Part
1 Nabo| ocalił,~A czemuż by Cię nie chwalił?~ ~Ledwie oczy przetrzeć
2 Nabo| nim czynią Anieli możni,~Nie przystępujcie blisko, bezbożni!~
3 Nabo| ziemia będą świadkami.~ ~My nie słyszymy, jak nam niebiosy~
4 Nabo| myśli!~Szalony człowiek nie zważa na nie,~A głupi próżno
5 Nabo| Szalony człowiek nie zważa na nie,~A głupi próżno je kryśłi.~ ~
6 Nabo| zginie,~Zginie, kto z Tobą nie radzi,~Ni się postrzeże,
7 Nabo| spojźrzałem,~Bo względów byli nie warci,~Potym wieść tylko
8 Nabo| sędziwéj,~Nic z swej żywości nie straci;~Iść będzie, głosząc,
9 Siel| stało,~Że mi dotychczas nie świéci?~ ~Już się i zboże
10 Siel| do góry wzbiło,~I ledwie nie kłos chce wydać;~Całe się
11 Siel| zazieleniło;~Mojej pszenicy nie widać!~ ~Już słowik w sadzie
12 Siel| leśni;~A mój mi ptaszek nie śpiewa!~ ~Już tyle kwiatów
13 Siel| przybrała;~A mój mi kwiatek nie schodzi!~ ~O wiosno! Pókiż
14 Siel| Dziatki, Lindory wyście nie widzieli!~Piękna, jak wiosna,
15 Siel| d.~ ~Już ponad rzeczkę nie będziesz chodziła,~I bielszej
16 Siel| bielszej nogi nikt w niej nie umyje!~Oko wesołe, usta
17 Siel| cożeś zrobiła? i t. d.~ ~Nie masz Lindory, czegóż tu
18 Siel| nam po wszystkich? Lindory nie mamy.~Został nam po niej
19 Siel| On sobie mówić i słowa nie daje.~ ~Uparł się; znowu
20 Siel| nic wrócę,~Ciebie więcej nie zasmucę!~ ~Wśrzód pięknych
21 Siel| już Palmiry biała twarz nie słynie;~Tam, smutno chodząc,
22 Siel| Już ja ginąć więcej nie będę na tobie,~Moje Palmirę
23 Siel| nią na chłodzie pod sosną nie siędę,~Grać jej nie będę.~ ~
24 Siel| sosną nie siędę,~Grać jej nie będę.~ ~Niech tam wilk srogi
25 Siel| nuciły:~ ~"Palmiro, pewnie ty nie czujesz tego,~Jak bolejemy
26 Siel| twego,~Ni Korydonem twym się nie turbujesz,~Ty nic nie czujesz.~ ~
27 Siel| się nie turbujesz,~Ty nic nie czujesz.~ ~Wczoraś tak miło
28 Siel| dziś, jakbyś to nigdy nas nie znała:~Zimno u siebie twe
29 Siel| siostry przyjmujesz,~Ty nic nie czujesz!~ ~Któż między nami
30 Siel| Pod umówionym jaworem.~ ~Nie będę sobie warkocz trefiła,~
31 Siel| ścisnęła! ~ ~Oto już jawor... Nie masz miłego! ~Widzę, że
32 Siel| Filonie! wtenczas, kiedym nie znała ~Jeszcze miłości szalonej, ~
33 Siel| będę moją przygodą, ~Żeby nie wierzyć nikomu. ~ ~Ale któż
34 Siel| Jakże go pocieszę! ~ ~Och, nie! on zdrajca, on u Dorydy, ~
35 Siel| Widziałam wczoraj, jak na nię mrugał, ~Potem coś cicho
36 Siel| Filona, ~Jako w kochaniu nic nie wybaczy ~Prawdziwa miłość
37 Siel| słowa!...~Może występek mój nie tak znaczny,~Może zbyt kara
38 Siel| długa,~Ale kochamia nigdy nie było:~Nie już ten kocha,
39 Siel| kochamia nigdy nie było:~Nie już ten kocha, co mruga.~ ~
40 Siel| tym wszystkim złość nic nie miała:~Wszystko z powodu
41 Siel| z nią widywania,~W żadną nie wnidę rozmowę.~ ~Laura~Czymże
42 Siel| Czymże nagrodzę za te ofiary?~Nie mam - prócz serca wiernego;~
43 Siel| Filon~Któż by dla ciebie nie zerwał węzły~Przyjaźni,
44 Siel| mego spokoja!~Ty jeszcze nie wiesz o twojej mocy,~A ja
45 Siel| osiemnastym mozoła?~Jeśli w tym nie masz pofolgowania,~Jak człek
46 Siel| jam cię tylko dotknęła;~Nie przeto, Filan, kochasz mnie
47 Siel| Jakże to skarga niezbożna!~Nie proś, nie każ mi, ty mię
48 Siel| skarga niezbożna!~Nie proś, nie każ mi, ty mię chcesz gniewać!~
49 Siel| gniewać!~Kochać cię więcej nie można.~ ~Filon~Kiedyż mię
50 Siel| Filon~Kiedyż mię za to nie będziesz winić?~I kiedy
51 Siel| Filon~Żal mi cię puścić, nie śmiem cię trzymać,~Kiedyż
52 Siel| Żadne mię teraz rozrywki nie wzruszą,~Bom stracił czoło
53 Siel| grzmoty?~Ja na cię pomsty nie kładę,~Ale wiedz dla twej
54 Siel| tym dylu,~Złapię, gałązki nie ruszę.~ ~Do mojej miłej
55 Siel| dłoni.~ ~Żeby ci tęskno nie było,~Ja szukać drugiego
56 Siel| ja z Justyną gdy siędę.~ ~Nie bój się śmierci z jej ręki,~
57 Siel| zechcesz na świecie!~Ona nie patrzy bez męki,~Choć brzydką
58 Siel| on poleciał w gęstwiny!~Nie złapię... próżno się kłócę.~
59 Siel| być jeszcze wiele!~Ja spać nie mogę, bo mi żyć nie miło,~
60 Siel| spać nie mogę, bo mi żyć nie miło,~Ale co ciebie budzi
61 Siel| budzi w twym popiele?~ ~Nie śpię, że moja przy mnie
62 Siel| śpię, że moja przy mnie nie nocuje,~A ty, że twoja przy
63 Siel| ziemi upada bez siły.~ ~Nikt nie opowie żal nieutulony~Patrzącej
64 Siel| pogotowiu;~Mnie nic podobno nie zleczy chorego.~Zazdroszczę
65 Siel| mnie przebywa,~Na niczem mi nie zbywa.~ ~Jeślibym ją utracił,~
66 Siel| I piersi parzyste!~ ~Ja nie spać statecznie~Całą noc
67 Siel| cały~Oczu twych czarami,~Nie będę, zuchwały,~Żartował
68 Siel| świécę~Za złotowiec cały,~Bym nie miał tęsknice~Po Jacentej
69 Siel| żyje niespaniem.~ ~Nikt nie widział, nie szydził,~Niebo
70 Siel| niespaniem.~ ~Nikt nie widział, nie szydził,~Niebo świadek jedyny!~
71 Siel| świadek jedyny!~Jam się nieba nie wstydził,~Miłość była bez
72 Siel| drżąca ściskała~Mówiąc: "Sama nie zginę."~ ~Oto przy tym strumieniu,~
73 Siel| drzewa zostały;~Ciebie nie masz, Justyno!~
74 Siel| szaNowali,~Bo się pana bali.~ ~Nie dbają, choć to Pleban~Broni
75 Siel| koło mej Dorydy,~Oczy w nię wlepię i zapomnę biédy.~
76 Siel| Wtenczas Dorydo, nic mię nie turbuje!~Niech jak chcą,
77 Siel| za twe ofiary oddajem:~ ~Nie chcę cię młodym ozdobionej
78 Siel| mojem złożę;~Żal podzielony nie tak trapić może.~ ~Nie przejdą
79 Siel| podzielony nie tak trapić może.~ ~Nie przejdą do niej złej fortuny
80 Siel| JUŻ JA NIE TEN~ ~Lata moje ustąpiły,~
81 Siel| TEN~ ~Lata moje ustąpiły,~Nie wiodą już o mnie spory,~
82 Siel| już do wieczora;~Już ja nie ten, co był wczora!~ ~Przedtym,
83 Siel| już do wieczora;~Już ja nie ten, com był wczora.~ ~Rzeka
84 Siel| był wczora.~ ~Rzeka w górę nie popłynie,~I nie wrócą się
85 Siel| Rzeka w górę nie popłynie,~I nie wrócą się me lata;~Wiek
86 Siel| marnie zginie,~Kto z młodu nie użył świata.~Idź Filon!
87 Siel| już do wieczora;~Już ja nie ten, com był wczora.~
88 Dumy| szlaki!~I kiedy z siebie nie damy szydzić do ostatka,~
89 Dumy| ostatka,~Swoich się dzieci nie będzie wstydzić Polska-matka.~
90 Dumy| Której miłość tajemnicą,~Nie zna jeszcze serca pana:~
91 Dumy| litościwszy dziki~Zwierz mi życia nie uszkodzi,~Na które srogi
92 Dumy| pannom jej udusić kazał, nie mając do tego przyczyny
93 Dumy| jakoby to na woli jej było, a nie w rękach boskich. Acz choć
94 Dumy| okrucieństwa tego nad nią nie czynił. Była to Lukierda
95 Dumy| rzucają;~Tylko mu przez to nie dają spoczynku,~Ale samochcąc
96 Dumy| spoczynku,~Ale samochcąc w niego nie trafiają.~Potym zgonionego,
97 Dumy| córek ścieżki zarastają.~Nie słychać głosu Klorydy,~A
98 Dumy| Też okna różnoszybne, piec nie polewany~I niska strzecha
99 Dumy| o mnie w powiecie nawet nie wspominano,~I tylko mię
100 Dumy| sobie myślił: "Oni płynąć nie umieli."~Com zyskał, na
101 Dumy| Nic się z moim lepszego nie zrobiło stanem,~Prócz marnego
102 Dumy| że na Prawdzie nikt nigdy nie traci:~Zostawiam cię ubogim,
103 Dumy| mówił, jak był przekonany.~Nie brałem sobie za cel ludzkie
104 Dumy| Cóżem zyskał, pochlebstwem nie służąc nikomu?~Otom wrócił
105 Dumy| uboższym, niż wyjechał z domu.~Nie przeto, święta Cnoto, porzucić
106 Dumy| Że wieku dzisiejszego nic nie dajesz chleba;~Choćby mi
107 Dumy| szafowano szczodrze,~Nikomum źle nie zrobił ani mnie nikt dobrze.~
108 Dumy| majątkiem? drugimi pomiatał?~Nie o tom ja pod drzwiami Fortuny
109 Dumy| wygodny,~Gdzie bym jadł nie z wymysłem, ale wstał niegłodny,~
110 Dumy| niegłodny,~Gdzie bym się nie usuwał nikomu do zgonu~Swym
111 Dumy| zdatny;~To wiem, a tego nie wiem, za com niepopłatny.~
112 Dumy| niepopłatny.~Stało się! Nie mam swojej, kopmy cudzą
113 Dumy| przyjaźń fałszywa,~Gdy u mnie nie czuje złota,~Gdy się stołów
114 Dumy| czuje złota,~Gdy się stołów nie spodziéwa,~Nikt w moje nie
115 Dumy| nie spodziéwa,~Nikt w moje nie wjeżdża wrota.~Chłodne wieczory.
116 Dumy| ziemię padnie, nizac już nie stoi,~Tylko się jego szumu
117 Dumy| O, wy niewinne ptaszęta,~Nie lećcież nigdy w te strony,~
118 Dumy| Teraz, ten się jej nawet nie natrąca,~Którym wzgardziła
119 Dumy| Głośno się do lat swych nie przyznaje,~A w ciszy zbiegłym
120 Dumy| młodość, gdy raz porzuci,~Nie chce już nigdy zbujana,~
121 Dumy| mię wiek ujął cieśniéj,~Nie śpiewam Lindorze pieśni,~
122 Dumy| śpiewam Lindorze pieśni,~Nie idę, chociaż mię wzywa~Igrać
123 Dumy| łaskotliwa,~Ani mię tak nie zamroczy~Irys urocznemi
124 Dumy| twardym ryje kamieniu.~Lecz nie tak, jak on, czas natarczywy~
125 Dumy| samę matkę mamy,~Czemuż nie tak o nie dbamy ?~Czemu
126 Dumy| matkę mamy,~Czemuż nie tak o nie dbamy ?~Czemu się, bracia,
127 Dumy| sąsiad ściany,~Rok jeden może nie minie,~Piękny kiedyś naród
128 Dumy| gdzie stoisz, stąd was nie ubiegną !~Z tobą wraz czuje
129 Dumy| Co się pod pracy ciężarem nie zegną.~Nie opierasz się,
130 Dumy| pracy ciężarem nie zegną.~Nie opierasz się, znuzony niewczasem,~
131 Dumy| poruczona,~Aby snać sen cię nie ogarnął czasem,~Góry nie
132 Dumy| nie ogarnął czasem,~Góry nie wzięła nieprzyjazna strona.~
133 Dumy| warci sami,~Póki mi życia nie przerwą się watki,~Latając
134 Dumy| pismach wystawię pamiątki.~Nie w marmurze twardym ryte,~
135 Dumy| dzień cały,~Kołatać we drzwi nie śmieją.~ ~A lud zuchwały,
136 Dumy| których my stać przyrzekli;~Nie karz, wszak zdawna nikt
137 Dumy| wszak zdawna nikt tych nie karze,~Co do ołtarza uciekli.~ ~
138 Dumy| Już nad każdą koroną~Krwi nie będziemy leli.~Weźmy weselne
139 Dumy| Czemuż i pamięć o nich nie zaginie?...~ ~Nie zostawiłeś
140 Dumy| o nich nie zaginie?...~ ~Nie zostawiłeś syna na stolicy~
141 Dumy| morza władła,~Kawałka ziemi nie ma na mogiłę!...~Jakże ten
142 Dumy| wychodziło życie!...~On nie uciekał, bo z przodu zadana!~
143 Dumy| Polskę wymazali.~ ~Wisło! nie Polak z ciebie wodę pije,~
144 Dumy| się, przed laty nawykły, nie skłoni!...~ ~Zygmuncie,
145 Dumy| grobie,~Gdy nam już wiatr nie powieje,~Składam niezdatną
146 Dumy| powiedział:~"Ja was na ziemię nie posyłam z mieczem."~ ~Czy
147 Dumy| ręce równo ze mną wznosi,~Nie potępiać go, on je wzniósł
148 Dumy| wzniósł do góry.~ ~Czyż to nie lepiej Rzym rozumiał stary?~
149 Dumy| Boga, który ojcem ziemi.~ ~Nie mamy prawa z bronią w ręku
150 Dumy| pogodził.~ ~Ojczyzno moja; nikt nie widział ciebie,~Abyś się
151 Dumy| potrzebie,~A niebo mocne nie da się i samo.~ ~
152 Dumy| coś droższego od złota;~Nie żądam wielkich pożytków,~
153 Dumy| poznać nadpsucie, prawie go nie czują:~Jeszcze teraz i z
154 Dumy| z dziećmi, z tem, co mu nie staje,~Co ma w gruncie,
155 Dumy| żadnemu mężczyźnie nigdy nie dowierza.~A nikt z nas przy
156 Dumy| nikt z nas przy kaplicy nie mówił pacierza~Kamilla wtem
157 Dumy| pierś i strzemię o strzemię,~Nie jeden krwi poczciwej strumień
158 Dumy| Ten, co sile przeciwnej nie wydołał sprostać,~Wolał
159 Dumy| zachęcał drużynę:~"Te mnie rany nie bolą, za ojczyznę ginę".~
160 Dumy| ochyby,~Duch jest, tylko nie wiemy, zła czy dobra dusza.~
161 Dumy| małej iskierce,~Potem mię nie jeden raz zabolało serce.~
162 Dumy| to nasza madam przyjmie nie wesoło,~Bo, sądząc sprawiedliwie,
163 Dumy| sprawiedliwie, jej to należało,~Na nię prawo jechania po korku
164 Dumy| rybacy. My rzucamy okiem,~Nie wiedząc, którym pierwej
165 Dumy| rybakiem i głazem.~Hej! kto nie był na skale, jakby nigdzie
166 Dumy| na skale, jakby nigdzie nie był!~Czółnem z madam, z
167 Dumy| że dłużej zabawić~Na niej nie można było. Gdy nad San
168 Dumy| słowo po słowie,~O niczem nie myślący, staniemy przy rowie.~
169 Dumy| Obejźrzemy się razem, Kloryny nie stało.~Ale niemasz i madam!
170 Dumy| temuż brzegowi~Powrócę. Nie masz naszych! Rybak tylko
171 Dumy| Młodszą, co była przy niej, i nie już za nami,~Ale w prawą
172 Dumy| padła; oczy mi na nic się nie zdały,~Ażeby obłąkanych
173 Dumy| reszty twego ciała,~Ale jej nie pokażę, boby wraz skonała,~
174 Dumy| krewni i obcy zapłaczą,~A nie będzie co pogrześć!..."~ ~
|