Part
1 Ded | mienia, ale więcej dla czci a sławy pospolitej tego sławnego
2 Ded | polskiego, dlatego myśląc a chcąc niejaką wdzięczność
3 Ded | chcąc niejaką wdzięczność a pożytek uczynić Polakom,
4 Ded | wielką trudność w sobie miała a ukazowała, a wszakoż ja,
5 Ded | sobie miała a ukazowała, a wszakoż ja, zjęt chciwością
6 Ded | wszakoż ja, zjęt chciwością a świebodnością ziemie tej
7 Ded | tej polskiej, znamienitej a wszech naobfitszej, tymem
8 Ded | częścią też dla wielkiej łaski a cnoty męża waszego naślachetniejszego,
9 Ded | waszego naślachetniejszego, a króla jego miłości, pana
10 Ded | pana radnego. Bo ona łaska a lutość pana jego miłości
11 Ded | bo gdym jechał do Polski, a będąc blisko Krakowa, tamem
12 Ded | wolał sobie zmieszkać, a mnie z błota wyrwać. O panie
13 Ded | łaskawy, o panie miłosierny a lutościwy! Nie mam ci czym
14 Ded | albo oddać, ale tym pismem a wybijaniem imię twoje a
15 Ded | a wybijaniem imię twoje a twój nad ubogim cnotliwy
16 Ded | gdyżem zgotował litery a wszytki ku pismu potrzeby,
17 Ded | wziąłem przed się śmiesznego a krotofilnego Marchołta gadanie
18 Ded | dostojniejsza więtszego a znamienitszego daru, ale
19 Ded | przyjmi tego, teraz ku czci a sławie na potem twojej,
20 Ded | Marchołta, z wesołością a z wdzięcznością, wrychle
21 Ded | rzeczy, ważnych ku czci a chwale twojej, poślubione
22 Ded | twojej, poślubione masz mieć. A gdy to według twej wysokiej
23 Ded | to według twej wysokiej a ważnej ślachetności przyimiesz,
24 Ded | pani miłościwa, łaskawa a z rodu wysokiego pana krakowskiego
25 Ded | miej dobrze, pani miłościwa a lutościwa! Dan list z domu
26 FrI | grubego, ale barzo wymownego. A żona jego była z nim, która
27 FrI | społem na się patrzając. A wzrost Marchołtów był krótki,
28 FrI | Marchołtów był krótki, mały a miąszy, głowę miał wielką,
29 FrI | czoło szyrokie, czyrwone a zmarszczone, uszy kosmate
30 FrI | zmarszczone, uszy kosmate a zwieszone do pół lica, oczy
31 FrI | do pół lica, oczy miąsze a płynące, wargę spodnią mało
32 FrI | wałacha, brodę smrodliwą a kosmatą jakoby u kozła,
33 FrI | jakoby klocki palce krótkie a wiąsze, nogi okrągłe, nos
34 FrI | nogi okrągłe, nos miąszy a garbaty, wargi wielkie a
35 FrI | a garbaty, wargi wielkie a wiąsze, oblicze jakoby u
36 FrI | obów nóg jego była chłopska a barzo gruba, skóra jego
37 FrI | gruba, skóra jego kosmata a błotna, suknia jego krótka
38 FrI | Żona też jego była malutka a barzo miąsza, z wielkimi
39 FrI | szczeciny, brwi wielkie, ostre a smrodliwe jakoby na grzbiecie
40 FrI | jakoby u osła, oczy pochmurne a płynące, wzrok wężowy, ciało
41 FrI | wzrok wężowy, ciało czarne a zmarszczone, cycki sinie
42 FrI | wielkie; goleni krótkie a miąsze, a kosmate jakoby
43 FrI | goleni krótkie a miąsze, a kosmate jakoby i u niedźwiedzia;
44 FrI | suknia jej była kosmata a rozerwana.~Król Salomon
45 FrI | nie rzekł:~Którzyście wy a skądeście, a który jest
46 FrI | Którzyście wy a skądeście, a który jest rodzaj wasz? ~
47 FrI | Aminadab porodził Naazon, a Naazon porodził Salmon,
48 FrI | Salmon, Salmon porodził Boos, a Boos porodził Obet, Obet
49 FrI | porodził króla Salomona, a ja jestem król Salomon.~
50 FrI | Rudek porodził Rzygulca, a Rzygulec porodził Kudmieja,
51 FrI | Potyrała porodził Kuchtę, a Kuchta porodził Trzęsiogona,
52 FrI | Opiołka porodził Warchoła, a Warchoł porodził Marchołta,
53 FrI | Warchoł porodził Marchołta, a ja jestem Marchołt. A żona
54 FrI | Marchołta, a ja jestem Marchołt. A żona moja jest ze dwunaście
55 FrI | Kudlicha porodziła Pomyję, a Pomyja porodziła Wardęgę,
56 FrI | Nasiemkła porodziła Powaliszkę, a toć jest Powaliszka, żona
57 FrI | Słyszałem, iżeś wielomowny a chytry, aczkolwieś chłop
58 FrI | chytry, aczkolwieś chłop a gruby, przeto gadajwa się;
59 FrI | się; ja ciebie będę pytał, a ty mi odpowiedaj.~Marchołt
60 FrI | wielkimi bogactwy ubogacę a będziesz znamienity w moim
61 FrI | lekarz, gdyż nie ma mocy, a w tym jest łgarz.~Salomon:
62 FrI | Salomon: Dobra niewiasta a cudna jest okrasa mężowi
63 FrI | lepiej trwa niźli namoczony. A kto dobre dobrym roztwarza,
64 FrI | być miłowana. ~Marchołt: A mleko ubogiemu ma być pożądano. ~
65 FrI | mocną najduje? ~Marchołt: A kota kto u mleka wiernego
66 FrI | Salomon: Niewiasta cudna a poczliwa ma być szanowana
67 FrI | Kędy kaka, tam bywa gnój,~a gdzie siuśka, tam bywa zrój. ~
68 FrI | nie wypadł z drzewa tego ~a nie wybił oka twego.~Salomon:
69 FrI | wie sędzia sprawiedliwy a prawdziwy, to mówi.~Marchołt:
70 FrI | ma być dawana mistrzowi, a miotły się ma być bano.~
71 FrI | Salomon: Człowiekowi bogatemu a mocnemu, a wodzie nawalnej
72 FrI | Człowiekowi bogatemu a mocnemu, a wodzie nawalnej nie przeciw
73 FrI | uznać.~Salomon: Powstań a wiej, wietrze północny i
74 FrI | północny i wietrze południowy, a wiej po ogrodzie moim, a
75 FrI | a wiej po ogrodzie moim, a będą płynąć wonności jego.~
76 FrI | wysoki dom się tedy chwieje.~A jesli dom wątły bywa, ~na
77 FrI | cirpienie. ~Salomon: Śmierci a ubóstwa nigdy nie taj. ~
78 FrI | orać, potem będzie żebrał, a nie będzie ten, kto by mu
79 FrI | Salomon: Ludzie zwadliwi a swarliwi mają być od towarzystwa
80 FrI | ty swą miłość tracisz, a on z ciebie błaznuje. ~Salomon:
81 FrI | co w ubóstwie trwają, ~a wszakże z żonami mieszkają.~
82 FrI | Marchołt: Śpiewa drozd, a sojka świegoce, ~niejednako
83 FrI | chodź ze złym człowiekiem a zwadliwym, byś nie podjął
84 FrI | czego złego nie uczynił; a jeslić kto źle uczyni, ty
85 FrI | przyjaciele na kolacyją, a nie ma ich czym uczcić,
86 FrI | jest zbytnia myśl moja, a Bóg ojca mego ustawił mię
87 FrI | mi było czci doczesnej, a ono Bóg cały świat podał
88 FrI | więziono.~[Salomon:] Karz a chlustaj syna twojego; póki
89 FrI | twojego; póki młody jest, a córce nie dopuszczaj też
90 FrI | wszystko czyń z poradą, a potem tego nie będziesz
91 FrI | do jutra wół zająca goni, a wżdy go nie może doścignąć,
92 FrI | gadać, tedyś już zwyciężon, a coś ty obiecał, toż daj!~ ~
93 FrI | koniu siedzisz zewnątrz, a wewnątrz zaglądasz pochylon,
94 FrI | Wtedy Salomon rzekł: -A kto są ci, co wchodzą i
95 FrI | biegnie, wtyka w nią tarninę, a ludzie przechodzący dwie
96 FrI | ścieżki robią z jednej, a - tak czyni z jednej dwie
97 FrI | przyrządzenia lekarstwa, a gdy członki jego niepotrzebne
98 FrI | jakie bogactwa dał mi Bóg? A nadto i samą mądrość.~Marchołt: -
99 FrI | przysłała mi garniec mleka, a sam garniec niech ma przykrywkę
100 FrI | przykrywkę od tej samej krowy, a ty mi go przynieś!~Marchołt
101 FrII | jako mocny i bogaty pan. A matka Marchołtowa, imieniem
102 FrII | upiekła i na mleko włożyła, a tak Marchołta z onym do
103 FrII | krowie, od słońca uschłe, a postawiwszy garniec z mlekiem
104 FrII | na ziemię, zjadł placek a onym krowińcem garniec przykrył.
105 FrII | krowińcem garniec przykrył. A gdy przyszedł przed króla
106 FrII | nie] potrzebował chleba, a mnie głód [zmusił, przeto]
107 FrII | przeto] zjadłem placek, a miasto placka przykryłem]
108 FrII | Salomon i Marchołt siedli, a po małej chwili, Marchołt
109 FrII | Potem, gdy Salomon milczał, a czuł, Marchołt począł spać
110 FrII | czuł, Marchołt począł spać a chrapać. ~Któremu Salomon:
111 FrII | siostry, imieniem Fudazy, a ukazując się barzo smutnym
112 FrII | Salomon barzo mię prześladuje a już nie mogę jego krzywd
113 FrII | już nie mogę jego krzywd a prześladowania cierpieć,
114 FrII | przyszedł na dwór królewski, a gdy słońce wzeszło, naszło
115 FrII | naszło się ludzi pełen dwór, a Salomon, wstawszy z łożnice,
116 FrII | przyniesiono przed króla, a Marchołt zliczył, iż tyle
117 FrII | nie była, i zawołał króla. A gdy król chciał wnić do
118 FrII | moje pomazało się mlekiem a dla twego uczynku małom
119 FrII | małom szyje nie złamał, a wszakożeś nie krzyw; boś
120 FrII | Przeto się potem strzeż, a teraz siądź a uczyń mi sprawiedliwość
121 FrII | potem strzeż, a teraz siądź a uczyń mi sprawiedliwość
122 FrII | przed tobą będę skarżyl. A gdy król siadł, Marchołt
123 FrII | zesromociła mój wszytek rodzaj, a wszakoż chce mieć dziedzictwo
124 FrII | wszakoż chce mieć dziedzictwo a ojczyznę. - Tedy Salomon
125 FrII | siostra twoja przed nas, a będziem słuchać, co też
126 FrII | Marchołtowa była wezwana~A gdy była wezwana Fudaza,
127 FrII | jest siostra Marchołtowa! - A wzrost i wyobrażenie Fudazy
128 FrII | wyobrażenie Fudazy było krótkie, a była miąsza a brzemienna,
129 FrII | było krótkie, a była miąsza a brzemienna, brzuch [miała
130 FrII | miała rozdęty i kudłate a krzywe golenie, i kulała
131 FrII | kulała na obiedwie nogi, a oblicze i oczy miała żadne,
132 FrII | oblicze i oczy miała żadne, a wzrost podobny k Marchołtowemu.~
133 FrII | bezcześci cały rodzaj mój. A nadto chce mieć część dziedzictwa
134 FrII | pokojem, powiem rzecz taką, a którą król każe cię powiesić.~
135 FrII | chcesz zabić pana i króla. A jesli mi nie wierzą, niech
136 FrII | poszukają noża pod szatą twoją.~A gdy dworzanie szukali noża
137 FrII | Marchołt: -Poczekaj maluczka, a nim pójdziesz spać, dowiodę
138 FrII | otoczeniu swych domowych. A Marchołt siedząc z innymi
139 FrII | łapach przed wszystkimi, a w dwu innych dzierżąc świecznik.
140 FrII | Marchołt puścił trzecią mysz, a skoro kot ją obaczył, nie
141 FrII | był zasłany kobiercami, a ściany były pokryte kołtrynami.~ ~
142 FrII | Marchołta napadł kaszel, a w czasie rozmowy nagromadziło
143 FrII | żyźnie rodziło.~Salomon: - A cóż to ma do człeka łysego? ~
144 FrII | spierały się o żywe chłopię. A gdy jedna rzekła: - Mój
145 FrII | swoim: - Przynieście miecz a rozetnijcie dziecię na połowę,
146 FrII | rozetnijcie dziecię na połowę, a niechaj każda z tych niewiast
147 FrII | dajcie tej niewieście żywe, a nie rozcinajcie go!~Odpowiedziała
148 FrII | boć to jest matka jego; a tę drugą z dwora psy wyszczujcie!~
149 FrII | chytrości mieni się jej oblicze, a myśl inędy lata. Niewymowne
150 FrII | mów: dobroci, ale złości a zdrady. Salomon: - Zaiste
151 FrII | przydać, iż jest krewka a przemienna.~Salomon: - Jeźli
152 FrII | człowieczeństwa krewka; a jeźli przemienna, tedy jest
153 FrII | teraz idź ode mnie precz, a patrzaj, byś przed moją
154 FrII | stało na dworze królewskim?~A ona odpowiedziała: - To
155 FrII | towarzyszka jutro była wezwana. A dadząć połowicę syna twego,
156 FrII | dadząć połowicę syna twego, a onej drugiej też połowicę.~
157 FrII | Jeszczeć druga cięższa a gorsza rzecz jest. Bowiem
158 FrII | bowiem jedna będzie miłowana, a druga będzie wzgardzona;
159 FrII | dobrze będzie przyodziana, a druga będzie naga. Ona,
160 FrII | mężowy będą jej polecony. A gdyż tak jedna będzie miłowana,
161 FrII | będzie królowała miedzy imi. A jeźli tej złej rzeczy nie
162 FrII | Dlatego, iżeś niewiasta, a znasz niewieście położenie,
163 FrII | tego miasta, którym możesz; a radź im, iżby na to nie
164 FrII | broniły u króla i u jego rady.~A gdy Marchołt cicho a roztropnie
165 FrII | rady.~A gdy Marchołt cicho a roztropnie wszedł na dwór
166 FrII | wielka gromada niewiast, a w krótkiej godzinie prawie
167 FrII | wszytkiego miasta zebrały się. A gdy się zebrały, nie miła
168 FrII | nie miła im była ta rada, a tak wszytki gromadą szły
169 FrII | obtoczyły pałac króla Salomona a gwałtem połamały drzwi jego
170 FrII | Czynisz wszytkę wolą twoję, a żadny się nie przeciwi wolej
171 FrII | na królestwo izraelskie, a więc nie mogę czynić wolej
172 FrII | które by było tako bogate a tako mocne, który by mógł
173 FrII | swej żmie wolą napełnić. A cóż dalej uczyni, gdy będzie
174 FrII | Zaisteś ty przeklęty król a naśmiewca, a niesprawiedliwe
175 FrII | przeklęty król a naśmiewca, a niesprawiedliwe twoje skazanie.
176 FrII | gorszej nad głowę wężową, a nie masz gniewu nad gniew
177 FrII | pada na nie. Jako ostra a kamienna droga przykra fest
178 FrII | Niewiasta jest początek grzechu, a przez nię wszytcy mrzemy.
179 FrII | niewieścia będzie uznana po oczu a po powiekach ich. Oczy niewieście
180 FrII | niewieście są niesromieźliwe, a nie dziw, iż nierady na
181 FrII | nierady na męża patrzą.~A gdy to tak król mówił, Natan
182 FrII | łajały przez mojej winy a nagle?~Natan odpowiedział: -
183 FrII | odpowiedział: - Ślepy, głuchy a niemy ma być na czas, który
184 FrII | chwalił barzo niewiasty, a teraz je barzo ganisz. Tegociem
185 FrII | Król rzekł: - Idź precz, a patrzaj, bych ci więcej
186 FrII | Marchołta wyrzucono z pałacu.~A oni, którzy około króla
187 FrII | poczciwością ma miłować. A com mówił o niewiastach,
188 FrII | jest Boga niewiastę rozumna a milcząca. Łaska nad wszytki
189 FrII | jakoby świeca w lichtarzu. A cudność jej nad stałość
190 FrII | was niechaj błogosławi, a rozmnoży rodzaj wasz na
191 FrII | rodzaj wasz na wiek wieków!~-A gdy wszytki. odpowiedziały:
192 FrII | chwałę królowi szły precz.~A Marchołt pamiętając krzywdę,
193 FrII | wziął w jednę rękę rzeszoto, a w drugą rękę nogę niedźwiedzią;
194 FrII | rękę nogę niedźwiedzią; a buty swoje na nogach opak
195 FrII | nogach jakoby jakie zwierzę. A gdy przyszedł przed miasta,
196 FrII | naleźli ślad Marchołtów, a mnimając by był ślad jakiego
197 FrII | zaś przyjechał przed piec, a już śladów zabrakło, .zsiadł
198 FrII | król i spojrzał w piec. A Marchołt leżał na twarzy
199 FrII | zaprowadźcie go na szybienicę!~A gdy był jęt Marchołt, rzekł
200 FrII | Chcesz na tym drzewie wisieć? A on odpowiedział: - Nie chcę.~-
201 FrII | odpowiedział: - Nie chcę.~- A na tym chcesz? - Nie chcę.~
202 FrII | tym chcesz? - Nie chcę.~A tak nachodziwszy się po
203 FrII | chciał się biedzić z wiatrem. A tak słudzy nachodziwszy
204 FrII | nachodziwszy się z nim puścili go. A tak Marchołt uszedł rąk
205 FrII | domu mieszkał w pokoju.~A potem na ostatku insza figura
206 Upom | obliczność.~Kupuj chciwie, a przeczytaj, ~Ty jego kunszty
207 Przem| rozumu z pisma pochodzi, ~a pismo proste ludzi k rozumu
|