Part
1 FrI | kazał przed się przywieść, tedy stanęli oboje przed nim,
2 FrI | swój rodzaj i ojców twoich, tedy ja też powiem tobie rodzaj
3 FrI | wszytko będziesz odpowiedał, tedy cię wielkimi bogactwy ubogacę
4 FrI | koziełek bieży zawodem, tedy się mu bieli pod ogonem.~
5 FrI | północy wieje, ~wysoki dom się tedy chwieje.~A jesli dom wątły
6 FrI | siędziesz za stołem bogatego, tedy patrzaj pilno, co przed
7 FrI | mocniejszy zwycięży mdlejszego, tedy bierze wszytko imienie jego.~
8 FrI | Kiedy człowiek chrzypie, tedy nie może mówić.~Marchołt:
9 FrII| garniec pełen mleka przyniósł. Tedy król Salomon z wielkim zastępem
10 FrII| będziesz czuwał] jako ja, tedy swą głowę, stracisz...~ ~
11 FrII| Marchołt nie spał w nocy~Tedy Salomon i Marchołt siedli,
12 FrII| też tego nie dowiedziesz, tedy będziesz 'winien śmierci. -
13 FrII| Jeźli tego nie doświatszysz, tedy jutro umrzesz. -=~Potem,
14 FrII| położył się na swym miescu. Tedy Marchołt, opuściwszy króla,
15 FrII| siadł na swym stolcu. -Tedy, [z] przykazania królewskiego,
16 FrII| pierza białego, ile czarnego. Tedy Marchołt milczkiem garniec
17 FrII| rękoma nie zachwacił. - Tedy król rozgniewawszy się rzekł:
18 FrII| dziedzictwo a ojczyznę. - Tedy Salomon rzeki: - Niechaj
19 FrII| nań poszczuli. Marchołt tedy zająca wypuścił. Natychmiast
20 FrII| kiedy niewiasta płacze, tedy się sercem śmieje; ukazuje
21 FrII| Salomon: - Jeźli jest krewka, tedy jest dla człowieczeństwa
22 FrII| krewka; a jeźli przemienna, tedy jest takowa dla lubości.
23 FrII| mówił złe o niewiastach.~Tedy Marchołt wyszedszy z pałacu
24 FrII| jego zła rada i skazanie!~Tedy Marchołt rzekł: - Jeszczeć
25 FrII| jęły wołać przed królem.~Tedy król, ledwy uprosiwszy u
26 FrII| niewiast jest niż ludzi.~Tedy wszytki niewiasty jerózolimskie
27 FrII| zły król i źle króluje! ~Tedy król rozgniewawszy się rzekł: -
28 FrII| podług jego szaleństwa.~Tedy wyskoczywszy Marchołt z
29 FrII| wszytkiemu, co słyszysz.~Tedy Król rzekł: - Idź precz,
30 FrII| niewiast, iżby odeszły precz!~Tedy król obróciwszy się do niewiast
31 FrII| nocy spadł wielki śnieg. Tedy Marchołt wziął w jednę rękę
32 FrII| zwierzęcia, powiedzieli królowi.. Tedy król z wielkością psów i
33 FrII| był wiedzion na szubienicę~Tedy słudzy jąwszy Marchołta
|