Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Tadeusz Dolega Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
kobie-magna | magne-nasta | naste-oczek | oczer-palil | palis-pokoi | pokoj-promi | propa-psiku | pstre-sapac | sapal-stane | stani-trakt | tramw-veni | viii-wycho | wychu-zachw | zachy-zawro | zawst-zyczy | zydek-zyziu

     Rozdzial
2002 8 | że jestem stuprocentową kobiecą? Uwierzyłam ci i teraz, 2003 8 | he, he, zjemy kolację bez kobiecego towarzystwa.~Wziął Dyzmę 2004 9 | Czymże jestem poza swoją kobiecością? Przecie po to istnieję. 2005 19| a tylko swoim instynktem kobiecym czuła, że dusza ta jest 2006 6 | w finale staje z nią na kobiercu ślubnym, a co najciekawsze, 2007 11| się otaczającym go młodym kobietom i pannom. Niektóre z nich 2008 10| Dobrze, co?~- Wszystkie kobity: trup! - uderzył się w piersi 2009 16| podołałby administrowaniu Koborowem.~Na szczęście miał pod ręką 2010 21| robotnicy i oficjaliści koborowscy oraz liczni ciekawscy z 2011 3 | raz po raz w oczy.~Pałac koborowski, jak i całe Koborowo, tłumaczył, 2012 16| silny. Wszystkie okna pałacu koborowskiego jarzyły się światłem. Nina 2013 17| wrzeszczysz! Kochasz, to kochaj, mam to gdzieś. A teraz 2014 6 | ucałowania rączek, jako zawsze kochający siostrzeniec~George Ponimirski~ 2015 17| porzucił, chociaż go tak kochała, chociaż go wciąż kocha 2016 8 | nieżyczliwy dla mnie. Przedtem kochaliśmy się bardzo. Wie pan, że 2017 3 | zademonstruje to wszystko kochanemu panu Nikodemowi.~- Dotychczas 2018 13| owacyjnie.~- Prezesiunio kochanieńki - zawołał Pilchen na jego 2019 17| tęskniłam, bo wiesz, że nawet kochanka nie mam, wciąż czekam na 2020 8 | sytuacji, zrobił z Niny swoją kochankę!~Była wzburzona i głos jej 2021 9 | masz w Warszawie dawnej kochanki? Zapewnił , że nie ma, 2022 25| społeczeństwa, z wszystkich kochanych rodaków!~- Panie!...~- Milczeć - 2023 8 | zdziwił: uśmiechała się doń z kokieterią.~- Gniewa się pan na mnie? - 2024 8 | epitetu - robią z siebie kokotki! - wypaliła.~Nina zbladła.~- 2025 3 | eleganckiej biedki na dwóch kołach, z parą gniadych w lejc. 2026 16| zimowy, gdy załomotały pod kołami zwrotnice Koborowa.~Na peronie 2027 8 | tak dalece nie podobam?~Kołdra była cienka i czuł przez 2028 21| piosenkę. Ratlerek siedział na kołdrze i od czasu do czasu od niechcenia 2029 6 | jako dżentelmenowi i memu koledze z Oksfordu, który jest mi 2030 21| ludzie powiedzieli? Dawni koledzy i szwagry do tego, żeby " 2031 12| Słoniem", często odwiedzał z kolegami i przygodnymi kompanami 2032 25| Zapewne niejeden z pańskich kolegów oksfordzkich zajmuje teraz 2033 9 | pewnikiem w Siwym Borku, bo tam kolejkę zakładają.~- Przecież dziś 2034 1 | robotę przy budowie węzła kolejowego, lecz Dyzma ani z inżynierem, 2035 3 | rządowym, tartaki przy dworcu kolejowym, fabrykę mebli, wykańczaną 2036 15| osób, otaczając ich zwartym kołem.~Resztę wieczoru spędził 2037 9 | Mnazidice. (Pewno kuzynki czy koleżanki Niny.)~Chciał znaleźć coś 2038 10| wyrwało się po dawnemu, po koleżeńsku... panie prezesie.~- No, 2039 6 | win, i nazwy jedwabiów, i koligacje wyższych sfer - no, słowem, 2040 7 | połowa twarzy ukryła się pod kołnierzem palta. Było już jednak za 2041 1 | porozpinanych marynarkach i bez kołnierzyków. Dziewczęta, po trzy, po 2042 6 | Ulanickiego odwiózł Dyzma na Kolonię Staszica, sam zaś wrócił 2043 11| taki cudny śpiew, i takie kolorowe... Prawda?~- Prawda - stwierdził 2044 1 | ubraniu, rzednącym włosom, koloru włoskiego orzecha, z lekka 2045 25| wątpliwości barona co do kolorystyki tła we wspomnianym obrazie,~- 2046 3 | nie robiąc.~Tylko trzeba kołować starego jak najdłużej i 2047 17| zbiec.~Odetchnęła z ulga. Kołowrót drzwi kręcił się nieustannie. 2048 19| futerku i w małym futrzanym kołpaczku, z papierosem w ustach - 2049 6 | nie wierzę w platoniczne kombinacje, pan daruje, wielce szanowny 2050 11| Miała na sobie brezentową kombinezę automobilową I skórzany 2051 14| stanowiska zastępca głównego komendanta policji. Gdybym miał poparcie 2052 6 | do biura informacyjnego komendy miasta, tam zaś dowiedział 2053 20| Oczywiście, oświadczenie to komentowano jako przepowiednię kryzysu, 2054 16| która potęguje ich siłę komiczną. Nie masz pojęcia, jaka 2055 16| Boga kocham.~- To takie komiczne: grać na mandolinie.~- Dlaczego?~- 2056 16| Przełęskiej?~- Aha. Ten sam.~- Komiczny chłopak. Kiedyś mi nadskakiwał. 2057 3 | marmurowych i malachitowych kominków, z nieznanych tkanin i złotem 2058 14| dłuższa u jej znajomego komisarza Urzędu Śledczego, telefony, 2059 9 | była jeszcze wałkowana na komisjach sejmowych, lecz nie ulegało 2060 9 | pomagać? He, he! Na pewno w komitecie ekonomicznym bierze udział 2061 7 | projekt ustawy, pójdzie to na komitet ekonomiczny Rady Ministrów, 2062 21| Dyzma ma takie poczucie komizmu! Albo:~- Podochocił sobie 2063 2 | Nikodem uregulował zaległe komorne, a gdy dziewczyna wróciła, 2064 1 | Mańka, to nie byłoby czym komornego opłacić. Zapracowuje się 2065 12| z kolegami i przygodnymi kompanami tamte strony. Goście w barze 2066 25| manierom! Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, 2067 25| fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający 2068 22| związku z tym i wskutek innych komplikacji gospodarczych obligacje 2069 3 | po pociągnięciu którego kompromitująca ciecz znalazła ujście. Spłukał 2070 15| pod warunkiem wydania mu kompromitujących dokumentów.~- No i co?~- 2071 25| praca zatytułowana "Precz z komunizmem!" oraz zakupiony przez Muzeum 2072 12| z taką łatwością, z jaką koń wyrzuca z siodła niewprawnego 2073 15| kilkakrotnie.~Myśli jego koncentrowały się na tym, jak w bezpieczny 2074 15| miał czasu odpowiedzieć. Koncert w salonie skończył się i 2075 9 | największym ciepłem promieni koncha kiedykolwiek się otworzy? 2076 9 | tajemnica, która zamknęła go jak konchę. Kto wie, czy pod największym 2077 3 | tej chwili zejdą, właśnie kończą ubieranie się, może tymczasem 2078 17| Pracował dobre pół godziny i kończył właśnie, gdy rozległ się 2079 3 | wszystko.~Świtało już, gdy konduktor wszedł i zameldował, że 2080 9 | Kunicki bowiem dał napiwek konduktorowi, tłumacząc, by ten nikogo 2081 8 | znoszę, by ludzie pańskiej kondycji siadywali w mojej obecności. 2082 14| że wymagać będzie szeregu konferencji i rozmów, że na razie, póki 2083 3 | pojąć, na czym właściwie ten konflikt rodzinny polega, obie wyszły 2084 25| delegat na Międzynarodowy Kongres Kultury i Sztuki zdobył 2085 16| jajecznicę i każ osiodłać konia... Stój! Nie, każ zaprząc 2086 11| mocniejszego dla animuszu", pani Koniec-polska z uśmiechem, lecz stanowczo 2087 13| spokój, spokój. Dla nerwów to konieczne i Nina ucieszy się, biedactwo, 2088 6 | lecz sądzę, że gdy pojmie konieczność trzymania języka na wodzy, 2089 18| to? Teraz, w najgorszej koniunkturze, sprzedawać zboże. Teraz, 2090 8 | wszyscy fiksum dyrdum - konkludował, przypomniawszy Ponimirskiego.~ 2091 10| wkrótce zapełni się bardziej konkretną treścią. Hrabina Koniecpolska 2092 16| Wprawdzie nie wiedzieli nic konkretnego, lecz z urywkowych spostrzeżeń 2093 22| wycieczki łodzią, samochodem, końmi i wreszcie gra w bilard.~ 2094 2 | wsi, powietrze wspaniałe, konna jazda, mam motorówkę na 2095 17| wysoki, szczupły, o włosach konopiastych, wyzłoconych od słońca. 2096 8 | charakteru jest matematycznie konsekwentna. Na przykład pański sposób 2097 17| taką swobodą, jakby to były Konstancin czy Milanówek. Nazywał się 2098 6 | Wareda latem zawsze mieszka w Konstancinie w willi "Haiti", do miasta 2099 6 | Nie macie pojęcia, co za konsternacja. Bubek poczerwieniał jak 2100 8 | Kim?...~- Monolitem. Konstrukcja pańskiego charakteru jest 2101 20| obrzędy, połączone z masową konsumpcją alkoholu, będzie miał satysfakcję 2102 3 | kwiat o prężnej i soczystej konsystencji, i o przykuwającym wzrok 2103 25| że co?~Doktor Litwinek, kontem z wrażenia, jakie wywołał, 2104 11| swych pokojów, by oddać się kontemplacji, by duchem i ciałem przygotować 2105 12| buldog...~- Nie zawracaj kontrafałdy. Siedzi sobie wyżeł i patrzy, 2106 17| zapytał Dyzma, gdyż lubił kontrolować podwładnych.~- Tak, proszę 2107 9 | olimpijskości.~To znowuż całkowicie konweniowało Dyzmie.~Oszałamiające zaszczyty, 2108 8 | przekonać, jeżeli to mu bardziej konweniuje niż romans z Niną... No!... 2109 6 | szalały, a przy wspólnym stole konwersacja zmieniała się co dzień, 2110 10| że nawet prowadząc lekką konwersację waży w głowie poważne sprawy. 2111 6 | Ulanicki.~- Ach, przyjdzie ta kopalnia kawałów? - zawołał wesoło 2112 3 | procent. Nie przemysł, nie kopalnie, nie handel, lecz właśnie 2113 1 | Tylko rejent zawsze używał kopert niebieskich, a te były białe.~ 2114 6 | drobnych rolników, a Terkowski kopie pod nim dołki wraz ze swoją 2115 3 | szwagierka, póki ten go nie kopnął. Bydlę! Zamyślił się i dodał:~- 2116 13| uderzenie w głowę i silne kopnięcie w brzuch.~- Jezu! - krzyknął 2117 11| przypominając bizantyńską kopułę.~Nagle wyprostowała się 2118 3 | Nas, ludzi interesu, korci, żeby wszystko pożyteczne, 2119 21| tramwajowy wstrzymano. Dwa długie kordony policji utrzymywały porządek. 2120 17| Cannes i w Genewie, że nawet korespondują od czasu do czasu, gdyż 2121 1 | później wyrzucają za drzwi. Korona przecie z głowy nie spadnie.~ 2122 6 | widocznym przez żelazną koronkę sztachet. Na tarasie siedział 2123 10| mocarstwem. Przyszły hetman koronny!~Wszyscy uśmiechnęli się, 2124 21| życzenia od niekończącego się korowodu gości. Przy obiedzie toastom 2125 16| tego olbrzymiego majątku korzystać.~Przede wszystkim postanowił 2126 2 | nieosiągalność i przedstawił się jako korzystna okazja naciągnięcia starego. 2127 16| narażać się na stratę tak korzystnego stanowiska.~Za oknami wagonu 2128 7 | Podpisałeś traktat, i to na korzystnych warunkach. Winszuję - odezwał 2129 21| perfum, kwiatów, benzyny.~Kościół był pełen po brzegi, a auta 2130 21| Tłumy zaległy plac przed kościołem i przyległe ulice, ruch 2131 19| koborowskim parafialnym kościółku, a później pojadą na całą 2132 17| to, moja droga, najlepsza kosmetyka dla kobiety. Przecież ty 2133 8 | nogawki odsłoniła się szczupła kostka o smagłej skórze. Nikodem 2134 7 | od razu odnalazł czerwony koszarowy dom, w którym się mieściła 2135 17| który codziennie nosił kosze kwiatów do mieszkania narzeczonej 2136 17| mieli roboty z wynoszeniem koszów i doniczek do kredensowego, 2137 2 | gotóweczką! Jak Boga kocham! Na koszta dziesięć do rączki, a po 2138 18| honorarium i wszelkich ubocznych kosztów.~- Ale cztery tysiące! To 2139 9 | nic, nawet przysłowiowej koszuli.~Wprawiało to Nikodema w 2140 2 | przekąsił zimnym wieprzowym kotletem i kiszonym ogórkiem. Przyszło 2141 10| się do mnie, a teraz to koza do woza? Figa z makiem, 2142 7 | zrozumienia, że musi się znaleźć kozioł ofiarny, którym trzeba okupić 2143 17| już przenikał przez gruby kożuch chmur, gdy zdecydowała się 2144 17| Domyśliła się, że z niej kpią. Chciała coś powiedzieć, 2145 12| zadrwił Dyzma.~- Co pan kpisz, panie Nikodemie, a niby 2146 20| obawę, że może dojść do krachu. Gdy interpelowano w tej 2147 1 | mokrą pieluszkę.~- Co pan kracze! - rzuciła opryskliwym głosem. - 2148 14| trzy miesiące więzienia za kradzież platerów. Pod nim leżała 2149 13| racyjka, mamy w naszym kraiku za dużo ugrzeczniaczków 2150 18| przejrzał ceduły zagranicznych i krajowych giełd zbożowych i wzruszył 2151 7 | literka każe sprzedać firmom krajowym nie więcej, jak tyle a tyle, 2152 10| Laskownicki, ziemianin spod Krakowa. Ot, nieszkodliwy snobizm... 2153 6 | powtórnie wyciągnąć przed kratki sądowe. Jak państwo sądzą?~- 2154 3 | bluzka z ciemnozielonym krawatem i silnie opalona cera - 2155 3 | kilka zmian bielizny, kilka krawatów, nowe przybory do golenia, 2156 8 | takim smakiem. Czy pan ma krawca w Londynie?~- Nie - odparł 2157 12| ostro odcinały się okrzyki krążących wśród publiczności chłopców.~- 2158 3 | urządzeniem rozsypałby się w złote krążki.~- No jakże? - pytał Kunicki, 2159 2 | była słoikiem do musztardy, krążyła z rąk do rąk, a że objętość 2160 1 | niego, niecierpliwie się kręcąc, czekał chłopiec z książką 2161 11| Ten Dyzma to ciągle głową kręci. Kanclerski łeb!~- Niestrudzona 2162 1 | nieustannie. Dyzmie zaczęło się kręcić w głowie.~Wprawdzie głównymi 2163 15| pokoju. Pod czaszką myśli kręciły się jak kołowrotek, czoło 2164 17| wynoszeniem koszów i doniczek do kredensowego, by uratować jaśnie panienkę ( 2165 3 | Wzdłuż ścian stały wspaniałe kredensy i oszklone szafy, połyskując 2166 7 | nie może, nie dostaniemy kredytów. Zresztą jest to trudność 2167 11| zamknąć się musimy w jego kręgu. Zaznaczam przy tym, że 2168 12| pewniej się czując, nie krępował się ani w słowach, ani w 2169 11| chodzi.~- Niech się pan nie krępuje - uspokoiła go szczupła, 2170 7 | Kunicki uchodzi za kanalię i krętacza. Ale panu wierzę bez zastrzeżeń. 2171 12| zęby i uchylił zielonego kretonu.~Tu było więcej osób, a 2172 25| i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego 2173 6 | Pa!...~- Czy to pańska krewna pani Przełęska? - zapytał 2174 1 | jest tu w Warszawie jaki krewny?); później jednak skombinował, 2175 15| a może o jakimś pańskim krewnym... He, he, he!~Dyzma nie 2176 22| ziemiaństwem mógł się uważać za Krezusa. Im powodziło się coraz 2177 13| państwowej znalazł na ulicy Krochmalnej trupa mężczyzny, lat około 2178 1 | szorstkie włosy i naciągnął krochmaloną koszulę.~- A nie mówiłam, 2179 9 | słyszała jego szybkich drobnych kroczków. Nie słyszał ich i Nikodem, 2180 10| Widzisz go! Wielką szyszkę kroił, a teraz w pas się zgina.~ 2181 9 | i ruszył dalej. Po paru krokach odwrócił się jednak i zawołał:~- 2182 22| rozumiem, dlaczego dawniej królowie trzymali błaznów.~- Niech 2183 10| gabinecie, pochłonięty lekturą kroniki kryminalnej w sensacyjnych 2184 14| znajomą szosą. Wkrótce zaczął kropić deszcz, pokrywając szyby 2185 6 | przybyłemu przez zmrużone powieki krótkowidza, dopiero gdy Nikodem otworzył 2186 9 | następnej stronie była jeszcze krótsza notatka:~ ~Nie spałam cała 2187 11| zapytał przez zaciśniętą krtań nieswoim głosem. Odpowiedziały 2188 13| zbiegła się do serca, z krtani wyrwał się przeraźliwy, 2189 16| głos muszą mieć marynarze o krtaniach przesyconych solą i jodem.~- 2190 2 | handlem i z przemysłem teraz krucho. Trudno o intratne stanowiska, 2191 17| zatrzymał się i zawrócił ku Kruczej. W Alejach Jerozolimskich 2192 8 | widzenia!~- Jedziesz do Krupiewa?~- Tak.~- Ale przed obiadem 2193 11| zaległa ciemność, parna, krwista ciemność, pełna namiętnych 2194 13| Staruszek przymilał się, krygował, sypał cyframi zysków, jakie 2195 14| obszerne sprawozdanie, nie kryjąc radości i uwielbienia dla 2196 21| żeby została nadal żoną kryminalisty Kunika? Co?~- No nie. W 2197 10| pochłonięty lekturą kroniki kryminalnej w sensacyjnych dziennikach, 2198 8 | sobie opowiadanie Waredy o krynickim kawale Ulanickiego.~- Czasami - 2199 3 | wnętrz wypchanych srebrami i kryształami, nieduży biały stół, nakryty 2200 25| pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów. Z was się śmieję, głuptasy! 2201 25| teraz? Przecie tyle tych kryzysów, coraz ciężej...~- Znajdzie 2202 22| środki zaradcze przeciw kryzysowi.~Tymczasem zbliżały się 2203 7 | zalicytował Ulanicki, podnosząc krzaczaste brwi.~- To zagrajmy trzy 2204 25| bardzo zakurzony. Szofer krzątał się przy podniesionej masce 2205 10| ryknął Dyzma.~- Czego pan krzyczy, panie prezesie, co pan 2206 11| głosem. Odpowiedziały mu krzyki przerażenia. Niektóre były 2207 11| nie wsypał, gotowe mu jaką krzywdę zrobić... Przecie tu powiedziane, 2208 3 | oku. Tuż za nim biegł na krzywych nóżkach miniaturowy ratlerek 2209 9 | odznaczony Virtuti Militari oraz Krzyżem Walecznych, ostatnio zaś 2210 11| głęboko się pochyliła i, krzyżując ręce na piersi, odparła:~- 2211 10| Łyskowie, wyobrażał sobie książąt i hrabiów tak, jak ich poznał 2212 9 | celu wstąpił do jednej z księgarni na Świętokrzyskiej i nabył 2213 17| bal raczyli nawet przybyć księstwo Roztoccy, którzy witającej 2214 3 | hrabianka Ponimirska, wnuczka księżnej de Rehon, jest dziś sobie 2215 25| szczególniej lubię grać w księżycową noc na łódce. Wtedy przychodzi 2216 3 | i o przykuwającym wzrok kształcie. Kunicki miał małe czerwone 2217 3 | siostry. Blondynka, aczkolwiek kształtna i smukła, nie mogła być 2218 7 | nabierało oto realnych kształtów. Bieg zdarzeń niósł go ze 2219 15| jakiegokolwiek, a zwłaszcza salonu któregokolwiek z prezesów.~Podobny był 2220 19| do mnie pan Oskar Hell, któregoś poznała.~- Aha! Biedny człowiek.~- 2221 6 | Wobec braku sprzeciwu z którejkolwiek strony dokonano tego aktu 2222 1 | widział. Najchętniej chwyciłby któryś z tych półmisków i zjadł 2223 10| hrabina Koniecpolska - a gdy ktosz nie potrafi? Dyzma zastanowił 2224 17| z policjantów przyniósł kubeł wody, drugi zanurzył w nim 2225 13| Silne słówko tak działa jak kubełeczek zimniutkiej woduni.~Nikodem 2226 6 | wielka dama, a wygląda jak kuchta...~Długo nie mógł się uspokoić, 2227 17| Dziewczyna siedziała na łóżku w kucki i wyszczerbionym grzebieniem 2228 12| siądziem z boku. Wzięli swoje kufle i poszli pod okno.~- Ambroziak - 2229 17| żyro kantoru bankierskiego Kugla w Białymstoku. Proszę Pana 2230 6 | pieczystego.~- A bubek?~- Biedna kukła. Nie wiedział, czy wstać, 2231 14| nie znajdzie się na całej kuli ziemskiej.~Zbliżała się 2232 9 | nie trzeba tracić nadziei.~Kulminacyjnym momentem wizyty Nikodema 2233 11| przed porównywaniem Zakonu z kultami czarnej czy białej magii.~ 2234 9 | twierdziła, że on nie jest kulturalny.~Nieprawda. Jest może nie 2235 8 | Jakoś łatwo rezygnujesz z kulturalnych pretensji.~- Kłamiesz, kłamiesz, 2236 6 | zrabowanym przez bandytę Kumka, generalnym administratorem 2237 14| wyszedł, zwrócił się do Kunicklego:~- Panie Kunicki... hm... 2238 3 | Rehon, jest dziś sobie panią Kunikową.~- Nie rozumiem - ostrożnie 2239 6 | sześć, syn maglarki Genowefy Kunikówny, urodzony w Krakowie, podejrzany 2240 3 | przecie o tym chamie, o Leonie Kuniku.~- O panu Kunickim?...~- 2241 3 | wszystkich - i fabrykanta, i kupca, i robotnika! Panie Dyzma, 2242 9 | Zadzwonił i kazał służącemu kupić wszystkie dzienniki. Zaczął 2243 3 | zmrużył oko Kunicki. - Kupiłem parkę na wystawie rolniczej 2244 18| obciążających dokumentów kupkę popiołu. Wtedy trzeba było 2245 1 | nie ma, a swoje to rzadko kupują. A i to za psie pieniądze.~ 2246 2 | kieszeni. Pokazywanie takiej kupy pieniędzy u Icka nie należało 2247 6 | wieśniacy, wstajecie z kurami.~Pułkownik ucieszył się 2248 18| rozwodowej, radny miasta. Kurator Towarzystwa Ochrony Rodziny 2249 21| głośno dla dodania sobie kurażu.~- Co to znaczy?! - wrzasnął 2250 6 | osobiście skierowała tam swój kurcgalop, ku przerażeniu służby, 2251 25| Nina, blada jak papier, kurczowo wpiła się palcami w poręcz 2252 9 | wiedzą, że to bujda z Kurlandią i z tym gimnazjum, Oksfordem.~ 2253 6 | został JW Pan Nikodem Dyzma (kurlandzka szlachta), któremu całkowicie 2254 10| rzeczywiście wywodzi się z baronów kurlandzkich? - zapytała siwiejąca dama.~- 2255 6 | zaliczył jego nazwisko do kurlandzkiej szlachty, natomiast zaniepokoił 2256 6 | pensjonacie mieszkał też jakiś Kurowski, czy Karkowski, taki, wiecie, 2257 14| gotowość pozostania.~Był już w kursie sprawy i oświadczył, że 2258 3 | Ogorzały jegomość w siwej kurtce podszedł do powoziku i zaczął 2259 11| panna Stella była powabna i kusząca.~Zresztą nastrój wszystkich 2260 9 | radości. Krzepicki to cwaniak, kuty na cztery łapy, ten wie, 2261 10| fajf podobno autentyczny kuzyn Alain Gerbaulta, jednakże 2262 9 | jakiejś Mnazidice. (Pewno kuzynki czy koleżanki Niny.)~Chciał 2263 17| Dyzmie. Wełniste włosy, kwadratowe czoło, krótki nos, usta 2264 18| już dżentelmen z niedużą, kwadratowo przystrzyżoną brodą, znakomitość 2265 7 | Premier robił niezwykle kwaśną minę i wszak zupełnie wyraźnie 2266 3 | przypominać jakiś egzotyczny kwiat o prężnej i soczystej konsystencji, 2267 21| tysiącami lamp i tonące w kwiatach.~Auta i karety zatrzymywały 2268 21| był dosłownie zapchany kwiatami. Ostatnie życzenia, pożegnania, 2269 3 | szlafroku, tak jaskrawym i kwiecistym, że Dyzma wziął go początkowo 2270 1 | kilkudziesięciu kartek, na których kwitują odbiorcy korespondencji.~ 2271 8 | Właśnie zamyślił się nad kwotą tantiemy, gdy usłyszał przyciszone 2272 14| tego stopnia z grubszymi kwotami, że nie sprawiały na nim 2273 14| za to pan daje mu pewną kwotę pieniędzy i paszport zagraniczny. 2274 18| Musiałem wydać znaczne kwoty na sporządzenie dodatkowych 2275 11| myślą wszystkie strzępy słów łacińskich, jakie znał z kościoła i 2276 11| przeczekała chwilę i powtórzyła łacińskie pytanie. Nie było wyjścia. 2277 1 | twarz zaduch ciasnej izby, łączący w sobie drażniący aromat 2278 18| urządzony był z przepychem, łączącym powagę z elegancją, surowość 2279 6 | długość którego przepraszam i łączę serdeczne ucałowania rączek, 2280 9 | panował takiż uderzający ład jak i na biurku. W opaskach 2281 8 | pierwszą wzmiankę Dyzmy o ładnej pogodzie, Kasia odpowiedziała 2282 2 | spojrzeniem. Wydała mu się ładniejsza niż zwykle. Wątła była, 2283 9 | męskością. Wolałabym, by miał ładniejsze ręce. Wysłałam dziś długi 2284 6 | przystojny, a może nawet znacznie ładniejszy od sekretarza sądu w Łyskowie, 2285 7 | kwiaty. W Koborowie nie ma ładnych kobiet, lecz kwiaty przecież 2286 3 | ja powinienem być nie ten łajdacki przybłęda, dlatego, że znieść 2287 1 | gadzina! - syknęła. - Obibruk, lajtuś! Bić się tu jeszcze będzie?! 2288 1 | zapłacił siedemdziesiąt. Na lakierkach też przyjdzie stracić z 2289 1 | przeżyć spieniężywszy frak i lakierki.~Wprawdzie nabycie tego 2290 14| szanowny panie! Nie ma na co łakomić się.~- Albo i jest na co - 2291 12| to mój kolega...~- Gra - lakonicznie odparł restaurator.~Nikodem 2292 14| to mogę otworzyć.~Złamał lakową pieczęć i wyjął zawartość. 2293 11| triumfem spojrzała na panią Lalę i zawołała:~- Ależ naturalnie! 2294 16| że Bank Zbożowy jest jak lalka, bo ja, ot tak, wszystko 2295 3 | Istotnie, gniade szły jak lalki i Dyzma przyznał, że 2296 11| godziny wystarczą, prawda, Lalu? Zatem żegnamy, zostawiamy 2297 17| wykręconego prześcieradła lały się strugi brudnej wody. 2298 6 | na człowieka, który może łamać przeszkody i naginać charaktery...~- 2299 7 | Co też ona pisze?~Zapalił lampkę przy łóżku, zdjął buty i, 2300 25| nadeszły dzienniki. Ich łamy przepełnione były informacjami 2301 11| jednym z mocnych ogniw w tym łańcuchu, i wskazanie, że my, żyjący 2302 3 | manipulował, zanim znalazł na dnie łańcuszek, po pociągnięciu którego 2303 11| gwiazdkę, zawieszoną na takimż łańcuszku. Wśród uroczystego milczenia 2304 3 | pół godziny wśród gęstych łanów dojrzałego żyta. W powietrzu 2305 10| temu odkryciu. Mianowicie lansuje on hasło: mówmy z cudzoziemcami 2306 10| Przed nim z wyciągniętą łapą stał pan naczelnik urzędu 2307 13| należą do tego, co umie łapać okazję.~- Niby jaką okazję?~ 2308 21| nami?~- Zgoda.~- Daj, Żorż, łapę! Serwus.~Podali sobie ręce 2309 3 | piszczeć natarczywie i drapać łapkami nogawicę swego pana. Ten 2310 2 | oto staruszek proponuje mu łapówkę za robienie tego, czego 2311 7 | jednak zabierać się doń łapu-capu.~- Przede wszystkim absolutna 2312 1 | staruszek zaczął mówić o lasach państwowych w Grodzieńszczyźnie 2313 3 | tego nie wiedział i nawet łasił się do mego szwagierka, 2314 3 | niewiadomego ojca. Tak, łaskawco, hrabianka Ponimirska, wnuczka 2315 1 | wdzięczności wobec kochanego i łaskawego pana Dyzmy, który raczył 2316 8 | dystyngowanym towarzystwie łaskowskim od czasu do czasu używał 2317 17| Oczywiście zaziębił się. Latał po parku i krzyczał na całe 2318 6 | pułkownik Wacław Wareda latem zawsze mieszka w Konstancinie 2319 22| siebie, tym bardziej że na lato oczekiwali pani Przełęskiej 2320 6 | mu o tyle, że będzie miał łatwiejszy wstęp do ministra.~Przypomniał, 2321 1 | strojem wiązał nadzieję na łatwy chleb fordansera i na radykalną 2322 3 | pierwsze, zamiast twardych ławek tu sprężynowe kanapy, 2323 3 | świadomość coraz gwałtowniejszą lawiną pojęć i spraw, o których 2324 17| słuchawkę i wskazał Mańce ławkę pod ścianą.~- Poczekaj.~- 2325 15| pątniczki zaczęły budzić się. W łazience był tłok. Jedna po drugiej 2326 15| jak i trzy inne pokoje z łazienką, na garderobę dla pątniczek.~ 2327 1 | Ruszył wolnym krokiem ku Łazienkom. Na rogu Pięknej zatrzymał 2328 17| to jeszcze nie powód, by łaziła za nim...~Jeszcze mnie kiedy 2329 15| trochę do wędzarni, nieco do łaźni rzymskiej i najwięcej do 2330 3 | wygodniejsze niż zatłoczona łaźnia. Ostatnio zresztą i na łaźnię 2331 3 | łaźnia. Ostatnio zresztą i na łaźnię nie mógł sobie pozwolić. 2332 13| żegnać.~- Bardzo zdolniutki łebek - powiedział minister, gdy 2333 3 | powtórzył Kunicki - ceny lecą na łeb, na szyję. Za dwa 2334 9 | pomyślał, że chociaż to mile łechcze ambicję, jednak może się 2335 10| Roztockiego...~"No, i te leciały na mnie, ale prawdę powiedziawszy, 2336 10| małomówności pana prezesa nie jest legendą.~- Nareszcie coś po polsku! - 2337 6 | wśród nieustającej awantury legły w prochu zadzierając do 2338 21| z was nigdy nie żałował lego, że tak serdecznie nas witał. 2339 12| zapytał gospodarz.~- Lej pan - odparł Dyzma. Wypił 2340 3 | rzekł Kunicki oddając lejce stajennemu - że moje Koborowo 2341 6 | niewoli drogą ekspertyzy lekarskiej, jaka by ustaliła, że nie 2342 15| zdrowie i doradzać różnych lekarzy.~W końcu wyraziły przekonanie, 2343 1 | pana Walentego Barcika i lekceważących docinków Mańki, a zwłaszcza 2344 13| Krzepickiego rozszerzyła się w lekceważącym uśmiechu.~- Moim zdaniem, 2345 6 | machnął ręką Krzepicki z lekceważeniem - znowu pięćset złotych 2346 11| usunąć przeszkodę, gdy dostał lekkiego klapsa.~- Kto widział ręka, 2347 9 | okresie, jeżeli nie liczyć lektury listów Niny. Codziennie 2348 12| publiczności chłopców.~- Czekolada, lemoniada, wafle!~Gdy Nikodem wchodził 2349 19| podniosła się z podłogi. Leniwym ruchem wzięła rękawiczki.~- 2350 3 | przecie o tym chamie, o Leonie Kuniku.~- O panu Kunickim?...~- 2351 13| ostatecznie, Jeżeli jemu, Leonowi Kunickiemu, z powodu tamtego 2352 16| był dnia tego niezwykle lepki.~ 2353 12| to przyjdzie jak pierwsza lepsza z ulicy.~Jakże inaczej wyobrażał 2354 10| Przełęskiej. Była to baronowa Lesner, przed którą pani Przełęska 2355 1 | rolnictwo, a jeszcze bardzie) leśnictwo, ma do zawdzięczenia, że 2356 16| zanurzył się w korytarzu leśnym.~Zbliżał się już wieczór, 2357 3 | marzycielską. Elegancka letnia sukienka z surowego jedwabiu 2358 12| kolego Pyzdraj, Franek Lewandowszczak. Blondynek wyciągnął rękę, 2359 11| zapasowe koło i ustawić lewarek pod osią. Gdy już byli gotowi 2360 21| umieszczono dwie łazienki. Całe lewe skrzydło przemeblowano na 2361 14| papierami, na półkach z lewej piętrzyły się paczki banknotów. 2362 16| się, że kto z was robi na lewo! No! To wsadzę do ciupy 2363 17| Pluję na ciebie! I nie leź, ścierwo jedna, bo ci pysk 2364 25| panu prezesowi takie rzeczy leżą na głowie!~- Ja rozumiem - 2365 3 | gospodarskie i ziemia w połowie leżąca odłogiem. A dziś - złote 2366 11| woskowych świec nad nim i te leżące w bezruchu kontury białych 2367 13| twarz.~Okropny ból poderwał leżącego. Z nieprawdopodobną, jak 2368 13| zawołał blondyn. Drugi chwycił leżący na chodniku kapelusz ofiary 2369 13| Jeden pochylił się nad leżącym i walił go pięściami w brzuch 2370 8 | wystrzyżonym trawniku ujrzeli leżak i wyciągniętego na nim nieruchomo 2371 25| niezwykle miły. Jezioro leżało nieruchome, jak płyta agatu, 2372 8 | ci, że snobizm nie może leżeć w naturze pana, człowieka 2373 6 | białka zdradzały wczorajszą libację.~- Powiadam: na szczęście - 2374 6 | przepychem wykończenia. Biała liberia szofera i pled z tygrysiej 2375 3 | Nikodema podszedł zaraz lokaj w liberii.~- Czy to wielmożny pan 2376 1 | Urżnął się czy co, do licha - rzekł do siebie - co ma 2377 14| No, już dobrze, pal pana licho, pojadę.~Stary zaczął wśród 2378 10| Wydali córkę za jakiegoś lichwiarza, jak on się nazywa?~- Kunicki - 2379 16| Krzepickim byli u mecenasa Licuńskicgo, specjalisty od spraw rozwodowych, 2380 22| sąsiedztwie wystawiono na licytację trzydzieści majątków.~Zresztą 2381 15| dolatywały urywane słowa licytacji brydżowej. Terkowski mówił 2382 16| niewiele ponad trzydziestkę liczący agronom, nazwiskiem Taniewski, 2383 7 | których często powtarzały się liczby i takie słowa, jak: eksport, 2384 16| uprzedzam: na mnie, panowie, me liczcie.~- Ani na mnie - dodał weterynarz. 2385 14| pisarzem Zenonem Liczkowskim. Liczkowski z miejsca zagadał Nikodema 2386 14| program literatów spod znaku Liczkowskiego.~Pani Czarska, nieustannie 2387 14| należy przyznać słuszność Liczkowskiemu.~Chudy jegomość w rogowych 2388 14| ciekawym pisarzem Zenonem Liczkowskim. Liczkowski z miejsca zagadał 2389 21| oficjaliści koborowscy oraz liczni ciekawscy z całej okolicy. 2390 19| w Warszawie, z pompą, z licznym orszakiem. Żeby i przyjaciele 2391 3 | gospodarczej kraju! Przecie Polska liczy siedemdziesiąt procent rolników! 2392 10| bo żonaty z baronówną von Lidemark...~- ...idea myśli mocarstwowej - 2393 12| poważną miną Ulanicki. - Likurgiem, który zasadę prawną 2394 11| wielkimi krokami zbliża się do likwidacji kryzysu ekonomicznego, co 2395 22| Koborowa Krzepicki, który likwidował w Warszawie interesy pryncypała.~ 2396 2 | lasów państwowych - koniec! Likwiduję wszystko! Sprzedam Żydom 2397 7 | wyciągnęły się nad ustami linią uprzejmego uśmiechu. Starał 2398 9 | umyśle jakimiś chaotycznymi liniami.~Więc posiedzenie w wysokiej 2399 3 | starych dębów, kasztanów, lip i klonów biegły we wszystkich 2400 8 | wszelkich werteryzmów czy liryzmów, pozbawiony takiej ornamentacji 2401 14| Kunicki biegał po pokoju jak lis w klatce. - Zaraz muszę 2402 14| jednocześnie nie figurowało na liście gości jej salonu.~Większość 2403 9 | paru laty zdarzyło się z listami Kasi.~Urządzeniem mieszkania 2404 6 | godziny strawił na wertowanie listu. Ucieszyło go to, że Ponimirski 2405 7 | notatnik zawierający całą litanię spisaną przez Kunickiego 2406 11| witaj...~Dyzma słuchał tej litanii i myślał: - Powariowały 2407 14| majątek i nieznaczny dorobek literacki pod postacią czternastu 2408 14| żadnego głośniejszego nazwiska literackiego, które by jednocześnie nie 2409 14| mocy, by poprzeć program literatów spod znaku Liczkowskiego.~ 2410 10| zaznajomić się bezpośrednio z literaturą obcą, ale przecie najwyżej 2411 12| Ależ, proszę pani, ja na literaturze nie znam się... Słowo honoru... 2412 2 | wierszami drobnych okrągłych literek i podsunął Dyzmie do podpisu. 2413 7 | zapytał Dyzma. - Jak panu ta literka każe sprzedać firmom krajowym 2414 1 | Austriackiej.~U dołu drobnymi literkami dodano: Strój balowy - ordery.~ 2415 7 | rozporządzeń. Nigdy na jedną literkę nie odstąpiłem...~- I co 2416 8 | chcę, idź, idź, jesteś bez litości...~Po zaciśniętych palcach 2417 8 | ja nad tobą powinnam się litować, że natura cię tak upośledziła, 2418 25| grać w księżycową noc na łódce. Wtedy przychodzi natchnienie. 2419 8 | kształt nóg.~By dojść do łódek, trzeba było przejść przez 2420 17| zimna, pomimo to dotknięcie lodowatego prześcieradła sparzyło jej 2421 12| dorabiacie się. Forsy jak lodu!~- Ot, idzie sobie.~Ulica 2422 8 | gimnastyki nie zawadzi. Łódź była dość wąska i chybotna. 2423 9 | prezesa, że znowu osiadłby na lodzie, gdyby tylko kto inny został 2424 3 | by je natychmiast rozbić logicznym rozumowaniem, seplenił coraz 2425 16| zdążyć przejść na górę, zanim lokaje nadejdą ze służbowego skrzydła. 2426 3 | ukazała się pokojówka i wraz z lokajem zaopiekowała się walizami. 2427 9 | pełnym biegu. Wyznaczono lokal w nowym gmachu przy ulicy 2428 1 | kilkadziesiąt kroków.~Na tablicy lokatorów przy nazwisku A. Rakowieckiego 2429 22| wiadomościami o bankructwach, lokautach, strajkach i masowych samobójstwach 2430 7 | Mańka, przepychając się łokciami, dobrnęła do skraju chodnika. 2431 17| się znowu. Zakryła twarz łokciem. Chwycił jej torebkę. Wewnątrz 2432 21| życzenia, pożegnania, gwizdek lokomotywy i pociąg ruszył.~Nina i 2433 21| Co za czaszka, przecie to lombrozoska czaszka.~Dyzma podniósł 2434 11| lewą dłonią czoła, serca i łona. Zanim przystąpimy do obrzędu, 2435 25| urzędowania wyjedziemy do Londynu.~- Po co? - z niechęcią 2436 25| sobie porykiwali na Tamizie? Lord Caeledin of Newdawn twierdził, 2437 25| Łyskowa, mógłby teraz kierować losami wielkiego państwa, jeździć 2438 17| będzie odtąd kierować jej losem, życiem, który zapewni jej 2439 13| pidżamy o abażur i lampa z łoskotem spadła na ziemię.~Zdrętwiał. 2440 9 | porzuca Koborowa na łaskę losu, że, owszem, będzie czuwał 2441 8 | żony. Uważałabym pana za łotra gdyby pan, korzystając z 2442 14| kasa i jej klucz.~- O nie! Łotrze, nie myśl, że stary Kunicki 2443 1 | Jaszuńskiego!~Zajechała lśniąca limuzyna i minister, żegnając 2444 1 | jak raz po raz zajeżdżały lśniące samochody, jak wysiadali 2445 11| wypływające z białych fałd lśniącego jedwabiu, głęboko wycięte 2446 12| i szczuplejszy Tracco o lśniącej skórze, pod którą grały 2447 6 | wskazujący z niezwykle długim i lśniącym paznokciem.~- Wszystko jedno, 2448 6 | reprezentacji, uderzało luksusem, lśniło elegancją, imponowało niesłychanym 2449 8 | nie zaszkodziłoby mu. Czy lubiliście się wzajemnie?~- Owszem, 2450 3 | na wystawie rolniczej w Lublinie. Złoty medal! Co?~Istotnie, 2451 25| wyobrazi: obejmuje pan rządy, ludność jest zadowolona, poprawia 2452 7 | obszerny gabinet w stylu Ludwika Filipa, o ciemnych zielonych 2453 15| Jak jej użyje? Dyzma nie łudził się, że Terkowski zechce 2454 2 | Ministerstwie Rolnictwa jakichś ludzkich warunków na drzewo z lasów 2455 1 | dotykało to jego godności ludzkiej, ponieważ nigdy jej nie 2456 2 | wsadzić kogoś, z kim można po ludzku gadać, postaram się o dobry 2457 16| wolna droga. Na świeży luft! Nikogo nie trzymam za połę. 2458 12| smagłe ciało Mulata śmignęło łukiem nad głową przeciwnika, a 2459 6 | reprezentacji, uderzało luksusem, lśniło elegancją, imponowało 2460 6 | się niezwykle, a przy tym luksusowy wóz Dyzmy był gwarancją 2461 3 | osób, zdawał się wystawą luksusowych naczyń, których wystarczyłoby 2462 8 | spod wspaniałego wąskiego łuku zrośniętych brwi.~- Pan 2463 15| Nikodem musiał im oddać na łup. Poczciwy Ignacy otrzymał 2464 3 | lśniących mebli, z olbrzymich luster, z marmurowych i malachitowych 2465 2 | Dyzma.~Mańka przed małym lusterkiem rozczesywała gęste czarne 2466 16| postanowił zaraz jutro zrobić lustrację majątku i wezwać oficjalistów 2467 12| łazienki. Tu, spojrzawszy w lustro, się przeraził: blady 2468 3 | rejenta Windera, student ze Lwowa, niegdyś cały Łysków zachwycał 2469 6 | uwidocznione jest w kartotece lwowskiej policji, następnie trudnił 2470 12| i jak tam?~- Żyje się...~Łyknął wódkę i zapytał:~- A tam - 2471 7 | profesora.~- Pies ci gębę lizał, łysa pało!~- Przepraszam, że 2472 7 | jakiś staruszek z ogromną łysiną.~Pani Przełęska witając 2473 21| nie znający jego sukcesów łyskowskich, dzielili się spostrzeżeniami 2474 6 | czy aby wypada to jeść łyżką, a tamto widelcem.~Z wizyty 2475 8 | Oczy Niny zapełniły się łzami. Przez chwilę patrzyła na 2476 15| ryje, jak świnia, oczernia, łże jak pies... Chce człowieka 2477 9 | bo sama czuła się teraz lżej i swobodniej.~Jeździła z 2478 19| jeden z dziennikarzy. - I mąąąądry polityk! - dorzucił drugi. - 2479 13| już.~- To naród, psia ich mać! Trzeba jechać do komisariatu.~- 2480 13| Zapal prędzej światło.~Macanie ręką po ścianie i miękki 2481 25| Napoleona Pierwszego, Aleksandra Macedońskiego i innych". Poprzednia jego 2482 1 | białą kopertę i począł nią machać za odjeżdżającym tramwajem. 2483 16| z podniesionymi rękoma i machała nimi na powitanie.~Była 2484 2 | obiekt. Sporo tego jest, machina jak się patrzy.~- Nie wiem, 2485 1 | i jego wyciągniętą rękę. Machinalnie podał swoją.~- Pan pozwoli - 2486 16| kogoś złapię na jakiejś machlojce, jeżeli dowiem się, że kto 2487 11| trucizny czy zrobić na mnie machlojkę z diabłem.~Jeżeli z każdą 2488 14| panie Nikodemie, niech pan machnie się do Koborowa! Wyjął z 2489 8 | namiętnie pilnuje wierności macochy? U tych wielkich państwa 2490 10| organizacji, oszczędnej a mądrej gospodarki i rozmachu w 2491 11| decyzję ostateczną. Niech Mądrość Gwiazdy prostuje drogi twoich 2492 11| i śmierci, że najwięcej mądrości zyskuje się przez rozkosz 2493 12| stawia butelkę koniaku.~- Nie mądrzyj się, Wacuś - skarcił go 2494 21| środkiem peronu, między magazynem zbożowym a kioskiem dla 2495 7 | wzruszył ramionami.~- Żeby rząd magazynował?~- Rząd.~- Bzdury! Skarb 2496 8 | Ulanickim o moim projekcie magazynowania zboża.~- Co pan mówi? No 2497 9 | co poradził Kunicki na magazynowanie zboża. Jak oni to nazwali?... 2498 10| Stosunki z panią Przełęską i magiczne słowo "Oksford" otwarły 2499 11| kultami czarnej czy białej magii.~Nikodem złożył maszynopis 2500 14| Rozkaz.~- Zacznie pan z nim maglować całą sprawę punkt po punkcie, 2501 21| cacko, a Koborowo to ponoć magnacka fortuna.~Był już jasny ranek, 2502 10| snobizm... Uważa się za magnata, bo żonaty z baronówną von


kobie-magna | magne-nasta | naste-oczek | oczer-palil | palis-pokoi | pokoj-promi | propa-psiku | pstre-sapac | sapal-stane | stani-trakt | tramw-veni | viii-wycho | wychu-zachw | zachy-zawro | zawst-zyczy | zydek-zyziu

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL