Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Tadeusz Dolega Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
zawst-zyczy | zydek-zyziu

     Rozdzial
9011 12| cholera - pomyślał - ani się zawstydzi. Bo chyba nie mogła zapomnieć?~- 9012 19| państwo, ukochana ojczyzna, zawstydziła się swoich egoistycznych 9013 11| Padnijcie na twarz - zawyła panna Stella. - On przybył! 9014 18| niepokojącą. Minister skarbu miał zażądać sprzedania zlombardowanego 9015 8 | minąć, minie prędko. Gdy zażądała od Dyzmy, by powiedział, 9016 15| misterium?~Panie kategorycznie zażądały dotrzymania terminu. Wobec 9017 8 | pomyślał Dyzma - to ona przez zazdrość! Ta też leci na mnie!~- 9018 19| sądząc, że trafiła na scenę zazdrości czy jakąś grubszą sprzeczkę 9019 3 | przedziwnie a tajemniczo zazębiających się wzajemnie, poznawał 9020 1 | i jeszcze mi pan dziecko zaziębi. Burknął coś pod nosem, 9021 17| wybiegł do parku. Oczywiście zaziębił się. Latał po parku i krzyczał 9022 11| notatka w maszynopisie, zaznaczająca, że Mistrz jest duchowym 9023 11| się musimy w jego kręgu. Zaznaczam przy tym, że zgodnie z prawem 9024 9 | znakomity, twórczy... W końcu zaznaczono, że prezes Nikodem Dyzma 9025 9 | zdarzeniami ubiegłego dnia, które zaznaczyły się w jego umyśle jakimiś 9026 10| Można poznać języki obce, by zaznajomić się bezpośrednio z literaturą 9027 14| Marietta zaproponowała Dyzmie zaznajomienie się z podobno niezwykle 9028 1 | takich wielkich przyjęciach zazwyczaj bywa wiele osób nie znających 9029 15| aresztowania Kunickiego zażyłość z pryncypałem tak wzrosła, 9030 16| wówczas, gdy drżał przed zażyłością tych bab z duchami. Żywi 9031 17| zaraz przyjadę i sam zbadam. Przodownik położył słuchawkę 9032 6 | umysłu Zorza został ponownie zbadany. Radziłem się adwokata. 9033 25| Wystarczyło kilka miesięcy, a już zbankrutował. Człowiek, tylko człowiek!~- 9034 8 | opadł na ziemię.~Nikodem zbaraniał do reszty. Patrzył wytrzeszczonymi 9035 9 | Pani Przełęska nazwała go zbawcą ziemiaństwa. Zyzio Krzepicki - 9036 13| oślepiające, rozkoszne, zbawcze światło.~- Co się stało, 9037 3 | jest suma, która wpłynie zbawiennie na naszą katastrofalną ciasnotę 9038 8 | zdążyła już sprzątnąć dwa zbędne nakrycia.~Tu Kunicki zaczął 9039 9 | Pan jest nikczemny! Pan zbezcześcił! Pan wdarł się do domu mego 9040 15| ślad Łyskowa już nie da się zbić z tropu. A jak Windera nie 9041 17| aresztowany, a może udało mu się zbiec.~Odetchnęła z ulga. Kołowrót 9042 11| zatrzymał się, wszystkie zbiegły się po schodach, hałaśliwie 9043 17| Czego wrzeszczysz? Chcesz zbiegowisko zrobić?! Drzwi nie możesz 9044 11| przejechała policjanta na zbiegu ulic i szczerząc zęby do 9045 9 | nienawiść, która wciąż się zbierając, musiała w końcu wybuchnąć.~ 9046 1 | przyglądając się chłopcu, który zbierał listy. Tramwaj ruszył i 9047 6 | dokoła wspaniałego wozu zbierały się natychmiast grupki gapiów, 9048 1 | Chłopak wszakże tak był zajęty zbieraniem pozostałych listów, że tego 9049 10| Wokulskim, a multimilioner Zbigniew Szwarcnagel Neckerem dwudziestego 9050 1 | po próżnicy pan tu bruki zbija, mówiłam panu. Na wsi, na 9051 2 | Zdarzenia ubiegłego wieczoru zbiły się w jego świadomości w 9052 17| z zrobić?~- Wylać na zbitą mordę!~- Kiedy ona gwałtem 9053 25| przyjdzie?... , panie, zblamuję się i tyle.~- No i wielka 9054 11| który wielkimi krokami zbliża się do likwidacji kryzysu 9055 14| jakby tu powiedzieć, zbliżają się takie sprawy, że wyklaruje 9056 21| rozmowy z Żorżem. Jednakże zbliżając się do pawilonu uczuł, że 9057 10| siwiejąca dama zawołała do zbliżającej się pani domu:~- Jeanetto! 9058 8 | nieruchomo młodego hrabiego.~Zbliżających się dostrzegł ratlerek i 9059 1 | zalewał gorący potop słońca. Zbliżało się południe. Ludzi było 9060 11| takiego zrzeszenia ma być zbliżenie się do ideału trzech praw: 9061 7 | dziennikach najbardziej zbliżonych do rządu.~Z kilku rozmów, 9062 10| Ogiński jest dziwakiem.~Zbliżyli się do kącika, gdzie siedem 9063 1 | Potrzeba ludzi silnych.~Zbliżyło się jeszcze kilku panów. 9064 1 | Dyzmę. Kelner skłonił się i zbliżywszy się do Dyzmy, zameldował:~- 9065 10| jenialna pomysl z te obligacja zborżowa? Nigdy nie widziałam ludzi 9066 11| mleczarskich itp. Podniesienie ceny zbóż, jak wynika z zestawień, 9067 11| zrozumiał Dyzma - nakazywało zbudować w Polsce lożę, gdyż w wielu 9068 9 | Jest niewątpliwie dobrze zbudowany, a tylko dzięki ubraniu 9069 8 | umiałabym obejść się bez zbytku, bez atmosfery bogactwa. 9070 10| żartami tych kwestii nie zbywa się. Zawsze będę twierdził, 9071 17| kilka osób, lecz Krzepicki zbywał pytania uśmiechem, pani 9072 14| wiedząc, o co chodzi, lecz zdając sobie sprawę z tego, że 9073 15| nie, to by się na mc nie zdało.~Zbyt dobrze wiedział, co 9074 16| Krzepicki, który w urywanych zdaniach składał szefowi pośpieszną 9075 9 | powitał go tubalnym "na zdar!"~- Wiesz, Nikusiu, że jeszcze 9076 3 | łazienki. Nigdy dotychczas nie zdarzało się mu myć w wannie. Toteż 9077 9 | mógł wyjść z podziwu nad zdarzeniami ubiegłego dnia, które zaznaczyły 9078 8 | zasnąć. Rozmyślając o całym zdarzeniu doszedł do przeświadczenia, 9079 13| Kunickiemu się zdarzyło.~- A może zdarzyć się i... panu. Nikodem spojrzał 9080 7 | jeszcze wyżej, niż komu zdawać się może.~- I w ogóle byczy 9081 13| Cholera!"~Uparta myśl zdawała się wsysać w mózg. Czy też 9082 8 | jadalni, w której służba zdążyła już sprzątnąć dwa zbędne 9083 3 | Nikodemowi.~- Dotychczas zdążyłem tylko pokazać panu pokoje 9084 10| miałem okoliczność, tobyś pan zdębiał!~- Chyba nie mówisz pan 9085 7 | jakimi figurami tykam się. Zdębieliby!... Hołota!~Ministrowie, 9086 17| przyjemności jestem "taką"? Z głodu zdechłabym. Muszę, chociaż za każdym 9087 9 | Krzepicki, to znaczy, że ja tak zdecydowałem i nie ma o czym gadać.~Toteż 9088 17| całą paczką w knajpie i zdecydowali wydzwonić Nikodema.~- Od 9089 17| prawdziwym dżentelmenem.~To zdecydowało.~Dyzma postanowił działać. 9090 14| rzecz w zasadzie nie jest zdecydowana, Kunicki może się nie pokazywać 9091 15| śmiertelnego zmęczenia, zdecydowanie wpłynęła na jego ustosunkowanie 9092 6 | Właściwie mówiąc nie był jeszcze zdecydowany na pójście do tej pani Przełęskiej. 9093 12| herkulesowych barach, z krótkim zdeformowanym nosem i wygoloną głową, 9094 3 | walizami. W chwili gdy Dyzma zdejmował palto, wpadł do hallu nieco 9095 13| pugilaresu.~Gwizdał wesoło, zdejmując ubranie, i z rozmachem położył 9096 9 | Bydlę nieskrobane! No, zdejmujże palto, co patrzysz jak wół 9097 8 | to ma znaczyć? Nędzniku! Zdekonspirowałeś mnie przed Niną? Może i 9098 3 | nieodpowiednie zachowanie się nie zdemaskować braku tego, co rejent Winder 9099 15| Więc koniec? Katastrofa? Zdemaskowano go? do bólu zacisnął 9100 3 | Powiedz pan, bo w końcu i ona zdemoralizuje się przy tym wieprzu, przy 9101 8 | sobie.~Czuła się niezwykle zdenerwowana i roztrzęsiona.~Wracali 9102 7 | Ależ, szanowny panie - zdenerwowanym głosem zaprotestował Olszewski - 9103 3 | bezceremonialnie, że się zdetonował~Na szczęście nic nie potrzebował 9104 14| uczuł się jeszcze bardziej zdetonowany.~Było w ich wzroku coś, 9105 19| Premier, zaskoczony tym i zdezorientowany, długo prosił Dyzmę, by 9106 9 | nakrytą głowę. Podpis pod tym zdjęciem głosił:~Pan prezes Nikodem 9107 17| wełnianą spódnicę, resztę zdjęła sama.~Tymczasem jeden z 9108 17| płakać. Chwycili pod ręce, zdjęli płaszcz, perkalową bluzkę, 9109 16| stojących przy drodze, zdjęło czapki.~- No i co... co 9110 6 | mogło wydawać.~Jeżeli tedy zdobędzie się na wizytę u pani Przełęskiej, 9111 9 | miał najmniejszej nadziei zdobycia takiego majątku, jaki by 9112 14| najmniej może zależeć na zdobyciu dziesięciu lat ciupy. Ja 9113 19| tego pojąć. Skąd to bydlę zdobyło się na tyle szlachetności. 9114 15| niczym by to nie zmniejszyło zdobytych stosunków.~Ale jak wykręcić 9115 10| Michorowskim i jako taki zdobywa względy młodszej panny Boczkówny, 9116 18| na rękę.~Częstokroć i sam zdobywał się w ostatnich czasach 9117 8 | silny człowiek! Zwycięzca! Zdobywca życia!!... Po cóż mi zawsze 9118 14| dobrze napracować się, zanim zdołaliby dotrzeć do wnętrza tej stalowej 9119 18| koniunktura międzynarodowa i zdołamy uzyskać pożyczkę zagraniczną. 9120 15| krzyczała, że chce wyjść. Ledwie zdołano przekonać. Po wypiciu 9121 1 | podwładni pana ministra zdolni zrozumieć wielkie jego 9122 13| zaczął się żegnać.~- Bardzo zdolniutki łebek - powiedział minister, 9123 13| pogodny, znany ze swej pasji zdrabniania wyrazów. Jego żona, siwiejąca 9124 8 | mów! Nie zniosę roli żony zdradzającej starego męża. To ohydne.~- 9125 9 | kradnie mi ciebie. Powiedz, zdradzałeś mnie?~- Nie.~- Na pewno?~- 9126 14| twarzy i oczu - wszystko zdradzało wielkie zaniepokojenie. 9127 6 | nieopatrznym zwrotem nie zdradzić tego, że właściwie ma bardzo 9128 6 | rozmowy z panią Niną. Nie zdradził jej swoich spisków z jej 9129 13| łoskotem spadła na ziemię.~Zdrętwiał. Kształt posuwał się ku 9130 19| rękawiczki.~- Pójdę już.~- Bądź zdrowa - powiedziała Nina - i nie 9131 11| niesłychanie silnej woli i pełni zdrowia fizycznego.~Wielki Trzynasty 9132 16| nie? Nie widzę w tym nic zdrożnego, że pan prezes chce sobie, 9133 3 | z przyjemnością.~- A nie zdrzemnąłby się pan teraz, kochany panie 9134 13| Można by było pomyśleć, że zdrzemnęli się, gdyby nie trzy żarzące 9135 10| to w najlepszej wierze i zdumiał się, że znowu wszyscy wybuchnęli 9136 16| Uderzył pięścią w stół.~Zdumieni oficjaliści stali w milczeniu.~- 9137 10| odznaczał się bowiem nie tylko zdumiewającą pomysłowością, lecz pracowitością 9138 25| Doktor Litwinek przerażonym i zdumionym wzrokiem przesunął po twarzach 9139 8 | jakby siłą uścisku chciała zdusić spazm łkania.~- Ninuś, moja 9140 13| Zatknij mu pysk! - zdyszanym szeptem zawołał blondyn. 9141 17| mojej narzeczonej.~- No to zdziel draba po gębie i jak będzie 9142 7 | Szanowny Panie Nikodemie!~Zdziwi pana mój list, a zapewne 9143 17| Przystanął, lecz ku jego zdziwieniu i ona wówczas przystanęła 9144 21| takiej obfitości, że zdziwiło to Dyzmę.~- No - zapytał - 9145 18| Co się stało? - zapytał zdziwiony.~- Ach, panie prezesie, 9146 16| bała się ciemności.~W hallu zebrała się cała służba.~Wprawdzie 9147 11| upajającym.~Panie znowu zebrały się dookoła Dyzmy.~Na znak 9148 11| dyrektor Wandryszewski.~Zebrani w liczbie kilkunastu osób 9149 3 | rozpaczy, gdy staruszek, zebrawszy w małych rączkach grubą 9150 16| Czy wam za to płaci się, żebyście tu żarli?! Woźny! Gdzie 9151 18| znają tajemnice państwowe, żebyśmy byli z tym ptaszkiem ostrożni.~- 9152 17| głos Nikodema:~- Jak ty zechcesz, kochana Nineczko, to... 9153 15| tak sprytny człowiek nie zechciałby się dzielić z kimkolwiek 9154 9 | służy jedynie do zastawiania zegarka lub ubrania... A później 9155 1 | wegetował dzięki sprzedanemu zegarkowi, tak następny mógłby przeżyć 9156 16| Banku Zbożowego, wesoło żegnający się z gronem przyjaciół 9157 20| Ministrów.~Dyzma tymczasem żegnał się z urzędnikami, wszystkim 9158 15| był tłok. Jedna po drugiej żegnała się z Nikodemem i wychodziły, 9159 17| odprowadzał do domu i żegnali się w bramie, natomiast 9160 11| wystarczą, prawda, Lalu? Zatem żegnamy, zostawiamy tu pana samego. 9161 12| klnąc, schodził z areny, żegnany gwizdaniem galerii.~- Ach, 9162 3 | Moje panie w tej chwili zejdą, właśnie kończą ubieranie 9163 8 | zaczerwienione oczy.~- I tak nie zejdę na kolację - odparła Nina 9164 8 | panią głowa boli l że nie zejdziemy na kolację. Gdy pokojówka 9165 8 | silną migrenę i nie może zejść. A Kasia nie chce zostawić 9166 19| i wyszedł.~- To istotnie żelazny człowiek - rzekł jeden z 9167 19| nieodwołalne? - Marmur, żelazo, beton! Skinął głową i wyszedł.~- 9168 8 | brata i stwierdzić, że Dyzma zełgał. Nie było jednak wyjścia. 9169 17| tu żartów nie ma? Jeżeli zełgałaś, pójdziesz do aresztu.~- 9170 11| opadł bezwładnie na fotel.~Zemdlał.~Pierwszym wrażeniem, jakie 9171 9 | nieszczęście. Myślałam, że zemdleję, gdy przeczytałam dzienniki, 9172 7 | tyle pieniędzy, że potrafi zemścić się.~Jedynym sposobem będzie 9173 9 | Tylko, z drugiej strony, żenić się z kobietą, która nic 9174 17| mówiłem! Rozumiesz? Teraz żenię się i wybij sobie ze ba, 9175 17| ja teraz mam kobiety.~- Żenisz się z , coś z nią szedł?~- 9176 8 | kłamiesz, sama przyznawałaś, że zenitem kultury jest wżycie się 9177 14| niezwykle ciekawym pisarzem Zenonem Liczkowskim. Liczkowski 9178 13| biegiem czasu malały do zera.~Któż jego, prezesa banku, 9179 25| Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, że nie 9180 2 | wracające z pomyślnego żeru - wszystko to zapełniało 9181 9 | wargi, z których wreszcie zerwały się chlaszczące jak bicz 9182 9 | twój mąż nie spostrzeże, żeś ty wyszła ze swojej sypialni?~ 9183 13| ktoś leży.~- Pewno pijak.~Zeskoczyli z rowerów i od razu po kałuży 9184 1 | Tramwaj ruszył i jeden ześliznął się po stopniu, i spadł 9185 6 | Szkoda tylko - dorzucił - żeśmy trudzili wielce szanownego 9186 11| obrzędów, gdzie była mowa o zespoleniu duchem i ciałem, o piciu 9187 6 | spisków z jej bratem, lecz zestawiając wiadomości, pochodzące ze 9188 11| ceny zbóż, jak wynika z zestawień, znakomicie wpłynęło na 9189 11| się.~- A ja szalenie. W zeszli roku w Munchen na rajdzie 9190 15| Terkowski nie będzie szukał zetknięcia się z Dyzmą.~Jakież jednak 9191 9 | i coraz spokojniejszy na zewnątrz. Wyciągnął do Dyzmy rękę 9192 9 | lecz poskutkowało tylko zewnętrznie. Prawda, od tego dnia Kasia 9193 14| będzie musiała pod przysięgą zeznać, że podpisała mi weksle.~- 9194 17| prostytutka, nazwiskiem Barcik, zeznaje, że pan prezes robi podkop 9195 17| gwałtem upiera się przy swoim zeznaniu i żąda, żeby je zaprotokołować. 9196 25| ocen sytuacji. W jednym zgadzały się wszystkie: rząd upadł, 9197 18| pańskie zdanie. Rad jestem, że zgadzamy się. No, panie Krzepicki, 9198 16| Jeden z obecnych, siwy, zgarbiony człowiek, kierownik gorzelni, 9199 14| które Dyzma niedbałym ruchem zgarnął do kieszeni. Oswoił się 9200 11| przekręciła kontakt.~Ampla zgasła. Nikodem wzdrygnął się. 9201 1 | się równie wytworna karta, zgięta przez pół. Z jednej strony 9202 10| kroił, a teraz w pas się zgina.~Nikodem w podnieceniu wstał 9203 15| rozkazywać. Czy ten człowiek musi zginąć?~Dyzma przestraszył się. 9204 13| przypuszczenie, zmarły zginał wskutek porachunków partyjnych.~ 9205 16| denuncjantów?~- Kto panu każe zgłaszać się po nagrodę? - zirytował 9206 19| zamkniętej duszy, której zgłębić me umiała, a tylko swoim 9207 7 | Olszewski?~- Nie ma. Proszę zgłosić się w godzinach urzędowych - 9208 17| sprawa.~- Co za sprawa?~- Zgłosiła się do komisariatu prostytutka, 9209 11| siódmej, przed obiadem, zgłosimy się, by z ust Mistrza usłyszeć 9210 18| mniej więcej oznaczały one zgodę na projekt.~- Ależ, panie 9211 9 | z racji nadspodziewanej zgody Dyzmy, zbytnio zwracał jego 9212 12| Czy nie lepiej nam żyć w zgodzie? Pan mnie pomożesz, a ja 9213 19| zrobi się.~Nina potulnie zgodziła się. Skoro Nik tego sobie 9214 7 | brydża. Pułkownik i Ulanicki zgodzili się chętnie.~Wszystkie stoliki 9215 25| świeci księżyc!~Towarzystwo zgodziło się z ochotą.~Istotnie spacer 9216 15| Nie było innego wyjścia, zgodzono się więc na małą Władzię, 9217 2 | Wątła była, to prawda, ale zgrabna.~- Cóż ona może mieć - pomyślał - 9218 21| na pan"?...~- Zabawne! - zgryźliwie uśmiechnął się Ponimirski. - 9219 16| kiełbie, pętaki. Kto ma zielono w głowie, niech sobie "wyciągnie 9220 2 | drugi~Na stole stała lampa z zielonym, niskim kloszem, oświetlając 9221 21| budynek stacyjny przystrojono zielonymi wieńcami, peron zatłoczyli 9222 8 | gdzie przechować, ale zawsze ziemianinowi łatwiej jest nawet pobudować 9223 6 | namiętnie zarówno organizacje ziemiańskie, jak i związki drobnych 9224 9 | Przełęska nazwała go zbawcą ziemiaństwa. Zyzio Krzepicki - Napoleonem 9225 22| porównaniu z okolicznym ziemiaństwem mógł się uważać za Krezusa. 9226 10| rdzenia narodu, jakim jest ziemiaństwo.~Wyciągnęła ku Dyzmie szeroką 9227 11| całej historii bardziej ziemskiego charakteru. Natomiast brunetka 9228 14| znajdzie się na całej kuli ziemskiej.~Zbliżała się czwarta, gdy 9229 14| salonie, które demonstracyjnie ziewały podczas głośnego czytania 9230 8 | Dziękuję - rzekł Dyzma i ziewnął.~- Ale jeszcze jedno. Jak 9231 13| tak działa jak kubełeczek zimniutkiej woduni.~Nikodem śmiał się 9232 16| wieczór, mglisty wieczór zimowy, gdy załomotały pod kołami 9233 2 | było?~- Phi - odparł - ani zipnął. Pokręciła głową.~- Ale 9234 13| usprawiedliwiał tym, że tak już był zirytowany, że musiał "wygarnąć".~Po 9235 6 | wózek. Prima sort! Dużo też zjada benzyny?~- Ze trzydzieści 9236 14| Niestety, przykro mi bardzo - zjadliwie roześmiał się Kunicki - 9237 18| Ależ, panie kolego - zjadliwym tonem powiedział minister 9238 11| te baby toby człowieka zjadły... Właśnie wyjeżdżali z 9239 15| zapowiedział, że więcej nie zjawi się, jeżeli będę ja...~Postanowił 9240 2 | Rozumiem. Ale wrócisz?~- Wrócę.~Zjawienie się sublokatora razem z 9241 8 | łaskaw zauważyć to niezwykłe zjawisko. Gdy zaś wstał, by sięgnąć 9242 14| cyfry.~- No to już dobrze, zjem coś i pojadę. Dzwoń pan 9243 8 | samej. Trudno, he, he, he, zjemy kolację bez kobiecego towarzystwa.~ 9244 13| tworzący się kształt...~Włosy zjeżyły się mu na głowie i rozdygotaną 9245 14| Hr. Ponimirski 10 000 " itd.~Dyzma wziął do ręki 9246 2 | Postanowił naprawić i złagodzić obcesowość swej propozycji.~- 9247 14| umarł, to mogę otworzyć.~Złamał lakową pieczęć i wyjął zawartość. 9248 9 | Kunicki w razie rozwodu złamanego grosza jej nie da...~Wprawdzie 9249 16| zupełnie zrezygnowany i złamany, że udzielił informacji 9250 11| pytaniem, lecz chociaż cały zlany był zimnym potem, cieszył 9251 18| tego! Obligacje zbożowe też zlecą na zbity pysk. Nikodem pokiwał 9252 17| bezpieczeństwo, osłoni przed wszelkim złem... O, on to potrafi, jak 9253 7 | żadnych środków na zaradzenie złemu." A Nikodem na to: "Jest 9254 1 | chleb, ryba... Umył się nad zlewem, rozczesał szorstkie włosy 9255 17| Rabinowicz, daje po 700 złf za sztukę. Chce wziąć 30 9256 18| zamykanych drzwi.~- Jakże źli ludzie - westchnęła Nina.~ 9257 18| teczki małą karteczkę, coś zliczył złotym ołówkiem i powiedział:~- 9258 19| błagam cię, odłóż ten ślub, zlituj się nade mną!... Na pół 9259 12| tylko trzeba wybulić ze sto złociszów... Może sto dwadzieścia...~- 9260 20| na biurko, wykonany ze złoconej skóry.~Okładkę stanowiła 9261 11| Tylko w środku stał wielki złocony fotel obity czerwonym atłasem, 9262 6 | o stan majątkowy "tego złodzieja Kunika", zakończyła zaś 9263 17| i schował do kieszeni.~- Złodziejka - mruknął - ścierwo.~- Sameś, 9264 3 | dżentelmen, ostrzec pana przed złodziejską personą mego kochanego szwagierka.~- 9265 6 | jakichś podkładów kolejowych, złodziejstw przy dostawach i przywłaszczeniach 9266 16| siebie patrzył przez palce na złodziejstwa, zasłynąłby na cały świat? 9267 22| pogłoski, że wielu sprzedawało zlombardowane zboże, stanowiące własność 9268 2 | wybuchnęła niespodziewanie ze złością. - Uuuu... kalosz!~Zawróciła 9269 1 | 7.~Odnieść? A może dadzą złotego lub dwa?... Spróbować nie 9270 3 | kominków, z nieznanych tkanin i złotem tłoczonej skóry - zdawały 9271 6 | przyniosła szkła oprawne w złoto. Pani Przełęska zaczęła 9272 7 | mogę wprawdzie nazwać pana złotoustym mówcą, ale głowę to pan 9273 18| małą karteczkę, coś zliczył złotym ołówkiem i powiedział:~- 9274 9 | Ułożyli się, że jutro złożą wizyty, gdyż tego wieczora 9275 25| człowieka. Pozwoli pan, że złożę i moje skromne zapewnienie, 9276 18| wydobył teczkę, a z niej złożony we czworo wielki dokument 9277 8 | wiedzieć...~- Kochany! - złożyła ręce jak do modlitwy - kochany! 9278 16| Reicha, na ręce którego złożyli sto tysięcy złotych.~We 9279 15| banku. Tu ostentacyjnie zlustrował wszystkie biura, zajrzał 9280 15| Toteż wieczorem był już tak zmachany, że chętnie zamknąłby się 9281 3 | główce - młoda jeszcze. Zmądrzeje. A córka?... Hm... Kasia 9282 14| podnieść wysoką wartość talentu zmarłego kolegi i wyrazić szczere 9283 13| Istnieje przypuszczenie, zmarły zginał wskutek porachunków 9284 11| modlitwach i rozmowie ze zmarłymi.~Na końcu były ostrzeżenia 9285 25| że wbrew jego wskazówkom zmarnowali Bank Zbożowy.~Nagle wśród 9286 2 | trzeba oddawać.~- Nie chcę. - Zmarszczyła brwi. - Widzisz go, bankier. 9287 9 | muszę tam mieszkać.~Nina zmartwiła się. Prawda... chyba żeby 9288 9 | Koborowie i wszyscy bardzo się zmartwili, gdy Dyzma oświadczył, że 9289 17| To tak?!~Zakryła twarz zmarzniętymi rękoma i płakała.~- Pośmieciuch... 9290 13| Boczek, pokrwawiony, ze zmasakrowaną twarzą...~- Co panu jest, 9291 13| ofiary i przytknął go do zmasakrowanej twarzy.~- Ratunku!... ratunku! - 9292 8 | muszą być nieco wynaturzone, zmaskulinizowane, pozbawione tego, co stanowi 9293 21| państwo młodzi czuli się zmęczeni i poszli spać stosunkowo 9294 15| doprowadzały do śmiertelnego zmęczenia, zdecydowanie wpłynęła na 9295 8 | wymagała długość przeprawy. Nie zmęczył się, lecz że był nieco zadyszany, 9296 9 | chciałby wypocząć?~- Nie. Nie zmęczyłem się.~- No, to dzięki Bogu. 9297 3 | Dwugodzinne wypoczywanie zmęczyło go jeszcze bardziej niż 9298 6 | głowie i dokuczliwa czkawka zmęczyły go wreszcie tak, że machnął 9299 17| zachwycała się wielkimi zmianami na awantaż w urodzie i usposobieniu 9300 10| to, by zdecydował się na zmianę taktyki, której zawdzięczał 9301 1 | ogromnie, a choć Dyzma nie mógł zmiarkować, o co właściwie temu pułkownikowi 9302 11| niewolnictwa" itp.~Jedno zmiarkował, że hrabina jest w tym całym 9303 13| czaszki. Wskutek zupełnego zmiażdżenia twarzy trudno ustalić tożsamość 9304 8 | sobie obiekt!~Sądziła, że zmiażdży Ninę swą ironią, lecz ta 9305 8 | człowieka czynu.~Kasia zmięła serwetkę i wstała.~- Ach, 9306 7 | będę szczery. Nie chciałbym zmieniać zarządzeń Olszewskiego. 9307 15| A wie pan prezes - mc zmieniając tonu ciągnął Terkowski - 9308 6 | wspólnym stole konwersacja zmieniała się co dzień, jak amen w 9309 12| gwizdania i brawa.~Pary atletów zmieniały się już kilkakrotnie.~Wreszcie 9310 19| Nigdy swoich postanowień nie zmieniam. W poczekalni zebrał się 9311 8 | widział. Tylko oczy nie zmieniły swego pierwotnego wyrazu. 9312 6 | dowody osobiste, w których zmieniono mu nazwisko na "Kunicki" 9313 8 | świństwa, do którego pan zmierza? Ach, z jakąż rozkoszą obiłabym 9314 15| chwilach ujrzał grubasa zmierzającego wprost ku niemu. Terkowski 9315 17| wyszczerbionym grzebieniem czesała zmierzwione włosy.~- Dawaj porcygar, 9316 3 | człowiek zatrzymał się, zmierzył Nikodema wzrokiem i skierował 9317 19| sobie życzy tutaj?~Kasia zmierzyła go wzrokiem pełnym nienawiści.~ 9318 15| Chce człowieka z błotem zmieszać, wygryźć... Oczy panny Stelli 9319 12| oklasków i tupanie tysiąca nóg zmieszały się w hałas, w którym zarówno 9320 17| mu w milczeniu.~- Uu... żmija!~Jednym ruchem wyrwał spod 9321 19| Ależ, Niku! - próbowała zmitygować go Nina.~- Po co panią tu 9322 1 | opanować swój gniew, na pewno zmitygowałby jego odruch. Teraz jednak 9323 7 | Kunickiego i dlatego coraz zmniejsza ten, no ten... kontyngent 9324 9 | spacery. Pływali łódką. Nie zmniejszyła się wszakże jej stanowczość 9325 22| nawozów, własne wydatki zmniejszyli do minimum. Co więcej, szerokim 9326 15| wykręcić, w niczym by to nie zmniejszyło zdobytych stosunków.~Ale 9327 9 | najmniejszym stopniu nie zmniejszyły jego ostrożności, wynikającej 9328 19| Zamku na godzinę piątą. Zmobilizowano wszystkich, by odwieść Nikodema 9329 17| razie ze stróżem jest w zmowie. Przecie widziała, jak go 9330 6 | przyglądał się przybyłemu przez zmrużone powieki krótkowidza, dopiero 9331 8 | leniwie odwrócił głowę i zmrużywszy oczy przed słońcem przyglądał 9332 12| Postanowił za wszelką cenę zmusić Boczka do milczenia.~Krzepicki 9333 15| zapanował nad wrażeniem i zmusił siebie, by spojrzeć Terkowskiemu 9334 16| bardzo, ale on nikogo nie zmusza do szpiegowania.~- Tak? 9335 3 | doń profilem i po prostu zmuszał siebie, by raz po raz nie 9336 2 | pieniądze, lecz cała ta zmyślona historia bandycka. I chociaż 9337 3 | szczupłą. Małe lecz wydatne zmysłowe usta, łagodny owal twarzy 9338 22| wrażeniami zacierała wszystko. Zmysły Niny, które tak długo nie 9339 12| razu zrobiło się wesoło.~- Znacie już anegdotę o buldogu 9340 1 | minister urwał i powiedział znacząco:~- Los rozdętych wielkości. 9341 9 | przeraźliwym tego słowa znaczeniu!~Dla kogóż mogłabym pisać? 9342 18| przeprowadzić. Musiałem wydać znaczne kwoty na sporządzenie dodatkowych 9343 10| człowiek Amerykę odkrył.~Nie znaczyło to, by zdecydował się na 9344 1 | zazwyczaj bywa wiele osób nie znających się wzajemnie i że zatem 9345 3 | Nikodem wybrał jedną z nich, znajdującą się w gęstym cieniu i usiadł. 9346 16| do obszernej kancelarii, znajdującej się tuż za gabinetem, kilkunastu 9347 11| przypomniał sobie, gdzie się znajduje. Przed nim stała brunetka, 9348 11| przywdziać szaty białe, które znajdziecie przygotowane. Tak gotowe, 9349 1 | dlatego właśnie prosił znajomka o wyrobienie zaproszenia, 9350 25| dyrektorem sekretariatu, lecz ich znajomość nie miała takiego charakteru, 9351 18| elegancją, surowość form ze znajomością smaku, słowem, odznaczał 9352 6 | to być jakaś osobistość znakomita, zapewnił, że zna tylko 9353 18| kwadratowo przystrzyżoną brodą, znakomitość w dziedzinie rozwodowej, 9354 17| od dawna, że Nikodem jest znakomitością, że jest poważnym mężem 9355 21| Creator", śpiewany przez znakomitych solistów, l chóry i organy, 9356 7 | szkopułem, jaki widzę w pańskim znakomitym projekcie, jest kwestia 9357 14| poprzeć program literatów spod znaku Liczkowskiego.~Pani Czarska, 9358 8 | podniosła główkę.~- Tak, znalazłam!~- Ordynarny brutal - wyrzuciła 9359 8 | wybuchnęła śmiechem.~- Też znalazłaś sobie obiekt!~Sądziła, że 9360 2 | powinszujcie mnie państwo. Znalazłem dobrą posadę.~- A gdzie? - 9361 6 | Sam wszedł do kawiarni, a znalazłszy z trudem stolik i zamówiwszy 9362 6 | w czubach. Przy stoliku znalazły się urocze panienki. Jazz 9363 8 | Komunikacji?~- Komunikacji? Hm... znalazłyby się.~- Otóż to - ucieszył 9364 8 | dalej.~- Owszem - rzekł - znałem. Dobry był kolega. Pani 9365 10| znam?~- Znasz pan, nie, znałeś pan, jak jeszcze była panną. 9366 22| potracili fortuny lub możność znalezienia zarobku. Pomruk niezadowolenia 9367 1 | chusteczka do nosa. Wziął oba znalezione przedmioty i wsunął do kieszeni 9368 1 | Jakby tektura... Aha, to ten znaleziony list. Zaproszenie.~Ponownie 9369 14| zabrali się do wertowania znalezionych przez Nikodema dokumentów.~ 9370 8 | chcieli mu odpowiedzieć, nie znaleźliby na to miejsca w jego gadaninie.~- 9371 9 | sile woli i charakteru, znanego z wybitnych zdolności organizacyjnych.~ 9372 17| uchodzący w Łyskowie za znawcę kobiet, jednak mylił się, 9373 3 | spraw, mówiących o nich ze znawstwem i takimi skrótami, że nic 9374 21| dziękuj! Bo ja nie będę znęcać się nad panem tak jak pański 9375 14| Czekała nań w buduarze nieco zniecierpliwiona jego długą nieobecnością, 9376 13| jest głupi. Zamyślił się, a zniecierpliwiony Dyzma zawołał:~- No, gadajże 9377 12| papierami, spod oka obserwował znikającego za drzwiami Boczka.~- No, 9378 12| Wypogodzony wyraz twarzy Boczka znikłby bez śladu, gdyby mógł on 9379 11| na taras, sprzed którego znikły już samochody, widocznie 9380 6 | za swój strój, wyszła by zniknąć na dobre pół godziny.~Co 9381 9 | cholera! - burknął, gdy ten zniknął za drzwiami. Obszedł cały 9382 13| świadomość bezpieczeństwa i zniknięcia wiszącej dotychczas nad 9383 8 | nie mów tak, nie mów! Nie zniosę roli żony zdradzającej starego 9384 8 | że jestem mężatką. Proszę zniszczyć.~- Za nic - upierał się 9385 22| Tymczasem zbliżały się żniwa i nad państwem zawisła znowu 9386 12| nie myślał o poddaniu się. Znosił piekielny ból i było widoczne, 9387 1 | przyjrzała się uważnie jego mocno znoszonemu ubraniu, rzednącym włosom, 9388 7 | przyglądał się grze, lecz znudziło go to wreszcie i poszedł 9389 20| chciał, a co z tego będzie, zobaczycie. Oczywiście, oświadczenie 9390 17| przejeżdżającego taksometru, natomiast zobaczyła, że wzięli się pod ręce.~- 9391 8 | warunkiem, że sprzedający zobowiązuje się je przechować. Powiedzmy, 9392 14| często, przychodząc z pustymi żołądkami, a wychodząc z dobrze naładowanymi 9393 10| przepłynął przez morze, że Żółkiewski zajął Moskwę, że Jan Warneńczyk 9394 3 | przybory do golenia, bardzo żółte buciki i dwa gotowe garnitury, 9395 12| światło małych żarówek zza żółtych firanek. Były to knajpy 9396 17| szacunku, który - jak szybko zorientowała się - zawdzięczała wielkiej 9397 9 | każdym razie o tyle była zorientowana, że powtarzała Dyzmie, 9398 6 | niezmiernie ważna, nie dlatego, że Żorżyk ma oddać jej dług, ale w 9399 17| oczu, to i z pamięci. Ten Zosiny rudy Władek to też przecie 9400 17| które oficjalnie ogłoszone zostaną dopiero po uzyskaniu przez 9401 25| dziękuję, ale premierem nie zostanę.~- Panie prezesie!... - 9402 16| poza domem, ja nie chcę zostawać sama. Zrobisz to, Niku?~- 9403 6 | Przełęska poczerwieniała.~- Może zostawi pan kwestię na później. 9404 11| prawda, Lalu? Zatem żegnamy, zostawiamy tu pana samego. O siódmej, 9405 16| Żałuję, że instrument zostawiłem w Warszawie. Zagrałbym ci 9406 2 | widział?... Może jakie ślady zostawiłeś? Trzeba bardzo uważać. " 9407 17| którym pan pokazywał jej owe zrabowane pieniądze!~- A to cholera!~- 9408 6 | że w naszym Koborowie, zrabowanym przez bandytę Kumka, generalnym 9409 3 | widzi pan, niech się pan nie zraża, ale między mną i żoną zawsze 9410 2 | obcesowy?... Czy go nie zraził?... To byłoby katastrofą. 9411 12| łopatki.~Istotnie Mulat jednym zręcznym ruchem wyśliznął się z łap 9412 6 | Zresztą sam rzekomy winowajca zreflektował się i wyjaśnił, że miał 9413 11| przy nich ujrzał czarne źrenice panny Stelli. Zanim odzyskał 9414 19| ujawnić, a ona od dawna zrezygnowała z prób przeniknięcia tej 9415 16| trudności, że jest zupełnie zrezygnowany i złamany, że udzielił informacji 9416 17| oczywiście taka rzecz jak "zrobienie" banku to nie byle co i 9417 19| małżeństwa.~- Bardzo mądrze zrobiłaś. Pisał mi Hell, że mój szanowny 9418 8 | szepnęła:~- Po co, po co to zrobiłeś? Teraz już nigdy cię nie 9419 12| Nikodemie, a niby dlaczego pana zrobili prezesem banku?~- Bo rozum 9420 14| wrócić.~- Jest i na to rada. Zrobimy tak: dzisiaj go aresztuję, 9421 13| każdziutka grzecznostka zrobiona jemu to dobrze ulokowany 9422 17| banku obszernie dyskutowano. Źródłem głównych informacji w tym 9423 19| sferach gospodarczych, że zrodzą się niebezpieczne dla państwa 9424 17| kocha... Ale dlaczego - zrodził się płomyk nadziei - dlaczego 9425 3 | pastelowej urody wąskie, skośne i zrośnięte brwi młodszej, jej krótko, 9426 8 | wspaniałego wąskiego łuku zrośniętych brwi.~- Pan na pewno tęskni 9427 2 | pójdziemy. Przystanęła, a gdy zrównał się z nią, powiedziała:~- 9428 15| pątniczek, wszystkie panie były zrozpaczone.~Nikodem natychmiast zaproponował 9429 9 | biegunach, ona mnie nigdy nie zrozumie. Cóż z tego, że mnie tak 9430 16| inteligentnego języka nie zrozumiemy!~- Mówił jakby po to, żeby 9431 9 | został przyjęty z całym zrozumieniem jego nieodzowności.~Gdy 9432 14| przekonanie, że pan prezes, w zrozumieniu idei tworzenia osi piśmiennictwa 9433 9 | wynosić z pańskiego domu i zrugała mnie od ostatnich. Diabli 9434 2 | wszystko po to, żeby mnie zrujnować, żeby odebrać chleb zatrudnionym 9435 3 | się chyba na rozbiórkę, zrujnowane zabudowania gospodarskie 9436 3 | przy malowniczym, na wpół zrujnowanym młynie wodnym wyginała się 9437 16| podawać. A panowie możecie zryć w domu. Zrozumiano?~Przeszedł 9438 12| gardzieli.~Z galem raz po raz zrywały się okrzyki, gwizdania i 9439 16| Niewątpliwie trzeba teraz zrzec się prezesury banku. Bo 9440 14| się na taką propozycję: on zrzeka się wszelkich pretensji 9441 11| że chodzi o stwarzanie "zrzeszeń siostrzanych", że celem 9442 11| siostrzanych", że celem takiego zrzeszenia ma być zbliżenie się do 9443 12| dzikim rykiem zerwał się, zrzucając swego pogromcę z taką łatwością, 9444 10| chciałem powiedzieć, że co do zrzucenia ze schodów, to niby nie 9445 10| nudne, że po kilku minutach zrzucił je na podłogę i znowu zgasił 9446 11| Evoe! - jednym ruchem zrzuciła z siebie szlafrok. Zaczęła 9447 15| dusić, ta obleśna twarz zsinieje. Skurczył się w sobie. Wszystkie 9448 8 | rozpięła pidżamę. Czarny jedwab zsunął się ślisko po smukłym, giętkim 9449 2 | coś piknęło, że Bóg mi cię zsyła. Obyż to się sprawdziło. 9450 13| pęknięcia czaszki. Wskutek zupełnego zmiażdżenia twarzy trudno 9451 12| sękate pnie dębu.~Wśród zupełnej ciszy rozległ się gwizdek.~ 9452 13| otomanie, Nikodem uczuł zupełny spokój.~- Tfu, baba ze mnie - 9453 6 | jak zaczął czarować przy zupie, tak dojechał do pieczystego. 9454 11| złość, że podstępem dał się zwabić tutaj. Gdyby to było w Warszawie, 9455 15| wszystko. Jak się Terkowski zwącha z Winderem... Chyba żeby 9456 6 | Jaszuńskiego jest zachwiane, gdyż zwalczają go namiętnie zarówno organizacje 9457 25| tyle.~- No i wielka rzecz, zwali się wtedy wszystko na złą 9458 12| samym ciężarem Niemca Mulat zwalił się na dywan.~- Nie, bracie - 9459 6 | zakapanej atramentem tak zwanej "salki" urzędu pocztowego 9460 12| Tracca w straszliwy chwyt, zwany podwójnym nelsonem. Ogromne 9461 9 | olśniła go myśl:~"Ponimirski! Zwariował całkiem i przyszedł mnie 9462 15| Dyzma przestraszył się. Zwariowała baba.~- Mistrzu! - ciągnęła 9463 12| tyłu pod ramionami Włocha i zwarły się na jego karku. Cyrk 9464 12| się coraz gwałtowniejsza. Zwarte ze sobą ciała pokryły się 9465 15| kilkanaście osób, otaczając ich zwartym kołem.~Resztę wieczoru spędził 9466 14| będę mógł to przeprowadzić. Zważcie, panowie, że w razie wykrycia 9467 16| w powietrzu, jakby chcąc zważyć jej ciężar.~- Moje... Wszystko 9468 15| wygryźć... Oczy panny Stelli zwęziły się.~- Któż to taki?~Dyzma 9469 2 | omawiać wyjazd Dyzmy i inne związane z tym kwestie.~- No, stary 9470 3 | nie wsypać się.~Kiedy zwiedzili już stację drzewną w lesie 9471 2 | tantiema trzydzieści procent od zwiększonego przez pana dochodu, zgoda?~- 9472 17| Trzeba było iść pieszo. Mróz zwiększył się, śnieg pod nogami skrzypiał. 9473 11| wyasfaltowana, toteż pani Lala zwiększyła szybkość do stu dwudziestu.~- 9474 7 | już od godziny referował zwierzchnikowi stan rzeczy w polityce rolnej.~ 9475 3 | rolnictwo, produkty rolne, zwierzęce i drzewne - to jest podstawa 9476 15| Krzepickiemu nie mógł się zwierzyć... Co robić... co robić...~ 9477 6 | poluję tylko na szlachetną zwierzynę, którą ta świnia, Kunik, 9478 11| świece.~Nadto od sufitu zwieszała się ampla, zalewająca wszystko 9479 9 | dobiegł szmer kroków na żwirowej alejce.~- Co za cholera 9480 18| go w powietrzu.~Ze środka zwisały na białych jedwabnych sznurkach 9481 2 | Sięgnął do kieszeni i wyjął zwitek dziesięciozłotówek.~- Ja 9482 17| rację. Plan był gotów i nie zwlekając z jego wykonaniem Wareda 9483 16| mamy o czym gadać, ja tu zwołałem panów nie na rozmówki. A 9484 11| pan, panie Nikodemie, jest zwolennikiem Obrządku Zachodniego? - 9485 11| szybko, oddychać trudno... Zwolniła.~- Pan nie lubi szybkość?~- 9486 10| dzieci...~- Wyleli pana?~- Zwolnili, eee... panie Nik... panie 9487 20| poglądów, musiała na siebie zwracać uwagę.~Gdy jeden z dziennikarzy 9488 6 | Bezczynność jednak wciąż zwracała myśl ku przykrej rzeczywistości 9489 20| pociągnąć. Przede wszystkim zwracano uwagę na wysoce niepokojący 9490 11| że powzięły postanowienie zwrócenia się do Nikodema z prośbą, 9491 10| wszelkie przewidywania. Zwróciło to baczną uwagę innych państw 9492 18| cały czas wszystkie oczy zwrócone były na Dyzmę, uporczywie 9493 6 | by jakimś nieopatrznym zwrotem nie zdradzić tego, że właściwie 9494 16| gdy załomotały pod kołami zwrotnice Koborowa.~Na peronie stał 9495 12| przewodniczący jury ogłosił zwycięstwo Mulata, który z uśmiechem 9496 16| mówiłaś, że miłość wszystko zwycięża.~Gdy mijali tartaki, rozbłysły 9497 8 | To jest silny człowiek! Zwycięzca! Zdobywca życia!!... Po 9498 12| Sędzia kalosz!~- Wielaga zwyciężył!~- Precz z Italiańcem!~Wreszcie 9499 8 | Był uśmiechnięty i swoim zwyczajem zacierał małe rączki. Przywitał 9500 17| podoba.~Zapłacił, wbrew zwyczajowi nie sprawdzając rachunku, 9501 17| Podano do stołu. Toczyła się zwykła rozmowa o niczym.~Gdy po 9502 14| list Niny, w którym poza zwykłymi wyznaniami uczuć był długi 9503 3 | Zatem, ile razy zechcę pana zwymyślać, zrobię to w języku angielskim. 9504 9 | odprowadził Dyzmę do jego pokoju, życząc przyjemnej nocy.~Nikodem 9505 20| to okrzykami żartobliwych życzeń i pytań, gdyż wiadomość 9506 16| przyjaciół odprowadzających go życzeniami i powinszowaniami.~I staruszek 9507 7 | okazywana mi przez Pana życzliwość upoważnia mnie do nadziei, 9508 17| atmosfera zaciekawionej życzliwości i szacunku, który - jak 9509 14| radości i uwielbienia dla życzliwych dlań uczuć kochanego pana~ 9510 7 | Wareda winszował Nikodemowi i życzył mu pomyślnej realizacji 9511 10| zapomnij. Czego pan sobie życzysz, panie Boczek?~- Ot tak,


zawst-zyczy | zydek-zyziu

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL