Part, Section
1 Chal, I | I~ ~Chaty rzędem na piaszczystych wzgórkach;~
2 Chal, I | Płot się wali; piołun na podwórkach;~Tu rżą konie,
3 Chal, II | bo tłuste uprawy:~ ~Nie na darmo ten wiatr tak zawodzi~
4 Chal, II | zawodzi~I tak smętne poszumy na łanie -~Tu kłos każdy to
5 Chal, III | Podkasane, w pasy się szamocą;~Na przyzbicach baby w głos
6 Chal, IV | święcić niedzielę, ~Trzeba na mszę, uczcić przykaż boży... ~
7 Chal, IV | kościele?~ ~I tłum korny padnie na kolana:~"Od powietrza, głodu,
8 Chal, V | Ze snopkami za wioskę, na pole.~ ~I ogniska na przecznicach
9 Chal, V | wioskę, na pole.~ ~I ogniska na przecznicach płoną, ~Szumi
10 Chal, VI | pies w podwórku wyje.~ ~Na kominku resztki ognia gasną, ~
11 Chal, VII | cię, Jasiu, te dróżki? ~Na wojenkę, na wojnę daleką!"~ ~
12 Chal, VII | te dróżki? ~Na wojenkę, na wojnę daleką!"~ ~Albo: "
13 Chal, VII | załzawią dziewczynie, ~Aż na piersi opadnie jej głowa.~ ~
14 Chal, VIII | gdy chłody ~Spadną srebrne na gęstwin korony:~"Daj mi,
15 Chal, VIII | drżą aż leszczyny i klony ~Na tę miłość, tę słodszą nad
16 Chal, IX | gwoździczek, lelija!..."~ ~Na odpuście zaloty zapija, ~
17 Chal, X | Oj, ja biedna, jak oset na grzędzie! ~Któż się doli
18 Chal, XI | XI~ ~Na zapłociu spędzali wieczory, ~
19 Chal, XI | jawory.~ ~A przed świtem na nogach... Tak, skory! ~I
20 Chal, XIV | pogoda czy słoty, ~Czy na sucho, czy człowiek się
21 Chal, XIV | schlasta, ~Hej, z tłumokiem na plecach do miasta, ~Aż na
22 Chal, XIV | na plecach do miasta, ~Aż na czole srebrzyste lśnią poty.~ ~
23 Chal, XIV | troski niecnoty! ~Sama jedna na świecie niewiasta!... ~Jak
24 Chal, XIV | świecie niewiasta!... ~Jak na drożdżach potrzeba wciąż
25 Chal, XIV | jej chałupy, ~A dzieciska na węgiel spalone.~ ~
26 Chal, XV | nieletnie dziewuchy, ~I na plecach kawał starej pstruchy, ~
27 Chal, XV | kawał starej pstruchy, ~Tak na wiatr się puściła - na dolę.~ ~
28 Chal, XV | Tak na wiatr się puściła - na dolę.~ ~Wędrowała od wioski
29 Chal, XV | I dziś zmarłą znaleźli na - gruncie.~
30 Chal, XVI | rżyska, ~W świat szeroki, na biedę, na mękę.~ ~Wiatr
31 Chal, XVI | świat szeroki, na biedę, na mękę.~ ~Wiatr jesienną wydzwania
32 Chal, XVI | podziękę.~ ~Idą milcząc... Bo na cóż im słowa? ~On ich dotąd
33 Chal, XVII | Pierwsze szrony dziś spadły na zboże ~I zmieniły w szron
34 Chal, XVII | się łoże,~Wyszło chłopię na ciche rozdroże~I wciąż szepce: "
35 Chal, XVII | wie, ~A tu nagie gałęzie na drzewie, ~A siermiężka na
36 Chal, XVII | na drzewie, ~A siermiężka na strzępy podarta.~ ~Gbur
37 Chal, XVII | sierotę-niebogę~Miał do bydła... "Na zimę? Do czartal"~Kawał
38 Chal, XVIII | straszną szarugą ~Pcha go na wstecz i bije mu w oczy:~
39 Chal, XVIII | Wypoczynek wszak wzmacnia na sile.~ ~A w chałupie aż
40 Chal, XIX | ni kaszka, ~Aż się zwija na kłębek płachcisko.~ ~Jakie
41 Chal, XX | XX~ ~Na kominie płomyczek się żarzy,~
42 Chal, XX | je szmaty,~To wypocznie na jej bladej twarzy.~ ~Ona
43 Chal, XXI | XXI~ ~Lichy knotek na murku w izdebce ~Pokazuje
44 Chal, XXI | trzecim roku, ~A matula, na wpół z drzemką w oku, ~Nad
45 Chal, XXI | Musi wrócić, czekają na niego...~ ~Lecz już późno,
46 Chal, XXII | obórka".~ ~Więc do miasta... na pańskie pokoje... ~Dobrze
47 Chal, XXIII | cisawy, ~Ze Żydami jeździł na jarmarki;~Chwalił Boga i
48 Chal, XXV | pijcie opary, ~Będą grosze na msze i ofiary... ~Lecz ja
49 Chal, XXVI | Więc pracować mu trzeba na - pany...~
50 Chal, XXVII | spłoną~Złotej zorzy rumieńce na niebie,~Chłop już z werka,
51 Chal, XXVII | cieszą - ~Nie dziwota, wszak na pańskie spieszą.~ ~
52 Chal, XXXI | mówiłem, sąsiedzie, ~Że na diabła tym chamom nauka!... ~
53 Chal, XXXI | chamom nauka!... ~No... na zdrowie! gdy człowiek popłuka, ~
54 Chal, XXXII | złowieszczy:~ ~To złe duchy na skrzydłach wichury ~Szydzą
55 Chal, XXXIII | XXXIII~ ~Na sejmiku zebrali się licznie:~
56 Chal, XXXV | surducik odświętny - ~I kirejka na słotę - na burzą... ~Będzie
57 Chal, XXXV | I kirejka na słotę - na burzą... ~Będzie księdzem...
58 Chal, XXXVI | sobie skrzypicę i grywał;~Na weselach tak chłopów porywał, ~
59 Chal, XXXVII | się serce śmieje;~Z roku na rok wzrastają nadzieje, ~
60 Chal, XXXVII | Ojciec poszedł już dawno na wieki, ~Nie doczekał się
61 Chal, XXXVII | doczekał się nawet dziekana:~Na trud, lata nie pomogą leki.~ ~
62 Chal, XXXVIII| wdroży, ~Czuje, serce, jak na kłam się trwoży, ~Jak całego
63 Chal, XXXVIII| wdroży, ~Czuje, serce, jak na kłam się trwoży, ~Jak całego
64 Chal, XXXIX | I dziś skończył... umarł na suchoty...~ ~
65 Krza, 1 | smutną twarz, ~A Rozpacz mu na imię.~Nachyla ku mnie bladą
66 Krza, 3 | wiosenny~W bezmierny przestwór na swych puchach niesie,~Ulata
67 Krza, 3 | wytrzyma żywa,~ ~Nie jak wróg na nas z dzikim świstem spływa, ~
68 Krza, 4 | łomotem~Ciężar się kładzie na wysmukłe smreki.~ ~Od razu
69 Krza, 4 | szlak zakreśli,~ ~Że zetnie na nim smreki swym oddechem, ~
70 Krza, 4 | Niech świat przepada, na to on, by zginął!...~ ~IV~
71 Krza, 4 | nade mną halny wiatr... Na drogi ~Jego przemocy, po
72 Krza, 5 | dzikiej róży pąs swój krwawy ~Na plamy szarych złomów ciska.~ ~
73 Krza, 5 | Bezmiar powietrza!... Hen! na złomy, ~Na blaski turnie,
74 Krza, 5 | powietrza!... Hen! na złomy, ~Na blaski turnie, na ich cienia~ ~
75 Krza, 5 | złomy, ~Na blaski turnie, na ich cienia~ ~Stado się kozic
76 Krza, 5 | próchnem limba świeci, ~Na wznak rzucona świstem burzy...~ ~
77 Krza, 5 | wieczornej rosy ~Błyszczy na kwieciu dzikiej róży.~ ~
78 Krza, 5 | cichy powiew krople strąca ~Na limbę, co tam próchniejąca ~
79 Krza, 6 | by wraz potem~Kłaść ją na piersi Giewontowe.~ ~Po
80 Krza, 6 | pajęcze;~Blask żenie srebrny na gęstwiny.~ ~Blask żenie
81 Krza, 6 | gęstwiny.~ ~Blask żenie srebrny na przełęcze,~Na wichry, kopy,
82 Krza, 6 | żenie srebrny na przełęcze,~Na wichry, kopy, na grzebienie, ~
83 Krza, 6 | przełęcze,~Na wichry, kopy, na grzebienie, ~Na przepaściste
84 Krza, 6 | wichry, kopy, na grzebienie, ~Na przepaściste ścian poręcze -~ ~
85 Krza, 6 | Opadły Tatry i omdlały, ~Gdy na nie cisza rozmarzona ~Płaszcz
86 Hymny, 1 | wieczności spadną liście na ~Sędziego straszne przyjście, ~
87 Hymny, 1 | nastrój harfę swoją ~już na ostatni ton!~ ~Grzech krwią
88 Hymny, 1 | gasnącym wieki wieków spojrzyj na nas okiem!~O spojrzyj na
89 Hymny, 1 | na nas okiem!~O spojrzyj na nas z tej głuszy,~która
90 Hymny, 1 | niezwiędłe róże~grzechu i winy!~ ~Na ich purpurze ~osiadł posępny
91 Hymny, 1 | oczy nad nami, ~nie patrz na boleść i zbrodnię!...~ ~
92 Hymny, 1 | strzaskane;~las się położył na skalisty zrąb;~węże kosówek,
93 Hymny, 1 | drętwieją bezwładne;~wrzos na granitów podścielisku szarem ~
94 Hymny, 1 | podścielisku szarem ~spełznął na wieki;~kozice stromą oblepiły
95 Hymny, 1 | jasnowłosa Ewa, ~wygnana z raju na wieczysty czas, ~mająca
96 Hymny, 1 | tak, mnie, Adama, com na barki swoje~zabrał z Ogrodu
97 Hymny, 1 | ku piekielnej przełęczy,~na której siadła jasnowłosa
98 Hymny, 1 | już się zasłona rozdarła na dwoje,~mur się już wali
99 Hymny, 1 | i jak zmierzch pobladła,~na wklęsłych skroniach siadła,~
100 Hymny, 1 | wklęsłych skroniach siadła,~na wpółotwartych powiekach~
101 Hymny, 1 | wpółotwartych powiekach~i na wydętych piersiach tych
102 Hymny, 1 | Jeszcze nie zapiał kur,~a na piekielnej przełęczy,~nad
103 Hymny, 1 | kłębem czarnych bród,~kładą na łonach tych pomarłych ciał...~
104 Hymny, 1 | mąk!~Kyrie elejson!~Idą na się zmartwychwstali,~ogniem
105 Hymny, 1 | strasznych dróg!~Zawiśnij na swym krzyżu, sterczącym
106 Hymny, 1 | się gada!~O biada! -~ ~Idą na się zmartwychwstali -~w
107 Hymny, 1 | pochwycił dwie nogi~i rozdarł na dwie szczypy tułów Heraklowy,~
108 Hymny, 1 | Zakryj błędne źrenice i na wieki wieków~rzuć się w
109 Hymny, 1 | gwiazd, ~zgaśli jak słońca,~na to wzniecone w przedpoczątkach
110 Hymny, 1 | kiedy surma archanioła ~na Ostatni Sąd zawoła. ~Głos
111 Hymny, 1 | rozwarła się mogiła. ~Idą na się zmartwychwstali, ~ogniem
112 Hymny, 1 | Żywota~i rękę położywszy na głowie Boleści,~na niezmierzonej,
113 Hymny, 1 | położywszy na głowie Boleści,~na niezmierzonej, cierniem
114 Hymny, 1 | Stopę swoją złożyłeś na pokoleń grzbiecie ~i sądzisz!
115 Hymny, 1 | sądzisz! Kyrie elejson!~Na mękę wieków patrzysz nie
116 Hymny, 1 | elejson!~A kto mnie stworzył na to, ażebym w tej chwili, ~
117 Hymny, 1 | A kto mi kazał patrzeć na te czarne głazy, ~rozpadające
118 Hymny, 1 | głazy, ~rozpadające się na gruz pod mocą ~Twojego gniewu,
119 Hymny, 1 | gniewu, przeraźliwy Boże - ~na głazy te, gdzie straszny
120 Hymny, 1 | swą białą dłoń ~kładzie na jego skroń -~na trupią,
121 Hymny, 1 | kładzie na jego skroń -~na trupią, zapadniętą, zżółkła
122 Hymny, 1 | pragnieniem. ~Kyrie elejson!~Na łonie jej spoczęła czarna,
123 Hymny, 1 | pożar w tlejącej iskierce,~na popiół spal Adama oszukane
124 Hymny, 1 | nieszczęśliwy, ~zesłany, aby konać, na te ziemskie niwy, ~i patrzeć,
125 Hymny, 1 | może, jeślim ja zaginął?...~Na wszystko mrok nicości nieprzebyty
126 Hymny, 2 | które o jasnym poranku~wiszą na kłosach wypoczętych zbóż~
127 Hymny, 2 | Niechaj rozszarpią na strzępy,~na krwawe szmaty~
128 Hymny, 2 | Niechaj rozszarpią na strzępy,~na krwawe szmaty~łuny świtowe,
129 Hymny, 2 | Dlaczego sam mam wlec się na rozdroże,~ku tym pochyłym
130 Hymny, 2 | pochyłym krzyżom,~którym na czarne ramiona~kracząca
131 Hymny, 2 | i światy w swoim ogniu na popioły trawi! ~Stań się
132 Hymny, 2 | ciągnących żurawi, ~ku cichej, na rozstajach kopanej mogile ~
133 Hymny, 2 | wlecz się, wlecz się ze mną na samotne pola, ~ku tym ostami
134 Hymny, 2 | odstępami ~i z śmiechem na trupich ustach ~wywija kosą
135 Hymny, 2 | przebiegając smug, ~kroki swe liczy na mile ~i kosą zatacza łuk, ~
136 Hymny, 2 | tak pokolenia padają ~na nieskończonym obszarze, ~
137 Hymny, 2 | pozłocistym pyle,~opadającym na zielska przydroży,~na melancholię
138 Hymny, 2 | opadającym na zielska przydroży,~na melancholię okryte przecznice,~
139 Hymny, 2 | melancholię okryte przecznice,~na grób samotny~zapomnianego
140 Hymny, 2 | pieśnią, którą jęczy dzwon -~na rżyskach rusza porzucone
141 Hymny, 2 | Kopcie samotny grób~tam, na tej miedzy szerokiej,~gdzie
142 Hymny, 2 | tęskniące,~gdzie jaskier więdnie na łące -~gdzie opuszczone
143 Hymny, 2 | Niechaj w nim spocznie na wieki ~ten, który zabrał
144 Hymny, 2 | przekleństwem najdroższych, ~stanął na drodze w dzień tuczy, ~jak
145 Hymny, 2 | wśród pustego pola, ~a ślepa na przydrożu przykucnięta Dola ~
146 Hymny, 2 | w tej drodze znojnej, ~na tym zsieczonym łanie ~upadł
147 Hymny, 2 | A z głuchym łoskotem ~na trumnę sypią się grudki ~
148 Hymny, 2 | czołem! ~Spuść Swoją łaskę na tę naszą głowę, ~na oczy
149 Hymny, 2 | łaskę na tę naszą głowę, ~na oczy zmroczone łzami! ~Zmiłuj
150 Hymny, 2 | nie topiły w ulewie~snopów na polu!~Niechaj nie płaczą
151 Hymny, 2 | spóźniony nie warzy nam kwiecia~na ledwie rozkwitłym drzewie,~
152 Hymny, 2 | ledwie rozkwitłym drzewie,~na naszych wiśniach i gruszach,~
153 Hymny, 2 | naszych wiśniach i gruszach,~na naszych starych, pochyłych
154 Hymny, 2 | Szatana nie rozlega śmiech!~Na naszej grzędzie,~gdzie ciężki
155 Hymny, 2 | w tę chwilę wesołą,~gdy na organie~i śpiewem, i kadzidłem
156 Hymny, 2 | prosić o jałmużnę, ach! na cztery deski,~na prostą,
157 Hymny, 2 | jałmużnę, ach! na cztery deski,~na prostą, białą skrzynię z
158 Hymny, 2 | głowy...~Ojcze niebieski!~Na pokropienie daj~i aby grosz
159 Hymny, 2 | nieszczęsnym dzieciom Ewy!~Padłym na znojnym łanie~niech dzwoni
160 Hymny, 2 | kopią grób,~a czarna wrona,~na Bożej męki usiadłszy ramiona,~
161 Hymny, 2 | wieńcem blasków owity! ~na niedostępnym tronie ~siedzisz
162 Hymny, 2 | pomiędzy gwiazdami ~i głową na złocistym spocząwszy Trójkącie, ~
163 Hymny, 2 | złotej ~i ani spojrzysz na padolny smug! ~Zmiłuj się,
164 Hymny, 2 | zorze ~i płodzisz zasiew na byty,~na pełne cierpień
165 Hymny, 2 | płodzisz zasiew na byty,~na pełne cierpień żywoty, ~
166 Hymny, 2 | Szatan po ziemi tej krąży, ~na pokolenia ~zarzuca zdradną
167 Hymny, 2 | zarzuca zdradną sieć, ~w synu na ojca zapalczywość budzi, ~
168 Hymny, 2 | zamyka swój dom! ~Bratu na brata wciska krwawy nóż, ~
169 Hymny, 2 | a nasze siostry i żony ~na straszny rzuca srom... ~
170 Hymny, 2 | wszczyna i pożogę ~sieje na miasta i wsi,~i przekleństwami
171 Hymny, 2 | i wraz się rodzą nowe ~na cięższą jeszcze niedolę - ~
172 Hymny, 2 | naokoło rozlega się dzwon, ~na to cmentarne przelewa się
173 Hymny, 2 | cmentarne przelewa się pole, ~na te wyschnięte rzeki, ~w
174 Hymny, 2 | godzi, ~że te się kładą na piaszczystym łanie... ~A
175 Hymny, 2 | ociekające, ~a jaskier więdnie na łące, ~a z nami idą dziewanny ~
176 Hymny, 2 | najkrótszy słońce rzuca cień~na te manowce, na te ścierniska,~
177 Hymny, 2 | rzuca cień~na te manowce, na te ścierniska,~pod ramię
178 Hymny, 2 | Szatanie!~Kop mi samotny grób ~na opuszczonym łanie, ~u krzyża
179 Hymny, 2 | nie porósł trawą, ~tańcz na nim taniec piekielny ~po
180 Hymny, 3 | rosami płynie, lśniącymi na łąkach, ~i wierzchołkami
181 Hymny, 3 | wieczorny hymn duszy!...~Na senne kwiaty wystąpiła rosa,~
182 Hymny, 3 | senne kwiaty wystąpiła rosa,~na łąk płaszczyzny, na ciemny
183 Hymny, 3 | rosa,~na łąk płaszczyzny, na ciemny łan zboża,~a ona
184 Hymny, 3 | łan zboża,~a ona siadła na brzegu jeziora~i rozmodlona
185 Hymny, 3 | gdzieś w pustkowiu, a gdzieś na rozstaju~w samotnej chacie
186 Hymny, 3 | zza siódmej rzeki,~które na smutek słodkie ma leki.~
187 Hymny, 3 | trawkę ~lub owad zdepce na miedzy, ~albo swą długą,
188 Hymny, 3 | swoim pochodzie ~siądzie na chwilę pod krzyżem pochyłym ~
189 Hymny, 3 | chwilę pod krzyżem pochyłym ~na opuszczonej mogiłce ~i głowę
190 Hymny, 3 | zapłacze, ~rozlewającym się na okrąg świata, ~a potem wstaje
191 Hymny, 3 | smuga~sinych oparów i mgieł,~na których ciężkim, dalekim
192 Hymny, 3 | żwir -~ten szary piasek na drodze pątniczej!~Wybaw
193 Hymny, 3 | wieczny,~jak wieczną ona i Ty!~Na roztęczone mgławice kadzideł~
194 Hymny, 3 | w rozmodleniu milczącym,~na skrzydłach psalmów tak wiecznych~
195 Hymny, 3 | powstał, majestat Twój płonie~na tym z wieczności zbudowanym
196 Hymny, 3 | Siebieś w niego rzucił żar na słońca.~Istnienieś Swoje
197 Hymny, 3 | duszą globów świecących na niebie.~Tyś, Boże, ziarnem
198 Hymny, 3 | brzegi obłoków,~lśni się na rysach śnieżystych;~od wschodu
199 Hymny, 3 | się ziarna skier ~w okrąg na niebo i ziemię! ~Księżyc
200 Hymny, 3 | płomiennymi wali się bryłami ~na cielska płonących gór, ~
201 Hymny, 3 | cielska płonących gór, ~na popiół smreków spalonych. ~
202 Hymny, 3 | dłoni~i rozżagwiony rzucasz na mnie świat...~Karz mnie!~
203 Hymny, 3 | zamknął powieki,~krzyża-m na jego grobie nie postawił,~
204 Hymny, 3 | ją przygniótł swą kłodą na wieczność!~Moja to wina,
205 Hymny, 3 | dotknąć jej ręki wyschniętej~i na jej krwawe wskazując orbity, ~
206 Hymny, 3 | Wszystkie ja grzechy wziąłem na swe barki, ~bom-ci ja człowiek,
207 Hymny, 3 | do mych komnat ~i kładł na łoże mego wyczerpania, ~
208 Hymny, 3 | do ogromu~Twojego krzyża, na którymś zawisnął~Ty sam,
209 Hymny, 3 | świecie~z brzemieniem winy na ugiętym grzbiecie.~Wagę
210 Hymny, 3 | sprawiedliwy,~z którego lecą skry na ludzkie niwy,~a pomsty Twojej
211 Hymny, 3 | to będzie cześć i chwała ~na wieki wieków, Amen, Amen,
212 Hymny, 3 | kazały zezem patrzeć mi na sławę ~i na bogactwo rodzonego
213 Hymny, 3 | zezem patrzeć mi na sławę ~i na bogactwo rodzonego brata. ~
214 Hymny, 3 | ku śmierci, która czeka na mnie, ~chciwie wstrzymałem
215 Hymny, 3 | przesyconym potem! ~Ornat na siebie kładłem i koronę ~
216 Hymny, 3 | wielka wina! ~Okręty słałem na spienione morza, ~a w bitwach,
217 Hymny, 3 | wszak Ty jeden masz prawo ~na życie człeka wydawać wyroki!... ~
218 Hymny, 3 | Bom-ci ja człowiek skazany na karę, ~bo dzień mój przygasa, ~
219 Hymny, 3 | wieczorny hymn duszy! ~kiedy na wieki - na wieki ~gaśnie
220 Hymny, 3 | duszy! ~kiedy na wieki - na wieki ~gaśnie jej dzień - - -~
221 Boha, 1 | Panie i Panowie!~Oto koń, na którym sir Raleigh Haywards
222 Boha, 1 | M. Freebody & Debenham na Wigmorestreet 44 (czterdzieści
223 Boha, 1 | złociste nosił podkowy.~Na głos surmy uderzał nimi
224 Boha, 1 | chwili, w której się rzuci na wroga.~Żołnierze Jej Królewskiej
225 Boha, 1 | wicekrólem Indii, zgrał się na giełdzie i ogłosił bankructwo.~
226 Boha, 1 | oderwano podkowy i stopiono je na złoto, a gdy zabrakło owsa,
227 Boha, 1 | surm nieustraszenie szedł na nieprzyjaciela -~Żołnierze
228 Boha, 1 | Woodrow, będzie jak dawniej, na polu bitwy, ponadmiar wysokie
229 Boha, 1 | będzie przez cztery obręcze na raz, zręcznie wyrzucanymi
230 Boha, 1 | aby ta chwila nie spadła na nie przygotowanych, abyśmy
231 Boha, 1 | mu pomnik, z jaśniejącym na froncie napisem:~BOHATERSKIEMU
232 Boha, 2 | piekielnych wiedli nas ku nim na twardym rzemieniu posłuszeństwa.~
233 Boha, 2 | mieczem Sprawiedliwego, a na miejscu Bastylii, w której
234 Boha, 2 | ośmiu stopniach wchodzimy na nią swobodnie: pod złoconymi
235 Boha, 2 | venia verbo - Sulpicjuszu na ołtarz Twój posadzono Boginię
236 Boha, 2 | i wygodnie się urządził na wsi. Rozumiem, że syty będąc
237 Boha, 2 | Kartezjanów, oddali mu wyłączne na kontynent zastępstwo, a
238 Boha, 2 | Combesem - tak się chwali - na jednej siadywał ławie.~Uczęszcza
239 Boha, 2 | siadywał ławie.~Uczęszcza na doroczne święcenia kleryków,
240 Boha, 2 | zagłębiu borysławskim, w kraju na pół dzikich, dostatecznie
241 Boha, 2 | gdziem się zaangażował na sto tysięcy franków, spraw,
242 Boha, 2 | Francuzów północy, podnieś na targach wiedeńskich cenę
243 Boha, 2 | ostatnie: każą mi czekać na legię, któż mi udzieli cierpliwości,
244 Boha, 2 | Twoja wszechmoc!~Daj, by na starość zgrzybiałe nogi
245 Boha, 2 | bruki.~Niech tłum nie patrzy na mnie z zawiścią, że mam
246 Boha, 3 | który ma powieki otwarte na śmierć.~Wszystkiem obchodził
247 Boha, 3 | grób, rzucałem je tą ręką na fundamenty dla ciebie. ~
248 Boha, 3 | szukając czworogrannych głazów na narożniki, obsiadły mnie
249 Boha, 3 | urosłem w swych oczach na owego potulnika, który na
250 Boha, 3 | na owego potulnika, który na Trupiej Górze pomagał Panu
251 Boha, 3 | dalekich krajów nici jedwabne na pończochy dla dam, albo
252 Boha, 3 | godność człowieka, który na wielkim zgromadzeniu wdrapał
253 Boha, 3 | zgromadzeniu wdrapał się na stół i śród oklasków Raj
254 Boha, 3 | przecież zbudowałem cię na odludziu, na pograniczu
255 Boha, 3 | zbudowałem cię na odludziu, na pograniczu spraw, w których
256 Boha, 3 | ogłoszeniem Rzeczypospolitej na gruzach monarchii,~albo
257 Boha, 3 | Krzewy głogu krwawią się na czarnej, łupkowej, prostopadłej
258 Boha, 3 | a wzrok mój osłabł...~A na pół ślepy będąc, straciłem
259 Boha, 3 | rzeczywistości: wyglądasz mi w słońcu na pałac, w księżycu na zamknięte,
260 Boha, 3 | słońcu na pałac, w księżycu na zamknięte, pełne widm zamczysko,
261 Boha, 3 | wyrzeźbiwszy święte, stawiałem je na skrzydlatych gryfach, jeden
262 Boha, 3 | zdało, że wszedł.~Padłem na ziemię z wyciągniętymi rękoma,
263 Boha, 3 | szalony z radości, pobiegłem na drogi rozstajne, na ulice
264 Boha, 3 | pobiegłem na drogi rozstajne, na ulice i place, przed kościoły
265 Boha, 3 | odrzekłem: Świątynię-m zbudował na pustkowiu; sfinksy jej strzegą,
266 Boha, 3 | poszli.~Lecz przybywszy na miejsce, spostrzegli od
267 Boha, 3 | pozaklejano papierem,~że na ścianach, nie bielonych
268 Boha, 3 | pajęczyna,~że stół się chwieje na spróchniałych nogach,~że
269 Boha, 3 | zamiast krzesła położono deskę na czterech kołkach wbitych
270 Boha, 3 | Ty ściskasz rękę i bywasz na kolacjach przyjaciela, któremu
271 Boha, 3 | krzewy głogu krwawią się na czarnej, łupkowej, prostopadłej
272 Boha, 3 | że mocą byka wiedzionego na arenę, obramowaną strusimi
273 Boha, 3 | rytych w czarnym marmurze na portal dla ciebie, ~o mój
274 Boha, 3 | żałobie, wiodąca dzieci na grób męża, nigdy go nie
275 Boha, 3 | sposób uczciwy zdobył środki na publiczne ocieranie łez,
276 Ksieg | powstały w obliczu Tatr, na codziennych, samotnych przechadzkach
277 Ksieg | notatnik i ołówek, użyte na ukojenie siebie i innych.~
278 Ksieg, 1 | Gdy druh mój, śmierć, na połów rusza, ~A przed nią
279 Ksieg, I | podmuchy wieczności, ~Co śmierć na życie przetwarza ~I ścieżki
280 Ksieg, II | robotę Czasu.~ ~Tu, patrząc na latorośle, ~Na świeże gałązek
281 Ksieg, II | patrząc na latorośle, ~Na świeże gałązek końce, ~Szept,
282 Ksieg, III | nie myślę o tem...~ ~Bo na cóż taka świadomość, ~O
283 Ksieg, III | być może,~Gdzie w wieczór na górskich szczytach~Żagwią
284 Ksieg, VII | gości, ~Dla jednej już tylko na świecie...~ ~A jeśli padnie~
285 Ksieg, VII | goryczy, co leży gdzieś na dnie,~Zawiedzionymi nie
286 Ksieg, VII | wybranym z skrzyni, ~Gdzie się na życie ofiara czyni, ~Gdzie
287 Ksieg, VII | odwrotem.~ ~Oczy ci płoną~Na myśl, że taką niepowszednią
288 Ksieg, VIII | ziemi jest bliżej, ~Nigdy na żaden się ukaz ~Nie ugnie
289 Ksieg, VIII | ją więzi i pęta, ~Coś ją na arkan bierze.~ ~Nasturcje,
290 Ksieg, VIII | niewoli ~Budzi w jej sercu na dnie.~ ~I dusza ma, wielce
291 Ksieg, X | barłogu mam łoże?~ ~Choć biała na mnie koszula, ~Z tych samych
292 Ksieg, X | zamyśleńcy powstali ~Patrzący na świat nieobłudnie, ~Co jakżeż
293 Ksieg, X | błękitów słońce ~Spogląda na nas tak czujnie?~ ~Chociaż
294 Ksieg, X | ku chwale wiodła?...~ ~Te na samotnych przechadzkach ~
295 Ksieg, X | zastrzeżeń ~Trzymam usilnie na wodzy, ~Że sercu mojemu
296 Ksieg, XI | Zrodziła je ludzka niedola, ~Na którą nie ma już rady.~ ~
297 Ksieg, XI | Bom-ci nie żaden służalec, ~Na własne serce głuchy.~ ~Bo
298 Ksieg, XI | wspaniałym dziwie, ~A tylko na tronie Swym siedząc, ~Uśmiechał
299 Ksieg, XI | jeszcze cichą nadzieję, ~Że na dnie mojego spokoju ~Żar
300 Ksieg, XII | Lubię, gdy stajesz, ze mną ~Na tym tu wiejskim balkonie, ~
301 Ksieg, XII | dzbana ~Podlewasz kwiaty na grzędzie, ~Marząca lub głośno
302 Ksieg, XII | ta będzie prawdziwa! - ~Na hymn, co zagaśnie li z życiem, ~
303 Ksieg, XV | Olbrzymie, rozbłękitniony~Na tym błękitnym niebie.~ ~
304 Ksieg, XV | jeszcze ~Mrok jakiś kryje się na dnie, ~Cień świata, co rwał
305 Ksieg, XV | wzmogły, poczwórnie,~Żem gotów na lot się odważyć~Nad te podniebne
306 Ksieg, XV | Olbrzymie, rozbłękitniony ~Na tym błękitnym niebie.~ ~
307 Ksieg, XVI | Przynoszę ci kilka pieśni~Na nutę niewyszukaną,~W górach
308 Ksieg, XVI | stawach, pod skalną ścianą, ~Na tej spadzistej przełęczy, ~
309 Ksieg, XXI | nie stanę bosy, ~Pętlicy na kark nie zarzucę, ~Nie myślę
310 Ksieg, XXI | Częstom próbował się oprzeć ~Na krokwiach dziadowskich ducha ~
311 Ksieg, XXI | się, bracie! ~Mróz, mówią, na psa przychodzi, ~Mróz przyjdzie
312 Ksieg, XXI | Mróz przyjdzie srogi i na cię.~ ~Nim się spostrzeże
313 Ksieg, XXI | bosy, ~Pętlicę zarzucisz na szyję ~I pójdziesz rad do
314 Ksieg, XXI | zgubę.~ ~Gdy przyjdzie mróz na mą skórę, ~Co juści wszystkich
315 Ksieg, XXI | chciałem nigdy bosy, ~Pętlicę na kark zarzuciwszy, ~Wędrować
316 Ksieg, XXI | zmaga.~ ~Najmniejszy listek na drzewie, ~Najmniejsza wody
317 Ksieg, XXI | Publicznie bym ukląkł na widok ~Najmniejszych pyłków
318 Ksieg, XXI | chciałem bosy ~Pętlicy zarzucać na szyję ~I czołgać się do
319 Ksieg, XXXI | kwitnącej wiośnie.~ ~Przystaję na długiej miedzy, ~Ku rżyskom
320 Ksieg, XXXI | śmierć jest gdzieś bliska, ~Na pochyłościach wierchu ~Jesienne
321 Ksieg, XXXI | Jeszcze się bydło pasie ~Na tej wychudłej niwie.~ ~Jeszcze
322 Ksieg, XXXI | Jeszcze jest jakaś czerstwość ~Na niwie tej wypalonej - ~Z
323 Ksieg, XXXI | uśmiechem zaszło mi drogę.~ ~Na gruzem zasłanej miedzy ~
324 Ksieg, XXXV | Wartujem u bram wieczności, ~Na losy czekając swoje.~ ~Niedawnośmy
325 Ksieg, XXXV | znając wcale tej ręki.~ ~A na przystankach wytchnienia, ~
326 Ksieg, XXXV | Warujem u bram wieczności, ~Na losy czekając swoje...~ ~
327 Ksieg, XXXVII | je wiedli, ~Butę mający na przedzie, ~Do walki o przyszłość
328 Ksieg, XXXVII | wiedzie...~ ~Zali już nie ma na świecie ~Karzącej Sprawiedliwości, ~
329 Ksieg, XXXVII | krew nie stężała, ~Co dawno na kres swój czeka.~ ~
330 Ksieg, XL | XL~ ~Rzadko na moich wargach - ~Niech dziś
331 Ksieg, XL | Ojczyzna.~ ~Widziałem, jak się na rynkach ~Gromadzą kupczykowie, ~
332 Ksieg, XL | słuszność mi przyzna ~Że na mych wargach tak rzadko ~
333 Ksieg, XL | westchnienia za nami.~ ~Przystajem na cichych mogiłach, ~Słuchamy,
334 Ksieg, XL | żniwiarzy, ~Ta dłoń swą na czoło mi kładzie ~I razem
335 Ksieg, XL | żyzna, ~Nią-ci ja jestem, na zawsze ~Twa ukochana Ojczyzna".~ ~
336 Ksieg, XL | głodem zawiera przymierze, ~Na przepełnionych cmentarzach ~
337 Ksieg, XL | Poranna nieci się zorza, ~Na pieśń mą Ojczyzny pełną, ~
338 Ksieg, XL | przyzna ~Żyje, tak rzadka na wargach, ~Moja najdroższa
|