Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
oczyscic 1
oczyscila 1
oczywiscie 41
od 260
odbedzie 1
odbiegla 2
odbieraja 2
Frequency    [«  »]
262 jego
262 mu
262 tym
260 od
256 pana
244 moze
242 mnie
Tadeusz Dolega Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy

IntraText - Concordances

od

    Rozdzial
1 1 | Starał się odwracać głowę od okien sklepów spożywczych, 2 1 | odparł.~- To i dobrze, bo od oskomy zęby się psują.~Zaklął. 3 1 | niemiłosiernie, po chwili przybiegła od sąsiadki Walentowa. Wówczas 4 1 | mógł wprost oczu oderwać od talerza. Nagle, gdy odwrócił 5 1 | później jest mniej warta od...~- Od sałaty! - podchwycił 6 1 | jest mniej warta od...~- Od sałaty! - podchwycił pułkownik 7 1 | nie, nie, oderwałem pana od miłej rozmowy z samym panem 8 1 | przedstawić mnie panu ministrowi, od razu inaczej, uważa pan, 9 2 | sepleniące słowa, gdyby od czasu do czasu z drugiej 10 2 | Dyzma milczał. Zrozumiał od razu, że ten oto staruszek 11 2 | he... A trudno wymagać od najżyczliwszego, od najłaskawszego 12 2 | wymagać od najżyczliwszego, od najłaskawszego przyjaciela, 13 2 | szanowny panie - zaczął - od chwili gdy pana poznałem, 14 2 | chwili gdy pana poznałem, od razu mnie coś piknęło, że 15 2 | tantiema trzydzieści procent od zwiększonego przez pana 16 3 | się mu myć w wannie. Toteż od razu stwierdził, że jest 17 3 | projektowałem, poczynając od wskazówek dla architekta, 18 3 | słyszałam o panu.~Młodsza od niej, szatynka, o chłopczykowatej 19 3 | Zresztą zaraz was uwolnimy od naszego towarzystwa, bo 20 3 | zatarł ręce.~- Tak, tak, od podkładów rzeczy ważniejsze. 21 3 | oprocentowanymi, przypuśćmy na pięć od sta, nawet cztery od sta. 22 3 | pięć od sta, nawet cztery od sta. Uważa pan? Powiedzmy, 23 3 | paragrafy ustaw, cyfry, ceny i od czasu do czasu zerkał w 24 3 | oszustem, który wycyganił od mojej rodziny Koborowo, 25 4 | często dostaje pan kwiaty od kobiet?~Dyzma wprawdzie 26 4 | wprawdzie nigdy nie dostał od żadnej kobiety kwiatów, 27 4 | pan gra w bilard?~- Niemal od dziecka - odpowiedział, 28 4 | nieuchwytny.~Nikodem zrywał się od biurka i biegał po pokoju, 29 4 | Może weźmie pan proszek, od bólu głowy? - zapytała pani 30 4 | bilardowego.~Nauka zaczęła się od pokazania postawy ręki i 31 4 | rację. Wstydzę się tego od dawna, ale brak mi siły 32 4 | pożyteczną. Wolę szorstką prawdę od nieszczerych komplementów.~- 33 4 | nie przypuszczałam, że to od pana usłyszę. Wie pan, że 34 4 | zdecydował - nie ma gadania. Od jutra rana zachoruję i koniec.~ 35 4 | tym zwariowanym hrabią, od którego można wielu ciekawych 36 4 | umarł, a ten łotr wycyganił od Niny jakieś weksle na ogromną 37 4 | pałacem spotkał lokaja, od którego dowiedział się, 38 5 | często dostaje pan kwiaty od kobiet?~Dyzma wprawdzie 39 5 | wprawdzie nigdy nie dostał od żadnej kobiety kwiatów, 40 5 | pan gra w bilard?~- Niemal od dziecka - odpowiedział, 41 5 | nieuchwytny.~Nikodem zrywał się od biurka i biegał po pokoju, 42 5 | Może weźmie pan proszek, od bólu głowy? - zapytała pani 43 5 | bilardowego.~Nauka zaczęła się od pokazania postawy ręki i 44 5 | rację. Wstydzę się tego od dawna, ale brak mi siły 45 5 | pożyteczną. Wolę szorstką prawdę od nieszczerych komplementów.~- 46 5 | nie przypuszczałam, że to od pana usłyszę. Wie pan, że 47 5 | zdecydował - nie ma gadania. Od jutra rana zachoruję i koniec.~ 48 5 | tym zwariowanym hrabią, od którego można wielu ciekawych 49 5 | umarł, a ten łotr wycyganił od Niny jakieś weksle na ogromną 50 5 | pałacem spotkał lokaja, od którego dowiedział się, 51 6 | załatwieniu spraw Kunickiego, od biegu których zależał los 52 6 | odwrócił się i Nikodem od razu poznał pułkownika.~ 53 6 | spojrzała na intruza.~- Nikt tu od pani pieniędzy nie chce, 54 6 | ciotka nie mniejsza wariatka od siostrzeńca. Niby wielka 55 6 | nastąpiło, zaczął żałować, że od razu tej babie powiedział 56 6 | śmiechem. Tego tylko brakowało! Od razu cały stół zatrząsł 57 6 | wielkopańskim domu.~Już od progu zauważył, że dom ten 58 6 | nawet znacznie ładniejszy od sekretarza sądu w Łyskowie, 59 6 | przed tym człowiekiem, który od razu wydał mu się przebiegłym 60 6 | Przełęska - ale właśnie dopiero od pana Krzepickiego dowiedziałam 61 6 | Dlatego też zacząć należy od uzyskania od władz sądowych 62 6 | zacząć należy od uzyskania od władz sądowych zarządzenia, 63 6 | Przepraszam - burknął od niechcenia.~- Może panowie 64 6 | dowiedział się, że nikt od niego nie będzie wymagał 65 7 | głosu urzędnika, który już od godziny referował zwierzchnikowi 66 7 | wiceministrem Ulanickim.~Czekał nań od rana, a nawet telefonował 67 7 | w nocy. Właściwie mówiąc od kilku dni z mm piję. Jaszuński 68 7 | niezwykłego. Otworzyłem gębę od ucha do ucha. Całe szczęście, 69 7 | Obligacje oprocentować na cztery od sta i dać termin sześcioletni. 70 7 | i spokojnie zjeść obiad. Od ministerstwa dzieliło go 71 7 | do ministra, domyślił się od razu, że chodzi o obligacje 72 7 | zbożowe, o których słyszał od Kunickiego, a czym Ulanicki 73 7 | Ulanicki był z nim na "ty", od razu stworzył atmosferę 74 7 | Minister Jaszuński zaczął od komplementów. Przypomniał 75 7 | obaj dygnitarze zaczęli od tego, że, właściwie mówiąc, 76 7 | słyszał o "swoim" projekcie od Ulanickiego.~Minister był 77 7 | Olszewskiego. Niezależnie od tego jutro rano każę wysłać 78 7 | dziś smutne i szare. Już od szeregu dni jest takie. 79 7 | swojej urody.~- Ot, człowiek od dziecka patrzy, to i przyzwyczaił 80 7 | Jednocześnie w drzwiach od przedpokoju stanął jakiś 81 7 | że co?~Dyzma zanosił się od śmiechu, staruszek zaczął 82 7 | Wareda. To uwolniło Dyzmę od anegdotki.~- Serwus, Nikuś! 83 7 | siostrzeńcem Żorżem Ponimirskim. od tamtych czasów w serdecznej 84 7 | pani domu wstała na chwilę od stolika i dopędziwszy 85 7 | zamierzał spać. Wyszedłszy od Przełęskiej odprawił szofera, 86 7 | powtarzanie tego, co się słyszy od innych, i podawanie za własne 87 7 | znający miasto dobrze, od razu odnalazł czerwony koszarowy 88 7 | przyjechał pan Dyzma z poleceniem od ministra. Zęby tu zaraz 89 8 | ósmy~Awantura zaczęła się od tego, że pani Nina zmieniła 90 8 | może zaprzeczysz, że dziś od południa, odkąd przyszła 91 8 | się dla Dyzmy?! Że teraz od godziny mizdrzysz się przed 92 8 | podoba.~- Jestem młodsza od Niny... Nie jestem też od 93 8 | od Niny... Nie jestem też od niej brzydsza. O, niech 94 8 | dostałaś dobrą nauczkę od pana Nikodema. Mówiłam ci, 95 8 | już odpłynęli dość daleko od brzegu, Nina powiedziała:~- 96 8 | mi się, że znamy się już od lat. Wydaje mi się, że potrafiłabym 97 8 | będzie kosztowało, bo Kasia od niego nie wzięłaby grosza.~- 98 8 | powodu... Tym bardziej że on od czasu swej choroby stał 99 8 | wsypania" się, pocałował od niechcenia kilka razy.~- 100 8 | angielszczyznę, jakiej nie słyszałem od lat...~Klepnął Nikodema 101 8 | towarzystwie łaskowskim od czasu do czasu używał syn 102 8 | minie prędko. Gdy zażądała od Dyzmy, by powiedział, że 103 9 | tylko zewnętrznie. Prawda, od tego dnia Kasia nie dokuczała 104 9 | pańskiego domu i zrugała mnie od ostatnich. Diabli wiedzą, 105 9 | tego uporu. Tym bardziej że od służby dowiedział się, 106 9 | podobno robiła to zawsze, od samego niemal ślubu. Lokaj, 107 9 | Tymczasem dowiadywał się od niej wielu szczegółów z 108 9 | Dyzmie, ich przyszłość od niego tylko zależy, gdyż 109 9 | przekonany, że to wiadomość od ministra Jaszuńskiego. Spotkała 110 9 | że je czyta.~Wyrwał się od Kunickiego dopiero wieczorem. 111 9 | białostockim.~Życiorys roił się od takich przymiotników, jak: 112 9 | Przełęskiej. Właśnie wstawano od obiadu. Oprócz pani domu 113 9 | to ma siedzieć kamieniem? Od tego jest, panie, dyrektor. 114 9 | dyrektor. My będziemy tylko od głównych spraw, od ważniejszych. 115 9 | tylko od głównych spraw, od ważniejszych. No, daj pan 116 9 | pozycja zależy wyłącznie od prezesa, że znowu osiadłby 117 9 | systematycznością. Zaczął czytać od początku i do wyjazdu zdążył 118 9 | stanowczością stwierdził, że od przybytku głowa nie boli.~ 119 9 | foteliku i przyglądał się im. Od niechcenia spróbował otworzyć 120 9 | kartce rękopis zaczynał się od dłuższego zdania w języku 121 9 | przy oszklonych drzwiach od parku...~- Złodziej! - przemknęło 122 9 | Szybko nałożył spodnie od pidżamy i otworzył drzwi. 123 9 | nawet, czy Nina po wyjściu od niego nie nazwie go fujarą, 124 10| rolniczych, domagała się od swoich rządów zastosowania " 125 10| traktowała go z szacunkiem, od czasu do czasu nie skąpiąc 126 10| O wstawienie się za mną. Od miesiąca już jestem bez 127 10| tego samego łajdaka Boczka. Od czasu jednak pobytu w Koborowie 128 10| salonie księcia Roztockiego od razu znajdzie oparcie o 129 10| Dyzmę, pułkownik znał obu od dawna.~Mówiono po niemiecku. 130 10| przedstawię mojej żonie. Od dawna pragnęła pana poznać.~ 131 10| ciągnął Laskownicki - od wieków była pielęgnowana 132 10| fiszem... Otworzyłaby gębę od ucha do ucha...~Bo z tych 133 11| towarzystwa uwalniała go od dłuższych oracji. Wystarczało 134 11| dłuższych oracji. Wystarczało od czasu od czasu odczepić 135 11| oracji. Wystarczało od czasu od czasu odczepić się kilku 136 11| godzina czwarta, gdy wstano od stołu. Ponieważ panie wypiły 137 11| rozkazuje! Chociaż wiemy od pana Terkowskiego, który 138 11| samotności oczyścić myśli wasze od spraw powszednich, macie 139 11| personą, ale me wie, czego od głównej persony te baby 140 11| ramieniem, otworzył oczy.~Od razu przypomniał sobie, 141 11| nie mógł powstrzymać się od śmiechu. Szlafrok sięgał 142 11| paliły się trzy świece.~Nadto od sufitu zwieszała się ampla, 143 12| się z trzech nowych listów od Niny oraz z niezwykle długiej 144 12| Dyzmę Krzepicki. Zaczął od żarcików na temat wycieczki 145 12| , wpakował do pudełka od zapałek i schował w biurku, 146 12| pewnością siebie. Z daleka wiało od niego wódką.~Dyzma zmienił 147 12| przyjacielem. Inni odsuwali się od pana, że to, powiadali bękart, 148 12| restauracji spotkali Ulanickiego i od razu zrobiło się wesoło.~- 149 12| mało różniące się jedna od drugiej, że trudno byłoby 150 12| pchnął wąskie drzwi.~Od razu ogarnął go zapach piwa 151 12| chłopięcą, ale silniejszy jest od niejednego z tych hipopotamów.~ 152 12| niespodziewanie odbił się jedną nogą od ziemi, co - mogło się wydawać - 153 12| czekającą ich walkę, lecz od pierwszego chwytu stało 154 12| niej i nie odwracając oczu od areny, objaśnił:~- To nazywa 155 12| je osłabia.~- No i skóra od tego boli.~Widocznie i Włoch 156 12| rzęsistymi oklaskami.~W ogóle od początku nie ulegało wątpliwości, 157 12| gwizdkiem.~Cyrk zatrząsł się od oklasków.~- Brawo, brawo!~- 158 13| ciężkich kroków. Ktoś szedł od strony ulicy Żelaznej. Jeden 159 13| Zeskoczyli z rowerów i od razu po kałuży krwi poznali, 160 13| była uczuciem silniejszym od obaw, które z biegiem czasu 161 13| i zje ze mną śniadanko, od rana nic w ustach nie miałem... 162 13| Następnie zabrał się do czytania od dawna nie otwieranych listów 163 14| zjawił się Kunicki. Zaczął od pogody i opowiadania o swojej 164 14| przestąpił próg salonu, od razu poznał szereg osób, 165 14| przyszłości.~Pani Czarska od początku zaatakowała Dyzmę 166 14| przedsiębiorstwem.~Nikodem od razu to wyczuł.~Toteż bez 167 14| mogę szoferowi dać klucze od kasy?! Tam pieniądze 168 14| Kunicki. - Marzyłem o tym od lat! I teraz nagle...ach, 169 14| odłożonych w banku.~Wstawali od stołu, gdy lokaj zameldował, 170 14| pieczęć i wyjął zawartość. Od razu rzucił się mu w oczy 171 14| diabli wezmą. A wybór zależy od ciebie.~- Niku! Przecie 172 14| kilka kroków dzielących go od auta.~- To cholerna pogoda - 173 14| trzeźwy i przenikliwy, od razu połapał się w intencjach 174 14| ważna rzecz. Mianowicie od nowego roku ustępuje ze 175 14| pewno na nominację...~- A od kogo to zależy? - zapytał 176 14| zależy? - zapytał Nikodem.~- Od pana ministra spraw wewnętrznych.~- 177 14| proszę zaraz oddać klucz od kasy.~- Klucza nie oddam.~- 178 14| wywiadowcę, zatoczył się i od razu znalazł się za drzwiami.~ 179 15| kilkakrotnych zaprosili wykręcał się od bywania u państwa Jarzynowskich. 180 15| Windera nie stanie, no! To od razu będzie wiedział, czyja 181 15| zaledwie kilka dni go dzieli od przyjazdu Windera. A wówczas 182 15| domu zasnął snem kamiennym.~Od rana zaczęło się od tego, 183 15| kamiennym.~Od rana zaczęło się od tego, że panna Stella z 184 15| Musiała być grubsza bibka.~Od czasu aresztowania Kunickiego 185 15| zapalił papierosa.~- Wracam od Reicha.~- No?~- Kunik wreszcie 186 15| przeczytał mu i pokazał ten list od pani Niny, który ostatnio 187 16| Licuńskicgo, specjalisty od spraw rozwodowych, a w środę 188 16| faktu, że uwolnienie się od Terkowskiego zawdzięczał 189 16| powiedz... czy on... czy on... od razu się zgodził? W głosie 190 16| Co ona chce, do choroby, od mojej mandoliny?~- Tak lubię, 191 16| radośnie i tak bezpiecznie. Od wielu, wielu dni twoja mała 192 16| podano. Zwymyślał lokaja od bałwanów, a gdy ten zaczął 193 16| złego o nim nie słyszałem. Od założenia banku jest moim 194 16| mężem i dlatego odebrała od niego plenipotencję. Jedynym 195 16| mandantce, zapewnić gwarancję od nadużyć. Mądrze robi i tyle! 196 17| uduszeniem się.~Codziennie od południa rozpoczynała się 197 17| zdziwienia. Wiedziała przecie od dawna, że Nikodem jest znakomitością, 198 17| jeszcze namówić, odciągnąć od tamtej.~Odepchnął lekko.~- 199 17| soczyste, jędrne i zimne od mrozu.~- No, dość - odsunął 200 17| No, dość - odsunął od siebie.~- Wróć! Wróć do 201 17| zdecydowali wydzwonić Nikodema.~- Od czasu przyjazdu pani Niny - 202 17| nie lubił knajpy. Wypić od czasu do czasu - owszem, 203 17| konopiastych, wyzłoconych od słońca. Spadł nagle, diabli 204 17| a Dyzmę nazywał kolegą, od czasu gdy dowiedział się, 205 17| rozkładał ręce.~Na Ninie od początku wywarł dodatnie 206 17| skierował ku odseparowaniu Niny od tego obieżyświata, bał się 207 17| Genewie, że nawet korespondują od czasu do czasu, gdyż oboje 208 17| odsadzić?~- No, odsadzić od pani Niny.~- Ano tak.~- 209 17| wczesnym rankiem.~Nikodem od przyjścia do banku był w 210 17| jego zachowania się, które od dawna wyglądały wysoce podejrzanie.~ 211 17| zaledwie kilkanaście metrów od kamienicy, w której mieścił 212 17| bestia.~- No, to zależy od tego, jak pan będzie radził.~- 213 18| prezesie, miałem zaszczyt od początku uprzedzić pana, 214 18| dostojeństwa i powagi. Prosto od adwokata Nikodem pojechał 215 18| trzeba na transakcji stracić od trzydziestu do czterdziestu 216 18| uporczywie milczącego. Oczekiwano od niego czegoś niespodziewanego 217 18| Krzepickiego, gdy razem wracali od pani Przełęskiej - i tak 218 18| gdyby nie to, że i tak od razu następcy nie będą mieli. 219 19| wszystkich, by odwieść Nikodema od zamiaru ustąpienia. Za 220 19| Poranna prasa jarzyła się od sensacyjnych tytułów. W 221 19| Dyzma, który uratował kraj od kryzysu gospodarczego, opuszcza 222 19| dzienniki opozycyjne, które od niedawna chętnie go atakowały, 223 19| nie chce ujawnić, a ona od dawna zrezygnowała z prób 224 19| wyjazdu za granicę, gdzie od razu ujawniłaby się jego 225 19| strzępami niemiecczyzny, jakimi od biedy mógł się posługiwać, 226 19| Dopiero po chwili uwolniła się od uścisku i szepnęła z wyrzutem:~- 227 19| Pytam, czego pani chce od mojej narzeczonej? Co?~- 228 19| głośno.~- Czego ona chciała od ciebie? - zapytał po pauzie 229 21| uśmiechem. Przyjmowali życzenia od niekończącego się korowodu 230 21| Zwarli się w pocałunku.~Drogę od stacji do pałacu wysypano 231 21| Ratlerek siedział na kołdrze i od czasu do czasu od niechcenia 232 21| kołdrze i od czasu do czasu od niechcenia lizał kaszkę 233 21| będziesz większym łajdakiem od Kunika. Jesteś na to zresztą 234 21| wyniośle odparł Ponimirski i od razu przestał płakać.~- 235 22| interesy pryncypała.~Musiał od razu wziąć się do wielkiej 236 22| Wprawdzie rodziły się w niej od czasu do czasu pewne wątpliwości, 237 22| każdym razie używał w pełni od dawna nie posiadanej swobody, 238 22| nadchodziły tymczasem listy od dawnych przyjaciół i wiadomości 239 23| Rozdział dwudziesty trzeci~Od dawna w Koborowie nie obchodzono 240 23| lubiła życie towarzyskie. Od tygodnia wraz z Krzepickim 241 23| wycieczki przy księżycu.~Od rana kwitł tenis. Oba korty 242 23| którzy prawie nie wstawali od stolików. W pokoju śniadaniowym 243 23| czort z nią. Ogólny dobrobyt od maszyn rośnie. Ot co. Zawrócił 244 23| przechowała się zapewne od tysięcy lat. Nie wiedziała 245 23| być znacznie biedniejsza od swych koleżanek. Niosła 246 23| Ponimirscy panami na Koborowie od pięciuset lat, a o ile mi 247 23| kieszeni i odwrócił się od czerwonego jak burak barona.~ 248 24| Rozdział dwudziesty trzeci~Od dawna w Koborowie nie obchodzono 249 24| lubiła życie towarzyskie. Od tygodnia wraz z Krzepickim 250 24| wycieczki przy księżycu.~Od rana kwitł tenis. Oba korty 251 24| którzy prawie nie wstawali od stolików. W pokoju śniadaniowym 252 24| czort z nią. Ogólny dobrobyt od maszyn rośnie. Ot co. Zawrócił 253 24| przechowała się zapewne od tysięcy lat. Nie wiedziała 254 24| być znacznie biedniejsza od swych koleżanek. Niosła 255 24| Ponimirscy panami na Koborowie od pięciuset lat, a o ile mi 256 24| kieszeni i odwrócił się od czerwonego jak burak barona.~ 257 25| przebija jaguara, zyskały dlań od dawna uznanie.~W Koborowie 258 25| przesilenie rządowe? - rzucił od niechcenia Nikodem.~- Właśnie 259 25| sprawach ekonomicznych lepiej od nas rozumie, nie widzi jeszcze 260 25| wojewoda - daje się oderwać od pługa tylko w razie ostatecznego


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL