Part
1 1| czego pospolicie nazywano go plenipotentem Pana Jezusa,
2 1| publicznie pokazywał. Król mając go za człowieka, który znaczne
3 1| honorem niemałym), upewnił go o dalszej swojej protekcji
4 1| schadzce wychodzących - wzięła go ciekawość dowiedzenia się,
5 1| ciapciuchowie, otoczywszy go w koło, na kolana padali
6 1| płomienia, a przeto mają go za proroka, który ich z
7 1| do tego głupstwa, odesłał go do Częstochowy, osadziwszy
8 1| wymyślone dla podłego gminu, aby go utrzymać w posłuszeństwie,
9 1| swego klasztoru, czyli (jak go nazywali emulując z jezuitami)
10 2| teologicznym zaczynając go drugi raz albo też wziąwszy
11 2| temu bractwu służących, gdy go do jakiego kościoła innej
12 2| zawsze mu asystuje zaczynając go z ambony i przekładając
13 2| zakonie dobrze zasłużony, komu go dadzą. Nie ma on żadnej
14 2| nabożeństwa, nie wstydzili się go nawet wielcy panowie i panie,
15 2| niektórzy z pomniejszych nawet go z innymi śpiewali. Księżna
16 2| różańcowymi; nie śpiewały go - prawda - ale mówiły na
17 2| szkaplerz na gołym ciele; lecz go z trudna kto nosił tak,
18 2| plecach. Same niewiasty tak go nosiły, a z tych proste
19 2| przeszkadzał; to jest nosili go tak, jak noszą żołnierze
20 2| tym ubóstwem, że nie mogąc go wyżywić, musiał rozpuścić,
21 2| prywatne jałmużny wspierają go nieustannie. Tenże król
22 3| kondy ludzie niemal wszyscy go zachowywali poszcząc na
23 3| maśle. Jedni zachowywali go szczególnie dla dostąpienia
24 3| habicie zakonnym, chociażby go nigdy nie nosił za żywota.
25 3| do całowania krzyża, póki go marszałek za nim następujący
26 3| znalazłszy dobroczyńcy, który by go posilił, zostawiwszy krzyż
27 3| A gdy nie zdążył ugasić go, nim procesja wyszła z kościoła,
28 3| trzepiąc mu plecy, przygnali go pod krzyż, mianowicie jeżeli
29 3| Chrystusem, z żołnierzami, którzy go krzyżowali, i z tłumem Żydostwa,
30 3| wytrząsał futrem pokazując go z obu stron, jakoby do sprzedania,
31 3| wieku dziecinnego, prowadząc go po stopniach lat aż do doskonałej
32 4| żywota macierzyńskiego kładły go w kąpiel ciepłą, z wody
33 4| chciano, aby spało, kołysano go, a w dzień to mu i kołysząc
34 4| w dzień to mu i kołysząc go śpiewano, aby prędzej usnęło.
35 4| płaczem zmordowane, gdy go nie miał kto kołysać, jak
36 4| gdy matka podkarmiwszy go piersią, sama pracą zatrudniona,
37 4| przy żniwie, zasłoniwszy go snopkiem od słońca.~W Polszcze
38 4| słowa, natychmiast uczono go pacierza, nie pozwalając
39 4| stawać na nogach, uczono go chodzić, wodząc na paskach:
40 4| nawykło postępować, wsadzano go w wózek okrągły, pod pachy
41 4| zdjąwszy bot z nogi uderzył go raz cholewą, i to była kara
42 4| bodziec do nauki oprowadzano go w takiej koronie po wszystkich
43 4| książę natychmiast kazał go wypchnąć i wyrzuciwszy mu
44 4| pamięci uszedł, musiałem go tu wsadzić, gdzie mi się
45 4| mi się przypomniał, mając go za cząstkę obyczaju dawnego,
46 4| natychmiast degradował go ad scamnum asinorum, skąd
47 4| sekretny, czyli tajemny, czuli go przez skórę studenci. Wybierali
48 4| został skarany, już się go na drugi raz pilniej wystrzegał,
49 4| instrument jeszcze grał, choć go już student odłożył.~Sejmiki:
50 4| takowemu zdaniu i mając go w takiej pewności jak artykuł
51 4| zmiłował nad Żydem i odważył go bronić, musiał nieraz dobrze
52 4| wraz z Żydem uchodzić, aby go większa partia sukursująca
53 4| okrwawionym, próżnym, zapytał się go o pana i o krew na wózku,
54 4| Dąbrowskim pogoń; ta zastała go w karczmie pod Bielanami.
55 4| miłosierdzia tam, gdzie go świadczyć nie należało,
56 4| ceremoniale dominikanom go do przechowania i ułatwienia
57 4| akademii, gdy kto albo się go przez stopnie nauki dosłużył,
58 5| około niego deptali, aż go do swego zakonu namówili.
59 5| był celujący nad miarę, to go szlachectwo nadstawiało;
60 5| okseft z winem, wysuszył go do połowy; i nie postrzeżono
61 5| według zwyczaju nauki, zawsze go zastał leżącego na ziemi
62 5| zawiadowali nim sami, ale oddawali go świeckiemu kapłanowi.~Przy
63 5| nie umiano. Królowa zawsze go musiała mieć na swoim stole,
64 5| nie umiano. Królowa zawsze go musiała mieć na swoim stole,
65 5| jego u siebie podejmuje go swoim kosztem, co także
66 5| mu w tej sprawie tym, że go obalają na ziemię derą przykrytą,
67 5| ślubem przy profesji nigdy go nie kosztować, chociażby
68 5| modlitwą szczególną polecają go Bogu; jeżeli nie stanął
69 5| umrze za fortą, nie chowają go w grobie communitatis, ale
70 5| pomięszanie rozumu, które go do niczego niezdatnym uczyniło.
71 5| niezdatnym uczyniło. Cierpiał go atoli monaster w tej słabości
72 5| chłopów z dóbr, wygnała go z całą jego kalwakatą z
73 5| naglej i prędzej, nim się go spodziewano. O co zabrnąwszy
74 5| postne używać mięsa, jedli go samotnie, nie dając innym,
75 5| potraw i olejnych, chcąc go tym sposobem przymusić do
76 6| polubownych spodziewanym, znalazła go w deputatach przez przekupstwo
77 6| instygator skrzynkowy ścigał go procesem z regestru poenalium
78 6| jest okrucieństwem, żeby go słuchać?~Rok jest to pozew
79 6| tedy w stancji lub gdzie go znajdzie instygator (wyjąwszy
80 6| oskarżonego woźny i uderzając go raz ręką w ramię, powtarza
81 6| pokazać się bez wciągnienia go w koło i wytrzepania mu
82 6| krzywdy nie uczynił albo go zdradą nie zażył, albo żeby
83 6| lecz często limitowano go tygodniem prędzej, kiedy
84 6| jakich importunów, którzy go w stancji zabawiali; patrona
85 6| się miał przyznać, kiedy go nie popełnił), odsyłano
86 6| nie popełnił), odsyłano go powtórnie do aresztu, a
87 6| nie oskarżały, uwolniano go z aresztu zostawując mu
88 6| jednak stracić głowy, póki go strona instygująca z dwunastą
89 6| sądowniczym, odsądzeniem go od funkcji. W tym także
90 6| pomagać do wygranej, kiedy się go regularnie trzymano. W tym
91 6| nieraz ostatnia potykała go konfuzja.~Lubo zaś prawo
92 6| pomagać do wygranej, kiedy się go regularnie trzymano. W tym
93 6| nieraz ostatnia potykała go konfuzja.~Lubo zaś prawo
94 6| żołnierską-raz i drugi daną, wymęczyć go ze wsi i od szlachcica,
95 6| wsi i od szlachcica, tu go pozywano, a przewiódłszy
96 6| do pałasza, wyrywali mu go z ręki jak miecz szalonemu,
97 6| winowajcy wyciągano i choć go zaprzeczanie inkwizycjom
98 6| były dokładne, przecięż go w takowym razie brano na
99 6| mękach zapierał się, znowu go drugi i trzeci raz męczono.
100 6| trzecich zaparł, uwalniano go z wolnym popieraniem kary
101 6| postronka do wyprostowania go tylko podług odległości,
102 6| ekscesu popełnionego, aby go wskazał na tortury podług
103 6| przyznawał się, zaklinał go znowu wójt na wszystkie
104 6| zaniedbywano nigdy egzaminować go z całego życia. Po takim
105 6| wrzask albo też zdawał się go pozbywać wszystkimi otworami
106 6| milczeniu zostawał, przymuszano go do odezwy nowym męki rodzajem,
107 6| domu lub stodole, ciągnąc go na drabinie położonego i
108 6| nich przyszło; posadził go na stołku tak jak przed
109 6| wskazały na tortury, odsyłano go z ekspedycją onych do urzędu
110 6| żołnierza komputowego, nie chcą go szarzać; wszakże widzieliśmy
111 6| wynikała bojaźń odbicia go i uwolnienia gwałtownego.~
112 6| pracowitym obowiązkiem, to go ustępował podkanclerzemu.
113 6| przywilej od króla zanieść go do pieczęci, do której się
114 6| honoru, pożytku zaś tyle, ile go udzielał sekretarzowi pieczętarz,
115 6| rekurującym stronom przeczytawszy go wprzód w obecności audytora.
116 6| rekurującym stronom przeczytawszy go wprzód w obecności audytora.
117 6| swego dłużnika, pozywał go do tych sądów, w których
118 6| raczej dla zmniejszenia go cokolwiek i uczynienia wstrętu,
119 6| królowy miłosierdzia, kazał go sprzątnąć nie bawiąc, zamknąwszy
120 6| kiedy, gdzie i przy kim go położył; i już to było relacją.
121 6| podpisany od egzekwującego go, strona czyniąca przeciw
122 6| kopii z oryginałem dostawszy go od kursora, więcej mu go
123 6| go od kursora, więcej mu go nie oddali, a tak stronie
124 6| tego, kto miał zepsucia go naglącą potrzebę, na przykład
125 6| zwiedzenia potomności, muszę go wytchnąć po imieniu. Był
126 6| się nie zatrudniał, ale go na surogatora potrzebniejszego
127 6| rządów diecezji, nie odziewał go tytułem audytora, tylko
128 6| chodzili do karczmy; bo albo go żona wciągnęła, albo on
129 7| urlap otrzymany ekskuzował go legitime; bywał też dawany
130 7| przeciwko niemu, przyjmował go jako gościa. Tam po pierwszych
131 7| młodszych towarzystwa, którzy go imieniem całej kompanii
132 7| tłuc nie będzie, a choćby go potkała wyprawa na jakich
133 7| wietrzejącym, na miejscu pił go, co chciał, z swoją czeladzią;
134 7| nigdzie trzydniówki, póki go nie wypróżnił. Lecz w każdej
135 7| ubogiego poddaństwa, wyprawić go do innej wsi najbliższej,
136 7| mniej, chorągwi zaś oddając go po zupełnych złotych 18.
137 7| ćwierć roku albo i dalej nic go nie kosztował wicht własny,
138 7| szeregowym, choć jeszcze go towarzystwo nie nosiło.~
139 7| mało co zażywali. Nosili go jako znaki starożytne sławnych
140 7| feldceich, a ja po polsku chrzcę go namiecznikiem albo oręźcem),
141 7| stracił; skąd potem nie stać go było na potrzeby przystojne
142 7| blachmal lub srebro, póki go nie dogonił i nie skłuł,
143 7| dawniej siedział i kiedy go Kozacy zaporoscy osiedli,
144 7| jest szczypami drew, póki go nie zabili, pokazując na
145 7| był najmilszy, prowadził go do kancelarii i tam uroczyście
146 7| nie wydał drugiego, gdyby go męczono i o drugich pytano.~
147 7| hajdamakę na pal rychtując go, aby szedł prosto. Zasadziwszy
148 7| żadnego nie czuł albo jakby go tylko kto w ciasny bot obuwał.
149 7| przez swawolą przezwano go "białymi rakami".~Regiment
150 7| regimentu nie należeli, lubo go nosili czasem i zostający
151 7| występek godzien kary, brano go bez ceremonii do kozy i
152 7| godzinę furmana, ubrawszy go w płaszcz skarbowy nieśmiertelny
153 7| polowanie, wyprowadzała go za miasto o ćwierć mili,
154 7| kim by zadrzeć, a potem go pobić i odrzeć mogli, nie
155 7| oficjerom nie świadczono go, chyba za staraniem i prośbą
156 7| lepszego wyżywienia, niż go mieć mogli z lenugu, półdziewięta
157 7| sposobem złożony, kiedy go brać na siebie nie potrzebował,
158 7| takiż konwój wyprowadzał go o ćwierć mili za przedmieście
159 7| skąd dalej konwojowali go jego nadworni ułani pułku
160 7| jeszcze wąs mającym, w cale go golono.~Podczas wielkiej
161 7| przerzeczoną, rozczesowano go tymże grzebieniem, nad świecą
162 7| ani przez mróz, który się go nie tak chwytał jak nie
163 7| do noszenia wąsa, owszem go pospolicie golili, znajdowali
164 7| mundurowego koloru nakryty; nosił go dobosz na brzuchu, na szyi
165 7| pewną kwotę żołnierza, ale go nie trzymały raz w raz tak
166 7| kapelusza z głowy i wyciągnąć go ku przejeżdżającemu, aby
167 7| pewną kwotę żołnierza, ale go nie trzymały raz w raz tak
168 7| kapelusza z głowy i wyciągnąć go ku przejeżdżającemu, aby
169 7| komisji tyle miały wigoru, ile go jej hetmani udzielić raczyli,
170 7| polska, pospolicie dawał go król któremu z panów, choć
171 7| możności podchlebiał, obsypując go faworami swymi.~Nie byli
172 7| królewskiej, nie dawano go, tylko senatorom, ministrom
173 7| nie zyskał orderu, choćby go był rad najdrożej kupił.
174 7| najdrożej kupił. Dawano go także i darmo osobom wziętym
175 7| się, kiedy za otrzymanie go nic zapłacić nie trzeba
176 7| ledwo nie do szlafraka, aby go wszędzie i zawsze znać było,
177 7| przodu, i z tyłu otaczała go kalwakata. Wtenczas i on
178 7| et kto z gości nawiedzał go w takiej dobie, musiał takowąż
179 7| ordery we Francji, maluję go piórem Czytelnikowi dla
180 7| królowi pruskiemu, przyozdobił go orderem, kamerdyner królewski,
181 7| Pur non pisiare" (aby go kto nie ojszczał), czyniąc
182 7| Przypiął sobie krzyż, aby go kto nie ojszczał."~ ~
183 8| chodził po polsku, nazywano go szatnym, miał rangę między
184 8| lub kozaczka, utrzymował go co do odzienia swoim kosztem,
185 8| pieczęcią do marszałka i posłał go przez winowajcę, który natychmiast
186 8| chłopca.~Jeżeli pan chciał go konserwować u siebie za
187 8| równe. Jeżeli nie chciał go pan mieć w służbie swojej
188 8| dłużej służeć, opatrzył go na drogę kilką lub kilkonastą
189 8| mógł wytargować, potkała go druga od pana i nowy komis.
190 8| którego znał), pytał się go, kto jest? a gdy mu dworzanin
191 8| znalazłszy prawdę, odesłał go do marszałka, aby mu dał
192 8| ogryzkami i kościami, podawali go posługaczowi jakiemu, aby
193 8| szkaplerz za stołek, żeby go przysiadłszy nie zgniótł.
194 8| podaniem talerza ścierał go owym końcem wiszącym, a
195 8| owym końcem wiszącym, a gdy go należycie zafolował i utłuścił,
196 8| Kto spełnił kielich, nim go drugiemu podał, wytarł go
197 8| go drugiemu podał, wytarł go czysto serwetą, dalej zaś
198 8| postępującym w górę przepłukiwano go po każdym pijącym wodą w
199 8| swego sztućca, czyli jak go nazywano, zębodłuba; drewienka
200 8| serwisach i kuflach można go było rachować na pięćset
201 8| koniec obiadu wtenczas, gdy go zaczynali. Myśląc tedy długo
202 8| dzień. Kaliszan zginął, więc go opisać dla wiecznej rzeczy
203 8| koronkę wystrzyganym, kupowane go w korzennych sklepach na
204 8| kieliszka, tylko trzymając go w ręku, a dopiero po wymienionym
205 8| dolewki sąsiada, wyniósł go w górę albo za siebie uchylił,
206 8| to czatujący sprawnie mu go dolał; jeżeli skrył go pod
207 8| mu go dolał; jeżeli skrył go pod stół, toż samo zrobił
208 8| kielichem, a wszędzie mu go dolewano, aż póki do dna
209 8| zbytek trunku, a nie chcąc go odstąpić, kiedy po skończonym
210 8| u niego wielkie - zawsze go czyniły roztargnionym. Miał
211 8| wyprawił do niego stróża, aby go pilnował od złodzieja albo
212 8| ordynaryjnie zaś trzymał go od przywitania każdego,
213 8| nikogo nie mógł minąć. Skoro go oddano w ręce gościowi,
214 8| do krajczego, nie chybiło go to, że musiał za nim posłać
215 8| na jednego takiego, który go w takim mniemaniu zawstydził.
216 8| nie wypijesz, doleją ci go tyle razy, ile razy, przestając
217 8| wypiłeś duszkiem! Złapcie go i nalejcie mu pełen." Złapano
218 8| żartuje, wpadł w pasją, kazał go wypchnąć za drzwi. "A to
219 8| skoczyć za nim i wrócić go, wysłał mu asygnacją na
220 8| właściwe, nie dystyngwowały go. Ale się dystyngwował najszkaradniejszymi
221 8| bogate sprzęty tym, którzy go przyjmowaniem skwierkliwym,
222 8| rozrywać przyjaźni, a chcąc go nastraszyć za owę groźbę,
223 8| na Paca rozgniewał, kazał go natychmiast porwać, w kajdany
224 8| więzienia. Nazajutrz kazał go ubrać w śmiertelną koszulę,
225 8| łzami i lamentami prosił go także o miłosierdzie. Ale
226 8| płazem uchodziły. Uwolnię go natychmiast z podziwienia
227 8| jednej osoby kosztowało go sześć groszy, którego sam
228 8| pana i w Oborach, gdzie go robiono, mil trzy od Warszawy;
229 8| Otwockie piwo przesadziło go. Otwockiemu odebrało znowu
230 8| w pewnych chorobach pić go każą.~W Krakowskiem i Sendomirskiem
231 8| kompanii i pospolicie nazywano go Francuzem, moderatem, wędzikiszką.
232 8| piwo było w modzie, pili go od śniadania do obiadu,
233 8| nogi, z umysłu taki, żeby go nie możno było postawić,
234 8| własny utrzymać nie oblawszy go trunkiem jakim podług wartości
235 8| naczyniem z przyczyny trunku, bo go niewiele zabierały, jako
236 8| jeden przy stole, drudzy go obstąpili dokoła w urzędzie
237 8| psował suknią, wkrótce go zaniechano, osobliwie, kiedy
238 8| na dwa łokcie, przewlókł go przez pierścionek; nazywał
239 8| by się wystroić tak, żeby go żaden z szlachty nie naśladował,
240 8| stroju niemieckiego, dotchnąć go atoli w przedniejszych okolicznościach
241 8| czuły zbytek ciepła, to go zawijały w miarę skroni.
242 8| w próżne pudło, uderzyła go mężowi o łeb, nałajawszy
243 8| zgubiony był piękniejszy, choć go nie widziała.~Po kornetach
244 8| do dołu ciągnionego, jak go miał szust, robron, szamerluk
245 8| trzewiku bławatnym zrobiona już go z garderoby pani rugowała.
246 8| jego nie szkodziło, choć go po głowie rogówka głaskała.
247 8| przesiedział zawieruchę, bo już go tam nicht atakować nie śmiał,
248 8| nie śmiał, ile kiedy jedna go nakryła, a drugie, w kąt
249 8| brnęła rzadkim błotem, to go stopnie garnęły sobą jak
250 8| dwa złożenia nieomylnie go czekały: łóżko i mary; i
251 8| albo stangreta ująć, albo go w takim miejscu przytrzymać,
252 8| nie był tak surowy, żeby go się przestąpić nie godziło,
253 8| takowa kalwakata, z takim go na powrót odprowadzała.
254 8| placu, jak złodziej, kiedy go gonią. Na Józefa także,
255 8| ci wrzeszcze milczeli, on go sam zaczął, a jadąc sobie
256 8| siedzieć kilka godzin, nim go z owej cieśni wydobyto lub
257 8| zostawiony, obawiając się, aby go za wyjściem z powozu inny
258 8| w karecie siedział, póki go liberia jego po długim szukaniu
259 8| niego, ani przestrzegłszy go, żeby się im nie skrył albo
260 8| nie ujechał z domu. Tam go zaskoczywszy, rozkazywali
261 8| panowie nawet najwięksi nigdy go nie opuszczali. Ale że nie
262 8| obrządku, przeto dawano go drugi raz po kościołach,
263 8| po domach zaś rozdawać go, gdy nicht nie prosił, w
264 8| swawolna młodzież rozdawała go sobie sama, trzepiąc się
265 8| szyi tego Judasza, włóczył go po ulicy biegając z nim
266 8| drudzy goniąc za nim bili go kijami, nieprzestannie wołając
267 8| dla sposobności toczenia go po ulicy około kościoła
268 8| albo innym drzewie, karząc go niby za to, że przez sześć
269 8| jakiego prostaka. Namówili go, żeby garnek z żurem w kawale
270 8| sieci wziął na plecy i niósł go tak, albo na głowie trzymając
271 8| dół kopać żurowi i w nim go pochować. Gdy się wyprowadzili
272 8| panicza karty lubiącego, żeby go w znacznej kwocie nie urwał,
273 8| stancji, a potem wywabiwszy go w karty, wszystkę sumę co
274 8| założony, osobliwie gdy go szulerowie albo gracze azardowni
275 8| póki był pod maską, nicht go nie mógł pogardzać i krzywdę
276 8| zapierał się tej osoby, którą go być mniemali; i to była
277 8| oznaczało wieśniaka, kto go żądał. Piwa angielskiego
278 8| mógł wyniść z sali i tam go przywołać, ale nie dalej
279 8| roztrząsanie uczynku tym go tylko ukarał, że go więcej
280 8| tym go tylko ukarał, że go więcej na reduty nie wpuścił,
281 8| roztrząsanie tego interesu-bo go dobrze rozumiał i był do
282 8| o przyjaciół, którzy by go w złym razie ratowali, przeto
283 8| drugiej strony do utrzymania go forsa się natężała. W takowym
284 8| wotowanie na marszałka, więc go wyzuwać nie można. Zatem
285 8| Augusta, aby zepchnąwszy go z tronu osadził na nim swego
286 8| wszystkim mocy sejmowania. A gdy go marszałek spytał: "Co za
287 8| zatamowaniu za to szczególnie, że go pijarowie przez niewiadomość
288 8| czekający na wakans, podsiadł go, albo ci, którzy siedzieli
289 8| trosze arbitrom; ale możno go było uspokoić wziąwszy z
290 8| kieszeni albo też kupiwszy go sobie w izbie poselskiej,
291 8| Czartoryskich przeznaczywszy go do zerwania, ale żeby się
292 8| zdrajcę ojczyzny i przymusić go, aby dał przyczynę postępku
293 9| krzemień w drzewo, dopiero go spuszczali i lasko robili.
|