Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Franciszek Karpinski
Wiersze

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)


1791-gubil | gumna-nieda | niedl-potom | potrz-spoko | spory-wygod | wyjec-zyzna

     Part
501 Dumy| stworzenie,~W naszych mu gumnach cząstkę wyznaczyła.~O, wy 502 Dumy| Ale stójcie, Syrby mężne!~Hamujcie razy potężne,~Choć mię Przemysław 503 Dumy| popędliwą.~Ta w żalu hamuje: "Wszak i mój się minął,~ 504 Siel| dziwili. ~ ~Jakże by moje hańbę pomnożył, ~Gdyby od Laury 505 Siel| okrutną czyni, ~Kosztem mej hańby i biedy. ~ ~Pewnie jej mówi: 506 Dumy| Po tobie poszła na handel korona,~Tron poniżony i 507 Siel| porzucali,~Żeby widzieć, a harde z pięknego~Ciała pasterki 508 Dumy| Czech, Węgrzyn, Wołoch, Prus hardy poddaje się~I od północy 509 Dumy| Widziała, jak popędliwy~Uderzy hartowną strzałą~W serce, które go 510 Nabo| Domino~Ten Psalm ma tytuł w Hebrejskim: Psalm Pieśni w dzień Sabbatu. ~ 511 Dumy| czółnem, rybakiem i głazem.~Hej! kto nie był na skale, jakby 512 Dumy| Tych, co cię czcili, co ci hołdowali!...~Gorzkie wspomnieme, 513 Dumy| lata poorały...~Tak kiedyś hoża Teona,~Przybrana w różane 514 Siel| PIEŚŃ MAZURSKA~ ~Dla hożej swojej żony~Maciek wypędzony.~ ~ 515 Dumy| NIESZCZĘŚCIACH OJCZYZNY I RZEZI HUMAŃSKIEJ~ ~Pieszczone dzieci, gdy 516 Dumy| trafiają.~Potym zgonionego, hurmem~Obsiadłszy, gniotą kolany.~ 517 Siel| świeć, niech na nich dżdże idą!~ 518 Dumy| Po których nad urwiskiem idącą drożyną~Pasterz bydło popędzał. 519 Siel| bezdroża, owco ulubiona,~Idziesz bez swego pasterza.~Burzliwy 520 Dumy| Nie idę, chociaż mię wzywa~Igrać młodzież łaskotliwa,~Ani 521 Dumy| ślady,~On dziś przed swoim imieniem się kryje,~Które tak możne 522 Siel| W górze zobaczysz nasze imiona,~Obłędnym węzłem związane.~ ~ 523 Siel| były.~Sądź o mnie, Lauro, inaczéj:~Kogóż by wdzięki tamtej 524 Dumy| nietykanej od nikogo trawy.~Indziej, z gęstwiny lasku wioska 525 Dumy| jakąś do swych ma mowę,~Insza co śmielsze zagrzewa:~"Przebrnijmy 526 Siel| koszary,~Zrażony Medon w insze brał się kraje.~Napróżno 527 Dumy| twardy wyrok jakiś kazał:~Inszych popisał, a Polskę wymazali.~ ~ 528 Dumy| Pożar swój zapalała po małej iskierce,~Potem mię nie jeden raz 529 Siel| swe brogi~Ze złotem swojej Izmeny,~Rzekłbym: Akaściel tyś 530 Siel| strumieniu,~Oto przy tej jabłoni,~Wieleż razy w pragnieniu~ 531 Siel| MAZUREK~ ~Dobranoc, Jacenta,~I wam, usta czyste,~I słodkie 532 Siel| Bym nie miał tęsknice~Po Jacentej białej.~ ~Przynajmniej uproszę,~ 533 Nabo| przebywał,~U stołu Twego jadał, Ciebie wzywał,~Na Twej 534 Dumy| łzy cudze, tuczy się swym jadem.~ ~Gdy złych od dobrych 535 Dumy| OSTATNIEGO POLSKIEGO KRÓLA Z DOMU JAGIEŁŁÓW~ ~Ty śpisz, Zygmuncie! a 536 Siel| Widziałem mało potym.~Jagnę w czepcu złotym.~ ~Przy 537 Siel| wiekiem,~Ani przyprawnych jagód róży z mlekiem:~Zima nadchodzi, 538 Dumy| pod krzakiem, śpiewa,~Ta jakąś do swych ma mowę,~Insza 539 Siel| na nas poglądała,~A dziś, jakbyś to nigdy nas nie znała:~ 540 Siel| Poznawania się naszego;~Jakem ja była kontenta~Być więźniem 541 Siel| mało,~Że mię tak kochasz, jakeś mówiła:~Jeszcze mi prosić 542 Dumy| obywatelstwem i żalem wzruszeni,~Jakeśmy dziś od przodków naszych 543 Nabo| Obyście kiedyś i wy poznali,~Jakiegośmy tu Pana dostali!~ ~On winy 544 Siel| DO MOTYLA~ ~O jakież skrzydełka jego!~Barwa błękitna 545 Dumy| Poglądasz mi na ręce, rychło jakim datkiem~Wesprę cię już goniącą 546 Dumy| jedno , że niepłodną była, jakoby to na woli jej było, a nie 547 Dumy| rolnicy przelali,~I plon, jakowym nagrodzeni za to,~Wody mgła 548 Dumy| wleczmy niewolnik, nosił jarzmo czyje,~Żył cały komuś, a 549 Dumy| obory ma mięso, z ogrodu jarzynę,~Z domu napój i wierną przy 550 Dumy| własną,~Da wszystkiemu barwę jasną.~ ~Powiejcie, wiatry, od 551 Siel| Filona ścisnęła! ~ ~Oto już jawor... Nie masz miłego! ~Widzę, 552 Siel| Filon miły ~Pod umówionym jaworem.~ ~Nie będę sobie warkocz 553 Siel| Lepiej mu na tym naszym jaworze ~Koszyk i wieniec zawieszę, ~ 554 Dumy| to należało,~Na nię prawo jechania po korku spadało.~Ale, gdy 555 Siel| różowę; ~Maliny będzie:m jedli oboje, ~Wieniec mu włożę 556 Siel| Może on dla mnie zawsze jednaki, ~Może ja próżno strwożona? ~ ~ 557 Dumy| Po tych rozbojach, jedni zniechęceni~Pod nieznajome 558 Nabo| go Twoja wygładzi.~ ~Jak jednoroziec głowę wzniosę,~Dojdę 559 Dumy| pokazuje, że korek złamała~I o jednym trzewiku tylko pozostała.~ 560 Dumy| Że dwoistym bawiem się za jednymże razem~Pasterzem, bydłem, 561 Dumy| wyciąga swej chwały;~Pod jedsnym żyje naród ludzki Panem;~ 562 Dumy| na którym wysłała~Swojego jedynaka, przypadkiem poznała,~Przy 563 Siel| porzucę,~Pójdę cię szukać jedynej.~ 564 Dumy| Winnym go znalazł, że padając jęknął.~On jeden gadał, a cała~ 565 Siel| Każe zbierać różne kwiatki,~Jeść będziesz z jej białej dłoni.~ ~ 566 Dumy| zodyjaku szali~Słońce tu waży jesień, a tam lato~I poty, które 567 Dumy| MYŚLI JESIENNE~DO XIĄŻĘCIA ADAMA CZARTORYSKIEGO,~ 568 Dumy| schodzi dzień cały.~Ja w jesiennem próżnowaniu~Jak rozrywałem 569 Dumy| To ciebie, królu puszczy, jesionie, spotkało!...~On swym wierzchołkiem 570 Siel| Miesiącu! Już ja idę do domu!~Jeśliby kiedy z Dorydą~Filon tak 571 Siel| Na niczem mi nie zbywa.~ ~Jeślibym utracił,~Tobym zdrowiem 572 Dumy| cel ludzkie głosić winy,~A jeślim kogo chwalił, nigdy bez 573 Siel| masz miłego! ~Widzę, że jestem zdradzona!~On z przywiązania 574 Dumy| ziemia utłuszczona~Konia i jeźdźca dzikiego wytucza,~A głodne 575 Nabo| Dzieci Twe Cię obstąpiły.~Jeżeliśmy łaski godni,~Masz chleb 576 Dumy| matka przymuszona~Panującego języka naucza!...~Tak jest, jak 577 Dumy| manowcami.~Że coś niezrozumianym językiem mruczała,~Ale djabła, jak 578 Dumy| sobie dały,~Serapis został Jowiszowym bratem,~Eufrat się z Tybrem 579 Siel| tak w parze miło,~Jak ja z Justyną gdy siędę.~ ~Nie bój się 580 Dumy| Chłodne wieczory. Mroźna jutrzenki godzina~Rosę, kiedyś żywotną, 581 Siel| Gospodarz zewsząd stroskany?~Jużem dość ziemię łzami urosił:~ 582 Nabo| siostro) z tobą się ujźrzemy,~Juźeś tam doszedł, my jeszcze 583 Nabo| dary Panu w dani:~Mirrę, kadzidło i złoto.~Bóstwo to razem 584 Dumy| zewsząd dobywa,~Gładkie piersi kaleczy, kazi twarz rumianą,~Razem 585 Dumy| zostawionym śladem.~Lubi kaleki, śmierć, nędzę i rany,~Pije 586 Dumy| Dzieła swe w twardym ryje kamieniu.~Lecz nie tak, jak on, czas 587 Dumy| nieszczęście zaczęło łańcuchem.~Kamilli dano konia; jakże składnym 588 Dumy| się zarynku,~Za Korydonem kamyczki rzucają;~Tylko mu przez 589 Dumy| burzy i z czasu żartują.~Kaplica od pobożnej ręki wystawiona~ 590 Dumy| się wkoło.~Na korze tylko karby się zostały,~Które lata 591 Siel| w czepcu złotym.~ ~Przy karczmie na uciesze~Podkówkami krzesze.~ ~ 592 Dumy| goniący ostatnią,~Usiadł na kark Rzymowi i toczył krew bratnią.~ 593 Dumy| szabla na łęku wisiały,~A po karku mu pełno krwi zaskorupiałej,~ 594 Dumy| była,~Której opatrzność, karmiąca stworzenie,~W naszych mu 595 Siel| Ona cię sercem i mlekiem karmiła,~Ty teraz zdechniesz z głodu, 596 Dumy| my stać przyrzekli;~Nie karz, wszak zdawna nikt tych 597 Dumy| wszak zdawna nikt tych nie karze,~Co do ołtarza uciekli.~ ~ 598 Dumy| Syrbskich z Sasi, albo albo Kaszubka."~ 599 Dumy| morza do morza władła,~Kawałka ziemi nie ma na mogiłę!...~ 600 Siel| którym splatała; ~Te z nich kawałki będą świadczyły, ~Żem z 601 Siel| niezbożna!~Nie proś, nie każ mi, ty mię chcesz gniewać!~ 602 Siel| pięknych nocy czasem mi kazała~Śpiewać, jam śpiewał, chociaż 603 Siel| Majem cię w koło osłoni,~Każe zbierać różne kwiatki,~Jeść 604 Dumy| Gładkie piersi kaleczy, kazi twarz rumianą,~Razem piękność 605 Dumy| koniem już nas czekał pod kępiną,~Po madam wrócił rybak przewieźć 606 Dumy| zakrętami bieży,~Wdzięczne kępy czystemi ramiony okrywa;~ 607 Dumy| PIEŚŃ PRZYJACIELSKA PRZY KIELICHU~ ~Niechaj kto wzdycha do 608 Siel| grzmoty?~Ja na cię pomsty nie kładę,~Ale wiedz dla twej zgryzoty,~ 609 Siel| godziną,~Długo na ciebie klaskałem,~Gdyś nadchodziła, między 610 Siel| psy się uśpiły, ~I coś tam klaszcze za borem. ~Pewnie mnie czeka 611 Dumy| Ułowiono cię zdradziecko.~ ~W klatkę cię mocno zamknięto~Bujnych 612 Siel| radością!~ ~Ona ci porobi klatki,~Majem cię w koło osłoni,~ 613 Dumy| częstował.~ ~Dziś mu u stołu klękają,~Kości z psiętami zbierają.~ ~ 614 Siel| usiany~Tam, gdzie białemi klękała kolany.~Palmira mię słodko 615 Dumy| ściany:~Świat mu słaby u nóg klęknął.~Choć się korzył przed swym 616 Dumy| rozpacz sroga,~Bluźniąc klnę siebie i Boga.~ ~Powiejcie 617 Siel| Gaj mu się cały odzywa.~Kłócą powietrze ptaszkowie leśni;~ 618 Siel| Nie złapię... próżno się kłócę.~Z czymże do mojej Justyny,~ 619 Dumy| straciwszy owcę. Bóstwo kłóci~I mówią, że mu zawsze zguba 620 Dumy| dbamy ?~Czemu się, bracia, kłócicie,~Gdy wam chodzi o jej życie?~ 621 Siel| tym, jak się z sąsiadem kłóciłem!~Palmira mi wśrzód swej 622 Siel| spory,~Jak się dziewczęta kłóciły~Za czasów pięknej Lindory.~ 623 Siel| boku bukiet z róży~Sama Kloe przypinała.~Dziś ledwie 624 Dumy| Porzucę nad pismami myśli kłopotliwe,~A serce niech md tylkio 625 Dumy| zarastają.~Nie słychać głosu Klorydy,~A Filis smutnemi ściegi~ 626 Dumy| przeprowadził,~Służalec wziął Klorynę i na brzeg wysadził,~Ona 627 Dumy| że się chciało odpocząć Klorynie,~Przyszedłszy, obsiedliśmy 628 Dumy| na nieszczęścia cudze:~"Kloryno, już twój ojciec z matką 629 Dumy| rowie.~Obejźrzemy się razem, Kloryny nie stało.~Ale niemasz i 630 Siel| góry wzbiło,~I ledwie nie kłos chce wydać;~Całe się pole 631 Siel| Boże żywy!)~Wyrzuca mi, żem kłótliwy.~ ~W dalekiej jakiej żyć 632 Dumy| Dzięki słudze! Od dalszych kłótni nas wybawił:~Dobył z błota 633 Dumy| wszystko upada.~ ~Niech kłótnia szuka swej zguby,~Nam ręka 634 Dumy| Te zawady przebywszy i kłótnie domowe,~Ponad brzegi rozkoszne 635 Siel| Pódźmy na koniec smutnego Kluczowa.~Tam wśrzód łąki będziemy 636 Siel| Jak mało wierzyć sercu kobiecemu.~Palmilo, swojeś zrobiła:~ 637 Dumy| Ja, króla mężnego żona,~Kochając go, pogardzona.~Gdy mię 638 Siel| Poświęciłem je mojemi.~Jeśli z kochających jaki~Na te kiedy trafisz 639 Siel| A także w swojej miłości~Kochałeś bez wzajemności,~Odnów dla 640 Siel| znajomość od długa,~Ale kochamia nigdy nie było:~Nie już 641 Dumy| pana:~I ty, co kochasz, kochana!~ ~Ja, króla mężnego żona,~ 642 Siel| On zawsze z rana swej kochance śpiewa,~Ona się cieszy, 643 Siel| kompana twego~A ty, o drzewo kochane,~Drzewem łez będziesz nazwane."~ 644 Dumy| nieubłagany!...~Pójdę do matki kochanej,~Pójdę choć w jednej koszuli:~ 645 Siel| Czy w każdym roku taka z kochania,~Jak w osiemnastym mozoła?~ 646 Siel| I do gniewu wzrusza kochanie,~I dla miłości daruje.~ ~ 647 Siel| razem naucz Filona, ~Jako w kochaniu nic nie wybaczy ~Prawdziwa 648 Dumy| Za lat Symonidesów albo Kochanowskich~Może znalazłbym sobie Zamojskich, 649 Siel| o mnie, Lauro, inaczéj:~Kogóż by wdzięki tamtej wabiły,~ 650 Nabo| Przed Twoim Bogiem zginaj kolana!~Pieśń chwały Jego śpiewaj 651 Dumy| dzwiami, płaczą dzień cały,~Kołatać we drzwi nie śmieją.~ ~A 652 Dumy| ja pod drzwiami Fortuny kołatał.~Jedna wioska do śmierci, 653 Siel| kwiatach przy źrzódle, mówi, kolce były.~Palmira (o Boże żywy!)~ 654 Nabo| szopie urodzony,~Żłób mu za kolebkę dano!~Cóż jest, czym był 655 Dumy| jak oparli~Srogich losów kolei.~Odżyjcie, skrzepłe braty,~ 656 Siel| wieku późnego~i To pismo kompana twego~A ty, o drzewo kochane,~ 657 Dumy| nosił jarzmo czyje,~Żył cały komuś, a sam zapomniał, że żyję;~ 658 Siel| pocisków schronię do końca,~Nazwę to szczęściem, raniony 659 Dumy| stępiona!~ ~Ojczyzno moja, na końcuś upadła!~Zamożna kiedyś i 660 Nabo| przyjdziem na godzinę,~Gdy kończąc ziemską gościnę,~Z Łazarzem, 661 Siel| NIESTATECZNEGO~ ~Już wiosna kończy odmiany,~Świeci pogoda dzień 662 Dumy| przepłyniemy.~Służalec z koniem już nas czekał pod kępiną,~ 663 Dumy| Ja przy nich, człek przy koniu madam i Kloryna,~Wyszliśmy 664 Dumy| 1791~SZCZĘŚLIWIE DOSZŁEJ KONSTYTUCJI KRAJOWEJ~Nóta: Patrzcie, 665 Siel| się naszego;~Jakem ja była kontenta~Być więźniem więźnia mojego.~ ~ 666 Dumy| Stało się! Nie mam swojej, kopmy cudzą grzędę,~Podeprzeć 667 Dumy| PIEŚŃ DZIADA SOKALSKIEGO ~W KORDONIE CESARSKIM~ ~Śladem bieda 668 Dumy| Razem nam pokazuje, że korek złamała~I o jednym trzewiku 669 Dumy| wszystkie staną mi w pamięci~Od korka fatalnego zaczęte niechęci,~ 670 Dumy| Jakby madam z Albiną i z jej korkiem zgodzić.~Korku lipowy, jakżeś 671 Dumy| Dopieroż już wyraźniej z Kornela, z Rasyna,~Z Boalego wziętemi 672 Dumy| chwała!...~Straciłaś głowy koronę,~I uplotki zielone,~I wesołe 673 Dumy| chwały,~Kiedy się do nas korony świata ubijały?~Kiedy Czech, 674 Dumy| bawiących się wkoło.~Na korze tylko karby się zostały,~ 675 Dumy| u nóg klęknął.~Choć się korzył przed swym katem,~Winnym 676 Siel| Rzucając trzodę i dawne koszary,~Zrażony Medon w insze brał 677 Siel| Rozrywkę sobie okrutną czyni, ~Kosztem mej hańby i biedy. ~ ~Pewnie 678 Dumy| zgodzić.~Korku lipowy, jakżeś kosztował mię siła!~Któż to wszystko 679 Dumy| jego, aby był w jednej koszulce do domu odesłał a okrucieństwa 680 Dumy| kochanej,~Pójdę choć w jednej koszuli:~Ona mię w smutku utuli.~ ~ 681 Siel| tęskni kochany. ~ ~Wezmę z koszykiem maliny moje ~I plecionkę 682 Dumy| pasie,~Nad nią zuchwała koza po skałach wspina się,~I, 683 Siel| dalekiej jakiej żyć będę krainie,~Gdzie już Palmiry biała 684 Siel| zamierza.~ ~Przez którekolwiek krainy przechodzić~Będziesz mej 685 Dumy| chociaż czas leniwy,~Przecież krają na poły kamień uporczywy.~ 686 Dumy| SZCZĘŚLIWIE DOSZŁEJ KONSTYTUCJI KRAJOWEJ~Nóta: Patrzcie, bogacze 687 Dumy| obaczą,~Równie nad tobą krewni i obcy zapłaczą,~A nie będzie 688 Dumy| skończyli,~Ciebie sierotę w ręku krewnych zostawili!~Na tożeś ich 689 Dumy| my tymczasem idąc wolnemi krokami,~Nim się madam przewiezie 690 Nabo| mieszkało między nami.~ ~Potem i króle widziani:~Cisną się między 691 Dumy| też miał drugą zonę, Ryssę królewnę szwedzką, tedy z nią tylko 692 Dumy| ojczyzny szkodzie,~I pod królewskiemi szaty~Niezgód naszych cierń 693 Dumy| skrzywdzoną.~ * Wypis z kroniki Bielskiego o Przemysławie 694 Dumy| czyniąc plemieniu,~Żelazem, krórc krwią ludów ciekło,~Dzieła 695 Siel| pędził wieczory.~ ~Noc się krótka zdawała,~Żegnamy się z świtaniem,~ 696 Nabo| Opatrzności, o stworzeniu, o krótkiem szczęściu niezbożnych a 697 Dumy| rozrywałem nić nudy,~Daj czas krótkiemu czytaniu~I wysokie przerwij 698 Siel| buczynie,~Tak swój żal ciężki krótko opisuje:~"Drzewo to mijaj, 699 Dumy| ów nad nim trzymając broń krwawą,~Wraz woła ranny z raniącym; " 700 Dumy| nazywamo!~Bym się żywił z krwawego rąk moich wyrobku,~Żył na 701 Siel| różany! gdym cię splatała, ~Krwią-m cię rąk moich skropiła: ~ 702 Siel| Filon tak trawił noc po kryjomu,~Nic świeć, niech na nich 703 Nabo| na nie,~A głupi próżno je kryśłi.~ ~Gdy się nieprawość wzniesie, 704 Dumy| zatrzymały.~Ta, leżąc pod krzakiem, śpiewa,~Ta jakąś do swych 705 Nabo| niebiosów obnażony;~Ogień krzepnie, blask ciemnieje,~Ma granice 706 Siel| karczmie na uciesze~Podkówkami krzesze.~ ~Przewodzi muzykami,~Sypie 707 Siel| się zmazały!~Las zarasta krzewiną!~Potok, drzewa zostały;~ 708 Dumy| Cmoknie, w grzbiet uderzy,~Krzyknie nań, schwyta grzywę, wsiądzie, 709 Dumy| Skarb jego, serc miljony.~ ~Krzywda wam, męże zmarli!~Zeszliście 710 Dumy| PRZECIWKO FANATYZMOWI~ ~Krzyż w jednej ręce, żelazo ma 711 Dumy| czynił. Była to Lukierda z książąt Syrbskich z Sasi, albo albo 712 Dumy| mię całe życie tłoczy?~Nad książkaanii straciłem i zdrowie, i oczy,~ 713 Dumy| straciłem i zdrowie, i oczy,~Nad książkami, które ja, co gębie odjąłem,~ 714 Dumy| nakładem ściągnąłem.~Cóż mi książki oddały? Jak niewierna niwa,~ 715 Dumy| służył.~Dziś, zabierz mi kto księgi, ten sprzęt nieszczęśliwy,~ 716 Nabo| Uścielajcie Mu kwiatami drogi,~Którędy Pańskie iść będą nogi!~Okrzyknijcie 717 Dumy| ODMIENIONE NADPRUCIE~ ~Prucie, w którego przeźroczystej wodzie~Białe 718 Dumy| na nas Boga rozgniewanie,~Któregoby wnuk dziś po swej granicy~ 719 Siel| przejścia zamierza.~ ~Przez którekolwiek krainy przechodzić~Będziesz 720 Dumy| wszystkie godziny życia kupić chciano,~Żebym, wleczmy 721 Siel| czary~Zakupię pacierze,~ ~Kupięż ja i świécę~Za złotowiec 722 Siel| rozpacz strapiła:~Drogom kupował ciekawość moje;~Łzamiś 723 Siel| zorze?~Już to drugi raz kur pieje,~Trochę przydługo 724 Siel| Niech pije, kto chce, mym kuszem do wody;~Niemasz Palmiry, 725 Dumy| wzgardziła Irys panująca,~Kwaśnemi słowy mówi, urywa,~Jej uśmiech 726 Siel| się owce rozproszyły,''~W kwiatach przy źrzódle, mówi, kolce 727 Siel| osłoni,~Każe zbierać różne kwiatki,~Jeść będziesz z jej białej 728 Siel| ptaszek nie śpiewa!~ ~Już tyle kwiatów ziemia wydała~Po onegdajszej 729 Siel| okolicy całéj,~Na grób jej kwiaty będziecie rzucały~I chodząc 730 Dumy| gęstwinę.~Tu niewinna na bujnej łące owca pasie,~Nad nią zuchwała 731 Dumy| mi zadrżało.~Gdzieśmy na ląd wysiedli, ku temuż brzegowi~ 732 Siel| powodzi;~W różne się barwy łąka przybrała;~A mój mi kwiatek 733 Siel| Kluczowa.~Tam wśrzód łąki będziemy żegnali;~I, choć 734 Nabo| POGODĘ~Dosyć, Boże, deszcze lały!~Twoje się dzieci zebrały,~ 735 Dumy| Jaki despot, takie posty.~Łamie burzaza, co tylko jej oprzeć 736 Dumy| nasze nieszczęście zaczęło łańcuchem.~Kamilli dano konia; jakże 737 Dumy| pustyń tułacz ogorzały~Z Lapoinem albo Chińczyk z Luzytanem.~ ~ 738 Dumy| wzięło,~Ziemię z wodą, z lasami w swem łonie zamknęło.~Tam 739 Dumy| wierzchołkiem zuchwałym~Panował nad lasem całym.~Niby od wichrów drobny 740 Siel| poznała,~I mnie do dawnych łask przypuścić chciała?...~Medonie!... 741 Dumy| mię wzywa~Igrać młodzież łaskotliwa,~Ani mię tak nie zamroczy~ 742 Dumy| trawy.~Indziej, z gęstwiny lasku wioska wyskoczyła,~Żeby 743 Dumy| smutku utuli.~ ~Przechodząc lasów tajniki,~Może litościwszy 744 Siel| W której go tylko zwierz lasowy słyszy,~Tam flet o drzewo 745 Dumy| życia nie przerwą się watki,~Latając myślą i piórem za wami,~ 746 Siel| nadchodzi, minąłem się z latem,~Na cóż na mrozy narażać 747 Siel| fałszywą. ~ ~Słabą niewinność łatwo uwiodą ~Teraz, wracając 748 Dumy| przywdzieje,~Kiedyś w krzew laurów nieśmiertelnych żyzna,~Wam 749 Nabo| kończąc ziemską gościnę,~Z Łazarzem, po naszym zgonie,~Odpoczniemy 750 Dumy| wy niewinne ptaszęta,~Nie lećcież nigdy w te strony,~Gdzie 751 Dumy| dzieweczkę miał, która w ośmiu leciech po nim została, a pojął 752 Dumy| naczelników mówił do gromady:~"Oni legli, ale wam zostały przykłady".~ 753 Dumy| siedlisko,~Pewnie to w boju ległym dała grobowisko.~Może na 754 Siel| szczęśliwego!~Skuteczne leki masz na pogotowiu;~Mnie 755 Dumy| kości!~Jak białe! jak lekkie! znak to ich dawności~Ta 756 Dumy| Przy nim tarcza i szabla na łęku wisiały,~A po karku mu pełno 757 Dumy| koroną~Krwi nie będziemy leli.~Weźmy weselne szaty,~Dzien 758 Dumy| wody miękkie, chociaż czas leniwy,~Przecież krają na poły 759 Dumy| cudzą grzędę,~Podeprzeć lepiankę, jeszcze w niej przebędę!~ 760 Dumy| między panami i nam będzie lepiéj."~Byłem i byłbym pewnie 761 Dumy| Otóż mój dom ubogi! też lepione ściany,~Też okna różnoszybne, 762 Dumy| obrażając nogi,~Nic się z moim lepszego nie zrobiło stanem,~Prócz 763 Dumy| niesie?~ ~Ona mię zbłąka po lesie.~Fałszywe ścieżki poradzi~ 764 Siel| Kłócą powietrze ptaszkowie leśni;~A mój mi ptaszek nie śpiewa!~ ~ 765 Dumy| wiośnianéj.~Ptak mu zlatuje leśny na podsienie,~I szuka, gdzieby 766 Siel| moc czuję.~ ~Na zielonej leszczynie~Ptaszek śpiewa ptaszynie~ 767 Dumy| najpiękniejszy składa.~Na lewej dworu stronie, po przechadzce 768 Siel| drzewo kochane,~Drzewem łez będziesz nazwane."~ 769 Dumy| jego drodze zatrzymały.~Ta, leżąc pod krzakiem, śpiewa,~Ta 770 Nabo| sprawiedliwy~Wzrośnie wraz z cedrem Libańskim,~Kwitnie, bo go sam Bóg 771 Dumy| ujął cieśniéj,~Nie śpiewam Lindorze pieśni,~Nie idę, chociaż 772 Dumy| życie~Zagrody mej ozdobo, lipo okazała!~Jak twoja minęła 773 Dumy| jej korkiem zgodzić.~Korku lipowy, jakżeś kosztował mię siła!~ 774 Dumy| przyście~Zatrwożone puszczy liście.~Człowiek, jak ten list 775 Dumy| liście.~Człowiek, jak ten list drzewa, który mrozem zdjęty,~ 776 Nabo| Najwyższej chwały i mocy!~I litość jego wysławiać z rana,~I 777 Dumy| Przechodząc lasów tajniki,~Może litościwszy dziki~Zwierz mi życia nie 778 Nabo| nasze dzienne sprawy~Przyjm litośnie, Boże prawy!~A gdy będziem 779 Dumy| nad losem biedniejszych litować~I przy pracy miał sposób 780 Dumy| się chmurą zakryły,~Chwila lodem pęta wody.~Tymczasem skrzętny 781 Siel| wzajemnie,~Serca, zbliżone łonem do łona,~Rozmawiać będą 782 Siel| będąż w piekle goreć~Po same łopatki!~ 783 Dumy| Byśmy się jak oparli~Srogich losów kolei.~Odżyjcie, skrzepłe 784 Dumy| smutne przeczucia i przeciwne losy~Na te, co niemi rządzą, 785 Dumy| Eufrat się z Tybrem w jedno łoże zlały,~Rządził Rzymianin 786 Dumy| Kiedy przyszło i błoto i łozy przebywać.~Madam o poniewierkach 787 Dumy| między pany;~Takem pisał lub mówił, jak był przekonany.~ 788 Dumy| GENERAŁA ZIEM PODOLSKICH, POSŁA LUBELSKIEGO~ ~Tobie, Xiążę nad pochwały,~ 789 Dumy| zgubić,~Ja go jeszcze wolę lubić.~ ~Ja się tylko żalę na 790 Siel| mój psie wierny, ona cię lubiła,~Ona cię sercem i mlekiem 791 Dumy| plemieniu,~Żelazem, krórc krwią ludów ciekło,~Dzieła swe w twardym 792 Nabo| ołtarzu codzień go czeka:~Sam ludu Swego odwiedza ściany,~Bo 793 Siel| wyproszę,~By mi kwiatek dały~I łudząc się, noszę~Ten znak dawnej 794 Siel| Niech jak chcą, gadają ludzie nieżyczliwi,~Jeszcze sie 795 Dumy| Pod jedsnym żyje naród ludzki Panem;~Afryckich pustyń 796 Dumy| wdało się tkliwe~I ludzi z ludźmi godzi.~Odzyskaliśmy straty,~ 797 Dumy| DUMA LUKIERDY*, CZYLI LUIDGARDY~ ~Powiejcie, wiatry, od 798 Dumy| Bielskiego o Przemysławie i Luidgardzie: "Piszą o tym królu, 799 Dumy| DUMA LUKIERDY*, CZYLI LUIDGARDY~ ~Powiejcie, 800 Dumy| zastał, która złożono o tej Lukierdzie a o Przemysławie i śpiewano 801 Dumy| Przyśle mi braty obrońcę~I łuków syrbskich tysiące.~ ~Powiejcie, 802 Siel| głowę Dorydy włożył, ~Jako łup na mnie zdobyty! ~ ~Wianku 803 Dumy| wesołość, nadzieję~I lutnię biedną!...~Oto mój sprzęt 804 Dumy| Lapoinem albo Chińczyk z Luzytanem.~ ~Za cóż dla wiary miecz 805 Siel| Tak śpiewał Medon, łza mu z oczu płynie;~Ledwie 806 Siel| kupował ciekawość moje;~Łzamiś swymi płaciła.~ ~Ale 807 Siel| plecionkę różowę; ~Maliny będzie:m jedli oboje, ~Wieniec mu 808 Siel| Dla hożej swojej żony~Maciek wypędzony.~ ~Porzucił dom, 809 Dumy| obracało na cię?~Żebym słynął majątkiem? drugimi pomiatał?~Nie o 810 Dumy| datkiem~Wesprę cię już goniącą majątku ostatkiem.~Nędza was, jak 811 Siel| Ona ci porobi klatki,~Majem cię w koło osłoni,~Każe 812 Nabo| siłę swą siłą,~Dom nasz i majętność całą,~I Twoje wioski z miastami.~ 813 Siel| zostawiła!~ ~Rzeczko ty mała, w które tylko kraje~Popłyniesz, 814 Dumy| znakomite,~Małeć wprawdzie, małe,~Ale może trwałe.~ 815 Dumy| ryte,~Ani śpiżą znakomite,~Małeć wprawdzie, małe,~Ale może 816 Siel| Położę na jej grobie i ten mały~Sam swoją ręką nagrobek 817 Dumy| w prawą dzikiemi poszła manowcami.~Że coś niezrozumianym językiem 818 Dumy| wystawię pamiątki.~Nie w marmurze twardym ryte,~Ani śpiżą 819 Dumy| Czego błyszczysz, złoto marne?~Wszystko w oczach moich 820 Dumy| nie zrobiło stanem,~Prócz marnego wspomnienia, że gadałem 821 Siel| się me lata;~Wiek mu cały marnie zginie,~Kto z młodu nie 822 Dumy| zostawili.~Otóż, żeby nas martwić, umyślnie błądziła,~Choćby 823 Dumy| sposób bliźniego ratować.~Maryjo! Siostro moja! jakżeś się 824 Dumy| milionów dusza!~ ~Patrzcie! matczyne jakieś leży dziecię!...~ 825 Siel| ona mi jeszcze powie, jak mawiała:~"Daj mi swe serce, jam 826 Siel| MAZUREK~ ~Dobranoc, Jacenta,~I wam, 827 Siel| PIEŚŃ MAZURSKA~ ~Dla hożej swojej żony~ 828 Dumy| kłopotliwe,~A serce niech md tylkio zostanie dotkliwe,~ 829 Siel| ROZSTANIE SIĘ MEDONA~ ~Rzucając trzodę i dawne 830 Siel| łask przypuścić chciała?...~Medonie!... próżna nadzieja odmiany,~ 831 Siel| świecie!~Ona nie patrzy bez męki,~Choć brzydką muchę kto 832 Siel| blaskiem swoim dzień szczyci;~A memu światłu cóż to się stało,~ 833 Dumy| Pokaż do sławy pozarastało męstwa szlaki!~I kiedy z siebie 834 Siel| choć to Pleban~Broni do mężatki.~ ~Oj, będąż w piekle goreć~ 835 Dumy| słowem zapewniała,~Że żadnemu mężczyźnie nigdy nie dowierza.~A nikt 836 Dumy| miljony.~ ~Krzywda wam, męże zmarli!~Zeszliście bez nadziei,~ 837 Dumy| skrzywdzoną.~ ~Ale stójcie, Syrby mężne!~Hamujcie razy potężne,~ 838 Dumy| kochasz, kochana!~ ~Ja, króla mężnego żona,~Kochając go, pogardzona.~ 839 Dumy| nieśmiertelnych żyzna,~Wam ja, mężowie, pochwał warci sami,~Póki 840 Dumy| jakowym nagrodzeni za to,~Wody mgła gruba okrywa,~Wiatr się 841 Dumy| Już do Twycli uszu przyjść miały głosy~Krwi, co lud przelał 842 Dumy| Tysiączne przeciwności ze wszech miar gromadzi;~I tak idzie złe 843 Dumy| Skarb jego, serc miljony.~ ~Miasta, wioski szczęśliwe,~Wstawajcie, 844 Nabo| majętność całą,~I Twoje wioski z miastami.~A Słowo Ciałem się stało~ 845 Dumy| Żołnierz kraju obroną,~Miastaśmy podźwignęli;~Już nad każdą 846 Dumy| Luzytanem.~ ~Za cóż dla wiary miecz kto w ręku nosi?~Pokrzywdzą 847 Dumy| na ziemię nie posyłam z mieczem."~ ~Czy Molochowe wskrzeszamy 848 Nabo| wszelakiej broń nas szkody,~Miej nas wieczmie w Twojej pieczy,~ 849 Dumy| Z Dobiecka, gdzie Pan miejsca w dawnej swej dziedzinie~ 850 Dumy| Przybliżemy się ku niej, szukając miejscami.~Ta piszczel a ta spinę 851 Dumy| przywoływa,~I, chociaż wody miękkie, chociaż czas leniwy,~Przecież 852 Siel| mego~Zaraz bym z chęcią mieniała.~ ~Filon~O światło moje 853 Dumy| Spokojny będąc na tym, co stan mierny niesie,~Stałbym sobie na 854 Siel| LAURA I FILON~ ~Laura~Już miesiąc zeszedł, psy się uśpiły, ~ 855 Siel| będę bez trwogi?~ ~Laura~Miesiącu! Już ja idę do domu!~Jeśliby 856 Dumy| warzywa,~Z swej obory ma mięso, z ogrodu jarzynę,~Z domu 857 Dumy| cnota!~ ~Tu myśli nasze mieszamy~W napoju, który pijemy,~ 858 Nabo| pracujemy!~Z Ciebie plenność miewa rola,~My zbieramy z Twego 859 Siel| po twarzy smugi,~Ale jak mii się nadarzy~Spleść i ułożyć 860 Siel| krótko opisuje:~"Drzewo to mijaj, siekiéro!~Tu, rozstając 861 Dumy| gadał, a cała~Posępna ziemia milczała.~Żeby w potomność żyć mógł 862 Dumy| wołam: madam! madam!~Madam milczy, a z samem tylko echem gadam.~ 863 Siel| Oto już jawor... Nie masz miłego! ~Widzę, że jestem zdradzona!~ 864 Siel| gałązki nie ruszę.~ ~Do mojej miłej Justyny~Poniosę cię z skwapliwością.~ 865 Dumy| wzrusza!~W tym ciele była milionów dusza!~ ~Patrzcie! matczyne 866 Siel| SIELANKI I WIERSZE MIŁOSNE~ 867 Dumy| bóg srogi?~Czy Buzyrysa milsze nam pamiątki,~Który zabijał 868 Dumy| hamuje: "Wszak i mój się minął,~Tożto za nic, że syn twój 869 Siel| mlekiem:~Zima nadchodzi, minąłem się z latem,~Na cóż na mrozy 870 Dumy| lipo okazała!~Jak twoja minęła chwała!...~Straciłaś głowy 871 Dumy| ściany,~Rok jeden może nie minie,~Piękny kiedyś naród zginie !...~ 872 Nabo| Niosąc dary Panu w dani:~Mirrę, kadzidło i złoto.~Bóstwo 873 Siel| Kto zgadnie, wiele owce mleka dały~Na wydój cały?~ ~Nieśmyż 874 Dumy| upływa lato,~Że mię mej młodości zbawił.~On by się może poprawił.~ ~ 875 Dumy| wysiadłszy, za rękę porwała~Młodszą, co była przy niej, i nie 876 Siel| cały marnie zginie,~Kto z młodu nie użył świata.~Idź Filon! 877 Dumy| szkody!~I ja byłem kiedyś młody!...~Dziś, gdy mię wiek ujął 878 Siel| oddajem:~ ~Nie chcę cię młodym ozdobionej wiekiem,~Ani 879 Dumy| różane wieńce,~Wiodąc zalotne młodzieńce,~Wdziękami była wsławiona.~ 880 Dumy| chociaż mię wzywa~Igrać młodzież łaskotliwa,~Ani mię tak 881 Dumy| twardy!~Jeden uśmiech, a mniej wzgardy~Wróci szczęściu 882 Dumy| się w potrzebie,~A niebo mocne nie da się i samo.~ ~ 883 Dumy| Z Polską się bronią same mocują rdze i pyły.~ ~Wstań z zimnych 884 Dumy| niż w niewoli zostać,~I, mocując się z śmiercią, zachęcał 885 Siel| jeszcze wiele!~Ja spać nie mogę, bo mi żyć nie miło,~Ale 886 Dumy| Kawałka ziemi nie ma na mogiłę!...~Jakże ten Wielki trup 887 Siel| chodząc wkoło ziemnej jej mogiły,~ pieśń nuciły:~ ~"Palmiro, 888 Dumy| żórawie!...~Póki na naszej żyć mogliście strawie,~Póki przy naszem 889 Dumy| obrażając nogi,~Nic się z moim lepszego nie zrobiło stanem,~ 890 Siel| Ja, zebrawszy je, w sercu mojem złożę;~Żal podzielony nie 891 Siel| wylanemi~Poświęciłem je mojemi.~Jeśli z kochających jaki~ 892 Dumy| posyłam z mieczem."~ ~Czy Molochowe wskrzeszamy obrządki,~Gdzie 893 Siel| Wspomnij na pierwsze momenta~Poznawania się naszego;~ 894 Nabo| zorze,~Tobie ziemia, Tobie morze.~Tobie śpiewa żywioł wszelki,~ 895 Dumy| chleba!~Insi rozdani na Moskwę i Niemce,~Na roli ojców 896 Dumy| poddaje się~I od północy Moskwicin twardy berło niesie.~ ~Póki 897 Dumy| ubóstwie usłużne,~Zamieniaj na motyki i żelaza płużne.~Porzucę 898 Siel| DO MOTYLA~ ~O jakież skrzydełka jego!~ 899 Siel| sądzi za zmyślony:~"Już, mów, poszedł Medon naprzykrzony."~ 900 Dumy| śpiewa,~Ta jakąś do swych ma mowę,~Insza co śmielsze zagrzewa:~" 901 Siel| Filon ganił stary!~On sobie mówić i słowa nie daje.~ ~Uparł 902 Siel| twoich zdybała ~Oczach i w mowie pieszczonej. ~ ~Jakże mię 903 Siel| mrugał, ~Potem coś cicho mówili; ~Pewnie to dla niej kij 904 Dumy| imieniem się kryje,~Które tak możne wsławiły pradziady!...~Już 905 Nabo| Straż przy nim czynią Anieli możni,~Nie przystępujcie blisko, 906 Siel| kochania,~Jak w osiemnastym mozoła?~Jeśli w tym nie masz pofolgowania,~ 907 Dumy| jak ten list drzewa, który mrozem zdjęty,~Od swej gałęzi odcięty,~ 908 Dumy| wrota.~Chłodne wieczory. Mroźna jutrzenki godzina~Rosę, 909 Siel| minąłem się z latem,~Na cóż na mrozy narażać się z kwiatem ?~ ~ 910 Dumy| niezrozumianym językiem mruczała,~Ale djabła, jak mówił, 911 Siel| było:~Nie już ten kocha, co mruga.~ ~Oto masz ten kij; po 912 Siel| Widziałam wczoraj, jak na nię mrugał, ~Potem coś cicho mówili; ~ 913 Siel| dla twej zgryzoty,~Że się mści niebo za zdradę.~ 914 Siel| patrzy bez męki,~Choć brzydką muchę kto gniecie.~ ~Oh! on poleciał 915 Siel| motylu,~Ja ciebie dziś złapać muszę!~Tylko stanę przy tym dylu,~ 916 Siel| Podkówkami krzesze.~ ~Przewodzi muzykami,~Sypie złotówkami.~ ~Ręce 917 Dumy| jeszcze szczękę!~Mnie smutna myśl obleci i do naszych rzekę:~" 918 Dumy| po słowie,~O niczem nie myślący, staniemy przy rowie.~Obejźrzemy 919 Dumy| świecie.~Opłakana rodzino! Wy myślicie ślepi:~"On był między panami 920 Dumy| znalazłbym sobie Zamojskich, Myszkowskich,~Przy których bym wygodnie 921 Dumy| daremnie zwierz boi!...~Wichry nabierają siły,~Robią lasy niepogody.~ 922 Nabo| PIEŚNI NABOŻNE ~ 923 Dumy| wiosny niewróconej szkodzie,~Nachylony ku zimie, zostałem o głodzie.~ 924 Dumy| rola pożegnała;~A jeden z naczelników mówił do gromady:~"Oni legli, 925 Siel| twarzy smugi,~Ale jak mii się nadarzy~Spleść i ułożyć warkocz 926 Siel| jagód róży z mlekiem:~Zima nadchodzi, minąłem się z latem,~Na 927 Siel| na ciebie klaskałem,~Gdyś nadchodziła, między chrościną~Naumyślnie 928 Siel| mojej duszo,~Nadziejo mojej nadgrody!~i Żadne mię teraz rozrywki 929 Dumy| idziemy Sanowe.~Kamilla nadjechała, tak nasz tabor cały~Na 930 Dumy| NA ODMIENIONE NADPRUCIE~ ~Prucie, w którego przeźroczystej 931 Dumy| choć lata,~Chociaż poznać nadpsucie, prawie go nie czują:~Jeszcze 932 Dumy| męże zmarli!~Zeszliście bez nadziei,~Byśmy się jak oparli~Srogich 933 Siel| ten mały~Sam swoją ręką nagrobek wyznaczę:~"Tu swej Palmiry 934 Dumy| świecie bez wieści, umarł bez nagrobku!~Com zyskał, że rzuciwszy 935 Siel| rozmowę.~ ~Laura~Czymże nagrodzę za te ofiary?~Nie mam - 936 Dumy| przelali,~I plon, jakowym nagrodzeni za to,~Wody mgła gruba okrywa,~ 937 Dumy| się podwajały,~Bo wszystko najczyściejsze wody odbijały;~Że dwoistym 938 Siel| ci się oddała cale~Serca najczystszą ofiarą,~Ty niem tak gardzisz 939 Dumy| łączy,~Wreszcie przyjdzie najgorszy i człeka dokończy.~Już i 940 Nabo| Aleśmy i to poznali,~Że najmilszą Ci się zdała~Pracującej 941 Siel| moich skropiła: ~Bom twe najmocniej węzły spajała, ~I z robotą-m 942 Dumy| rada,~Sama z drugiemi widok najpiękniejszy składa.~Na lewej dworu stronie, 943 Siel| skrzydła przypięła! ~Żebym najprędzej bór przeleciała, ~Potem 944 Nabo| to dobrze wyznawać Pana~Najwyższej chwały i mocy!~I litość 945 Nabo| padnie;~Twoja zaś, Boże najwyższy, sprawa~Na wieki światem 946 Dumy| Może zbytecznym na mnie nakładem ściągnąłem.~Cóż mi książki 947 Dumy| sądząc sprawiedliwie, jej to należało,~Na nię prawo jechania po 948 Dumy| schwyta grzywę, wsiądzie, jak należy,~Kamilla na gniadoszu wkoło 949 Dumy| Do których mię przywiązał nałóg uporczywy,~I co mi będzie 950 Siel| umiała,~Dźwigając skromnie nałożone brzemię,~Raz w niebo, drugi 951 Dumy| grzbiet uderzy,~Krzyknie nań, schwyta grzywę, wsiądzie, 952 Siel| przestraszona,~Co był napadł zły pies Palemona,~Ja, za 953 Dumy| wiedząc, którym pierwej napaść się widokiem.~A jeszcze 954 Dumy| podróż pośpieszym, serca napełnione~Mając obywatelstwem i żalem 955 Dumy| z ogrodu jarzynę,~Z domu napój i wierną przy boku drużynę.~ 956 Dumy| Tu myśli nasze mieszamy~W napoju, który pijemy,~Jednego człeka 957 Siel| w insze brał się kraje.~Napróżno mu Filon ganił stary!~On 958 Siel| Już, mów, poszedł Medon naprzykrzony."~Palmiro, ja się nic wrócę,~ 959 Siel| z latem,~Na cóż na mrozy narażać się z kwiatem ?~ ~Z którą 960 Dumy| użył~I pismem pożytecznym narod owi służył.~Dziś, zabierz 961 Dumy| złej robiąc wiary,~Bogi narodów w stolicę wprowadził.~ ~ 962 Nabo| O NARODZENIU PAŃSKIM~ ~Bóg się rodzi, 963 Siel| Ona tam może ze mnie się naśmiéwa~I te łzy wierne dzieciństwem 964 Dumy| zbytki, co wszystko psują, nastąpiły,~Z Polską się bronią same 965 Dumy| mogliście strawie,~Póki przy naszem słońcuście się grzały...~ 966 Dumy| Lecz nie tak, jak on, czas natarczywy~Zwolna ku niemu szedł, zemsty 967 Dumy| przedział,~Temu sędziemu co natenczas rzeczem?~Który swym uczniom 968 Dumy| Teraz, ten się jej nawet nie natrąca,~Którym wzgardziła Irys 969 Dumy| kiedyś usypała,~Czy wiekami natura nad nim pracowała ?~Ale 970 Dumy| Pokrzywdzą niebo i prawa natury?~Kiedy ktoś ręce równo ze 971 Siel| mojej rozpaczy ~I razem naucz Filona, ~Jako w kochaniu 972 Dumy| przymuszona~Panującego języka naucza!...~Tak jest, jak twardy 973 Siel| Teraz, wracając do domu, ~Nauczać będę moją przygodą, ~Żeby 974 Siel| nadchodziła, między chrościną~Naumyślnie się schowałem,~ ~Chcąc tajemnice 975 Dumy| umyślnie,~Bo wkrótce z wichrem nawalne śnieżnice~Sieką złej chwili 976 Nabo| Swego odwiedza ściany,~Bo nawyki bawić między ziemiany.~ ~ 977 Dumy| Pogoni~Świat się, przed laty nawykły, nie skłoni!...~ ~Zygmuncie, 978 Dumy| ścieżki poradzi~I tu mię nazad sprowadzi?~Żebym zgon mój 979 Siel| śliczną swoją nogę ubłociła.~Nazajutrz kwiatem brzeg cały usiany~ 980 Siel| miała,~Jej pierwsze miejsce naznaczę.~Na to wspomnienie drżę 981 Siel| kochane,~Drzewem łez będziesz nazwane."~ 982 Siel| pocisków schronię do końca,~Nazwę to szczęściem, raniony obrońca.~ ~ 983 Dumy| tylko mię sąsiadem dobrym nazywamo!~Bym się żywił z krwawego 984 Siel| węzły~Przyjaźni, co mię nęciły?~W twej pięknej twarzy wszystkie 985 Dumy| śladem.~Lubi kaleki, śmierć, nędzę i rany,~Pije łzy cudze, 986 Nabo| mieszkało między nami.~ ~W nędznej szopie urodzony,~Żłób mu 987 Siel| NICE DO NIESTATECZNEGO~ ~Już 988 Dumy| błądziła,~Choćby siebie niebaczna i dziecię zgubiła.~Już noc 989 Dumy| uciszonym światem.~ ~Jeśli niebaczność była dotąd głucha,~Idź, 990 Nabo| Co rządzisz ziemią i Niebem,~Opatrz dzieci Twoje chlebem,~ 991 Nabo| Pana wołam,~Do mego Boga na niebie,~I szukam Go koło siebie.~ ~ 992 Dumy| zuchwale,~Z dołu patrząc, niebiosom panować się zdały,~Stąd 993 Nabo| rodzi, moc truchleje,~Pan niebiosów obnażony;~Ogień krzepnie, 994 Siel| przyczynić;~Że taka miłość niecała?~ ~Laura~Filonie! widzisz 995 Dumy| PRZYJACIELSKA PRZY KIELICHU~ ~Niechaj kto wzdycha do zbytków,~ 996 Dumy| Któż to wszystko wyrazi, co niechęć zrobiła ?~Pożar swój zapalała 997 Dumy| korka fatalnego zaczęte niechęci,~I ta świeża, żeśmy się 998 Nabo| Grozi głodem oschła niwa.~Niecił tylko Pan chmurom rzecze,~ 999 Siel| jego białego łona, ~Ściskam nieczułe jawory. ~ ~Filonie! wtenczas, 1000 Nabo| była;~Teraz cię strawi, niedawno żywiła.~Tak droga każda,


1791-gubil | gumna-nieda | niedl-potom | potrz-spoko | spory-wygod | wyjec-zyzna

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License