Part
1 Nabo| mieszkało między nami.~ ~W nędznej szopie urodzony,~
2 Nabo| prostotą,~Niosąc dary Panu w dani:~Mirrę, kadzidło i
3 Nabo| Błogosław ojczyznę miłą,~W dobrych radach, w dobrym
4 Nabo| miłą,~W dobrych radach, w dobrym bycie~Wspieraj jej
5 Nabo| to na wszystkie strony:~"W środku nas idzie Błogosławiony!"~ ~
6 Nabo| wsparciem ten naród chlubi.~W domu i w polu daje nam dary,~
7 Nabo| ten naród chlubi.~W domu i w polu daje nam dary,~Serc
8 Nabo| PODCZAS PRACY W POLU~ ~Boże, z Twoich rąk
9 Nabo| łaski godni,~Masz chleb w ręce, a my głodni.~
10 Nabo| sąsiadów, rodziny.~ ~Powracasz w ziemię, co matką twą była;~
11 Nabo| noclegu.~ ~Boże! ten zmarły w domu Twym przebywał,~U stołu
12 Nabo| obrócone~Dzień i noc patrzą w tę stronę,~Gdzie niedołężność
13 Nabo| szkody,~Miej nas wieczmie w Twojej pieczy,~Stróżu i
14 Nabo| Domino~Ten Psalm ma tytuł w Hebrejskim: Psalm Pieśni
15 Nabo| Hebrejskim: Psalm Pieśni w dzień Sabbatu. ~Jest niepewnego
16 Nabo| radzi,~Ni się postrzeże, jak w złej godzinie~Pomsta go
17 Siel| nie widać!~ ~Już słowik w sadzie zaczął swe pieśni,~
18 Siel| Po onegdajszej powodzi;~W różne się barwy łąka przybrała;~
19 Siel| POŻEGNANIE Z LINDORĄ W GÓRACH~ ~Pódźmy na koniec
20 Siel| zostawiła!~ ~Rzeczko ty mała, w które tylko kraje~Popłyniesz,
21 Siel| dawne,~Czy piękniejszego co w tych stronach było?~Jak
22 Siel| Biała, jak len śnieg, co się w górach bieli.~Lindoro, cożeś
23 Siel| chodziła,~I bielszej nogi nikt w niej nie umyje!~Oko wesołe,
24 Siel| dawne koszary,~Zrażony Medon w insze brał się kraje.~Napróżno
25 Siel| ze mną powróciła.~Palmira w rączki zapleszcze:~"Medon,
26 Siel| i tu myślił o mnie."~ ~A w ten czas, kiedy biegła przestraszona,~
27 Siel| się owce rozproszyły,''~W kwiatach przy źrzódle, mówi,
28 Siel| Wyrzuca mi, żem kłótliwy.~ ~W dalekiej jakiej żyć będę
29 Siel| kiedy trafisz siaki,~A także w swojej miłości~Kochałeś
30 Siel| dopadł pożądanej ciszy,~W której go tylko zwierz lasowy
31 Siel| Moje Palmirę położywszy w grobie;~Już z nią na chłodzie
32 Siel| Na wydój cały?~ ~Nieśmyż w ostatnie góry i niziny~Smutne
33 Siel| obłądzona ~Wpieram się w drzewa i bory, ~I zamiast
34 Siel| szalonej, ~Pierwszy raz-em ją w twoich zdybała ~Oczach i
35 Siel| twoich zdybała ~Oczach i w mowie pieszczonej. ~ ~Jakże
36 Siel| razem naucz Filona, ~Jako w kochaniu nic nie wybaczy ~
37 Siel| wieki zerwała... ~ ~Kiedy w chrościnie Filon schroniony ~
38 Siel| Niebieskie, gładko rzezane,~W górze zobaczysz nasze imiona,~
39 Siel| ją swymi płaciła.~ ~Ale w tym wszystkim złość nic
40 Siel| się będę z nią widywania,~W żadną nie wnidę rozmowę.~ ~
41 Siel| Przyjaźni, co mię nęciły?~W twej pięknej twarzy wszystkie
42 Siel| dusza przebywa.~ ~Laura~Czy w każdym roku taka z kochania,~
43 Siel| roku taka z kochania,~Jak w osiemnastym mozoła?~Jeśli
44 Siel| osiemnastym mozoła?~Jeśli w tym nie masz pofolgowania,~
45 Siel| za tobą.~ ~Może cię niebo w twych trudach pokrzepi~I
46 Siel| głowie coś zielonego~A sam w pancerzu stalowym.~ ~Motylu,
47 Siel| porobi klatki,~Majem cię w koło osłoni,~Każe zbierać
48 Siel| drugiego będę,~Jeśli wam tak w parze miło,~Jak ja z Justyną
49 Siel| gniecie.~ ~Oh! on poleciał w gęstwiny!~Nie złapię...
50 Siel| miło,~Ale co ciebie budzi w twym popiele?~ ~Nie śpię,
51 Siel| się nazywa.~ ~Jakże się w górę coraz wyżej wznosi,~
52 Siel| była~Miłości, co nim tak w górę rzuciły,~Która, kiedy
53 Siel| PIEŚŃ PASTERSKA DO ZOSI~ ~W Zosi wszystkie me żądze,~
54 Siel| tej jabłoni,~Wieleż razy w pragnieniu~Wodę piłem z
55 Siel| dłoni?~ ~Dziś, kiedy nas w swym gniewie~Los rozdzielił
56 Siel| Widziałem mało potym.~Jagnę w czepcu złotym.~ ~Przy karczmie
57 Siel| do mężatki.~ ~Oj, będąż w piekle goreć~Po same łopatki!~
58 Siel| usiędę koło mej Dorydy,~Oczy w nię wlepię i zapomnę biédy.~
59 Siel| Która ma cnotę i rozum w podzielę,~Która zna ludzi,
60 Siel| Która zna ludzi, ulega w ich błędzie,~Ta mej wędrówki
61 Siel| skromnie nałożone brzemię,~Raz w niebo, drugi spoziera na
62 Siel| wyciśnie,~Ja, zebrawszy je, w sercu mojem złożę;~Żal podzielony
63 Siel| com był wczora.~ ~Rzeka w górę nie popłynie,~I nie
64 Siel| użył świata.~Idź Filon! W podróży,~Gdzie wiedzie pieszczota,~
65 Dumy| skrzywdzoną.~ ~Smutna matka w dłoń uderzy,~Nieszczęściu
66 Dumy| błyszczysz, złoto marne?~Wszystko w oczach moich czarne:~Ten
67 Dumy| matki kochanej,~Pójdę choć w jednej koszuli:~Ona mię
68 Dumy| jednej koszuli:~Ona mię w smutku utuli.~ ~Przechodząc
69 Dumy| Uderzy hartowną strzałą~W serce, które go kochało.~ ~
70 Dumy| na woli jej było, a nie w rękach boskich. Acz choć
71 Dumy| jedną dzieweczkę miał, która w ośmiu leciech po nim została,
72 Dumy| Przemysławie i śpiewano ją w Wielkiej Polszcze, w której
73 Dumy| ją w Wielkiej Polszcze, w której go prosiła żona jego,
74 Dumy| prosiła żona jego, aby ją był w jednej koszulce do domu
75 Dumy| ODMIENIONE NADPRUCIE~ ~Prucie, w którego przeźroczystej wodzie~
76 Dumy| swobodzie,~Po twych rozrywkach w wieczór od poranka.~Ja siadszy
77 Dumy| tabor się ruszy.~ ~Te często w jedną zebrane gromadę,~Przy
78 Dumy| czyniąc radę,~Przechodnia w jego drodze zatrzymały.~
79 Dumy| spoczynku,~Ale samochcąc w niego nie trafiają.~Potym
80 Dumy| dawniej myślił, oszukany!~I w ukrytym gdzie kącie żył
81 Dumy| raczej nieznany;~Gdyby o mnie w powiecie nawet nie wspominano,~
82 Dumy| mówił, synu, na świat, w jakiej będziesz stronie.~
83 Dumy| Nadziejo! czyż ja ciebie w złotej chciał mieć szacie,~
84 Dumy| niech kto inszy pnie się.~W tym zamiarze praca mię całe
85 Dumy| uporczywy,~I co mi będzie lepiej w ubóstwie usłużne,~Zamieniaj
86 Dumy| przybyła!~Czego, stojąc w tym kącie z twarzą wyniszczoną.~
87 Dumy| Podeprzeć tę lepiankę, jeszcze w niej przebędę!~
88 Dumy| zorze schodzi dzień cały.~Ja w jesiennem próżnowaniu~Jak
89 Dumy| stołów nie spodziéwa,~Nikt w moje nie wjeżdża wrota.~
90 Dumy| Ażeby matkę, obciążoną laty,~W cieple uchował do pory wiośnianéj.~
91 Dumy| opatrzność, karmiąca stworzenie,~W naszych mu gumnach cząstkę
92 Dumy| ptaszęta,~Nie lećcież nigdy w te strony,~Gdzie ptasznik
93 Dumy| kiedyś hoża Teona,~Przybrana w różane wieńce,~Wiodąc zalotne
94 Dumy| lat swych nie przyznaje,~A w ciszy zbiegłym godzinom
95 Dumy| Posępna ziemia milczała.~Żeby w potomność żyć mógł odwlekła,~
96 Dumy| ludów ciekło,~Dzieła swe w twardym ryje kamieniu.~Lecz
97 Dumy| czasu straty~Szkodę swą w ojczyzny szkodzie,~I pod
98 Dumy| Patrząc na siebie i dzieci,~W jakiej burze nieżyczliwe~
99 Dumy| zieloność przywdzieje,~Kiedyś w krzew laurów nieśmiertelnych
100 Dumy| piórem za wami,~Podług sił w pismach wystawię pamiątki.~
101 Dumy| pismach wystawię pamiątki.~Nie w marmurze twardym ryte,~Ani
102 Dumy| PIEŚŃ DZIADA SOKALSKIEGO ~W KORDONIE CESARSKIM~ ~Śladem
103 Dumy| Ułowiono cię zdradziecko.~ ~W klatkę cię mocno zamknięto~
104 Dumy| zbierają.~ ~Głowę, kiedyś w kraju drogą,~Służka pański
105 Dumy| upadła!~Zamożna kiedyś i w sławę, i w siłę!...~Ta,
106 Dumy| Zamożna kiedyś i w sławę, i w siłę!...~Ta, co od morza
107 Dumy| Wielki trup do żalu wzrusza!~W tym ciele była milionów
108 Dumy| jakieś leży dziecię!...~W wyniosłych piersiach głęboka
109 Dumy| przodu zadana!~Jeszcze znać w twarzy, jak jest zemsty
110 Dumy| całe spłonęły osady!...~W dom gorejący właściciel
111 Dumy| ostatnią nędzą przyciśnieni,~W swych kiedyś domach dzisiaj
112 Dumy| naród ratować niewdzięczny!~W tylu przygodach wasz oręż
113 Dumy| przynieśliście z powrotem w swą stronę?...~Ubóstwo,
114 Dumy| powieje,~Składam niezdatną w tej dobie~Szablę, wesołość,
115 Dumy| PRZECIWKO FANATYZMOWI~ ~Krzyż w jednej ręce, żelazo ma w
116 Dumy| w jednej ręce, żelazo ma w drugiej,~Zasłonił oczy,
117 Dumy| Tak świat obiega, jak jest w sobie długi,~Wszystkiego
118 Dumy| Który zabijał przychodnia w swe progi?~Ofao syn, tłumiąc
119 Dumy| cóż dla wiary miecz kto w ręku nosi?~Pokrzywdzą niebo
120 Dumy| robiąc wiary,~Bogi narodów w stolicę wprowadził.~ ~Gdy
121 Dumy| bratem,~Eufrat się z Tybrem w jedno łoże zlały,~Rządził
122 Dumy| Nie mamy prawa z bronią w ręku pytać~I o rzecz świętą
123 Dumy| przyjdzie pora, ratuj się w potrzebie,~A niebo mocne
124 Dumy| Tu myśli nasze mieszamy~W napoju, który pijemy,~Jednego
125 Dumy| Dobiecka, gdzie Pan miejsca w dawnej swej dziedzinie~Staropolską
126 Dumy| my też kiedyś pójdziemy w ich ślady",~Z Dobiecka zebrawszy
127 Dumy| Całować się zaczęli i poszli w gęstwinę.~Tu niewinna na
128 Dumy| pobożnej ręki wystawiona~W śrzodku wzgórka, dawnością
129 Dumy| dziś wieśniak, z pola idąc, w dobrej wierze,~Ocierając
130 Dumy| czoła, szepce swe pacierze,~W których z chudobą, z dziećmi,
131 Dumy| co mu nie staje,~Co ma w gruncie, co posiał, na Boga
132 Dumy| rycerzów siedlisko,~Pewnie to w boju ległym dała grobowisko.~
133 Dumy| Wolał poledz na placu, niż w niewoli zostać,~I, mocując
134 Dumy| swojego, sama ledwie żywą~W zbolałe tłucze serce ręką
135 Dumy| serce ręką popędliwą.~Ta ją w żalu hamuje: "Wszak i mój
136 Dumy| z trupów zbroje zwłóczą, w dół składają ciała,~Troistym
137 Dumy| piasku dobywamy~I, składając w kaplicy te zwłoki święcone,~
138 Dumy| kaplicy te zwłoki święcone,~W dalszą podróż pośpieszym,
139 Dumy| Przyjacielskim sposobem zacząłem w to wchodzić,~Jakby madam
140 Dumy| spuściwszy niebiosy,~Idziemy w dalszą drogę, w której nas
141 Dumy| Idziemy w dalszą drogę, w której nas wstrzymuje~Rów
142 Dumy| niemu przystępuje! Cmoknie, w grzbiet uderzy,~Krzyknie
143 Dumy| chciała~I drugiego trzewika w błocie postradała.~Dopieroż
144 Dumy| wziętemi wierszami przycina,~W których do tego zmierza,
145 Dumy| przebył.~Kamilla po swojemu w bród San przejechała.~Pnie
146 Dumy| Ziemię z wodą, z lasami w swem łonie zamknęło.~Tam
147 Dumy| zamknęło.~Tam każde z nas w pokorze Bogu się pokłoni,~
148 Dumy| Który znowu i niebo ogarnął w Swej dłoni.~A że już słońce
149 Dumy| już słońce zaszło, czas w domu się stawić.~Smutni
150 Dumy| i nie już za nami,~Ale w prawą dzikiemi poszła manowcami.~
151 Dumy| wnet wszystkie staną mi w pamięci~Od korka fatalnego
152 Dumy| I ta świeża, żeśmy się w drogę pokwapili,~A ją samą
153 Dumy| obłąkanych po polach szukały.~W ciężkiej tedy rozpaczy wołam:
154 Dumy| wołali.~Wszystkie mi nocne w myśli stanęły przygody,~
155 Dumy| skończyli,~Ciebie sierotę w ręku krewnych zostawili!~
156 Dumy| zostaną dzikości.~Te poniosę w dom ciotki reszty twego
|