiałby nie mieć za grosz zmysłu spostrzegawczego, 939 9 | spostrzegawczego, gdyby tego nie zauważył.~Możliwe jednak, 940 9 | że kochany pan Nikodem nie porzuca Koborowa na łaskę 941 9 | świadczeń socjalnych, lecz już nie martwił się urodzajem, który 942 9 | tym pędzie. Tylko Kunicki nie przestawał mówić.~Po dziesiątej 943 9 | wyraźną o tym opinię. Jedno nie ulegało wątpliwości: zakochała 944 9 | Najbardziej kontent był z tego, że nie połapała się ani co do Oksfordu, 945 9 | mieć żonę hrabiankę to też nie w kij dmuchał. Żaden z tych 946 9 | tych wielkich dygnitarzy nie jest żonaty z arystokratką... 947 9 | się z kobietą, która nic nie ma, a ma takie potrzeby... 948 9 | rozwodu złamanego grosza jej nie da...~Wprawdzie z banku 949 9 | duża pensja, ale ta też nie wystarczy. Zresztą, kto 950 9 | administratora!... Ale ba, o tym nie ma gadania.~I jeszcze jedno: 951 9 | zdecydowała ostatecznie.~Nie ma głupich - powiedział 952 9 | ten raz głośniej. Dyzma nie ruszał się, po prostu bał 953 9 | klamka się ugięła, a drzwi nie otworzyły się (więc są zamknięte!), 954 9 | Ostrożnie wychylił głowę tak, by nie móc być dostrzeżonym.~Omal 955 9 | móc być dostrzeżonym.~Omal nie krzyknął ze zdziwienia.~ 956 9 | Pociągnął ją w stronę łóżka.~- Nie, nie - oparła się stanowczo - 957 9 | ją w stronę łóżka.~- Nie, nie - oparła się stanowczo - 958 9 | stanowczo - błagam cię, nie to... Siądźmy sobie tu... 959 9 | wiesz, musiałam przyjść, nie zasnęłabym, gdybym dziś 960 9 | zasnęłabym, gdybym dziś jeszcze nie przytuliła się do ciebie, 961 9 | przytuliła się do ciebie, nie powiedziała ci, jak mi dobrze 962 9 | tę pewność, że żadna inna nie kradnie mi ciebie. Powiedz, 963 9 | Powiedz, zdradzałeś mnie?~- Nie.~- Na pewno?~- Jak dotychczas - 964 9 | kochanki? Zapewnił ją, że nie ma, w nagrodę za to został 965 9 | Nina po wyjściu od niego nie nazwie go fujarą, co to 966 9 | stanowisku i o tym, czy teraz nie mogliby pobrać się.~Trzeba 967 9 | bo jego dochody jeszcze nie są wystarczające.~- A po 968 9 | drugie, sama mówiłaś, że nie chcesz mieszkać w Warszawie, 969 9 | kochanie, lubisz dzieci? Dyzma nie cierpiał dzieci i odparł:~- 970 9 | przerwał jej - a czy twój mąż nie spostrzeże, żeś ty wyszła 971 10| szacunkiem, od czasu do czasu nie skąpiąc komplementów.~I 972 10| ten odznaczał się bowiem nie tylko zdumiewającą pomysłowością, 973 10| najszczęśliwsze.~Oczywiście, nie przypuszczał nawet, by w 974 10| których widniały nazwiska nie tylko wszystkich grubych 975 10| wywozowe na ropę naftową nie mogą być stosowane, co zadowoliło 976 10| podobiznę Nikodema, z czego ten nie cieszyłby się wcale, gdyby 977 10| czy Boczek chce gwałtem... Nie dokończył, gdyż gruby, niski 978 10| Skowronek z okręgu, pies nie człowiek, to on doszperał 979 10| tłustymi powiekami oczy. Wcale nie mówił zbyt głośno, więc?... 980 10| podwładny bał się, by ktoś nie usłyszał, że... Boczek był 981 10| prezesa o posadę, bo...~- Nie mam żadnych posad. Wszystko 982 10| pana prezesa...~- Ale ja nie myślę kiwać palcem, rozumiesz 983 10| siedział ponury.~- Guzik panu, nie posadę! Widzisz go! Wielką 984 10| zbity pysk! I nikt słowa nie powie! Wynoś się, pókim 985 10| słówkiem. A teraz wont!~Boczek nie ruszał się z miejsca i po 986 10| zrzucenia ze schodów, to niby nie tak łatwo... Jest jeszcze 987 10| A, panie dyrektorze, czy nie wsadziłbyś do swojej fabryki 988 10| był pewien, że teraz go nie wsypie, postanowił coś wymyślić 989 10| A co na to dyrektor?~- Nie wie o niczym.~- Czy nie 990 10| Nie wie o niczym.~- Czy nie wylać tego buchaltera? Krzepicki 991 10| tobyś pan zdębiał!~- Chyba nie mówisz pan o pani Jaszuńskiej?~- 992 10| ja ją znam?~- Znasz pan, nie, znałeś pan, jak jeszcze 993 10| panną. No?...~- Pojęcia nie mam.~Nikodem podniósł palec 994 10| Niech się pan prezes nie gniewa, ale ja nigdy nie 995 10| nie gniewa, ale ja nigdy nie uwierzę, żeby Nina puszczała 996 10| że z każdym? Ze mną to nie z każdym.~- A choćby z panem - 997 10| subtelne usposobienie Niny i nie mógł sobie wyobrazić, jak 998 10| wyobrazić, jak ona...~- No co, nie wierzy pan?~- Wierzę, po 999 10| on, Krzepicki, me zna i nie rozumie, lecz której objawy 1000 10| papierze.~- Zaraz, bo już nie pamiętam, dlaczego? Dyzma