Part
1 Nabo| pochwalon, Boże wielki!~ ~A człowiek, który bez miary,~
2 Nabo| Coś go stworzył i ocalił,~A czemuż by Cię nie chwalił?~ ~
3 Nabo| Śmiertelny - Król nad wiekami!...~A Słowo Ciałem się stało~I
4 Nabo| Żeśmy byli winmi sami.~A Słowo Ciałem się stało~I
5 Nabo| Witać Go przed bogaczami!~A Słowo Ciałem się stało~I
6 Nabo| wieśniaczymi ofiarami!...~A Słowo Ciałem się stało,~
7 Nabo| Twoje wioski z miastami.~A Słowo Ciałem się stało~I
8 Nabo| tylko Pan chmurom rzecze,~A obfity deszcz pociecze.~ ~
9 Nabo| godni,~Masz chleb w ręce, a my głodni.~
10 Nabo| Przyjm litośnie, Boże prawy!~A gdy będziem zasypiali,~Niech
11 Nabo| krótkiem szczęściu niezbożnych a długiem sprawiedliwych.~ ~
12 Nabo| człowiek nie zważa na nie,~A głupi próżno je kryśłi.~ ~
13 Nabo| przysionku wzrósł Pańskim.~ ~A kiedy dojdzie pory sędziwéj,~
14 Siel| blaskiem swoim dzień szczyci;~A memu światłu cóż to się
15 Siel| powietrze ptaszkowie leśni;~A mój mi ptaszek nie śpiewa!~ ~
16 Siel| się barwy łąka przybrała;~A mój mi kwiatek nie schodzi!~ ~
17 Siel| porzucali,~Żeby ją widzieć, a harde z pięknego~Ciała pasterki
18 Siel| biegłem przepaściami temi,~A ona tylko z góry tej patrzyła,~
19 Siel| Medon i tu myślił o mnie."~ ~A w ten czas, kiedy biegła
20 Siel| goniąc, nogę poraziłem,~A po tym, jak się z sąsiadem
21 Siel| swojeś zrobiła:~Jam zginął, a tyś zdradziła!~ ~A gdyby
22 Siel| zginął, a tyś zdradziła!~ ~A gdyby ona jeszcze to poznała,~
23 Siel| te kiedy trafisz siaki,~A także w swojej miłości~Kochałeś
24 Siel| i To pismo kompana twego~A ty, o drzewo kochane,~Drzewem
25 Siel| tak miło na nas poglądała,~A dziś, jakbyś to nigdy nas
26 Siel| Tak jej śpiewajcie, a ja kamień biały~Położę na
27 Siel| bardziej jeszcze spóźniła, ~A mój tam tęskni kochany. ~ ~
28 Siel| z tobą będę szczęśliwą! ~A z tym się chytrze ukryć
29 Siel| nią się wydał niewstydy.. ~A ja mu daję ofiary... ~ ~
30 Siel| o mnie będziesz mówiła?~A stąd szczęśliwość moje układać;~
31 Siel| nie wiesz o twojej mocy,~A ja czuję ją!... o moja!~
32 Siel| daleko ściskasz goręcej,~A jam cię tylko dotknęła;~
33 Siel| Na głowie coś zielonego~A sam w pancerzu stalowym.~ ~
34 Siel| moja przy mnie nie nocuje,~A ty, że twoja przy tobie
35 Siel| głosem jego się zdumiewa,~A czasem sama coś mu potakuje.~ ~
36 Siel| ptaszynie~I chwali ją i prosi,~A ja śpiewam mej Zosi.~
37 Siel| wlepię i zapomnę biédy.~A ona mi jeszcze powie, jak
38 Siel| serce, jam ci swoje dała."~A ona mie jeszcze ściśnie,
39 Dumy| mężu twardy!~Jeden uśmiech, a mniej wzgardy~Wróci szczęściu
40 Dumy| jakoby to na woli jej było, a nie w rękach boskich. Acz
41 Dumy| leciech po nim została, a tę pojął Wacław, jako o
42 Dumy| złożono o tej Lukierdzie a o Przemysławie i śpiewano
43 Dumy| koszulce do domu odesłał a okrucieństwa tego nad nią
44 Dumy| Nie słychać głosu Klorydy,~A Filis smutnemi ściegi~Wyszywa
45 Dumy| cel ludzkie głosić winy,~A jeślim kogo chwalił, nigdy
46 Dumy| jarzmo czyje,~Żył cały komuś, a sam zapomniał, że żyję;~
47 Dumy| sam zapomniał, że żyję;~A wreszcie mi nadzieją szafowano
48 Dumy| pismami myśli kłopotliwe,~A serce niech md tylkio zostanie
49 Dumy| na coś zdatny;~To wiem, a tego nie wiem, za com niepopłatny.~
50 Dumy| szali~Słońce tu waży jesień, a tam lato~I poty, które rolnicy
51 Dumy| lat swych nie przyznaje,~A w ciszy zbiegłym godzinom
52 Dumy| jęknął.~On jeden gadał, a cała~Posępna ziemia milczała.~
53 Dumy| Kołatać we drzwi nie śmieją.~ ~A lud zuchwały, przechodząc
54 Dumy| Rozsądzasz między wojskami,~A nieprzyjaciel pierzchnie
55 Dumy| JAGIEŁŁÓW~ ~Ty śpisz, Zygmuncie! a twoi sąsiedzi~Do twego domu
56 Dumy| przyjechali!...~Ty śpisz! a czeladź przyjęciem się biedzi~
57 Dumy| za co nieszczęśliwy?~ ~A tam - poczciwość, kościół,
58 Dumy| jeźdźca dzikiego wytucza,~A głodne dzieci matka przymuszona~
59 Dumy| kazał:~Inszych popisał, a Polskę wymazali.~ ~Wisło!
60 Dumy| niech zwierzchności słucha,~A zwierzchność Boga, który
61 Dumy| ratuj się w potrzebie,~A niebo mocne nie da się i
62 Dumy| słowik swą pieśń śpiewa, a pasterka swoją,~Do której,
63 Dumy| pięknemu porzeczu dziwiła;~A gdy się cudzym wdziękom
64 Dumy| mężczyźnie nigdy nie dowierza.~A nikt z nas przy kaplicy
65 Dumy| szukając miejscami.~Ta piszczel a ta spinę znalazła z żebrami.~
66 Dumy| szabla na łęku wisiały,~A po karku mu pełno krwi zaskorupiałej,~
67 Dumy| okrzykiem rola pożegnała;~A jeden z naczelników mówił
68 Dumy| pierwej napaść się widokiem.~A jeszcze te ozdoby nam się
69 Dumy| przy samej pysze pozostały.~A niebo stare swoje panowanie
70 Dumy| niebo ogarnął w Swej dłoni.~A że już słońce zaszło, czas
71 Dumy| przewieźć ją z Kloryną.~A my tymczasem idąc wolnemi
72 Dumy| żeśmy się w drogę pokwapili,~A ją samą z Kloryną tylko
73 Dumy| madam! madam!~Madam milczy, a z samem tylko echem gadam.~
74 Dumy| krewni i obcy zapłaczą,~A nie będzie co pogrześć!..."~ ~
|