Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
zdziwila 9
zdziwilo 1
zdziwiony 1
ze 1305
zebami 2
zebrac 2
zebral 3
Frequency    [«  »]
1548 w
1375 z
1346 na
1305 ze
1091 to
974 do
901 pan
Tadeusz Dolega Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy

IntraText - Concordances

ze

1-500 | 501-1000 | 1001-1305

     Rozdzial
1 1 | rzuciła blondynka.~- Pewno, że nie. Drygu nijakiego nie 2 1 | prywatnie. Nawet mówili, że dobrze...~- Ale gdzie? - 3 1 | chłopcu i przypomniał sobie, że podobną teczkę nosił sam 4 1 | Ma szczeniak szczęście, że dziś sucho - pomyślał kandydat 5 1 | zbieraniem pozostałych listów, że tego nie zauważył.~Była 6 1 | dozorca domu i oświadczył, że pan prezes wyjechał za granicę.~- 7 1 | mówiłem już pani Walentowej, że rodziny żadnej nie mam.~- 8 1 | jak tam mu, to powiada, że może i całkiem fabrykę zamkną, 9 1 | a i to nic. Jak gościa ze dwa razy na tydzień nie 10 1 | Dyzma - bo jak złapią, że bez książeczki... No!~Walentowa 11 1 | najdłużej. Może dlatego, że mały Nikodem Dyzma znał 12 1 | język niemiecki o tyle, że rozumiał, dokąd go posyłano. 13 1 | w kwietniu okazało się, że nie umie utrzymać półek 14 1 | sobie zdawał sprawę z faktu, że żadne pomyślniejsze perspektywy 15 1 | zabiegach przekonał się, że nikt go na fordansera nie 16 1 | przy oknie i malowała się. Że zaś siedziała na jego walizie, 17 1 | uwagi, chyba o tyle tylko, że irytowała go do ostateczności. 18 1 | walizkę, a w myśli obliczał, że za frak może dostać chyba 19 1 | Nagle przypomniał sobie, że nie przeszukał kieszeni 20 1 | książki opisywały prawdę - że na takich wielkich przyjęciach 21 1 | znających się wzajemnie i że zatem może mu się udać to, 22 1 | koszulę.~- A nie mówiłam, że na wesele idzie - powiedziała 23 1 | widzenia.~Zszedł z wolna ze schodów, zapinając gabardynowy 24 1 | zaproszenie i stwierdził, że nie zawierało nazwiska adresata. 25 1 | ręce, chichotały i szeptały ze sobą. Po bramach stały lub 26 1 | Pan pozwoli - mówił ten - że się przedstawię, Antoniewski, 27 1 | osobisty premiera. Pan pozwoli, że w imieniu pana premiera 28 1 | orientować w sytuacji. Zauważył, że dokoła kilku stołów panowie 29 1 | uboczu. Nagle zrozumiał, że lada chwila mogą go wyrzucić 30 1 | Dyzma z ulgą stwierdził, że nikt nań nie zwraca uwagi. 31 1 | Gdy sięgnął po trzeci, ze zdumieniem spostrzegł, że 32 1 | ze zdumieniem spostrzegł, że sąsiedni kieliszek, podniesiony 33 1 | uszu głos:~- Pan pozwoli, że z nim wypiję?~Obok stał 34 1 | połapał się w sytuacji o tyle, że pojął, między owym grubym, 35 1 | chwili, stawiając kieliszek - że to pierwszorzędny kawał: 36 1 | papierośnicę.~- Służę ci. Pozwól, że ci przedstawię: pan Dyzma, 37 1 | sobie - zaczął pułkownik - że pan Dyzma miał przed chwilą 38 1 | Początkowo zdawało mu się, że biorą go za kogoś innego, 39 1 | później jednak skombinował, że po prostu uważają go za 40 1 | swego, i to pewno dlatego, że rugnął tego jakiegoś Terkowskiego. 41 1 | sytuację doszedł do wniosku, że jednak najbezpieczniej będzie, 42 1 | wyrazy padały tak prędko, że Dyzma ledwie się mógł połapać 43 1 | właśnie się ucieszyłem, że pana spotkałem, i to akurat 44 1 | spotkałem, i to akurat widząc, że pan w tak bliskich stosunkach 45 1 | zacząłby mnie traktować, ze to niby z przyjacielskiej 46 1 | mam dobry. Już ja ręczę, że jak pan mnie przedstawi, 47 1 | panie ministrze, pozwól, że ci przedstawię mego starego 48 1 | leśnictwo, ma do zawdzięczenia, że do grobu nie zapomni tej 49 1 | wielkie zasługi na tym polu, że nie wszyscy, niestety, podwładni 50 1 | na to jest zawsze rada, że on, Kunicki, zaciągnął niespłacony 51 1 | wymowy płynął tak wartko, że minister, coraz bardziej 52 1 | dopiero jedenasta, wypije pan ze mną kieliszek dobrego węgrzyna! 53 2 | niezwykle ociężały i tak senny, że zasnąłby na pewno, słuchając 54 2 | doskonale zdaję sprawę, że to panu zajmuje i pański 55 2 | milczał. Zrozumiał od razu, że ten oto staruszek proponuje 56 2 | nie nastraszyć Kunickiego, że zadenuncjuje go w policji. 57 2 | propozycja tak zaskoczyła Dyzmę, że usta otworzył. Kunicki 58 2 | sosnowego lasu, zapewniać, że i jego panie będą mu wdzięczne 59 2 | od razu mnie coś piknęło, że Bóg mi cię zsyła. Obyż to 60 2 | panu zaproponował objęcie, że tak powiem, generalnej administracji 61 2 | szanowny pan nie sądzi, że to mały obiekt. Sporo tego 62 2 | niechże ci ktoś powie, że nic potrafisz załatwić swoich 63 2 | nieuchwytnych. Wiedział, że zdarzenia te ogromną dla 64 2 | ogarnąć nie umiał. Czuł, że niespodziewanie spadło nań 65 2 | ogórkiem. Przyszło mu na myśl, że to niedziela i że Walenty 66 2 | myśl, że to niedziela i że Walenty nie pójdzie do roboty.~ 67 2 | odparła przyglądając mu się ze zdziwieniem. - Cóż to pan 68 2 | dwadzieścia wystarczy? Dziewczyna ze zdziwieniem przyglądała 69 2 | pieniądzom. Wiedziała przecie, że sublokator jeszcze w południe 70 2 | banknotów? Chyba, chyba że gdzieś ukradł. Może dlatego 71 2 | i dodała cicho:~- Chyba że... Za darmo nie chcę. Chyba 72 2 | Za darmo nie chcę. Chyba że pójdzie pan ze mną.~- Eee - 73 2 | chcę. Chyba że pójdzie pan ze mną.~- Eee - bąknął Dyzma 74 2 | wybuchnęła niespodziewanie ze złością. - Uuuu... kalosz!~ 75 2 | Nigdy nie przypuszczała, że ten cichy sublokator, ten 76 2 | pieniądze.~- Nie wiedziałam, że ty taki...~- To niby jaki?~- 77 2 | satysfakcją spostrzegł, że stosunek tej małej do niego 78 2 | Szybko zorientował się, że szacunek, graniczący z zachwytem, 79 2 | ta zmiana, wstydził się, że na nią właściwie nie zasłużył. 80 2 | przyznałby się jej teraz, że wszystko było bajką.~- Uważasz, 81 2 | krążyła z rąk do rąk, a że objętość jej była dość duża, 82 2 | siedział chwilę w milczeniu, a że podpił sobie, zaczął ni 83 2 | sąsiadki, by pochwalić się, że sublokator postawił wódkę 84 3 | gdyż zdawał sobie sprawę, że musi wyglądać przyzwoicie. 85 3 | rejenta Windera, student ze Lwowa, niegdyś cały Łysków 86 3 | początkowo obiecywała sobie, że odprowadzi Dyzmę na dworzec, 87 3 | onieśmielona była jego ekwipunkiem, że nie odważyła się nawet zaproponować 88 3 | które dawały mu wrażenie, że oto jest panem całą gębą 89 3 | oto jest panem całą gębą i że nie tylko naczelnik urzędu 90 3 | Rozumiał już teraz dobrze, że niespodziewaną propozycję 91 3 | zawdzięcza wyłącznie temu, że ten stary wyga wziął go 92 3 | oszczędności!~Ba! Żeby chociaż ze trzy miesiące wytrwać. A 93 3 | konduktor wszedł i zameldował, że dojeżdżają do stacji Koborowo.~ 94 3 | czy też Kunicki pamięta, że on ma tym pociągiem przyjechać.~ 95 3 | przyjechać.~Okazało się wszakże, że pamiętał. Do wysiadającego 96 3 | jaskrawym i kwiecistym, że Dyzma wziął go początkowo 97 3 | Drogi gość oświadczył, że mu wszystko jedno, wobec 98 3 | Wyjaśniono mu przy tym, że wcale nie będzie skrępowany, 99 3 | Toteż od razu stwierdził, że jest to znacznie wygodniejsze 100 3 | wrócił do swego pokoju, ze zdumieniem stwierdził, że 101 3 | ze zdumieniem stwierdził, że podczas jego nieobecności 102 3 | Dyzma nie miał wyobrażenia.~Ze złoconych brązów, z sutych 103 3 | Dyzmie przyszło na myśl, że gdyby ziemia się nagle zatrzęsła, 104 3 | Kunicki podprowadzając Dyzmę - że wam przedstawię: pan Dyzma.~ 105 3 | mu tak bezceremonialnie, że się zdetonował~Na szczęście 106 3 | się tym, gdyż pamiętał, że Kunicki mówił mu o żonie 107 3 | Teraz dopiero stwierdził, że ucho może mieć swój indywidualny 108 3 | swój indywidualny wyraz, że może być piękne, może przypominać 109 3 | niech pan sobie wyobrazi, że Nina pierwszą scenę małżeńską, 110 3 | Dyzma nie przypuszczał, że śniadanie tak prędko się 111 3 | głodny. Lokaj zameldował, że konie podano.~- Tak to - 112 3 | lalki i Dyzma przyznał, że wspaniałe.~- Najpierw 113 3 | Dyzma chciał powiedzieć, że tego nie rozumie, ale ugryzł 114 3 | Zamilkł, przyszło mu do głowy, że jednak trzeba coś dodać, 115 3 | A kto panu powiedział, że nie zacznie?!~- Co pan mówi? - 116 3 | Dyzma przestraszył się, że palnął jakieś kapitalne 117 3 | orientację i zrozumiał, że absolutnie nie da sobie 118 3 | nie da sobie z tym rady, że żadną miarą nie zdoła opanować 119 3 | wzrósł do tego stopnia, że najchętniej uciekłby zaraz. 120 3 | spraw, mówiących o nich ze znawstwem i takimi skrótami, 121 3 | znawstwem i takimi skrótami, że nic z tego wyłowić nie potrafił.~ 122 3 | jedynie spostrzeżeniami, że Kunicki nie widzi jego przygnębienia, 123 3 | informowania swego administratora, że nie miał czasu zauważyć 124 3 | oddając lejce stajennemu - że moje Koborowo to obiekt 125 3 | papierów, zakończył:~- Widzę, że pan jest już trochę zmęczony, 126 3 | Nikodemie, co?~- Wie pan, że rzeczywiście...~- No, to 127 3 | Czy z miejsca zrezygnować ze wszystkiego i przyznać się 128 3 | się utrzymać w Koborowie ze dwa, może trzy miesiące... 129 3 | zawrócił. Przypomniał sobie, że może otworzyć drzwi na taras 130 3 | zmieszał się, tym bardziej, że młody człowiek stanął przed 131 3 | ostrożnie zaczął Dyzma - znaczy, że pan hrabia jest szwagrem 132 3 | To wariat.~- Myślisz pan, że jestem wariatem? - chwycił 133 3 | Nikodem.~- Widocznie sądzili, że pan mnie nie będzie miał 134 3 | zaszczytu poznać. Czy pan wie, że oni mnie zabronili wstępu 135 3 | zabronili wstępu do pałacu? Że kazali jadać samotnie? Ze 136 3 | Że kazali jadać samotnie? Ze nie wolno mi opuszczać parku, 137 3 | dlaczego?~- Dlaczego? Dlatego że jestem niewygodny, że moje 138 3 | Dlatego że jestem niewygodny, że moje wielkopańskie maniery 139 3 | bastarda maglarki, dlatego że ja powinienem być nie ten 140 3 | łajdacki przybłęda, dlatego, że znieść nie może, ja, 141 3 | chwili Dyzma spostrzegł, że po długich, niewiarogodnie 142 3 | Muszę pana poinformować, że chociaż Kunik jest oszustem, 143 3 | nie przyznaje się nikomu, że mnie widział i ze mną rozmawiał. 144 3 | nikomu, że mnie widział i ze mną rozmawiał. Daj pan słowo 145 3 | jak i wygląd świadczą, że pochodzisz z gminu, a chamy 146 3 | Cholera... Kunik, i powiada, że łajdak... A co mi tam do 147 4 | istoty tego lekceważenia ze strony córki, lekceważenia, 148 4 | towarzystwie Kasi. Milczeli, a że w parku panowała zupełna 149 4 | twarzy Nikodema. Ten sądząc, że zostaje obdarowany, zaczerwienił 150 4 | bo już panu się zdawało, że kwiaty przeznaczam dla niego. 151 4 | Nigdy nie wyobrażał sobie, że kobieta może grać w bilard. - 152 4 | zapytała chłodno.~- No, to, że jestem takim typem?~- Wie 153 4 | zaznaczyć i hm... wyjaśnić, że... Nie pogniewa się pan 154 4 | rękę i podała jej kwiaty ze słowami:~- Proszę cię, Ninuś, 155 4 | rzekła cicho:~- Szkoda, że je zerwałaś. Życie kwiatów 156 4 | kochany panie Nikodemie, że cały materiał utrzymany 157 4 | mam najlepszą gwarancję, że mnie nikt z mego personelu 158 4 | drogie - powiedział Kunicki - że pan Nikodem ani oka nie 159 4 | się Kunicki - obawiam się, że zechcecie zagarnąć mi pana 160 4 | Nina, a Dyzma zauważył, że patrzy nań życzliwie.~- 161 4 | szybko orientowała się, a że miała pewną rękę i dobre 162 4 | teraz tak uderzę swoją bilę, że ta dotknie obu pozostałych.~- 163 4 | karambolu polega na tym, że moja bila, uderzając o bandę 164 4 | się Dyzma do Niny.~- O, ze mnie to nic nie będzie - 165 4 | palce. Zauważył przy tym, że pani Nina ma bardzo gładką 166 4 | skórę. Przyszło mu na myśl, że te ręce na pewno nic nigdy 167 4 | pani ręki i pomyślałem, że tak delikatne ręce żadnej 168 4 | Próżnuję może i dlatego, że okoliczności tak się składają.~- 169 4 | surowym sędzią, ale przyznaję, że zasłużyłam w zupełności 170 4 | lekki rumieniec. Pomyślał, że jest śliczna, lecz jakaś 171 4 | lecz jakaś bardzo cudza, i że ma coś dziwnie drapieżnego 172 4 | się - nie przypuszczałam, że to od pana usłyszę. Wie 173 4 | od pana usłyszę. Wie pan, że sam mistrz Bergano zaszczycił 174 4 | odłożyła kij i orzekła, że na dziś ma dość bilardu.~- 175 4 | przebrać. Nie pojechałby pan ze mną konno?~- Bardzo dziękuję, 176 4 | Był tak kontent z pomysłu, że wpadł w doskonały humor.~ 177 4 | generalskiej szarży, gdyby nie to, że akurat wojna się skończyła.~- 178 4 | jednak zdaję sobie sprawę, ze prawdziwy mężczyzna może 179 4 | jednak musisz przyznać, że i w tym jest urok, który 180 4 | swego pokoju. Pamiętał, że umówił się w parku z tym 181 4 | koborowskim.~Sprawdziwszy, że nikogo w pobliżu nie ma, 182 4 | zaczął tracić nadzieję, że zobaczy się z tym Ponimirskim, 183 4 | dobrze. Zdziwił się pan, że siedziałem na drzewie?~- 184 4 | na Żorża. Powiadasz pan, że ten łajdak wyjechał?~- Na 185 4 | szykuje. Czy pan wiesz, że on nam Koborowo wydarł?~- 186 4 | trudnił się lichwiarstwem. A że mój ojciec wydawał dużo 187 4 | nie znam się na tym. Dość że zrobił jakieś grube szachrajstwo 188 4 | to, podsunął ojcu układ, że jeżeli Nina zostanie jego 189 4 | tytuł własności Koborowa i że w ten sposób nasze gniazdo 190 4 | głęboko... Dyzma zauważył, że Ponimirski jest dziś znacznie 191 4 | szeptem:~- Zdaje mi się, że będę pana potrzebował...~- 192 4 | dokoła. - Mam wrażenie, że nas ktoś podsłuchuje.~- 193 4 | ostrożności.~- Mówił pan hrabia, że będzie mnie potrzebował - 194 4 | Pewnie i pan to zauważył, że osoby szanowne najczęściej 195 4 | konsylium, które orzeknie, że jestem całkiem normalny. 196 4 | pragnie zaszkodzić Kunikowi, że gotowa uwierzyć. Objaśnisz 197 4 | Objaśnisz pan wszystko ciotce, że tu nade mną się znęcają, 198 4 | tu nade mną się znęcają, że mnie więżą, że moje listy 199 4 | znęcają, że mnie więżą, że moje listy przetrzymują. 200 4 | za to? Otóż dowiedz się, że za to zaszczycę pana moją 201 4 | zadenuncjujesz mnie, pamiętaj pan, że ciebie zabiję jak psa. Do 202 4 | Kunicki sam przecie mówi, że Koborowo kupił. Stosunek 203 4 | lecz zdawał sobie sprawę, że posiadanie cudzych tajemnic 204 4 | prawdą.~Przyszło mu na myśl, że gdyby się zarzuty Ponimirskiego 205 4 | którego dowiedział się, że pan nie wrócił i odesłał 206 4 | panie, a zwłaszcza Nina, ze współczuciem wypytywały 207 4 | bólu, gdy zaś powiedział, że to reumatyzm, obie zgodnie 208 4 | obie zgodnie zaopiniowały, że w Koborowie klimat wilgotny 209 4 | dobranoc. Mam nadzieję, że będzie jutro lepiej.~- Dobranoc 210 4 | Dobranoc pani.~Zaległa cisza, a że kolacja była obfita, Dyzma 211 5 | istoty tego lekceważenia ze strony córki, lekceważenia, 212 5 | towarzystwie Kasi. Milczeli, a że w parku panowała zupełna 213 5 | twarzy Nikodema. Ten sądząc, że zostaje obdarowany, zaczerwienił 214 5 | bo już panu się zdawało, że kwiaty przeznaczam dla niego. 215 5 | Nigdy nie wyobrażał sobie, że kobieta może grać w bilard. - 216 5 | zapytała chłodno.~- No, to, że jestem takim typem?~- Wie 217 5 | zaznaczyć i hm... wyjaśnić, że... Nie pogniewa się pan 218 5 | rękę i podała jej kwiaty ze słowami:~- Proszę cię, Ninuś, 219 5 | rzekła cicho:~- Szkoda, że je zerwałaś. Życie kwiatów 220 5 | kochany panie Nikodemie, że cały materiał utrzymany 221 5 | mam najlepszą gwarancję, że mnie nikt z mego personelu 222 5 | drogie - powiedział Kunicki - że pan Nikodem ani oka nie 223 5 | się Kunicki - obawiam się, że zechcecie zagarnąć mi pana 224 5 | Nina, a Dyzma zauważył, że patrzy nań życzliwie.~- 225 5 | szybko orientowała się, a że miała pewną rękę i dobre 226 5 | teraz tak uderzę swoją bilę, że ta dotknie obu pozostałych.~- 227 5 | karambolu polega na tym, że moja bila, uderzając o bandę 228 5 | się Dyzma do Niny.~- O, ze mnie to nic nie będzie - 229 5 | palce. Zauważył przy tym, że pani Nina ma bardzo gładką 230 5 | skórę. Przyszło mu na myśl, że te ręce na pewno nic nigdy 231 5 | pani ręki i pomyślałem, że tak delikatne ręce żadnej 232 5 | Próżnuję może i dlatego, że okoliczności tak się składają.~- 233 5 | surowym sędzią, ale przyznaję, że zasłużyłam w zupełności 234 5 | lekki rumieniec. Pomyślał, że jest śliczna, lecz jakaś 235 5 | lecz jakaś bardzo cudza, i że ma coś dziwnie drapieżnego 236 5 | się - nie przypuszczałam, że to od pana usłyszę. Wie 237 5 | od pana usłyszę. Wie pan, że sam mistrz Bergano zaszczycił 238 5 | odłożyła kij i orzekła, że na dziś ma dość bilardu.~- 239 5 | przebrać. Nie pojechałby pan ze mną konno?~- Bardzo dziękuję, 240 5 | Był tak kontent z pomysłu, że wpadł w doskonały humor.~ 241 5 | generalskiej szarży, gdyby nie to, że akurat wojna się skończyła.~- 242 5 | jednak zdaję sobie sprawę, ze prawdziwy mężczyzna może 243 5 | jednak musisz przyznać, że i w tym jest urok, który 244 5 | swego pokoju. Pamiętał, że umówił się w parku z tym 245 5 | koborowskim.~Sprawdziwszy, że nikogo w pobliżu nie ma, 246 5 | zaczął tracić nadzieję, że zobaczy się z tym Ponimirskim, 247 5 | dobrze. Zdziwił się pan, że siedziałem na drzewie?~- 248 5 | na Żorża. Powiadasz pan, że ten łajdak wyjechał?~- Na 249 5 | szykuje. Czy pan wiesz, że on nam Koborowo wydarł?~- 250 5 | trudnił się lichwiarstwem. A że mój ojciec wydawał dużo 251 5 | nie znam się na tym. Dość że zrobił jakieś grube szachrajstwo 252 5 | to, podsunął ojcu układ, że jeżeli Nina zostanie jego 253 5 | tytuł własności Koborowa i że w ten sposób nasze gniazdo 254 5 | głęboko... Dyzma zauważył, że Ponimirski jest dziś znacznie 255 5 | szeptem:~- Zdaje mi się, że będę pana potrzebował...~- 256 5 | dokoła. - Mam wrażenie, że nas ktoś podsłuchuje.~- 257 5 | ostrożności.~- Mówił pan hrabia, że będzie mnie potrzebował - 258 5 | Pewnie i pan to zauważył, że osoby szanowne najczęściej 259 5 | konsylium, które orzeknie, że jestem całkiem normalny. 260 5 | pragnie zaszkodzić Kunikowi, że gotowa uwierzyć. Objaśnisz 261 5 | Objaśnisz pan wszystko ciotce, że tu nade mną się znęcają, 262 5 | tu nade mną się znęcają, że mnie więżą, że moje listy 263 5 | znęcają, że mnie więżą, że moje listy przetrzymują. 264 5 | za to? Otóż dowiedz się, że za to zaszczycę pana moją 265 5 | zadenuncjujesz mnie, pamiętaj pan, że ciebie zabiję jak psa. Do 266 5 | Kunicki sam przecie mówi, że Koborowo kupił. Stosunek 267 5 | lecz zdawał sobie sprawę, że posiadanie cudzych tajemnic 268 5 | prawdą.~Przyszło mu na myśl, że gdyby się zarzuty Ponimirskiego 269 5 | którego dowiedział się, że pan nie wrócił i odesłał 270 5 | panie, a zwłaszcza Nina, ze współczuciem wypytywały 271 5 | bólu, gdy zaś powiedział, że to reumatyzm, obie zgodnie 272 5 | obie zgodnie zaopiniowały, że w Koborowie klimat wilgotny 273 5 | dobranoc. Mam nadzieję, że będzie jutro lepiej.~- Dobranoc 274 5 | Dobranoc pani.~Zaległa cisza, a że kolacja była obfita, Dyzma 275 6 | koleją, gdyż twierdził, że tak będzie bardziej reprezentacyjnie.~ 276 6 | Kochana Ciociu!~Korzystając ze sposobności, że w naszym 277 6 | Korzystając ze sposobności, że w naszym Koborowie, zrabowanym 278 6 | lekarskiej, jaka by ustaliła, że nie jestem chory na umyśle 279 6 | listu. Ucieszyło go to, że Ponimirski zaliczył jego 280 6 | zestawiając wiadomości, pochodzące ze stron obu, z niektórymi 281 6 | doszedł do przekonania, że pretensje Ponimirskiego 282 6 | tam zaś dowiedział się, że pułkownik Wacław Wareda 283 6 | Warszawy, a dowiedziawszy się, że pana pułkownika tu znajdę...~- 284 6 | Świetny pomysł! Zje pan ze mną śniadanie?~- Prawda, 285 6 | mną śniadanie?~- Prawda, że wy, wieśniacy, wstajecie 286 6 | mówił Wareda - myślałem, że będę dziś miał kaca, ale 287 6 | pański przyjazd. Wie pan, że pańska historia z tym Terkowskim 288 6 | może pan sobie wyobrazić, że utemperował pan jednak trochę 289 6 | Jak Boga kocham. Bestia, że dostał się na stanowisko 290 6 | Cymbał, zdawało mu się, że wszyscy przed nim będą plackiem!~- 291 6 | dowiedział się Nikodem, że stanowisko Jaszuńskiego 292 6 | kopie pod nim dołki wraz ze swoją kliką. Jest ciężki 293 6 | Tak.~- Słyszałem coś, że ona tam nie bardzo z tym 294 6 | się pan, panie Nikodemie, że przy panu będę się ubierał?~- 295 6 | ogonkiem.~W drodze umówili się, że spotkają się wieczorem na 296 6 | nie znał, lecz w obawie, że może to być jakaś osobistość 297 6 | osobistość znakomita, zapewnił, że zna tylko ze słyszenia.~ 298 6 | zapewnił, że zna tylko ze słyszenia.~Po odwiezieniu 299 6 | pocztowego w Łyskowie. Wiedział, że wkrótce skończy się jego 300 6 | Proszę pani powiedzieć, że przyszedł kolega jej siostrzeńca.~- 301 6 | nastąpiło, zaczął żałować, że od razu tej babie powiedział 302 6 | szybko następowały po sobie, że mimo dobrej woli nie mógł 303 6 | powtórnie i oświadczyła, ze sprawa jest niezmiernie 304 6 | niezmiernie ważna, nie dlatego, że Żorżyk ma oddać jej dług, 305 6 | i skonstatował w duchu, że wygląda nawet miło. Mogła 306 6 | myślał Nikodem, schodząc ze schodów - to nigdy nic nie 307 6 | Było to o tyle przyjemne, że wreszcie jadł sam i mógł 308 6 | Przełęskiej pozostało mu wrażenie, że wszystko skończy się na 309 6 | Doszedł jednak do przekonania, że najpraktyczniej będzie trzymać 310 6 | Ponimirskiego, gdyż nie wątpił, że tym sprawiłby przykrość 311 6 | wszakże pod argumentem, że przecie wszystko to dzieje 312 6 | Film był tak czarujący, że Dyzma przesiedział całe 313 6 | porabiał?~Szofer odpowiedział, że był u swoich krewnych, że 314 6 | że był u swoich krewnych, że sam pochodzi z Warszawy. 315 6 | wymawiał "r", dam głowę, że z MSZ-u! Pułkownik wybuchnął 316 6 | Wareda - morowy gość. Czuję, że się zaprzyjaźnicie. Wasze 317 6 | jednogłośnie stwierdzono, że doskonały kompan i że może 318 6 | stwierdzono, że doskonały kompan i że może by tak wypić i bruderszaft... 319 6 | zmęczyły go wreszcie tak, że machnął na wszystko ręką. ~ 320 6 | Teraz dopiero spostrzegł, że spał w ubraniu, wskutek 321 6 | chociaż zdawał sobie sprawę, że wczorajsza pijatyka z pułkownikiem 322 6 | dygnitarzami przyda się mu o tyle, że będzie miał łatwiejszy wstęp 323 6 | do ministra.~Przypomniał, że musi być na obiedzie u pani 324 6 | depeszę, zawiadamiającą, że wskutek nieobecności ministra 325 6 | Już od progu zauważył, że dom ten za pierwszym razem 326 6 | przyznać musiał w duchu, że jest on przystojny, a może 327 6 | Niezmiernie cieszę się, że mam zaszczyt poznać szanownego 328 6 | Krzepickiego dowiedziałam się, że pan jest tak wybitnym politykiem. 329 6 | politykiem. Przyznaję się ze wstydem, że my, kobiety, 330 6 | Przyznaję się ze wstydem, że my, kobiety, w sprawach 331 6 | zjawił się z oznajmieniem, że podano do stołu. Podczas 332 6 | zwrotem nie zdradzić tego, że właściwie ma bardzo mało 333 6 | tak rzucająca się w oczy, że nie podobna myśleć o jego 334 6 | hamujących, lecz sądzę, że gdy pojmie konieczność trzymania 335 6 | się, jak następuje: Wiemy, że hochsztapler, nazwiskiem 336 6 | przerwał Nikodem - twierdzi, że bynajmniej me podstępem.~- 337 6 | sobie radę. Wiemy następnie, że Kunik przed dziewięciu laty 338 6 | nie dało się udowodnić, że podkłady w ogóle nie istniały. 339 6 | ale nie ulega wątpliwości, że dokumenty te uzyskał w nieuczciwy 340 6 | wyjście. Żorż musi wystąpić ze skargą do prokuratora na 341 6 | powinna zawierać zarzut, że Kunicki wymusza na siostrze 342 6 | się adwokata. Ten powiada, że taka rewizja w zasadzie 343 6 | razie jest pani zdania, że zrobi to Nina.~- Nie - zaprzeczył 344 6 | tymczasem! A tymczasem jest to, że pieniądze mi potrzebne 345 6 | nie wierzę. Toteż sądzę, że i pan, jako człowiek, hm... 346 6 | Pani Przełęska, sądząc, że Dyzma się obraził, zaczęła 347 6 | przepraszać i wyjaśniać, że przecież pan Krzepicki nie 348 6 | zreflektował się i wyjaśnił, że miał na myśli obawę o wydatki, 349 6 | pan mógłby mieć w związku ze sprawą Zorza.~Widząc, że 350 6 | ze sprawą Zorza.~Widząc, że w ogóle rzecz się nie klei, 351 6 | a gdy dowiedziała się, że Dyzma zabawi w Warszawie 352 6 | Dyzma podziękował, mówiąc, że w brydża grać me umie, lecz 353 6 | przyjść, kiedy dowiedział się, że nikt od niego nie będzie 354 6 | Krzepicki, oświadczając, że i na niego wielki czas, 355 6 | Dużo też zjada benzyny?~- Ze trzydzieści z ogonkiem -- 356 6 | milczenia Dyzmy wywnioskował, że musi to być człowiek niezwykle 357 7 | jest poważnie zachwiane i że wielką ulgą dla gabinetu 358 7 | przecież do zrozumienia, że musi się znaleźć kozioł 359 7 | zupełnie wyraźnie powiedział, że w obecnej sytuacji dymisja 360 7 | rekonstrukcją.~Jaszuński nie wątpił, że nad wytworzeniem takiego 361 7 | do czasu porozumienia się ze swym zastępcą, wiceministrem 362 7 | mieszkaniu odpowiadano, że pan śpi.~Toteż gdy około 363 7 | ramionami.~- Tym gorzej, że pijesz.~- Nieprawda, tym 364 7 | rozmawialiśmy o kryzysie. Powiadam, że jest źle, i poprawy nie 365 7 | do ucha. Całe szczęście, że reszta towarzystwa urżnięta 366 7 | nikt nie słyszał!~- Gadaj że!~- Otóż słuchaj. Nie trzeba 367 7 | szczegóły, a on powiada, że nie jest fachowcem, ale 368 7 | nie jest fachowcem, ale że miał zamiar tobie to powiedzieć.~- 369 7 | się zapalił do projektu, że już chciał wezwać maszynistkę, 370 7 | opracować. I on jest zdania, że pomysł zasługuje na miano 371 7 | Szanowny pan pozwoli ze mną. To tu, na pierwszym 372 7 | zdawał sobie sprawy z faktu, że oto za chwilę będzie rozmawiał 373 7 | będzie rozmawiał z ministrem, że to, co podczas wyjazdu z 374 7 | kształtów. Bieg zdarzeń niósł go ze sobą, niósł go nurt, którego 375 7 | ministra, domyślił się od razu, że chodzi o obligacje zbożowe, 376 7 | Toteż obawiał się teraz, że minister zechce go wypytywać 377 7 | Dyzmę z wylaniem.~Fakt, że Ulanicki był z nim na "ty", 378 7 | Wtedy powiedziałem panu, że gdybyśmy więcej w kraju 379 7 | Teraz przekonałem się, że działoby się nam świetnie.~- 380 7 | dygnitarze zaczęli od tego, że, właściwie mówiąc, sami 381 7 | przyszła mu o tyle z pomocą, że dawkując małymi dozami, 382 7 | Nikodemowi przyszło na myśl, że teraz byłaby najodpowiedniejsza 383 7 | Jaszuński.~- Chodzi o to, że w grodzieńskiej Dyrekcji 384 7 | dla samego siebie.~Czuł, że grunt wzmacnia się pod jego 385 7 | wzmacnia się pod jego nogami, że ci ludzie z tego obcego, 386 7 | obarczać, to jedynie dlatego, ze okazywana mi przez Pana 387 7 | upoważnia mnie do nadziei, że Pan się nie pogniewa.~Chodzi 388 7 | wybrał. Może to nieładnie, że zabieram Panu czas, czas 389 7 | chwili zdał sobie sprawę, że teraz to już sytuacja grubo 390 7 | doszedł do przekonania, że dotychczas sam nie doceniał 391 7 | się, zaraz ci się zdaje, że to nic nadzwyczajnego...~ 392 7 | się. Skulił ramiona tak, że dolna połowa twarzy ukryła 393 7 | chodnika. Była tak blisko, że mogła chwycić za ramię. 394 7 | Nie mógł dłużej udawać, że jej nie widzi. Przy tym 395 7 | nie widzi. Przy tym obawa, że szofer spostrzeże dziewczynę 396 7 | małpa. Ona pewno myśli, że ja i ten samochód skradłem.~ 397 7 | wadzie niepunktualności coś ze cztery razy. Za każdym razem 398 7 | powtarzał:~- Przepraszam, że co?~Była już w rozpaczy, 399 7 | się dowcip Krzepickiego, a że pani Przełęska wyszła witać 400 7 | łysa pało!~- Przepraszam, że co?~- Że lizał!~- Przepraszam, 401 7 | Przepraszam, że co?~- Że lizał!~- Przepraszam, bo 402 7 | Przepraszam, bo niedosłyszę, że co?~Dyzma zanosił się od 403 7 | anegdotki.~- Serwus, Nikuś! Że cię widzę! - zawołał pułkownik.~- 404 7 | przyszedł Ulanicki. Okazało się, że mimo zastrzeżonej przez 405 7 | Pan Dyzma? - odparła ze zdziwieniem - nie zna go 406 7 | człowiek. Znam go stąd, że kolegował w Oksfordzie z 407 7 | Jaszuński powiada o nim, że zajdzie jeszcze wyżej, niż 408 7 | Mańka i zauważył w duchu, że w gruncie rzeczy szkoda, 409 7 | w gruncie rzeczy szkoda, że nie umówił się z nią.~Niebo 410 7 | zdawał sobie sprawę z faktu, że przychylną decyzję ministra 411 7 | teraz zaczął wierzyć w co, że w świecie tym zasymiluje 412 7 | dotyczy Koborowa, nie wątpił, że teraz Kunicki nie tylko 413 7 | pensji. Zatarł ręce. Czuł, że odwraca się nowa karta w 414 7 | zapamiętał zapewnienia, że on, Dyzma, nie będzie pominięty 415 7 | skłaniał się do przypuszczenia, że może mu za projekt dadzą 416 7 | pan Boczek, opowiadał, że jeden z urzędników Okręgowej 417 7 | cieszyło. Męczyła go myśl, że niepotrzebnie wplątał się 418 7 | sprytny i ma tyle pieniędzy, że potrafi zemścić się.~Jedynym 419 7 | powiedzieć Ponimirskiemu, że jego ciotka o niczym słyszeć 420 7 | Dyrekcja Lasów.~W biurze, jako że było po czwartej, Dyzma 421 7 | Olszewskiego i zamelduj, że przyjechał pan Dyzma z poleceniem 422 7 | wśród ukłonów oświadczył, że wyjść mu nie wolno, lecz 423 7 | szefa i już nie zdziwił się, że arogancki gość rozsiadł 424 7 | uśmiechu. Starał się ukryć to, że zaskoczyła go okoliczność 425 7 | Dyzma...~- Ależ naturalnie, że miło... Właśnie dziś rano 426 7 | ministerstwa.~- Dziękuj pan Bogu, że nie otrzymał pan dymy.~- 427 7 | zaś ten zasłaniał się tym, że często trudno bywa powziąć 428 7 | uniżony.~Zapewniał Dyzmę, że jest starym rutynowanym 429 7 | rutynowanym urzędnikiem, że zawsze ściśle trzymał się " 430 7 | ściśle trzymał się "literki", że ma żonę i czworo dzieci, 431 7 | ma żonę i czworo dzieci, że personel biurowy jest do 432 7 | biurowy jest do niczego, że przepisy częstokroć sprzeczne, 433 7 | je sprzecznie wykonywać, że pan Kunicki sam sytuację 434 7 | sytuację zaostrzył, ale że teraz doprawdy nie widzi 435 7 | kontyngentu.~Skończyło się na tym, że w gabinecie zjawiła się 436 7 | sprowadzona maszynistka i że przystąpiono do sporządzenia 437 7 | jednak, pomyślawszy sobie, że lepiej nie pozbywać się 438 7 | porządku. A nie zadzieraj pan ze mną, bo to, bracie, na dobre 439 8 | Awantura zaczęła się od tego, że pani Nina zmieniła suknię 440 8 | wieczorem na bardziej szykowną i że dłużej niż zwykle układała 441 8 | Szkoda - powiedziała lekko - że nie nałożyłaś toalety balowej.~- 442 8 | dobrze - wybuchnęła Kasia - że w niej wyglądasz ślicznie!~- 443 8 | wołała - może zaprzeczysz, że dziś od południa, odkąd 444 8 | nastrój?! Może zaprzeczysz, że przebrałaś się dla Dyzmy?! 445 8 | przebrałaś się dla Dyzmy?! Że teraz od godziny mizdrzysz 446 8 | znalazłaś sobie obiekt!~Sądziła, że zmiażdży Ninę swą ironią, 447 8 | cóż mi zawsze wmawiasz, że jestem stuprocentową kobiecą? 448 8 | tobą powinnam się litować, że natura cię tak upośledziła, 449 8 | natura cię tak upośledziła, że nie jesteś w stanie odczuć 450 8 | kłamiesz, sama przyznawałaś, że zenitem kultury jest wżycie 451 8 | Kasia. - Powiedz po prostu, że chcesz go mieć w łóżku, 452 8 | chcesz go mieć w łóżku, że trzęsiesz się z żądzy podstawiania 453 8 | mówić dalej, lecz widząc, że Nina zakryła twarz chusteczką 454 8 | stanęła pokojówka, meldując, że kolację podano.~- Powiedz 455 8 | podano.~- Powiedz panu, że panią głowa boli l że nie 456 8 | panu, że panią głowa boli l że nie zejdziemy na kolację. 457 8 | was...~Tak był przejęty, że dopiero teraz spostrzegł, 458 8 | dopiero teraz spostrzegł, że musiała zajść tu jakaś awantura.~- 459 8 | tak trzasnąwszy drzwiami, że siedzący w hallu Nikodem 460 8 | Niech pan sobie wyobrazi, że żona moja ma silną migrenę 461 8 | Nikodemie - zawołał w końcu - że to podniesie dochód Koborowa 462 8 | tysięcy rocznie! To znaczy, że według naszej umowy pańska 463 8 | bardzo duże. Ja liczyłem, że i pensja musi pójść w górę.~- 464 8 | dziękuję", lecz spostrzegłszy, że Kunicki patrzy nań z zaniepokojeniem, 465 8 | mówił - tym chętniej, że szczęśliwy początek wróży 466 8 | kochany panie Nikodemie, że przydałaby się panu tantiema, 467 8 | przyglądał się Dyzmie, a że ten milczał, Kunicki zaniepokoił 468 8 | zaniepokoił się. ~- Sądzi pan, że ten proces może nam teraz 469 8 | Kasia.~Dyzma przetarł oczy i ze zdumienia otworzył usta.~ 470 8 | Zmieszał się.~- Myślałem, że... że ma pani jakiś interes. 471 8 | Zmieszał się.~- Myślałem, że... że ma pani jakiś interes. Zapaliła 472 8 | zbyć mnie wykrętami. Sądzę, ze powinien pan po męsku i 473 8 | Przecie nie zaprzeczy pan, że zabiegasz o jej względy. 474 8 | Chyba nie łudzi się pan, że Nina dla niego porzuci swego 475 8 | niego porzuci swego męża. Że durzy się teraz w panu, 476 8 | przesądza.~- Skąd pani wie, że pani Nina durzy się? - zapytał 477 8 | tej kwadratowej twarzy!~- Że co? - warknął Dyzma. - Że 478 8 | Że co? - warknął Dyzma. - Że kogo? Mnie?~- Pana! Pana! - 479 8 | Wprawdzie mile go połechtało to, że pani Nina w nim się durzy, 480 8 | podejrzeniami z ojcem. Wiedział, że nienawidziła Kunickiego, 481 8 | przymilaniem się - bardzo?~- Pewno, że bardzo.~- Ale mnie pan nie 482 8 | zaczęła filuternie - rozumiem, że pan chce i tu mieć kobietę, 483 8 | nago. Stała tak blisko, że mógłby ręką dosięgnąć tej 484 8 | ruch.~- A może pan myśli, że jestem nierządnicą?... Tak? 485 8 | Nikodemie, upewniam go, że zachowałam dziewictwo, o 486 8 | próżno.~Teraz zrozumiała, że przeceniła swoją miłość 487 8 | miłość do Niny, zrozumiała, że tego poświęcenia znieść 488 8 | poświęcenia znieść nie potrafi, że woli umrzeć, niż swoimi 489 8 | doszedł do przeświadczenia, że Kasia nie udawała obrzydzenia, 490 8 | nie udawała obrzydzenia, że z romansu z nią nic nie 491 8 | tylko Ninę, która wyjaśniła, że Kasia leży w łóżku. Z zachowania 492 8 | zachowania się Niny wywnioskował, że ta nic nie wie o wybryku 493 8 | szyderstwa i zdziwił się w duchu, że to ubranie może się tak 494 8 | pana Nikodema. Mówiłam ci, że snobizm nie może leżeć w 495 8 | niemal przezroczystą, tak że Nikodem, idąc za nią, wyraźnie 496 8 | przeprawy. Nie zmęczył się, lecz że był nieco zadyszany, Nina 497 8 | rozjarzone oczy.~- Mógłbym ze trzy mile, z pięć mil...~ 498 8 | co powiem. Wydaje mi się, że kobieta nie może być szczęśliwa, 499 8 | czy ja wiem... Może za to, że czuję do pana... sympatię.~- 500 8 | pan nawet nie powiedział, że to pan tak zrobił, na pewno


1-500 | 501-1000 | 1001-1305

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL