Part
1 Nabo| nasze widzieć wychodzi~I, jak się dzieciom Jego powodzi.~ ~
2 Nabo| świadkami.~ ~My nie słyszymy, jak nam niebiosy~Odpowiadają
3 Nabo| się nieprawość wzniesie, jak trawa,~Błyśnie na chwilę
4 Nabo| radzi,~Ni się postrzeże, jak w złej godzinie~Pomsta go
5 Nabo| Pomsta go Twoja wygładzi.~ ~Jak jednoroziec głowę mą wzniosę,~
6 Nabo| własną złością potarci.~ ~Jak palma, kwitnie mąż sprawiedliwy~
7 Siel| rozstaje.~Bądź świadkiem, jak jej żałujemy srodze.~Lindoro,
8 Siel| co w tych stronach było?~Jak wy będziecie odtąd z tego
9 Siel| odtąd z tego sławne!~Lecz jak się prędko światło wasze
10 Siel| wyście nie widzieli!~Piękna, jak wiosna, i czerstwa, jak
11 Siel| jak wiosna, i czerstwa, jak zdrowie,~Biała, jak len
12 Siel| czerstwa, jak zdrowie,~Biała, jak len śnieg, co się w górach
13 Siel| gdy mi się przykrzyło:~Jak się obudzi, będzie jej to
14 Siel| jeszcze!"~ ~Raz ją widziałem, jak przy źrzódle piła~I śliczną
15 Siel| nogę poraziłem,~A po tym, jak się z sąsiadem kłóciłem!~
16 Siel| chodząc, dam przykład każdemu,~Jak mało wierzyć sercu kobiecemu.~
17 Siel| pewnie ty nie czujesz tego,~Jak bolejemy z rozłączenia twego,~
18 Siel| Widziałam wczoraj, jak na nię mrugał, ~Potem coś
19 Siel| przynoszę dary,~Przyjmij je, jak co nowego.~ ~Filon~Któż
20 Siel| płaczu po twarzy smugi,~Ale jak mii się nadarzy~Spleść i
21 Siel| gada,~Że cię tak kocha, jak życie.~ ~Filon~Daj mi ust...
22 Siel| każdym roku taka z kochania,~Jak w osiemnastym mozoła?~Jeśli
23 Siel| tym nie masz pofolgowania,~Jak człek miłości wydoła?~ ~
24 Siel| przydługo bawię na dworze...~Jak matka wstała!... truchleję.~ ~
25 Siel| prześlepi,~Boś jest tak biała, jak śniegi.~ ~Owieczko moja,
26 Siel| Jeśli wam tak w parze miło,~Jak ja z Justyną gdy siędę.~ ~
27 Siel| śpiewa,~Ona się cieszy, jak nad nią wzlatuje;~Czasem
28 Siel| oczami.~ ~Pójdęż ja do fary,~Jak się na dzień zbierze,~Na
29 Siel| A ona mi jeszcze powie, jak mawiała:~"Daj mi swe serce,
30 Siel| nic mię nie turbuje!~Niech jak chcą, gadają ludzie nieżyczliwi,~
31 Siel| wiodą już o mnie spory,~Jak się dziewczęta kłóciły~Za
32 Dumy| wodę, wtenczas bijał.~Ale jak zbytki, co wszystko psują,
33 Dumy| nieszczęśliwy,~ ~Widziała, jak popędliwy~Uderzy hartowną
34 Dumy| Patrzyłem z rozkoszą duszy,~Jak czasem ślicznym szeregiem~
35 Dumy| strzecha moja!... Wszystko tak jak było,~Tylko się ku starości
36 Dumy| wody?~I widząc na me oczy, jak drudzy tonęli,~Jam sobie
37 Dumy| Takem pisał lub mówił, jak był przekonany.~Nie brałem
38 Dumy| Cóż mi książki oddały? Jak niewierna niwa,~Co zgubiła
39 Dumy| majątku ostatkiem.~Nędza was, jak popadła, tak statecznie
40 Dumy| statecznie gniecie!~I tyś także, jak widzę, prawdą szła na świecie.~
41 Dumy| w jesiennem próżnowaniu~Jak rozrywałem nić nudy,~Daj
42 Dumy| słońcuście się grzały...~Jak głód i zimno, zaraz uleciały!~
43 Dumy| puszczy liście.~Człowiek, jak ten list drzewa, który mrozem
44 Dumy| mej ozdobo, lipo okazała!~Jak twoja minęła chwała!...~
45 Dumy| kamieniu.~Lecz nie tak, jak on, czas natarczywy~Zwolna
46 Dumy| ohydzie)~Stan nasz do zguby, jak idzie, tak idzie.~I choć
47 Dumy| poddanym jadł pospołu,~ ~Jak ojciec dzieci przyjmował,~
48 Dumy| ojciec dzieci przyjmował,~Jak swych przyjaciół częstował.~ ~
49 Dumy| Zeszliście bez nadziei,~Byśmy się jak oparli~Srogich losów kolei.~
50 Dumy| Jeszcze znać w twarzy, jak jest zemsty chciwy!~Zdaje
51 Dumy| języka naucza!...~Tak jest, jak twardy wyrok jakiś kazał:~
52 Dumy| uszy!~Tak świat obiega, jak jest w sobie długi,~Wszystkiego
53 Dumy| miejsce, szanujcie te kości!~Jak są białe! jak lekkie! znak
54 Dumy| te kości!~Jak są białe! jak lekkie! znak to ich dawności~
55 Dumy| świecie doznałem wszystkiego,~Jak czasem z małej rzeczy przyjdzie
56 Dumy| schwyta grzywę, wsiądzie, jak należy,~Kamilla na gniadoszu
57 Dumy| językiem mruczała,~Ale djabła, jak mówił, często wspominała.~
|