Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mar 1
marcholcie 6
marcholcier 1
marcholt 182
marcholta 16
marcholtów 3
marcholtowa 3
Frequency    [«  »]
-----
-----
207 a
182 marcholt
177 nie
166 salomon
155 i
Jan z Koszyczek [przeklad]
Rozmowy, Które Mial Król Salomon Madry...

IntraText - Concordances

marcholt

    Part
1 FrI | który jest rodzaj wasz? ~Marchołt odpowiedział: Powiedz ty 2 FrI | ja jestem król Salomon.~Marchołt też odpowiedział: Ja jestem 3 FrI | porodził Marchołta, a ja jestem Marchołt. A żona moja jest ze dwunaście 4 FrI | pytał, a ty mi odpowiedaj.~Marchołt odpowiedział: Ten ci pirwej 5 FrI | znamienity w moim królestwie.~Marchołt: Obiecuje. zdrowie lekarz, 6 FrI | jednym domu udawiły dziecię.~Marchołt: Gdzie sprawy, tam bywa 7 FrI | równego po wszytkiej ziemi.~Marchołt: Ten, który złe sąsiady 8 FrI | choć go nikt nie goni. ~Marchołt: Kiedy koziełek bieży zawodem, 9 FrI | jest okrasa mężowi swemu.~Marchołt: Garniec mleka napełniony 10 FrI | szalona zbudowany kazi rękami.~Marchołt: Garniec dobrze wypalony 11 FrI | Boga boi, będzie chwalona.~Marchołt: Kotka, która dobrą skórę 12 FrI | sromieźliwa ma być miłowana. ~Marchołt: A mleko ubogiemu ma być 13 FrI | niewiastę mocną najduje? ~Marchołt: A kota kto u mleka wiernego 14 FrI | Salomon odpowiedział: Żadny.~Marchołt: Takież ci niewiastę rzadko.~ 15 FrI | czepiec na głowie niewieściej.~Marchołt odpowiedział: Pisano jest: 16 FrI | złość, będzie żął nędzę. ~Marchołt: Który człowiek plewami 17 FrI | uściech ludzi świętych.~Marchołt: Osieł, kędy syt może być; ~ 18 FrI | Niechaj cię kto iny chwali. ~Marchołt: Kiedy się ja będę ganił, 19 FrI | Nigdy nie jedz wiele miodu.~Marchołt: Kto pczoły rad podrzazuje , ~ 20 FrI | wnidzie duch mądrości. ~Marchołt: Kiedy ty klin bijesz w 21 FrI | tobie przeciwić niewoli. ~Marchołt: Wół, który się przeciwi, 22 FrI | ucząc go dobrze działać.~Marchołt: Ten, który swą krowę doi, ~ 23 FrI | się ku swemu przyrodzeniu:~Marchołt: Obrus na nici rozebrany, ~ 24 FrI | sprawiedliwy a prawdziwy, to mówi.~Marchołt: Biskup, który jest milczący, 25 FrI | miotły się ma być bano.~Marchołt: Kto maże gębę sędziemu, ~ 26 FrI | nawalnej nie przeciw się. ~Marchołt: Sęp dlatego łupi ptaka, ~ 27 FrI | niewiadomie zgrzeszyli.~Marchołt: Kiedy ty dupę ucierasz, ~ 28 FrI | mową nie zdradzaj nikogo. ~Marchołt: Ten się z chytrością najada,~ 29 FrI | nigdy nie miej towarzystwa.~Marchołt: Sprawnie tego jedzą świnie, ~ 30 FrI | tych, co sromu nie mają. ~Marchołt: Wiele ich z ludźmi mieszkają, ~ 31 FrI | oddawają złość za dobroć.~Marchołt: Kto cudzemu psu chleba 32 FrI | trwa w przyjacielstwie.~Marchołt: Niedługo się gówno kurzy, ~ 33 FrI | przyjacielem rozstać chce.~Marchołt: Niewiasta, która nie chce 34 FrI | królewska ma być nieodmienna. ~Marchołt: Który wilka w pługu wodzi,~ 35 FrI | smrodliwa jest do rady.~Marchołt: Ten, który rzodkwie pożywa, ~ 36 FrI | kiedy nikt nie chce słuchać.~Marchołt: Nie najduje ten strzały 37 FrI | Pan Bóg go nie wysłucha.~Marchołt: Próżno już przed sędzią 38 FrI | będą płynąć wonności jego.~Marchołt: Kiedy wiatr z północy wieje, ~ 39 FrI | ubóstwa nigdy nie taj. ~Marchołt: Komu się wrzód w goleni 40 FrI | pilno, co przed cię położą.~Marchołt: Wszelka posługa brzuchowa~ 41 FrI | pirwej w misę nie sięgał.~Marchołt: Który na wyższym siedle 42 FrI | bierze wszytko imienie jego.~Marchołt: Z tym kot rad mieszka we 43 FrI | to rado przychodzi nań.~Marchołt: Ten się sam zdradza i zniszczeje, ~ 44 FrI | będzie ten, kto by mu co dał.~Marchołt: Temu, który ma nagą rzyć, ~ 45 FrI | czyni mistrza przyjemnego. ~Marchołt: Do czego się ręce zwyczają,~ 46 FrI | towarzystwa ludzkiego odłączeni.~Marchołt: Pani gniewliwa, dym i panewka 47 FrI | ma być miłowan dla Boga. ~Marchołt: Jesli tego miłujesz, kto 48 FrI | mówże mu: jutro przydź.~Marchołt: Kto nie ma dobrej wolej 49 FrI | chowa czasu w mówieniu.~Marchołt: Ktokolwiek ma sytą rzyć, ~ 50 FrI | aczkolwie w ubóstwie mieszkają.~Marchołt: To zawsze jedz, cokolwie 51 FrI | wszakże z żonami mieszkają.~Marchołt: Nędzny człowiek chleba 52 FrI | go nie miano za mądrego.~Marchołt: Co opoka usłyszała, ~to 53 FrI | gniewie mówi, źle czyni.~Marchołt: Nie łaj przyjacielowi twemu, 54 FrI | usta nieprzyjacielskie. ~Marchołt: Ten, który cię nie miłuje,~ 55 FrI | Salomon: Śpi, pókić się chce. ~Marchołt: Po tym ci leniwego znać, ~ 56 FrI | podziękujmyż Panu Bogu. ~Marchołt: Śpiewa drozd, a sojka świegoce, ~ 57 FrI | pijmy, bo wszytcy zemrzemy. ~Marchołt: Tako rychło łaczny umiera~ 58 FrI | chrzypie, tedy nie może mówić.~Marchołt: Kiedy pies poczyna kakać, ~ 59 FrI | żywot napełnił, pódźmy spać.~Marchołt: Choć to działasz albo to, 60 FrI | przyjaciel, nigdy nie gardź.~[Marchołt:] Na co stać trzebieńca, 61 FrI | złego albo szkody dla jego.~[Marchołt:] Nigdy pczoła umarła nie 62 FrI | niż udzieli ci pomocy.]~[Marchołt]: Cokolwiek wilk czyni, 63 FrI | taki ukazuje się głupim.~[Marchołt:] Gdy cię kto szczypie, 64 FrI | miłuje sobie równego. ~[Marchołt: Gdzie się trafi koń parszywy, 65 FrI | który jest miłosierny.~[Marchołt:] Próżno tego człowieka 66 FrI | rad się styka ze lwem.~[Marchołt: Od złego do złego, od kucharza 67 FrI | ty mu zasię nie czyń. ~[Marchołt:] Milczącego człowieka i 68 FrI | mogą być godni na wszytko. [Marchołt:] Kto nie ma konia, ten 69 FrI | stuletnie będzie przeklinane.] ~[Marchołt:] Próżno jest psa starego 70 FrI | będzie miał w obfitości.]~[Marchołt:] Kto prosi przyjaciele 71 FrI | dwiema drogoma chodzącemu.~[Marchołt: Kto dwiema drogoma chce 72 FrI | serdecznej usta rady mówią. ~[Marchołt: Z pełności brzucha tryumfuje 73 FrI | ciągną w jednym jarzmie.]~[Marchołt: Dwie żyły równo biegną 74 FrI | przez męża swego miłowana.]~[Marchołt: Na piersiach jest biała 75 FrI | mię księciem ludu swego.]~[Marchołt:] Obrus bywa z kądziele 76 FrI | człowieka ku grzeszeniu.~[Marchołt: Wilk jęty i w łańcuch posadzon 77 FrI | podał władaniu mojemu.]~[Marchołt:] Nie może tyle nikt szczenięciu 78 FrI | przychodzi, nie dostaje jadła.]~[Marchołt: Zbytecznik nigdy nie może 79 FrI | jest mężem, ona niewiasta.~[Marchołt: Miękkiemu owczarkowi wilk 80 FrI | głupiemu słowa układne.] ~[Marchołt:] Nie słyszano to nigdy, 81 FrI | dopuszczaj też swojej woli. ~[Marchołt:] Kto całuje jagnię, kocha 82 FrI | zmierzają ku jednej drodze.]~[Marchołt: Do jednej rzyci zmierzają 83 FrI | dobra bywa niewiasta. ~[Marchołt: Po dobrej kolacyji dobre 84 FrI | cudna podle męża swego.]~[Marchołt:] Potrzebna rzecz jest konew 85 FrI | miecz podle boku mego.~[Marchołt:] Takież też gromada drew 86 FrI | wszystkim pokorniejszy.]~[Marchołt: Dobrze jedzie, kto z równymi 87 FrI | jest smętek matce swojej.~[Marchołt:] Niejednako śpiewa smętny 88 FrI | sieje, skąpie będzie żął. ~[Marchołt:] Im więcej mróz zimnem 89 FrI | tego nie będziesz żałował.~[Marchołt: Dosyć jest na słabego, 90 FrI | rzeczy mają swój czas. ~[Marchołt:] Od dzisia dnia do jutra 91 FrI | umęczył, odpoczniemy. ~[Marchołt:] Jać jeszcze przez długi 92 FrI | już teraz dalej nie mogę.~[Marchołt:] Jesli, królu, nie możesz 93 FrI | wyniesionym czcią jakową.~Marchołt im rzekł: - Cóż się przylepia 94 FrI | odpuszczon w pokoju! - Wtedy Marchołt odchodząc rzecze ku królowi: - 95 FrI | zapytał, kto jest wewnątrz.~Marchołt odpowiedział królowi: - 96 FrI | Cóż to jest, co mówisz? - Marchołt odpowiedział: - Owo całym 97 FrI | co wchodzą i schodzą? - Marchołt odpowiedział i rzekł: - 98 FrI | twój brat i twoja siostry?~Marchołt: - Ojciec mój robi w polu 99 FrI | Co to wszystko znaczy?~Marchołt: - Ojciec mój jest na swym 100 FrI | przyszła ta chytrość twoja?~Marchołt odpowiedział: - Czasu Dawida, 101 FrI | napełnił mię mądrością.~Marchołt: - Ten ci wydaje się mądry, 102 FrI | A nadto i samą mądrość.~Marchołt: - Słyszałem. Wiem bowiem, 103 FrI | krowy, a ty mi go przynieś!~Marchołt rzecze: [U]czynię, coś rozkazał, 104 FrII| Fragment II]~Marchołt królowi Salomonowi garniec 105 FrII| z onym do króla posłała. Marchołt trochę poszedszy i uźrzał 106 FrII| tak ten garniec przykryto?~Marchołt: Zażeś nie przykazał, iżby 107 FrII| takiem ci ja był przykazał. ~Marchołt rzekł: Takiem ci ja rozumiał.~ 108 FrII| z mlekiem był upieczon.~Marchołt: Tak ci też było uczyniono, 109 FrII| zamiar].~Salomon: Jakoż to?~Marchołt: Wiedziałem [iżeś nie] potrzebował 110 FrII| Król Salomon i Marchołt nie spał w nocy~Tedy Salomon 111 FrII| spał w nocy~Tedy Salomon i Marchołt siedli, a po małej chwili, 112 FrII| siedli, a po małej chwili, Marchołt począł spać i chrapać. Któremu 113 FrII| rzekł: Marchołcie, śpisz?~Marchołt odpowiedział: Nie śpię, 114 FrII| myślę. ~Salomon: Co myślisz?~Marchołt: Myślę, tyle stawów zając 115 FrII| Potem, gdy Salomon milczał, Marchołt począł spać. Któremu Salomon: 116 FrII| Salomon: Spisz, Marchołcie?~Marchołt: Nie śpię, ale myślę. ~Salomon: 117 FrII| myślę. ~Salomon: Co myślisz?~Marchołt: Myślę, sroka tyle ma 118 FrII| gdy zasię Salomon milczał, Marchołt począł spać i chrapać. ~ 119 FrII| Salomon: Śpisz, Marchołcie?~Marchołt: Nie śpię, ale myślę. Salomon: 120 FrII| myślę. Salomon: Co myślisz?~Marchołt: -Myślę, nie masz tak 121 FrII| jest bielszy niż mleko? ~Marchołt: Tak jest. ~Salomon: I tego 122 FrII| Salomon milczał, a czuł, Marchołt począł spać a chrapać. ~ 123 FrII| Marchołcie, już śpisz?~Marchołt: Nie śpię, ale myślę. ~Salomon: 124 FrII| myślę. ~Salomon: Co myślisz?~Marchołt: Nic nie ma być takiego 125 FrII| zasię, gdy Salomon milczał, Marchołt począł spać i chrapać. ~ 126 FrII| Salomon: Już zasię śpisz?~Marchołt: Myślę, . więcej waży 127 FrII| się na swym miescu. Tedy Marchołt, opuściwszy króla, z kwapienim 128 FrII| Marchołt wszytko, co przedtem powiedał, 129 FrII| Salomonowi być prawdziwe.~Potem Marchołt z roztropnością przyszedł 130 FrII| przyniesiono, i dowiódł, i zliczył Marchołt, tyle stawów było w ogonie, 131 FrII| przyniesiono przed króla, a Marchołt zliczył, tyle miała pierza 132 FrII| białego, ile czarnego. Tedy Marchołt milczkiem garniec pełny 133 FrII| zginęły synu, coś to uczynił?~Marchołt: Nie masz się gniewać dla 134 FrII| boś sprawiedliwie uczynił.~Marchołt: Przeto się potem strzeż, 135 FrII| skarżyl. A gdy król siadł, Marchołt jął skarżyć mówiąc: - Panie, 136 FrII| skarżysz swą siostrę!~Na to Marchołt powstawszy rzekł: - Panie 137 FrII| macierzą moją jako i twoją?~Marchołt: - Nie będziesz mieć dziedzictwa, 138 FrII| król każe cię powiesić.~Marchołt: Obrzydła małpo! Co możesz 139 FrII| szukali noża i nie naleźli go, Marchołt rzecze do króla i do przytomnych: - 140 FrII| wszystko, Marchołcie! - Marchołt: -Nie jest ci to rozum, 141 FrII| więcej waży niż wychowanie? - Marchołt: -Poczekaj maluczka, a nim 142 FrII| Marchołt na stole królewskim wypuścił 143 FrII| otoczeniu swych domowych. A Marchołt siedząc z innymi wsadził 144 FrII| wszyscy zabrali do jadła, Marchołt wypuścił jedną mysz. Kot 145 FrII| myszy zachował się takoż. Marchołt puścił trzecią mysz, a skoro 146 FrII| pochwycił . Widząc to Marchołt rzekł do króla: - Oto; królu, 147 FrII| wypuśćcie nań psy moje!~Marchołt: - Teraz za pewne wiem i 148 FrII| ma sprawiedliwości.~Tutaj Marchołt wypuścił zająca. Psy zasię 149 FrII| Gdy go precz wypędzono, Marchołt jął mówić do samego siebie: - 150 FrII| obaczyli, psy nań poszczuli. Marchołt tedy zająca wypuścił. Natychmiast 151 FrII| pognały za zającem. I tak Marchołt przyszedł przed króla. Gdy 152 FrII| Kto cię tutaj wpuścił? - Marchołt odpowiedział: - Chytrość 153 FrII| Marchołt splunął na oblicze łysego~ 154 FrII| zanieczyścił oblicze tego łysego? ~Marchołt: - Nie zanieczyściłem lecz 155 FrII| to ma do człeka łysego? ~Marchołt: -. Zali mi dzisiaj nie 156 FrII| ale zaszczytów przyczyna.~Marchołt: - Łysina to krotochwila 157 FrII| należy go wyrzucić precz!~Marchołt: - Pokój z cnotą twoją, 158 FrII| psy wyszczujcie!~I pytał Marchołt od króla, j akoby poznał 159 FrII| przemienienia oblicza, i z płakania. Marchołt odpowiedziął: - Niedobrześ 160 FrII| chytrości, tyle ma dobroci. ~Marchołt: - Nie mów: dobroci, ale 161 FrII| porodziła takiego syna.~Marchołt: - Czemu to mówisz, królu?~ 162 FrII| pożądliwa, chwalebna i miła.~Marchołt: - K temu też możesz przydać, 163 FrII| przemienna jakoby miękki wiatr.~Marchołt: - I owszem, niewiasta może 164 FrII| mego odeścia i przyścia.~Marchołt: - Prawdę mówi ten, co rzekł: 165 FrII| złe o niewiastach.~Tedy Marchołt wyszedszy z pałacu królewskiego 166 FrII| działo, nie wiem.~Której Marchołt rzekł: - Król przykazał, 167 FrII| zła rada i skazanie!~Tedy Marchołt rzekł: - Jeszczeć druga 168 FrII| króla i u jego rady.~A gdy Marchołt cicho a roztropnie wszedł 169 FrII| mnimając, by była prawda, co Marchołt powiadał, biegając po mieście, 170 FrII| szaleństwa.~Tedy wyskoczywszy Marchołt z miasta, na którym siedział, 171 FrII| to zebranie niewieście?~Marchołt rzekł: - Nie ja, ale ich 172 FrII| chwałę królowi szły precz.~A Marchołt pamiętając krzywdę, która 173 FrII| Potem jako Marchołt, jakoby jakie zwierzę; na 174 FrII| spadł wielki śnieg. Tedy Marchołt wziął w jednę rękę rzeszoto, 175 FrII| przyszedł przed piec; gdzie Marchołt leżał ~Gdy zaś przyjechał 176 FrII| król i spojrzał w piec. A Marchołt leżał na twarzy u progu 177 FrII| jest ten, który tu leży?~Marchołt odpowiedział: - Jam jest. ~ 178 FrII| król: - Czemu tak leżysz?~Marchołt: - Dałeś mi poznać, że nie 179 FrII| szybienicę!~A gdy był jęt Marchołt, rzekł do króla: - Miły 180 FrII| Potem Marchołt był wiedzion na szubienicę~ 181 FrII| drzewa naleźć, na którym by Marchołt chciał się biedzić z wiatrem. 182 FrII| z nim puścili go. A tak Marchołt uszedł rąk Salomonowych.


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License