Part
1 2| podczas procesyj publicznych tegoż bractwa znal się, komu jakie
2 3| z wierszem i modlitwą do tegoż hymnu należącą. Bardzo często
3 4| początku aż do skończenia tegoż świata, każdemu wiadomy,
4 4| odważyli się podać do króla tegoż pruskiego memoriał względem
5 4| natychmiast studentom od tegoż w jakim domu sprawioną,
6 5| chlebem, okraszone masłem; tegoż posiłku nie bronią i starszym
7 5| dwóch w klasztorze; ci są tegoż samego zakonu, nie należą
8 5| rozmaite różnych rozumów z tegoż Pisma wyciągnione ułatwiających,
9 5| zowiemy unitami; drudzy są od tegoż Kościoła Rzymskiego z dawna
10 5| Od średnich lat panowania tegoż króla biskupi ruscy poczęli
11 5| zowiemy unitami; drudzy są od tegoż Kościoła Rzymskiego z dawna
12 5| Od średnich lat panowania tegoż króla biskupi ruscy poczęli
13 6| Karwickim o wieś Rokitno, tegoż Karwickiego dziedziczną,
14 6| dekretowani, oddawani bywali do tegoż ratusza, gdzie ich nie lepszy
15 6| Lupia, ustawiczny prezydent tegoż miasta. Był to w surowości
16 6| zapozwał księdza do ziemstwa tegoż, podług nastrojonej planty.
17 6| cokolwiek lat przed śmiercią tegoż króla władykowie ruscy poczęli
18 7| na piersiach za dwie nogi tegoż zwierza spięta; u niektórych
19 7| w bębny i w tropie aż do tegoż samego dominikańskiego kościoła,
20 7| wojskową komenderowana była z tegoż regimentu inna partia. Do
21 7| przerabianej, do połowy tegoż ogona długiej, bujając się
22 7| razy większa od orderu, tegoż samego kształtu, ale bez
23 8| w Warszawie przy pałacu tegoż pana i w Oborach, gdzie
24 8| toż samo znaczyła opończa tegoż koloru adamaszkiem albo
25 8| bardziej zdziwił się, kiedy tegoż roku w Warszawie pełno multanowych
26 8| warszawskie; co większa, z ręki tegoż samego szewca, który w Warszawie
27 8| rękawy po łokieć krótkie, od tegoż łokcia aż do ramienia koronkami
28 8| niektóre malowano w pasy. Tegoż właśnie czasu nastały karety
|