Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
blyszczacymi 1
blyszczala 1
blyszczaly 2
bo 122
bobym 1
boc 3
bochny 1
Frequency    [«  »]
136 tej
134 tego
134 tym
122 bo
122 czy
121 mi
121 ta
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

bo

    Part
1 Now | różnych rzeczy napatrzył! Bo to i naród inszy jest, i 2 Now | uznała, tego nie powiem, bo nie wiem; ale że okrutnie 3 Now | powiadali, że i nie było niczym, bo to Cygan jako Cygan, czarny 4 Now | głową nakrył, musi płakał, bo się ono kożuszysko tylko 5 Now | nie podnosił. Ale co! A bo mu to dali spokojnie zjeść? 6 Now | syna tego bardzo miłować, bo co i raz to do niego zabiegała, 7 Now | nigdy zobaczyć nie mogła, bo jak tylko zasłyszał, że 8 Now | ze dworu, poszłam i ja, bo to w takim dniu zawsze lepiej 9 Now | nie potrzebujesz płakać, bo to głupstwo jest!~Malec 10 Now | powrócił ze szkoły wesół, bo piątkę dostał, rozbawiony 11 Now | wielmożnego proboszcza jest, bo ja i jemu oprawiał książki, 12 Now | Może un koniem ma być? Nu, bo psem to un już dawno się 13 Now | pada. to un Żyda nie moczy, bo Żyd obcy? Albo może pan 14 Now | sypie w oczy temu Żydowi, bo Żyd obcy? Albo może pan 15 Now | leci, to una Żyda ominie, bo un obcy? Nu, to ja panu 16 Now | domu, dużo ma kołyski... Bo w te dużo kołyski dużo pracy 17 Now | pan dobrodziej taki hojny, bo ja bym prosił pana dobrodzieja 18 Now | zegarmistrza i szepnął:~- Bo to delikatne dziecko jest... 19 Now | kochanku, połóż się spać. bo jutro do szkoły pójdziesz.~ 20 Now | broń Boże nie przestraszyć, bo to bardzo delikatne dziecko 21 Now | powrót do izby:~- Uciekaj, bo Żydów biją!~Rozdrażniony 22 Now | spokój! Ja wam dziękuję, bo wy mnie swoją świętość chcieli 23 Now | Co noc się bić musimy, bo spada...~"Handel" już kołdrę 24 Now | biegałem dwa razy do apteki, bo matce znów było gorzej; 25 Now | ciepło szło na nas z. pieca, bo ojciec koksu przed wieczorem 26 Now | zaczął; a gdym nie puszczał, bo juścić od pieca cieplej 27 Now | jakoś nacisnąć Piotrusia, bo malec nagle piszczeć zaczął, 28 Now | zajrzyj no do chłopców, bo Piotruś czegoś płacze...~ 29 Now | ziemniaki z solą tylko, bo okrasy brakło; chleb też 30 Now | niby ciepło będziemy mieli, bo wiatr strasznie po izbie 31 Now | zapomniał widać o węglach, bo siedząc na matczynym łóżku 32 Now | mi okrutnie pilno było, bo woda koło pompy zamarzła 33 Now | krzesłach tośmy mieli uciechę, bo "handel" nie mógł więcej 34 Now | tylko patrzeć jak puści, bo się wiatr na zachód obrócił.~ 35 Now | równo musiało mu coś być, bo jak tylko matka nie patrzyła 36 Now | wytrząśnie jakiej okruszyny, bo matka kaszlała tak, że 37 Now | we trzech obstąpili ojca, bo w kuferku bywały różne rzeczy, 38 Now | Felkiem do sieni w klasy grać, bo nam się dłużyło jakoś. Druga 39 Now | polecieliśmy na Szczygłą, bo Felek ambitny był i nigdy 40 Now | Lubiliśmy bardzo tego Żydka, bo koncepty różne, kupując 41 Now | jej nie było co popić dać, bo ziółka dawno wyszły.~- A 42 Now | ciągleśmy jeszcze kupowali, bo wilgoć w izbie była taka. 43 Now | latali za kotami gospodarza, bo okrutnie po dachach wrzeszczały.~ 44 Now | zaraz my wylecieli do sieni, bo nas taka żałość zdjęła, 45 Now | istot, które zawsze , bo . Wyobrazić sobie po prostu 46 Now | Jużeśmy do izby wrócili, bo zimnisko ze dworu gnało, 47 Now | się z nią nie było czym. bo nam samym jakoś się coraz 48 Now | w stajence niż w izbie- bo słońce w same zęby świeciło 49 Now | wszystko Piotrusiowi zapisze, bo wdowiec bezdzietny był.~ 50 Now | wycierałem pięściami oczy, bo mi się okrutnie płakać chciało.~ 51 Now | się tego dnia doskonale, bo taka u nas ciżba Była, jak 52 Now | się nareszcie rozeszły, bo im obiad z garnków kipiał.~ 53 Now | niej ciepło być musiało, bo nabiegawszy się cały dzień, 54 Now | trząsłem nim jak wiązką słomy, bo się niełatwo budził.~Istotnie, 55 Now | Nie musiała być ciężką, bo kumoter, choć stary, prosto 56 Now | Łukaszowi pilno widać było, bo raz w raz tabakę niuchał 57 Now | wiedzieć po co; trzymał, bo pomocnika, jako żywo nie 58 Now | oskarżeni chleb ów mieli? Bo to, że nie dostali go w 59 Now | żołądków bywa dziewięć pustych, bo jeżeli obronę, jakiej dostarcza 60 Now | a to jakby w chałupie, bo i brudno, i głodno tak samo. 61 Now | matce biegł... Szli prędko, bo się słonko za chwozdok chylało... 62 Now | nu małyj ! A nu krasnyj!" Bo tam pod rozświetnią potajnik. 63 Obra| krzyknął znów parobek i zaklął, bo mu się konie kręcić zaczynały.~ 64 Obra| połowy wożą. Nie mógł dalej, bo zawaliły mu w poprzek drogę 65 Obra| strażnika deputacja poważna, bo z samych recydywistów i 66 Obra| dowiedzieć wedle wyroku, bo może mi się już skończył.~- 67 Obra| dowiedzieć wedle wyroków. bo może już się nam pokończyły...~- 68 Obra| biblioteczki... Zniszczone to, bo ciągle w ruchu - dodaje 69 Obra| rozmowy wdawać się nie warto, bo wszyscy kłamią; że on sam, " 70 Obra| się tu nic zrobić nie da, bo to zatwardziałe dusze, z 71 Obra| Naraz odwrócił się znowu.~- Bo to, proszę łaski pani - 72 Obra| ta on wójt, poturbował, bo się nie dała brać i strasznie 73 Obra| przyznał, rodzice albo kto... Bo to młode, z osiemnaście 74 Obra| że słuszność przy nim, bo patrzył bystro, wprost w 75 Obra| wygodę swoją muszę mieć, bo tu na mnie wszystko z kaźny 76 Obra| się układzie, toby i spał. bo ma ze wszystkim czyste sumienie: 77 Obra| nijakiej rewolucji nie będzie! Bo tam same porządne ludzie 78 Obra| miarę zwykłej bezczelności, bo stary Jakub splunął w bok 79 Obra| matkę!... hu! hu! hu!... Bo mi wielmożny pan za matkę 80 Obra| Oczyma już nawet nie mrugał, bo mu kołem, wpatrzone w twarz " 81 Obra| ciemnej, panie miłosierdny, bo on tam z każdego kąta na 82 Obra| pod numerem nie siedział, bo z nim msze aresztanty wytrzymać 83 Obra| A ja mówię: nieprawda, bo mój. Tak oni zaraz na mnie 84 Obra| sercem do niej powrócił, bo wiedział, że ona o nim tylko 85 Obra| gdzie i jak pomieścić, bo żadna z aresztantek przy 86 Wier| Wolny najmita.~ ~Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł~ 87 Wier| Twardej ustawy...~ ~Wolny, bo nie miał dać już dzisiaj 88 Wier| siana pokosu u żłoba;~Wolny, bo rzucić mógł dach swego domu,~ 89 Wier| Gdy się podoba...~ ~Wolny, bo nic mu nie cięży na świecie -~ 90 Wier| ból istnienia...~ ~Wolny, bo jego ostatni sierota,~Co 91 Wier| świtkę na pierś swoją nagą,~Bo oto nagle od jednego słowa~ 92 Wier| dziecko zagrzewał oddechem,~Bo mu się zdało, że stygnie, 93 Wier| skrzyły się jak diamentowe...~Bo zima na nie rzuciła płaszcz 94 Wier| Gdzie stąpisz dookoła...~Bo smółki topną i mirrę sączą,~ 95 Dzie| Brysia mijam zaś z daleka,~Bo nie lubię, gdy kto szczeka!~ 96 Dzie| bierzże mnie za skrzydełka,~Bo mam płaszczyk nowy;~Szyły 97 1 | Zadumałem się głęboko i długo.~Bo już mnie chwytał ten duch. 98 1 | miesiące.~- O jasna! - rzekłem, bo takie jej miano~Dawało serce - 99 1 | patrzał na ziemię smętny,~Bo wschód posępny był i mgłami 100 1 | jak pełna amfora...~Patrz, bo dziś padać będą gorzkie 101 1 | łzami - i nie wrócić!~ ~Bo gorszy powrót, niźli wyjście 102 1 | onym, gdzie kto padnie.~Bo pędził ich huk, i trzask, 103 1 | którą szedłem, obłąkany,~Bo duch dopiero od niego uchodził~ 104 1 | mocnych i śmierci wybuchów;~Bo serce we mnie drży i mdleć 105 1 | Błogosławiona bądź imieniem Chrysta!~Bo jest z nim świat ten na 106 1 | cię już z tej otchłani,~Bo z prędka ciężkie tutaj przyjdą 107 1 | widzenie,~Gdy zabrzmiał hejnał, bo gasło już słońce,~I wnet 108 1 | śmierć miała już prawo.~Bo z życiem o nie ciągnęła 109 1 | znalazły się sprawy~Insze, bo szpieg był i przedawczyk 110 1 | gwieździe podobna zgaszonej,~Bo u tych bożych nie zawsze 111 1 | dalej...~Przestałem liczyć, bo wstały mi włosy,~Jak kiedy 112 1 | krwawy, i piekielne siły,~Bo i kobiety wśród tych hien 113 1 | wiedziałem, gdzie stąpić mi nogą,~Bo wszędzie była krew, krew, 114 1 | smętne i niepocieszone?~Bo godziny, gdy człowiek 115 1 | próżno zawalał tu drogę,~Bo drzwi zgwałcone i z haków 116 1 | jakiś szatański, piekielny,~Bo ogień w twarzy miał i gwałt 117 1 | cichy powstały mi włosy.~ ~Bo szedł nie z piersi ludzkiej, 118 1 | Zaniechaj - rzekła - bo Pan rękojeści~Sądnych szal 119 1 | księżyc wyli wniebogłosy.~ ~Bo już ustało we mnie człowieczeństwo~ 120 1 | onej przed nami zostało.~Bo nie jest wszystko tobie 121 1 | mnie z wieków głębokości.~Bo nie jest dotąd insze panowanie~ 122 1 | odpocznienia nie najduje sobie,~Bo potop krwi jest na całym


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License