Part
1 Ded | łaskawa, tu, w ty strony, do Polski, przyszedł, nie tak
2 Ded | wielmożności przychodząc do mnie, cni słudzy cnotliwej
3 Ded | pamięci jest, bo gdym jechał do Polski, a będąc blisko Krakowa,
4 FrI | uszy kosmate a zwieszone do pół lica, oczy miąsze a
5 FrI | suknia jego krótka telko do lędźwi, nogawice jego fałdowne,
6 FrI | gody, ~ale smrodliwa jest do rady.~Marchołt: Ten, który
7 FrI | Wszelka posługa brzuchowa~do brzucha wchodzi i w brzuchu
8 FrI | przyjemnego. ~Marchołt: Do czego się ręce zwyczają,~
9 FrI | czego się ręce zwyczają,~do tego rady zawsze sięgają.~
10 FrI | lwem.~[Marchołt: Od złego do złego, od kucharza do piekarza.]~[
11 FrI | złego do złego, od kucharza do piekarza.]~[Salomon:] Wystrzegaj
12 FrI | Dwie żyły równo biegną do jednej rzyci.] ~[Salomon:
13 FrI | jednej drodze.]~[Marchołt: Do jednej rzyci zmierzają wszystkie
14 FrI | Marchołt:] Od dzisia dnia do jutra wół zająca goni, a
15 FrI | przybyli z daniami, rzekli do Marchołta: ~- Nie będziesz
16 FrI | rzekł: - Cóż się przylepia do rzyci, jeśli nie wiechcie?
17 FrII | swych ludzi przyjechawszy do Jeruzalem doprowadzon na
18 FrII | a tak Marchołta z onym do króla posłała. Marchołt
19 FrII | króla, z kwapienim bieżał do swej siostry, imieniem Fudazy,
20 FrII | się barzo smutnym rzekł do niej: Król Salomon barzo
21 FrII | A gdy król chciał wnić do łożnice, wstąpił na garniec
22 FrII | naleźli go, Marchołt rzecze do króla i do przytomnych: -
23 FrII | Marchołt rzecze do króla i do przytomnych: - Zali nie
24 FrII | się już wszyscy zabrali do jadła, Marchołt wypuścił
25 FrII | Widząc to Marchołt rzekł do króla: - Oto; królu, wobec
26 FrII | wypędzono, Marchołt jął mówić do samego siebie: - Ni tak,
27 FrII | twarz obtarł, rzucił się do nóg królewskich i skargę
28 FrII | Salomon: - A cóż to ma do człeka łysego? ~Marchołt: -.
29 FrII | ono dziecię żywe, rzekła do króla: - Proszę, miłościwy
30 FrII | pałacu królewskiego zawołał do siebie onej niewiasty swowolnej,
31 FrII | wrócono syna żywego, i rzekł do niej: - Wiesz; co się stało
32 FrII | zstalsza i wymowniejsza, rzekła do króla: - Tobie królu noszą
33 FrII | uśmiechnąwszy się rzekł do swych: -. Zaiste, więcej
34 FrII | na którym siedział, rzekł do króla: - Dobrześ tu, Salomonie,
35 FrII | królu, mówić co łagodnego do tych niewiast, iżby odeszły
36 FrII | Tedy król obróciwszy się do niewiast rzekł: - Wiedzcie,
37 FrII | to król zawstydzony rzekł do sług swoich: -Schwyćcie
38 FrII | był jęt Marchołt, rzekł do króla: - Miły królu, czyń,
39 FrII | Salomonowych. Potem wróciwszy się do domu mieszkał w pokoju.~
40 Upom | UPOMINANIE DO CZCICIELA~ ~Ty, co ku czcieniu
41 Przem| PRZEMOWA DO POLAKÓW~ ~Otóż macie, Polacy,
|