| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] dywanów 2 dywanu 2 dywany 1 dyzma 595 dyzme 91 dyzmie 50 dyzmy 91 | Frequency [« »] 974 do 901 pan 710 a 595 dyzma 594 o 528 co 467 po | Tadeusz Dolega Mostowicz Kariera Nikodema Dyzmy IntraText - Concordances dyzma |
Rozdzial
1 1 | Znowu...~- Ej, panie Dyzma, po próżnicy pan tu bruki 2 1 | budowie węzła kolejowego, lecz Dyzma ani z inżynierem, ani z 3 1 | gdyż zapytała:~- Panie Dyzma, a nie lepiej by panu wrócić 4 1 | Niech uważa - przerwał Dyzma - bo jak ją złapią, że bez 5 1 | sublikator.~- Zapłacę - bąknął Dyzma.~- Zapłacisz pan albo nie. 6 1 | opowiadał. Zaległa cisza.~Dyzma odwrócił się do okna i przyglądał 7 1 | dlatego, że mały Nikodem Dyzma znał język niemiecki o tyle, 8 1 | się koło stołu, co widząc Dyzma leniwie wstał i wyszedł.~ 9 1 | sobie zapomnieć.~Nikodem Dyzma jasno sobie zdawał sprawę 10 1 | siedziała na jego walizie, Dyzma, nie chcąc jej przeszkadzać, 11 1 | chustkę, i stanąwszy przed Dyzmą, wyszczerzyła duże białe 12 1 | szybko cofnęła rękę, gdyż Dyzma nagłym ruchem machnął pięścią, 13 1 | Mówiła jeszcze długo, lecz Dyzma nie słuchał. Zaczął otwierać 14 1 | drzwiami, wyszła.~Nikodem Dyzma otworzył walizę i wyjął 15 1 | topionego smalcu.~- Panie Dyzma - zapytał Walenty - co pan, 16 1 | dziesiąta, ale teraz siódma. Dyzma stał chwilę nieruchomo.~- 17 1 | dużo jedzenia - myślał Dyzma - mięso, chleb, ryba... 18 1 | mruknął:~- Co nam do tego.~Dyzma z trudem dopiął sztywny 19 1 | rękach.~- Fajerant - pomyślał Dyzma.~ ~Na Elektoralnej również 20 1 | właśnie weszli.~Nikodem Dyzma otarł pot z czoła.~- Dzięki 21 1 | swą niezgrabność. Gdyby Dyzma zdołał opanować swój gniew, 22 1 | napełniała się coraz bardziej i Dyzma z ulgą stwierdził, że nikt 23 1 | Jestem Wareda.~- Jestem Dyzma - odpowiedział jak echo, 24 1 | cymbała. Winszuję, panie... Dyzma. Terkowski dawno nie dostał 25 1 | Zdrowie pańskie!~Wypili i Dyzma połapał się w sytuacji o 26 1 | pan jest złośliwy, panie Dyzma, pańskie zdrowie!~- Wie 27 1 | Cieszył się ogromnie, a choć Dyzma nie mógł zmiarkować, o co 28 1 | że ci przedstawię: pan Dyzma, pan minister Jaszuński.~ 29 1 | pan minister Jaszuński.~Dyzma skurczył się w sobie. Nigdy 30 1 | zaczął pułkownik - że pan Dyzma miał przed chwilą incydent 31 1 | gdy mu gratuluję, pan Dyzma powiada: "Terkowski to głupstwo, 32 1 | Obaj wybuchnęli śmiechem, a Dyzma wtórował im bez przekonania. 33 1 | W każdym razie, panie Dyzma, szczerze gratuluję. Szczerze. 34 1 | ogólna rozmowa. Nikodem Dyzma ochłonął. Napełniony żołądek 35 1 | Leon Kunicki.~- Nikodem Dyzma. Ale myli się pan, w Krakowie 36 1 | wyrazy padały tak prędko, że Dyzma ledwie się mógł połapać 37 1 | się rozgadał - pomyślał Dyzma.~- Tedy najmocniej przepraszam - 38 1 | przysługę? - zdziwił się Dyzma.~- Ach, ja się nie narzucam, 39 1 | zdziwił się szczerze Dyzma.~- Hę, hę, hę, niech się 40 1 | Ależ, panie! - protestował Dyzma.~- Ja się nie narzucam, 41 1 | Nie widząc innego sposobu Dyzma wypalił;~- Pozwoli pan minister 42 1 | odparł na wszelki wypadek Dyzma.~Raut był skończony. Wielu 43 1 | kieliszków wina, jednakże Dyzma począł odczuwać zmęczenie 44 1 | pokarmów - było wręcz męczące. Dyzma z rozrzewnieniem myślał 45 1 | sprawę. No, drogi panie Dyzma, nie odmówi mi pan przecie! 46 1 | nogach pułkownik - nazywa się Dyzma, pierwszorzędnie objechał...~- 47 2 | rozpływały się kontury sprzętów.~Dyzma zapadł w miękki fotel i 48 2 | u mnie robotnikom. Panie Dyzma, w panu, dalibóg, jedyny 49 2 | We mnie? - zdziwił się Dyzma.~- W panu - z przekonaniem 50 2 | Pańskie zdrowie, panie Dyzma - dodał po pauzie i wypił 51 2 | czekał odpowiedzi. Lecz Dyzma milczał. Zrozumiał od razu, 52 2 | robienie tego, czego on, Dyzma, on, Nikodem Dyzma, choćby 53 2 | czego on, Dyzma, on, Nikodem Dyzma, choćby na głowie się postawił, 54 2 | pan co, mam myśl! Panie Dyzma, drogi przyjacielu, niechże 55 2 | Ależ, panie - przerwał Dyzma - gdzie mnie tam teraz myśleć 56 2 | bezrobotny - blado uśmiechnął się Dyzma. Spodziewał się wyrazu rozczarowania 57 2 | coś o tym - potwierdził Dyzma - sam przez trzy lata byłem 58 2 | to się sprawdziło. Panie Dyzma, panie Nikodemie złoty, 59 2 | tym - powiedział szczerze Dyzma.~- O, proszę szanownego 60 2 | określić.~- Hm - bąknął Dyzma - doprawdy nie wiem.~- Więc 61 2 | Zgoda - kiwnął głową Dyzma nie bardzo orientując się, 62 2 | miesięcznie.~- Ile? - zdziwił się Dyzma.~- No, dwa tysiące pięćset. 63 2 | rozjazdów. Zgoda? No, rękę! Dyzma półprzytomnie uścisnął drobną 64 2 | białym światłem.~Nikodem Dyzma szedł ulicami, w których 65 2 | odparła z rezygnacją.~Dyzma obrzucił ją uważnym spojrzeniem. 66 2 | pan ze mną.~- Eee - bąknął Dyzma i zarumienił się. Mańka 67 2 | pokoju i wyciągnął rękę. Dyzma zapłacił.~Przez szare butwiejące 68 2 | będzie dziesiąta - powiedział Dyzma.~Mańka przed małym lusterkiem 69 2 | zapytała z podziwem. Dyzma roześmiał się i ot tak, 70 2 | nie wiedziała? - zapytał Dyzma i zaczął chować pieniądze.~- 71 2 | objętość jej była dość duża, Dyzma wkrótce wyjął pięć złotych 72 3 | przygotowania do wyjazdu. Dyzma duże porobił zakupy, gdyż 73 3 | mocno nadszarpnięty, lecz Dyzma był kontent z siebie.~Do 74 3 | Wrócisz?~- Wrócę! - odkrzyknął Dyzma i machnął kapeluszem. Drugą 75 3 | się odnosi niż w trzeciej.~Dyzma rozkoszował się swą pierwszą 76 3 | przedziale, wkrótce wysiadło i Dyzma pozostał sam. Nie chciało 77 3 | dojeżdżają do stacji Koborowo.~Dyzma zaniepokoił się, czy też 78 3 | się walizami. W chwili gdy Dyzma zdejmował palto, wpadł do 79 3 | jaskrawym i kwiecistym, że Dyzma wziął go początkowo za kobietę.~ 80 3 | bardzo miło.~Gdy wreszcie Dyzma został sam, rozpakował szybko 81 3 | nabrała wyraźnego zabarwienia. Dyzma długo manipulował, zanim 82 3 | przepychem, o jakim w ogóle Dyzma nie miał wyobrażenia.~Ze 83 3 | że wam przedstawię: pan Dyzma.~Starsza, jasna blondynka, 84 3 | bogato - odparł po prostu Dyzma. Na twarz blondynki buchnęły 85 3 | Powiadam panu...~- Może pan Dyzma jest zmęczony - wtrąciła 86 3 | obie wyszły z jadalni. Dyzma nie przypuszczał, że śniadanie 87 3 | gniade szły jak lalki i Dyzma przyznał, że są wspaniałe.~- 88 3 | Ładne urodzaje - rzekł Dyzma.~- Tak, panie, tak - odparł 89 3 | to klęska dla rolnictwa.~Dyzma chciał powiedzieć, że tego 90 3 | drogi.~- Aha! - pomyślał Dyzma - widzisz, kto by to przypuszczał. 91 3 | mówi? - podskoczył Kunicki. Dyzma przestraszył się, że palnął 92 3 | kupca, i robotnika! Panie Dyzma, powinien pan, to pański 93 3 | obliczać ewentualny zysk, gdy Dyzma powiedział.~- Rozchodzi 94 3 | pan, to jest właśnie pan Dyzma, pan administrator generalny.~ 95 3 | obficie i wykwintnie, toteż Dyzma przy czarnej kawie, na którą 96 3 | zabłądzić łatwo - pomyślał Dyzma i rozejrzał się. W każdym 97 3 | ironią. Pod ich spojrzeniem Dyzma zmieszał się, tym bardziej, 98 3 | Ki diabeł - pomyślał Dyzma.~Ten zaś wyciągnął w jego 99 3 | Nie wiedząc, co zrobić, Dyzma wstał.~- Jestem administratorem, 100 3 | administratorem...~- Nazwisko?~- Dyzma, Nikodem Dyzma.~Piesek ujadał, 101 3 | Nazwisko?~- Dyzma, Nikodem Dyzma.~Piesek ujadał, skacząc 102 3 | wokół nóg swego pana.~- Tak? Dyzma?... Słyszałem. Jestem hrabia 103 3 | Brutus! Uważasz, panie Dyzma, nazwałem tak psa, bo to 104 3 | się z sensem? Siadaj pan!~Dyzma usiadł. Ten hrabia sprawiał 105 3 | hrabia mówi? - zdziwił się Dyzma.~- O kim? No, przecie o 106 3 | rozumiem - ostrożnie zaczął Dyzma - znaczy, że pan hrabia 107 3 | przepraszam - przestraszył się Dyzma.~- Nie waż się pan w mojej 108 3 | Kunik - wybełkotał Dyzma.~Ponimirski uspokoił się 109 3 | bydlę. Śmiał się dalej, a Dyzma skonstatował w duchu: - 110 3 | zbliżył twarz do jego twarzy. Dyzma wzdrygnął się.~- Nie - rzekł 111 3 | dłonią i milczał. Po chwili Dyzma spostrzegł, że po długich, 112 3 | Proszę bardzo... - zaczął Dyzma. Hrabia skrzywił się w jadowitym 113 3 | kuratelę. Która godzina?~Dyzma wyciągnął zegarek.~- Pół 114 3 | Wariat - rzekł głośno Dyzma, gdy zniknęli na zakręcie. - 115 3 | głęboki głos gongu. Kolacja.~Dyzma wstał z ławki i poszedł 116 4 | się zajmował interesami i Dyzmą, za to zasypywał swa wymową 117 4 | okolice, które już znał Dyzma. Tam były gęste stare drzewa, 118 4 | nagle i odbiegła do klombu.~Dyzma zatrzymał się, nie wiedząc, 119 4 | dostaje pan kwiaty od kobiet?~Dyzma wprawdzie nigdy nie dostał 120 4 | choćby zaraz.~- Nie - odparł Dyzma - mam dziś jeszcze dużo 121 4 | w którym pomimo zmroku Dyzma dojrzał wyraźną złość.~- 122 4 | zdawkowe życzenia dobrej nocy. Dyzma jednak nie myślał o śnie. 123 4 | Nic mi nie będzie - odparł Dyzma - jak coś zacznę robić, 124 4 | przynieść pudełko z proszkami i Dyzma musiał połknąć lekarstwo.~- 125 4 | odezwała się Kasia - pan Dyzma będzie mnie uczył gry bilardowej.~- 126 4 | uśmiechnęła się pani Nina, a Dyzma zauważył, że patrzy nań 127 4 | trzymania kija. Później Dyzma tłumaczył, jak należy uderzyć 128 4 | pewną rękę i dobre oko, Dyzma zawyrokował:~- Będzie pani 129 4 | pokaże, jak się to robi. Dyzma rozstawił bile i powiedział:~- 130 4 | spróbuje? - zwrócił się Dyzma do Niny.~- O, ze mnie to 131 4 | zrobić z niej podpórkę, i Dyzma musiał ułożyć jej palce. 132 4 | tyle pieniędzy - powiedział Dyzma po prostu.~Pani Nina zagryzła 133 4 | zupełności na tę gryzącą ironię.~Dyzma nie zrozumiał i zaczął się 134 4 | właściwie ona mówi.~- Pan Dyzma jest weredykiem i wali prawdę 135 4 | Bergano? - Wpadłem - pomyślał Dyzma i dodał głośno:~- Nie znam 136 4 | Gdy zniknęła za drzwiami, Dyzma powiedział:~- Pani pasierbica 137 4 | nic nie odpowiedziała i Dyzma, nie wiedząc, co by tu jeszcze 138 4 | przeciągnęła się całym ciałem. ~Dyzma znowu zabrał się do studiowania 139 4 | lokaj prosić go na obiad, Dyzma miał już gotowy plan ciężkiego 140 4 | uniwersytetu praktykować? - pytał Dyzma.~- Oczywiście.~- Będziemy 141 4 | odparła Kasia - ale pan Dyzma nie.~- Pani jest nielitościwa. 142 4 | były zielone - sprostował Dyzma.~- Oczywiście, kolor nadziei, 143 4 | instynkty. Braterstwo, walka...~Dyzma uśmiechnął się. Przypomniał 144 4 | jeszcze kilka chwil, po czym Dyzma poszedł do swego pokoju. 145 4 | No, jak się pan nazywa?~- Dyzma.~- Aha. Dyzma. Głupie nazwisko, 146 4 | nazywa?~- Dyzma.~- Aha. Dyzma. Głupie nazwisko, a imię?~- 147 4 | Nic nie słyszałem - odparł Dyzma.~- Uważasz pan, Kunik trudnił 148 4 | dobrze - zapytał ostrożnie Dyzma - a dlaczegóż w takim razie 149 4 | Rozumiem - zgodził się Dyzma - a więc umarła?~- Po pierwsze, 150 4 | zamyślił się głęboko... Dyzma zauważył, że Ponimirski 151 4 | mnie potrzebował - zaczął Dyzma.~- Tak, użyję pana jako 152 4 | najmniejszej wątpliwości - pomyślał Dyzma. Jednakże informacje hrabiego 153 4 | siebie jakichś korzyści?...~Dyzma na razie nie widział jeszcze 154 4 | apteczki po jakieś lekarstwa.~Dyzma był zupełnie zadowolony 155 4 | że kolacja była obfita, Dyzma uczuł senność i zasypiając, 156 5 | się zajmował interesami i Dyzmą, za to zasypywał swa wymową 157 5 | okolice, które już znał Dyzma. Tam były gęste stare drzewa, 158 5 | nagle i odbiegła do klombu.~Dyzma zatrzymał się, nie wiedząc, 159 5 | dostaje pan kwiaty od kobiet?~Dyzma wprawdzie nigdy nie dostał 160 5 | choćby zaraz.~- Nie - odparł Dyzma - mam dziś jeszcze dużo 161 5 | w którym pomimo zmroku Dyzma dojrzał wyraźną złość.~- 162 5 | zdawkowe życzenia dobrej nocy. Dyzma jednak nie myślał o śnie. 163 5 | Nic mi nie będzie - odparł Dyzma - jak coś zacznę robić, 164 5 | przynieść pudełko z proszkami i Dyzma musiał połknąć lekarstwo.~- 165 5 | odezwała się Kasia - pan Dyzma będzie mnie uczył gry bilardowej.~- 166 5 | uśmiechnęła się pani Nina, a Dyzma zauważył, że patrzy nań 167 5 | trzymania kija. Później Dyzma tłumaczył, jak należy uderzyć 168 5 | pewną rękę i dobre oko, Dyzma zawyrokował:~- Będzie pani 169 5 | pokaże, jak się to robi. Dyzma rozstawił bile i powiedział:~- 170 5 | spróbuje? - zwrócił się Dyzma do Niny.~- O, ze mnie to 171 5 | zrobić z niej podpórkę, i Dyzma musiał ułożyć jej palce. 172 5 | tyle pieniędzy - powiedział Dyzma po prostu.~Pani Nina zagryzła 173 5 | zupełności na tę gryzącą ironię.~Dyzma nie zrozumiał i zaczął się 174 5 | właściwie ona mówi.~- Pan Dyzma jest weredykiem i wali prawdę 175 5 | Bergano? - Wpadłem - pomyślał Dyzma i dodał głośno:~- Nie znam 176 5 | Gdy zniknęła za drzwiami, Dyzma powiedział:~- Pani pasierbica 177 5 | nic nie odpowiedziała i Dyzma, nie wiedząc, co by tu jeszcze 178 5 | przeciągnęła się całym ciałem. ~Dyzma znowu zabrał się do studiowania 179 5 | lokaj prosić go na obiad, Dyzma miał już gotowy plan ciężkiego 180 5 | uniwersytetu praktykować? - pytał Dyzma.~- Oczywiście.~- Będziemy 181 5 | odparła Kasia - ale pan Dyzma nie.~- Pani jest nielitościwa. 182 5 | były zielone - sprostował Dyzma.~- Oczywiście, kolor nadziei, 183 5 | instynkty. Braterstwo, walka...~Dyzma uśmiechnął się. Przypomniał 184 5 | jeszcze kilka chwil, po czym Dyzma poszedł do swego pokoju. 185 5 | No, jak się pan nazywa?~- Dyzma.~- Aha. Dyzma. Głupie nazwisko, 186 5 | nazywa?~- Dyzma.~- Aha. Dyzma. Głupie nazwisko, a imię?~- 187 5 | Nic nie słyszałem - odparł Dyzma.~- Uważasz pan, Kunik trudnił 188 5 | dobrze - zapytał ostrożnie Dyzma - a dlaczegóż w takim razie 189 5 | Rozumiem - zgodził się Dyzma - a więc umarła?~- Po pierwsze, 190 5 | zamyślił się głęboko... Dyzma zauważył, że Ponimirski 191 5 | mnie potrzebował - zaczął Dyzma.~- Tak, użyję pana jako 192 5 | najmniejszej wątpliwości - pomyślał Dyzma. Jednakże informacje hrabiego 193 5 | siebie jakichś korzyści?...~Dyzma na razie nie widział jeszcze 194 5 | apteczki po jakieś lekarstwa.~Dyzma był zupełnie zadowolony 195 5 | że kolacja była obfita, Dyzma uczuł senność i zasypiając, 196 6 | ranek pełen był słońca.~Dyzma jechał do Warszawy.~Kunicki 197 6 | tygrysiej skóry, którym Dyzma miał przykryte kolana, uzupełniały 198 6 | jednym z takich postojów Dyzma wyjął z teczki nie zaklejoną 199 6 | administratorem został JW Pan Nikodem Dyzma (kurlandzka szlachta), któremu 200 6 | o czym i JW Pan Nikodem Dyzma jest poinformowany i w całej 201 6 | pisma był nieczytelny i Dyzma dobre pół godziny strawił 202 6 | Europejskiego - potwierdził Dyzma.~Po dobrze przespanej nocy 203 6 | z jaką go informowano, Dyzma domyślił się, iż pułkownik 204 6 | się dopiero dziesiąta i Dyzma wpadł na pomysł, by zaraz 205 6 | często pana wspomina...~Dyzma spojrzał na pułkownika z 206 6 | Zaraz, zaraz... aha! Ten pan Dyzma ma trafne podejście do życia: 207 6 | jedno, i drugie - odparł Dyzma - a ponadto jestem plenipotentem 208 6 | nie bardzo - roześmiał się Dyzma.~- Między nami mówiąc, nie 209 6 | znajomych. Zna pan Ulanickiego?~Dyzma nie znał, lecz w obawie, 210 6 | rzeczywistości i by myśl tę odegnać, Dyzma poszedł na górę do swego 211 6 | Ponimirskiego - odparł wyniośle Dyzma. Efekt jednak był niespodziewany. 212 6 | pożyczać!~- Co? - zdziwił się Dyzma.~- Niech się pan zwraca 213 6 | mnie, to istna napaść!... Dyzma miał dość. Krew mu nabiegła 214 6 | przepraszam. Pan pozwoli.~Dyzma wszedł za nią do bocznego 215 6 | Co za cholera - myślał Dyzma - wskoczyła na mnie jak 216 6 | Film był tak czarujący, że Dyzma przesiedział całe dwa seanse.~ 217 6 | Gawędzili chwilkę, po czym Dyzma poszedł do numeru, zmienił 218 6 | przyszedłem - stwierdził Dyzma.~Kazał sobie dać wódkę i 219 6 | nie, kwadransik - odparł Dyzma.~- Panowie pozwolą: pan 220 6 | Panowie pozwolą: pan Dyzma, dyrektor Szumski - przedstawił 221 6 | nie huknie: "Huuuu!..."~Dyzma i Szumski nie mogli powstrzymać 222 6 | Jazz grał zachęcająco i Dyzma, zaprosiwszy jedną z dam, 223 6 | Szumski czule pożegnał się z Dyzma, gdyż nie chciało mu się 224 6 | pa... Ulanickiego odwiózł Dyzma na Kolonię Staszica, sam 225 6 | pięciu.~- Pan Krzepicki, pan Dyzma - przedstawiła pani Przełęska. 226 6 | wysoko podciągając nogawkę.~Dyzma postanowił mieć się na baczności 227 6 | podciągnął drugą nogawkę.~Dyzma nie wiedział, co powiedzieć, 228 6 | Kunickiego i wartości majątku. Dyzma starał się odpowiadać najkrócej, 229 6 | czas.~- Chyba - potwierdził Dyzma.~- Mam tylko obawę - ciągnęła 230 6 | tak wydaje - powiedział Dyzma, przyglądając się nieufnie 231 6 | nie pójdzie - przytaknął Dyzma.~- Otóż właśnie - ciągnął 232 6 | Nina.~- Nie - zaprzeczył Dyzma - pani Nina palcem nie ruszy.~- 233 6 | dodała:~- A może jednak pan Dyzma potrafiłby wywrzeć odpowiedni 234 6 | zaoponowała pani Przełęska.- pan Dyzma jest przyjacielem Zorza, 235 6 | sprawie?~- Jak to? - zapytał Dyzma.~- No, czy pana zainteresował?~- 236 6 | Pani Przełęska, sądząc, że Dyzma się obraził, zaczęła go 237 6 | gdy dowiedziała się, że Dyzma zabawi w Warszawie może 238 6 | przyszły wtorek na brydża. Dyzma podziękował, mówiąc, że 239 6 | pułkownik Wareda? - zapytał Dyzma.~- Owszem, dawniej bywał. 240 6 | zaważyć! He, he, he...~Gdy Dyzma począł żegnać się z panią 241 6 | to odwiozę pana - rzekł Dyzma - moje auto stoi przed bramą.~ 242 6 | Przełęska? - zapytał go Dyzma, gdy wychodzili na ulicę.~- 243 7 | Genialna!~- No, gadaj!~- Ten Dyzma to, powiadam ci, fenomenalny 244 7 | opowiedział swoją rozmowę z Dyzmą, rozwijając kwestię i ilustrując 245 7 | jeszcze pokonferować z tym Dyzmą.~- Mogę zaraz do niego zadzwonić.~- 246 7 | wieczorem zrobić konferencję z Dyzmą. Minister skreślił kilka 247 7 | kwestię obligacji zbożowych. Dyzmą znalazł się w ogniu pytań, 248 7 | humorem:~- No, kochany panie Dyzmą, nie mogę wprawdzie nazwać 249 7 | nie?~- Tak - kiwnął głową Dyzma.~- Czy dyrektor Olszewski 250 7 | nałożyli palta i wyszli wraz z Dyzmą. Ulanicki chciał umówić 251 7 | przyjazdu.~Nina Kunicka~ ~Dyzma dwukrotnie przeczytał list, 252 7 | patrzyła.~- Cholera - myślał Dyzma - jeszcze ma śmiałość zaczepiać. 253 7 | Nikogo jeszcze nie było. Dyzma przeszedł kilka pokojów 254 7 | wieczory są już zimne.~Dyzma wybuchnął śmiechem. Szalenie 255 7 | bo niedosłyszę, że co?~Dyzma zanosił się od śmiechu, 256 7 | im na partnerkę. Ponieważ Dyzma nie umiał grać, na czwartego 257 7 | chudego pana, który - jak Dyzma później się dowiedział - 258 7 | Przełęskiej:~- Kto to jest ten pan Dyzma?~- Pan Dyzma? - odparła 259 7 | jest ten pan Dyzma?~- Pan Dyzma? - odparła ze zdziwieniem - 260 7 | Aha! Już wiem.~- Pan Dyzma - powiedziała pani Przełęska - 261 7 | Ulanickim pani Przełęska.~Dyzma nudził się. W głębi duszy 262 7 | Warszawie znowu. W istocie Dyzma nie zamierzał spać. Wyszedłszy 263 7 | wyraźnie zdradzał ich fach.~Dyzma długo się przyglądał, zanim 264 7 | zajechał z nastawioną budą i Dyzma, klnąc pogodę, wcisnął się 265 7 | zapamiętał zapewnienia, że on, Dyzma, nie będzie pominięty przy 266 7 | jako że było po czwartej, Dyzma zastał tylko dyżurnego urzędnika.~- 267 7 | odparł sucho dyżurny.~Dyzma podniósł głos:~- To dla 268 7 | zamelduj, że przyjechał pan Dyzma z poleceniem od ministra. 269 7 | czy panu miło - odparł Dyzma, z lekka unosząc się i podając 270 7 | i podając rękę. - Jestem Dyzma...~- Ależ naturalnie, że 271 7 | tego? - szyderczo zapytał Dyzma. - Jak panu ta literka każe 272 7 | sypał jak z rękawa. Jednakże Dyzma wyciągnął notatnik zawierający 273 8 | seplenił - przyjechał Dyzma! A nie macie pojęcia, z 274 8 | Będą okrągłe trzy tysiące.~Dyzma chciał powiedzieć "dziękuję", 275 8 | wszystko w żart obrócić, lecz Dyzma uparcie powtórzył:~- Cztery!~ 276 8 | Jak to? - zdziwił się Dyzma - przecie już sprawa skończona?~- 277 8 | na tym robił? - zapytał Dyzma. Kunicki zmieszał się.~- 278 8 | domu.~- Dziękuję - rzekł Dyzma i ziewnął.~- Ale jeszcze 279 8 | znajdzie dla nich trochę czasu.~Dyzma obiecał zająć się rozerwaniem 280 8 | Na progu stanęła Kasia.~Dyzma przetarł oczy i ze zdumienia 281 8 | najmniejszego zażenowania i Dyzma przyglądał się jej z rosnącym 282 8 | jej względy. W jakim celu?~Dyzma wzruszył ramionami.~- Chyba 283 8 | twarzy!~- Że co? - warknął Dyzma. - Że kogo? Mnie?~- Pana! 284 8 | nienawiścią, zaciskając piąstki.~Dyzma był wściekły. Cóż sobie 285 8 | coś takiego - odburknął Dyzma.~W gruncie rzeczy wcale 286 8 | jaka sprawa - pomyślał Dyzma - to ona przez zazdrość! 287 8 | wybuchnęła cichym śmiechem.~Dyzma bezradnie siedział z otwartymi 288 8 | wyrzucił przez zaciśnięte zęby Dyzma i zachłannym rzutem zagarnął 289 8 | wybiegła z pokoju. Teraz Dyzma już całkiem pojąć nie mógł, 290 8 | wiem. Zobaczę.~Gdy wyszła, Dyzma zapytał ostrożnie:~- Czego 291 8 | figlarnie. Uśmiechnął się i Dyzma. Pochylił się i wziął ją 292 8 | Wprost nosił na rękach.~Dyzma złożył wiosła. Przypomniał 293 8 | słowami osadzić adwersanta...~Dyzma roześmiał się. Przypomniał 294 8 | pewno bym odgadła. Świetne!~Dyzma był kontent z efektu.~- 295 8 | Trafnie pana określiłam?~Dyzma zaczął się wewnętrznie irytować. 296 8 | ucieszył mnie bardzo - odparł Dyzma, wyciągając z kieszeni wąską 297 8 | Za nic - upierał się Dyzma.~- Niech pan mnie nie podejrzewa 298 8 | zaśmiał się.~Widząc, że Dyzma przekomarza się, Nina uśmiechnęła 299 8 | tartaki pana Kunickiego,~Dyzma podłożył ręce pod głowę 300 8 | Ratuj mnie'. Zaczęła płakać.~Dyzma objął ją i przytulił. Nie 301 8 | tajemnica państwowa. Pan Dyzma wraz z rządem przygotowuje 302 8 | kochany panie Nikodemie?~Dyzma opowiedział pokrótce wszystko, 303 8 | mamy trudność - zakończył Dyzma - mianowicie nie ma gdzie 304 8 | realne. Co pan o tym sądzi?~Dyzma aż oniemiał. - To łeb ma 305 8 | pan studiował za granicą? Dyzma nie zastanowił się i odparł:~- 306 8 | zapytać brata i stwierdzić, że Dyzma zełgał. Nie było jednak 307 8 | wspiąć się ku słońcu...~Dyzma pomyślał, że to jest bardzo 308 8 | wyrzucili pana za drzwi?~Dyzma chciał usiąść koło Ponimirskiego, 309 8 | skończyłeś jaką szkołę?~Dyzma milczał.~- Co dotyczy sprawy, 310 8 | Niną? - zagadnął nieśmiało Dyzma.~- Z panią Niną?... Ach, 311 8 | wspomnienia?~- Owszem - odparł Dyzma.~- Moja droga - wycedził 312 8 | potwierdził bez przekonania Dyzma, co wywołało jeszcze większą 313 9 | równe, pogodne i jasne. Dyzma zadomowił się w Koborowie 314 9 | wyszydzała bez miłosierdzia, Dyzma warknął:~- Zapomina pani, 315 9 | trapi pana mania grandiosa?~Dyzma nie zrozumiał, lecz z wyrazu 316 9 | grzeczniej?! - krzyknął Dyzma.~Chciała już wyjść, lecz 317 9 | Kunicki, jak wnioskował Dyzma, zbyt był zajęty interesami 318 9 | Terkowski.~Nadszedł Kunicki i Dyzma podał mu depeszę. Stary 319 9 | ciężką aksamitną kotarę i Dyzma ujrzał kasę ogniotrwałą 320 9 | stację. Tym bowiem razem Dyzma musiał jechać koleją, gdyż 321 9 | przedziale pierwszej klasy Dyzma był sam. Kunicki bowiem 322 9 | gdyż to jedzie sam pan Dyzma, wielka figura, osobisty 323 9 | posiedzenie, na którym on, Nikodem Dyzma, siedział przy jednym stole 324 9 | podpis głosił:~Dr Nikodem Dyzma, twórca nowego systemu polityki 325 9 | zaznaczono, że prezes Nikodem Dyzma cieszy się opinią człowieka 326 9 | głosił:~Pan prezes Nikodem Dyzma opuszcza pałac Rady Ministrów 327 9 | bardzo się zmartwili, gdy Dyzma oświadczył, że teraz nie 328 9 | codzienne wczesne wstawanie...~Dyzma klepnął go po kolanie.~- 329 9 | Jak pan prezes uważa.~Dyzma uśmiechnął się dobrotliwie.~- 330 9 | butelkę szampana.~- No - rzekł Dyzma podnosząc szklaneczkę - 331 9 | tak.~- Hm - zakłopotał się Dyzma - kiedy, wiesz, tak samemu... 332 9 | bez większych poprawek.~Dyzma nie miał z tym wszystkim 333 9 | postanowił, a nie inaczej, lecz Dyzma, chociaż częstokroć nawet 334 9 | dopełnieniem prezesa. Tym niemniej Dyzma i wobec Krzepickiego stale 335 9 | Były to listy długie i Dyzma, chociaż przyznawał, że 336 9 | szacunkiem ukłonił się Dyzmie. Dyzma przystanął i zapytał:~- 337 9 | Rozumiem, panie prezesie.~Dyzma włożył ręce w kieszenie, 338 9 | majster z gorzką ironią. Dyzma nasrożył się.~- Tak powinno 339 9 | trzeba trzymać - mruczał Dyzma do siebie - inaczej na łeb 340 9 | Nazywa się dziwnie: Nikodem Dyzma. Jest w tym brzmieniu coś 341 9 | wklapała! - mruknął do siebie Dyzma i pomyślał, że chociaż to 342 9 | się na ten raz głośniej. Dyzma nie ruszał się, po prostu 343 9 | kochanie, lubisz dzieci? Dyzma nie cierpiał dzieci i odparł:~- 344 9 | Pożegnali się czule i wyszła.~Dyzma położył się do łóżka, naciągnął 345 10| gruntownego namysłu, zaś prezes Dyzma nieodmiennie natychmiast 346 10| panie Nikodemie, to ja.~Dyzma poczerwieniał. Przed nim 347 10| Panie Boczek - przerwał Dyzma - do mnie prezes Rady Ministrów 348 10| zwierzchnika...~- Co? - ryknął Dyzma.~- Czego pan krzyczy, panie 349 10| Czekaj pan! - zawołał Dyzma. Boczek stanął, patrząc 350 10| mówi prezes Banku Zbożowego Dyzma. Dzień dobry panu Dyrektorowi.~.................................................................................................................~- 351 10| wyszedł.~- Cholera! - zaklął Dyzma.~Widział w oczach Boczka 352 10| brunetka.~- Bardzo ładna.~Dyzma uśmiechnął się szeroko.~ ~- 353 10| honoru.~- Niemożliwe... Dyzma zatarł ręce.~- Pierwszoklaśna 354 10| potwierdza to, że prezes Dyzma włada jakąś tajemniczą siłą, 355 10| za mną - dodał chełpliwie Dyzma.~- A może pan prezes się 356 10| nie pamiętam, dlaczego? Dyzma pokrótce wyjaśnił sytuację. 357 10| Tegoż wieczora pan prezes Dyzma był na fajfie u księstwa 358 10| bezradnie. Zapanowała cisza i Dyzma pojął, że musi coś powiedzieć. 359 10| Towarzystwo roześmiało się i Dyzma ku swemu zdumieniu spostrzegł, 360 10| bynajmniej! - ochłonął Dyzma. - Ja tylko uważam, że pan 361 10| a gdy ktosz nie potrafi? Dyzma zastanowił się i odparł:~- 362 10| taki pomysl?~- Nie - odparł Dyzma - całkiem łatwo. Trzeba 363 10| uszczęśliwiona. Wprawdzie Dyzma nie zrobił takiej furory, 364 10| Nikodema.~Między innymi Dyzma przywitał się ze szczupłą 365 10| Niech pan uważa, prezes Dyzma jest, zdaje się, spokrewniony 366 10| Co znowu - obruszył się Dyzma - wiem z całą dokładnością. 367 10| się w tym towarzystwie, Dyzma uczuł wielką ulgę, gdy spostrzegł 368 10| Ach, tak. Ten prezes Dyzma... Widać, że nawet prowadząc 369 11| banku otworzył pan prezes Dyzma, po czym sekretarz Krzepicki 370 11| Ależ prosimy, prosimy. Dyzma ukłonił się i wyszedł.~Gruby 371 11| i rzekł półgłosem:~- Ten Dyzma to ciągle głową kręci. Kanclerski 372 11| stanowiącym poczekalnię, Dyzma ujrzał hrabinę Koniecpolską, 373 11| To choroba! - pomyślał Dyzma - te baby toby człowieka 374 11| silnie podkreślonych oczach.~Dyzma nastroszył się i skłonił 375 11| przysadkowata brunetka. Dyzma ze zdziwieniem spojrzał 376 11| Źle ze mną - pomyślał Dyzma - strugają ze mnie wariata.~- 377 11| Jestem katolik - odparł Dyzma po chwili wahania. Ogólny 378 11| wróciła pani Koniecpolska i Dyzma otarł pot z czoła. - Tylko 379 11| dziwacznych spraw, które Dyzma początkowo brał za mistyfikację, 380 11| które - o ile zrozumiał Dyzma - nakazywało zbudować w 381 11| Powszechnego Zakonu Szczęścia.~Dyzma był wściekły. Siedział z 382 11| mam czasu! - irytował się Dyzma.~- Mistrzu, to panu tak 383 11| Terkowski wie - przerwał Dyzma zły, że nie udaje mu się 384 11| Ciężka cholera! - zaklął Dyzma i z rozmachem cisnął trzymane 385 11| kozła z twarzą ludzką.~Dyzma teraz już nie miał wątpliwości: 386 11| Siódma? - uśmiechnął się Dyzma. - Rzeczywiście, jak ten 387 11| czym wyszła na palcach.~Dyzma zaklął, lecz nie zwlekał. 388 11| zamknęły się, jakby same, i Dyzma usłyszał dźwięk klucza przekręcanego 389 11| zajmij swoje miejsce.~Teraz Dyzma spostrzegł, że pani Lala 390 11| pragnę kanony hermetyczne...~Dyzma przestał słuchać. Zbyt był 391 11| rozkoszy!~- Witaj... witaj...~Dyzma słuchał tej litanii i myślał: - 392 11| głosy.~- Kto?... - zapytał Dyzma trzęsąc się na całym ciele. - 393 11| wrzasnął rozpaczliwym głosem Dyzma.~- Jego, Jego, Szatana...~ 394 11| jest w tym winie? - zapytał Dyzma. Stojąca obok panna Czarska 395 12| kąpiel jest przygotowana.~Dyzma leniwie wciągnął na siebie 396 12| Jak wyglądał? - zapytał Dyzma.~- Taki niski, gruby.~- 397 12| nie będzie taki fisz..."~Dyzma siedział czerwony jak burak.~- 398 12| całkiem po prostu, lecz Dyzma nie wątpił, że Krzepicki 399 12| Rozmowa zeszła na Koborowo i Dyzma powiedział z westchnieniem:~- 400 12| się.~- Ba - kiwnął głową Dyzma - gdyby Koborowo było jej, 401 12| gwizdać.~- Ot, co - dorzucił Dyzma - guzik! Krzepicki nie przestawał 402 12| daleka wiało od niego wódką.~Dyzma zmienił taktykę.~Podał Boczkowi 403 12| draniu chcesz? - pienił się Dyzma.~Boczek wzruszył ramionami.~- 404 12| ministrem zrobić, co? - zadrwił Dyzma.~- Co pan kpisz, panie Nikodemie, 405 12| pogardliwie skrzywił się Dyzma.~- Kiedyś były wielkie - 406 12| powiem, panie Boczek - zaczął Dyzma - przyjdź pan jutro i przynieś 407 12| że nie pożałuję - mruknął Dyzma - teraz jeszcze jedno: ani 408 12| buldog, olbrzymi buldog... Dyzma wstał i bąknął:~- Na chwilę 409 12| jechać do domu - powiedział Dyzma. Stał chwilkę na chodniku, 410 12| gospodarz.~- Lej pan - odparł Dyzma. Wypił i sięgnął po dzwonko 411 12| Nalej pan - powiedział Dyzma i wypił. Przekąsił grzybkiem.~- 412 12| okno.~- Ambroziak - zaczął Dyzma - musicie mnie po starej 413 12| dwadzieścia...~- Dam radę - odparł Dyzma.~Ambroziak kiwnął głową, 414 12| wstał i znikł za kotarą. Dyzma czekał. Po chwili harmonista 415 12| wesoło.~- Tak sobie - odparł Dyzma z namysłem - mały interes.~- 416 12| wylewając za kołnierz, a Dyzma dotrzymywał towarzystwa. 417 12| który niedbale kiwał głową.~Dyzma dużo słyszał o nim. Nigdy 418 12| Już go wziął - zawołał Dyzma, widząc, jak pod samym ciężarem 419 12| nie wypada - powiedział Dyzma, lecz reszta towarzystwa 420 12| ukazała się druga para.~Dyzma z roznamiętnieniem wpatrywał 421 12| skręci mu kark! - odparł Dyzma.~- Wstyd, panie prezesie - 422 12| brawo, Wielaga! - ryczał Dyzma, aż mu pot wystąpił na czoło.~ 423 12| nie podstawił! - krzyknął Dyzma.~- To pan mówi nieprawdę - 424 12| przewodniczący.~- Że co? - krzyczał Dyzma. - Że co? Jak ja mówię, 425 13| partyjnych.~Prezes Nikodem Dyzma złożył gazetę i zaczął bębnić 426 13| mordu!~Zresztą czyż on, Dyzma, winien jest śmierci Boczka? 427 13| Pańskiego dobrego znajomego.~Dyzma zbladł jak płótno. Zerwał 428 13| niepokojem zapytał Krzepicki. Dyzma oparł się o biurko.~- Pan 429 13| Nie wiem - bronił się Dyzma.~- He, he, he, ale ja wiem, 430 13| jego wymowy. Pożegnał się z Dyzmą, zamawiając się na jutro, 431 13| co go nabije w butelkę.~Dyzma roześmiał się szczerze. 432 13| pan kalkulujesz? - zapytał Dyzma.~- Kalkuluję - odparł Krzepicki, 433 13| Nie każdemu się zdarza... Dyzma pokiwał głową.~- A ot, Kunickiemu 434 13| życzliwy?~- Wiem - odparł Dyzma.~- Otóż chcę być szczery. 435 13| się, a zniecierpliwiony Dyzma zawołał:~- No, gadajże pan, 436 13| samochodu.~- "Oaza" - krzyknął Dyzma szoferowi i klepnął swego 437 13| Sztama! - ścisnął ją mocno Dyzma.~Tegoż wieczora prezes Nikodem 438 13| wieczora prezes Nikodem Dyzma złożył wizytę inżynierowi 439 13| szybciutko, taka moja metodka. Dyzma podrapał się w głowę.~- 440 13| powiedział minister, gdy drzwi za Dyzmą się zamknęły - i wierzaj, 441 13| jednak przyznać muszę, że pan Dyzma wywiera bardzo dodatnie 442 13| jasnych lat dziecinnych.~Dyzma uśmiechnął się, zatarł ręce 443 13| przyjeździe do Koborowa Kunicki.~Dyzma złożył arkusz starannie 444 13| się stało, panie prezesie? Dyzma usiadł na łóżku.~- Nic. 445 14| oczach miał niepokój. Czy też Dyzma zrobił coś dla niego, czy 446 14| nowiuteńkich banknotów, które Dyzma niedbałym ruchem zgarnął 447 14| szczególności.~O trzeciej Dyzma poszedł do ministerstwa. 448 14| porządeczku.~- Murowane - zapewnił Dyzma.~Tego wieczora miał przyjęcie 449 14| do poparcia całej akcji.~Dyzma przyrzekł, że zrobi wszystko, 450 14| pełen najlepszych myśli.~Gdy Dyzma zakomunikował mu oświadczenie 451 14| pożałujesz pan tego - rzekł Dyzma wstając.~Dwa dni upłynęły 452 14| służyć panu naczelnikowi?~Dyzma wstał i podszedł do okna. 453 14| co się stało? - zapytał Dyzma za współczuciem. Kunicki 454 14| co począć, co począć?!...~Dyzma zamyślił się.~- No dobrze, 455 14| teczka - rzekł spokojnie Dyzma.~- Byłby jeden sposób - 456 14| jedno wyjście... ale...~Dyzma spuścił oczy, by Kunicki 457 14| nieszczerze zdziwił się Dyzma.~- Pan, pan, bo tylko panu 458 14| rozpaczliwie seplenił Kunicki. Dyzma bębnił palcami po biurku, 459 14| dziewiątkę, a dolną na siódemkę. Dyzma wziął ołówek i zanotował 460 14| Dobra, dobra - przerwał mu Dyzma i otworzył drzwiczki auta.~- 461 14| Pani w domu? - zapytał Dyzma, nie odpowiadając na ukłony.~- 462 14| zdarzy się - przerwał jej Dyzma - pobierzemy się prędzej, 463 14| były pudełek, do których Dyzma najpierw zajrzał: biżuteria, 464 14| Ponimirski 10 000 zł" itd.~Dyzma wziął do ręki drugą książkę. 465 14| Koborowa Ninie.~Ten ostatni Dyzma złożył i schował do kieszeni, 466 14| był błotem.~W chwili gdy Dyzma otwierał drzwi swego mieszkania, 467 14| Śledczego.~- A weksle? - zapytał Dyzma.~- Weksle... hm.... Wprawdzie 468 14| Nie było innego wyjścia i Dyzma musiał powiedzieć, że istotnie 469 14| ja to samo myślę - dodał Dyzma.~- Wprawdzie - ciągnął Reich - 470 14| przeprowadzić tyle, ile pan prezes Dyzma.~Naczelnik pochylił się 471 14| Naturalnie - skinął głową Dyzma.~- Serdeczne dzięki, panie 472 14| wewnętrznych.~- Jeżeli tak - rzekł Dyzma - możesz pan być spokojny. 473 14| najmniejszym drobiazgu i Dyzma z podziwem słuchał przyznając 474 14| odparł czerwieniąc się Dyzma - tam panu wytłumaczę.~- 475 14| sobie na miasto - rzekł Dyzma do służącego. Gdy Ignacy 476 14| co - filozoficznie odparł Dyzma.~- Niestety, przykro mi 477 14| stary grandziarzu! - ryknął Dyzma.~- Rabunek! Dawaj klucz!~- 478 14| straszy, tfu! - splunął Dyzma na podłogę i poszedł otworzyć 479 14| to rozkaz - powiedział Dyzma. - Do widzenia. Kunicki 480 15| Rozdział piętnasty~Dyzma nie lubił generała Jarzynowskiego 481 15| obrazę osobistą". Zresztą Dyzma wiedział, że Terkowski siedzi 482 15| do siebie. Na szczęście Dyzma zbyt mocną miał pozycję, 483 15| Jarzynowscy mieszkali na Wilczej i Dyzma wybrał się pieszo. Przyjęcie 484 15| szukał zetknięcia się z Dyzmą.~Jakież jednak było zdumienie 485 15| szanownego pana prezesa... Dyzma milczał, zaskoczony i pełen 486 15| Niczego sobie - odparł Dyzma.~- Nie ma to, prezesie, 487 15| mnie - łamał sobie głowę Dyzma.~- A wie pan prezes - mc 488 15| pańskim krewnym... He, he, he!~Dyzma nie miał czasu odpowiedzieć. 489 15| deszcz. Nie zapinając palta, Dyzma szedł wolno do domu. Tutaj, 490 15| przewagą. Jak jej użyje? Dyzma nie łudził się, że Terkowski 491 15| wyzdrowieję - szarpnął się Dyzma. - Zdrów jestem, ale głowy 492 15| zwęziły się.~- Któż to taki?~Dyzma machnął ręką i milczał.~- 493 15| pań odbiło się zdumienie. Dyzma zaklął w duchu: po co tym 494 15| ten człowiek musi zginąć?~Dyzma przestraszył się. Zwariowała 495 15| niewypełnienie obrzędów, Dyzma skapitulował i zgodził się 496 15| otrzymał trzydniowy urlop, gdyż Dyzma pragnął jak najściślej zakonspirować " 497 15| cholera weźmie - zaklął ponuro Dyzma.~- Ależ pan wygląda - podziwiał 498 15| szlag trafi - zirytował się Dyzma - pomógłbyś pan lepiej.~- 499 15| sam robi? Gdzież Ignacy?~Dyzma sapał i nic nie odpowiedział. 500 15| Tak - zauważył po namyśle Dyzma - trochę pucu nie zaszkodzi.