Part, Section
1 Chal | 1887]~ ~~Natur und Kunst sie scheinen sich zu flieben, ~
2 Chal, I | niskich obórkach.~ ~Płot się wali; piołun na podwórkach;~
3 Chal, I | ryczą chude krowy,~Tam się zwija dziewek wieniec zdrowy~
4 Chal, I | nędzne chłopskie chaty! ~Jak się z wami zrosło moje życie, ~
5 Chal, II | Jak pszeniczne kołyszą się ławy! ~Żyto, jęczmień i
6 Chal, II | swe pęki!~ ~Wiatr od pola się rozgrał - czyż w jęki? - ~
7 Chal, II | czyż w jęki? - ~Z dróg się mgliste podnoszą kurzawy;~
8 Chal, III | Słońce grzeje, rowy w mlecz się złocą, ~Brzmią skowronki,
9 Chal, III | krajki ~Podkasane, w pasy się szamocą;~Na przyzbicach
10 Chal, III | I pod chłopskie wciskają się strzechy.~ ~I tu raźniej
11 Chal, III | biją serca ludzi, ~Choć się troski za troskami tulą ~
12 Chal, IV | Dni krzyżowe!... I serce się trwoży:~Grady... susze...
13 Chal, IV | Grady... susze... łza i krew się mnoży, ~Gdzież obrona, jeśli
14 Chal, VI | ognia gasną, ~Północ wciska się w izdebkę ciasną, ~Strach
15 Chal, VII | Śpiewaj, Kasiu!..." I mgłą się powleką ~Dwie źrenice, te
16 Chal, VII | płynie, tak płynie, ~Aż się oczy załzawią dziewczynie, ~
17 Chal, IX | zamiecie;~"Pani-matko!" słania się kobiecie, ~A do córki: "
18 Chal, IX | świecie;~I córeczka płoni się jak kwiecie, ~A matusia
19 Chal, X | oset na grzędzie! ~Któż się doli sierocej pożali? ~Matuś
20 Chal, X | I tak w łzawe rozpływa się lęki, ~A łzy płyną w jeziora
21 Chal, X | topiele. ~Ale jakoś uśmiecha się woda:~ ~Przyjdą swaty i
22 Chal, XII | ślubne rozmaryny;~Oparła się o krawędź łóżczyny. ~A łzy
23 Chal, XIII | XIII~ ~Pierwsze lata, kiedy się pobrali, ~Szczęście kwitło
24 Chal, XIII | sprzątali...~ ~Ale potem - niech się Bóg pożali... ~Ciężkie zimy
25 Chal, XIII | dalej.~ ~Dziś, jak dzieje się zwykle z tą sprawą, ~Kiedy
26 Chal, XIII | Kiedy kłopot zagnieździ się w łoże, ~Kiedy bieda pochwyci
27 Chal, XIV | Czy na sucho, czy człowiek się schlasta, ~Hej, z tłumokiem
28 Chal, XIV | wróciwszy rozpacza! ~Tlą się jeszcze resztki jej chałupy, ~
29 Chal, XV | pstruchy, ~Tak na wiatr się puściła - na dolę.~ ~Wędrowała
30 Chal, XV | od wioski do wioski:~Tu się najmie do żniwa, tam pierze, ~
31 Chal, XVI | Lato przeszło, dość swoich się chowa - ~Ledwie dla nich
32 Chal, XVII | świeci iskrzyste, ~Ale jakoś się rozgrzać nie może! ~Pierwsze
33 Chal, XVII | srebrzyste~Oziminy usłały się łoże,~Wyszło chłopię na
34 Chal, XVII | Chryste!"~ ~W którą stronę się udać, snadź nie wie, ~A
35 Chal, XVIII | długą... ~Serce bije, aż się w oczach mroczy - ~Patrzy
36 Chal, XVIII | chwilę, ~Dech zamiera i nogi się bronią - ~Wypoczynek wszak
37 Chal, XIX | ni piasek, ni kaszka, ~Aż się zwija na kłębek płachcisko.~ ~
38 Chal, XX | XX~ ~Na kominie płomyczek się żarzy,~To popełznie odbłyskiem
39 Chal, XX | srebro, purpurę, granaty, ~Aż się spojrzeć od blasków nie
40 Chal, XXII | córka;~On był szewcem, nosił się z waspańska,~Lubił zajrzeć
41 Chal, XXII | szczęścia poszuka... ~Jak się cieszą ci starzy oboje!~ ~
42 Chal, XXIII | Lecz gdy panicz znajdzie się w komórce ~I przy werku
43 Chal, XXIII | komórce ~I przy werku Jagny się pokręci - ~Panie! ratuj!
44 Chal, XXIII | święci!~ ~Cała dusza pali się płomieniem, ~Nie przepuści
45 Chal, XXV | chłodne, ~A mróz siny wciska się do chaty, ~A robaczki golutkie
46 Chal, XXVI | ciecze. ~Jak z drzew rosa, co się pozginały... ~Ej! ta rosa...
47 Chal, XXVII | już z werka, półdrzemiąc, się grzebie:~A dyć dzwonią,
48 Chal, XXVIII | odświętnej kapocie."~ ~"Człek się, panie, nie rodził, gdzie
49 Chal, XXIX | Chociaż serce w krzyk głośny się budzi!~ ~Tak, jak woły,
50 Chal, XXX | ojciec w sukmanie, ~Giął się w kabłąk: "Upadam do nóżki, ~
51 Chal, XXXI | szlacheckich zastuka, ~Gdy mu jakoś się dobrze powiedzie...~ ~A
52 Chal, XXXI | A przybysze, zwaliwszy się tłumnie, ~Zabierając szlacheckie
53 Chal, XXXI | leźć wam, gdzie błyszczą się szmatki, ~Gdzie czyn lichy,
54 Chal, XXXII | XXXII~ ~"Zapaliła im się wreszcie świeczka, ~Poszli
55 Chal, XXXIII | XXXIII~ ~Na sejmiku zebrali się licznie:~Posła wybrać trza
56 Chal, XXXIII | chwilą,~Choć słuchają, choć się w rozum silą...~ ~"Mówi
57 Chal, XXXIV | Pochwytny,~I aż do dna upajał się wiedzą,~A dwór płacił...
58 Chal, XXXVI | I tak słuchał, jak kłos się odzywał, ~Co liść szemrze
59 Chal, XXXVI | artystą, ~Piłby wino, obsypał się złotem...~ ~Lecz tu wszystko
60 Chal, XXXVI | marnieje w tej głuszy, ~Dziś się zagrał i zapił się czystą,~
61 Chal, XXXVI | Dziś się zagrał i zapił się czystą,~I zakończył w łachmanach
62 Chal, XXXVII | dali go do szkoły;~Syn się uczy, aż się serce śmieje;~
63 Chal, XXXVII | szkoły;~Syn się uczy, aż się serce śmieje;~Z roku na
64 Chal, XXXVII | na wieki, ~Nie doczekał się nawet dziekana:~Na trud,
65 Chal, XXXVIII| Syn im bardziej w nauki się wdroży, ~Czuje, serce, jak
66 Chal, XXXVIII| Czuje, serce, jak na kłam się trwoży, ~Jak całego prawda
67 Chal, XXXVIII| Ojciec w gniewie pieni się i dyszy ~I śle pismo: "Nie
68 Chal, XXXVIII| Syn im bardziej w nauki się wdroży, ~Czuje, serce, jak
69 Chal, XXXVIII| Czuje, serce, jak na kłam się trwoży, ~Jak całego prawda
70 Chal, XXXVIII| Ojciec w gniewie pieni się i dyszy ~I śle pismo: "Nie
71 Chal, XL | XL~ ~Aż mu cała rozpala się dusza, ~Tak naukę wciąż
72 Krza, 2 | szyki potępieńców ~Szyderczo się zaśmiały.~Szydzą z mej duszy
73 Krza, 3 | kajdan, tak ma dusza rwie się.~ ~Jest zapomnienie w tej
74 Krza, 3 | co duszy wybawieniem zwie się, ~Chowają w sobie dziedziny
75 Krza, 3 | żywioł za żywiołem rwie się,~ ~Kiedy Tworzyciel blask
76 Krza, 3 | ludzkiego ciała ogniem zwie się, ~Choć ludzkim śpiewa językiem,
77 Krza, 3 | o szumiący lesie,~Wichr się rozgości w swej szalonej
78 Krza, 3 | konarów, i ma dusza gnie się, ~I swą koronę wraz z twymi
79 Krza, 3 | najszczerszym przyjacielem zwie się, ~Bo najszumniejsze melodie
80 Krza, 3 | rozpłynięciem jest bytu. Niech rwie się ~Świat ten! Spokoju spragniona
81 Krza, 4 | trzaskiem i łomotem~Ciężar się kładzie na wysmukłe smreki.~ ~
82 Krza, 4 | kłody o grubości snopów ~Gną się w mych oczach jak źdźbła
83 Krza, 4 | Gość, co od skalnych wlecze się przekopów.~ ~Idę, wciąż
84 Krza, 4 | bym siły swemi ~Zmierzyć się z wichrem jak te wielkie
85 Krza, 4 | że przelękniona ~Chowa się koza przed twojej potęgi ~
86 Krza, 4 | kręgi ~Toczy podniebne, tuli się do łona~ ~Szczelin turniowych,
87 Krza, 4 | Zagłada ~I Ból pospiesza, duch się mój wykrada, ~Świeżo uskrzydlon,
88 Krza, 4 | Duch mój do smreków tuli się bezwładnie...~I naprzód
89 Krza, 5 | bujne rosną trawy, ~Bokiem się piętrzy turnia śliska, ~
90 Krza, 5 | zimnej tuli ściany, ~Jakby się lękał tchnienia burzy.~ ~
91 Krza, 5 | krysztale, ~Światłością stały się granity, ~Ciemnosmreczyński
92 Krza, 5 | dzikiej róży...~ ~Do ścian się tuli, jakby we śnie, ~A
93 Krza, 5 | turnie, na ich cienia~ ~Stado się kozic rozprzestrzenia;~Nadziemskich
94 Krza, 5 | jak dech tęsknoty,~Wtulił się krzak tej dzikiej róży.~ ~
95 Krza, 5 | osłania.~ ~W seledyn stroją się niebiosy, ~Wilgotna biel
96 Krza, 6 | wiesza zadumanie.~ ~Ani się ozwie bór prastary:~Ona
97 Krza, 6 | co ledwie ciecze, ~Snują się ciężkie myśli człecze...~ ~
98 Krza, 6 | stawy, strugi,~ ~Szczyt się przy szczycie ku niej słania... ~
99 Krza, 6 | bezkresie wyczerpania,~ ~Tuląc się gdzieś do limby drzewa, ~
100 Hymny, 1 | staniem sami - ~któż zlituje się nad nami?~ ~Kyrie elejson!...~
101 Hymny, 1 | matka gwiazd i ziemi, ~upaja się ich wonią, schylona nad
102 Hymny, 1 | Boże miłosierny, zmiłuj się nad nami!~ ~Od twego drzewa
103 Hymny, 1 | płomienisty miecz ~iskrzy się ostrzem czerwonem;~przed
104 Hymny, 1 | i nigdy w ciemnię grobu się nie złoży,~i nigdy ciężkich
105 Hymny, 1 | Boże miłosierny, zmiłuj się nad nami! ~Niech łaska Twoja
106 Hymny, 1 | świerków padają strzaskane;~las się położył na skalisty zrąb;~
107 Hymny, 1 | ramiona~i paznokciami wpij się w twardy głaz,~i odwróć
108 Hymny, 1 | Pańskiego gniewu zwalił się już dzień! ~Trombita Sądu
109 Hymny, 1 | winy~i wieki wieków pnę się z tym ciężarem~ku wiekuistej
110 Hymny, 1 | zbladłą nie śmiem odwrócić się twarzą~tam, ku tym zmrokom,
111 Hymny, 1 | Boże miłosierny, zmiłuj się nad nami!~Twojego gniewu
112 Hymny, 1 | zagrzmiał hiobowy,~niebios walą się posowy,~z owiniętej cierniem
113 Hymny, 1 | rzekę i morze krwi jej ból się zmienia...~ ~W świątyni
114 Hymny, 1 | zamilkł święty śpiew,~już się zasłona rozdarła na dwoje,~
115 Hymny, 1 | zasłona rozdarła na dwoje,~mur się już wali i skała już pęka...~
116 Hymny, 1 | czerwonych rzekach,~ścięła się w ciemny lód...~ ~Kyrie
117 Hymny, 1 | je swoich trzyma,~wpija się w kąty ust,~ramiona w kabłąk
118 Hymny, 1 | konania,~swoim ciężarem się wgniata~w zwiędłe, z przepasek
119 Hymny, 1 | i w niedojrzane wznosiło się wyże,~teraz tym wielkim,
120 Hymny, 1 | zielone jaszczury ~wiją się naprzód wpław ~i oplatają
121 Hymny, 1 | Boże miłosierny, zmiłuj się nad nami!~W królestwie Śmierci
122 Hymny, 1 | świeża płynie~z odrywających się od krzyży rąk,~z odrywających
123 Hymny, 1 | krzyży rąk,~z odrywających się od krzyży nóg...~I Głowa,
124 Hymny, 1 | mąk!~Kyrie elejson!~Idą na się zmartwychwstali,~ogniem
125 Hymny, 1 | zmartwychwstali,~ogniem wojny świat się pali,~tłumy w krwawej brodzą
126 Hymny, 1 | Adamie potępiony, zwróć się z strasznych dróg!~Zawiśnij
127 Hymny, 1 | do rozpustnego przytula się gada!~O biada! -~ ~Idą na
128 Hymny, 1 | gada!~O biada! -~ ~Idą na się zmartwychwstali -~w oku
129 Hymny, 1 | zmartwychwstali -~w oku mściwy skrzy się gniew,~rozpaczy kurcz wypręża
130 Hymny, 1 | ludzkich żądz.~ ~Ten upada, ten się broni,~temu dłoń ścisnęła
131 Hymny, 1 | dłoń ścisnęła krtań,~ten się w swojego brata paznokciami
132 Hymny, 1 | źrenice i na wieki wieków~rzuć się w przepastny żleb!...~ ~
133 Hymny, 1 | ażeby zgasły... Amen.~ ~Szum się wielki stał dokoła, ~kiedy
134 Hymny, 1 | Sąd zawoła. ~Głos rozlega się ponury, ~jak grzmot leci
135 Hymny, 1 | trąby siła, ~już rozwarła się mogiła. ~Idą na się zmartwychwstali, ~
136 Hymny, 1 | rozwarła się mogiła. ~Idą na się zmartwychwstali, ~ogniem
137 Hymny, 1 | zmartwychwstali, ~ogniem buntu świat się pali, ~tłumy w krwawej broczą
138 Hymny, 1 | mar Twojego świata, ~wił się i czołgał przed Tobą, ~i
139 Hymny, 1 | czarne głazy, ~rozpadające się na gruz pod mocą ~Twojego
140 Hymny, 1 | cierniową koroną!... ~Któż się nad dolą zlituje sierocą,~
141 Hymny, 1 | Kyrie elejson. ~Nic, co się stało pod sklepem niebiosów, ~
142 Hymny, 1 | sklepem niebiosów, ~bez Twej się woli nie stało! ~Kyrie elejson! ~
143 Hymny, 1 | przeraźliwa~echem płaczu się odzywa~nad pokosem Twego
144 Hymny, 1 | otchłani. Amen.~ ~I stał się koniec świata... O chwilo
145 Hymny, 1 | Boże miłosierny, zmiłuj się nad nami! ~Kyrie elejson!~ ~
146 Hymny, 2 | a Nieśmiertelny,~zmiłuj się nad nami!~I niechaj łzy,~
147 Hymny, 2 | otulonych traw,~zmienią się w głośne skargi~i bez ustanku~
148 Hymny, 2 | choć żar południa pali się w przestworze?...~Dlaczego
149 Hymny, 2 | Dlaczego sam mam wlec się na rozdroże,~ku tym pochyłym
150 Hymny, 2 | na popioły trawi! ~Stań się tak lichy jak ja, i skulony, ~
151 Hymny, 2 | okryty łachmanem, ~wlecz się nieszczęsnym łanem ~za kluczem
152 Hymny, 2 | nieobjętych orbit,~i wlecz się, wlecz się ze mną na samotne
153 Hymny, 2 | orbit,~i wlecz się, wlecz się ze mną na samotne pola, ~
154 Hymny, 2 | rzeźwiącego zbawienia. ~A dzwon się rozlega, ~z jękiem się czołga
155 Hymny, 2 | dzwon się rozlega, ~z jękiem się czołga po spalonej łące, ~
156 Hymny, 2 | spalonej łące, ~z płaczem się wznosi nad umarłe błonia, ~
157 Hymny, 2 | zamilka u brzega, ~i znów się zrywa, i jęczy, i płacze, ~
158 Hymny, 2 | wokół leżą ciała, ~a ci się wloką, popędzani mocą~strasznego
159 Hymny, 2 | A każda głowa ku ziemi się słania ~każde kolano się
160 Hymny, 2 | się słania ~każde kolano się chwieje,~a krzyże posmutniałe
161 Hymny, 2 | niemym słońcu gromnice się złocą, ~a Śmierć przed tłumem
162 Hymny, 2 | obszarze, ~który jej mocy oddał się spokojny, ~który jej mocy
163 Hymny, 2 | spokojny, ~który jej mocy oddał się bezwiedny...~ ~O dzwonu
164 Hymny, 2 | Nieśmiertelny!...~ ~A ci się wloką,~blasków słonecznych
165 Hymny, 2 | odziani powłoką. ~A dzwon się rozlega~w blasków słonecznych
166 Hymny, 2 | południowy skwar~bratnie się schodzą duchy,~tłum zapomnianych
167 Hymny, 2 | chropawy,~gdzie srebrne lśnią się podbiały,~gdzie aksamitna
168 Hymny, 2 | wądolec ospały,~gdzie ci się wloką,~blasków słonecznych
169 Hymny, 2 | słonecznych odziani powłoką,~gdzie się nad drogą kurzu wzbija słup,~
170 Hymny, 2 | krwawych prób, ~gdzie dzwon się rozlega, ~gdzie w wietrze
171 Hymny, 2 | chorągwie trzepocą, ~gdzie się gromnice złocą - ~kopcie
172 Hymny, 2 | weselny,~w jakiś radosny hymn się rozpieśniły! ~I obarczony
173 Hymny, 2 | huczy i huczy, ~a chmur się kłębi wał,~a wiatr mu deszczem
174 Hymny, 2 | przykucnięta Dola ~śmieje się dzikim śmiechem, ~że się
175 Hymny, 2 | się dzikim śmiechem, ~że się nie spotkał z echem ~ten
176 Hymny, 2 | człek, ~do wichru zwalił się stóp. ~Kopcie samotny grób! ~
177 Hymny, 2 | łoskotem ~na trumnę sypią się grudki ~ziemi oblanej potem, ~
178 Hymny, 2 | wieki kopanym dołem! ~Zmiłuj się, zmiłuj nad nami! ~Z kornym
179 Hymny, 2 | zmroczone łzami! ~Zmiłuj się, zmiłuj nad nami! ~Daj spiekłym
180 Hymny, 2 | ręku trzymaj te chmury,~by się nie rwały~i nie topiły w
181 Hymny, 2 | wysychać studniom!~Niech się Szatana nie rozlega śmiech!~
182 Hymny, 2 | rozpoczęto,~niech trud ten żniwem się stanie!~Spraw, aby w wielkie,
183 Hymny, 2 | chorągwie trzepocą,~niech się gromnice złocą,~niech blask
184 Hymny, 2 | rozsypuje próchno...~A ci się wloką,~świetlistą mgieł
185 Hymny, 2 | jak cienie,~do wielkiej się wloką mogiły...~Za nimi
186 Hymny, 2 | dziewanny~z piaszczystych wydm się ruszyły, ~z miedz się ruszyły
187 Hymny, 2 | wydm się ruszyły, ~z miedz się ruszyły krwawniki, ~spoza
188 Hymny, 2 | krwawniki, ~spoza zapłoci bez się ruszył dziki, ~tatarak zaszumiał
189 Hymny, 2 | cichej, rozpaczliwej sunie się żałobie ~śladem ich drogi... ~
190 Hymny, 2 | zaścielone łany ~oderwały się w tej dobie ~od macierzystej
191 Hymny, 2 | olbrzymie ściany ~wzniosły się w górę i płyną ~tą wielką
192 Hymny, 2 | na padolny smug! ~Zmiłuj się, zmiłuj nad nami! ~Słońcom
193 Hymny, 2 | mrzeć, ~w samotny kłaść się grób... ~Zmiłuj się, zmiłuj
194 Hymny, 2 | kłaść się grób... ~Zmiłuj się, zmiłuj nad nami! ~O Boże! ~
195 Hymny, 2 | nami! ~O Boże! ~O Mocny!~Ty się upajasz wielkością stworzenia, ~
196 Hymny, 2 | którym konają wieki ~i wraz się rodzą nowe ~na cięższą jeszcze
197 Hymny, 2 | łon... ~A naokoło rozlega się dzwon, ~na to cmentarne
198 Hymny, 2 | na to cmentarne przelewa się pole, ~na te wyschnięte
199 Hymny, 2 | żałobą swą godzi, ~że te się kładą na piaszczystym łanie... ~
200 Hymny, 2 | mór nam bydło bije, ~a dom się nasz pali,~a siostra utonęła
201 Hymny, 2 | modlitwie... ~Cóż z nami się stanie!? ~O Ty, łaskami
202 Hymny, 2 | Panie!...~ ~Nie skłonił się jeszcze dzień,~a Szatan
203 Hymny, 2 | błyskawicą, wal!~Niechaj się łamie,~niech się rozkruszy
204 Hymny, 2 | Niechaj się łamie,~niech się rozkruszy ta zdrada,~która
205 Hymny, 2 | klękam przed Tobą! ~Zlituj się, zlituj nad ziemią, ~gdzie
206 Hymny, 2 | gdzie ból i rozpacz dzwonem się rozlega ~i w strasznej pieśni
207 Hymny, 2 | zmiłowanie prosiły;~aby się wlokły z gromnicami w dłoni ~
208 Hymny, 3 | byliśmy i słońcem, ~zanim się gwiazdy i słońca ~jęły rozbijać
209 Hymny, 3 | rozbijać w swych kołach, ~zanim się stało to, co cię pożera.~ ~
210 Hymny, 3 | jeszcze miłość i spokój~stały się ogniem trawiącym,~zanim
211 Hymny, 3 | ogniem trawiącym,~zanim się .stały zabójczą tęsknicą~
212 Hymny, 3 | zostawiając zorzę,~która się czepia ogniami~tych oto
213 Hymny, 3 | zanim miłość i spokój ~stały się ogniem trawiącym, ~zanim
214 Hymny, 3 | ogniem trawiącym, ~zanim się stały zabójczą tęsknicą ~
215 Hymny, 3 | będzie ta chwila, ~kiedy się rodzi wieczorny hymn duszy! ~
216 Hymny, 3 | pana tam zabiła, ~zieleni się, hej! mogiła, ~zieleni się,
217 Hymny, 3 | się, hej! mogiła, ~zieleni się, hej! ~A cierniste krzewię
218 Hymny, 3 | przerażeniem. ~Przestwór się przed nią rozszerza ~I przepełniony
219 Hymny, 3 | będzie ta chwila,~kiedy się rodzi wieczorny hymn duszy!...~
220 Hymny, 3 | głębię -~i oparami wznosi się nad wielką,~nad uciszoną,
221 Hymny, 3 | bagniskach dzikie obzywa się ptactwo,~a gdzieś w pustkowiu,
222 Hymny, 3 | rozkosznej woni piosnka się kołysze,~nad niemowlęcia
223 Hymny, 3 | szczęście niesie,~pieśń się kołysze po krzach, po lesie,~
224 Hymny, 3 | lesie,~po falach żyta pieśń się kołysze~w tę uroczystą,
225 Hymny, 3 | zapłacze, ~rozlewającym się na okrąg świata, ~a potem
226 Hymny, 3 | światło.~A za nią snuje się smuga~sinych oparów i mgieł,~
227 Hymny, 3 | obrzeżu~zachodnia krwawi się zorza...~Czemu nie gaśniesz,
228 Hymny, 3 | przed początkiem,~zanim się stało to, co nas pożera!~
229 Hymny, 3 | nie gaśniesz?!~Ach! jak się w twoich płomieniach~palą
230 Hymny, 3 | palą te grona jarzębin!~Jak się rozżarza ten żwir -~ten
231 Hymny, 3 | mgławice kadzideł~kładą się dźwięki organów,~majestatyczne,
232 Hymny, 3 | Grona jarzębin rumienią się w słońcu,~prastare lipy
233 Hymny, 3 | przenikający głębinę jestestwa,~łan się kołysze, rozłożysty, złoty,~
234 Hymny, 3 | wieczna ona i Ty,~wznosi się dusza ku Tobie.~Bo gdzież
235 Hymny, 3 | Lecz kto opiece Twej odda się szczerze,~tego Twa łaska
236 Hymny, 3 | będzie ta chwila, ~kiedy się rodzi wieczorny hymn duszy, ~
237 Hymny, 3 | pochłonęły me słońce?~Księżyc się dźwignął ponad węża gór,~
238 Hymny, 3 | osrebrza brzegi obłoków,~lśni się na rysach śnieżystych;~od
239 Hymny, 3 | przytłacza spokojem,~a ty się palisz!~Stamtąd - od nizin
240 Hymny, 3 | poza tysiącem dróg,~jakieś się echo przyczołguje w duszę -~
241 Hymny, 3 | grajże mi, graj !... ~Czemu się żagwisz?... ~Niech raz już
242 Hymny, 3 | wszystko zagaśnie! ~Jarzębina się rumieni, ~szepcą lipy stare,~
243 Hymny, 3 | lipy stare,~suchy piasek się podnosi - - - ~Czemu nie
244 Hymny, 3 | przygasł, ~a zorza jego się krwawi,~jakby się krwawić
245 Hymny, 3 | zorza jego się krwawi,~jakby się krwawić miała w nieskończoność!... ~
246 Hymny, 3 | niewidzialnym cepem, ~sypią się ziarna skier ~w okrąg na
247 Hymny, 3 | niebo i ziemię! ~Księżyc się zajął ~i w mgnieniu oka
248 Hymny, 3 | kulę ognistą ~zaczyna rwać się w kawały ~i płomiennymi
249 Hymny, 3 | kawały ~i płomiennymi wali się bryłami ~na cielska płonących
250 Hymny, 3 | Płoną jeziora, sto wód się pali~i tysiąc dróg!~Z rozszalałego
251 Hymny, 3 | Panie, Twych zamiarów!~Ojcam się wyparł,~a kiedy zamknął
252 Hymny, 3 | błyskawice,~a dąb, walący się od gromu,~aby ją przygniótł
253 Hymny, 3 | czułem tyle odwagi,~aby się dotknąć jej ręki wyschniętej~
254 Hymny, 3 | miażdżyłem stopą, wlokąc się przydrożem, ~ażeby duszę
255 Hymny, 3 | zachodem słońca. ~A pnąc się w górę, ku rzeźbionym grotom, ~
256 Hymny, 3 | Zabiłem brata, ~bo mi się worał w miedzę ~i naręcz
257 Hymny, 3 | dla siebie mogiłę, ~bo mi się życie stało cmentarzyskiem, ~
258 Hymny, 3 | straszliwej godzinie~świat niech się kaja, lecz niechaj nie ginie!~
259 Hymny, 3 | niewinną wstydliwość,~nim się w słoneczne rozwinęła kwiecie.~
260 Hymny, 3 | kupionej rozpuście~dałem się wlec po kałużach~albo gdy
261 Hymny, 3 | ślubami,~które mi jarzmem się stały,~a sił nie mając otwarcie~
262 Hymny, 3 | woniejących ogrodów~krwawo się złoci zakazane drzewo,~dawałem
263 Hymny, 3 | szeptom:~Niechajże Szatan się zjawi ~i niech uwikła w
264 Hymny, 3 | wyrastały miesięcznych - ~kiedy się księżyc skradał do mych
265 Hymny, 3 | przed początkiem,~kiedyś się zmuszał, by spokój i miłość~
266 Hymny, 3 | i gwiazdy,~by rozbijały się w swoich elipsach,~aby się
267 Hymny, 3 | się w swoich elipsach,~aby się stało to, co nas pożera!~
268 Hymny, 3 | Twej zapalczywości -~żadna się przed nią groza nie ostała:~
269 Hymny, 3 | Zawiść i zazdrość tuliły się do mnie ~zżółkłymi tony
270 Hymny, 3 | imieniu, ~tysiące kładły się we krwi swej własnej, ~a
271 Hymny, 3 | przygasa, ~a zorza jego się krwawi ~i świat się mój
272 Hymny, 3 | jego się krwawi ~i świat się mój pali! ~Bo dawno już
273 Hymny, 3 | mi, graj!... ~Jarzębiny się rumienią - ~suchy piasek
274 Hymny, 3 | rumienią - ~suchy piasek się podnosi - ~A grajże mi,
275 Hymny, 3 | przed początkiem, ~zanim się stało to, co nas pożera...~ ~
276 Hymny, 3 | będzie ta chwila, ~kiedy się rodzi wieczorny hymn duszy! ~
277 Boha | BOHATERSKIM KONIU I WALĄCYM SIĘ DOMIE [1906]~
278 Boha, 1 | uździenicę, albowiem nie mógł się doczekać chwili, w której
279 Boha, 1 | doczekać chwili, w której się rzuci na wroga.~Żołnierze
280 Boha, 1 | przyszłość kraju.~Najadł się owsa i nie brykał: w wojennej
281 Boha, 1 | wojennej tylko wrzawie rwał się ten koń bohaterski i pienił,
282 Boha, 1 | woda w szerokim srebrzy się korycie, gdzie - Żołnierze
283 Boha, 1 | trawa jako aksamit ściele się pod stopy zabłąkanego wędrowca;
284 Boha, 1 | subtelna jeźdźczyni wczytywała się w "Dziewicę jeziora".~Ale
285 Boha, 1 | wicekrólem Indii, zgrał się na giełdzie i ogłosił bankructwo.~
286 Boha, 1 | któż z nas miałby odwagę się przyznać, że nie jest świadom
287 Boha, 1 | jak uskrzydlony, przebijać się będzie przez cztery obręcze
288 Boha, 1 | municypalny, a może nawet uda mi się przekupić głównego rakarza
289 Boha, 1 | wspomnienie pośmiertne pojawi się w dziennikach, krajowych
290 Boha, 2 | batog bez skutku ześlizgiwał się po krwawych plecach, szli
291 Boha, 2 | posłuszeństwa.~Ale skończyła się pokora ludu: głowy ich padły
292 Boha, 2 | dawszy folgę oku, radować się dumną Sekwaną, patrzeć z
293 Boha, 2 | straceńców, z tego - że tak się wyrażę - jeneralnego śmietnika
294 Boha, 2 | woda w cementowym szkli się basenie, poprzez mosty wiszące,
295 Boha, 2 | wzdłuż wiotkich poręczy wiją się drożyny, to się gubią, to
296 Boha, 2 | poręczy wiją się drożyny, to się gubią, to się jawią, a pary
297 Boha, 2 | drożyny, to się gubią, to się jawią, a pary zakochanych
298 Boha, 2 | ufniejszy od dziecka, zwracam się dzisiaj do Ciebie; zresztą
299 Boha, 2 | Corday.~Eh! Voila! Tyle mi się nagromadziło trosk i potrzeb,
300 Boha, 2 | swoją likiernię i wygodnie się urządził na wsi. Rozumiem,
301 Boha, 2 | zastępstwo, a z Combesem - tak się chwali - na jednej siadywał
302 Boha, 2 | mówi po cichu, że po to, by się przekonać, czy nie zmniejszył
303 Boha, 2 | przekonać, czy nie zmniejszył się w nim wstręt do Przesądu: "
304 Boha, 2 | głupich barbarzyńców, gdziem się zaangażował na sto tysięcy
305 Boha, 2 | Wyznam otwarcie: chciałem się odwrócić od Ciebie, boć
306 Boha, 2 | z śmiercią nie wszystko się kończy!~A może to tylko
307 Boha, 2 | wyszła źródła; tym źródłem Ty się li zowiesz, albowiem nie
308 Boha, 2 | albowiem nie przekonaliśmy się dotąd, byś umarł; że jesteś,
309 Boha, 2 | nie były zmuszone obijać się o miejskie bruki.~Niech
310 Boha, 2 | rycerzy, którzy ongi szli się pasować z pohańcem o Grób
311 Boha, 2 | tchórzem nie jestem, i śmierci się nie lękam, lecz wdzięczny
312 Boha, 2 | plaît, mon Seigneur - zechce się ulitować nade mną i rozkaże,
313 Boha, 2 | niej, gdy czas mój, zda się, daleki?!~Raczej nie skąp
314 Boha, 3 | O WALĄCYM SIĘ DOMIE~ ~Zbudowałem sobie
315 Boha, 3 | Zbudowałem sobie dom i już się wali. ~O mój walący się
316 Boha, 3 | się wali. ~O mój walący się domie!~Trochę za prędko
317 Boha, 3 | Trochę za prędko zmieniasz się w ruinę, prędzej, niż mógłby
318 Boha, 3 | ruinę, prędzej, niż mógłby się spodziewać człowiek, który
319 Boha, 3 | skonu.~A kiedy indziej takem się podźwigał, że leżąc w gorączce,
320 Boha, 3 | wyzwalać świat... ~O mój walący się domie!~ ~*~* *~Widzę, że
321 Boha, 3 | honorów, ~ty mój walący się domie!~że zaczynam mówić
322 Boha, 3 | wielkim zgromadzeniu wdrapał się na stół i śród oklasków
323 Boha, 3 | ani też z skowytem psa, co się wyśliznął z pętlicy rakarza.~
324 Boha, 3 | seledynu.~Krzewy głogu krwawią się na czarnej, łupkowej, prostopadłej
325 Boha, 3 | sierpniowego południa snują się po łąkach i owsach ku niebotycznym
326 Boha, 3 | lepianką, ty mój walący się domie!~ ~*~* *~Wzniosłem
327 Boha, 3 | ci portal,~o mój walący się domie!~W blokach z czarnego
328 Boha, 3 | wyśpiewane Duszy, która się zmogła ze Złem. ~I mając
329 Boha, 3 | wyrazem: Wieczność. ~I raz mi się zdało, że wszedł.~Padłem
330 Boha, 3 | rękoma, a potem, zerwawszy się, szalony z radości, pobiegłem
331 Boha, 3 | chować przed ludźmi.~Pytali się: kto?~Spieszcie zobaczyć,
332 Boha, 3 | zamieszkał Bóg!~Roześmiali się, jednak, ciekawi, poszli.~
333 Boha, 3 | spostrzegli od razu,~o mój walący się domie! -~że próg twój, wyciosany
334 Boha, 3 | bielonych od lat, zwiesza się brudna pajęczyna,~że stół
335 Boha, 3 | brudna pajęczyna,~że stół się chwieje na spróchniałych
336 Boha, 3 | okradałbyś pryncypała, ale się boisz, by cię nie zamknięto.~
337 Boha, 3 | twymi karesami, mizdrzy się już do innych...~Ty lichwiarskie
338 Boha, 3 | wydrwigroszów.~A ty - -~O mój walący się domie!...~ ~*~* *~Nie wywyższam
339 Boha, 3 | Nie wywyższam się nad innych; nie jestem ani
340 Boha, 3 | będę nad tobą,~o mój walący się domie!~Lecz z Marginy lub
341 Boha, 3 | zabiorę dziewkę, pyszniącą się w przechodzonym płaszczu
342 Boha, 3 | tak bujnie i smutnie piął się wczoraj aż pod twój dach,
343 Boha, 3 | Niech krzewy głogu krwawią się na czarnej, łupkowej, prostopadłej
344 Boha, 3 | sierpniowego południa snują się po łąkach i owsach ku niebotycznym
345 Boha, 3 | dla ciebie, ~o mój walący się domie!~Nie dam żebrakowi
346 Boha, 3 | obiad; kosztownym upiję się winem i przy akompaniamencie
347 Boha, 3 | przyjaciół i towarzyszy, którym się zdaje, że wdowa w grubej
348 Boha, 3 | O mój walący się domie!...~ ~
349 Ksieg | pokrewieństwo - z biurkiem. Tym się tlomaczy charakter tej "
350 Ksieg, 1 | Rozmiłowała się ma dusza ~W cichym szeleście
351 Ksieg, 1 | przecichy wiew.~ ~Rozmiłowała się ma dusza ~W głośnych odmętach
352 Ksieg, 1 | płynąc dal.~ ~Rozmiłowała się ma dusza ~W twórczych promieniach
353 Ksieg, 1 | płomienny stróż.~ ~Rozmiłowała się ma dusza ~W przepastnej
354 Ksieg, I | miło! - ~I śledzę, czy coś się tu może ~Od kiedyś nie zmieniło?~ ~
355 Ksieg, I | niwy.~ ~A za to świeżym się liściem ~Pokryły nasze jesiony ~
356 Ksieg, I | nasze jesiony ~I jaskry się złocą w trawie ~Zielonej,
357 Ksieg, II | przemian oczu, ~Lecz ja się wałęsać nie lenię ~Po jednostajnym
358 Ksieg, II | Śnieżyste widzę szczyty . ~I jak się nad nimi sklepi~Strop niebios,
359 Ksieg, II | kryty.~ ~Tu spod mych stóp się wyrywa ~Młodzieńcze kwiecie
360 Ksieg, II | tajemnicą świata~Chodzić się dalej nie nużę.~ ~Nie nużę
361 Ksieg, II | dalej nie nużę.~ ~Nie nużę się chodzić dalej ~Po jednej
362 Ksieg, II | dębów tysięcy! - ~Z szeptom się ku mnie przegina:~"Jest
363 Ksieg, III | nic szczególnego... ~Droga się snuje pod płotem - ~Skąd
364 Ksieg, III | zeszedł nad drogą, ~Droga się w blaszkach pławi!~ ~Ach!
365 Ksieg, III | nic szczególnego... ~Dzwon się odezwał z wieży, ~W czerwcowych
366 Ksieg, III | rozkwitła leży.~ ~Pozbywa się moje serce - ~O ludzie,
367 Ksieg, III | widzę, ~Jak trawy śmiać się umieją.~ ~Gdy stojąc w progach
368 Ksieg, III | górskich szczytach~Żagwią się ognie boże?~ ~Zagasły!...
369 Ksieg, III | zagasnąć musiały, ~Nikt tu się temu nie dziwi.~ ~Z głębin
370 Ksieg, VII | Zawiedzionymi nie krzyw się usty:~Jać nie poszedłem
371 Ksieg, VII | Odblaskiem nieba, ciemno się skłębi ~I muł i zielsko
372 Ksieg, VII | wybranym z skrzyni, ~Gdzie się na życie ofiara czyni, ~
373 Ksieg, VII | nieprzemożoną.~ ~Lico-ć się pali,~Kiedy mi szepcesz,
374 Ksieg, VII | niebogato ~Za miłościwe odpłacam się lato:~Idąc w tę przyszłość
375 Ksieg, VIII | bliżej, ~Nigdy na żaden się ukaz ~Nie ugnie i nie poniży.~ ~
376 Ksieg, VIII | wielce posłuszna, ~O prawa się swoje nie pyta, ~Z podwiązanymi
377 Ksieg, X | może, ~Choć głodno spać się nie kładę, ~Choć miast barłogu
378 Ksieg, X | rozsypiającym tym lecie ~Bezczynnie się włóczę po drogach ~Tak samo,
379 Ksieg, X | Pragnący posiąść tę miłość, ~Co się ku wszystkim skłania.~ ~
380 Ksieg, XI | XI~ ~Przestałem się wadzić z Bogiem - ~Serdeczne
381 Ksieg, XI | bezczelną jawnością ~Jak mgły się włóczą nad ziemią.~ ~Wiedziały
382 Ksieg, XI | szyderstwem, ~Czy zbrodnia się nie wylęgła?~ ~Wiedziały,
383 Ksieg, XI | wylęgła?~ ~Wiedziały, że jeno się zbliżyć ~Ku popiołowi mej
384 Ksieg, XI | Swym siedząc, ~Uśmiechał się pobłażliwie...~ ~I dziś
385 Ksieg, XI | Gdy krzyczą: "w żelazo się okuj!", ~Jak ongi miecz
386 Ksieg, XI | spokój.~ ~Lecz już nie wadząc się z Bogiem, ~Mam jeszcze cichą
387 Ksieg, XII | trzeba.~ ~Lubię, gdy gubiąc się w dali, ~Gdzie Wierch się
388 Ksieg, XII | się w dali, ~Gdzie Wierch się rozsiadł Lodowy, ~Czoło,
389 Ksieg, XII | rozpłomieniony, ~Pytasz się, cała w płomieniach, ~Jakie
390 Ksieg, XII | ziemi rubieżą?~ ~Czy mgły się przedarły, czym słyszał, ~
391 Ksieg, XII | Spojrzenia do głębi wnętrza, ~By się przekonać, że jeszcze ~Jakiś
392 Ksieg, XII | jeszcze ~Jakiś tam pokład się spiętrza?~ ~Że w duszy niewyczerpanej - ~
393 Ksieg, XV | Wierchu Lodowy! ~I znowu się zwracam do ciebie, ~Olbrzymie,
394 Ksieg, XV | izbę, ~A nieraz, zda mi się, w duszę.~ ~Zda mi się,
395 Ksieg, XV | mi się, w duszę.~ ~Zda mi się, że nieraz się pytasz, ~
396 Ksieg, XV | Zda mi się, że nieraz się pytasz, ~Skąpan w światłościach
397 Ksieg, XV | utrudnia.~ ~I owszem, przyznaję się, że jeszcze ~Mrok jakiś
398 Ksieg, XV | jeszcze ~Mrok jakiś kryje się na dnie, ~Cień świata, co
399 Ksieg, XV | żyły wprowadza.~ ~Czuję się znowu jak dziecko, ~Młodość
400 Ksieg, XV | dzisiaj mi skrzydła ~Potrójnie się wzmogły, poczwórnie,~Żem
401 Ksieg, XV | poczwórnie,~Żem gotów na lot się odważyć~Nad te podniebne
402 Ksieg, XV | podniebne turnie.~ ~Pytasz się, Wierchu, swym blaskiem ~
403 Ksieg, XV | Wiem dobrze, a jeśli się echem~Pomrok odezwie dalekiem,~
404 Ksieg, XV | Wierchu Lodowy!~I znowu się zwracam do ciebie, ~Olbrzymie,
405 Ksieg, XVI | przełęczy, ~Gdzie śnieg się jeszcze w tej porze ~Błagalnie
406 Ksieg, XVI | niebu wdzięczy.~ ~Błagalnie się wdzięczy ku słońcu~Ta bryła
407 Ksieg, XVI | pałac zachodu ~W tryumfu się ubrać koronę.~ ~W koronę
408 Ksieg, XVI | koronę.~ ~W koronę tryumfu się stroi, ~A ona, ta śniegu
409 Ksieg, XVI | śniegu bryła, ~Pociesza się w samotności, ~Że jeszcze
410 Ksieg, XVI | ją będzie do końca, ~Aż się wypełnią jej dzieje, ~Aż
411 Ksieg, XVI | błyszczące skały, ~Co same się w żarach słonecznych ~Posępnie
412 Ksieg, XXI | pójść do Kanosy.~ ~Nigdym się nie rwał ku cnocie, ~Grzechów
413 Ksieg, XXI | dało.~ ~Częstom próbował się oprzeć ~Na krokwiach dziadowskich
414 Ksieg, XXI | urągano:~"Raczże opatrzeć się, bracie! ~Mróz, mówią, na
415 Ksieg, XXI | przyjdzie srogi i na cię.~ ~Nim się spostrzeże twa pycha, ~Pewnego
416 Ksieg, XXI | wieczora czy rana, ~Kostusia się zjawi z klepsydrą ~I kosą,
417 Ksieg, XXI | niezawołana.~ ~Skurczysz się, skręcisz i chętnie ~Staniesz
418 Ksieg, XXI | gniewy".~ ~Nie troszczcie się o mą przyszłość, ~Kraczące
419 Ksieg, XXI | miłości, ~Nagrzeszyliśmy się oba.~ ~A zaś stanąwszy przed
420 Ksieg, XXI | tylko przed Tobą ~Każdej się chwili ukorzę.~ ~Bo i cóż
421 Ksieg, XXI | mi duszę, ~Że, by pozbyła się Ciebie, ~Żadną jej siłą
422 Ksieg, XXI | trawy ~I człeka, co z losem się zmaga.~ ~Najmniejszy listek
423 Ksieg, XXI | wielka.~ ~Gdybym nie wstydził się ludzi, ~Choć ślepi są, głusi
424 Ksieg, XXI | mnie! - a jednak ~Snadź mi się krzywda, nie stanie.~ ~Od
425 Ksieg, XXI | zarzucać na szyję ~I czołgać się do Kanosy.~ ~
426 Ksieg, XXXI | jesienne powietrze.~ ~Rozglądam się naokoło - ~Niebujnie tu,
427 Ksieg, XXXI | mi nie żal dzisiaj, ~Że się prześniło lato.~ ~W tej
428 Ksieg, XXXI | Urocza, smętna martwota, ~Zda się, iż śmierć jest gdzieś bliska, ~
429 Ksieg, XXXI | wita lękliwie -~Jeszcze się bydło pasie ~Na tej wychudłej
430 Ksieg, XXXI | wrzaskiem niesamowitym ~W krąg się zwołują wrony.~ ~Gdzieś
431 Ksieg, XXXI | chciwej ręki biorę.~ ~Upajam się jej zapachem,~I dzisiaj
432 Ksieg, XXXI | mój najdroższy, ~Rozstać się z tobą nie mogę - ~Zielone
433 Ksieg, XXXI | miedzy ~Jałowiec krzewi się młody, ~Dziś barwy mu odmieniły ~
434 Ksieg, XXXI | Fijoletowe jagody.~ ~Skąpo się fala toczy ~Potokiem, co
435 Ksieg, XXXV | czekając swoje.~ ~Niedawnośmy się poznali, ~Niedawno jesteśmy
436 Ksieg, XXXV | Niedawno jesteśmy razem, ~A zda się, żeśmy od wieków ~Bożym
437 Ksieg, XXXV | złączeni rozkazem.~ ~A zda się, że nasze spotkanie, ~Dziś
438 Ksieg, XXXV | życia treść cała, ~Odbyło się w czasach, gdy pamięć ~Oczu
439 Ksieg, XXXV | W nieznaną wybrawszy się podróż ~Po grudzie czy trawie
440 Ksieg, XXXV | nie widząc wcale.~ ~Ogień się wpijał nam w ogień, ~Fala
441 Ksieg, XXXV | nam w ogień, ~Fala gubiła się w fali, ~Że nasze to były
442 Ksieg, XXXV | kresu - ~Jak trudno do niego się dostać! - ~Gdzie życie w
443 Ksieg, XXXV | Gdzie życie w swój kształt się ubiera, ~W swą rzeczywistą
444 Ksieg, XXXV | tych wąskich parą, ~Świat się rozciąga bezmierny, ~Tęsknotą
445 Ksieg, XXXV | Pod wieczór, gdy życie się kąpie ~W uspokojeniu przebłogiem, ~
446 Ksieg, XXXV | przebłogiem, ~Słuchamy, czy głos się odzywa ~Za domu naszego
447 Ksieg, XXXV | progiem.~ ~A jeśli orkan się zerwie,~Oddechy niosący
448 Ksieg, XXXV | Od wieków śmierć k`nam się skrada, ~Z dniem każdym
449 Ksieg, XXXVII | miłosierdzia oniemia, ~Byście się ozwać nie mogli, ~Gdy własna
450 Ksieg, XXXVII | kłamliwej siły, ~Abyście praw się zaparli ~Do dni, co by chwałą
451 Ksieg, XXXVII | olśnieni, ~Własnych zaparli się przodków, ~O pomstę krzyczących
452 Ksieg, XXXVII | fałszem hartowan, ~Łomliwy się staje, kruchy.~ ~Padłeś
453 Ksieg, XXXVII | krwi, co daremnie ~Rozlewa się coraz szerzej.~ ~Moc poświęciwszy
454 Ksieg, XL | to warga ma wyzna ~Jawi się krwią przepojony, ~Najdroższy
455 Ksieg, XL | Ojczyzna.~ ~Widziałem, jak się na rynkach ~Gromadzą kupczykowie, ~
456 Ksieg, XL | kupczykowie, ~Licytujący się wzajem, ~Kto Ją najgłośniej
457 Ksieg, XL | jak między ludźmi ~Ten się urządza najtaniej, ~Jak
458 Ksieg, XL | serce me czuje - ~Z pokłonem się cisną i radą ~Najpospolitsi
459 Ksieg, XL | w niewielu żyje.~ ~Więc się nie dziwcie - ktoś może ~
460 Ksieg, XL | wargach tak rzadko ~Jawi się wyraz: Ojczyzna.~ ~Lecz
461 Ksieg, XL | azali z ich wnętrza ~Jakiś się głos nie odezwie, ~Jakaś
462 Ksieg, XL | nadzieja najświętsza.~ ~Zboża się złocą dojrzałe, ~A tam już
463 Ksieg, XL | Pszeniczne podpala stogi, ~U bram się wije niebieskich ~W rozpaczy
464 Ksieg, XL | przepełnionych cmentarzach ~Krzyże się wznoszą świeże.~ ~Jakoweś
465 Ksieg, XL | przeszywają powietrze, ~Kłębią się gęste chmurzyska, ~Czyjaż
466 Ksieg, XL | nie poznana puszcza, ~Dęby się groźnie ozwały, ~Cóż to
467 Ksieg, XL | niedolą ~Poranna nieci się zorza, ~Na pieśń mą Ojczyzny
|