1-lekar | lekko-pozna | pozno-wieje | wiek-zyzni
Part
503 FrII | rzekł: - Nie ja, ale ich lekkość. Nie masz wierzyć wszytkiemu,
504 FrI | chce. ~Marchołt: Po tym ci leniwego znać, ~który nie śpi, kiedy
505 FrI | dobrą nadzieję.~Salomon: Leniwy dla zimna nie chciał orać,
506 FrII | przepadł! Wszak łysi są lepsi od innych, bo łysina to
507 FrI | Albowiem bardziej ci się godzi leżeć ze świńmi pana naszego,
508 FrI | Wieszczyca porodziła Leżuchnę, Leżuchna porodziła Niewtyczkę, Niewtyczka
509 FrI | Wieszczycę, Wieszczyca porodziła Leżuchnę, Leżuchna porodziła Niewtyczkę,
510 FrII | Kto jest ten, który tu leży?~Marchołt odpowiedział: -
511 FrII | Odrzekł król: - Czemu tak leżysz?~Marchołt: - Dałeś mi poznać,
512 FrI | nie ma mocy, a w tym jest łgarz.~Salomon: Dobrzeciem rozsądził
513 Upom | kunszty pamiętaj.~Będziesz li z żądzą kupował, ~W tym
514 FrI | kosmate a zwieszone do pół lica, oczy miąsze a płynące,
515 FrII | domu i jest jakoby świeca w lichtarzu. A cudność jej nad stałość
516 Ded | miłościwa a lutościwa! Dan list z domu naszego we wtorek
517 Ded | chciwością, gdyżem zgotował litery a wszytki ku pismu potrzeby,
518 FrI | zgodzie, ~kto mu się da lizać po brodzie.~Salomon: Czego
519 FrI | opłakuje w łożnicy śmiech łoński.~Salomon: Co to wszystko
520 FrI | znajdzie. Siostra zaś moja łońskiego roku pokochała niejakiego
521 FrII | słowa i rzecze: - Niegodziwy łotrze! Dlaczegoż nie miałabym
522 FrII | nie będzie miał Salomon od łotrzyka Marchołta pokoju! - Nazajutrz
523 FrI | Król więc pewnego dnia, z łowcami swymi i łajami psów, z łowu
524 FrII | król z wielkością psów i z łowcy jechał onym śladem.~ ~
525 FrII | Nazajutrz zaś powstawszy z łoża myślił, jakoby wejść na
526 FrII | wspomożenie i na rozkosz, i na lubość. Abowiem niewiasta wykłada
527 FrII | przemienna, tedy jest takowa dla lubości. Bowiem niewiasta z kości
528 Upom | kupował, ~W tym czcieniu sobie lubował,~Z domu Jeronimowego ~Wynidzieć
529 FrI | mego ustawił mię księciem ludu swego.]~[Marchołt:] Obrus
530 Przem| potrzeba, ~ale też świeckim ludziom k biegłości go trzeba. ~[
531 FrII | miał siedm żon? Nad moc ludzką chcesz ten uczynek uczynić.
532 FrI | mają być od towarzystwa ludzkiego odłączeni.~Marchołt: Pani
533 FrI | Marchołt: Wiele ich z ludźmi mieszkają, ~którzy się psom
534 FrI | Marchołt: Sęp dlatego łupi ptaka, ~iżby go zjadł nieboraka.~
535 Ded | radnego. Bo ona łaska a lutość pana jego miłości twego
536 Ded | lutościwy! Nie mam ci czym tej lutości odsłużyć albo oddać, ale
537 Ded | dobrze, pani miłościwa a lutościwa! Dan list z domu naszego
538 Ded | łaskawy, o panie miłosierny a lutościwy! Nie mam ci czym tej lutości
539 FrI | Mózgowiec porodził Łypia, Łyp porodził Potyrałę, Potyrała
540 FrI | Mózgowca, Mózgowiec porodził Łypia, Łyp porodził Potyrałę,
541 FrII | słodkim, i dlatego lecą ku łysej głowie.~Na to rzekł łysy
542 FrII | czoło człowieka łysego. Łysek, krwią nagle zapłoniony;
543 FrII | Bogdajbyś przepadł! Wszak łysi są lepsi od innych, bo łysina
544 FrII | rzucają się na głowę tego łyska niż na głowy inne, pokryte
545 FrII | łysej głowie.~Na to rzekł łysy wobec króla: - Skoro niegodziwy
546 FrI | niepotrzebne wyrzucili, Bersabea, mać twoja, serce jego wzięła
547 Przem| PRZEMOWA DO POLAKÓW~ ~Otóż macie, Polacy, Marchołta chytrego ~
548 FrII | Marchołcie, która była macierzą moją jako i twoją?~Marchołt: -
549 FrI | strzeżony.~Salomon: Niewiasta mądra buduje sobie dom, ale szalona
550 FrI | głupości, aby go nie miano za mądrego.~Marchołt: Co opoka usłyszała, ~
551 FrI | mi się Bóg i napełnił mię mądrością.~Marchołt: - Ten ci wydaje
552 FrI | ołów, pałce miała krótkie, mając na nich żelazne pierścienie,
553 FrI | strzymać. ~[Salomon: Miernie mającemu będzie dano i będzie miał
554 FrI | nie naje.] ~[Salomon:] Małego daru, któryć dawa ubogi
555 FrII | i Marchołt siedli, a po małej chwili, Marchołt począł
556 FrII | mlekiem a dla twego uczynku małom szyje nie złamał, a wszakożeś
557 FrII | powiesić.~Marchołt: Obrzydła małpo! Co możesz powiedzieć na
558 FrII | wychowanie? - Marchołt: -Poczekaj maluczka, a nim pójdziesz spać, dowiodę
559 FrI | grubej. Żona też jego była malutka a barzo miąsza, z wielkimi
560 FrI | wzrost Marchołtów był krótki, mały a miąszy, głowę miał wielką,
561 FrI | uczcić, słuszno, by go z mantyką na żebranie puścić.~[Salomon:]
562 FrI | wszytki ine znamienitsze dary.~Mar chołt: Niewiasta ciała tłustego
563 FrII | odpowiedziała: Namilejszy bracie, Marchołcier wierz mi, iż bych ci też
564 FrII | żadne, a wzrost podobny k Marchołtowemu.~Król Salomon rzecze k Marchołtowi:
565 FrI | dać,~ile raz może ogonem margać. ~[Salomon: Kto późno k
566 FrII | od króla, j akoby poznał matkę prawą onego dziecięcia.~
567 FrI | być bano.~Marchołt: Kto maże gębę sędziemu, ~ten wyschnienie
568 FrI | Kiedy mocniejszy zwycięży mdlejszego, tedy bierze wszytko imienie
569 FrI | Chwycicha porodziła Mędygrałę, Mędygrała porodziła Suwalankę, Suwalanka
570 FrI | Chwycichę, Chwycicha porodziła Mędygrałę, Mędygrała porodziła Suwalankę,
571 FrII | Wyrzućcie go precz ód obecności mej! Jesli zaś jeszcze przyjdzie,
572 FrII | nie powiadaj na. mię, ani memu bratu Bufridowi, ale taj! -
573 FrII | Bo będą ani wdowy, ani mężatki z mężem, ale prawie będą
574 FrII | jedna niewiasta miała siedm mężów.~Na to Salomon uśmiechnąwszy
575 FrII | dom; pracuje się o zdrowie mężowe i czeladź. Niewiasta jest
576 FrII | panią, wszytki bogactwa mężowy będą jej polecony. A gdyż
577 FrII | Niegodziwy łotrze! Dlaczegoż nie miałabym mieć części dziedzictwa?
578 Ded | waszej wielmożności, nie miałem nic takiego, waszej wysokiej
579 FrI | jego głupości, aby go nie miano za mądrego.~Marchołt: Co
580 FrII | przeto] zjadłem placek, a miasto placka przykryłem] garniec
581 FrI | wśród igraszek, śmiechów, miękkich uścisków i pocałunków, z
582 FrI | ona niewiasta.~[Marchołt: Miękkiemu owczarkowi wilk nie osra
583 FrII | dla rozmaitych chytrości mieni się jej oblicze, a myśl
584 Ded | dla chciwości bogactw albo mienia, ale więcej dla czci a sławy
585 FrI | mógł strzymać. ~[Salomon: Miernie mającemu będzie dano i będzie
586 FrII | drzwi jego i wiele ciężkich mierziączek czyniły jemu i jego radzie.
587 FrI | sam gani, bywa chytry i mierżony. ~Salomon: Nigdy nie jedz
588 FrI | posadzon bywa, ~taki pirwego miesca nabywa.~Salomon: Kiedy mocniejszy
589 FrI | syt może być; ~tamo na to mieśce ma ić.~Gdzie mu jedna noga
590 FrII | czucia, położył się na swym miescu. Tedy Marchołt, opuściwszy
591 FrI | Marchołt: Z tym kot rad mieszka we zgodzie, ~kto mu się
592 FrII | Potem wróciwszy się do domu mieszkał w pokoju.~A potem na ostatku
593 FrI | Ten, który złe sąsiady miewa, o swej chwale przed wszytkimi
594 FrII | Boga niewiastę rozumna a milcząca. Łaska nad wszytki łaski
595 FrI | zasię nie czyń. ~[Marchołt:] Milczącego człowieka i też cichej wody~
596 FrI | Marchołt: Biskup, który jest milczący, jest jako wrotny siedzący.~
597 FrII | Pokój z cnotą twoją, już milczę! ~ ~
598 FrII | ledwy uprosiwszy u nich milczenie, pytał, która by była przyczyna
599 FrII | czarnego. Tedy Marchołt milczkiem garniec pełny mleka postawił
600 FrII | niewiast rzekł: - Wiedzcie, miłe panie, iżem ci ja niewinnie
601 Przem| więcej rozum mnożył.~Za wam miło błazeństwo to będzie ku
602 FrI | powiedała.~Salomon: Gniew nie ma miłosierdzia; przeto kto w gniewie mówi,
603 FrII | wiarą, w i z poczciwością ma miłować. A com mówił o niewiastach,
604 FrII | wszytkiego czasu żywota mego miłowałem .niewiasty i miłuję, i będę
605 FrI | Salomon: Każdy człowiek ma być miłowan dla Boga. ~Marchołt: Jesli
606 FrII | będą mówić? Jeźli dwie będą miłowany, cóż rzeką k temu drugie
607 FrII | Jeźli sześć, cóż jedna? Bo milsza będzie całowana, miłowana
608 FrII | Marchołt, rzekł do króla: - Miły królu, czyń, co chcesz;
609 FrI | być dawana mistrzowi, a miotły się ma być bano.~Marchołt:
610 FrI | patrzaj, by ty pirwej w misę nie sięgał.~Marchołt: Który
611 FrI | Salomon: Pilność czyni mistrza przyjemnego. ~Marchołt:
612 FrI | Salomon: Cześć ma być dawana mistrzowi, a miotły się ma być bano.~
613 FrI | Salomon: Nauczaj syna twego z młodości ucząc go dobrze działać.~
614 FrI | chlustaj syna twojego; póki młody jest, a córce nie dopuszczaj
615 FrI | roku pokochała niejakiego młodzieńca i wśród igraszek, śmiechów,
616 FrII | niewiasta jest słodkość młodzieńców; niewiasta jest pocieszenie
617 FrI | królu, nie możesz już się ze mną gadać, tedyś już zwyciężon,
618 FrI | zjadłem. I stąd ci, jak, mniemam, przyszła chytrość moja,
619 FrI | włoży, ~zawsze się mu boleść mnoży.~Salomon: Kiedy siędziesz
620 Przem| się w was tym więcej rozum mnożył.~Za wam miło błazeństwo
621 FrI | Salomon: Kto kiedy niewiastę mocną najduje? ~Marchołt: A kota
622 FrII | Fundament wieczny na opoce mocnej jest przykzanie boże w sercu
623 FrI | Człowiekowi bogatemu a mocnemu, a wodzie nawalnej nie przeciw
624 FrI | miesca nabywa.~Salomon: Kiedy mocniejszy zwycięży mdlejszego, tedy
625 FrII | doprowadzon na pałac jako mocny i bogaty pan. A matka Marchołtowa,
626 FrI | zdrowie lekarz, gdyż nie ma mocy, a w tym jest łgarz.~Salomon:
627 FrII | było gołej ziemi, na którą mógłby splunąć, zebrał ślinę w
628 Ded | wielmożności waszej, nie mogłem się wstrzymać, bych w tym
629 FrII | dąbrowach, borzech, nie mogli żadnego drzewa naleźć, na
630 FrI | uśmiechnąwszy się rzecze: - Ludzie moi czekają mię za domem, nie
631 FrI | Bóg dał mądrość w uściech moich, gdyż nie masz mnie równego
632 FrI | cały świat podał władaniu mojemu.]~[Marchołt:] Nie może tyle
633 FrII | Abramowego i trzymamy zakon -Mojżeszów. Czemuż ty chcesz zakon
634 FrI | pod białym czepcem bywa mól niemały. ~Salomon: Kto sieje
635 FrII | dobroci. ~Marchołt: - Nie mów: dobroci, ale złości a zdrady.
636 Ded | uczynić Polakom, myśliłem mowę polską i księgi polskie
637 FrII | siadł, Marchołt jął skarżyć mówiąc: - Panie, mam jednę siostrę,
638 FrI | winem, ten nie chowa czasu w mówieniu.~Marchołt: Ktokolwiek ma
639 FrII | mówił o niewiastach, nie mówiłem, jedno o złych, bo o dobrej
640 FrI | przyjacielowi możesz dać dziś, nie mówże mu: jutro przydź.~Marchołt:
641 FrI | Kudmieja, Kudmiej porodził Mózgowca, Mózgowiec porodził Łypia,
642 FrI | Kudmiej porodził Mózgowca, Mózgowiec porodził Łypia, Łyp porodził
643 FrI | Marchołt:] Im więcej mróz zimnem ściska, tym więcej
644 FrII | grzechu, a przez nię wszytcy mrzemy. Boleść serdeczna i żałość
645 FrII | Łysina to krotochwila dla much. Zali nie widzisz, królu,
646 FrII | Zali nie widzisz, królu, że muchy bardziej rzucają się na
647 FrI | dwiema drogoma chce chodzić, musi porwać rzyć albo portki.]~[
648 FrII | nas czemu chcesz czynić? My jestesmy ślachetne, z rodzaju
649 Ded | wielmożność twoja wićle mych rzeczy, ważnych ku czci
650 Przem| i o mym nie zapominajcie.~ ~Drukowano
651 Ded | pożytek uczynić Polakom, myśliłem mowę polską i księgi polskie
652 FrI | opuszczę gadania, aza u ciebie nabędę imienia.~[Salomon:] Jać
653 FrI | bywa, ~taki pirwego miesca nabywa.~Salomon: Kiedy mocniejszy
654 FrI | miał, ~wszakże sobie psa nabywał.~Salomon: Odpowiedaj głupiemu
655 FrI | Semes i Sarner, dwunastu naczelników królewskich, rzekli: -.
656 FrII | bowiem, że jest to okrągłe naczynie pełne dobrego płynu albo
657 FrII | Na odwieczerzy dnia, gdy nadeszła godzina kolacji, król siedział
658 FrI | który, źle czyniąc, ma dobrą nadzieję.~Salomon: Leniwy dla zimna
659 FrI | zimnem ściska, tym więcej nagi od zimna piska.~[Salomon:]
660 FrII | kaszel, a w czasie rozmowy nagromadziło mu się w ustach wiele śliny,
661 FrI | spać, gdy się brzuch [nie naje.] ~[Salomon:] Małego daru,
662 FrI | powiedz matce twej, by od najlepszej, jaką ma, krowy przysłała
663 FrII | na przykazanie królewskie nalała garniec czystego mleka i
664 Ded | KRAKOWSKIEJ, PANIEJ MOJEJ NAŁASKAWSZEJ, JERONIM WIETOR, IMPRESSOR,
665 FrII | przyszedł przed miasta, nalazł w pustkach piec, wlazł w
666 FrII | nie mogli żadnego drzewa naleźć, na którym by Marchołt chciał
667 FrII | przed króla, by nas ganić, należy go wyrzucić precz!~Marchołt: -
668 FrI | odpowiedział: Powiedz ty nam drzewiej swój rodzaj i ojców
669 FrII | naśmiewasz się z nas przed nami. O jakoż ten Salomon jest
670 FrII | Któremu Fudaza odpowiedziała: Namilejszy bracie, Marchołcier wierz
671 Ded | jego miłości, pana naszego namilościwszego, pana radnego. Bo ona łaska
672 FrI | wypalony lepiej trwa niźli namoczony. A kto dobre dobrym roztwarza,
673 Ded | polskiej, znamienitej a wszech naobfitszej, tymem więtszą chciwość
674 FrII | łysego~Gdy zaś Marchołta napadł kaszel, a w czasie rozmowy
675 FrII | dziedzictwa.~Słysząc to Fudaza, napełniona gniewem, wybuchnęła w te
676 FrI | Marchołt: Garniec mleka napełniony dobrze ma być przed kotką
677 FrI | roztwarza, rad się czystego napija i jeszcze powtarza.~Salomon:
678 Ded | bych miał tak krotofilnego naprzód wybijać, wziąłem przed się
679 FrII | mieście, łamiąc rękami i narzekając, to co słyszała od Marchołta,
680 FrI | Suwalanka porodziła Nasiemkłę, Nasiemkła porodziła Powaliszkę, a
681 FrI | Suwalankę, Suwalanka porodziła Nasiemkłę, Nasiemkła porodziła Powaliszkę,
682 Ded | łaski a cnoty męża waszego naślachetniejszego, a króla jego miłości, pana
683 FrII | słyszeli, iż źle o nas mówisz, naśmiewasz się z nas przed nami. O
684 FrII | Zaisteś ty przeklęty król a naśmiewca, a niesprawiedliwe twoje
685 FrI | kiedy by miał spać.~Salomon: Nasycenichmy, podziękujmyż Panu Bogu. ~
686 FrII | królewski, a gdy słońce wzeszło, naszło się ludzi pełen dwór, a
687 FrI | dała, mnie zasię, którym natenczas był w kuchni; placek na
688 FrI | oraczowi mógł ić. ~Salomon: Nauczaj syna twego z młodości ucząc
689 FrI | nie ma dobrej wolej dać, ~nauczył się na dalszy czas odkładać.~
690 FrI | swoję niewolą.~Salomon: Nauka i mądrość ma być w uściech
691 FrI | bogatemu a mocnemu, a wodzie nawalnej nie przeciw się. ~Marchołt:
692 FrII | na płoną bowiem ziemię nawóz kładziemy, aby się na niej
693 FrII | łotrzyka Marchołta pokoju! - Nazajutrz zaś powstawszy z łoża myślił,
694 FrI | przyrodzeniu:~Marchołt: Obrus na nici rozebrany, ~na kądziel może
695 FrII | króla: - Skoro niegodziwy nicpoń dostał się. przed króla,
696 FrI | wierzchnie i spodnie, miała nieboga barzo wielkie; goleni krótkie
697 FrI | łupi ptaka, ~iżby go zjadł nieboraka.~Salomon: Polepszmy się
698 FrII | Ani tobie, ani mnie. Niechać je kat rozetnie!~Odpowiedział
699 Ded | żądali, iżbych polskim pismem nieco wybijał; gdyżem poczuł tak
700 FrII | jest omawiająca każdego. Nieczystota niewieścia będzie uznana
701 FrII | Marchołt odpowiedziął: - Niedobrześ poznał! Azaż ty będąc mądry
702 FrI | pewnie. ~[Salomon:] Potrzeba niegdy przypędza człowieka ku grzeszeniu.~[
703 FrII | Wiele zgrzeszyłeś, zły niegodziwcze! Abowiem chcesz zabić pana
704 FrI | wydarte twe złe oczy z twojej niegodziwej głowy. Albowiem bardziej
705 Ded | dlatego myśląc a chcąc niejaką wdzięczność a pożytek uczynić
706 FrII | pełne dobrego płynu albo niejaki kamień pomazany czymś słodkim,
707 FrI | łońskiego roku pokochała niejakiego młodzieńca i wśród igraszek,
708 FrI | płynące, wargę spodnią mało niejako u wałacha, brodę smrodliwą
709 FrI | mądrości i bogactw, uźrzał niektórego człowieka, imieniem Marchołta,
710 FrII | odpowiedział: - Chytrość niemała. - Salomon: - Bacz, byś
711 FrI | białym czepcem bywa mól niemały. ~Salomon: Kto sieje złość,
712 FrII | odpowiedział: - Ślepy, głuchy a niemy ma być na czas, który w
713 FrII | miedzy imi. Też wieczna nienawiść będzie królowała miedzy
714 FrI | Salomon: Mowa królewska ma być nieodmienna. ~Marchołt: Który wilka
715 FrII | języczna. Gniew niewieści i niepoczliwość wielka jest. Niewiasta,
716 FrI | lekarstwa, a gdy członki jego niepotrzebne wyrzucili, Bersabea, mać
717 FrI | Salomon: Nie mówią prawdy usta nieprzyjacielskie. ~Marchołt: Ten, który cię
718 FrII | niesromieźliwe, a nie dziw, iż nierady na męża patrzą.~A gdy to
719 FrII | przeklęty król a naśmiewca, a niesprawiedliwe twoje skazanie. Przeto już
720 FrII | ich. Oczy niewieście są niesromieźliwe, a nie dziw, iż nierady
721 FrII | niesprawiedliwość czynię, nieszczesna niewiasto? - ~Odpowiedziała
722 FrII | Abowiem niewiasta wykłada się: niewiadoma stania 1, to jest: przemienna
723 FrI | Polepszmy się z tego, cochmy niewiadomie zgrzeszyli.~Marchołt: Kiedy
724 FrII | niesprawiedliwość czynię, nieszczesna niewiasto? - ~Odpowiedziała ona niewiasta: -
725 FrI | miedzy dwiema swowolnyma niewiastoma, które w jednym domu udawiły
726 FrII | niewiasta fryjowna. Niewiasta niewierna jest omawiająca każdego.
727 FrII | wierzysz płakaniu,[oczu] niewieścich? Bo kiedy niewiasta płacze,
728 FrI | biały czepiec na głowie niewieściej.~Marchołt odpowiedział:
729 FrII | przykzanie boże w sercu niewieścim. Pan Bóg Izraelski, ten
730 FrII | miłe panie, iżem ci ja niewinnie oskarżon przed wami. Ten
731 FrI | nędzę będzie żął i swoję niewolą.~Salomon: Nauka i mądrość
732 FrI | Trudno się tobie przeciwić niewoli. ~Marchołt: Wół, który się
733 FrI | Leżuchna porodziła Niewtyczkę, Niewtyczka porodziła Chwycichę, Chwycicha
734 FrI | Leżuchnę, Leżuchna porodziła Niewtyczkę, Niewtyczka porodziła Chwycichę,
735 FrII | oblicze, a myśl inędy lata. Niewymowne chytrości ma niewiasta.~
736 FrII | królowych wiele: Przywodzisz też niewymownie wiele innych niewiast pełniących
737 FrI | Łagodną mową nie zdradzaj nikogo. ~Marchołt: Ten się z chytrością
738 FrI | i im wyżej wychodzą, tym niżej schodzą. - Na to król Salomon
739 FrII | Potem, gdy przeminęła noc, Salomon, zmęczony o czucia,
740 FrII | dziecinne, wesele dniów, wesele nocne, zelżenie pracej, zapamiętanie
741 FrI | mieśce ma ić.~Gdzie mu jedna noga tyje, ~tamo drugą w ziemię
742 FrI | bywa gówno,~które depcą nogami; tak i złe niewiasty winny
743 FrI | krótka telko do lędźwi, nogawice jego fałdowne, odzienie
744 FrI | a wiąsze, nogi okrągłe, nos miąszy a garbaty, wargi
745 FrI | nie potrzeb mu go z targu nosić.~Salomon: Wszelki rodzaj
746 FrII | do króla: - Tobie królu noszą złoto; srebro, drogie kamienie.
747 FrII | cierpieć, ale oto już biorę ten nóż pod moje odzienie i zdradą
748 FrI | nich żelazne pierścienie, nozdrze oboje, wierzchnie i spodnie,
749 FrII | trzecią mysz, a skoro kot ją obaczył, nie dbając więcej o świecę,
750 FrII | Którego gdy słudzy królewscy obaczyli, psy nań poszczuli. Marchołt
751 FrII | Wyrzućcie go precz ód obecności mej! Jesli zaś jeszcze przyjdzie,
752 FrI | już zwyciężon, a coś ty obiecał, toż daj!~ ~
753 FrII | krzywe golenie, i kulała na obiedwie nogi, a oblicze i oczy miała
754 Przem| się już we czcieniu radzi obierajcie,~... .... .... ... ...i
755 FrII | iżby go na tym drzewie obiesili, które sobie wybierze. ~ ~
756 FrII | to raczy dać, iżbych był obieszon na tym drzewie, które ja
757 FrII | dzieci i wychowawa, i miłuje; obłapia; żąda ich zdrowia. Niewiasta
758 FrI | przychodzącego od wschodu słońca, na obliczu żadnego i grubego, ale barzo
759 FrII | sercem śmieje; ukazuje to obliczym, czego nie ma w żądzy. Mówi
760 FrI | podrzazuje , ~ten swój palec oblizuje.~Salomon: W duszę złą nie
761 FrI | która dobrą skórę ma, będzie obłupiona.~Salomon: Niewiasta sromieźliwa
762 FrII | człowieka łysego stojącego obok króla. Wówczas nie widząc
763 FrI | włosy jakoby na koźle, obów nóg jego była chłopska a
764 FrI | Salomon: Wszelki rodzaj obraca się ku swemu przyrodzeniu:~
765 FrI | rzekli: -. Przecz ten błazen obraża pana króla naszego? Dlaczego
766 FrII | buty swoje na nogach opak obrócił i jął łazić po mieście na
767 FrII | odeszły precz!~Tedy król obróciwszy się do niewiast rzekł: -
768 FrI | rozebrany, ~na kądziel może być obrócony.~Salomon: Cokolwie wie sędzia
769 FrII | cię powiesić.~Marchołt: Obrzydła małpo! Co możesz powiedzieć
770 FrII | zapłoniony; ledwie twarz obtarł, rzucił się do nóg królewskich
771 FrII | siedm tysiąc niewiast. I obtoczyły pałac króla Salomona a gwałtem
772 FrII | żon. Zaprawdę, tego żadnym obyczajem nie dowiedziesz. Nie jest
773 FrI | Salomon: Gdzie jęst twój ociec i twoja matka, twój brat
774 FrII | Salomon: -Wyrzućcie go precz ód obecności mej! Jesli zaś
775 FrI | pokoju! - Wtedy Marchołt odchodząc rzecze ku królowi: - Dosyć
776 Ded | tej lutości odsłużyć albo oddać, ale tym pismem a wybijaniem
777 FrI | którzy swym dobrodziejom oddawają złość za dobroć.~Marchołt:
778 Ded | pospolicie, poświącam i oddawani, nie dlatego, iżby ty nie
779 FrII | strzeże wyglądając mego odeścia i przyścia.~Marchołt: -
780 FrII | łagodnego do tych niewiast, iżby odeszły precz!~Tedy król obróciwszy
781 FrI | nauczył się na dalszy czas odkładać.~Salomon: Człowiek, który
782 FrI | od towarzystwa ludzkiego odłączeni.~Marchołt: Pani gniewliwa,
783 FrII | umarły światu, który jest odłączon od niewiast. Bowiem niewiasta
784 FrI | Jużem się teraz umęczył, odpoczniemy. ~[Marchołt:] Jać jeszcze
785 FrII | Odpowiedział Salomon: - Ma być odpowiadano szalonemu podług jego szaleństwa.~
786 FrI | wysłuchawszy rzeczy drzewiej odpowieda, taki ukazuje się głupim.~[
787 FrI | Jesli mi na wszytko będziesz odpowiedał, tedy cię wielkimi bogactwy
788 FrII | wieków!~-A gdy wszytki. odpowiedziały: Amen; dawszy chwałę królowi
789 FrII | jeźliciem krzyw!~Salomon: Bóg ci odpuść, odzienie moje pomazało
790 FrII | moc jego, jesli mnie nie odpuścisz z pokojem, powiem rzecz
791 FrII | krowińcem.~Salomon: [Teraz ci] odpuszczamy, ale jeźli ty nocy [nie
792 FrI | dobrze syt niech będzie odpuszczon w pokoju! - Wtedy Marchołt
793 FrII | królu, bo może by włosy odrosły, gdyby głowę częściej tak
794 FrII | odpowiedział: - Jam jest. ~Odrzekł król: - Czemu tak leżysz?~
795 Ded | ten czas, dla mojej żądze] odsłużenia wielikiej, którą mam ku
796 Ded | mam ci czym tej lutości odsłużyć albo oddać, ale tym pismem
797 FrII | myszy z rękawa swego~Na odwieczerzy dnia, gdy nadeszła godzina
798 FrI | gęsty las.~Salomon: Kto odwraca słuch swój od ubogiego,
799 FrI | na placku przypiekła na ogniu i tobie zjeść dała, mnie
800 FrI | wietrze południowy, a wiej po ogrodzie moim, a będą płynąć wonności
801 FrI | nam drzewiej swój rodzaj i ojców twoich, tedy ja też powiem
802 FrII | chce mieć dziedzictwo a ojczyznę. - Tedy Salomon rzeki: -
803 FrI | drzewa tego ~a nie wybił oka twego.~Salomon: Trudno się
804 FrII | z pałacu.~A oni, którzy około króla stali, rzekli: - Racz,
805 FrI | zmarszczone, cycki sinie jakoby ołów, pałce miała krótkie, mając
806 FrII | Niewiasta niewierna jest omawiająca każdego. Nieczystota niewieścia
807 FrII | Marchołta wyrzucono z pałacu.~A oni, którzy około króla stali,
808 FrII | a buty swoje na nogach opak obrócił i jął łazić po mieście
809 FrII | jeźli tej złej rzeczy nie opatrzą, jedna drugą otruje. Dlatego,
810 FrI | Trzęsiogon porodził Opiołkę, Opiołka porodził Warchoła, a Warchoł
811 FrI | Trzęsiogona, Trzęsiogon porodził Opiołkę, Opiołka porodził Warchoła,
812 FrII | niewiasty. Fundament wieczny na opoce mocnej jest przykzanie boże
813 FrI | za mądrego.~Marchołt: Co opoka usłyszała, ~to dębowi powiedała.~
814 FrII | swym miescu. Tedy Marchołt, opuściwszy króla, z kwapienim bieżał
815 FrI | jeszcze przez długi czas nie opuszczę gadania, aza u ciebie nabędę
816 FrI | Leniwy dla zimna nie chciał orać, potem będzie żebrał, a
817 FrI | iżby w jarzmie powolniej oraczowi mógł ić. ~Salomon: Nauczaj
818 FrI | ludzi świętych.~Marchołt: Osieł, kędy syt może być; ~tamo
819 FrII | panie, iżem ci ja niewinnie oskarżon przed wami. Ten ci to błazen
820 FrII | umrzeć, tedych bych cif nie oskarżyła.~ ~
821 FrI | ten wyschnienie działa osłowi swemu. ~Salomon: Człowiekowi
822 Ded | wielmożności waszej, dla waszej osobliwej cnoty, którą wszytkim ukazujecie,
823 FrI | Miękkiemu owczarkowi wilk nie osra kudłów.]~[Salomon: Nie przystoją
824 FrII | mieszkał w pokoju.~A potem na ostatku insza figura znamionuje.~
825 FrII | grzechów pada na nie. Jako ostra a kamienna droga przykra
826 FrI | szczeciny, brwi wielkie, ostre a smrodliwe jakoby na grzbiecie
827 Ded | KASZTELANCE WOJNICKIEJ, SPISKIEJ, OŚWIĘCIMSKIEJ, ZATORSKIEJ STAROŚCINEJ
828 FrII | król siedział za stołem w otoczeniu swych domowych. A Marchołt
829 Przem| PRZEMOWA DO POLAKÓW~ ~Otóż macie, Polacy, Marchołta
830 FrI | świnie, ~który się miedzy otręby winie.~Salomon: Wiele jest
831 FrII | nie opatrzą, jedna drugą otruje. Dlatego, iżeś niewiasta,
832 FrI | jak syty, któremu się dupa otwiera.~Salomon: Kiedy człowiek
833 FrI | niewiasta.~[Marchołt: Miękkiemu owczarkowi wilk nie osra kudłów.]~[
834 FrI | Marchołt odpowiedział: - Owo całym człowiekiem jam jest
835 FrII | wstąpił na garniec mleka i padłby był, by się był obiema rękoma
836 FrI | rad podrzazuje , ~ten swój palec oblizuje.~Salomon: W duszę
837 Ded | miłości twego w dobrej mi pamięci jest, bo gdym jechał do
838 Upom | przeczytaj, ~Ty jego kunszty pamiętaj.~Będziesz li z żądzą kupował, ~
839 FrII | królowi szły precz.~A Marchołt pamiętając krzywdę, która się mu. od
840 FrI | Marchołt: Pani gniewliwa, dym i panewka dziurawa, ~ta troja rzecz,
841 FrII | od czeladzi, będzie zwana panią, wszytki bogactwa mężowy
842 FrII | gorsza rzecz jest. Bowiem panowie jego uradzili, iżby każdy
843 FrI | Nasycenichmy, podziękujmyż Panu Bogu. ~Marchołt: Śpiewa
844 FrI | Marchołt: Gdzie się trafi koń parszywy, szuka sobie równego i wzajem
845 FrII | chcesz mi patrzeć w oczy; patrz w moją rzyć!~Na to król
846 FrII | dziw, iż nierady na męża patrzą.~A gdy to tak król mówił,
847 FrII | nie chcąc mu więcej w oczy patrzać, myślił, co by miał czynić.~ ~
848 FrI | przed nim, społem na się patrzając. A wzrost Marchołtów był
849 FrII | patrzaj, bych ci więcej nie patrzał w twoje oczy!~Natychmiast
850 FrI | jego.~[Marchołt:] Nigdy pczoła umarła nie daje miodu. ~[
851 FrI | wiele miodu.~Marchołt: Kto pczoły rad podrzazuje , ~ten swój
852 FrII | jest to okrągłe naczynie pełne dobrego płynu albo niejaki
853 FrII | niewymownie wiele innych niewiast pełniących twą wolą. Dawasz każdemu,
854 FrI | rady mówią. ~[Marchołt: Z pełności brzucha tryumfuje rzyć.] ~[
855 FrII | Marchołt milczkiem garniec pełny mleka postawił w łożnicy
856 Ded | takiego, waszej wysokiej personie dostojnego. Przeto, miłościwa
857 FrII | moje!~Marchołt: - Teraz za pewne wiem i powiedzie mogę, że
858 FrI | Obrus bywa z kądziele pewnie. ~[Salomon:] Potrzeba niegdy
859 FrI | zawsze się strzeż tego pewno, ~być nie wypadł z drzewa
860 FrI | rozkazał, byś tym mlekiem jedno piąt sobie nie pomazał.~ ~
861 FrI | konia, ten niechaj chodzi piechotą, kto imienia nie ma, żyw
862 FrI | do złego, od kucharza do piekarza.]~[Salomon:] Wystrzegaj
863 FrI | miłowana.]~[Marchołt: Na piersiach jest biała jako gołębica,
864 FrI | może mówić.~Marchołt: Kiedy pies poczyna kakać, ~w ten czas
865 FrI | chce. ~Salomon: Jedzmy i pijmy, bo wszytcy zemrzemy. ~Marchołt:
866 FrI | stołem bogatego, tedy patrzaj pilno, co przed cię położą.~Marchołt:
867 FrI | złodziejmi kryć. ~Salomon: Pilność czyni mistrza przyjemnego. ~
868 Przem| Drukowano w Krakowie z wielką pilnością~przez~Jeronima Wietora Lata
869 FrI | siedle posadzon bywa, ~taki pirwego miesca nabywa.~Salomon:
870 FrI | Marchołt odpowiedział: Pisano jest: Nie są takie rękawy
871 FrI | tym więcej nagi od zimna piska.~[Salomon:] Cokolwiek czynisz,
872 Przem| rozumu z pisma pochodzi, ~a pismo proste ludzi k rozumu przywodzi.~
873 Ded | zgotował litery a wszytki ku pismu potrzeby, myśląc co bych
874 FrI | Potrzebna rzecz jest konew piwa dobrego podle pragnącego.~[
875 FrII | zjadłem placek, a miasto placka przykryłem] garniec krowińcem.~
876 FrI | jego wzięła i położywszy na placku przypiekła na ogniu i tobie
877 FrII | Dajcie tej niewieście płaczącej to dziecię, boć to jest
878 FrII | niewieścich? Bo kiedy niewiasta płacze, tedy się sercem śmieje;
879 FrI | już przed sędzią ma ten płakać, ~który się drzewiej nie
880 FrII | przemienienia oblicza, i z płakania. Marchołt odpowiedziął: -
881 FrII | ty będąc mądry wierzysz płakaniu,[oczu] niewieścich? Bo kiedy
882 FrII | Iż ganisz niewieścią płeć; bowiem niewiasta jest rzecz
883 FrI | Marchołt: Który człowiek plewami sieje swoję rolą, taki nędzę
884 FrII | zanieczyściłem lecz użyźniłem, na płoną bowiem ziemię nawóz kładziemy,
885 FrI | gromada drew podle mego płotu.~[Salomon: Im jesteś większy,
886 FrI | Marchołt: Który wilka w pługu wodzi,~rychło k teskności
887 FrII | nie przykazałeś, bym nie pluł chyba na gołą ziemię? Ujrzałem
888 FrII | w ustach i z całej siły plunął na czoło człowieka łysego.
889 FrI | po ogrodzie moim, a będą płynąć wonności jego.~Marchołt:
890 FrII | okrągłe naczynie pełne dobrego płynu albo niejaki kamień pomazany
891 FrI | Poborcy Salomona rzekli Marchołtowi]~[
892 FrI | śmiechów, miękkich uścisków i pocałunków, z czego się wtenczas śmiała,
893 FrI | uszy jakoby u osła, oczy pochmurne a płynące, wzrok wężowy,
894 Przem| biegłość rozumu z pisma pochodzi, ~a pismo proste ludzi k
895 FrII | świecę, puścił się za nią i pochwycił ją. Widząc to Marchołt rzekł
896 FrI | zwrócił tam konia swego i pochyliwszy głowę w progu zapytał, kto
897 FrI | zewnątrz, a wewnątrz zaglądasz pochylon, łeb zaś koński jest głowa
898 FrI | równego i wzajem drapie i pociera jeden drugiego.]~[Salomon:]
899 FrII | młodzieńców; niewiasta jest pocieszenie starych, podweselenie dziecinne,
900 FrII | mężowi swemu. Niewiasta jest początek grzechu, a przez nię wszytcy
901 FrII | żonę, którą z wiarą, w i z poczciwością ma miłować. A com mówił
902 FrII | wychowanie? - Marchołt: -Poczekaj maluczka, a nim pójdziesz
903 FrII | bowiem niewiasta jest rzecz poczesna, pożądliwa, chwalebna i
904 FrI | Salomon: Niewiasta cudna a poczliwa ma być szanowana nad wszytki
905 Ded | pismem nieco wybijał; gdyżem poczuł tak wielką żądzą tych twoich
906 FrI | doczesnej, a ono Bóg cały świat podał władaniu mojemu.]~[Marchołt:]
907 FrI | Gdy cię kto szczypie, podciągnij nogę swoją.]~[Salomon:]
908 FrII | który w pokoju chce być z poddanymi. Odpowiedział Salomon: -
909 FrI | człowiekiem a zwadliwym, byś nie podjął czego złego albo szkody
910 FrI | wilk czyni, wilczycy się podoba.]~[Salomon:] Kto nie wysłuchawszy
911 FrII | oczy miała żadne, a wzrost podobny k Marchołtowemu.~Król Salomon
912 FrI | Marchołt: Kto pczoły rad podrzazuje , ~ten swój palec oblizuje.~
913 FrII | jest pocieszenie starych, podweselenie dziecinne, wesele dniów,
914 FrI | Salomon: Nasycenichmy, podziękujmyż Panu Bogu. ~Marchołt: Śpiewa
915 FrI | Już się żywot napełnił, pódźmy spać.~Marchołt: Choć to
916 FrII | progu i spuściwszy spodnie pokazywał mu rzyć [i] jajca.~Którego
917 FrI | a chlustaj syna twojego; póki młody jest, a córce nie
918 FrI | prześladuje. ~Salomon: Śpi, pókić się chce. ~Marchołt: Po
919 FrI | wody~zawsze się strzeż, pókiś żyw, tako wynidziesz [z]
920 FrI | zaś moja łońskiego roku pokochała niejakiego młodzieńca i
921 FrII | wyrzucić precz!~Marchołt: - Pokój z cnotą twoją, już milczę! ~ ~
922 FrII | jesli mnie nie odpuścisz z pokojem, powiem rzecz taką, a którą
923 FrI | jako kret.]~[Salomon: W pokoleniu Juda jest zbytnia myśl moja,
924 Ded | WIETOR, IMPRESSOR, SŁUŻBĘ SWĄ POKORNĄ I UKŁONEM POWIADA.~ ~Gdym
925 Ded | Koszyczek, też sługę twego pokornego, wyłożon jest w polskie
926 FrI | większy, tym bądź we wszystkim pokorniejszy.]~[Marchołt: Dobrze jedzie,
927 Ded | z Koszyczek, wykładacza, pokornych sług swoich nie racz zapominać,
928 FrI | uszy kosmate a zwieszone do pół lica, oczy miąsze a płynące,
929 Przem| DO POLAKÓW~ ~Otóż macie, Polacy, Marchołta chytrego ~gadanie
930 Ded | wdzięczność a pożytek uczynić Polakom, myśliłem mowę polską i
931 Przem| PRZEMOWA DO POLAKÓW~ ~Otóż macie, Polacy, Marchołta
932 FrII | króla Salomona a gwałtem połamały drzwi jego i wiele ciężkich
933 FrI | zasię placek, krwią sępa polany, zjadłem. I stąd ci, jak,
934 FrI | zagrodzić ścieżkę, co przez pole biegnie, wtyka w nią tarninę,
935 Ded | wojnicka, wielmożności twej polecam i jako mówią pospolicie,
936 FrII | bogactwa mężowy będą jej polecony. A gdyż tak jedna będzie
937 FrI | zjadł nieboraka.~Salomon: Polepszmy się z tego, cochmy niewiadomie
938 FrI | Powstań a wiej, wietrze północny i wietrze południowy, a
939 FrI | Marchołt: Kiedy wiatr z północy wieje, ~wysoki dom się tedy
940 FrII | a rozetnijcie dziecię na połowę, a niechaj każda z tych
941 FrI | patrzaj pilno, co przed cię położą.~Marchołt: Wszelka posługa
942 FrII | niewiasta, a znasz niewieście położenie, kwap się to powiedzieć
943 FrII | Salomon, zmęczony o czucia, położył się na swym miescu. Tedy
944 FrI | twoja, serce jego wzięła i położywszy na placku przypiekła na
945 Ded | uczynić Polakom, myśliłem mowę polską i księgi polskie moim nakładem
946 Ded | tego sławnego królestwa polskiego, dlatego myśląc a chcąc
947 Ded | świebodnością ziemie tej polskiej, znamienitej a wszech naobfitszej,
948 Ded | ode mnie żądali, iżbych polskim pismem nieco wybijał; gdyżem
949 FrI | wietrze północny i wietrze południowy, a wiej po ogrodzie moim,
950 FrII | ci odpuść, odzienie moje pomazało się mlekiem a dla twego
951 FrII | płynu albo niejaki kamień pomazany czymś słodkim, i dlatego
952 FrI | przeciwić,. niż udzieli ci pomocy.]~[Marchołt]: Cokolwiek
953 FrI | Kudlicha porodziła Pomyję, a Pomyja porodziła Wardęgę, Wardęga
954 FrI | kurewskich: Kudlicha porodziła Pomyję, a Pomyja porodziła Wardęgę,
955 FrII | abowiem, jeslim zgrzeszyła, poprawię się. Ale przysięgam na Boga
956 FrI | czynisz, wszystko czyń z poradą, a potem tego nie będziesz
957 FrI | chodzić, musi porwać rzyć albo portki.]~[Salomon:] Z obfitości
958 FrI | drogoma chce chodzić, musi porwać rzyć albo portki.]~[Salomon:]
959 FrII | iż każdej nocy w czasie posiłku króla trzymał świecę, stojąc
960 FrII | Marchołta z onym do króla posłała. Marchołt trochę poszedszy
961 Ded | ku czci a chwale twojej, poślubione masz mieć. A gdy to według
962 FrI | położą.~Marchołt: Wszelka posługa brzuchowa~do brzucha wchodzi
963 Ded | twej polecam i jako mówią pospolicie, poświącam i oddawani, nie
964 Ded | więcej dla czci a sławy pospolitej tego sławnego królestwa
965 FrII | milczkiem garniec pełny mleka postawił w łożnicy królewskiej i
966 FrII | krowie, od słońca uschłe, a postawiwszy garniec z mlekiem na ziemię,
967 FrI | krowę doi, ~ten na targu nie postoi.~Najada się mleka dosić,~
968 Ded | i jako mówią pospolicie, poświącam i oddawani, nie dlatego,
969 FrII | królewscy obaczyli, psy nań poszczuli. Marchołt tedy zająca wypuścił.
970 FrII | posłała. Marchołt trochę poszedszy i uźrzał gówno krowie, od
971 Ded | krakowskiego i z wysokiej cnoty poszła. Zatem się miej dobrze,
972 FrII | jesli mi nie wierzą, niech poszukają noża pod szatą twoją.~A
973 FrI | Najada się mleka dosić,~nie potrzeb mu go z targu nosić.~Salomon:
974 FrII | Marchołt: Wiedziałem [iżeś nie] potrzebował chleba, a mnie głód [zmusił,
975 Ded | litery a wszytki ku pismu potrzeby, myśląc co bych miał tak
976 FrI | Łyp porodził Potyrałę, Potyrała porodził Kuchtę, a Kuchta
977 FrI | porodził Łypia, Łyp porodził Potyrałę, Potyrała porodził Kuchtę,
978 FrI | porodziła Powaliszkę, a toć jest Powaliszka, żona moja.~Salomon rzekł:
979 FrI | Nasiemkłę, Nasiemkła porodziła Powaliszkę, a toć jest Powaliszka,
980 Ded | SŁUŻBĘ SWĄ POKORNĄ I UKŁONEM POWIADA.~ ~Gdym przeszłych lat,
981 FrII | siostro, proszę cię, nie powiadaj na. mię, ani memu bratu
982 FrII | była prawda, co Marchołt powiadał, biegając po mieście, łamiąc
983 FrII | się tobie. Ale ja tobie powiadam, iż teraz chwalisz niewiasty,
984 FrI | rzyga.~Salomon: Nie chce się powiedać, ~kiedy nikt nie chce słuchać.~
985 FrII | Marchołt wszytko, co przedtem powiedał, wywodził królowi Salomonowi
986 FrII | zwierzyłem siostrze mojej, powiedziała zdradziecko, jak gdyby to
987 FrII | prawda. - Salomon: - Przecz powiedziałeś, iż przyrodzenie więcej
988 FrII | Teraz za pewne wiem i powiedzie mogę, że zły tam jest dwór,
989 FrII | jakiego dziwnego zwierzęcia, powiedzieli królowi.. Tedy król z wielkością
990 FrII | będzie uznana po oczu a po powiekach ich. Oczy niewieście są
991 FrII | rzekłem prawdy? Nie można nic powierzyć niewieście. -Gdy wszyscy
992 FrII | taką, a którą król każe cię powiesić.~Marchołt: Obrzydła małpo!
993 FrI | razy bit być~iżby w jarzmie powolniej oraczowi mógł ić. ~Salomon:
994 FrI | Próżno jest psa starego na powrozie więzać,~gdy tego dla swej
995 FrI | nie chciał uznać.~Salomon: Powstań a wiej, wietrze północny
996 FrII | biec za nią nie chciał, powstrzyman' skinieniem króla. I wobec
997 FrI | czystego napija i jeszcze powtarza.~Salomon: Niewiasta, która
998 FrI | A mleko ubogiemu ma być pożądano. ~Salomon: Kto kiedy niewiastę
999 FrII | niewiasta jest rzecz poczesna, pożądliwa, chwalebna i miła.~Marchołt: -
1000 FrII | tak by go psy króla nie pożarły. I wyszedłszy kupił żywego
1001 FrI | najada,~który jedzącego pozdrawia.~Salomon: Z człowiekiem
1002 FrII | leżysz?~Marchołt: - Dałeś mi poznać, że nie chcesz mi więcej
|