Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
gnusnemu 1
gnusnych 1
gnusnym 1
go 293
godach 1
godna 2
godne 3
Frequency    [«  »]
303 byly
301 przez
294 jezeli
293 go
273 jako
257 tego
250 ich
Jedrzej Kitowicz
Opis Obyczajów za Panowania - Augusta III

IntraText - Concordances

go

    Part
1 1| czego pospolicie nazywano go plenipotentem Pana Jezusa, 2 1| publicznie pokazywał. Król mając go za człowieka, który znaczne 3 1| honorem niemałym), upewnił go o dalszej swojej protekcji 4 1| schadzce wychodzących - wzięła go ciekawość dowiedzenia się, 5 1| ciapciuchowie, otoczywszy go w koło, na kolana padali 6 1| płomienia, a przeto mają go za proroka, który ich z 7 1| do tego głupstwa, odesłał go do Częstochowy, osadziwszy 8 1| wymyślone dla podłego gminu, aby go utrzymać w posłuszeństwie, 9 1| swego klasztoru, czyli (jak go nazywali emulując z jezuitami) 10 2| teologicznym zaczynając go drugi raz albo też wziąwszy 11 2| temu bractwu służących, gdy go do jakiego kościoła innej 12 2| zawsze mu asystuje zaczynając go z ambony i przekładając 13 2| zakonie dobrze zasłużony, komu go dadzą. Nie ma on żadnej 14 2| nabożeństwa, nie wstydzili się go nawet wielcy panowie i panie, 15 2| niektórzy z pomniejszych nawet go z innymi śpiewali. Księżna 16 2| różańcowymi; nie śpiewały go - prawda - ale mówiły na 17 2| szkaplerz na gołym ciele; lecz go z trudna kto nosił tak, 18 2| plecach. Same niewiasty tak go nosiły, a z tych proste 19 2| przeszkadzał; to jest nosili go tak, jak noszą żołnierze 20 2| tym ubóstwem, że nie mogąc go wyżywić, musiał rozpuścić, 21 2| prywatne jałmużny wspierają go nieustannie. Tenże król 22 3| kondy ludzie niemal wszyscy go zachowywali poszcząc na 23 3| maśle. Jedni zachowywali go szczególnie dla dostąpienia 24 3| habicie zakonnym, chociażby go nigdy nie nosił za żywota. 25 3| do całowania krzyża, póki go marszałek za nim następujący 26 3| znalazłszy dobroczyńcy, który by go posilił, zostawiwszy krzyż 27 3| A gdy nie zdążył ugasić go, nim procesja wyszła z kościoła, 28 3| trzepiąc mu plecy, przygnali go pod krzyż, mianowicie jeżeli 29 3| Chrystusem, z żołnierzami, którzy go krzyżowali, i z tłumem Żydostwa, 30 3| wytrząsał futrem pokazując go z obu stron, jakoby do sprzedania, 31 3| wieku dziecinnego, prowadząc go po stopniach lat do doskonałej 32 4| żywota macierzyńskiego kładły go w kąpiel ciepłą, z wody 33 4| chciano, aby spało, kołysano go, a w dzień to mu i kołysząc 34 4| w dzień to mu i kołysząc go śpiewano, aby prędzej usnęło. 35 4| płaczem zmordowane, gdy go nie miał kto kołysać, jak 36 4| gdy matka podkarmiwszy go piersią, sama pracą zatrudniona, 37 4| przy żniwie, zasłoniwszy go snopkiem od słońca.~W Polszcze 38 4| słowa, natychmiast uczono go pacierza, nie pozwalając 39 4| stawać na nogach, uczono go chodzić, wodząc na paskach: 40 4| nawykło postępować, wsadzano go w wózek okrągły, pod pachy 41 4| zdjąwszy bot z nogi uderzył go raz cholewą, i to była kara 42 4| bodziec do nauki oprowadzano go w takiej koronie po wszystkich 43 4| książę natychmiast kazał go wypchnąć i wyrzuciwszy mu 44 4| pamięci uszedł, musiałem go tu wsadzić, gdzie mi się 45 4| mi się przypomniał, mając go za cząstkę obyczaju dawnego, 46 4| natychmiast degradował go ad scamnum asinorum, skąd 47 4| sekretny, czyli tajemny, czuli go przez skórę studenci. Wybierali 48 4| został skarany, już się go na drugi raz pilniej wystrzegał, 49 4| instrument jeszcze grał, choć go już student odłożył.~Sejmiki: 50 4| takowemu zdaniu i mając go w takiej pewności jak artykuł 51 4| zmiłował nad Żydem i odważył go bronić, musiał nieraz dobrze 52 4| wraz z Żydem uchodzić, aby go większa partia sukursująca 53 4| okrwawionym, próżnym, zapytał się go o pana i o krew na wózku, 54 4| Dąbrowskim pogoń; ta zastała go w karczmie pod Bielanami. 55 4| miłosierdzia tam, gdzie go świadczyć nie należało, 56 4| ceremoniale dominikanom go do przechowania i ułatwienia 57 4| akademii, gdy kto albo się go przez stopnie nauki dosłużył, 58 5| około niego deptali, go do swego zakonu namówili. 59 5| był celujący nad miarę, to go szlachectwo nadstawiało; 60 5| okseft z winem, wysuszył go do połowy; i nie postrzeżono 61 5| według zwyczaju nauki, zawsze go zastał leżącego na ziemi 62 5| zawiadowali nim sami, ale oddawali go świeckiemu kapłanowi.~Przy 63 5| nie umiano. Królowa zawsze go musiała mieć na swoim stole, 64 5| nie umiano. Królowa zawsze go musiała mieć na swoim stole, 65 5| jego u siebie podejmuje go swoim kosztem, co także 66 5| mu w tej sprawie tym, że go obalają na ziemię derą przykrytą, 67 5| ślubem przy profesji nigdy go nie kosztować, chociażby 68 5| modlitwą szczególną polecają go Bogu; jeżeli nie stanął 69 5| umrze za fortą, nie chowają go w grobie communitatis, ale 70 5| pomięszanie rozumu, które go do niczego niezdatnym uczyniło. 71 5| niezdatnym uczyniło. Cierpiał go atoli monaster w tej słabości 72 5| chłopów z dóbr, wygnała go z całą jego kalwakatą z 73 5| naglej i prędzej, nim się go spodziewano. O co zabrnąwszy 74 5| postne używać mięsa, jedli go samotnie, nie dając innym, 75 5| potraw i olejnych, chcąc go tym sposobem przymusić do 76 6| polubownych spodziewanym, znalazła go w deputatach przez przekupstwo 77 6| instygator skrzynkowy ścigał go procesem z regestru poenalium 78 6| jest okrucieństwem, żeby go słuchać?~Rok jest to pozew 79 6| tedy w stancji lub gdzie go znajdzie instygator (wyjąwszy 80 6| oskarżonego woźny i uderzając go raz ręką w ramię, powtarza 81 6| pokazać się bez wciągnienia go w koło i wytrzepania mu 82 6| krzywdy nie uczynił albo go zdradą nie zażył, albo żeby 83 6| lecz często limitowano go tygodniem prędzej, kiedy 84 6| jakich importunów, którzy go w stancji zabawiali; patrona 85 6| się miał przyznać, kiedy go nie popełnił), odsyłano 86 6| nie popełnił), odsyłano go powtórnie do aresztu, a 87 6| nie oskarżały, uwolniano go z aresztu zostawując mu 88 6| jednak stracić głowy, póki go strona instygująca z dwunastą 89 6| sądowniczym, odsądzeniem go od funkcji. W tym także 90 6| pomagać do wygranej, kiedy się go regularnie trzymano. W tym 91 6| nieraz ostatnia potykała go konfuzja.~Lubo zaś prawo 92 6| pomagać do wygranej, kiedy się go regularnie trzymano. W tym 93 6| nieraz ostatnia potykała go konfuzja.~Lubo zaś prawo 94 6| żołnierską-raz i drugi daną, wymęczyć go ze wsi i od szlachcica, 95 6| wsi i od szlachcica, tu go pozywano, a przewiódłszy 96 6| do pałasza, wyrywali mu go z ręki jak miecz szalonemu, 97 6| winowajcy wyciągano i choć go zaprzeczanie inkwizycjom 98 6| były dokładne, przecięż go w takowym razie brano na 99 6| mękach zapierał się, znowu go drugi i trzeci raz męczono. 100 6| trzecich zaparł, uwalniano go z wolnym popieraniem kary 101 6| postronka do wyprostowania go tylko podług odległości, 102 6| ekscesu popełnionego, aby go wskazał na tortury podług 103 6| przyznawał się, zaklinał go znowu wójt na wszystkie 104 6| zaniedbywano nigdy egzaminować go z całego życia. Po takim 105 6| wrzask albo też zdawał się go pozbywać wszystkimi otworami 106 6| milczeniu zostawał, przymuszano go do odezwy nowym męki rodzajem, 107 6| domu lub stodole, ciągnąc go na drabinie położonego i 108 6| nich przyszło; posadził go na stołku tak jak przed 109 6| wskazały na tortury, odsyłano go z ekspedycją onych do urzędu 110 6| żołnierza komputowego, nie chcą go szarzać; wszakże widzieliśmy 111 6| wynikała bojaźń odbicia go i uwolnienia gwałtownego.~ 112 6| pracowitym obowiązkiem, to go ustępował podkanclerzemu. 113 6| przywilej od króla zanieść go do pieczęci, do której się 114 6| honoru, pożytku zaś tyle, ile go udzielał sekretarzowi pieczętarz, 115 6| rekurującym stronom przeczytawszy go wprzód w obecności audytora. 116 6| rekurującym stronom przeczytawszy go wprzód w obecności audytora. 117 6| swego dłużnika, pozywał go do tych sądów, w których 118 6| raczej dla zmniejszenia go cokolwiek i uczynienia wstrętu, 119 6| królowy miłosierdzia, kazał go sprzątnąć nie bawiąc, zamknąwszy 120 6| kiedy, gdzie i przy kim go położył; i już to było relacją. 121 6| podpisany od egzekwującego go, strona czyniąca przeciw 122 6| kopii z oryginałem dostawszy go od kursora, więcej mu go 123 6| go od kursora, więcej mu go nie oddali, a tak stronie 124 6| tego, kto miał zepsucia go naglącą potrzebę, na przykład 125 6| zwiedzenia potomności, muszę go wytchnąć po imieniu. Był 126 6| się nie zatrudniał, ale go na surogatora potrzebniejszego 127 6| rządów diecezji, nie odziewał go tytułem audytora, tylko 128 6| chodzili do karczmy; bo albo go żona wciągnęła, albo on 129 7| urlap otrzymany ekskuzował go legitime; bywał też dawany 130 7| przeciwko niemu, przyjmował go jako gościa. Tam po pierwszych 131 7| młodszych towarzystwa, którzy go imieniem całej kompanii 132 7| tłuc nie będzie, a choćby go potkała wyprawa na jakich 133 7| wietrzejącym, na miejscu pił go, co chciał, z swoją czeladzią; 134 7| nigdzie trzydniówki, póki go nie wypróżnił. Lecz w każdej 135 7| ubogiego poddaństwa, wyprawić go do innej wsi najbliższej, 136 7| mniej, chorągwi zaś oddając go po zupełnych złotych 18. 137 7| ćwierć roku albo i dalej nic go nie kosztował wicht własny, 138 7| szeregowym, choć jeszcze go towarzystwo nie nosiło.~ 139 7| mało co zażywali. Nosili go jako znaki starożytne sławnych 140 7| feldceich, a ja po polsku chrzcę go namiecznikiem albo oręźcem), 141 7| stracił; skąd potem nie stać go było na potrzeby przystojne 142 7| blachmal lub srebro, póki go nie dogonił i nie skłuł, 143 7| dawniej siedział i kiedy go Kozacy zaporoscy osiedli, 144 7| jest szczypami drew, póki go nie zabili, pokazując na 145 7| był najmilszy, prowadził go do kancelarii i tam uroczyście 146 7| nie wydał drugiego, gdyby go męczono i o drugich pytano.~ 147 7| hajdamakę na pal rychtując go, aby szedł prosto. Zasadziwszy 148 7| żadnego nie czuł albo jakby go tylko kto w ciasny bot obuwał. 149 7| przez swawolą przezwano go "białymi rakami".~Regiment 150 7| regimentu nie należeli, lubo go nosili czasem i zostający 151 7| występek godzien kary, brano go bez ceremonii do kozy i 152 7| godzinę furmana, ubrawszy go w płaszcz skarbowy nieśmiertelny 153 7| polowanie, wyprowadzała go za miasto o ćwierć mili, 154 7| kim by zadrzeć, a potem go pobić i odrzeć mogli, nie 155 7| oficjerom nie świadczono go, chyba za staraniem i prośbą 156 7| lepszego wyżywienia, niż go mieć mogli z lenugu, półdziewięta 157 7| sposobem złożony, kiedy go brać na siebie nie potrzebował, 158 7| takiż konwój wyprowadzał go o ćwierć mili za przedmieście 159 7| skąd dalej konwojowali go jego nadworni ułani pułku 160 7| jeszcze wąs mającym, w cale go golono.~Podczas wielkiej 161 7| przerzeczoną, rozczesowano go tymże grzebieniem, nad świecą 162 7| ani przez mróz, który się go nie tak chwytał jak nie 163 7| do noszenia wąsa, owszem go pospolicie golili, znajdowali 164 7| mundurowego koloru nakryty; nosił go dobosz na brzuchu, na szyi 165 7| pewną kwotę żołnierza, ale go nie trzymały raz w raz tak 166 7| kapelusza z głowy i wyciągnąć go ku przejeżdżającemu, aby 167 7| pewną kwotę żołnierza, ale go nie trzymały raz w raz tak 168 7| kapelusza z głowy i wyciągnąć go ku przejeżdżającemu, aby 169 7| komisji tyle miały wigoru, ile go jej hetmani udzielić raczyli, 170 7| polska, pospolicie dawał go król któremu z panów, choć 171 7| możności podchlebiał, obsypując go faworami swymi.~Nie byli 172 7| królewskiej, nie dawano go, tylko senatorom, ministrom 173 7| nie zyskał orderu, choćby go był rad najdrożej kupił. 174 7| najdrożej kupił. Dawano go także i darmo osobom wziętym 175 7| się, kiedy za otrzymanie go nic zapłacić nie trzeba 176 7| ledwo nie do szlafraka, aby go wszędzie i zawsze znać było, 177 7| przodu, i z tyłu otaczała go kalwakata. Wtenczas i on 178 7| et kto z gości nawiedzał go w takiej dobie, musiał takowąż 179 7| ordery we Francji, maluję go piórem Czytelnikowi dla 180 7| królowi pruskiemu, przyozdobił go orderem, kamerdyner królewski, 181 7| Pur non pisiare" (aby go kto nie ojszczał), czyniąc 182 7| Przypiął sobie krzyż, aby go kto nie ojszczał."~ ~ 183 8| chodził po polsku, nazywano go szatnym, miał rangę między 184 8| lub kozaczka, utrzymował go co do odzienia swoim kosztem, 185 8| pieczęcią do marszałka i posłał go przez winowajcę, który natychmiast 186 8| chłopca.~Jeżeli pan chciał go konserwować u siebie za 187 8| równe. Jeżeli nie chciał go pan mieć w służbie swojej 188 8| dłużej służeć, opatrzył go na drogę kilką lub kilkonastą 189 8| mógł wytargować, potkała go druga od pana i nowy komis. 190 8| którego znał), pytał się go, kto jest? a gdy mu dworzanin 191 8| znalazłszy prawdę, odesłał go do marszałka, aby mu dał 192 8| ogryzkami i kościami, podawali go posługaczowi jakiemu, aby 193 8| szkaplerz za stołek, żeby go przysiadłszy nie zgniótł. 194 8| podaniem talerza ścierał go owym końcem wiszącym, a 195 8| owym końcem wiszącym, a gdy go należycie zafolował i utłuścił, 196 8| Kto spełnił kielich, nim go drugiemu podał, wytarł go 197 8| go drugiemu podał, wytarł go czysto serwetą, dalej zaś 198 8| postępującym w górę przepłukiwano go po każdym pijącym wodą w 199 8| swego sztućca, czyli jak go nazywano, zębodłuba; drewienka 200 8| serwisach i kuflach można go było rachować na pięćset 201 8| koniec obiadu wtenczas, gdy go zaczynali. Myśląc tedy długo 202 8| dzień. Kaliszan zginął, więc go opisać dla wiecznej rzeczy 203 8| koronkę wystrzyganym, kupowane go w korzennych sklepach na 204 8| kieliszka, tylko trzymając go w ręku, a dopiero po wymienionym 205 8| dolewki sąsiada, wyniósł go w górę albo za siebie uchylił, 206 8| to czatujący sprawnie mu go dolał; jeżeli skrył go pod 207 8| mu go dolał; jeżeli skrył go pod stół, toż samo zrobił 208 8| kielichem, a wszędzie mu go dolewano, póki do dna 209 8| zbytek trunku, a nie chcąc go odstąpić, kiedy po skończonym 210 8| u niego wielkie - zawsze go czyniły roztargnionym. Miał 211 8| wyprawił do niego stróża, aby go pilnował od złodzieja albo 212 8| ordynaryjnie zaś trzymał go od przywitania każdego, 213 8| nikogo nie mógł minąć. Skoro go oddano w ręce gościowi, 214 8| do krajczego, nie chybiło go to, że musiał za nim posłać 215 8| na jednego takiego, który go w takim mniemaniu zawstydził. 216 8| nie wypijesz, doleją ci go tyle razy, ile razy, przestając 217 8| wypiłeś duszkiem! Złapcie go i nalejcie mu pełen." Złapano 218 8| żartuje, wpadł w pasją, kazał go wypchnąć za drzwi. "A to 219 8| skoczyć za nim i wrócić go, wysłał mu asygnacją na 220 8| właściwe, nie dystyngwowały go. Ale się dystyngwował najszkaradniejszymi 221 8| bogate sprzęty tym, którzy go przyjmowaniem skwierkliwym, 222 8| rozrywać przyjaźni, a chcąc go nastraszyć za owę groźbę, 223 8| na Paca rozgniewał, kazał go natychmiast porwać, w kajdany 224 8| więzienia. Nazajutrz kazał go ubrać w śmiertelną koszulę, 225 8| łzami i lamentami prosił go także o miłosierdzie. Ale 226 8| płazem uchodziły. Uwolnię go natychmiast z podziwienia 227 8| jednej osoby kosztowało go sześć groszy, którego sam 228 8| pana i w Oborach, gdzie go robiono, mil trzy od Warszawy; 229 8| Otwockie piwo przesadziło go. Otwockiemu odebrało znowu 230 8| w pewnych chorobach pić go każą.~W Krakowskiem i Sendomirskiem 231 8| kompanii i pospolicie nazywano go Francuzem, moderatem, wędzikiszką. 232 8| piwo było w modzie, pili go od śniadania do obiadu, 233 8| nogi, z umysłu taki, żeby go nie możno było postawić, 234 8| własny utrzymać nie oblawszy go trunkiem jakim podług wartości 235 8| naczyniem z przyczyny trunku, bo go niewiele zabierały, jako 236 8| jeden przy stole, drudzy go obstąpili dokoła w urzędzie 237 8| psował suknią, wkrótce go zaniechano, osobliwie, kiedy 238 8| na dwa łokcie, przewlókł go przez pierścionek; nazywał 239 8| by się wystroić tak, żeby go żaden z szlachty nie naśladował, 240 8| stroju niemieckiego, dotchnąć go atoli w przedniejszych okolicznościach 241 8| czuły zbytek ciepła, to go zawijały w miarę skroni. 242 8| w próżne pudło, uderzyła go mężowi o łeb, nałajawszy 243 8| zgubiony był piękniejszy, choć go nie widziała.~Po kornetach 244 8| do dołu ciągnionego, jak go miał szust, robron, szamerluk 245 8| trzewiku bławatnym zrobiona już go z garderoby pani rugowała. 246 8| jego nie szkodziło, choć go po głowie rogówka głaskała. 247 8| przesiedział zawieruchę, bo już go tam nicht atakować nie śmiał, 248 8| nie śmiał, ile kiedy jedna go nakryła, a drugie, w kąt 249 8| brnęła rzadkim błotem, to go stopnie garnęły sobą jak 250 8| dwa złożenia nieomylnie go czekały: łóżko i mary; i 251 8| albo stangreta ująć, albo go w takim miejscu przytrzymać, 252 8| nie był tak surowy, żeby go się przestąpić nie godziło, 253 8| takowa kalwakata, z takim go na powrót odprowadzała. 254 8| placu, jak złodziej, kiedy go gonią. Na Józefa także, 255 8| ci wrzeszcze milczeli, on go sam zaczął, a jadąc sobie 256 8| siedzieć kilka godzin, nim go z owej cieśni wydobyto lub 257 8| zostawiony, obawiając się, aby go za wyjściem z powozu inny 258 8| w karecie siedział, póki go liberia jego po długim szukaniu 259 8| niego, ani przestrzegłszy go, żeby się im nie skrył albo 260 8| nie ujechał z domu. Tam go zaskoczywszy, rozkazywali 261 8| panowie nawet najwięksi nigdy go nie opuszczali. Ale że nie 262 8| obrządku, przeto dawano go drugi raz po kościołach, 263 8| po domach zaś rozdawać go, gdy nicht nie prosił, w 264 8| swawolna młodzież rozdawała go sobie sama, trzepiąc się 265 8| szyi tego Judasza, włóczył go po ulicy biegając z nim 266 8| drudzy goniąc za nim bili go kijami, nieprzestannie wołając 267 8| dla sposobności toczenia go po ulicy około kościoła 268 8| albo innym drzewie, karząc go niby za to, że przez sześć 269 8| jakiego prostaka. Namówili go, żeby garnek z żurem w kawale 270 8| sieci wziął na plecy i niósł go tak, albo na głowie trzymając 271 8| dół kopać żurowi i w nim go pochować. Gdy się wyprowadzili 272 8| panicza karty lubiącego, żeby go w znacznej kwocie nie urwał, 273 8| stancji, a potem wywabiwszy go w karty, wszystkę sumę co 274 8| założony, osobliwie gdy go szulerowie albo gracze azardowni 275 8| póki był pod maską, nicht go nie mógł pogardzać i krzywdę 276 8| zapierał się tej osoby, którą go być mniemali; i to była 277 8| oznaczało wieśniaka, kto go żądał. Piwa angielskiego 278 8| mógł wyniść z sali i tam go przywołać, ale nie dalej 279 8| roztrząsanie uczynku tym go tylko ukarał, że go więcej 280 8| tym go tylko ukarał, że go więcej na reduty nie wpuścił, 281 8| roztrząsanie tego interesu-bo go dobrze rozumiał i był do 282 8| o przyjaciół, którzy by go w złym razie ratowali, przeto 283 8| drugiej strony do utrzymania go forsa się natężała. W takowym 284 8| wotowanie na marszałka, więc go wyzuwać nie można. Zatem 285 8| Augusta, aby zepchnąwszy go z tronu osadził na nim swego 286 8| wszystkim mocy sejmowania. A gdy go marszałek spytał: "Co za 287 8| zatamowaniu za to szczególnie, że go pijarowie przez niewiadomość 288 8| czekający na wakans, podsiadł go, albo ci, którzy siedzieli 289 8| trosze arbitrom; ale możno go było uspokoić wziąwszy z 290 8| kieszeni albo też kupiwszy go sobie w izbie poselskiej, 291 8| Czartoryskich przeznaczywszy go do zerwania, ale żeby się 292 8| zdrajcę ojczyzny i przymusić go, aby dał przyczynę postępku 293 9| krzemień w drzewo, dopiero go spuszczali i lasko robili.


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License