Part, Section
1 Chal, II | ziarniste swe pęki!~ ~Wiatr od pola się rozgrał - czyż
2 Chal, IV | korny padnie na kolana:~"Od powietrza, głodu, ognia,
3 Chal, VI | jamie! ~Panie! chroń mnie od powtórnej próby!"~ ~I tak
4 Chal, X | korali - ~Oj, nie przyjdzie od swatów orędzie!"~ ~I tak
5 Chal, XIII | służbie, a ona, niebożę, ~Od wsi do wsi, dziś żebrze
6 Chal, XV | puściła - na dolę.~ ~Wędrowała od wioski do wioski:~Tu się
7 Chal, XX | granaty, ~Aż się spojrzeć od blasków nie waży.~ ~A, tak!...
8 Chal, XXI | a może... Panie! chroń od złego... ~Tak, maszyna urwała
9 Chal, XXIII | płacił szarwarki, ~I uciekał od kłótni i wrzawy.~ ~Lecz
10 Chal, XXXVII| leki.~ ~A matula w opałach od rana:~Drobi kluski przed
11 Krza, 4 | kładzie na wysmukłe smreki.~ ~Od razu kłody o grubości snopów ~
12 Krza, 4 | głuchy, niewidomy,~Gość, co od skalnych wlecze się przekopów.~ ~
13 Krza, 4 | żądny łez i trwogi.~ ~A od hal bujnych płynie jęk złowrogi - ~
14 Krza, 5 | zapachniały świeże pęki ~Od niw liptowskich, od Krywania.~ ~
15 Krza, 5 | pęki ~Od niw liptowskich, od Krywania.~ ~W dali echowe
16 Krza, 6 | Rozmiłowana, roztęskniona, ~Hen! od wieczornej idzie zorzy ~
17 Krza, 6 | ogarnia skalne ławy, ~A od nich płynie do stóp ciszy ~
18 Krza, 6 | roztęskniona, ~Schodzi powoli od miesiąca ~Zamykać Tatry
19 Krza, 6 | szeroki, jak pas długi, ~Od Lodowego do Krywania, ~A
20 Hymny, 1 | zmiłuj się nad nami!~ ~Od twego drzewa oderwany liść, ~
21 Hymny, 1 | dyszą~nieustającą rozpaczą,~od szaleńczego zamierają śmiechu~
22 Hymny, 1 | twardy głaz,~i odwróć oczy od onej przestrzeni,~w której
23 Hymny, 1 | nieprzebyty muł,~światy, od bożych odepchnięte bram.~ ~
24 Hymny, 1 | tchnienie żywota przenika~to, co od wieków zagasło...~W Pańskiego
25 Hymny, 1 | płynie~z odrywających się od krzyży rąk,~z odrywających
26 Hymny, 1 | rąk,~z odrywających się od krzyży nóg...~I Głowa, owinięta
27 Hymny, 1 | łamiącą winę ~i teraz ginę,~od Wschodu do Zachodu tułacz
28 Hymny, 2 | chłoną~ten wiew, który idzie od ziemi - ~trujący, śmiertelny
29 Hymny, 2 | grób!~Gdzie ziemia pęka od żarów,~gdzie każda jej grudka ~
30 Hymny, 2 | wypełniasz wieków wiek, ~Ty od powietrza, głodu, ognia
31 Hymny, 2 | głodu, ognia i wojny, ~i od Szatana, który w dom przychodzi ~
32 Hymny, 2 | Świat dół swój grzebie~od pierwszych dni,~a w obramieniu
33 Hymny, 2 | dziecinom chleba!~Chroń nas od zdrady~i daj nam tyle,~byśmy
34 Hymny, 2 | swej szczodrej ćwierci,~od nagłej i niespodziewanej
35 Hymny, 2 | oderwały się w tej dobie ~od macierzystej ziemi ~i niby
36 Hymny, 2 | O Ty, łaskami hojny,~Ty, od powietrza, głodu, ognia
37 Hymny, 2 | głodu, ognia i wojny, ~od nagłej i niespodziewanej
38 Hymny, 2 | niespodziewanej śmierci ~i od Szatana, który w dom przychodzi ~
39 Hymny, 2 | aby z niej piorun padł~i od Szatana uwolnił ten świat?...~
40 Hymny, 3 | wieczorny hymn duszy! ~Kiedy od cichych pól, ~od rżysk i
41 Hymny, 3 | Kiedy od cichych pól, ~od rżysk i rzecznych pobrzeży, ~
42 Hymny, 3 | rżysk i rzecznych pobrzeży, ~od przecznic i od ugorów, ~
43 Hymny, 3 | pobrzeży, ~od przecznic i od ugorów, ~od wypaczonych
44 Hymny, 3 | przecznic i od ugorów, ~od wypaczonych chat ~i od tych
45 Hymny, 3 | od wypaczonych chat ~i od tych stodół zwietrzałych ~
46 Hymny, 3 | daleka cicha idzie Śmierć.~Od zórz zachodnich, w ziół
47 Hymny, 3 | Wybaw człowieka, o Panie,~od żagwi gniewu Twojego!~Dusza
48 Hymny, 3 | szczerze,~tego Twa łaska od złego ustrzeże.~Bo czyjaż
49 Hymny, 3 | się na rysach śnieżystych;~od wschodu pełza cicha noc, ~
50 Hymny, 3 | ty się palisz!~Stamtąd - od nizin dalekich,~usypiających
51 Hymny, 3 | Przeoratem łan o świcie - ~od pola do pola, ~kąkól wyrósł
52 Hymny, 3 | błyskawice,~a dąb, walący się od gromu,~aby ją przygniótł
53 Hymny, 3 | Twojej płomienna potęga~od pokolenia w pokolenie sięga.~
54 Boha, 2 | Dlatego też, ufniejszy od dziecka, zwracam się dzisiaj
55 Boha, 2 | otwarcie: chciałem się odwrócić od Ciebie, boć niegodnym jest
56 Boha, 2 | Któż odwróci nieszczęście od mojej lichej winniczki,
57 Boha, 3 | pragnienie życia silniejszym jest od żądzy skonu.~A kiedy indziej
58 Boha, 3 | kęp leśnych, wyczekiwałem od rana do zmierzchu i od zmierzchu
59 Boha, 3 | wyczekiwałem od rana do zmierzchu i od zmierzchu do rana, zali
60 Boha, 3 | piasku, który je obsypuje od niepamiętnych dni; nie u
61 Boha, 3 | na miejsce, spostrzegli od razu,~o mój walący się domie! -~
62 Boha, 3 | wyciosany z pnia sosny, zgnił od deszczów,~że okna, wybite
63 Boha, 3 | ścianach, nie bielonych od lat, zwiesza się brudna
64 Boha, 3 | jestem ani lepszy, ani gorszy od tamtych i dlatego też płakać
65 Ksieg, I | daleko!~ ~Dzielili mnie od was ludzie, ~Wrzaskliwy
66 Ksieg, I | śledzę, czy coś się tu może ~Od kiedyś nie zmieniło?~ ~Nic,
67 Ksieg, I | pokoszonej.~ ~A za to płyną od pola ~Twórcze podmuchy wieczności, ~
68 Ksieg, XI | popiołowi mej kuźni, ~A serce od razu wybuchnie, ~Zuchwale
69 Ksieg, XII | balkonie, ~Który poczerniał od deszczów, ~Lecz dzisiaj
70 Ksieg, XII | Gdy wracam, jak zwykle, od pola, ~Od lasu, od rzeki
71 Ksieg, XII | wracam, jak zwykle, od pola, ~Od lasu, od rzeki łożyska.~ ~
72 Ksieg, XII | zwykle, od pola, ~Od lasu, od rzeki łożyska.~ ~Gdy wracam
73 Ksieg, XXI | się krzywda, nie stanie.~ ~Od Siebie mnie nie odtrącisz, ~
74 Ksieg, XXXV | razem, ~A zda się, żeśmy od wieków ~Bożym złączeni rozkazem.~ ~
75 Ksieg, XXXV | nieświadoma drogi.~ ~I oto od onej pory, ~Spowitej w pierwocin
76 Ksieg, XXXV | go chłonąć przestworze.~ ~Od wieków śmierć k`nam się
77 Ksieg, XXXVII| XXXVII~ ~Padłeś z daleka od swoich, ~Za cudzą walczący
78 Ksieg, XXXVII| kruchy.~ ~Padłeś z daleka od swoich, ~Ty synu polskiej
|