Part
1 FrI | Salomon weźrzawszy na nie rzekł:~Którzyście wy a skądeście,
2 FrI | Powaliszka, żona moja.~Salomon rzekł: Słyszałem, iżeś wielomowny
3 FrI | czcią jakową.~Marchołt im rzekł: - Cóż się przylepia do
4 FrI | siedzisz. - Wtedy Salomon rzekł: -A kto są ci, co wchodzą
5 FrI | Marchołt odpowiedział i rzekł: - Ziarna bobu gotujące
6 FrII| mleka, krowińcem przykrytym, rzekł król Salomon: Czemu tak
7 FrII| i tak się stało.~Salomon rzekł: Nie takiem ci ja był przykazał. ~
8 FrII| był przykazał. ~Marchołt rzekł: Takiem ci ja rozumiał.~
9 FrII| chrapać. Któremu Salomon rzekł: Marchołcie, śpisz?~Marchołt
10 FrII| ukazując się barzo smutnym rzekł do niej: Król Salomon barzo
11 FrII| Tedy król rozgniewawszy się rzekł: Ty, zginęły synu, coś to
12 FrII| dla tej rzeczy, zażeś nie rzekł, iż mleko jest świetlsze
13 FrII| uśmiechnąwszy się król Salomon rzekł: - Prawie to jest siostra
14 FrII| Na to Marchołt powstawszy rzekł: - Panie królu! Skargę czynię
15 FrII| wybuchnęli śmiechem, Salomon rzekł: -Rozumnie czynisz wszystko,
16 FrII| pochwycił ją. Widząc to Marchołt rzekł do króla: - Oto; królu,
17 FrII| więcej waży niż wychowanie. - Rzekł zaś Salomon: -Wyrzućcie
18 FrII| Gdy go zaś król ujrzał, rzekł: - Kto cię tutaj wpuścił? -
19 FrII| lecą ku łysej głowie.~Na to rzekł łysy wobec króla: - Skoro
20 FrII| Mój ci jest! - Salomon rzekł sługom swoim: - Przynieście
21 FrII| Marchołt: - Prawdę mówi ten, co rzekł: Co jest w sercu, to też
22 FrII| je ganił.~Któremu Salomon rzekł: - Skłamasz, bowiem ja wszytkiego
23 FrII| było wrócono syna żywego, i rzekł do niej: - Wiesz; co się
24 FrII| nie wiem.~Której Marchołt rzekł: - Król przykazał, iżby
25 FrII| skazanie!~Tedy Marchołt rzekł: - Jeszczeć druga cięższa
26 FrII| rozgniewawszy się barzo rzekł: - Co za niesprawiedliwość
27 FrII| Salomon uśmiechnąwszy się rzekł do swych: -. Zaiste, więcej
28 FrII| Tedy król rozgniewawszy się rzekł: - Nie masz głowy gorszej
29 FrII| Natan prorok powstawszy rzekł: - Czemu pan mój, król,
30 FrII| miasta, na którym siedział, rzekł do króla: - Dobrześ tu,
31 FrII| zebranie niewieście?~Marchołt rzekł: - Nie ja, ale ich lekkość.
32 FrII| co słyszysz.~Tedy Król rzekł: - Idź precz, a patrzaj,
33 FrII| obróciwszy się do niewiast rzekł: - Wiedzcie, miłe panie,
34 FrII| jajca.~Którego widząc król rzekł: - Kto jest ten, który tu
35 FrII| Na to król zawstydzony rzekł do sług swoich: -Schwyćcie
36 FrII| A gdy był jęt Marchołt, rzekł do króla: - Miły królu,
|