Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
kes 3
kesek 1
kichnal 1
kiedy 137
kiedykolwiek 2
kiedym 16
kiedys 4
Frequency    [«  »]
140 ma
140 przy
137 jakby
137 kiedy
136 tej
134 tego
134 tym
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

kiedy

    Part
1 Now | chłopaczysko służyło przy dworze, kiedy mu matka, z onych Mazurów 2 Now | ziemię nie wkręcił. Dopieroż kiedy odeszła, to w pole jak zapomniały 3 Now | spod ostatniej warszty. kiedy to już dobrze przygrzało, 4 Now | jej głosy, jej tętno.~Wie, kiedy zza którego węgła wyjrzy 5 Now | Mendel Gdański wiedzieć, kiedy już od lat dwudziestu i 6 Now | skórzanym stoi. a podczas kiedy sucha, żylasta, a dziś już 7 Now | zna Mendel na wylot. Wie, kiedy się powiększa, a kiedy zmniejsza 8 Now | kiedy się powiększa, a kiedy zmniejsza kaszel starego 9 Now | akta pana mecenasa; wie. kiedy przyjdzie Joasia od pani 10 Now | bukietem róż w ręku; wie, kiedy nie je obiadu student mieszkający 11 Now | póki i w ręku siła jest. Kiedy mu duszność dech zapiera, 12 Now | i szczuplejszym wydaje, kiedy zrzuci szynel i zostanie 13 Now | mu i dokłada na talerz, a kiedy chłopak się naje, klepie 14 Now | w podwórku.~Malec rzadko kiedy namówić się pozwala. Jest 15 Now | chodząc, a nawet wtedy, kiedy się uśmiecha, piwne jego 16 Now | półgłośnym powtarzając lekcje, kiedy niekiedy zaledwie stuknie 17 Now | i wyprostowany, podczas kiedy dziad sięga na policę po 18 Now | zwykle nazajutrz wstał; kiedy chłopiec podpiąwszy rzemienie 19 Now | wielkie swoje oczy i dopiero kiedy ten za progiem był, spuścił 20 Now | Zmierzchało już w izbie, kiedy przez niskie drzwi wcisnął 21 Now | una i wtedy będzie dobra, kiedy una nie będzie nowina, a 22 Now | być- co ma obcym się robić, kiedy w i tak swój? Pan dobrodziej 23 Now | czasy do te dobre czasy, kiedy jeden drugiemu nie będzie 24 Now | niepewny, czy się nie spóźni. Kiedy wszakże szynel na ramiona 25 Now | nikt na niego nie pluł, kiedy un nic winny nie jest... 26 Now | warsztat mam...~Nie skończył, kiedy od załamu uliczki ozwała 27 Now | Jeszcze nie dobiegli pod okno, kiedy kamień, rzucony z pośrodka 28 Now | znaczy: wysoki, wzniosły-~Kiedy pierwsi z tłumu pod okno 29 Now | matce znów było gorzej; ale kiedy przyszedł wieczór, tośmy 30 Now | będziesz bez zegara wiedział, kiedy ci się jeść chce albo spać?...~- 31 Now | oburzenia ręce trzęsły, kiedy nam w chwilę potem chleb 32 Now | rzeczy, któreśmy rzadko kiedy widywali. Były w pudełku 33 Now | może była albo i trzecia, kiedy matka zawołała mnie do łóżka 34 Now | idź...~Chwyciłem czapkę, kiedy mnie zawołała raz drugi:~- 35 Now | Idź...~Byłem we drzwiach, kiedy mnie zawołała raz jeszcze. 36 Now | Zupełnie jakby czekał na nas. Kiedy Felek podleciawszy szturchnął 37 Now | biała, jak krążek opłatka. Kiedy Żyd liczył pieniądze, Felkowi 38 Now | posłała po węgle i po chleb.~Kiedy ojciec przyszedł, palił 39 Now | potem po izbie spojrzał, a kiedy wzrok jego zatrzymał się 40 Now | poszedł zegar, poszła balia, a kiedy i płaszcz ojca granatowy 41 Now | jeszcze był. aleśmy rzadko kiedy obiad gotowali; uwarzyło 42 Now | żałosny, jak na organach, kiedy umarłemu grają.~Matka spała. 43 Now | głaszcząc go po głowie, podczas kiedy my obaj dusiliśmy się od 44 Now | była cała~nasza uciecha.~Kiedy ojciec z rzeki do domu wracał, 45 Now | ojca, żeby go wziął z sobą.~Kiedy ojciec wyprzągł, zaczynała 46 Now | chomąta obdarty, i podczas kiedy szkapa zanurzała swój łeb 47 Now | tu Pan Bóg błogosławić, kiedy to ledwo od ziemi odrośnie, 48 Now | tego Piotruś niecnota i, kiedy się za pokrzywdzonego przez 49 Now | mogliśmy bowiem znieść, kiedy tak patrzyła na nas smutnie 50 Now | jednym okiem swoim, podczas kiedy na drugim, ślepym i zbielałym, 51 Now | paskiem przemierzył, niż kiedy ona tak patrzy. Do samego 52 Now | słyszeli. Największa bieda była kiedy szkapa dla uwolnienia się 53 Now | spędzając w stajence.~Od kiedy zagroziła nam możność utracenia 54 Now | przecież dbać o kobietę, kiedy chora. Z nią coraz gorzej 55 Now | jękiem. Może nie spała nawet.~Kiedy pan Łukasz, zgiąwszy się 56 Now | nie załopotała co wróbel, kiedy odlata.~Więc kiedy ojciec 57 Now | wróbel, kiedy odlata.~Więc kiedy ojciec oderwawszy głowę 58 Now | stolarzy, a to o furmankę - kiedy się ludzie rozeszli na zydlu 59 Now | siennik zaciągnąć kazał, kiedy we śnie usłyszałem jak gdyby 60 Now | Aniśmy się spostrzegli, kiedy na wozie ustawiono trumnę.~- 61 Now | Oczywiście, że nic.~Już kiedy rudy Judko między nich nie 62 Now | sam nie wiedzieć i dopiero kiedy mu miejsca na ćwiartce zbraknie, 63 Now | ławkach dawał się słyszeć kiedy niekiedy mały szmer, podobny 64 Now | szczególnym uśmiechem wtedy nawet, kiedy mówi zupełnie poważnie; 65 Now | tym, co się dzieje na wsi, kiedy chybią żniwa? Jestem syn 66 Now | doskonale, jak praży bieda, kiedy żyta nie obrodzą, a ziemniaki 67 Now | kata się zdała taka robota, kiedy ani zjeść, ani wypocząć 68 Now | pasa, miarkuje sobie, że kiedy ich tu w taką paradę wpuścili, 69 Now | jest jak oczarowany. Od kiedy go tu wpuścili, oczy jego 70 Now | Skądżeby oni chleb wzięli, kiedy tam chleba nie było? Do 71 Now | teraz dobrze! Teraz wie, kiedy to było i teraz pamięta... 72 Now | trafiał z tabaką do nosa. Od kiedy jest przy sądzie, nie było 73 Now | rzadką bródkę.~Dopiero kiedy prezydujący, straciwszy 74 Now | objąć należycie wzrokiem, kiedy nagle rozdzieliła się w 75 Now | dobyć się do cudzego mienia. Kiedy mówca, demonstrując, uczynił 76 Now | oczywista i jak słońce jasna, że kiedy drzwi były zamknięte, a 77 Obra| Bywają wszakże wyjątki, a kiedy w gliniastej, rozmiękłej 78 Obra| nieść niby martwe brzemię,~Kiedy się ocknął w ciemnej, cały 79 Obra| pięknie zarysowanymi wargami, kiedy w progu stanęła pod przywództwem 80 Obra| słowa pomocnikowi swemu, kiedy ten rzekł:~- Kiedyż mu się 81 Obra| trwało milczenie, podczas kiedy tych dwóch ludzi przenikało 82 Obra| że jeśli zechcesz jeszcze kiedy ponowić swoje odwiedziny - 83 Obra| się do odejścia zabierasz, kiedy pan nadzorca, który na chwilę 84 Obra| poduszkę wcisnęła. Dopiero kiedy Jakub do stolika podszedł 85 Obra| Zmrok zapadł już zupełnie, kiedy Dzika głęboko zasnęła.~Wtedy 86 Obra| 1.~Już miałam wychodzić, kiedy Jan Zaparty, młodszy strażnik 87 Obra| Ruszaj po Jakuba, ciemięgo, kiedy sam rady dać nie umiesz, 88 Obra| panu strażnikowi powiem, że kiedy tutaj siedzę, to jestem 89 Obra| trzeci bok się wywróci, kiedy Onufer jak zapomniały po 90 Obra| przy pryczy palił. Jeszcze kiedy całe posiedzenie het precz 91 Obra| kończył:~- A pan strażnik kiedy taki mądry, to niech. Onufra 92 Obra| Będziesz tu jak drąg stał, kiedy nasz wielmożny ojciec i 93 Obra| na pawlaczu w kuchence, a kiedy parobkowi udało się kilka 94 Obra| sercem do parobka przyrósł, a kiedy widział, że Onufer~nad dolą 95 Obra| pod numer dać - pedam - kiedy cię tam insze aresztanty 96 Obra| połowy zapomogi nie wydał, kiedy stary zipnął. Pan Bóg miłosierny 97 Obra| uśmiechają, wtedy nawet, kiedy dwie łzy ciężkie i zimne 98 Obra| domówił ostatniej sylaby, kiedy drzwi otwierają się szeroko 99 Obra| sposobności i dopiero wtedy, kiedy je kto rozbroić chciał, 100 Obra| dorożką przed dom, w czasie kiedy damy wyszły, i wysłali Jasielską 101 Obra| bladą twarz nad robotą. Kiedy inne narzekały, wypierały 102 Obra| jej spokojem, wtedy nawet, kiedy cała izba wrzała jakąś burdą.~ 103 Obra| i godny uwagi charakter.~Kiedy więzień upatrzył sobie bogdankę, 104 Obra| związek serc, który rzadko kiedy zrywanym bywa, a otoczony 105 Obra| najpocieszniejszy, podczas kiedy inne słuchają ich z otwartymi 106 Obra| głośnymi westchnieniami. kiedy przyszło miejsce o owych 107 Obra| spazmatycznie wstrząsać, a kiedy po kwadransie jakimś czytanie 108 Obra| więzieniu od lat bardzo dawnych. Kiedy wypuszczano po raz ostatni, 109 Obra| więzieniu wcześnie się zaczyna. Kiedy strażnik o czwartej z rana 110 Obra| drugi raz około drugiej, kiedy idzie liczyć śpiące pod 111 Obra| wypadały kartofle z barszczem. Kiedy ta pożądana okoliczność 112 Obra| umeblowanie kancelarii owej, kiedy się drzwi otwarły i weszła 113 Obra| żadne okno nie otwiera się, kiedy aresztantki na przechadzce, 114 Obra| Zaledwie podeszłam ku niej, kiedy skubiąc w ręku trzymaną 115 Obra| Patrzałam jeszcze na nią, kiedy mnie z głośnym płaczem chwyciła 116 Obra| Abo ja wiem czy kwas? Kiedy nie oślepł, to może i nie 117 Obra| chciałam do niego przemówić, kiedy strażnik chwycił go za ramię 118 Obra| Charakterystycznym jest, że podczas kiedy twarze uwięzionych kobiet 119 Obra| arsenał. Bywałam tu niegdyś, kiedy więzienie to miało swój 120 Obra| sobie rodzaj sportu, że kiedy była bliską śmierci, skutkiem 121 Obra| dla psychologa ciekawy. Kiedy z arsenału przeniesiono 122 Obra| pomiędzy ramiona, podczas kiedy ręce jego ginęły w zbyt 123 Obra| płaczu i zgrzytania zębów...~Kiedy już termin zsyłki oznaczonym 124 Obra| umiało gatunek i wagę kajdan. Kiedy żelazo wlokło się z głuchym 125 Obra| mężczyzn, osobno kobiety, a kiedy otworzono drzwi na peron, 126 Wier| z tych biednych usłyszy~Kiedy w swym życiu, co godnym 127 Wier| w powietrzu granie,~Jak kiedy, na ten przykład, w kościele~ 128 Wier| A jaż, mateńko, zobaczę kiedy~Wszyściutko, co mówicie?~ 129 Dzie| jegomości,~Co zły tylko, kiedy pości.~Szakal, wilk,?... 130 1 | gdy słońcem wskroś świeci,~Kiedy mnie przestrzeń szeroka 131 1 | jak z ludzkiej piersi, kiedy cicha~Przemówić nie śmie, 132 1 | jako zroszone mrowisko,~Kiedy je oścień podważy od spodu,~ 133 1 | niego i mową sromotną.~ ~A kiedy przyszli na wprost onej 134 1 | bo wstały mi włosy,~Jak kiedy burza łan żytni powali,~ 135 1 | A jeśli kiedy Bóg na mnie dopuści~Szatańskich 136 1 | widział i czuł owej nocy.~ ~A kiedy teraz samotny usiadam,~To 137 1 | precz - i nie mogę.~ ~A kiedy o tym zadumam się smutnie,~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License