Part
1 FrI | dobrodziejom oddawają złość za dobroć.~Marchołt: Kto cudzemu
2 FrI | Salomon: Kiedy siędziesz za stołem bogatego, tedy patrzaj
3 FrI | głupości, aby go nie miano za mądrego.~Marchołt: Co opoka
4 FrI | będzie. Brat zaś mój, siedząc za domem, zabija to, co znajdzie.
5 FrI | będzie. Brat zaś mój siedzi za domem w słońcu i trzymając
6 FrI | który samego siebie uważa za głupca.~Salomon: - Zaliś
7 FrI | Ludzie moi czekają mię za domem, nie mogę dłużej zostać
8 FrII | godzina kolacji, król siedział za stołem w otoczeniu swych
9 FrII | Kot ją ujrzał, ale biec za nią nie chciał, powstrzyman'
10 FrII | więcej o świecę, puścił się za nią i pochwycił ją. Widząc
11 FrII | moje!~Marchołt: - Teraz za pewne wiem i powiedzie mogę,
12 FrII | zająca. Psy zasię pognały za zającem, jego zaś zaniechały~
13 FrII | zaniechawszy Marchołta pognały za zającem. I tak Marchołt
14 FrII | głowę bez włosów i biorąc ją za gołą ziemię, splunąłem na
15 FrII | jest ganiebny; dla tego co za rozkosz są bogactwa? co
16 FrII | rozgniewawszy się barzo rzekł: - Co za niesprawiedliwość czynię,
17 FrII | to jest, szybieniczniku? Za wiesz ten giełk i zaż snać
18 FrII | będzie, jako żądasz. Mnie to za mało stoi, na którym drzewie
19 Przem| tym więcej rozum mnożył.~Za wam miło błazeństwo to będzie
|