Part
1 Nabo| Obsypany Twymi dary,~Coś go stworzył i ocalił,~A czemuż
2 Nabo| Boga na niebie,~I szukam Go koło siebie.~ ~Wielu snem
3 Nabo| Ubodzy, was to spotkało~Witać Go przed bogaczami!~A Słowo
4 Nabo| dzieciom Jego powodzi.~ ~Otocz Go wkoło, rzeszo wybrana,~Przed
5 Nabo| człowieka,~Że na ołtarzu codzień go czeka:~Sam ludu Swego odwiedza
6 Nabo| jak w złej godzinie~Pomsta go Twoja wygładzi.~ ~Jak jednoroziec
7 Nabo| cedrem Libańskim,~Kwitnie, bo go sam Bóg szczepił żyw~I na
8 Siel| pożądanej ciszy,~W której go tylko zwierz lasowy słyszy,~
9 Siel| borze: ~Znajdzie!... Jakże go pocieszę! ~ ~Och, nie! on
10 Siel| górę rzuciły,~Która, kiedy go razem wyniszczyła,~Równo
11 Dumy| Przemysław chce zgubić,~Ja go jeszcze wolę lubić.~ ~Ja
12 Dumy| króla mężnego żona,~Kochając go, pogardzona.~Gdy mię dojmie
13 Dumy| hartowną strzałą~W serce, które go kochało.~ ~Powiejcie, wiatry,
14 Dumy| Wielkiej Polszcze, w której go prosiła żona jego, aby ją
15 Dumy| przed swym katem,~Winnym go znalazł, że padając jęknął.~
16 Dumy| szaty~Niezgód naszych cierń go bodzie.~Cierpią i serca
17 Dumy| trąca nogą!...~ ~Pochlebcy go otaczają,~Palcem biednego
18 Dumy| ludzką spluskany.~Dojdziesz go czarnym zostawionym śladem.~
19 Dumy| mną wznosi,~Nie potępiać go, on je wzniósł do góry.~ ~
20 Dumy| widzieć wzgórek okazały.~Czyli go ręka ludzka kiedyś usypała,~
21 Dumy| nad nim pracowała ?~Ale go człowiek jakiś dawniejszego
22 Dumy| poznać nadpsucie, prawie go nie czują:~Jeszcze teraz
|