Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
tyton 2
tytoniu 1
tytulu 2
u 117
u-u-u 4
ubezpieczy 1
ubic 2
Frequency    [«  »]
120 sobie
117 przez
117 tez
117 u
114 moze
109 byla
109 przed
Maria Konopnicka
Nowele, Wiersze Z Teki Artura Grottgera: Wojna

IntraText - Concordances

u

    Part
1 Now | przykład, to nie tak, jak u nas, co to krzyż jeden duży 2 Now | wieko trumienne, mający u góry gałąź jedną ostawioną 3 Now | całymi godzinami przesiedzi u niego, czekając na wolną 4 Now | głupi rośniesz i nie ma u ciebie żadnej mądrości! 5 Now | ciebie żadnej mądrości! Jakby u ciebie mądrość była, to 6 Now | zapłata moja jest w szkole u dzieci,, u tych paniczów, 7 Now | jest w szkole u dzieci,, u tych paniczów, u te panienki, 8 Now | dzieci,, u tych paniczów, u te panienki, co się uczą 9 Now | ludzie idą... Nu, una i u wielmożnego proboszcza jest, 10 Now | Złożył dwa pierwsze palce u prawej ręki. jakby tabakę 11 Now | pieniądze tylko lizie, pieniądze u niego wszystko! A im kto 12 Now | jak un go będzie miał? U n go nigdzie nie poniesie 13 Now | Bosiny pan odprawiasz czy co u licha? Trochę gorączki i 14 Now | rzekł:~- Pan powiada, co u mnie nic nie umarło? Nu, 15 Now | mnie nic nie umarło? Nu, u mnie umarło to, z czym ja 16 Now | ja umierać myślał... Nu. u mnie umarło serce do tego 17 Now | oficyny. - Ja już dwa lata u majstra na ziemi sypiam 18 Now | wynalazkiem naszym.~Tego dnia był u nas doktor, a ja biegałem 19 Now | otworzy...~Tego dnia znów był u nas pan doktor i znów do 20 Now | wieczór przyszedł, było u nas jeszcze z pięciu "handlów"; 21 Now | bramy stał. ręce za pas u chałata założył i bokami 22 Now | wrzeszczały.~Jednego razu ojciec u kuferka na ziemi przysiadł, 23 Now | wychylała się szyja cienka jak u wróbla, a niezmiernie chude 24 Now | głębinach uwiązanego jej u karku worka z chudą sieczką, 25 Now | przygwizdywać, jakeśmy to u ojca słyszeli. Największa 26 Now | Myślę, żem ci się kamieniem u szyi stała i do dna cię 27 Now | zajrzało nigdy.~- Ależ tu zimno u was - mówił pan doktor zachodząc 28 Now | Pan Łukasz szczyptę tabaki u nosa trzymając zaczął się 29 Now | Skóra i kości zarobią u was, kumotrze, na mięso. 30 Now | już kupił i taka je. U mnie ta nie oślepła.~- He, 31 Now | dnia doskonale, bo taka u nas ciżba Była, jak na Ordynackiem. 32 Now | ludzie rozeszli na zydlu u łóżka siadł, ręką głowę 33 Now | wozu, stała nasza szkapa. U karku jej wisiał już Felek, 34 Now | zostawiła na nim swe ślady. U ozutych w postoły nóg dida 35 Now | pokurć, uwiązany na sznurku u kosztura, który włóczędze 36 Now | zgadzać zdawała.~Stojąc tak u szczytu stołu, wprost amfiteatralnie 37 Now | błyszczący bagnet stojącego u drzwi żołnierza.~Co wszakże 38 Now | po obecnych powiódł.~Co u biesa! Taką pobłażliwość, 39 Now | praży słońce.~Dokądże ich, u diaska, trzymać tutaj myślą? 40 Now | rozegrana, szczupak na dziewiątą u Froima, a tu nowa heca! 41 Now | trzeba zasięgnąć wyjaśnień u samych obwinionych. Pan 42 Now | takież okręcone sznurkiem u bosych nóg porcięta.~Czapki 43 Now | wyciągnięte, cienkie jak u wróbli szyje.~Przemówił 44 Now | to tylko stać a patrzeć, u dziwować się światu!"~Chwieje 45 Now | skóra tak przyschła, jak u starego człowieka. Liczy 46 Now | ścisnął, jako to widział u stojącego przy progu żołnierza.~ 47 Now | zapomniał o oczekującym go u Froima szczupaku i wiście.~ 48 Now | zakołysał głową:~- Taki u niego, duszeczki, prokuratorska 49 Now | głowę i rękę nastawioną u skroni. Ale czego woźny 50 Now | przyjaciel, a jak teraz, u Froima, partner pana Hieronima. 51 Obra| wyraz oczu, spojrzenie. U pierwszorocznych bywa ono 52 Obra| głośne sieknięcie pozostałych u drzwi deputatów), tera będzie 53 Obra| głośniejsze sieknięcie deputatów u progu.~- Tak my przyszli 54 Obra| deputatów do nowych wzdychań u progu.~Pan nadzorca bębnił 55 Obra| dowiedzieć się o tym od płaczącej u kolan twoich lub na piersiach 56 Obra| zdyszany, robiąc "front" u proga. - Pod piątym rewolucja! 57 Obra| błyskały mu spomiędzy warg jak u brytana.~Za Jakubem wszedł 58 Obra| zdawało się mówić:~,,A co? Tak u nas! Szaleją po prostu za 59 Obra| mną ci hultaje!"~A tam, u progu, z wbitymi w podłogę 60 Obra| jak stał, tak na kolana u drzwi runął, a podniósłszy 61 Obra| godzin!~Zakotłowało się u proga, strażnicy przy pomocy 62 Obra| głęboko pękniętą czaszką.~U nóg chłopca leżał wpółprzytomny 63 Obra| bliską kawiarnią Gehra, u stolika pana sędziego pokoju, 64 Obra| seter, w postawie sfinksa u stolika leżący.~Tymczasem 65 Obra| szczekanie wyżła biegnącego u nóg pana radcy. Wyprzedza 66 Obra| się nagle interesowanym i u balasków miejsca sobie szukał. 67 Obra| zgodził. Porozpierali się u balasków i gwarzą z cicha. 68 Obra| Ubrany z pewnym wykwintem, u szwajcarskich urzędników 69 Obra| Szczególniej uderza śnieżny gors u koszuli, na którym błyszczą 70 Obra| spuszczają z głośnym sykiem. Co u diaska! Czy to nie tamta? 71 Obra| otwiera osłupiałe oczy. U drzwi, w gromadzie~głów 72 Obra| bierze go za ramię.~- Co u diabła? Czego stoi jak głupi? 73 Obra| dość, że się stary Hänzli u niego powiesił...~- Musiało 74 Obra| w ubraniu swoim chodzi. U mnie ciepło.~Stary Wünderli 75 Obra| poza ramionami licytantów, u balasków rozparty stoi syn 76 Obra| musi. Jedna gęba więcej u miski to duża rzecz tam, 77 Obra| ze wstrętem pod wieszadło u drzwi stojące. Nie może 78 Obra| miesiącach powiesił się u Probsta na strychu. Pamięta, 79 Obra| od szlej ramiona i jak mu u Probsta oczy zapadły, a 80 Obra| potem Kuntz Wunderli stoi u dyszla mleczarskiego wózka, 81 Obra| ogólniejsza nazwa jest wziętą. U furty tego gmachu stanęłam 82 Obra| trząść, tak znaleźli rzeczy u paserki na Pradze. Od jednego 83 Obra| Panie sędzio! Tam w biurku u mnie leżało trzydzieści 84 Obra| wyciągająca ręce do cisnących się u stóp jej nędzarzy. Formalności 85 Obra| szerokie piersi wstrząsają u moich kolan jakimś wewnętrznym 86 Obra| odmówić nie mogły, robiło się u pierzarek istne piekło. 87 Obra| obowiązku umieszczonym zostało u Dzieciątka Jezus, dostaje 88 Obra| zwodniczemu podnieceniu nerwów. U tych ostatnich rysy twarzy 89 Obra| wy rodziny nie macie?~- I u mnie jest rodzina. Matka 90 Obra| chwili wszakże przystanął u okna i popatrzył na nie, 91 Obra| pogodny.~Stanęliśmy nareszcie u celu.~Natychmiast zaczęto 92 Obra| otworzono drzwi na peron, u krat tych gęsto błysnęły 93 Wier| komu~Świeżego siana pokosu u żłoba;~Wolny, bo rzucić 94 Wier| Pies nawet stary pozostał u płota~I z cicha wyje...~ ~ 95 Wier| nie zmieni.~ ~Ubogi zagon u nędznej twej chatki~I mokrą 96 Wier| zapomnienia o każdej swej ranie...~U wejścia para buchnęła gorąca,~ 97 Wier| odwagą,~Gromadzić skarby u swego ołtarza~I stać w purpury 98 Wier| siedział z zgasłą twarzą~U pociemniałej i wilgotnej 99 Dzie| i tygrysy~Na sztyk wezmę u swej spisy!~Lew!... Cóż 100 Dzie| jeszczem sie zapożyczył~U tej pstrej kokoszy.~ ~Jak 101 Dzie| MUCHY SAMOCHWAŁY~ ~U chomika w gospodzie~Siedzą 102 1 | pędu w sobie...~Przede mną, u proga,~Postać się jakaś 103 1 | godziny;~Lecz dotąd widzę ten u jej warkoczy~Miesięczny 104 1 | które w pustych chatach~U wygaszonych ognisk siedzą 105 1 | buchnęła i jękiem.~W sadzie, u płota, urodna i młoda~Stała 106 1 | z dzieciątkiem maleńkiem~U piersi, z oczu spuszczonych 107 1 | huków, a od dymów ślepy,~U stóp mej świętej upadłem 108 1 | mogę i padam, jak brzemię,~U nóg twych i na piersiach 109 1 | każdym obozem psy gnały;~Ale u tego znalazły się sprawy~ 110 1 | gwieździe podobna zgaszonej,~Bo u tych bożych nie zawsze jest 111 1 | nie widział, a już jest u brzegu...~ ~Lecz tu nalezion 112 1 | A wtem skrzypnęły drzwi u drugiej ściany~I weszło 113 1 | ręku, stanął i skostniał u proga.~ mu do oczu podeszła 114 1 | I blaski swoje przyćmiła u czoła,~Do grobowego podobna 115 1 | straży~Jak kruk powietrzny u gniazda swojego...~A oto 116 1 | wśród ognisk drużyny,~A u drzwi w kozłach stały karabiny.~ ~ 117 1 | w izbie mojej dziś stoi u proga.~ ~I patrzę w ciemność,


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License