Part
1 Ded | waszego naślachetniejszego, a króla jego miłości, pana naszego
2 FrI | porodził Izai, Izai porodził króla Dawida, Dawid porodził króla
3 FrI | króla Dawida, Dawid porodził króla Salomona, a ja jestem król
4 FrI | Joady, i Zabus, przyjaciel króla, i Adonias, syn Abdy, którzy
5 FrI | Przecz ten błazen obraża pana króla naszego? Dlaczego nie rozbija
6 FrI | nie wyrzuca się od oblicza króla? - Na to król Salomon rzecze: -
7 FrI | nie ma prawa, tam nie ma króla.]~ ~
8 FrII| tak Marchołta z onym do króla posłała. Marchołt trochę
9 FrII| przykrył. A gdy przyszedł przed króla z garncem mleka, krowińcem
10 FrII| Tedy Marchołt, opuściwszy króla, z kwapienim bieżał do swej
11 FrII| zająca szukano i przed króla przyniesiono, i dowiódł,
12 FrII| sroki i przyniesiono przed króla, a Marchołt zliczył, iż
13 FrII| światłość nie była, i zawołał króla. A gdy król chciał wnić
14 FrII| Przed króla siostra Marchołtowa była
15 FrII| Fudaza, siostra jego, przed króla, uśmiechnąwszy się król
16 FrII| Abowiem chcesz zabić pana i króla. A jesli mi nie wierzą,
17 FrII| naleźli go, Marchołt rzecze do króla i do przytomnych: - Zali
18 FrII| swojej, albowiem na dworze króla Salomona był kot tak ćwiczony,
19 FrII| każdej nocy w czasie posiłku króla trzymał świecę, stojąc na
20 FrII| powstrzyman' skinieniem króla. I wobec drugiej myszy zachował
21 FrII| Widząc to Marchołt rzekł do króla: - Oto; królu, wobec ciebie
22 FrII| królewski, tak by go psy króla nie pożarły. I wyszedłszy
23 FrII| Marchołt przyszedł przed króla. Gdy go zaś król ujrzał,
24 FrII| człowieka łysego stojącego obok króla. Wówczas nie widząc innego
25 FrII| Na to rzekł łysy wobec króla: - Skoro niegodziwy nicpoń
26 FrII| nicpoń dostał się. przed króla, by nas ganić, należy go
27 FrII| dziecię żywe, rzekła do króla: - Proszę, miłościwy królu,
28 FrII| wyszczujcie!~I pytał Marchołt od króla, j akoby poznał matkę prawą
29 FrII| ale iżby tego broniły u króla i u jego rady.~A gdy Marchołt
30 FrII| roztropnie wszedł na dwór króla Salomona i siadł w kącie
31 FrII| wszytki gromadą szły na pałac króla Salomona.~ ~
32 FrII| na pałac przed obliczność króla Salomona~I przyszły na dwór
33 FrII| Salomona~I przyszły na dwór króla Salomona, jakoby siedm tysiąc
34 FrII| niewiast. I obtoczyły pałac króla Salomona a gwałtem połamały
35 FrII| wymowniejsza, rzekła do króla: - Tobie królu noszą złoto;
36 FrII| którym siedział, rzekł do króla: - Dobrześ tu, Salomonie,
37 FrII| pałacu.~A oni, którzy około króla stali, rzekli: - Racz, miłościwy
38 FrII| krzywdę, która się mu. od króla stała, iż król przykazał
39 FrII| był jęt Marchołt, rzekł do króla: - Miły królu, czyń, co
|