1791-gubil | gumna-nieda | niedl-potom | potrz-spoko | spory-wygod | wyjec-zyzna
Part
1 Dumy| NA DZIEŃ 3 MAJA 1791~SZCZĘŚLIWIE DOSZŁEJ KONSTYTUCJI
2 Dumy| NA DZIEŃ 3 MAJA 1791~SZCZĘŚLIWIE DOSZŁEJ
3 Dumy| nikt nie widział ciebie,~Abyś się kiedy zmazała tą plamą!~
4 Dumy| a nie w rękach boskich. Acz choć też miał drugą zonę,
5 Dumy| MYŚLI JESIENNE~DO XIĄŻĘCIA ADAMA CZARTORYSKIEGO,~GENERAŁA
6 Dumy| żyje naród ludzki Panem;~Afryckich pustyń tułacz ogorzały~Z
7 Siel| swojej Izmeny,~Rzekłbym: Akaściel tyś jest ubogi,~Bo moja
8 Siel| twarzy.~ ~Filon~Gdyby mi Akast dawał swe brogi~Ze złotem
9 Dumy| przebąkiwać.~Więcej jeszcze: Albinę kiedym przeprowadził,~Służalec
10 Dumy| pasterka swoją,~Do której, gdy Aleksy przyszedł na godzinę,~Całować
11 Nabo| Straż przy nim czynią Anieli możni,~Nie przystępujcie
12 Dumy| Że lepiej życie stracić, aniżeli sławę.~Dzięki słudze! Od
13 Nabo| Grając ci, Panie, na arfie złotéj,~Pienia połączę wdzięczności;~
14 Dumy| SARMATY NAD GROBEM ZYGMUNTA AUGUSTA~OSTATNIEGO POLSKIEGO KRÓLA
15 Nabo| Sabbatu. ~Jest niepewnego Autora i czasu. Traktuje zaś: o
16 Nabo| plon, który nas posili,~Ażebyśmy Ci służyli.~
17 Siel| ją szaNowali,~Bo się pana bali.~ ~Nie dbają, choć to Pleban~
18 Siel| zwiążę splątany; ~Bobym się bardziej jeszcze spóźniła, ~A mój
19 Dumy| złapany.~ ~Prucie, jakżeś jest bardzo odmieniony!~Wody twe dzisiaj
20 Siel| jakież skrzydełka jego!~Barwa błękitna z różowym,~Na głowie
21 Dumy| postać własną,~Da wszystkiemu barwę jasną.~ ~Powiejcie, wiatry,
22 Siel| onegdajszej powodzi;~W różne się barwy łąka przybrała;~A mój mi
23 Dumy| znuzony niewczasem,~Na baszcie, której straż ci poruczona,~
24 Dumy| wesołe przedtem czoło,~I nas bawiących się wkoło.~Na korze tylko
25 Siel| pieje,~Trochę przydługo bawię na dworze...~Jak matka wstała!...
26 Dumy| wody odbijały;~Że dwoistym bawiem się za jednymże razem~Pasterzem,
27 Siel| Prawda, że czasem z nią się bawiło,~Mając znajomość od długa,~
28 Dumy| pilnował zagonu;~Spokojny będąc na tym, co stan mierny niesie,~
29 Siel| Broni do mężatki.~ ~Oj, będąż w piekle goreć~Po same łopatki!~
30 Nabo| litośnie, Boże prawy!~A gdy będziem zasypiali,~Niech Cię nawet
31 Dumy| północy Moskwicin twardy berło niesie.~ ~Póki po zbroi
32 Nabo| Nie przystępujcie blisko, bezbożni!~Obyście kiedyś i wy poznali,~
33 Siel| OWIECZKI STRACONEJ~ ~Na te bezdroża, owco ulubiona,~Idziesz
34 Siel| twych trudach pokrzepi~I da bezpieczne noclegi,~Może cię jako zwierz
35 Siel| noc gotowym~Bo któż śpi bezpiecznie~Przy skarbie takowym?~ ~
36 Nabo| Na Twej litości polegał bezpieczny,~Daj duszy jego odpoczynek
37 Siel| brzeg cały usiany~Tam, gdzie białemi klękała kolany.~Palmira
38 Siel| śpiewajcie, a ja kamień biały~Położę na jej grobie i ten
39 Dumy| pogodne słońce zachodziło~I białych skał wierzchołki same czerwieniło,~
40 Dumy| wsławiły pradziady!...~Już Białym Orłom i bratniej Pogoni~
41 Siel| Czyli palić słońce, czy bić będą słoty,~Dla jej miłości
42 Siel| spada,~Czy słyszysz to serca bicie?~Za uderzeniem każdym ci
43 Dumy| KORDONIE CESARSKIM~ ~Śladem bieda przyszła, śladem,~Za zbytkami,
44 Dumy| wesołość, nadzieję~I tę lutnię biedną!...~Oto mój sprzęt cały!~
45 Dumy| Pochlebcy go otaczają,~Palcem biednego stykają,~ ~Ot, mówią, kość
46 Dumy| Żebym się mógł nad losem biedniejszych litować~I przy pracy miał
47 Siel| czyni, ~Kosztem mej hańby i biedy. ~ ~Pewnie jej mówi: że
48 Siel| Oczy w nię wlepię i zapomnę biédy.~A ona mi jeszcze powie,
49 Dumy| a czeladź przyjęciem się biedzi~Tych, co cię czcili, co
50 Siel| Zorzę mój zagon, zapomnę o biédzie.~
51 Siel| poświęcę rymy,~I kiedy zgonem bieg nasz dokończymy,~Jeśli kto
52 Siel| A w ten czas, kiedy biegła przestraszona,~Co ją był
53 Siel| za jej zgubionemi~Owcami biegłem przepaściami temi,~A ona
54 Nabo| Trzeba ci było odpocząć po biegu!~Ty wstaniesz, boś tu tylko
55 Siel| len śnieg, co się w górach bieli.~Lindoro, cożeś zrobiła?
56 Dumy| Wypis z kroniki Bielskiego o Przemysławie i Luidgardzie: "
57 Siel| nie będziesz chodziła,~I bielszej nogi nikt w niej nie umyje!~
58 Dumy| niestatecznemi zakrętami bieży,~Wdzięczne kępy czystemi
59 Dumy| pił swoje wodę, wtenczas bijał.~Ale jak zbytki, co wszystko
60 Dumy| żeby nas martwić, umyślnie błądziła,~Choćby siebie niebaczna
61 Dumy| obrządki,~Gdzie krwią człowieka błagany bóg srogi?~Czy Buzyrysa
62 Nabo| obnażony;~Ogień krzepnie, blask ciemnieje,~Ma granice Nieskończony.~
63 Siel| tyle razy słońce wracało~I blaskiem swoim dzień szczyci;~A memu
64 Siel| Która zna ludzi, ulega w ich błędzie,~Ta mej wędrówki towarzyszką
65 Siel| jakież skrzydełka jego!~Barwa błękitna z różowym,~Na głowie coś
66 Dumy| zamroczy~Irys urocznemi oczy.~Bliżej zima, tem większe zawieruchy
67 Dumy| godzi.~Odzyskaliśmy straty,~Bliźni nasz znaleziony.~Jakże ten
68 Dumy| I przy pracy miał sposób bliźniego ratować.~Maryjo! Siostro
69 Dumy| chciała~I drugiego trzewika w błocie postradała.~Dopieroż już
70 Nabo| Podnieś rękę, Boże Dziecię,~Błogosław ojczyznę miłą,~W dobrych
71 Nabo| strony:~"W środku nas idzie Błogosławiony!"~ ~Straż przy nim czynią
72 Dumy| kłótni nas wybawił:~Dobył z błota trzewika i sławy poprawił.~
73 Dumy| wstała,~Kiedy przyszło i błoto i łozy przebywać.~Madam
74 Dumy| mię dojmie rozpacz sroga,~Bluźniąc klnę siebie i Boga.~ ~Powiejcie
75 Nabo| nieprawość wzniesie, jak trawa,~Błyśnie na chwilę i padnie;~Twoja
76 Nabo| Proszą od ciebie pogody:~Błyśnij słońcem, spłyną wody!~ ~
77 Dumy| moją skrzywdzoną.~ ~Czego błyszczysz, złoto marne?~Wszystko w
78 Dumy| wyraźniej z Kornela, z Rasyna,~Z Boalego wziętemi wierszami przycina,~
79 Dumy| ciała,~Ale jej nie pokażę, boby wraz skonała,~I tylko domownicy,
80 Siel| Tylko włos zwiążę splątany; ~Bobym się bardziej jeszcze spóźniła, ~
81 Dumy| Niezgód naszych cierń go bodzie.~Cierpią i serca poczciwe,~
82 Nabo| spotkało~Witać Go przed bogaczami!~A Słowo Ciałem się stało~
83 Dumy| KRAJOWEJ~Nóta: Patrzcie, bogacze świata i t. d. ~ ~Rzucajmy
84 Dumy| Śpiewały ją wiekami.~Wstyd wam, bogate światy!~Złoty wasz wiek
85 Dumy| pieszczonym głosem,~Ani piór bogatym strojem~Uchronicie się przed
86 Dumy| skutki ze złej robiąc wiary,~Bogi narodów w stolicę wprowadził.~ ~
87 Nabo| rzeszo wybrana,~Przed Twoim Bogiem zginaj kolana!~Pieśń chwały
88 Siel| Pewinie on teraz koło bogini ~Swej, czarnobrewki Dorydy, ~
89 Dumy| Tam każde z nas w pokorze Bogu się pokłoni,~Który znowu
90 Dumy| wspomnienie zginęło.~Ów bohatyr zawołany~Zatrząsł ziemskiemi
91 Dumy| pożyra~Żelazo, kamień i bohatyra!...~Choć czasem słońce pogodne
92 Dumy| jego szumu daremnie zwierz boi!...~Wichry nabierają siły,~
93 Siel| Justyną gdy siędę.~ ~Nie bój się śmierci z jej ręki,~
94 Siel| się za co twych gniewów boję,~To mię ta rozpacz strapiła:~
95 Dumy| rycerzów siedlisko,~Pewnie to w boju ległym dała grobowisko.~
96 Dumy| drużynę:~"Te mnie rany nie bolą, za ojczyznę ginę".~Po potyczce,
97 Siel| ty nie czujesz tego,~Jak bolejemy z rozłączenia twego,~Ni
98 Nabo| PSALM XCI~Bonum est confiteri Domino~Ten
99 Siel| przypięła! ~Żebym najprędzej bór przeleciała, ~Potem Filona
100 Siel| I coś tam klaszcze za borem. ~Pewnie mnie czeka mój
101 Siel| Wpieram się w drzewa i bory, ~I zamiast jego białego
102 Siel| paść będzie trzodę przy borze: ~Znajdzie!... Jakże go
103 Dumy| jej było, a nie w rękach boskich. Acz choć też miał drugą
104 Dumy| wprowadził.~ ~Gdy różne bóstwa ręce sobie dały,~Serapis
105 Dumy| królu, iż to była pomsta boża nad nim o nielitościwy uczynek,
106 Nabo| NA PROCESJĄ BOŻEGO CIAŁA~ ~Zróbcie mu miejsce,
107 Dumy| o nie dbamy ?~Czemu się, bracia, kłócicie,~Gdy wam chodzi
108 Nabo| gościniec wychodzi.~ ~Niedługo, bracie, (albo siostro) z tobą się
109 Siel| koszary,~Zrażony Medon w insze brał się kraje.~Napróżno mu Filon
110 Dumy| jak był przekonany.~Nie brałem sobie za cel ludzkie głosić
111 Dumy| kark Rzymowi i toczył krew bratnią.~Ale smutne przeczucia i
112 Dumy| pradziady!...~Już Białym Orłom i bratniej Pogoni~Świat się, przed
113 Dumy| przebył.~Kamilla po swojemu w bród San przejechała.~Pnie się
114 Dumy| Póki po zbroi Polaka brodę wiatr rozwijał,~Jadł swoje
115 Siel| Gdyby mi Akast dawał swe brogi~Ze złotem swojej Izmeny,~
116 Siel| Nie dbają, choć to Pleban~Broni do mężatki.~ ~Oj, będąż
117 Dumy| na ląd wysiedli, ku temuż brzegowi~Powrócę. Nie masz naszych!
118 Siel| Dźwigając skromnie nałożone brzemię,~Raz w niebo, drugi spoziera
119 Dumy| pochwały,~Pod ojczyzny twej brzemieniem,~Twardem pracując ramieniem,~
120 Siel| nie patrzy bez męki,~Choć brzydką muchę kto gniecie.~ ~Oh!
121 Siel| tej, pod którą spoczywał, buczynie,~Tak swój żal ciężki krótko
122 Siel| nie miło,~Ale co ciebie budzi w twym popiele?~ ~Nie śpię,
123 Dumy| gęstwinę.~Tu niewinna na bujnej łące owca pasie,~Nad nią
124 Dumy| klatkę cię mocno zamknięto~Bujnych skrzydełek przycięto.~ ~
125 Siel| ujmowac chciała,~I do boku bukiet z róży~Sama Kloe przypinała.~
126 Dumy| despot, takie posty.~Łamie burzaza, co tylko jej oprzeć się
127 Dumy| siebie i dzieci,~W jakiej burze nieżyczliwe~Chcą ich pogrążyć
128 Dumy| kiedyś naród zginie !...~Burzliwe wasze obrady,~O nic nieskończone
129 Siel| Idziesz bez swego pasterza.~Burzliwy wicher, zima uprzykrzona~
130 Dumy| człowieka błagany bóg srogi?~Czy Buzyrysa milsze nam pamiątki,~Który
131 Nabo| dobrych radach, w dobrym bycie~Wspieraj jej siłę swą siłą,~
132 Dumy| jednymże razem~Pasterzem, bydłem, czółnem, rybakiem i głazem.~
133 Dumy| będzie lepiéj."~Byłem i byłbym pewnie panom na coś zdatny;~
134 Siel| związane.~ ~Cóżem zawinił, byś mię gubiła~Przez twój postępek
135 Siel| chytrze ukryć umiała, ~Że bywa czasem fałszywą. ~ ~Słabą
136 Dumy| będzie co pogrześć!..."~ ~Caetera desunt.~ ~ ~
137 Siel| Przyjdźcie, pasterki, z okolicy całéj,~Na grób jej kwiaty będziecie
138 Dumy| Aleksy przyszedł na godzinę,~Całować się zaczęli i poszli w gęstwinę.~
139 Siel| zapłacił;~Tylko, gdy ją całuję,~Wtenczas życia moc czuję.~ ~
140 Dumy| zuchwałym~Panował nad lasem całym.~Niby od wichrów drobny
141 Nabo| sprawiedliwy~Wzrośnie wraz z cedrem Libańskim,~Kwitnie, bo go
142 Dumy| przekonany.~Nie brałem sobie za cel ludzkie głosić winy,~A jeślim
143 Siel| ubogi,~Bo moja Laura bez ceny.~ ~Laura~Ani ja pragnę szczęścia
144 Dumy| SOKALSKIEGO ~W KORDONIE CESARSKIM~ ~Śladem bieda przyszła,
145 Dumy| zabolało serce.~Równie kiedyś i Cezar z rzeczy pewnie małéj,~Że
146 Dumy| Tymczasem skrzętny koło swojej chaty~Gospodarz chodząc, opatruje
147 Dumy| czyż ja ciebie w złotej chciał mieć szacie,~Żeby oczy pospólstwo
148 Dumy| rzuciwszy ubogie zagrody,~Chciałem nieopatrzony płynąć przeciw
149 Dumy| kiedyś czytać,~Wspomnij, że chciałeś być sędzią i katem.~ ~Jam
150 Dumy| powróci.~Tam i my, że się chciało odpocząć Klorynie,~Przyszedłszy,
151 Dumy| wszystkie godziny życia kupić chciano,~Żebym, wleczmy niewolnik,
152 Siel| Filona mego~Zaraz bym z chęcią mieniała.~ ~Filon~O światło
153 Dumy| ojczyzny!...~Dla której chętnie przykrości znosili~I poczciwemi
154 Dumy| ogorzały~Z Lapoinem albo Chińczyk z Luzytanem.~ ~Za cóż dla
155 Nabo| Jeżeliśmy łaski godni,~Masz chleb w ręce, a my głodni.~
156 Nabo| Niebem,~Opatrz dzieci Twoje chlebem,~Ty nam daj urodzaj złoty,~
157 Dumy| moje nie wjeżdża wrota.~Chłodne wieczory. Mroźna jutrzenki
158 Siel| położywszy w grobie;~Już z nią na chłodzie pod sosną nie siędę,~Grać
159 Dumy| przykrości znosili~I poczciwemi chlubili się blizny,~I śmiercią dawniPolacy
160 Nabo| oschła niwa.~Niecił tylko Pan chmurom rzecze,~A obfity deszcz
161 Siel| szczęścia wielkiego,~Które (choćbym też i miała)~Za jeden uśmiech
162 Dumy| bracia, kłócicie,~Gdy wam chodzi o jej życie?~Gdy wam grób
163 Siel| Wszędzie mój smutek za tobą ma chodzić~I tęskność moja za tobą.~ ~
164 Siel| ponad rzeczkę nie będziesz chodziła,~I bielszej nogi nikt w
165 Siel| Mnie nic podobno nie zleczy chorego.~Zazdroszczę twojej słabości
166 Siel| Przyrzekam ci to na głowę:~Chronić się będę z nią widywania,~
167 Siel| Gdyś nadchodziła, między chrościną~Naumyślnie się schowałem,~ ~
168 Dumy| razem ogromną~Przygniatał chróścinę skromną,~I wzrostu wiecznie
169 Siel| wieki zerwała... ~ ~Kiedy w chrościnie Filon schroniony ~Wybiegł
170 Dumy| swe pacierze,~W których z chudobą, z dziećmi, z tem, co mu
171 Nabo| obudzili,~Byśmy Cię, Boże, chwalili.~
172 Dumy| po burzy, którą się dziś chwieje,~Swojej się wiosny doczeka
173 Dumy| Nieba się chmurą zakryły,~Chwila lodem pęta wody.~Tymczasem
174 Nabo| wzniesie, jak trawa,~Błyśnie na chwilę i padnie;~Twoja zaś, Boże
175 Dumy| nawalne śnieżnice~Sieką złej chwili ziemię niewolnicę.~Mojej
176 Dumy| przyjacielskie śluby,~Które śmierć chyba zakończy.~
177 Dumy| czystemi ramiony okrywa;~Chytry, sam je porobił, i sam je
178 Siel| szczęśliwą! ~A z tym się chytrze ukryć umiała, ~Że bywa czasem
179 Siel| strapiła:~Drogom kupował ciekawość moje;~Łzamiś ją swymi płaciła.~ ~
180 Dumy| Żelazem, krórc krwią ludów ciekło,~Dzieła swe w twardym ryje
181 Dumy| trup do żalu wzrusza!~W tym ciele była milionów dusza!~ ~Patrzcie!
182 Nabo| obnażony;~Ogień krzepnie, blask ciemnieje,~Ma granice Nieskończony.~
183 Dumy| matkę, obciążoną laty,~W cieple uchował do pory wiośnianéj.~
184 Dumy| królewskiemi szaty~Niezgód naszych cierń go bodzie.~Cierpią i serca
185 Dumy| przyszłej niepogody.~Ten cierpi z tej czasu straty~Szkodę
186 Dumy| naszych cierń go bodzie.~Cierpią i serca poczciwe,~Patrząc
187 Nabo| nim trudy i znoje.~Niemało cierpiał, niemało.~Żeśmy byli winmi
188 Siel| co ja ponoszę,~Toż samo cierpiała.~
189 Dumy| cały mój żal wzbudzę,~Bom cierpiwał i czułym na nieszczęścia
190 Dumy| Dziś, gdy mię wiek ujął cieśniéj,~Nie śpiewam Lindorze pieśni,~
191 Dumy| chwały,~Co się pod pracy ciężarem nie zegną.~Nie opierasz
192 Siel| buczynie,~Tak swój żal ciężki krótko opisuje:~"Drzewo
193 Siel| wicher, zima uprzykrzona~Ciężkie mi przejścia zamierza.~ ~
194 Dumy| obłąkanych po polach szukały.~W ciężkiej tedy rozpaczy wołam: madam!
195 Siel| swą zasłaniali.~Dziatki, ciężkoż wam widzieć co równego!~
196 Dumy| strojem~Uchronicie się przed ciosem;~On samym żyje zabojem!...~
197 Dumy| I wiara Twoja poniosła ciosy,~I kościół z ozdób obdarty.~ ~
198 Dumy| dzikości.~Te poniosę w dom ciotki reszty twego ciała,~Ale
199 Dumy| zajadłość ogniem, śmiercią ciska,~Gdzie pojźrzyisz - rozpacz,
200 Nabo| Potem i króle widziani:~Cisną się między prostotą,~Niosąc
201 Dumy| ruchem~Ku niemu przystępuje! Cmoknie, w grzbiet uderzy,~Krzyknie
202 Dumy| pożytków,~Niech żyje przyjaźń i cnota!~ ~Tu myśli nasze mieszamy~
203 Dumy| Staropolską szczerością i cnotami słynie,~Gdzie z nim żona
204 Siel| różniemy niewiele,~Która ma cnotę i rozum w podzielę,~Która
205 Dumy| domu.~Nie przeto, święta Cnoto, porzucić cię trzeba,~Że
206 Dumy| dziatki,~Że jedne pełnią cnoty przed oczyma matki,~Drugie,
207 Siel| żądałbym i wzajem,~Obacz, coć za twe ofiary oddajem:~ ~
208 Nabo| człowieka,~Że na ołtarzu codzień go czeka:~Sam ludu Swego
209 Nabo| PSALM XCI~Bonum est confiteri Domino~Ten Psalm ma tytuł
210 Siel| nazywa.~ ~Jakże się w górę coraz wyżej wznosi,~Zostawiwszy
211 Dumy| zniszczony,~Ślicznych twych córek ścieżki zarastają.~Nie słychać
212 Dumy| się! Nie mam swojej, kopmy cudzą grzędę,~Podeprzeć tę lepiankę,
213 Dumy| Niemce,~Na roli ojców płaczą cudzoziemce.~ ~Wy, co domowe opłakawszy
214 Dumy| Dawnego odwiedzić pana.~O cudzych mówiąc, swoje przypominam
215 Dumy| porzeczu dziwiła;~A gdy się cudzym wdziękom przypatrywać rada,~
216 Siel| Wzięłaś mi sen cały~Oczu twych czarami,~Nie będę, zuchwały,~Żartował
217 Dumy| Wszystko w oczach moich czarne:~Ten lud przede mną schylony,~
218 Siel| teraz koło bogini ~Swej, czarnobrewki Dorydy, ~Rozrywkę sobie
219 Dumy| spluskany.~Dojdziesz go czarnym zostawionym śladem.~Lubi
220 Dumy| JESIENNE~DO XIĄŻĘCIA ADAMA CZARTORYSKIEGO,~GENERAŁA ZIEM PODOLSKICH,
221 Siel| dzień zbierze,~Na te twoje czary~Zakupię pacierze,~ ~Kupięż
222 Siel| się dziewczęta kłóciły~Za czasów pięknej Lindory.~Dzisiaj,
223 Dumy| stworzenie,~W naszych mu gumnach cząstkę wyznaczyła.~O, wy niewinne
224 Dumy| się biedzi~Tych, co cię czcili, co ci hołdowali!...~Gorzkie
225 Dumy| korony świata ubijały?~Kiedy Czech, Węgrzyn, Wołoch, Prus hardy
226 Siel| d.~ ~Nie masz Lindory, czegóż tu czekamy?~Rozbiegnijmy
227 Dumy| Służalec z koniem już nas czekał pod kępiną,~Po madam wrócił
228 Siel| szczęśliwość moje układać;~Ale czekałem zbyt siła.~ ~Pierwsze twe
229 Siel| masz Lindory, czegóż tu czekamy?~Rozbiegnijmy się wr różne
230 Dumy| przyjechali!...~Ty śpisz! a czeladź przyjęciem się biedzi~Tych,
231 Dumy| Czemuż nie tak o nie dbamy ?~Czemu się, bracia, kłócicie,~Gdy
232 Siel| Widziałem mało potym.~Jagnę w czepcu złotym.~ ~Przy karczmie
233 Siel| widzieli!~Piękna, jak wiosna, i czerstwa, jak zdrowie,~Biała, jak
234 Dumy| białych skał wierzchołki same czerwieniło,~Po których nad urwiskiem
235 Dumy| przyjmował,~Jak swych przyjaciół częstował.~ ~Dziś mu u stołu klękają,~
236 Nabo| GRZEBANIU UMARŁYCH~ ~Zmarły człowiecze, z tobą się żegnamy;~Przymij
237 Dumy| Razem z piasku kość głowy człowieczej dobyła, ~Przybliżemy się
238 Nabo| pieczy,~Stróżu i Sędzio człowieczy!~
239 Dumy| wierze,~Ocierając pot z czoła, szepce swe pacierze,~W
240 Dumy| Na dole rozwiną~Sieci z czołnów rybacy. My rzucamy okiem,~
241 Dumy| nadpsucie, prawie go nie czują:~Jeszcze teraz i z burzy
242 Dumy| wzbudzę,~Bom cierpiwał i czułym na nieszczęścia cudze:~"
243 Dumy| niewolnik, nosił jarzmo czyje,~Żył cały komuś, a sam zapomniał,
244 Siel| twój postępek tak srogi?~Czyliż dlatego, żeś ty zbłądziła,~
245 Nabo| kolebkę dano!~Cóż jest, czym był otoczony?~Bydło, pasterze
246 Siel| Rozrywkę sobie okrutną czyni, ~Kosztem mej hańby i biedy. ~ ~
247 Nabo| Błogosławiony!"~ ~Straż przy nim czynią Anieli możni,~Nie przystępujcie
248 Dumy| okrucieństwa tego nad nią nie czynił. Była to Lukierda z książąt
249 Dumy| za wiarę".~ ~Wiaro! ty czysta przysłana na ziemię;~Ale
250 Siel| Dobranoc, Jacenta,~I wam, usta czyste,~I słodkie oczęta,~I piersi
251 Dumy| zakrętami bieży,~Wdzięczne kępy czystemi ramiony okrywa;~Chytry,
252 Dumy| nudy,~Daj czas krótkiemu czytaniu~I wysokie przerwij trudy.~ ~
253 Dumy| rzucają;~Tylko mu przez to nie dają spoczynku,~Ale samochcąc
254 Nabo| daj urodzaj złoty,~My ci dajem trud i poty.~Kiedyś przyjdziem
255 Nabo| Dawaj nam łaski, sercać dajemy.~I tej zamiany między stronami~
256 Dumy| wieku dzisiejszego nic nie dajesz chleba;~Choćby mi jeszcze
257 Siel| podstęp dlaczego.~Laura~Dajmy już pokój troskom i zrzędzie,~
258 Dumy| przechadzce małéj,~Pierwszy nam dał się widzieć wzgórek okazały.~
259 Dumy| z rybakiem, by dosięgnąć daléj,~Aleśmy próżno oba potrzykroć
260 Dumy| Ale Ty, Boże. który z daleka~Patrzysz na serca wygnanych,~
261 Siel| Wyrzuca mi, żem kłótliwy.~ ~W dalekiej jakiej żyć będę krainie,~
262 Siel| tajemnie.~ ~Laura~Ty mię daleko ściskasz goręcej,~A jam
263 Dumy| sławę.~Dzięki słudze! Od dalszych kłótni nas wybawił:~Dobył
264 Siel| słynie;~Tam, smutno chodząc, dam przykład każdemu,~Jak mało
265 Dumy| szlaki!~I kiedy z siebie nie damy szydzić do ostatka,~Swoich
266 Nabo| prostotą,~Niosąc dary Panu w dani:~Mirrę, kadzidło i złoto.~
267 Dumy| stoi,~Tylko się jego szumu daremnie zwierz boi!...~Wichry nabierają
268 Nabo| dostali!~ ~On winy nasze darować lubi,~Jego się wsparciem
269 Siel| kochanie,~I dla miłości daruje.~ ~Laura~Jedna się Dorys
270 Dumy| mi na ręce, rychło jakim datkiem~Wesprę cię już goniącą majątku
271 Nabo| Niesiemy ci je, Boże, niesiemy!~Dawaj nam łaski, sercać dajemy.~
272 Siel| Filon~Gdyby mi Akast dawał swe brogi~Ze złotem swojej
273 Dumy| wyznać, ja& było, że mi coś dawano,~Ale wszystkie godziny życia
274 Dumy| chce już nigdy zbujana,~Dawnego odwiedzić pana.~O cudzych
275 Dumy| drużynę.~Obym ja był tak dawniej myślił, oszukany!~I w ukrytym
276 Dumy| Ale go człowiek jakiś dawniejszego świata~Drzewami poobsadzał,
277 Dumy| chlubili się blizny,~I śmiercią dawniPolacy gardzili.~Dziś tęż samę
278 Dumy| się dotknąć bała,~Bo ją dawno szanowała.~ ~Wolności, niebieskie
279 Dumy| jak lekkie! znak to ich dawności~Ta ziemia, wielkich kiedyś
280 Dumy| wystawiona~W śrzodku wzgórka, dawnością stoi uświęcona;~Gdzie i
281 Siel| jeszcze to poznała,~I mnie do dawnych łask przypuścić chciała?...~
282 Siel| Bo się pana bali.~ ~Nie dbają, choć to Pleban~Broni do
283 Dumy| mamy,~Czemuż nie tak o nie dbamy ?~Czemu się, bracia, kłócicie,~
284 Siel| zebrała,~Piorun skruszył dębinę;~Tyś mię drżąca ściskała~
285 Dumy| zawieruchy wzrosły;~Jaki despot, takie posty.~Łamie burzaza,
286 Dumy| pogrześć!..."~ ~Caetera desunt.~ ~ ~
287 Nabo| O POGODĘ~Dosyć, Boże, deszcze lały!~Twoje się dzieci zebrały,~
288 Dumy| niezrozumianym językiem mruczała,~Ale djabła, jak mówił, często wspominała.~
289 Siel| płakała,~Ty wiesz, mój podstęp dlaczego.~Laura~Dajmy już pokój troskom
290 Siel| powodu dobrego,~Ja wiem, dlaczegoś tyle płakała,~Ty wiesz,
291 Siel| postępek tak srogi?~Czyliż dlatego, żeś ty zbłądziła,~Ma ginąć
292 Dumy| skrzywdzoną.~ ~Smutna matka w dłoń uderzy,~Nieszczęściu zaraz
293 Siel| bawiło,~Mając znajomość od długa,~Ale kochamia nigdy nie
294 Nabo| szczęściu niezbożnych a długiem sprawiedliwych.~ ~Jakże
295 Dumy| tym będzie niżej. Pisze Długosz, iż jeszcze pieśń staroświecką
296 Dumy| Smutni skałę rzucamy, że dłużej zabawić~Na niej nie można
297 Dumy| Składam niezdatną w tej dobie~Szablę, wesołość, nadzieję~
298 Dumy| pięcioro.~Nad samym dwór Dobiecki brzegiem Sanu leży,~Który
299 Siel| MAZUREK~ ~Dobranoc, Jacenta,~I wam, usta czyste,~
300 Siel| miała:~Wszystko z powodu dobrego,~Ja wiem, dlaczegoś tyle
301 Dumy| wieśniak, z pola idąc, w dobrej wierze,~Ocierając pot z
302 Dumy| piosnkę faworytę.~Albina, dobrowolnie pragnąc swojej straty,~Okrywa
303 Dumy| dalszych kłótni nas wybawił:~Dobył z błota trzewika i sławy
304 Dumy| piasku kość głowy człowieczej dobyła, ~Przybliżemy się ku niej,
305 Dumy| wygnał duszę, krwi zewsząd dobywa,~Gładkie piersi kaleczy,
306 Dumy| uszanowaniem kości z piasku dobywamy~I, składając w kaplicy te
307 Dumy| chwieje,~Swojej się wiosny doczeka ojczyzna,~I polska niwa
308 Nabo| jednoroziec głowę mą wzniosę,~Dojdę starości zgrzybiałéj,~Twojej
309 Nabo| wzrósł Pańskim.~ ~A kiedy dojdzie pory sędziwéj,~Nic z swej
310 Dumy| krwią ludzką spluskany.~Dojdziesz go czarnym zostawionym śladem.~
311 Dumy| go, pogardzona.~Gdy mię dojmie rozpacz sroga,~Bluźniąc
312 Dumy| przyjdzie najgorszy i człeka dokończy.~Już i nasze nieszczęście
313 Siel| I kiedy zgonem bieg nasz dokończymy,~Jeśli kto zechce o me pisma
314 Dumy| może teraz srogi zwierz ją dokonywa,~By prędzej wygnał duszę,
315 Dumy| trupów zbroje zwłóczą, w dół składają ciała,~Troistym
316 Siel| MIŁOŚCI ~ ~Potok płynie doliną,~Nad potokiem jawory,~Tam
317 Dumy| opoka, które tak zuchwale,~Z dołu patrząc, niebiosom panować
318 Dumy| przyciśnieni,~W swych kiedyś domach dzisiaj żebrzą chleba!~Insi
319 Nabo| XCI~Bonum est confiteri Domino~Ten Psalm ma tytuł w Hebrejskim:
320 Dumy| boby wraz skonała,~I tylko domownicy, kiedy cię obaczą,~Równie
321 Dumy| zaskorupiałej,~Rzuci się doń: "Otóż my razem sierotami!"~
322 Siel| ŚMIERĆ PALMIRY~ ~Korydon dopadł pożądanej ciszy,~W której
323 Dumy| nieubłagany los człowieka zechce.~Dopiero nad Kloryną cały mój żal
324 Dumy| trzewika w błocie postradała.~Dopieroż już wyraźniej z Kornela,
325 Siel| ściśnie, pocałuje;~Wtenczas Dorydo, nic mię nie turbuje!~Niech
326 Siel| zewsząd stroskany?~Jużem dość ziemię łzami urosił:~Wróć
327 Dumy| Złączyłem głos z rybakiem, by dosięgnąć daléj,~Aleśmy próżno oba
328 Nabo| poznali,~Jakiegośmy tu Pana dostali!~ ~On winy nasze darować
329 Nabo| się ujźrzemy,~Juźeś tam doszedł, my jeszcze idziemy.~Trzeba
330 Dumy| chlubi się z swej sławy,~Że doszła nietykanej od nikogo trawy.~
331 Dumy| 3 MAJA 1791~SZCZĘŚLIWIE DOSZŁEJ KONSTYTUCJI KRAJOWEJ~Nóta:
332 Dumy| niech md tylkio zostanie dotkliwe,~Żebym się mógł nad losem
333 Siel| goręcej,~A jam cię tylko dotknęła;~Nie przeto, Filan, kochasz
334 Dumy| sobie długi,~Wszystkiego dotknie i z gruntu poruszy.~ ~Gdzie
335 Siel| cóż to się stało,~Że mi dotychczas nie świéci?~ ~Już się i
336 Dumy| żadnemu mężczyźnie nigdy nie dowierza.~A nikt z nas przy kaplicy
337 Siel| mnie świadczyła,~Jeszcze dowodzi to mało,~Że mię tak kochasz,
338 Dumy| Ja, który na tym świecie doznałem wszystkiego,~Jak czasem
339 Dumy| Zdaje się, że nas chce drażnić umyślnie,~Bo wkrótce z wichrem
340 Dumy| lasem całym.~Niby od wichrów drobny krzew zasłaniał,~Ale gałęzią
341 Dumy| fochy Pompeja niezdały,~Z drobnych początków, wreszcie goniący
342 Siel| mię ta rozpacz strapiła:~Drogom kupował ciekawość moje;~
343 Dumy| wzdycha do zbytków,~Jest coś droższego od złota;~Nie żądam wielkich
344 Siel| znajduję;~Teraz mój Filon droższy mi będzie,~Bo mię już więcej
345 Dumy| których nad urwiskiem idącą drożyną~Pasterz bydło popędzał.
346 Dumy| boskich. Acz choć też miał drugą zonę, Ryssę królewnę szwedzką,
347 Dumy| jednej ręce, żelazo ma w drugiej,~Zasłonił oczy, pozatykał
348 Dumy| przypatrywać rada,~Sama z drugiemi widok najpiękniejszy składa.~
349 Dumy| Żebym słynął majątkiem? drugimi pomiatał?~Nie o tom ja pod
350 Siel| skruszył dębinę;~Tyś mię drżąca ściskała~Mówiąc: "Sama nie
351 Siel| naznaczę.~Na to wspomnienie drżę zawsze cała,~Cóż, kiedy
352 Siel| A ty, o drzewo kochane,~Drzewem łez będziesz nazwane."~
353 Siel| opaczny,~Znaki nasze po drzewie~Popsuł pasterz niebaczny.~ ~
354 Dumy| zbiegłym godzinom łaje.~Drzewom się z wiosną zieloność wróci,~
355 Dumy| płaczą dzień cały,~Kołatać we drzwi nie śmieją.~ ~A lud zuchwały,
356 Dumy| pomiatał?~Nie o tom ja pod drzwiami Fortuny kołatał.~Jedna wioska
357 Siel| Gdy z moją Laurą i słodko drzymać,~I bawić będę bez trwogi?~ ~
358 Dumy| DUMY I ELEGIE~
359 Siel| Niech tam wilk srogi dusi moje trzody,~Niech pije,
360 Dumy| dokonywa,~By prędzej wygnał duszę, krwi zewsząd dobywa,~Gładkie
361 Siel| Owieczko moja, duszy mojej duszo,~Nadziejo mojej nadgrody!~
362 Siel| Lauro!... poczekaj... dwa słowa!...~Może występek
363 Dumy| najczyściejsze wody odbijały;~Że dwoistym bawiem się za jednymże razem~
364 Dumy| pieszych pięcioro.~Nad samym dwór Dobiecki brzegiem Sanu leży,~
365 Dumy| najpiękniejszy składa.~Na lewej dworu stronie, po przechadzce
366 Siel| Trochę przydługo bawię na dworze...~Jak matka wstała!...
367 Dumy| pożywicie;~Ma ktoś do zbytku, dybie wam na życie~Zagrody mej
368 Siel| muszę!~Tylko stanę przy tym dylu,~Złapię, gałązki nie ruszę.~ ~
369 Dumy| gniotą kolany.~On, ledwie dysząc pod szturmem,~Cieszy się,
370 Siel| Nic świeć, niech na nich dżdże idą!~
371 Dumy| PIEŚŃ DZIADA SOKALSKIEGO ~W KORDONIE
372 Dumy| twarzą wyniszczoną.~Otoczona dziatkami, nieszczęśliwa żono,~Poglądasz
373 Siel| naśmiéwa~I te łzy wierne dzieciństwem nazywa,~Albo ten żal mój
374 Dumy| Wolności, niebieskie dziecko,~Ułowiono cię zdradziecko.~ ~
375 Dumy| W których z chudobą, z dziećmi, z tem, co mu nie staje,~
376 Dumy| Pan miejsca w dawnej swej dziedzinie~Staropolską szczerością
377 Dumy| stracić, aniżeli sławę.~Dzięki słudze! Od dalszych kłótni
378 Nabo| Wszedł między lud ukochany,~Dzieląc z nim trudy i znoje.~Niemało
379 Nabo| WIECZORNA~ ~Wszystkie nasze dzienne sprawy~Przyjm litośnie,
380 Siel| już o mnie spory,~Jak się dziewczęta kłóciły~Za czasów pięknej
381 Dumy| tedy z nią tylko jedną dzieweczkę miał, która w ośmiu leciech
382 Dumy| Szczęśliwsza wiejska dziewico!~Której miłość tajemnicą,~
383 Siel| przyczyny.~Ja dziewięćdziesiąt i dziewięć porzucę,~Pójdę cię szukać
384 Siel| strawię żalu przyczyny.~Ja dziewięćdziesiąt i dziewięć porzucę,~Pójdę
385 Dumy| utłuszczona~Konia i jeźdźca dzikiego wytucza,~A głodne dzieci
386 Dumy| już za nami,~Ale w prawą dzikiemi poszła manowcami.~Że coś
387 Dumy| się od rozjuszonej zostaną dzikości.~Te poniosę w dom ciotki
388 Dumy| porzucić cię trzeba,~Że wieku dzisiejszego nic nie dajesz chleba;~Choćby
389 Siel| będziesz wiedziała,~Co do dzisiejszej łaski przyczynić;~Że taka
390 Dumy| się tak pięknemu porzeczu dziwiła;~A gdy się cudzym wdziękom
391 Siel| wystrugał, ~Co mu się wszyscy dziwili. ~ ~Jakże by moje hańbę
392 Nabo| wdzięczności;~Patrząc na dziwne rąk Twych roboty,~Serce
393 Dumy| się podzieją?~Stojąc pod dzwiami, płaczą dzień cały,~Kołatać
394 Siel| fortunę i dobrą umiała,~Dźwigając skromnie nałożone brzemię,~
395 Dumy| milczy, a z samem tylko echem gadam.~Złączyłem głos z
396 Dumy| DUMY I ELEGIE~
397 Nabo| PSALM XCI~Bonum est confiteri Domino~Ten Psalm
398 Dumy| został Jowiszowym bratem,~Eufrat się z Tybrem w jedno łoże
399 Dumy| Ona mię zbłąka po lesie.~Fałszywe ścieżki poradzi~I tu mię
400 Dumy| PRZECIWKO FANATYZMOWI~ ~Krzyż w jednej ręce, żelazo
401 Siel| z oczami.~ ~Pójdęż ja do fary,~Jak się na dzień zbierze,~
402 Dumy| staną mi w pamięci~Od korka fatalnego zaczęte niechęci,~I ta świeża,
403 Dumy| Świstałem sobie moje piosnkę faworytę.~Albina, dobrowolnie pragnąc
404 Siel| tylko dotknęła;~Nie przeto, Filan, kochasz mnie więcej:~Miłość
405 Dumy| słychać głosu Klorydy,~A Filis smutnemi ściegi~Wyszywa
406 Siel| zwierz lasowy słyszy,~Tam flet o drzewo tłucze, z nóg się
407 Dumy| małéj,~Że mu się jakieś fochy Pompeja niezdały,~Z drobnych
408 Siel| wycierpiała,~Znieść złą fortunę i dobrą umiała,~Dźwigając
409 Siel| turbuje!~Niech jak chcą, gadają ludzie nieżyczliwi,~Jeszcze
410 Dumy| padając jęknął.~On jeden gadał, a cała~Posępna ziemia milczała.~
411 Dumy| Kloryna coś tam sama do siebie gadała,~Madam mię już ostatniem
412 Dumy| marnego wspomnienia, że gadałem z panem.~Kiedy mię ojciec
413 Dumy| milczy, a z samem tylko echem gadam.~Złączyłem głos z rybakiem,
414 Dumy| staropolskich rycerzach gadamy,~Z uszanowaniem kości z
415 Siel| sadzie zaczął swe pieśni,~Gaj mu się cały odzywa.~Kłócą
416 Siel| stanę przy tym dylu,~Złapię, gałązki nie ruszę.~ ~Do mojej miłej
417 Dumy| który mrozem zdjęty,~Od swej gałęzi odcięty,~Kiedy na ziemię
418 Dumy| drobny krzew zasłaniał,~Ale gałęzią razem ogromną~Przygniatał
419 Siel| kraje.~Napróżno mu Filon ganił stary!~On sobie mówić i
420 Dumy| I śmiercią dawniPolacy gardzili.~Dziś tęż samę matkę mamy,~
421 Siel| najczystszą ofiarą,~Ty niem tak gardzisz zuchwale.~Niech ci len będzie
422 Siel| mię teraz, miłości śmiała!~Gdybyś mi skrzydła przypięła! ~
423 Siel| Długo na ciebie klaskałem,~Gdyś nadchodziła, między chrościną~
424 Dumy| leśny na podsienie,~I szuka, gdzieby żywność jaka była,~Której
425 Dumy| madam! serce mi zadrżało.~Gdzieśmy na ląd wysiedli, ku temuż
426 Dumy| książkami, które ja, co gębie odjąłem,~Może zbytecznym
427 Dumy| XIĄŻĘCIA ADAMA CZARTORYSKIEGO,~GENERAŁA ZIEM PODOLSKICH, POSŁA LUBELSKIEGO~ ~
428 Dumy| że przypadek czuje:~Już gęściej, niźli przedtem, wachlarzem
429 Dumy| Całować się zaczęli i poszli w gęstwinę.~Tu niewinna na bujnej łące
430 Dumy| rany nie bolą, za ojczyznę ginę".~Po potyczce, przy smutnych
431 Dumy| duszę, krwi zewsząd dobywa,~Gładkie piersi kaleczy, kazi twarz
432 Siel| nim znamiona~Niebieskie, gładko rzezane,~W górze zobaczysz
433 Dumy| bydłem, czółnem, rybakiem i głazem.~Hej! kto nie był na skale,
434 Dumy| W wyniosłych piersiach głęboka mu rana,~Którą szlachetne
435 Dumy| nas wstrzymuje~Rów długi i głęboki. Kamilla wskazuje,~By jej
436 Nabo| Twe dzieła, Panie!~Jakże głębokie Twe myśli!~Szalony człowiek
437 Nabo| na grób twój porzuconcj gliny~Od twych przyjaciół, sąsiadów,
438 Dumy| słońcuście się grzały...~Jak głód i zimno, zaraz uleciały!~
439 Nabo| Boże, lud Twój wzywa!~Grozi głodem oschła niwa.~Niecił tylko
440 Dumy| jeźdźca dzikiego wytucza,~A głodne dzieci matka przymuszona~
441 Nabo| Masz chleb w ręce, a my głodni.~
442 Siel| karmiła,~Ty teraz zdechniesz z głodu, mnie z żałości~Wyschną
443 Dumy| Nachylony ku zimie, zostałem o głodzie.~Za lat Symonidesów albo
444 Dumy| brałem sobie za cel ludzkie głosić winy,~A jeślim kogo chwalił,
445 Dumy| zmarszczki nowe odkrywa,~Głośno się do lat swych nie przyznaje,~
446 Dumy| ścieżki zarastają.~Nie słychać głosu Klorydy,~A Filis smutnemi
447 Dumy| Twycli uszu przyjść miały głosy~Krwi, co lud przelał zażarty,~
448 Nabo| nie straci;~Iść będzie, głosząc, że Bóg prawdziwy~Każdemu
449 Siel| Barwa błękitna z różowym,~Na głowie coś zielonego~A sam w pancerzu
450 Dumy| Jeśli niebaczność była dotąd głucha,~Idź, ktoś wykroczył przykładami
451 Nabo| człowiek nie zważa na nie,~A głupi próżno je kryśłi.~ ~Gdy
452 Dumy| jak należy,~Kamilla na gniadoszu wkoło poleciała,~My prosto
453 Siel| Dziś, kiedy nas w swym gniewie~Los rozdzielił opaczny,~
454 Siel| Jeśli się za co twych gniewów boję,~To mię ta rozpacz
455 Siel| pasterkom przodkuje;~I do gniewu ją wzrusza kochanie,~I dla
456 Dumy| zgonionego, hurmem~Obsiadłszy, gniotą kolany.~On, ledwie dysząc
457 Nabo| obstąpiły.~Jeżeliśmy łaski godni,~Masz chleb w ręce, a my
458 Nabo| się postrzeże, jak w złej godzinie~Pomsta go Twoja wygładzi.~ ~
459 Dumy| przyznaje,~A w ciszy zbiegłym godzinom łaje.~Drzewom się z wiosną
460 Dumy| coś dawano,~Ale wszystkie godziny życia kupić chciano,~Żebym,
461 Siel| stodoły,~Uciekł prawie goły.~ ~Widziałem mało potym.~
462 Dumy| jakim datkiem~Wesprę cię już goniącą majątku ostatkiem.~Nędza
463 Dumy| drobnych początków, wreszcie goniący ostatnią,~Usiadł na kark
464 Siel| Rozbiegnijmy się wr różne gór tych strony~Co nam po wszystkich?
465 Siel| mężatki.~ ~Oj, będąż w piekle goreć~Po same łopatki!~
466 Siel| Laura~Ty mię daleko ściskasz goręcej,~A jam cię tylko dotknęła;~
467 Dumy| spłonęły osady!...~W dom gorejący właściciel wrzucany,~Pierwej
468 Siel| coś mu potakuje.~ ~Jego gorętszych pora pewnie była~Miłości,
469 Dumy| przerwij trudy.~ ~Kiedy na górnej zodyjaku szali~Słońce tu
470 Siel| Niebieskie, gładko rzezane,~W górze zobaczysz nasze imiona,~
471 Dumy| czcili, co ci hołdowali!...~Gorzkie wspomnieme, gdy szczęście
472 Dumy| twoi sąsiedzi~Do twego domu goście przyjechali!...~Ty śpisz!
473 Nabo| godzinę,~Gdy kończąc ziemską gościnę,~Z Łazarzem, po naszym zgonie,~
474 Nabo| świat wodzi,~Na ten ubity gościniec wychodzi.~ ~Niedługo, bracie, (
475 Dumy| Słuchałem cię, ojcze mój, goszcząc między pany;~Takem pisał
476 Siel| ziemię,~ ~Przy niej ja stanę, gotów do podróży,~Słota nam albo
477 Siel| spać statecznie~Całą noc gotowym~Bo któż śpi bezpiecznie~
478 Dumy| cicho upływają,~Smutnym gra tonem Korydon zniszczony,~
479 Siel| chłodzie pod sosną nie siędę,~Grać jej nie będę.~ ~Niech tam
480 Nabo| prawdę jego wśrzód nocy.~ ~Grając ci, Panie, na arfie złotéj,~
481 Dumy| za nieładem!~ ~Długo nad granicą stała,~Wolności się dotknąć
482 Nabo| krzepnie, blask ciemnieje,~Ma granice Nieskończony.~Wzgardzomy -
483 Dumy| Któregoby wnuk dziś po swej granicy~Rozrzucał postrach i uszanowanie! ...~
484 Dumy| ŻALE SARMATY NAD GROBEM ZYGMUNTA AUGUSTA~OSTATNIEGO
485 Dumy| pyły.~ ~Wstań z zimnych grobów, obudź zaspałe, mężu jaki,~
486 Dumy| Pewnie to w boju ległym dała grobowisko.~Może na tych równinach,
487 Dumy| Te często w jedną zebrane gromadę,~Przy twoich wodach obóz
488 Dumy| jeden z naczelników mówił do gromady:~"Oni legli, ale wam zostały
489 Dumy| przeciwności ze wszech miar gromadzi;~I tak idzie złe po złem,
490 Nabo| Ciebie, Boże, lud Twój wzywa!~Grozi głodem oschła niwa.~Niecił
491 Dumy| nagrodzeni za to,~Wody mgła gruba okrywa,~Wiatr się północny
492 Dumy| co mu nie staje,~Co ma w gruncie, co posiał, na Boga się
493 Dumy| Wszystkiego dotknie i z gruntu poruszy.~ ~Gdzie tylko przeszedł,
494 Dumy| przy naszem słońcuście się grzały...~Jak głód i zimno, zaraz
495 Dumy| przystępuje! Cmoknie, w grzbiet uderzy,~Krzyknie nań, schwyta
496 Nabo| PRZY GRZEBANIU UMARŁYCH~ ~Zmarły człowiecze,
497 Dumy| mam swojej, kopmy cudzą grzędę,~Podeprzeć tę lepiankę,
498 Siel| Filenie, słyszysz te grzmoty?~Ja na cię pomsty nie kładę,~
499 Dumy| uderzy,~Krzyknie nań, schwyta grzywę, wsiądzie, jak należy,~Kamilla
500 Siel| Cóżem zawinił, byś mię gubiła~Przez twój postępek tak
|