Part
1 Now | jak się tam kto przepomóc może ze swoją biedą. Ale że na
2 Now | było, ze szesnaście lat może, chude, delikatne, bladawe,
3 Now | przychodziła. A co? Chora może, a może się już tak od onego
4 Now | przychodziła. A co? Chora może, a może się już tak od onego nieboraka
5 Now | piły. Ba, on i to nawet wie może. ile wróbli gnieździ się
6 Now | nieco bladej zieloności. On, może nawet nie patrząc w okno,
7 Now | chłopak dziesięcioletni może, który po matce, najmłodszej
8 Now | po klajster ręką sięgnąć może, obchodzi z boku warsztat,
9 Now | być? Francuzem ma być?... Może un koniem ma być? Nu, bo
10 Now | moczy, bo Żyd obcy? Albo może pan dobrodziej myśli, co
11 Now | Żydowi, bo Żyd obcy? Albo może pan dobrodziej myśli, że
12 Now | dodał poważniej - masz pan może i słuszność. Ale w praktyce
13 Now | przypadek, godnemu synkowi może dać. To jest takie imię,
14 Now | dzieci ma, niż ich wyżywić może, to jedno albo i dwa z gniazda
15 Now | co ja cudzy. Nu, jak to może być? Jak ja Gdański, to
16 Now | dobrodziej takie głupstwo nie może myśleć. Nu. jak un rozum
17 Now | pan dobrodziej nie wie. Un może i to będzie wiedział. co
18 Now | ludzie gryźli jak psy. O to może pan dobrodziej spokojny
19 Now | jak taksator patrzył.~- A może by, proszę ojca. garnek
20 Now | ojca. garnek żelazny? A może by balię albo zegar?~- Poszedł
21 Now | dłużyło jakoś. Druga już może była albo i trzecia, kiedy
22 Now | matka. -To porządna kobieta, może kupi żelazko...~- Żelazko?... -
23 Now | niedowierzająco, czując, że ja bym się może na bohaterstwo takie nie
24 Now | do sieni - żona wasza nie może w takiej izbie leżeć- Powietrze
25 Now | szkapie patrzył~- Łogawa może?... He!... He!... He!... -
26 Now | matka obudziła się z jękiem. Może nie spała nawet.~Kiedy pan
27 Now | kontent, że w domu siedzieć może.~Zresztą świeżo ukończona
28 Now | głosem przyciężkim. trochę może monotonnym. ale ciepłym
29 Now | się nawet, że skończy; sam może przelotnie myślał o tym.
30 Now | sera i cały funt masła. Może nawet więcej niż cały funt
31 Now | utrzymuje strona poszkodowana. Może! Takim hultajom apetyt służy
32 Now | obstawać. Wysoki Sąd nie może być obojętnym na korzyści,
33 Now | jakie sprawie przynieść może wyjaśnienie wskazanego punktu.~
34 Now | mieć lat ze czternaście może. najmłodszy z dziesięć,
35 Now | cieląt, od drobnego statku, a może i wprost z chałupy Nisko
36 Now | nagłej otuchy - a co? Dadzą może chleba, taj puszczą!"~Spojrzał
37 Now | podejrzliwie, badawczo.~"E... może i nie dadzą! Nie widać jakoś,
38 Now | ramię! - zawołać głośniej może, niżby przystało przed tak
39 Now | raczy. Przestraszyłem się. Może nawet przestraszyłem którego
40 Now | i bardziej nerwowe były może poruszenia szczupłej, długiej
41 Now | stołku nudził się widocznie. Może drzemał nawet. Przynajmniej
42 Now | i włamania dopuścić się może?~Podzieliły się głosy. Bierniejsze
43 Obra| najmniej cztery, pięć lat może. Musiała to być jednak organizacja
44 Obra| dość bacznie rozpoznać nie może tego momentu psychicznego.~
45 Obra| obżarta, że się ruchać nie może... Układła się w słomie
46 Obra| dalej, dalej.~O sto kroków może od więzienia leżał siwy
47 Obra| dowiedzieć wedle wyroku, bo może mi się już skończył.~- Cóż
48 Obra| dowiedzieć wedle wyroków. bo może już się nam pokończyły...~-
49 Obra| spokojnie odetchnąć nie może. -~Było to właśnie po obiedzie.~-
50 Obra| stłumiony. Kto za tym głosem iść może, dochodzi czasem bardzo
51 Obra| zobaczenia, krótkowidz dojrzeć może, ale tylko subtelne ucho
52 Obra| już nikt nie zrobi!~Ale może byś chciał najpierw zobaczyć
53 Obra| Zrobiłaś swoje.~Z miesiąc coś może po owej pierwszej mojej
54 Obra| tragiczne znaczenie. Trwało to może kwadrans, a może i dłużej,
55 Obra| Trwało to może kwadrans, a może i dłużej, w którym to czasie
56 Obra| był młody, trzydziestu lat może nie miał, ale zniszczony
57 Obra| poranny dziennik.~Pan radca może przybyć lada chwila; tak
58 Obra| miejsca sobie szukał. Człowiek może się namyśleć i w ostatniej
59 Obra| nie bardzo marną była. Nie może przecież niedołęgi darmo
60 Obra| nędzarz ten, ten kaleka nie może już wyżyć ze swej pracy.
61 Obra| swej pracy. Owszem, nie może już pracować. Nie ma on
62 Obra| zbyt wiele wymagać nie może... Zmieszany, wzruszony,
63 Obra| Staliby tak do południa może, porozpierani na balaskach
64 Obra| Po prostu ruszyć się nie może. Nogi mu się plączą, zęby
65 Obra| przytrzymywał, stary upadłby może. W duchu nie ma on wielkiej
66 Obra| słonecznym błękicie.~"Kto wie? Może i nieźle byłoby, żeby się
67 Obra| roboty przydać się w domu może. Kto z panów reflektuje?
68 Obra| Kissling. - Dziad napijał się może...~- Jako żywo! Nikt go
69 Obra| Trzymać ojca darmo nie może. Bóg widzi, jako nie może!
70 Obra| może. Bóg widzi, jako nie może! Ale z tym, co gmina doda,
71 Obra| zużyty cięży. Kto na to ma, może i dziada żywić, a nie dopiero
72 Obra| raz do licha pójdą, nie może im przecież tak w oczy powiedzieć.~
73 Obra| idzie. Wszystko jeszcze może być dobrze!~Wszystko może
74 Obra| może być dobrze!~Wszystko może być dobrze.~- Sto pięćdziesiąt!-
75 Obra| macha obojętnie ręką. Nie może ryzykować więcej. Zrobił,
76 Obra| należało, ale ryzykować nie może. Jego czarna o prostych
77 Obra| gładkie czoło.~- To nie może wchodzić w zakres roztrząsań
78 Obra| kaszle głośno.~- Jak to nie może? - ujmuje się za sąsiadem
79 Obra| wieszadło u drzwi stojące. Nie może w tej chwili dać dobitniejszego
80 Obra| jeszcze z nim będzie? A to może nikt i wziąć nie zechce?
81 Obra| pan radca. - Skąd gmina może takie sumy płacić? Czy panowie
82 Obra| staruszkę siedmdziesięcioletnią może, która je nawiedzała, błogosławiła
83 Obra| się jeszcze, wypuśćcie ją, może głodna była, może z biedy...
84 Obra| wypuśćcie ją, może głodna była, może z biedy... My już i tak
85 Obra| Leosia, szesnastoletnia może dziewczyna, która wszakże
86 Obra| zepsucia, tudzież Mańka, mająca może lat ze czternaście, która
87 Obra| patrzę, pięćdziesięcioletnia może baba płacze jak małe dziecko,
88 Obra| która sześciu wypleść nie może, dostaje dwa i pół grosza. .
89 Obra| pieniądze idące "na wydział" może aresztantka dostać czego
90 Obra| jeden kieliszek. Za godzinę może znowu przyjść i wypić kieliszek
91 Obra| pod numer" nie dostanie. Może także aresztantka przyprowadzić
92 Obra| dziewczynka siedmioletnia może, z którą nie wiedziano po
93 Obra| kilkanaście robotnic, na jakie sto może, szyje wcale nieźle.~Dziwić
94 Obra| niej coś zbrodniczego być może. Średniego wzrostu, składna
95 Obra| kwas? Kiedy nie oślepł, to może i nie kwas był. Jak Bozię
96 Obra| co wzruszyć i rozbroić może. Ona to pisała w swoim czasie
97 Obra| karaną, ale przez to, że nie może znaleźć nic godnego siebie.
98 Obra| stanowisku stojący, położyć może względem społeczeństwa swego.
99 Obra| najmłodszy z jedenaście może. Szkoła jednak, która jest
100 Obra| przestępstwie.~Zbyt długo jednak może zatrzymuję cię, czytelniczko,
101 Obra| skarbu podróż odbywa, nie może z sobą zabierać żadnych
102 Obra| mam ją przed oczyma.~Piąta może była rano, kiedym stanęła
103 Obra| nie padła.~Ośmnastoletni może wyrostek szlochał, stojąc
104 Wier| wyje...~ ~Wolny! - Wszak może iść albo spoczywać,~Albo
105 Wier| zgrzytem tłumionej rozpaczy,~Może oszaleć i płakać, i śpiewać -~
106 Wier| Bóg mu przebaczy...~ ~Może zastygnąć, jak szrony, od
107 Wier| chłopów nie przyszedł Bóg może?~Wszakże, choć co rok do
108 Wier| dzieje ludu epopeją...~I może wtedy nawet my, my sami,~
109 Wier| zioła..."~ ~"A to i ja bym może, maleńko,~Ozdrowiał w onym
110 Dzie| ojciec się zapyta.~- Ach, lew może!... Miał kopyta~Straszne!
111 1 | wyciąga!... Puśćcież mnie! On może...~A!...~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~...
112 1 | znikał... Kto wie, nikł może na wieki,~A żaden nie śmiał
113 1 | tych najczystszych czuć może się bratem.~ ~Gwiazdy nad
114 1 | boso,~Chłopczyk, trzylatek może, taki lniany~Jak ta kądziołka,
|