1-500 | 501-542
Part, Section
1 Chal, I | zwija dziewek wieniec zdrowy~W kraśnych chustkach, w koralowych
2 Chal, I | zdrowy~W kraśnych chustkach, w koralowych sznurkach.~ ~
3 Chal, II | pola się rozgrał - czyż w jęki? - ~Z dróg się mgliste
4 Chal, III | klekocą, ~Słońce grzeje, rowy w mlecz się złocą, ~Brzmią
5 Chal, III | strzępem krajki ~Podkasane, w pasy się szamocą;~Na przyzbicach
6 Chal, III | szamocą;~Na przyzbicach baby w głos chichocą - ~"Eh! kumolu!
7 Chal, IV | Gdzież obrona, jeśli nie w kościele?~ ~I tłum korny
8 Chal, V | za rozgwar, co za życie w siole! ~Jakie zewsząd płyną
9 Chal, V | prawią, dziewki mają krzyże ~W bzy, bylice, w bławaty,
10 Chal, V | mają krzyże ~W bzy, bylice, w bławaty, kąkole.~ ~To Jan
11 Chal, V | To Jan święty chrzci wodę w rozdole, ~Gasi zielsko,
12 Chal, V | Nim rok minie, czyż, w rutę zieloną ~Włos przystroi
13 Chal, VI | czarny!... te dwa węgle w jamie! ~Panie! chroń mnie
14 Chal, VI | I tak gwarzą, a deszcz w okna bije,~Drzwi coś skrzypią,
15 Chal, VI | łańcuchów.~Wicher jęczy, pies w podwórku wyje.~ ~Na kominku
16 Chal, VI | gasną, ~Północ wciska się w izdebkę ciasną, ~Strach
17 Chal, VI | ciasną, ~Strach przejmuje w tę godzinę duchów...~ ~
18 Chal, VII | Ciągną żurawie nad rzeką, ~W rzece pierze Jagusia pieluszki, ~
19 Chal, VIII | swój wianek zielony, ~Tam w tym gaju, u tej sinej wody.~ ~
20 Chal, VIII | co zakrył mi oczy -"~ ~I w łzach cała; swachy czepią,
21 Chal, VIII | lud ochoczy, ~A stolarze w lot kolebkę kleją...~ ~
22 Chal, IX | Szczęśliwszego nie ma w całym świecie;~I córeczka
23 Chal, IX | kwiecie, ~A matusia wargi w uśmiech zwija.~ ~I drą pierze,
24 Chal, IX | Ale Wojtka - wzięli go w sołdaty - ~Do powrotu nie
25 Chal, IX | przynagla serce:~Gdzieś w Szczecinie oddał je "Pomerce".~ ~
26 Chal, X | będzie!~ ~"Oj, ja naga jak w lesie żołędzie, ~Jak te
27 Chal, X | swatów orędzie!"~ ~I tak w łzawe rozpływa się lęki, ~
28 Chal, X | rozpływa się lęki, ~A łzy płyną w jeziora topiele. ~Ale jakoś
29 Chal, XII | jej cała uroda. ~Tak jak w rosie ślubne rozmaryny;~
30 Chal, XII | Żałują sąsiadki...~ ~Wczoraj w karczmie... dobrzy przyjaciele... ~
31 Chal, XIII | pobrali, ~Szczęście kwitło jak w polu makówki, ~Mieli chatę,
32 Chal, XIII | i ciężkie przednówki ~I w pierzynie wciąż liczniejsze
33 Chal, XIII | Kiedy kłopot zagnieździ się w łoże, ~Kiedy bieda pochwyci
34 Chal, XIII | za szyję:~ ~On zakończył w karczmisku pod ławą, ~Dzieci
35 Chal, XIII | karczmisku pod ławą, ~Dzieci w służbie, a ona, niebożę, ~
36 Chal, XIV | XIV~ ~W poniedziałki, pogoda czy
37 Chal, XIV | I dziś z targu pospiesza w swą stronę. ~Nakupiła to
38 Chal, XV | skąd płacić, gdy pustki w stodole?~ ~Pożegnała ze
39 Chal, XV | Pożegnała ze łzami swe pole, ~W służbę poszły nieletnie
40 Chal, XV | funt po funcie:~Trza pójść w żebry, trza żyć z łaski
41 Chal, XVI | XVI~ ~On w łachmanach, z dzieciakiem
42 Chal, XVI | dalej, przez rowy i rżyska, ~W świat szeroki, na biedę,
43 Chal, XVII | spadły na zboże ~I zmieniły w szron rosy kropliste.~ ~
44 Chal, XVII | wioską, gdzie, patrzcie! w srebrzyste~Oziminy usłały
45 Chal, XVII | O Jezu! o Chryste!"~ ~W którą stronę się udać, snadź
46 Chal, XVII | Do czartal"~Kawał chleba w zanadrze i w drogę.~ ~
47 Chal, XVII | Kawał chleba w zanadrze i w drogę.~ ~
48 Chal, XVIII | Pcha go na wstecz i bije mu w oczy:~Przygarbiony, z pękiem
49 Chal, XVIII | pękiem chrustu, broczy ~W zaspach śniegu, aż pot ciecze
50 Chal, XVIII | długą... ~Serce bije, aż się w oczach mroczy - ~Patrzy
51 Chal, XVIII | oczach mroczy - ~Patrzy w zmroki, czy wioski nie zoczy - ~
52 Chal, XVIII | wszak wzmacnia na sile.~ ~A w chałupie aż zębami dzwonią - ~"
53 Chal, XVIII | Ojciec poszedł zbierać drzewo w lesie - ~Wnet przyniesie..."
54 Chal, XIX | miesiące blisko, ~Rwanie w krzyżach, ból piersi, ograszka - ~
55 Chal, XX | To popełznie odbłyskiem w głąb chaty,~To ozłoci wytarte
56 Chal, XX | jedyny ~Wzięli z ręki i w obce go strony ~Tak pognali,
57 Chal, XXI | Lichy knotek na murku w izdebce ~Pokazuje mi kształty
58 Chal, XXI | izdebce ~Pokazuje mi kształty w półmroku:~Cztery ściany,
59 Chal, XXI | ściany, dwa łóżka przy boku, ~W kącie dziaduś zdrowaśki
60 Chal, XXI | żuru chłepce ~Dwoje dzieci, w drugim, trzecim roku, ~A
61 Chal, XXI | matula, na wpół z drzemką w oku, ~Nad najmłodszym, co
62 Chal, XXI | Nad najmłodszym, co leży w kolebce.~ ~A gdzie ojciec?...
63 Chal, XXI | gdzie ojciec?... Pracuje w fabryce, ~Het za wioską...
64 Chal, XXII | A po roku ktoś do drzwi w noc stuka - ~"E! to Fruzia!...
65 Chal, XXIII | gdy panicz znajdzie się w komórce ~I przy werku Jagny
66 Chal, XXVI | przykazy,~Dane ludziom już w Raju, przed wiekiem,~W przeznaczeniach
67 Chal, XXVI | już w Raju, przed wiekiem,~W przeznaczeniach nie zachodzą
68 Chal, XXVIII | A wy dokąd, Macieju, w tej słocie, ~Że psa wygnać
69 Chal, XXVIII | idziecie i z miechem - ~A jak w podróż w odświętnej kapocie."~ ~"
70 Chal, XXVIII | miechem - ~A jak w podróż w odświętnej kapocie."~ ~"
71 Chal, XXVIII | i dalej, z pośpiechem, ~W tej szarudze, w tym deszczu,
72 Chal, XXVIII | pośpiechem, ~W tej szarudze, w tym deszczu, w tym błocie.~ ~
73 Chal, XXVIII | szarudze, w tym deszczu, w tym błocie.~ ~Ja go znałem...
74 Chal, XXVIII | go znałem... fornalem był w Siewnie... ~I miał wkrótce
75 Chal, XXIX | jak woły robotne, ~Chodzą w jarzmie i milczą, zaklęte, ~
76 Chal, XXIX | zaklęte, ~Chociaż serce w krzyk głośny się budzi!~ ~
77 Chal, XXIX | budzi!~ ~Tak, jak woły, w niewoli poczęte - ~Te są
78 Chal, XXX | XXX~ ~Chodził w fraczku, choć ojciec w sukmanie, ~
79 Chal, XXX | Chodził w fraczku, choć ojciec w sukmanie, ~Giął się w kabłąk: "
80 Chal, XXX | ojciec w sukmanie, ~Giął się w kabłąk: "Upadam do nóżki, ~
81 Chal, XXX | Wreszcie, słyszę, siedzi w kryminale:~Okradł pany,
82 Chal, XXX | Ojciec zsiwiał, matka w gorzkie żale, ~Ludzie w
83 Chal, XXX | w gorzkie żale, ~Ludzie w śmiechy, szydzą swym zwyczajem... ~
84 Chal, XXXI | Chłop pokorny, dopóki jest w biedzie, ~Pokąd widzi koniuszki
85 Chal, XXXIII | Choć słuchają, choć się w rozum silą...~ ~"Mówi jaśnie,
86 Chal, XXXIV | duch szczytny..."~ ~I tak w szkoły szedł Wicuś Pochwytny,~
87 Chal, XXXV | Toć sam Pan Bóg zamieszkał w prostocie - ~Niech zostanie
88 Chal, XXXVI | Kto wie, jakie miał skarby w swej duszy:~Może byłby w
89 Chal, XXXVI | w swej duszy:~Może byłby w stolicy artystą, ~Piłby
90 Chal, XXXVI | Lecz tu wszystko marnieje w tej głuszy, ~Dziś się zagrał
91 Chal, XXXVI | się czystą,~I zakończył w łachmanach pod płotem.~ ~
92 Chal, XXXVII | pomogą leki.~ ~A matula w opałach od rana:~Drobi kluski
93 Chal, XXXVIII| nikła!... ~Syn im bardziej w nauki się wdroży, ~Czuje,
94 Chal, XXXVIII| trwoży, ~Jak całego prawda w sieci wikła...~ ~Głużą ludzie...
95 Chal, XXXVIII| macie pociechy!..."~ ~Ojciec w gniewie pieni się i dyszy ~
96 Chal, XXXVIII| nikła!... ~Syn im bardziej w nauki się wdroży, ~Czuje,
97 Chal, XXXVIII| trwoży, ~Jak całego prawda w sieci wikła...~ ~Głużą ludzie...
98 Chal, XXXVIII| macie pociechy!..."~ ~Ojciec w gniewie pieni się i dyszy ~
99 Chal, XXXIX | zimą, mróz czy zawierucha,~W surduciku do szkoły o milę,~
100 Chal, XXXIX | szkoły o milę,~A wieczorem w chacie późne chwile~Z książką,
101 Chal, XXXIX | książką, z piórem, chociaż w ręce chucha.~ ~Latem, wolny,
102 Chal, XXXIX | I tak wyrósł... I dalej w stolicę... ~Tam to wiedzy
103 Chal, XL | chłonie i chłonie, ~A nauka w szlachetne pogonie ~Za ideą
104 Chal, XL | Chciałby wszystkich pomieścić w swym łonie, ~Choć mu Spartak
105 Chal, XL | Mariusza...~ ~I raz siedząc w ławce, zadumany,~Schwyci
106 Krza, 1 | WIERZYŁEM ZAWSZE W ŚWIATŁA MOC]~ ~Wierzyłem
107 Krza, 1 | MOC]~ ~Wierzyłem zawsze w światła moc, ~Władnącą nad
108 Krza, 1 | Źrenicą wabi ciemną, ~Zamyka w uścisk, ach! i świat ~Zamyka
109 Krza, 2 | W CIEMNOŚCI SCHODZI MOJA DUSZA]~ ~
110 Krza, 2 | CIEMNOŚCI SCHODZI MOJA DUSZA]~ ~W ciemności schodzi moja dusza, ~
111 Krza, 2 | ciemności schodzi moja dusza, ~W ciemności toń bezdenną, ~
112 Krza, 2 | widzi, ~Zawisła nad Gehenną.~W górze nad losem mojej duszy ~
113 Krza, 3 | pieśniom, które wiew wiosenny~W bezmierny przestwór na swych
114 Krza, 3 | niesie,~Ulata duch mój, sam w melodie plenny.~ ~Syt jestem
115 Krza, 3 | cierpień, o szumiący lesie, ~W akordy hymnów pierwotnych
116 Krza, 3 | się.~ ~Jest zapomnienie w tej pieśni; jest lube,~O
117 Krza, 3 | rozśpiewany, o szumiący lesie,~W fali twych tonów rozpłynięcie
118 Krza, 3 | rozpłynięcie bytu;~ ~Jest w nich tajemne przeczucie,
119 Krza, 3 | wybawieniem zwie się, ~Chowają w sobie dziedziny błękitu...~ ~
120 Krza, 3 | Dech ów porusza, co byt w onej porze, ~Gdy pod budowę
121 Krza, 3 | wszechświata przyciesie ~Pramistrz w niezmiernym układał przestworze -~ ~
122 Krza, 3 | i swój rozgwar niesie ~W pustą bez końca i bez nocy
123 Krza, 3 | szumiący lesie, ~Ma dusza wnika w twą duszę, rozumie, ~Chociaż
124 Krza, 3 | ludzkim śpiewa językiem, w tym szumie~ ~Akord najcichszy...
125 Krza, 3 | Akord najcichszy... A gdy w drzew twych tłumie,~O rozśpiewany,
126 Krza, 3 | lesie,~Wichr się rozgości w swej szalonej dumie~I burzycielskim
127 Krza, 3 | swój razem z twoim splata~W echo tych cierpień, co ranią
128 Krza, 3 | tajemniczy, cichy wiew porusza~W pieśń, co ma w sobie zapomnienia
129 Krza, 3 | wiew porusza~W pieśń, co ma w sobie zapomnienia zdroje,~ ~
130 Krza, 4 | grubości snopów ~Gną się w mych oczach jak źdźbła lichej
131 Krza, 4 | wyrwane z ziemi, ~Ten szał, w błękitnym zbudzony przestworze,~ ~
132 Krza, 4 | wielkie drzewa.~ ~II~Miałem ci w sobie ongi moc czuwania, ~
133 Krza, 4 | posłańcze zguby, ~I orły chwytaj w oka swoich sideł,~ ~I miażdż
134 Krza, 5 | KRZAK DZIKIEJ RÓŻY W CIEMNYCH SMRECZYNACH~ ~I~
135 Krza, 5 | CIEMNYCH SMRECZYNACH~ ~I~W ciemnosmreczyńskich skał
136 Krza, 5 | krzaku róży.~ ~II~Słońce w niebieskim lśni krysztale, ~
137 Krza, 5 | Ciemnosmreczyński las spowity ~W bladobłękitne, wiewne fale.~ ~
138 Krza, 5 | wzdychania, jakby żale.~ ~W skrytych załomach, w cichym
139 Krza, 5 | W skrytych załomach, w cichym schronie, ~Między
140 Krza, 5 | schronie, ~Między graniami w słońcu płonie, ~Zatopion
141 Krza, 5 | słońcu płonie, ~Zatopion w szum, krzak dzikiej róży...~ ~
142 Krza, 5 | liptowskich, od Krywania.~ ~W dali echowe słychać grania:~
143 Krza, 5 | co hal miękki ~Aksamit w wilgną biel osłania.~ ~W
144 Krza, 5 | w wilgną biel osłania.~ ~W seledyn stroją się niebiosy, ~
145 Krza, 6 | idzie zorzy ~Zamykać Tatry w swe ramiona.~ ~Przed nią
146 Krza, 6 | przelotem,~Czoło Świnicy w żar rozpali~I Hawrań zleje
147 Krza, 6 | Z ogniem tęsknicy ginie w dali...~ ~II~Płonie kamienna
148 Krza, 6 | stanie, ~Senność przelewa w mgieł opary, ~Po skałach
149 Krza, 6 | mgłami różowemi, ~Przystaje w drodze, zalękniona, ~Przykłada
150 Krza, 6 | ona znów nie słyszy~ ~Nic w tej przelękłej, mrocznej
151 Krza, 6 | miesiąca ~Zamykać Tatry w swe ramiona.~ ~Po halach
152 Krza, 6 | szeptająca.~ ~Upłazy tuli w całun siny, ~Szkliwy jak
153 Krza, 6 | omdlenie wciąż rozsiewa, ~Aż w tym bezkresie wyczerpania,~ ~
154 Hymny, 1 | skrzepnie, blask ściemnieje, ~w proch powrócą światów dzieje. ~
155 Hymny, 1 | łzach i przy jęków wtórze~w ten pozbawiony końca~Pańskiego
156 Hymny, 1 | Pańskiego gniewu dzień,~w którym w pożarach spokojnego
157 Hymny, 1 | Pańskiego gniewu dzień,~w którym w pożarach spokojnego słońca~
158 Hymny, 1 | wyrosły zabójcze kwiaty~w Pańskiego gniewu nieskończony
159 Hymny, 1 | Kyrie elejson!~Przez ciebie w proch nicości wracają Twe
160 Hymny, 1 | szaleńczego zamierają śmiechu~w ten Pańskich gniewów nieskończony
161 Hymny, 1 | zbrodnię!...~ ~Jedno jest tylko w przestworzach widomem, ~
162 Hymny, 1 | przestworzach widomem, ~jedno w zachodniej płomienieje zorzy ~
163 Hymny, 1 | wiekuistego Żywota~i nigdy w ciemnię grobu się nie złoży,~
164 Hymny, 1 | pokoleń pokoleniem biednem~w Pańskiego gniewu nieskończony
165 Hymny, 1 | jęczy, surma woła! ~Giną w chmurach wirchów czoła;~
166 Hymny, 1 | stada,~i znów je skupia w przepastnej otchłani,~i
167 Hymny, 1 | niebiosom wyrzuca ich kłąb,~i w jakieś czarne rozsnuwa całuny~
168 Hymny, 1 | kosówek, wyprężywszy ciała ~w kurczach śmiertelnych, drętwieją
169 Hymny, 1 | ścianę~i patrząc trwożnie w bezmierny, daleki,~w ten
170 Hymny, 1 | trwożnie w bezmierny, daleki,~w ten nieskończony chaos mgieł
171 Hymny, 1 | chaos mgieł i cieni,~runęły w żlebny grób...~Rozkrzyżuj
172 Hymny, 1 | ramiona~i paznokciami wpij się w twardy głaz,~i odwróć oczy
173 Hymny, 1 | oczy od onej przestrzeni,~w której rozsadza horyzontów
174 Hymny, 1 | horyzontów krańce~ta Głowa, w cierń uwieńczona!~ ~Nie
175 Hymny, 1 | archanielskich tchnień ~w Pańskiego gniewu nieskończony
176 Hymny, 1 | Styksów powstają głębiny~w Pańskiego gniewu nieskończony
177 Hymny, 1 | nieskończony dzień~i rosną, rosną w jakiś straszny las,~co wierzchołkami
178 Hymny, 1 | morzem płynie ciepła krew,~w rzekę i morze krwi jej ból
179 Hymny, 1 | jej ból się zmienia...~ ~W świątyni bożej zamilkł święty
180 Hymny, 1 | skała już pęka...~A krew w tych morzach, w tych czerwonych
181 Hymny, 1 | A krew w tych morzach, w tych czerwonych rzekach,~
182 Hymny, 1 | czerwonych rzekach,~ścięła się w ciemny lód...~ ~Kyrie elejson!~ ~
183 Hymny, 1 | przybiła~nielitościwa Dłoń...~W kleszczach je swoich trzyma,~
184 Hymny, 1 | swoich trzyma,~wpija się w kąty ust,~ramiona w kabłąk
185 Hymny, 1 | się w kąty ust,~ramiona w kabłąk gnie~dręcząca wieki
186 Hymny, 1 | szał,~zastygły, skamieniały w godzinie konania,~swoim
187 Hymny, 1 | swoim ciężarem się wgniata~w zwiędłe, z przepasek odsłonięte
188 Hymny, 1 | siecią fioletowych żył,~w zamarłych karczach wydłuża...~
189 Hymny, 1 | świata!~O widma, płynące w dal! -~W ten przestwór ślepy
190 Hymny, 1 | widma, płynące w dal! -~W ten przestwór ślepy i głuchy,~
191 Hymny, 1 | przestwór ślepy i głuchy,~w wilgotny, mgławy pył,~w
192 Hymny, 1 | w wilgotny, mgławy pył,~w te ciemne wnętrza bezsłonecznych
193 Hymny, 1 | wnętrza bezsłonecznych brył -~w potworne gmachy nadszczytowych
194 Hymny, 1 | dalekiem i bliskiem,~co opadało w niedojrzaną głąb~i w niedojrzane
195 Hymny, 1 | opadało w niedojrzaną głąb~i w niedojrzane wznosiło się
196 Hymny, 1 | grząskim bagnem płynie~w Pańskiego gniewu ostatniej
197 Hymny, 1 | wyrosłe ziemi, ~zapadłe w bagnisty kał...~ ~I oto
198 Hymny, 1 | skroniom...~I biodra opasawszy w lubieżnym uścisku,~zwilgotniałymi
199 Hymny, 1 | miłosierny, zmiłuj się nad nami!~W królestwie Śmierci staje
200 Hymny, 1 | Śmierci staje nagi szał.~W niedoścignionym błysku~tchnienie
201 Hymny, 1 | co od wieków zagasło...~W Pańskiego gniewu ostatniej
202 Hymny, 1 | wojny świat się pali,~tłumy w krwawej brodzą fali!~Adamie
203 Hymny, 1 | swym krzyżu, sterczącym w niebiosa,~i nie patrz, gdzie
204 Hymny, 1 | niebiosa,~i nie patrz, gdzie w spokoju Ewa jasnowłosa,~
205 Hymny, 1 | na się zmartwychwstali -~w oku mściwy skrzy się gniew,~
206 Hymny, 1 | ścisnęła krtań,~ten się w swojego brata paznokciami
207 Hymny, 1 | szczypy tułów Heraklowy,~i w ciemną rzucił bezdeń, w
208 Hymny, 1 | w ciemną rzucił bezdeń, w Sądu straszną noc...~A z
209 Hymny, 1 | ciężar zgniótł cię, stanąłeś w pół drogi!~Zakryj błędne
210 Hymny, 1 | na wieki wieków~rzuć się w przepastny żleb!...~ ~Enoch
211 Hymny, 1 | przepełnionych łon, ~padli w zamęcie spadających gwiazd, ~
212 Hymny, 1 | słońca,~na to wzniecone w przedpoczątkach bytu, ~ażeby
213 Hymny, 1 | mórz wysusza. ~kości wieków w grobach rusza. ~Gwiazdy
214 Hymny, 1 | buntu świat się pali, ~tłumy w krwawej broczą fali. ~Z
215 Hymny, 1 | pod nieuchronnych wyroków ~w początkach dnia i nocy wzniesionym
216 Hymny, 1 | mnie stworzył na to, ażebym w tej chwili, ~odziany potępienia
217 Hymny, 1 | ona swym okiem patrzy w jego oczy - ~omdlewającym
218 Hymny, 1 | okrył swoim cieniem, ~a ona,~w zbrodniczych pieszczot rozdawaniu
219 Hymny, 1 | rozdawaniu szczodra, ~zamknęła w drżące go biodra, ~w nabiegłe
220 Hymny, 1 | zamknęła w drżące go biodra, ~w nabiegłe żądzą ramiona... ~
221 Hymny, 1 | rozżegnij wielki pożar w tlejącej iskierce,~na popiół
222 Hymny, 1 | trzech grzbietach zwalczył w wielkim boju~archanioł pański,
223 Hymny, 1 | pański, Michał, i zginął w otchłani. Amen.~ ~I stał
224 Hymny, 1 | pieszcząca węża Grzechu, posyłam w niebiosa, ~opadło nad wieczności
225 Hymny, 1 | nieprzebrzmiałe: Amen! ~Amen!~ ~W umarłych bytów milczeniu
226 Hymny, 1 | gdzie ongi były światy~i Ja, w chęć życia bogaty,~a dziś
227 Hymny, 1 | chęć życia bogaty,~a dziś w umarłych postawiony rzędzie?~ ~
228 Hymny, 2 | kazano skrwawionem~patrzeć w blask słońca...~ ~Święty
229 Hymny, 2 | szkliwa pianą okrywają kępy~w sen otulonych traw,~zmienią
230 Hymny, 2 | otulonych traw,~zmienią się w głośne skargi~i bez ustanku~
231 Hymny, 2 | mną!~Dlaczego sam mam iść w tę przestrzeń ciemną,~choć
232 Hymny, 2 | choć żar południa pali się w przestworze?...~Dlaczego
233 Hymny, 2 | daje światom, ~i światy w swoim ogniu na popioły trawi! ~
234 Hymny, 2 | nieszczęsnym łanem ~za kluczem w dal przymgloną ciągnących
235 Hymny, 2 | zapomnianego człowieka! ~Albo w swej całej, wiekuistej sile, ~
236 Hymny, 2 | całej, wiekuistej sile, ~w całej potędze wszechmocnego
237 Hymny, 2 | bezmiaru, ~i oczy moje, w smutku zapatrzone strony, ~
238 Hymny, 2 | rozwiewa jej włosy ~i żwir jej w puste sypie oczodoły, ~a
239 Hymny, 2 | policzkach leje strumień żaru, ~w bezdźwięczną skórę piersi
240 Hymny, 2 | płynie, i płynie, i płynie ~w tej rozpłakanej godzinie... ~
241 Hymny, 2 | krzyże posmutniałe drżą w wychudłych ręku, ~a w wietrze
242 Hymny, 2 | drżą w wychudłych ręku, ~a w wietrze chorągwie trzepocą, ~
243 Hymny, 2 | wietrze chorągwie trzepocą, ~a w martwym, niemym słońcu gromnice
244 Hymny, 2 | kosą stalową, ~połyskującą w południowym skwarze, ~A
245 Hymny, 2 | zatacza łuk, ~że jako zboże w dzień kośby, ~tak pokolenia
246 Hymny, 2 | powłoką. ~A dzwon się rozlega~w blasków słonecznych pozłocistym
247 Hymny, 2 | Kopcie samotny grób!~Niechaj w nim kości położy~ten, który
248 Hymny, 2 | duszę słabego człowieka~w natchnioną pieśń,~zapładniającą
249 Hymny, 2 | próchniejącego krzyża,~gdzie w południowy skwar~bratnie
250 Hymny, 2 | srebrne czesze liście,~i szumi w wierzchach czerwonych chojarów...~
251 Hymny, 2 | dzwon się rozlega, ~gdzie w wietrze chorągwie trzepocą, ~
252 Hymny, 2 | kopcie samotny grób! ~Gdzie w dali pobłyskuje jezioro
253 Hymny, 2 | kopcie grób!... ~Niechaj w nim kości położy ~ten, który
254 Hymny, 2 | z tej ziemi, ~który miał w sobie jej trud, ~jej tajemniczy
255 Hymny, 2 | idący z głębin przestworzy ~w południa senny skwar. ~Niechaj
256 Hymny, 2 | południa senny skwar. ~Niechaj w nim spocznie na wieki ~ten,
257 Hymny, 2 | dziwnie przejmujący szum, ~i w swoich dum ~treść go zamykał,
258 Hymny, 2 | dum ~treść go zamykał, i w świat ~jak wielką świętość
259 Hymny, 2 | daną była moc, ~by zmienić w tryumf te łzy;~że nie miał
260 Hymny, 2 | aby te szumy żałobne ~w jakiś weselny,~w jakiś radosny
261 Hymny, 2 | żałobne ~w jakiś weselny,~w jakiś radosny hymn się rozpieśniły! ~
262 Hymny, 2 | najdroższych, ~stanął na drodze w dzień tuczy, ~jak krzew
263 Hymny, 2 | pogięty, ~i z piorunami w zawody ~rozpaczą grzmiał! ~
264 Hymny, 2 | wiatr mu deszczem miecie w ślepe oczy, ~a grzbiet mu
265 Hymny, 2 | wchłonęły odmęty ~tej burzy.~Że w tej nieśmiertelnej podróży, ~
266 Hymny, 2 | nieśmiertelnej podróży, ~w tej drodze znojnej, ~na
267 Hymny, 2 | wojny, ~i od Szatana, który w dom przychodzi ~i dusze
268 Hymny, 2 | grzebie~od pierwszych dni,~a w obramieniu Trójkąta~Twe
269 Hymny, 2 | biednym ludziom świeci ~w tę podróż ciemną... ~Jestem!~
270 Hymny, 2 | Nie trać naszego dobytku ~w owcach i koniach! ~Trzymaj
271 Hymny, 2 | sporysze ~i chwast kąkolu ~i w ręku trzymaj te chmury,~
272 Hymny, 2 | się nie rwały~i nie topiły w ulewie~snopów na polu!~Niechaj
273 Hymny, 2 | I wdzięczność rozpal nam w duszach,~byśmy Twe dary
274 Hymny, 2 | żniwem się stanie!~Spraw, aby w wielkie, uroczyste święto,~
275 Hymny, 2 | wielkie, uroczyste święto,~w tę chwilę wesołą,~gdy na
276 Hymny, 2 | dziadka proszalnego, co w gorącej wierze~ciche odmówi
277 Hymny, 2 | zachować. Panie!~I niechaj w wietrze chorągwie trzepocą,~
278 Hymny, 2 | niech blask ich płynie w ten słoneczny blask!~Pogrzebne
279 Hymny, 2 | kazano skrwawionym~patrzeć w blask słońca...~A u mych
280 Hymny, 2 | dziki, ~tatarak zaszumiał w wądolcach ~i z mułu otrząsnąwszy
281 Hymny, 2 | wierzb zaszeleścił rząd ~i w cichej, rozpaczliwej sunie
282 Hymny, 2 | zaścielone łany ~oderwały się w tej dobie ~od macierzystej
283 Hymny, 2 | olbrzymie ściany ~wzniosły się w górę i płyną ~tą wielką
284 Hymny, 2 | swych nóg, ~proch gwiazd w klepsydrze przesypujesz
285 Hymny, 2 | które tu muszą mrzeć, ~w samotny kłaść się grób... ~
286 Hymny, 2 | zarzuca zdradną sieć, ~w synu na ojca zapalczywość
287 Hymny, 2 | potępiony, ~krzyże ująwszy w dłonie ~i zblakłe w krwawym
288 Hymny, 2 | ująwszy w dłonie ~i zblakłe w krwawym pochodzie, ~trupimi
289 Hymny, 2 | a pośród nas tu głód! ~w ten znojny,~w ten nieszczęśliwy
290 Hymny, 2 | tu głód! ~w ten znojny,~w ten nieszczęśliwy czas, ~
291 Hymny, 2 | ten nieszczęśliwy czas, ~w którym konają wieki ~i wraz
292 Hymny, 2 | na te wyschnięte rzeki, ~w chojary żałobą swą godzi, ~
293 Hymny, 2 | A pierś nasza łka, ~a w oku błyszczy łza, ~a ptak
294 Hymny, 2 | ptak ciężko ranny~uderza w skrzydła krwią ociekające, ~
295 Hymny, 2 | pali,~a siostra utonęła w rozplenionej fali, ~a ojciec
296 Hymny, 2 | a ojciec gdzieś daleko w strasznej zginął bitwie, ~
297 Hymny, 2 | śmierci ~i od Szatana, który w dom przychodzi ~i dusze
298 Hymny, 2 | grom -~Maszli Ty chmurę w ten południa skwar,~aby
299 Hymny, 2 | jego ostrej kosy ~wzrosłeś w niebiosy - ~a grom nie pada! ~
300 Hymny, 2 | rozpacz dzwonem się rozlega ~i w strasznej pieśni brzmi... ~
301 Hymny, 2 | proch gwiazd przesypuj w Swej klepsydrze złotej ~
302 Hymny, 2 | aby płakały jak ja;~aby w szarpiącej modlitwie, ~co
303 Hymny, 2 | się wlokły z gromnicami w dłoni ~ku tej nieznanej
304 Hymny, 3 | i słońca ~jęły rozbijać w swych kołach, ~zanim się
305 Hymny, 3 | spragniona spokoju!~On był i ty w nim byłaś przed początkiem,~
306 Hymny, 3 | lazurowy, ten słoneczny dzień,~w błogosławieństwie swych
307 Hymny, 3 | przepełniony wiekuistą nocą, ~topi w swych głębiach wszystko,
308 Hymny, 3 | jeziora~i rozmodlona patrzy w jego głębię -~i oparami
309 Hymny, 3 | wiosek płyną rozhowory,~w bagniskach dzikie obzywa
310 Hymny, 3 | obzywa się ptactwo,~a gdzieś w pustkowiu, a gdzieś na rozstaju~
311 Hymny, 3 | pustkowiu, a gdzieś na rozstaju~w samotnej chacie połyskuje
312 Hymny, 3 | Śmierć.~Od zórz zachodnich, w ziół zasypiających~rozkosznej
313 Hymny, 3 | falach żyta pieśń się kołysze~w tę uroczystą, wieczorną
314 Hymny, 3 | uroczystą, wieczorną ciszę,~a w ślad za pieśnią cicha kroczy
315 Hymny, 3 | ślepym przerażeniem,~i w świat podąża, ku onym rozstajom, ~
316 Hymny, 3 | albo też listek topoli ~i w zamyśleniu rzuci je pod
317 Hymny, 3 | przeźroczystą ~zanurzy rękę w staw ~i jego srebrną powierzchnię ~
318 Hymny, 3 | powlecze rdzą opałową. ~Czasem w tym swoim pochodzie ~siądzie
319 Hymny, 3 | mogiłce ~i głowę ukrywszy w dłonie, ~głębokim jękiem
320 Hymny, 3 | k`temu pustkowiu, gdzie w chacie samotnej~czerwone,
321 Hymny, 3 | gaśniesz?!~Ach! jak się w twoich płomieniach~palą
322 Hymny, 3 | Grona jarzębin rumienią się w słońcu,~prastare lipy szumią
323 Hymny, 3 | kołysze, rozłożysty, złoty,~w oknach świergocą jaskółki,~
324 Hymny, 3 | białe wzlatują gołębie,~a w rozmodleniu milczącym,~na
325 Hymny, 3 | przestwór bez końca~i z Siebieś w niego rzucił żar na słońca.~
326 Hymny, 3 | Istnienieś Swoje zamknął w prochu ziemi~i wichr piersiami
327 Hymny, 3 | Panie,~ma nieśmiertelne w Tobie królowanie.~Gdzież
328 Hymny, 3 | dosięga? ~Gromem przemawiasz w łyskającej tuczy, ~głos
329 Hymny, 3 | szeleści.~Straszliwym bywasz w Swym monarszym gniewie:~
330 Hymny, 3 | rozkwitłe pola zatapiasz w ulewie, ~żagwią pożarów
331 Hymny, 3 | żagwią pożarów godzisz nam w zagrody, ~bijesz dobytek
332 Hymny, 3 | jakieś się echo przyczołguje w duszę -~Cicho!~To płacz
333 Hymny, 3 | pola do pola, ~kąkól wyrósł w moim życie, ~dolaż moja,
334 Hymny, 3 | jakby się krwawić miała w nieskończoność!... ~Wszystko
335 Hymny, 3 | sypią się ziarna skier ~w okrąg na niebo i ziemię! ~
336 Hymny, 3 | ziemię! ~Księżyc się zajął ~i w mgnieniu oka wyrósłszy ~
337 Hymny, 3 | mgnieniu oka wyrósłszy ~w ogromną kulę ognistą ~zaczyna
338 Hymny, 3 | ognistą ~zaczyna rwać się w kawały ~i płomiennymi wali
339 Hymny, 3 | płomieni~i z hukiem~giną w czeluściach czerwonych...~
340 Hymny, 3 | Boże!~Czemu mnie karzesz?~W tych rozżarzonych stanąłeś
341 Hymny, 3 | krzyżem ogromnym, płomienistym w dłoni~i rozżagwiony rzucasz
342 Hymny, 3 | tchórzom -~a wypędziłem ją w czas, gdy nad ziemią~przebiegał
343 Hymny, 3 | tuman nawałnic,~aby jej w drodze, w bezludnym pustkowiu,~
344 Hymny, 3 | nawałnic,~aby jej w drodze, w bezludnym pustkowiu,~oczy
345 Hymny, 3 | zachodem słońca. ~A pnąc się w górę, ku rzeźbionym grotom, ~
346 Hymny, 3 | brata, ~bo mi się worał w miedzę ~i naręcz owsa mi
347 Hymny, 3 | stało cmentarzyskiem, ~i w tę mogiłę wtrąciłem bliźniego, ~
348 Hymny, 3 | oczy, ~żem po omacku szedł w przepastną głębię~strasznego
349 Hymny, 3 | ziele,~świat nim stłumiłem w poczęciu.~Moja to wina,
350 Hymny, 3 | Boże, według moich zbrodni!~W tej gniewu Twego straszliwej
351 Hymny, 3 | niewinną wstydliwość,~nim się w słoneczne rozwinęła kwiecie.~
352 Hymny, 3 | szeptał jak złodziej, co w każdym~widzi złodzieja:
353 Hymny, 3 | i źrenicami zmienionymi w szkło,~przez które ognia
354 Hymny, 3 | rozkoszą zwątloną~podżegać w myśli mą rozkosz przymarłą.~
355 Hymny, 3 | domowych ołtarzy~i iść, gdzie w słońcu południa,~śród woniejących
356 Hymny, 3 | zakazane drzewo,~dawałem w duszy przystęp takim szeptom:~
357 Hymny, 3 | się zjawi ~i niech uwikła w sieć swojej pokusy ~tę,
358 Hymny, 3 | krzyknę: podłaś! i już czysty ~w nędznym sumieniu pójdę spełnić
359 Hymny, 3 | ja człowiek, bom urodzon w bolu, ~bo żal i rozpacz,
360 Hymny, 3 | mojej i do córki mej! ~A w noc tajemniczą, ~kiedy przed
361 Hymny, 3 | jakichś strasznych rozmiarów ~w mżach wyrastały miesięcznych - ~
362 Hymny, 3 | Karz mnie! ~Karz mnie! ~W tym rozżagwionym przestworze~
363 Hymny, 3 | spokój i miłość~przemienić w ogień trawiący~i w skamieniałe,
364 Hymny, 3 | przemienić w ogień trawiący~i w skamieniałe, ślepe przerażenie!~
365 Hymny, 3 | gwiazdy,~by rozbijały się w swoich elipsach,~aby się
366 Hymny, 3 | ugiętym grzbiecie.~Wagę masz w ręku i miecz sprawiedliwy,~
367 Hymny, 3 | płomienna potęga~od pokolenia w pokolenie sięga.~Krew nam
368 Hymny, 3 | rodzonego brata. ~Kradłem -~w kościele Twoim rozbiłem
369 Hymny, 3 | moja wielka wina! ~A raz w czarownym, wielkim, ludnym
370 Hymny, 3 | słałem na spienione morza, ~a w bitwach, w moim wszczynanych
371 Hymny, 3 | spienione morza, ~a w bitwach, w moim wszczynanych imieniu, ~
372 Boha, 1 | zbuntowanemu chłopstwu w Transwalu.~Żołnierze Jej
373 Boha, 1 | Ellen zaplatała mu grzywę w wstążki, nabyte w znanym
374 Boha, 1 | grzywę w wstążki, nabyte w znanym z doborowych towarów
375 Boha, 1 | mógł się doczekać chwili, w której się rzuci na wroga.~
376 Boha, 1 | guziki mają błyszczące.~W takt orkiestry wracając
377 Boha, 1 | Najadł się owsa i nie brykał: w wojennej tylko wrzawie rwał
378 Boha, 1 | łagodność jego, stosowana w odpowiedniej godzinie, sprawiała,
379 Boha, 1 | że równie bohaterski i w odpowiedniej godzinie równie
380 Boha, 1 | zlanym rosą, gdzie woda w szerokim srebrzy się korycie,
381 Boha, 1 | jeźdźczyni wczytywała się w "Dziewicę jeziora".~Ale
382 Boha, 1 | wspomnienie pośmiertne pojawi się w dziennikach, krajowych jako
383 Boha, 2 | a na miejscu Bastylii, w której godność człowieka
384 Boha, 2 | godność człowieka marła w obłąkaniu, otwiera nam dzisiaj
385 Boha, 2 | patrzeć z uczuciem ulgi w piersiach, jak symbol współczesnego
386 Boha, 2 | wieża Eiffla, panuje bijącym w niebo żelaznym rusztowaniem
387 Boha, 2 | Drzewa tam szumią, woda w cementowym szkli się basenie,
388 Boha, 2 | skrętom! ~Wiem, Panie Boże, iż w owych dniach gniewu i pomsty
389 Boha, 2 | sromotnie z Nôtre-Dame! W Świętym - sit venia verbo -
390 Boha, 2 | Zwycięstwa i u stóp Jej, w cześć bohatera spod piramid,
391 Boha, 2 | a żona jego postępowała w szeregu z sławnej pamięci
392 Boha, 2 | czy nie zmniejszył się w nim wstręt do Przesądu: "
393 Boha, 2 | dodaje - lubię dekoracje, w operze czy w katedrze, nie
394 Boha, 2 | dekoracje, w operze czy w katedrze, nie ma dla mnie
395 Boha, 2 | dla mnie różnicy".~Niech w Baku palą szyby - walka
396 Boha, 2 | wolność zawsze jest święta - a w zagłębiu borysławskim, w
397 Boha, 2 | w zagłębiu borysławskim, w kraju na pół dzikich, dostatecznie
398 Boha, 2 | wziąć rozbrat z prawem, miej w swej opiece tych Francuzów
399 Boha, 2 | Cię nie widzę!~Jednakże w łonie naszym jest jakieś
400 Boha, 2 | Zresztą sam Pasteur wierzył w nieśmiertelność i Stwórcę.~
401 Boha, 2 | Chcę kandydować, gdzież w tych czasach zamętu pojęć
402 Boha, 2 | znaleźć błyski, jeśli nie w Twojej wszechwiedzy.~Któż
403 Boha, 2 | siły, bym mężnie wytrwał w tej ciężkiej walce do końca.~
404 Boha, 3 | za prędko zmieniasz się w ruinę, prędzej, niż mógłby
405 Boha, 3 | ciebie. ~Raz, kiedym pobiegł w pole, szukając czworogrannych
406 Boha, 3 | się podźwigał, że leżąc w gorączce, urosłem w swych
407 Boha, 3 | leżąc w gorączce, urosłem w swych oczach na owego potulnika,
408 Boha, 3 | odludziu, na pograniczu spraw, w których najprzenikliwszy
409 Boha, 3 | tęsknoty do podróży poślubnej w wygodnym, samotnym wagonie,~
410 Boha, 3 | majakiem wstęgi orderowej w duszy prowadzącym żołnierzy
411 Boha, 3 | duszy prowadzącym żołnierzy w bój za ojczyznę,~ani z zadowoleniem
412 Boha, 3 | rzeczywistości: wyglądasz mi w słońcu na pałac, w księżycu
413 Boha, 3 | wyglądasz mi w słońcu na pałac, w księżycu na zamknięte, pełne
414 Boha, 3 | o mój walący się domie!~W blokach z czarnego marmuru
415 Boha, 3 | strzegą, po piersi zanurzone w piasku, który je obsypuje
416 Boha, 3 | czterech kołkach wbitych w ziemię,~że nawet figura
417 Boha, 3 | opuszczonego klasztoru, w nienależytym poszanowaniu:
418 Boha, 3 | gaszek już wyjechał, czeka w Florencji, trzeba okłamać
419 Boha, 3 | zabiorę dziewkę, pyszniącą się w przechodzonym płaszczu jakiejś
420 Boha, 3 | najlichszego Cabaret au Coq w tandetnej, wełnianej spódnicy,
421 Boha, 3 | kankana...~Niech tam jawor w zielonych stoi płomieniach! ~
422 Boha, 3 | niebotycznym górom:~Ja klaskać będę w dłonie, że mocą byka wiedzionego
423 Boha, 3 | połyskującymi cylindrami, zgniotłem w sobie już wszystko, co by
424 Boha, 3 | procesję świętych, rytych w czarnym marmurze na portal
425 Boha, 3 | akompaniamencie dzwonów, w tej właśnie chwili witających
426 Boha, 3 | którym się zdaje, że wdowa w grubej żałobie, wiodąca
427 Boha, 3 | nigdy go nie zdradzała, że w pomiętej, zblakłej twarzy
428 Boha, 3 | że znany nasz filantrop w sposób uczciwy zdobył środki
429 Boha, 3 | chlebem, że Bóg zamieszka w człowieku...~ ~*~* *~O mój
430 Ksieg | 1916]~WYBÓR~Poezje, zawarte w "Księdze Ubogich", powstały
431 Ksieg | Księdze Ubogich", powstały w obliczu Tatr, na codziennych,
432 Ksieg | samotnych przechadzkach w polu.~Nie ma między nimi
433 Ksieg, 1 | Rozmiłowała się ma dusza ~W cichym szeleście drzew, ~
434 Ksieg, 1 | Rozmiłowała się ma dusza ~W głośnych odmętach fal, ~
435 Ksieg, 1 | mój, burza, je porusza, ~W nieznaną płynąc dal.~ ~Rozmiłowała
436 Ksieg, 1 | Rozmiłowała się ma dusza ~W twórczych promieniach zórz, ~
437 Ksieg, 1 | Gdy druh mój, słońce, w świat wyrusza, ~Życia płomienny
438 Ksieg, 1 | Rozmiłowała się ma dusza ~W przepastnej nocy mgłach, ~
439 Ksieg, I | przygnała, ~Że widzę was oko w oko, ~Że słyszę, jak szumisz,
440 Ksieg, I | nie zmieniło?~ ~Nic, jeno w chacie przydrożnej ~Zmarł
441 Ksieg, I | jesiony ~I jaskry się złocą w trawie ~Zielonej, nie pokoszonej.~ ~
442 Ksieg, II | pacholę ~Prawi mi, patrząc w oczy:~"W twym jednostajnym
443 Ksieg, II | Prawi mi, patrząc w oczy:~"W twym jednostajnym kole ~
444 Ksieg, III | Przed chatą mały ogródek, ~A w nim - o ludzie zmęczeni! - ~
445 Ksieg, III | zeszedł nad drogą, ~Droga się w blaszkach pławi!~ ~Ach!
446 Ksieg, III | Dzwon się odezwał z wieży, ~W czerwcowych omżach południa ~
447 Ksieg, III | się umieją.~ ~Gdy stojąc w progach tej chaty - ~O ludzie,
448 Ksieg, III | jakiż cud tu być może,~Gdzie w wieczór na górskich szczytach~
449 Ksieg, VII | rzeki ~Przybyłaś tutaj, w świat mój daleki, ~Pewny
450 Ksieg, VII | Zadowoloną z przynęty swojej, ~Że w mego domu cichej ostoi ~
451 Ksieg, VII | stroną~Przybywszy skądsiś w te progi,~Bogacisz dom mój
452 Ksieg, VII | szepcesz, że widzisz gdzieś w dali,~Jak za tą skonów powloką
453 Ksieg, VII | odpłacam się lato:~Idąc w tę przyszłość za twymi tropy,~
454 Ksieg, VII | uczynić hymn z mego życia, ~W wieczyste zmienić je baśnie.~ ~
455 Ksieg, VII | rzeki ~Przyszłaś z tą wolą w świat mój daleki,~Zwycięstwa
456 Ksieg, VIII | świadoma i dzierżaw, ~Nieraz i w pychę porasta, ~Myśli, że
457 Ksieg, VIII | bierze.~ ~Nasturcje, co w naszym ogródku ~Puściły
458 Ksieg, VIII | Puściły kiełki i rosną, ~W raba zmieniają mą duszę ~
459 Ksieg, VIII | właśnie ~Dziś zakwitł nam w całej ozdobie, ~Każe mej
460 Ksieg, VIII | i rozkosz niewoli ~Budzi w jej sercu na dnie.~ ~I dusza
461 Ksieg, VIII | podwiązanymi skrzydłami ~Stoi w podziwie jak wryta...~ ~
462 Ksieg, X | złotym brzegu, ~Rżniętych w kosztownym krysztale, ~Jednakie
463 Ksieg, X | jarzma dziś wyprzęgnięty, ~W rozsypiającym tym lecie ~
464 Ksieg, X | umieli ~Sondę zapuszczać w studnię!~ ~Jakież mnie wiążą
465 Ksieg, X | Chociaż ten grom, co w tej chwili ~Zabójczym zahuczał
466 Ksieg, X | wszystko, co tylko jest w duszy ~Z najszlachetniejszej
467 Ksieg, XI | nie ma już rady.~ ~Tliło w mej piersi zarzewie, ~Materiał
468 Ksieg, XI | tak bogaty, ~Że jeno dąć w palenisko, ~A płomień ogarnie
469 Ksieg, XI | własne serce głuchy.~ ~Bo w sporze o szczęście świata ~
470 Ksieg, XI | Jeno że dzisiaj to widzę, ~W patrzeniu dosyć już biegły, ~
471 Ksieg, XI | dosyć już biegły, ~Czego w zamęcie walki ~Źrenice me
472 Ksieg, XI | ruszał-ci On naprzeciw ~W rynsztunku wspaniałym dziwie, ~
473 Ksieg, XI | uśmiechnięty, ~Gdy krzyczą: "w żelazo się okuj!", ~Jak
474 Ksieg, XII | deszczów, ~Lecz dzisiaj mi w blaskach tonie.~ ~Lubię,
475 Ksieg, XII | Lubię, gdy gubiąc się w dali, ~Gdzie Wierch się
476 Ksieg, XII | rozpłomieniony, ~Pytasz się, cała w płomieniach, ~Jakie przynoszę
477 Ksieg, XII | Jakie przynoszę plony?~ ~Czy w szumie wody lub drzewa ~
478 Ksieg, XII | skowrończe ~I kiedy z zwątpieniem w pieśń własną ~Raz ostatecznie
479 Ksieg, XII | pokład się spiętrza?~ ~Że w duszy niewyczerpanej - ~
480 Ksieg, XII | Strasznie to lubię, gdyż czuję, ~W dolę zapatrzon wzajemną, ~
481 Ksieg, XII | zapatrzon wzajemną, ~Że w takich mi drogich godzinach ~
482 Ksieg, XV | Zaglądasz z swej dali w mą izbę, ~A nieraz, zda
483 Ksieg, XV | A nieraz, zda mi się, w duszę.~ ~Zda mi się, że
484 Ksieg, XV | nieraz się pytasz, ~Skąpan w światłościach południa, ~
485 Ksieg, XV | południa, ~Czy jeszcze jest coś w moim wnętrzu, ~Co drogę
486 Ksieg, XV | moim wnętrzu, ~Co drogę mi w słońce utrudnia.~ ~I owszem,
487 Ksieg, XV | Cień świata, co rwał mnie w swą otchłań, ~I dzisiaj
488 Ksieg, XV | Albo choroba, dziś jeszcze ~W chmurną mnie żałość zapędza.~ ~
489 Ksieg, XV | przyczyna i skutek ~Nieomal w rozpacz mnie ciska. ~ ~Ale
490 Ksieg, XV | władza,~O Wierchu, kowany w granicie,~Krew świeżą mi
491 Ksieg, XV | granicie,~Krew świeżą mi w żyły wprowadza.~ ~Czuję
492 Ksieg, XVI | pieśni~Na nutę niewyszukaną,~W górach je naszych zebrałem,~
493 Ksieg, XVI | Gdzie śnieg się jeszcze w tej porze ~Błagalnie ku
494 Ksieg, XVI | potem, zadowolone, ~Podąża w swój pałac zachodu ~W tryumfu
495 Ksieg, XVI | Podąża w swój pałac zachodu ~W tryumfu się ubrać koronę.~ ~
496 Ksieg, XVI | tryumfu się ubrać koronę.~ ~W koronę tryumfu się stroi, ~
497 Ksieg, XVI | śniegu bryła, ~Pociesza się w samotności, ~Że jeszcze
498 Ksieg, XVI | wszystka, spragniona miłości, ~W uściskach jego stopnieje.~ ~
499 Ksieg, XVI | uściskach jego stopnieje.~ ~W uściskach jego stopnieje, ~
500 Ksieg, XVI | błyszczące skały, ~Co same się w żarach słonecznych ~Posępnie
1-500 | 501-542 |